Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!!

    IP: *.crowley.pl 26.10.04, 13:02
    Chciałbym zaproponować listę Europejskich kurortów narciarski, które wyglądają świetnie w biurach podróży i na mapkach.
    Może dzięki nam ktoś nie będzie miał zmarnowanego urlopu.

    Proszę wpisywać w rubryce tematu miejscowość i opisać w treści.
    Obserwuj wątek
      • Gość: narciarz Re: TONALE i okolice/ Val de solo/ Włochy IP: *.crowley.pl 26.10.04, 13:20
        Ostrzegam przed lodowcem w Tonale, też przed sezonem!!!
        Teraz w Polsce modne wśród biur podróży, bo to zapadła dziura i nikt z Europy tam nie jeździ. Dlatego są tak tanie wyjazdy. Lodowiec to śmiechu warty krótki zjazd. Zanim staniesz na górze stracisz conajmniej 1 godzinę, tyle zajmuje wjechanie kolejką na górę, bez możliwości zjechania na nartach na dół. A na lodowcu śmiesznych kilka orczyków :-)I w sezonie /jak spadnie snieg, bo do świąt przeważnie w Tonale nie ma/ są tam też inne marne i płaskie górki mniejsze niż w Szczyrku. Dlatego przed 1 stycznia nie ma po co tam jechac, a górki sa dobre tylko dla początkujących. Dlatego tanio!!
        Włoskie Tonale - największa dziura w Europie.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: abi Re: TONALE i okolice/ Val de solo/ Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 16:08
          Ja mam zupełnie inne wrażenia, lodowiec niewiwlki ale ciekawy, południowe stoki
          urozmaicone, możliwość zjazdów poza trasami, długie i naprawde super, ogromny
          plus to mieszkanie prawie na stoku (max 200 m od wyciągu) od grudnia do połowy
          marca, a czasem nawet dłużej mnóstwo sniegu.
          Bardzo lubi to miejsce, choć na pewno daleko mu do Tignes, Val d"Isere, 2 Alpes
          nie przesadzaj,
          • Gość: Martula TONALE IP: 194.63.135.* 26.01.05, 12:18
            byłam tam dwa razy i pomimo usilnych starań Włochów nigdy, bez względu na
            pogodę, nie udaje im się utrzymać przyzwoitych warunków na tym południowym
            stoku, albo totalne lodowisko, albo mulda na muldzie, no niestety słoneczko
            rujnuje ich całe wysiłki :( Ale jeśli ktoś lubi poszaleć poza trasami to
            doskonałe miejsce, do tego w miasteczku są fajne dyskoteki i lokale, tak że po
            nartach o nudzie nie ma mowy!
        • Gość: klawesynista Re: Piejo / Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:39
          Gość portalu: inny wpis napisał(a):

          > Doloze jeszcze jedna dziure do ktorej nie warto zagladac.
          > Jest to Pejo.Tuz przed Tonala.
          > Marilleva znosna dopiero Folgarida i Madonna di Campiglio i Piznzolo sa
          naprawd
          > e
          > okey.
          > Pzdr.Skyddad.

          Cos pokiełbasiłeś. Marilleva i Folgarida to to samo. te same wyciagi i te same
          trasy. bardzo dobre miejsce.
      • Gość: narciarz Falcade/Włochy IP: *.crowley.pl 27.10.04, 21:41
        szkoda, że nie uzasadnił pan/i troszkę szerzej dlaczego./wpis rubi/
        Znalazłem w/w miejscowość w północnych Włoszech. Niedaleko góry Marmolada 3342m. Nazwa szczytu pewnie odpowiada okolicy.:-)

        Jeszcze raz prosz o wpisywanie nazwy miejscowości i kraju w rubryce "Temat".

        Coś czuję, że będą tu przede wszystkim Włoskie miejscowości.:-)
        • Gość: Aleksandra Re: Falcade/Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 10:25
          No to chyba czas na mnie, narciarzu, Falcade to mała miejscowość w resorcie
          TreValli, 40 km od miejscowości Belluno - do lodowca Marmolada 32 km.
          Od 8 lat spędzam tam sezony narciarskie, oprócz nart pomagam tez Polakom
          będącym na nartach.
          Faktem jest, że nie ma tu dyskotek i innych wieczornych atrakcji, ale chyba nie
          o to chodzi, bo przecież narty są priorytetem, a to właśnie na TreValli
          znajdują się 3 z 10 TOPOWYCH tras całych Dolomitów.
          Do tej pory unikamy problemu kolejek do wyciągów , na stokach jest luz -
          miejscowość jeszcze mało znana, wię ja akurat polecam to miejsce.
          Pozdrawiam
            • Gość: k Re: Falcade/Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:07
              W zeszłym roku w ferje w Falcade full ludzi miejsc brak W tym 2000 Polaków a na
              stokach luzik. A Pejo to rzeczywiscie dziura brzydkich starych i jakis
              pokurczonych ludzi. miasteczko ma trudny dojazd wiec chyba kopulowali między
              rodzinami.Za to w atlasach ze z tradycjami i źródła termalne. z tego co pamiętam
              chyba 5 tras na krzyż.
              • staruch5 Re: Falcade/Włochy 29.10.04, 09:34
                Pozwole sie wtracic do Narciarza. Rozumiem, ze Twoja intencja jest nie dac
                sie "zrobic w konia" biuru podrozy. Poniewaz rozni ludzie oczekuja roznych
                rzczy od wyjazdu urlopowego na narty, wiec ja dodatkowo proponuje, zeby jednak
                wyraznie pisac, co sie nam nie podobalo.
                jednemu sie nie podoba brak dyskotek, drugiemu - malo parkingow, trzeciemu, ze
                wieje i zimno, a jeszcze ktos narzeka, ze dlugie zjazdy, itd.
                • Gość: Aleksandra Re: Falcade/Włochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 10:06
                  Zgadzam się z Tobą w 100%, należałoby wymienić wszystkie ZA i PRZECIW, bo tu
                  akurat nie ma sentymentów , narciarz zarzucił mi , że jestem pracownikiem Biura
                  Podróży - tak mam swoje Biuro i organizuję wyjazdy tylko i wyłącznie narciarskie
                  bardzo interesują mnie Wasze opinie na temat właśnie Falcade, bo tam mamy swoją
                  bazę, póki co nie narzekam na brak klientów przyjeżdżających do mnie, ale
                  proszę pamiętać, że nie tylko ja tam działam , ale również inni.
                  Pozdrawiam Wszystkich zadowolonych i niezadowolonych
                  Aleksandra
      • Gość: darekkkk Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! IP: 217.17.46.* 02.11.04, 14:00
        Niestety taki ranking bedzie mocno subiektywny. Nawet fajna miescowosc jak sie
        trafi brzydka pogoda bedzie sprawiala nie najlepsze wrazenie.
        Ze wszystich miejsc w alpach , ktore widzialem najmniej podobalo mi sie w
        Ischgl/Silvretta. W atlasie wyglada to super. 200 km tras. Nowoczesne wyciagi.
        Modny region. W praktyce okazuje sie, ze atlas wcale nie klamie-dlaczego mi sie
        nie podobalo:
        Przede wszystkim niesamowity tlok na stoku. Kolejek nie bylo prawie wcale, ale
        6 i 8 osobowe krzesla wywozily tyle ludzi na stok, ze czasami jechalo sie ramie
        w ramie. Trasy z rana gladkie jak stol do poludnia byly poryte muldami.
        Co mi z 200 km tras jak ciezko bylo znalezc jedna, na ktorej dalo sie pojezdzic
        fun, czy w ogole ostrzej pojechac. Zawsze trzeba bylo miec oczy dookola glowy.
        Jak ktos ma bardziej turystyczno-krajoznawcze niz sportowe podejscie do
        narciarstwa to Ischgl moze byc fajne. Tras do zwiedzania jest sporo.
        Jak ktos chce sie wyszalec na nartach to nie polecam.

        • skyddad Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 03.11.04, 05:28
          Panowie,nie ma stokow w Alpach i Dolomitach gdzie sie nie jezdzi ramie w ramie.
          Jest wszedzie full,a dlaczego wybieracie sie na narty wokresie ferri szkolnych
          i zawsze bedzie max.Trzeba wyjezdzac przed jest lepiej.Dla tych co chca jezdzci
          na maxa to niestety musza wstawac wczesnie i byc pierwsi na Pistach.To do 11-
          tej mozna juz ladnie duzo pozaliczac i naprawde sobie pojezdzic na pelenm gaz.
          Zreszta stok nie jest do jezdzenia na pelen gaz,moze sie to skonczyc katastrofa
          dla postronnych gorzej jezdzacych.
          Obecnie jest coraz wiecej ludzi ktorzy przekraczaja piecdziesiat lat i sa
          bardziej zasobni i jezdza na narty.Pamietajcie ze statystycznie ludzi mlodych
          jest bardzo malo.Po prostu ich nie stac.Obecnie fachowa prasa pisze ze kazdego
          roku bedzie gorzej.Moze sie okazac ze wlasnie te male mniej znane miejscowosci
          okza sie najlepsze do szalenstw.Takze nie potepiac wszystkiego w czambul.
          Wiem ze wiekszosc chcialaby pozaliczac same kurorty,ale to najgorszy pomysl.
          Pzdr.Skyddad
          • bocianiv25 Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 02.02.05, 12:14
            Skyddad co to ty piszesz.
            Ja w Val-Gardenie ( czyli super kurorcie)znam co najmniej jeden śwetny stoczek
            na którym można szaleć przez cały dzień nawet startując od 11-tej. Szusowanie
            przektycznie samemu na stoku.
            Jedyny problem to, ze czasami dostepny jest tylko wariant czerwony bo na
            czarnym trenuje Ski-Gardena Club i najstarsze krzesło w całym regionie
            (cholernie wolne).
            Jak byłeś w Val- Gardena to wiesz pewnie o jakim terenie piszę.
            Byłem tam teraz 2 tygodnie i żeczywiscie po 11- tej trzeba było uciekać z
            Ciampinoi bo tłok niemiłosierny sie robił ( odczuwalne to było na ostatniej
            prostej do mety bo wyżej jest bardzo szeroko i nie było problemu)
            Co do Ciampinoi to zauwazam niestety, że jeżdzi tą trasą coraz więcej ludzi
            niż,kiedyś. Jak byłem tam pierwszy raz 5 lat temu to śmigali po niej tylko
            ludzie swietnie jezdzący na nartach. Teraz bywa bardzo różnie. Ludzie chyba
            traktują to za obowiazek zaliczyć te trasę i poszaleć w ciągu dnia już
            niekoniecznie sie da :-((((
        • qmax Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 07.11.04, 22:52
          W kwestii wyboru miejsc na narty(i nie tylko) powiem swoje odczucia.Nie polecam
          Slowacji-bylem 6 razy w kilku miejscach.Na poczatek bylo dobrze bo wszystko
          czlowieka zachwyca, ale z czasem czlowiek dorasta i wymaga wiecej.Przede
          wszystkim stosunek Slowaków(nie wszystkich ale wielu) jest nie do przyjęcia.
          Kilka razy zatrzymywala mnie bezpodstawnie Policja-2 razy goscie byli pijani w
          trzy dupy.Jeden raz baba wyrzucila nas(malzenstwa z malymi dziecmi) z wynajetej
          chaty za zalaczenie alarmu i chyba z zawisci. Owszem wyszlismy calo z tego
          wszystkiego bo sie nie dalismy jak to Polacy-(sprawa oparla sie nawet o konsula-
          porzadny gość..), ale zepsulo humory w czasie kiedy mielismy odpoczywac. Stoki
          itd. sa najwazniejsze, ale wazna jest tez cala otoczka. Dla porownania w tym
          roku bylem w Szczyrku z rodzina i atmosfera, warunki fajne generalnie lepiej ,
          tylko nie ma gdzie jezdzić.Wniosek-czytac fora,grzebac w internecia i sluchac
          ludzi, ktorzy starają się być obiektywni i gdzieś byli.Pozdrawiam forumowiczów
            • lucky_leprechaun Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 19.02.06, 22:57
              Ha, to ja mam zupelnie inne odczucia i napisze, że juz nigdy na polskie
              stoki!!! A własnie Słowacja. Z tym, że miejsca, które wymieniłes, to znamy
              tylko z okresu letniego wypoczynku (i było super), a zima jeździmy i polecamy
              okolice Tatranskiej Lomnicy, Strbskiego Pleso i Starego Smokovca- tras full,
              zero kolejek, ludzi nie za duzo. Kwater w okolicy naprawde sporo, ale proponuję
              pensjonaty. Ze strony Slowaków nigdy nas żadne przykrości nie spotkaly, a np. w
              tym roku wracalismy przez Presov i... nie wykupiliśmy winietki na ów maleńki
              kawalek autostrady. Szykowal sie mandat, ale wyszliśmy CAŁO! Była akurat
              sobota, stwierdzilismy, że wszstkie korony juz wydaliśmy i nas puścili, bo nie
              było szans, aby powiadomiono na przejściach o niezapłaconym mandacie.

              --
              Lucky Leprechaun
      • Gość: TADEUSZ Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! IP: *.adsl.xs4all.nl 27.01.05, 15:58
        FLAINE WE FRANCJI. BYLEM TAM DWUKROTNIE. STACJA LEZY NA WYSOKOSCI 1600-1700
        WIEC NIE MA PROBLEMU ZE SNIEGIEM. ROZNICA POZIOMOW SIEGA 900M.
        KILKA TRAS Z GRANI SZCZYTOWEJ NA 2400-2500M DO DNA KOTLINY MA DLUGOSC KILKU
        KILOMETROW. SA TEZ KROTSZE I LATWE TRASY DLA POCZATKUJACYCH. DOSTEPNE SA W
        PELNI WYPOSAZONE APARTAMENTY W KILKUPIETROWYCH BLOKACH PO NIZSZEJ CENIE,
        DROZSZE W "CHALETACH" JAK I BARDZIEJ EKSKLUZYWNE APARTAMENTY I POKOJE HOTELOWE.
        NIE ZDEJMUJAC NART MOZNA PRZEJECHAC DO 4 INNYCH STACJI, RAZEM 25OKM TRAS.
          • marek.przybylski Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 06.12.05, 16:13
            w takim razie ja dorzuce cos od siebie:
            Duzo rzeczy jest istotnych, kiedy jedziemy, czego oczekujemy, szybkich tras
            fisowskich, offow, snowparkow, czy rodzinnej atmosfery i atrakcji po nartach,
            ja skupie sie na samych nartach, prosze o tym pamietac ustosunkowujac sie do
            mojego posta (jesli ;) )

            - przyklad: Val Thorens - moj ulubiony osrodek - moloch z klockami z betonu,
            ale narciarsko mam tam wszystko co lubie, co prawda trasy nie najlepiej
            przygotowane (dla mnie detal),ale poza tym po prostu bajka. Za to pojechalem
            tam kiedys na otwarcie sezonu i PORAZKA na maksa - z dwoch lodowcow chodzil
            tylko jeden, traski prowadzace w dol 3 lub 4 i zlewka totalna na ich utrzymanie
            a tlok i szorujacych przez to na tylkach... - a przy tak niewielkiej ilosci
            tras francuzi mogliby sie juz postarac

            Dalem to jako przyklad na to, ze wiele stacji narciarskich moze byc mocno na
            tak i na nie - nawet nie przez subiektywizm, tylko okres kiedy tam pojedziemy.

            Co do wyboru osrodkow dla mnie i jesli mam na to wplyw takze dla moich
            klientow, staram sie wybierac wg zasady: im bardziej goracy okres tym mniejszy
            i mniej znany osrodek - bo co z tego ze pojedziemy na Sylwestra do Szklarskiej
            gdzie wybor tras i skala trudnosci jak na Polske jest calkiem fajna? I tak nie
            pojezdzimy. No to juz wole Jeseniki gdzie w tym okresie wiekszosc narciarzy na
            stokach to Czesi.
            Co do licznych glosow z Tonale na "nie": jedno z niewielu miejsc gdzie mozna
            szurnac we Wloszech poza trasa, i fajna traska pod kabina w dol, szybka i
            przygotowana - tylko nie wiem jak im tam czarny kolor wyszedl ale to juz na
            marginesie urok wloskiej wyceny trudnosci.
      • Gość: dorodomi Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! IP: *.krak.tke.pl 02.01.06, 19:10
        Dobry pomysł, wczoraj wróciliśmy ze Słowacji. Liczyliśmy na Chopok ale totalne
        rozczarowanie. W Sylwestra zamknięty był największy wyciąg ("kanapa" na
        Zahradkach). Nikt nie ma pretensji (pogoda), ale...Cwani Słowacy nie
        informowali nikogo o tym fakcie, więc tłumy dzikie na Chopoku. Ludzie klęli w
        żywy kamień, bo tysiące narciarzy musiały zadowolić się dwoma orczykami, do
        których stliśmy ok. 45 minut. Zjechaliśmy tylko raz. Kwitnie handel karnetami -
        my odkupilismy "całodzienny" za 1/3 ceny a po naszej rezygnacji koń odkupił
        karnet za 1/5 i natychmiast (na naszych oczach !)sprzedał nastepnym juz za 1/3
        ceny wyjściowej. Zbyt dużo ludzi na 2 stokach spowodowało powstanie
        dramatycznych muld, ale bracia Słowacy to olewają. Gdyby na parkingu na dole
        była informacja, że duzy wyciąg nie działa, byłoby luźniej i mniej nerwowo.
        Słowację lubiłam na narty, ale lubię coraz mniej... Oni chyba powariowali. Nie
        można za nic znaleźć sensownej kwatery dla dwóch osób np. na weekend.
        Właściciele "privatów" mają od razu wymagania, aby przyjechać na miesiąć i to
        grupą 12 osobową. Paranoja ! Dla indywidulanych narciarzy zostają chyba tylko
        hotele - oczywiście droższe. W ogóle ceny zaczynają i tam być coraz bardziej
        absurdalne. Ciekawe, jak długo to potrwa ?...
        • Gość: studio Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 12:31
          Popieram w całej rozciągłości a nawet wiecej Co do Chopoka i Jasnej po
          tegorocznym pobycie mam odczucia ambiwalentne. Tam
          też zmienił się właściciel podobnie jak w Rużomberoku.
          Stoki Chopoka ładnie położone, ciekawe, z ładnymi widokami (dla ducha),
          natomiast przygotowanie tras rano : może być a później to tragedia. Ratraki
          (2) w Zahradkach sobie stoją i .... nic (toaleta bezpłatna ale trudno
          znaleźć. W Otupne (1) ratrak i nic.... Obsługa wyciągów, parkingów rodem z
          późnego okresu Husaka (po naszemu Gierka). Samowolne skracanie czasów pracy
          wyciągów zwłaszcza w dniu sylwestrowym (15.00) a później na nowy rok
          otwieranie późniejsze (10.00)- bez uprzedzenia to norma. Kolejki okrutne 30-
          45 minut w przypadku vleków i unieruchomionego krzesła. Podobnie w Otupne.
          Tam kabinka 4 osobowa...no cóż samemu trzeba zobaczyć. Toaleta płatna-pilnuje
          sroga kobiecina abyś zapłacił parę koron.Tłok (może
          trafiłem na wyjątkowy zlot narciarzy).Zapora złożona z obsługi i Metskiej
          Policii w Demanovskiej Dolinie, w przypadku uruchomienia "Kyvadlowej doprawy"
          czyli ski-busów wpuszcza do Jasnej (na górę) "po uważaniu". Przeważnie
          swoich. Nie udało mi się znaleźć reguły. Niektórzy internauci -narciarze
          tłumaczą, że to z powodu braku łańcuchów na kołach. Zaprzeczam że to nie
          prawda. Miałem założone. W autobusach dziki ścisk. Kierowcy autobusów też
          potrafia zrobić psikusa i np. nie otworzyć wszystkich drzwi albo nie dojechać
          na parking docelowy i trzeba zapychać kilometr do stoku (tylko jeden z nich
          był naprawdę uprzejmy). Będę jeszcze raz pod koniec stycznia więc będę mógł
          uzupełnić opinię. Inne opinie innych narciarzy na innym znanym portalu na O
          • for_look Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 03.01.06, 18:42
            Andalo? Ano byłem ostatnio na study tourze z pewnego biura. Miałem okazje pojeździć w paru miejscach (tu też odpowiedź dla ortodoxa) w okresie 12-20.XII. Odwiedziłem Val Gardenę,Fasse,Predazzo-Latemar,Paganelle(Andalo),M.D.Campiglio,Tonale,Ski Area Valchiavena,Livingo. Stąd moj poglad porównawczy. Zgadzam sie z Ortodoxem, ze nie można przesadzac z opiniami ze np. Madonna i Tonale jest do d...py, to świetne regiony dlatego zalezy jak trafisz (pogoda, ludzie, kwatera itp.), ale w tym terminie najmniej mi sie tam podobało i nie pojade wiecej. O Tonale dużo bylo (chociaz sam nie pisalem) ale potwierdzają mi sie opinie, ze czesto mozna trafic na kiepskie warunki. Jak ja tam byłem lodowiec w ogóle nie chodził (wiatr) a trasy =lód +kamienie, ale same górki na zmęczone nogi mogą byc. Andalo wypadło b. pozytywnie, można zaczepić się tez w Fai Della Paganella ale z Andalo lepsza baza wypadowa na góre.
            Tyle. Pozdrawiam Luk
      • Gość: anusiak Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:30
        Uczestniczyłam wraz z rodziną w koszmarnym pobycie sylwestrowym w hotelu Korona
        w Mostowicach koło Zieleńca! Nie dość, że okropnie drogo - 500zł za 3 dni to
        jeszcze szanowny Pan Kierownik robił wszystko, aby nam zepsuć wypoczynek. Przez
        cały czas było niesamowicie ZIMNO - spaliśmy w dresach i skarpetach i to
        przemarzliśmy.
        Zabronił dostawienia krzeseł do stołu w sali restauracyjnej, aby dzieci przy nas
        mogły siedzieć. W dzień sylwestra oznajmił znajomym, że mogą "wynosić się jak im
        się nie podoba - oczywiście kasy nie odda!!!" KOSZMAR!!! Na każdym kroku robił
        coś, aby pokazać brak dobrej woli i chamstwo! nie mówił nam nawet dzień dobry!!!
        A np. cena bilarda za godzinę to..25zł!!! Nigdzie takiej nie widziałam!
        Piszę ku przestrodze innych - NIGDY TAM NIE JEDŹCIE!!!!!!!!!!!!!!!
        A może mi ktoś poradzi co z takim ...można zrobić????
      • ortodox Czy o to chodziło??? 03.01.06, 16:06
        Tak sobie od czasu do czasu czytam ten wątek i mam poważne wątpliwości.
        Może nie chodzi o sam wątek ale o prezentowane informacje. Tak się składa, że
        byłem w większości krytykowanych tutaj miejsc (poza słowackimi) i moim zdaniem
        żadne z nich nie zasługuje na opinię, że nie warto tam pojechać. Nie chcę
        polemizować z konkretnymi, bo zbyt dużo pisania ale mogę sobie wyobrazić
        sytuację, że już wszystko będzie wymienione, bo to tylko kwestia czasu i co
        dalej? Nawet najbardziej krytykowane miejsce w tym wątku - Passo Tonale jest
        moim zdaniem całkiem niezłym miejscem, może nie zachwycającym ale zupełnie
        znośnym a byłem już w gorszych, w lepszych też. Moim zdaniem ten wątek przynosi
        więcej dezinformacji niż informacji a to chyba nie jest potrzebne.
        pozdrawiam
        • Gość: yoss Re: Czy o to chodziło??? IP: *.autocom.pl 11.01.06, 04:20
          kazdy ma swoj rozum i kazdy sobie wybierze,
          a wiecej informacji jest lepsze niz mniej, nieprawdaz?

          Tonale wapominam srednio i akurat zgadzam sie z paroma tu przytoczonymi
          opiniami ale jak bym mial jechac na slowacje to na tonale nawet we mgle sie
          wybiore

          najlepiej wspominam Serre Chevallie (nie wiem czy dobrze pisze) u Zabojadow,
          nieduzo ludzi, tras duzo i dobrze przygotowane,

          jesli xhodzi o Wlochy to generalnie polecam do konca lutego, tak pi razy drzwi.
          pozniej za cieplo, woda na stokach = no cgyba ze ktos jedzie z bikini sie
          opalac
          :)
      • ola291 Re: SPRAWDŹ I DOPISZ GDZIE NIE JECHAĆ NA NARTY!! 12.01.06, 15:42
        Ja polecam Francję, kilka miejsc, w których byłam: La PLagne, Tignes i Avoriaz.
        W tym roku znowu jadę do Tignes, bo znalazłam ciekawą ofertę. Wszystkie te
        miejsca łączy: świetnie przygotowane trasy, bardzo dużo wyciągów i setki
        kilometrów tras zarówno dla początkująych i dla "szaleńców". Zawsze jeździłam w
        marcu, więc dodatkowo była też piękna pogoda. Ze stoków podjeżdża się pod
        apartamenty. W wioskach są bary, puby, restauracje, dyskoteki, jest gdzie iść
        wieczorkiem.

        Pozdrawiam i do zobaczenia (być może w Tignes od 18.03)
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka