Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Austria czy Włochy?

    IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 25.07.05, 22:19
    Jakie są Wasze uwagi? Gdzie lepsze trasy, co z cenami kwater,
    jakieś "promocje" na skipassy itp., itd.?

    Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • danielgdynia 26.07.05, 12:45
      witam serdecznie.
      dorzuce kilka zdan co mysle na ten temat. dobrze, ze nie jest to temat alpy czy
      tatry....
      od kilku sezonow jezdze do austrii. jezeli chodzi o ceny to mozna wyroznic
      generalnie dwie grupy cenowe. wyjazd w sezonie i wyjazd na first (lub last)
      snow. zwyczajowo jezdzimy w sezonie, na first snow bylem raz.
      roznice cenowe: ogolnie wyglada to tak, ze na first snow cena skipassu jest
      wliczona w nocleg, czyli nic sie nie placi. ale terminy, z reguly do swiat
      bozeog narodzenia, sa troszke ryzykowne i szybko jest ciemno, ale i tak sie
      jezdzi do 16.00.
      nas wyjazdy zawsze kosztuja 1800pln (first snow 1200pln). w tym nocleg,
      jedzenie w polsce, paliwo, winiety, wypozyczenie trumny na dach i skipass.
      ceny na osobe przy 4 osobach w samochodzie.
      osrodki preferuja raczej sprawdzone, ponad 100-150km tras.
      (pisownia pewnie z bledami) polecam (czesto z lodowcami na wszleki wypadek)
      soelden, ishgl, mayrhofen, hintertux. w zadnym razie kaprun i okolice ;(
      wymienione osrodki maja ceny mniej wiecej 160-180EUr/6 dni za skipass.

      jesli chodzi o wlochy to z tego co slyszalem. poludniowa czesc alp, troszke
      nizej. troszke taniej. infrastruktura troszke gorsza, ale imprezki lepsze.
      zalezy kto co lubi... ale tu tylko powtarzam co slyszalem.

      pozdrawiam

    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 26.07.05, 21:16
      Dzięki za tak obszerne info. Możesz podać na jaki termin przypadają promocje
      first i last snow? Jak to jest zorganizowane "technicznie"? Napisałeś , że
      skipass jest wliczony w cene noclegu - nie bardzo to rozumiem.

      Pozdrawiam
    • danielgdynia 27.07.05, 08:50
      witam.
      1.
      > Dzięki za tak obszerne info. Możesz podać na jaki termin przypadają promocje
      > first i last snow?
      w tej sytuacji musisz popatrzec na oferty konkretnych dolin. wchodzisz na
      wybrana stronke i tam jest cala rozpiska z cenami i terminami. z reguly sa
      kolumny z "wysokim" (drozszym, bardziej uczeszczanym sezonem) i "niskim"
      tanszym. przykladowo first snow dla soelden
      www.soelden.com/main/EN/WI/Skigebiet_Ort/Skipaesse/Winter05_06/index,meth
      od=main.html jest np. przed wigilia 2005 (w linku nowy cennik 2005/2006!)
      odczytujesz kiedy jest "main season", reszta to tanszy okres.

      2.
      > skipass jest wliczony w cene noclegu - nie bardzo to rozumiem.
      z reguly, to tez zalezy od doliny, na first snow i last snow cena skipass jest
      0EUR (slownie zero), czyli placi sie tylko za nocleg. pani wynajmujaca pokoje
      daje ci potwierdzenie zameldowania w dolinie, idziesz z tym do kasy i dostajesz
      skipass (niemiecka dokladnosci precyzja!).

      ale uwaga. niektore doliny, szczegolnie te najlepsze, maja takie oblozenie, ze
      im niezalezy, zeby skipass byl tani. i tak, niestety w ishgl znizka na first
      snow obejmuje okolo 40%-50% w tym okresie. niestety. na 100% tak dziala w Lasis-
      Serfaus, bylem, testowalem.

      i znowu uwaga. cos za cos. na siweicie nie ma nic za darmo. first i last snow
      jest w okresie, kiedy istnieje "zwiekszone" ryzyko brzydkiej narciarskiej
      pogody. czyli brak sniegu, albo niewielkie opady. zarzady dolin w ten sposob
      przedluzaja dlugosci sezonow. trzeba sie spokojnie zastanwoic. ja na wszelki
      wypadek w takiej sytuacji wybieram doline z lodowcem.

      3.
      wydaje mi sie, ze nie byles w alpach. dodatkowe info. wykupienie skipass
      upowaznia do darmowego jezdzenia na wszystkich liniach skibus, czyli autobusami
      dla narciarzy. z reguly nie trzeba jezdzic samochodem. dodatkowo czasami
      skipass jest znizka na baseny i ine atrakcje w okolicy.

      4.
      jeszcze raz zwracam uwage: jesli organizujesz wyjazd najwazniejsze (podkreslam
      najwazniejsze) elementy koszty do uwzglednienia to:
      - koszty dojazdu (paliwo, winiety, zielona karta itp)
      - skipass
      - nocleg
      - jedzenie z Poslki
      - ubezpieczenie

      5.
      jesli masz pytania daj znac.

      6.
      nie jestem przedstawicielem biura turystycznego. organizacja dla siebie i
      znajomych zajmuje sie totalnie amatorsko i tylko dla przyjemnosci. nie zmienia
      to faktu, ze niektore biura podrozy (reklamujace sie na forum) moga byc tanie i
      rzetelne!!!

      pozdrawiam!

      ---------------------------------------------
      "urlop zimowy - narty"
    • Gość: lestat IP: *.farmacol.com.pl 30.11.06, 12:41
      Przykro mi ale byłem już z 8 razy w Soelden zarówno w listopadzie, grudniu,
      marcu kwietniu i na zakończenie sezonu czyli na 1 maja, ale nigdy nie słyszałem
      że skipass jest wliczony w cenę noclegu. Takie numery są we Włoszech i to i tak
      oszukańcze bo przykładowo apartament kosztuje w lutym 2600 na cztery osoby (160
      euro skipass-średnio), a w okresie freeski 1100 za osobę, ryzyko braku śniegu,
      jazda po kamieniach i całe mnóstwo Polaków i Czechów.
    • Gość: Aleksandra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 23:37
      Stachu ja ze względu na wzgląd , o tym wiedzą FOROWICZE preferuję włoskie Dolom
      ity, od grudnia do zakończenia sezonu czyli w 2005/2006 to jest do 18.04.
      jestem w Wysokich Dolomitach.

      Oferty na grudzień są atrakcyjne ALE UWAGA
    • alessa 26.07.05, 23:41
      Stachu ja ze względu na wzgląd , o tym wiedzą FOROWICZE preferuję włoskie Dolom
      ity, od grudnia do zakończenia sezonu czyli w 2005/2006 to jest do 18.04.
      jestem w Wysokich Dolomitach.

      Oferty na grudzień są atrakcyjne ALE UWAGA nie zawsze są warunki narciarskie w
      Val di Sole gdzie promuje się skipas gratis (co nie do końca jest prawdą) może
      nie być śniegu , dlatego proponuję wybrać tam gdzie masz pewność , że
      pojezdzisz.

      Za kilka dn i moja oferta aktualna na przyszły sezon już pokaże się na stronie.
    • danielgdynia 28.07.05, 10:19
      witam.
      czekam na oferte na narty do Wloch i adres stronki.
      nigdy nie bylem we Wloszech na nartach...
    • Gość: Colagen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:15
      włochy to jedynie cervinia. courmayeur bron sie rekami i nogami przed
      dolomitami tym zasmieconym kurortem latino
    • Gość: kot IP: *.bialystok.agora.pl 14.12.06, 16:47
      w tym regionie róznica poziomów wynosi ok 1000m, jesli nizej jest brak śniegu
      zawsze mozna podjechac gondolka o 1-2 poziony na wysokosc 2000 - 2500 m, a tam
      snieg w tym okresie jest zawsze, wiem bo jezdze.
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 28.07.05, 21:39
      Faktem jest, że do tej pory nie byłem w Alpach - brawo danielgdynia ;) Ja sam
      skłaniam się ku Austrii, ale mam silny opór ze strony naszej "ekipy". Głównym
      ich argumentem są właśnie wolne "skipassy" we Włoszech, o których tylko
      słyszeli. Nikt jednak nie brał pod uwagę, że zawsze jest coś za coś (ew.
      problemy z pogodą). Co do mojego wyboru, to jednym z głównym powodów jest
      odległość. Do Austrii jest jednak biżej, a co za tym idzie koszty dojazdu też
      będą niższe. Chyba, że ceny noclegów we Włoszech zrekompensują nakłady na
      paliwko, opłaty drogowe etc.

      Pozdrawiam i proszę o info od osób, które miały okazję wypróbować ofertę i
      Austriaków i Włochów.
    • danielgdynia 29.07.05, 10:15
      Ja jestem zagorzalym fanem alp austriackich. jesli raz podkreslam: skipassy za
      darmo sa w pewnych okresach sezonu, nie zawsze. i nie chce mi sie jakos wierzyc,
      ze we wloszech sa zawsze. jesli dobrze zrozumialem,ze jest to mocny argument. z
      drugiej strony koszty dojazdy tez wydaje mi sie,ze nie sa mocnym argumentem.
      jedac z trojmiasta, czy to austria czy wlochy to juz naprawde niewielka roznica.
      zjazd na wlochy jest "na poczatku" austrii patrzac od monachium, dochodza
      oczywiscie oplaty za autostrady. ale to raptem 100-150km po pieknych drogach.
      wiesc gminna niesie, ze noclegi i skipassy sa ciut tansze niz w austrii, ale to
      akurat latwo na sieci sprawdzic. mi sie wydaje, ze jakosc infrastruktury jest
      lepsza w autsrii.
      ale, ale.
      slyszalem po zeszlym sezonie, ze wlochy gonia austrie......

      ja osobiscie jade w tym roku do soelden na first snow.
      a jesli bede mial szczescie jechac drugi raz to moze wlochy\i byc moze rozpatrze
      oferty Aleksandry z forum.
      pozdrawiam
    • danielgdynia 29.07.05, 10:16
      poprawka:
      mi sie wydaje, ze jakosc infrastruktury jest
      > lepsza NIŻ w autsrii.
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 07.08.05, 10:25
      Jeżeli dobrze rozumiem, to jednak sugerujesz wyjazd do Włoch bo ceny i lepsza
      infrastruktura. Różnica w odległości, faktycznie nie jest porażająca.
    • skyddad 08.08.05, 18:51
      Panowie za Wlochami przemnawia;
      Na szesc dni zawsze piec slonecznych,
      Tansze i lepsze winko i w antalkach 5-ciolitrowych,
      Struktora taka sama,
      Ludzie ,milsi tzn ich dusza naszej duszy,
      No i troche taniej.
      Pzdr.Skyddad
    • danielgdynia 11.08.05, 08:21
      troche zamieszalem, przyznaje. :)
      ja jak na razie bazujac na wlasnych doswiadczeniach, wybieram Austrie.
      wg mnie i innych opinii wyciagi, trasy sa lepszy. pewniejszy snieg, dluzej
      lezy. a ludzie i imprezy, no coz, nie wszystko musi byc idealne.... :)
    • alessa 11.08.05, 12:29
      Troszeczkę z mojego doświadczenia, zaznaczam, że jestem miłośniczką nart w
      Dolomitach, tam też prowadzę swoje Biuro w zimie , nie mam doświadczenia z
      innymi krajami , ale wszyscy , którzy przyjeżdżają do nas pierwszy raz - po
      latach spędzanych w Austrii lub innych miejscach - namówionych przez swoich
      bardziej niespokojnych znajomych - mówią jedno !!!
      ZAKOCHALIŚMY SIĘ W DOLOMITACH OD TEJ CHWILI BĘDZIEMY PRZYJEŻDŻAĆ TYLKO TUTAJ.

      Nie wiem na czym polega tajemnica , bo dla mnie to miejsce jest od zawsze, ale
      faktem jest, że tak jak powiedział Skyddad słońce na 7 dni 5 słonecznych.
      Atmosfera super - przecież lubimy się bawić , a we Włoszech wystarczy , że ktoś
      rozpocznie zabawę i już wszyscy razem .
      Pozatym winko- brule , bombardini, calimero i inne specjały alkoholowe dobrze
      smakują.

      Pozdrawiam wszystkich forowiczów ALEKSANDRA
    • Gość: achu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:44
      Maciek, daj już spokój i nie zawracaj ludziom gitary. Pszeciesz ty nie umiesz
      jeździć i podciołeś mojom dziewczyne i miała wypadek i rozcientom noge i
      musieliśmy jechać w Czechach do szpitala i ty kierowałeś a byłeś pijany i
      ogólnie do dzisiaj nie oddałeś mi 7 zika!
      Lepiej byś drzewa narombał albo co, bo ja już z tym wszystkim nie wytszymuje a
      siedze w pracy i jest mi goronco bo ktoś mi klime podkręcił na "ciepło-max" a
      kawe to zalewam zimnom wodom bo i tak się sparza.

      Pozdrawiam,
      achu
    • Gość: mk IP: *.aster.pl 23.08.05, 21:16
      jeśli nie na lodowiec to do Włoch. Szczególnie polecam doliny Alta Bagia, Val
      Gardena, Arabba,
    • zellamsee1 24.08.05, 08:50
      Cena za Skipass na cala kraine Salzburga na 6 dni to 183 € dorosli,155 €
      mlodziez, 91 € dzieci! na lodowiec Kitzsteinhorn 6 dni 157 € dorosli, 125,50 €
      mlodziez,78,50 € dzieci (to w sezonie glownym ),113 € dorosli, 91,50 €
      modziez,56,50 € dzieci (sezon uboczny ).Skipassy na region Europasportregion
      Zell am See - Kaprun 6 dni : 157 € dorosli, 125,50 € mlodziez, 78,50 € dzieci w
      przedsezonie, 172 € dorosli, 137,50 € mlodziez, 86 € dzieci w sezonie glownym,
      164 € dorosli,131 € mlodziez, 82 € dzieci w pomiedzy sezonami.
      Pakiet przykladowo.Schee Okay 7 dni nocleg (klasa cenowa od 380 € 344 € do 416 €
      387 € (zalezy od terminu )z 15 mozliwych klas ),ze sniadaniem (w apartamentach
      bez),skipass na 6 dni w Europasportregion,7 dni wejsciowka na na baseny w Zell
      am See i Kaprun,7 dni wejsciowka na lodowisko, znizka 10% na wypozyczenie nart,
      10% znizka na 4 albo pieciodniwy kurs jazdy na nartach.Ceny sa od 1173 € w
      klasie DELUXE po 301 € w apartamencie.Sa rowniez pakiety 3 dniowe. WCALE WIEC
      NIE MOSI BYC DROGO !!! DLA WLASCICIELI STRON INTERNETOWYCH, KTORZY UMIESZCZA
      LINK DO MNIE,6-DNIOWY SKIPASS GRATIS DLA DWOCH OSOB.Wstawie to u siebie wszystko
      dokladnie na stronie.
      Lubie Wlochy,polecam tez Austrie, szczegolnie Europasportregion, gdzie
      kwaterodawcy coraz bardziej ciesza sie na gosci z PL, czystych i nieskomplikowanych.
      Pytania?Odpowiem.
      Jestem tez tu dla Was w razie pytan, porad, problemow na miejscu.To nie
      odplatnie.
    • Gość: Colagen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 17:49
      wlochy ale courmayeur, cervinia ,livigno -jesli chodzi o dolomity tylko
      cortina , madonna - reszta wielkie zadupie na sztucznym sniegu - pozdrowko
    • alessa 24.08.05, 22:25
      Kochani mamy swojską atmosfetę - powrócił RUPI - ze swoimi zadupiami, tylko
      zapomniał, że teraz jest Colagenem.
    • zellamsee1 25.08.05, 08:53
      A tam Ola, "jedna kropla" nie zmieni ani koloru, ani smaku w morzu.Mysle, ze
      osoby przegladajace to forum szukaja przedewszystkim informacji wiec nie nalezy
      sie przejmowac.Zreszta jak ktos na tym "dworze" chce obrac role Stanczyka (nie
      obrazajac), to przeciez jego wybor.
    • alessa 25.08.05, 11:08
      Dzięki
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 28.08.05, 21:01
      Szanowni Państwo, jak zrozumiałem, termin "free skipass" należy traktować dość
      ostrożnie - warunki śniegowe w terminach first/last snow. Infrastruktura w obu
      krajach jest przynajmniej podobna - nie ukrywam, że dla nas istotna jest cena -
      stąd chyba jednak Włochy. Proszę o informację nt. "korków" przy wyciągach, czy
      takie pojęcie w ogóle istnieje w przypadku regionów narciarskich Astrii lub
      Włoch? W jakich terminach jest największy ruch - planujemy wyjazd zaraz po
      Nowym Roku?

      Pozdrawiam
    • danielgdynia 30.08.05, 08:49
      witam.
      ja rowniez przymierzam sie do tego typu imprezy. szukamy w austrii i moze w e
      wloszech. termin albo tydzien przed swietami albo tuz po sylwestrze.

      w austrii obecnie szukalem takich ofert i znalalzlem cos w:
      1. ladis-serfaus (okolo 230EUR noclegi + skipass)
      2. soelden wystawia sie w polowie wrzesnia, informacja z biura
      3. stubai

      gdzie nie udalo mi sie namierzyc takich ofert:
      1. mayrhofen i hintertux
      2. ischgl - nie patrzylem, ale wiem, ze sa ale nieatrakcyjne
      3. obergurgl

      jesli ktos ma inne uwagi, pomysly i doswiadczenia, czekam na info!!!
    • Gość: zellamsee IP: *.adsl.highway.telekom.at 30.08.05, 11:04
      jak juz Ola wspomniala, prosze nie sugerujcie sie tylko cena.Nie moze byc tak
      przeciez, ze podajac ceny zaczynac mosimy od najnizszych bo wydaja sie
      najwazniejsze.Ja rozumiem,ze to chyba nasza taka narodowya sprawka ta
      oszczednosc ale jak tak dalej pojdzie to przebijemy szkotow w kawalach ;)
    • pietnacha40 28.08.05, 22:46
      Byłam w Dolomitach od 02.04.Miałam darmowy skipass i piękną pogodę.I fajne
      włoskie imprezki,ale...Wielkie kolejki do wyciągów,ciapa na stacjach
      środkowych,miękki śnieg od 11-12,brak śniegu na dole,z 16 wyciągów na górze
      czynne tylko 4.Podobały mi się Dolomity,ale nie polecam tak póżnego terminu.A
      płaciłam 600,-za tydzień .Mimo to nie było warto.
    • Gość: zellamsee IP: *.dyn.salzburg-online.at 29.08.05, 06:31
      Poprostu jak wszedzie; sa plusy i minusy, to trzeba wiedziec i z tym sie liczyc.
    • alessa 29.08.05, 10:53
      Ale to wcale nie jest dziwne, że w kwietniu są takie warunki - dlatego zaczyna
      się wcześniej - zresztą czas jest już przesunięty o godzinkę.

      Ale na temat friski to takie promocje są w niskich Dolomitach np w Val di Sole
      gdzie nie ma gwarancji śniegu.

      W Dolomitach Wysokich gdzie działa skipas Dolomity Superski nie ma gratisowych
      skipasów , są oczywiście zniżki i po wyliczeniu wychodzi niewiele więcej.

      Np w Val di Sole wyjazd na tzw. Pierwszy Śnieg gdzie skipas jest gratis
      zapłacicie w granicach 950,-złotych , w wysokich Dolomitach 1.250,- złotych,
      ze skipasem superski i gwarancją śniegu.
      A w Val di Sole np jeśli nie będzie śniegu nawet nie możesz mieć pretensji, a
      bardzo często też jezdzisz na jednej trasie.

      Jednym słowem trzeba śledzić warunki i czasami nie sugerować się niską ceną.
      Pozdrawiam
    • danielgdynia 30.08.05, 08:39
      to prosze o sprawdzona informacje, gdzie na first snow w wysokich dolomitach
      bedzie gwarancja sniegu? gdzie jechac??
    • pietnacha40 30.08.05, 21:12
      Pojechałam w tym czasie,bo znajomi mi bardzo polecali termin.Oni byli i wrócili
      zadowoleni.Dopiero po moim powrocie dogadaliśmy wszystko do końca.Ogólnie nie
      żałowałam,ale w tym roku wybieram się we wcześniejszym terminie,zaczynam
      śledzić oferty,opinie i informacje na forum.
    • Gość: achu IP: *.icpnet.pl 31.08.05, 09:23
      alessa wrote:
      "Np w Val di Sole wyjazd na tzw. Pierwszy Śnieg gdzie skipas jest gratis
      zapłacicie w granicach 950,-złotych , w wysokich Dolomitach 1.250,- złotych,
      ze skipasem superski i gwarancją śniegu."

      Alesso, co ta cena obejmuje? Jakie miejscowości w wysokich Dolomitach polecasz?
      Czego moę się spodziewać po tym regionie? Czy i ile może kosztować wypożyczenie
      nart? Czy może lepszym pomysłem jest pożyczyć narty np. w Czechach?

      Pozdrawiam serdecznie,
      AB
    • alessa 31.08.05, 10:21
      Widzisz ja od lat od pierwszego śniegu siedzę w Falcade to jest południowa
      strona lodowca Marmolada, od tej strony lodowca nie jezdzi się na nartach.
      Natomiast Falcade należy do TreValli czyli włoskich trzech dolin (100 km tras
      narciarskich) w czasie rozpoczęcia sezonu np w poprzednim sezonie gdzy
      czytałam ... jeżdziliśmy na jednej trasie .... u nas było otwartych 70% tras.
      Pozatym to dobre miejsce wypadowe na Civette 14 km samochodem, na Oberegen 27 km
      na Marmoladę i Selle 36 km.
      Mając skipas superski możesz te ośrodki zaliczyć.

      Wejdz na moją stronę www.galatour.pl tam jest dokładna oferta - wchodzisz
      przez stronę Apartamenty.
      Pozdrawiam
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 22:00
      Witam ponownie!

      Przede wszystkim dziękuję za wszytkie wypowiedzi. Szala chyba jednak przechyla
      się na korzyść Włoch... Mam jeszcze jedno pytanie, niestety dotyczące tej mniej
      przyjemnej strony narciarstwa, czyli kontuzji :(. W ubiegłym roku mieliśmy
      wątpliwą przyjemność skorzystać z pomocy ratowników w Czechach, wg mnie pomoc
      była bardzo sprawna i szybko do osoby poszkodowanej dotarła. Chciałbym się
      dowiedzieć czy może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w zakresie dostępnosci
      pomocy na stokach, szybkości reakcji oraz późniejszej "obsługi".

      pozdrawiam życząc połamania nart ;)
    • alessa 05.10.05, 22:21
      Oczywiście - rolę pierwszej pomocy na stokach we włoszech - pełnią CARABINIERI
      i POLICJA , którą widać na stokach , to oni decydują czy wezwać helikopter czy
      karetkę i transportują poszkodowanego .
      W szpitalach są specjaliści, wszelkie potrzebne badania są wykonywane, ale
      lepiej mieć ubezpieczenie , a nie DRUK ZUS-owski.

      Jeśli na miejscu jest rezydent to w niektórych Biurach on (jeśli zna język
      pomaga w kwestii tłumaczenia) , ale nie wszystkie Biura ten komfort zapewniają.
      To tyle. Napewno będzie jeszcze wiele innych uwag.
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 06.10.05, 22:03
      A co z ubezpieczeniem? Na jednym z wakacyjnyvh portali poszukiwałem informacji
      nt. ofert zimowego wypoczynku. Chyba w każdej z ofert była mowa o dodatkowym
      ubezpieczeniu "narciarskim". Czy nie jest wystarczającym wykupienie
      odpowiedniego ubezpieczenia NNW w Polsce?

      Pozrawiam
    • bynek 06.10.05, 23:36
      „Niskie” i „wysokie” Dolomity? Ciekaw jestem skąd Olu wzięłaś
      takie określenia? Nigdy wcześniej się z takimi nie spotkałem i chyba
      raczej nie ma to uzasadnienia w wysokości ?
      Spotkałem się za to ze stwierdzeniem ,że Val di Solle to już nie Dolomity?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=25290840&a=25290840
      Zdecydowanie odradzam korzystanie z terminów first i last.
      Dotyczy to absolutnie każdego obszaru. Zarówno w "wysokich"
      jaki i w "niskich" Dolomitach zawsze w tych terminach istnieje
      durze niebezpieczeństwo złych warunków śniegowych. Ktoś już
      w tym wątku napisał, ze nie ma nic za darmo. Skipasów też!!
      W tym roku dobra jazda w dolomitach skończyła się praktycznie 15.03 a od
      23.03 nie było już na czym jeździć. Zdecydowanie najpewniejszym
      terminem z dobrym śniegiem i stosunkowo niską ceną jest styczeń.
      Lepiej jest tylko w lutym ale ceny wtedy idą ostro w górę.
      Minusem stycznia jest większe ryzyko braku słońca – nic za darmo.
      Śnieg za to jest 100% bo na święta i Sylwestra trasy muszą być już
      całkowicie przygotowane. Na stokach jest znacznie luźniej niż w innych
      terminach a ceny , zwłaszcza noclegów, znacznie niższe.
      Jeżeli chodzi o ubezpieczenie, to rzeczywiście wystarcza zawarcie
      takiego ubezpieczenia od NNW dla narciarzy w jednym z krajowych
      towarzystw ubezpieczeniowych.

    • alessa 18.10.05, 01:33
      Bynek z Dolomitami związana jestem od lat i zawsze istniało określenie niskich
      i wysokich Dolomitów nawet karnet Dolomity Superski był i jest tylko stworzony
      dla tych wysokich, zobacz Val di Sole mają już inny i geograficznie to Dolomiti
      di Brenta, Bormio i Livigno to Alpy Włoskie na przykład, ale nie widzę powodu ,
      aby robić z igły widły, bo nawet w różnych opracowaniach znajdziesz różne
      informacje.

      Jeśli chodzi o ubezpieczenia to nie będę się spierać i przyznam Ci rację , że w
      zupełności wystarczy ubezpieczenie Travel NNW , ale pakiet SKI chroni Cię od
      odpowiedzialności cywilnej na stoku co jest bardzo ważną kwestią gdyż Polacy
      jeżdżą ostro i bardzo często niebezpiecznie .

    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 08.10.05, 23:53
      Przed meczem Ausria -Anglia, chiałem napisać, że jednak wybiorę Austrię ;)
    • Gość: Marcin IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.10.05, 11:24
      Ja wracam do austriackiego Europa Sportregionu z Kaprun i Zell am See.W
      ostatnich latach uleprzono warunki na stokach i myśle, że tym razem
      przygotowali się lepiej na nowych turystów.Fajna jest też ta sprawa z tym
      polskim niezależnym rezydentem.Nie znam dobrze jezyków obcych a on okazał mi
      się już bardzo pomocny.Facet się chyba naprawde stara dla nas polaków.Wszystkie
      pakiety o ktorych się dowiedziałem stały się teraz dla mnie bardzo przejrzyste
      i atrakcyjne cenowo.Na początek zdecydowałem się na to otwarcie lodowca od
      29.11 (fajna impreza)ale ogólnie podoba mi się równiez to ze będąc w Europa
      Sporegionie jestem w miarę centralnie i mogę z karnetem na całą ziemię
      Salzgurga podjechać właściwie wszedzie, nawet na stoki w Tirolu.Zajrzyjcie na
      stronę tego rezydenta.
      www.zellamsee-holiday.com
      Marcin
    • liloom 27.11.05, 00:13
      mieszkam w austrii, jezdze na narty do wloch, czy to nie wystarczajacy argument?;)
      porownywalismy ze znajomymi ceny (glownie w sezonie) i wychodzi tak, ze gdy w
      austrii mieszkanie drozsze niz we wloszech to skipassy tansze, zaleznie od
      regionu , okresu pobytu itd. roznice sumarycznie zadne, wszystko zalezy od
      oferty jaka sobie znajdziecie.
      austriacy jezdza w austrii zdecydowanie, rzadko kto jezdzi do wlcoh, ale z tego
      co wiem im sie po prostu nie chce bo maja za daleko a gory pod nosem - to tylko
      my polacy mamy takie ciagoty to poznawania, porownywania;)
      zreszta moze sie myle
      od znajomego wlocha uslyszalam, ze dolomity to ulubiony region narciarski
      wlochow (sic!)
      a teraz decydujcie sami;)
      --
      *** Forum Francuskie***
    • Gość: heidi_1 IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.05, 13:40
      austria. zellamsee do bani.kaprun -malo tras ,przeladowane polakami.raz tym
      bylam ,na maxa. wole dalej.sölden albo ischgl.extra trasy i towarzystwo jakies
      bardziej miedzynarodwe a nie taki polski zascianek..
    • staruch5 27.11.05, 14:37
      Skoro Cie tak draznimy, to sprobuj Szwajcarie albo Pireneje!
      W Piernejach Polakow nie spotkalem, ale Rosjan, owszem...
    • Gość: Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 15:20
      Sama jesteś przykładem tego zaścianka heidi_1, posługując się taką polszczyzną.
      Nie dziwota, że unikasz Polaków, bo po tym co i jak mówisz, każdy zaraz wie,
      z kim ma przyjemność.
      MfG
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 27.11.05, 22:27
      Ja akurat, nasze, polskie towarzystwo lubię. Zawsze to jakoś raźniej...
    • liloom 30.11.05, 20:33
      mam propozycje dla heidi - helikopter na Kaukaz albo Aspern
      a wogole to co taki swiatowiec jak heidi robi na forum i to polskim? pfui!
      e tam ignora mu.
      --
      CHRISTMAS IN VIENNA

      *** Forum Francuskie***
    • Gość: Kross IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:12
      We Wloszech nie bylem to sie nie wypowiem. Bylem w kilku osrodkach w Taurach w
      Austrii i generalnie sobie chwale. Poniewaz mam tu najblizej i jestem
      zadowolony, to nie zapuscilem sie do tej pory dalej. Choc w tym roku jest taki
      plan. Jezdze zwykle tuz po nowym roku - dlaczego? Bo zwykle w okolicach od 6-
      stycznia jest malutko ludzi (kto byl na Sylwestra, to sobie juz pojechal, a Ci
      co beda mieli ferie, jeszcze nie przyjechali). Karnety sa troche tansze niz w
      szczysie sezonu, no i mozna negocjowac warunki cenowe kwater, bo sa pustki. W
      zeszlym roku nie wyjechalismy, ale 2 lata temu bylismy w tym terminie w Bad
      Gastein i znalezlismy kwatere (apartament na 2-os, z kuchnia, lazienka, tv w
      bardzo przyzwoitym standardzie) za 200 euro (czyli 100 euro na leb) za tydzien
      pobytu. Apartament byl 300 metrow od wyciagow. Polecam wyslanie 30 maili do
      pensjonatow na krotki okres przed planowanym wyjazdem z wlasna propozycja ceny.
      My wtedy cene zbilismy o okolo 40 procent w stosunku do cennika z internetu. W
      tym roku pewnie na tej samej zasadzie pojedziemy do Soelden. Wiadomo, ze w tym
      okresie z pogoda moze byc roznie - no ale taka juz specyfika zimy jako takiej.
      Nie ma reguly czy bedzie pochmurno na poczatku stycznia, czy na koncu, a moze w
      lutym, a moze w marcu.

      Oto co moge napisac o miejscach, w ktorych bylem:
      Schladming - najblizej chyba jak sie da dojechac z Polski (przynajmniej z K-
      kowa) i porzadnie sie wyjezdzic. Gory przypominaja raczej wysokie pagorki, ale
      trzeba przyznac, ze wyciagow jest co niemiara. To co mnie najbardziej razilo,
      to nie bylo pieknej panoramy skalnych szczytow, poza widokiem na Dachstein.
      Przyzwoity basen w miescie, ale zadne termy. Jak na Austrie to za ilosc tras
      dalbym: 4+, a za klimat niestety tylko 3+. Generalnie srednio na jeza, ale
      wyciagow zatrzesienie.

      Bad Gastein - ma klimat takiego starego kurortu. Samo Bad Gastein to miasto
      starych sanatoriow i duzych pensjonatow z tradycjami. Jest kasyno dla tych co
      lubia. Miasteczko przecina wodospad i rzeka - bardzo fajnie to wyglada. Piekne
      widoki z gory - na pewno duzo lepiej niz w Schladming. Trasy niezle i sporo,
      aczkolwiek musze przyznac, ze jak na Austrie nie byly najlepiej przygotowane i
      jakos mniej mi przypadly do gustu niz w innych miejscach. Olbrzymi plus za
      piekny osrodek termalny w Bad Hofgastein oraz pewnie teraz juz wyremontowane
      mniejsze termy w Bad Gastein (mniejsze ale moze bardziej przytulne i ten piekny
      basem ze sciana skalna). Atmosfera miasteczka moze troche sztywniacka, ale
      jakies disco zawsze sie znajdzie. Jezeli nie szukasz wielkich nocnych rozrywek -
      wolisz pojechac z rodzina w ladne miejsce - polecam.

      Wagrain, Flachau, Zauchensee - te trzy miejsca sa polaczone ze soba, badz sa
      bardzo blisko siebie. Bardzo lubie tam jezdzic. Zwykle mieszkamy w Wagrain, bo
      lubimy tamta atmosfere i mamy kwatery pod wyciagami. Do basenu tez bliziutko.
      Minus basenu - nie jest przesadnie duzy oraz nie jest to basen termalny. Extra
      trasy i cudne widoczki. Z tych miejsc, ktore tu wymieniam to chyba najfaniej
      sie bawilem i wyjezdzilem. Swietnie przygotowane trasy, ktorych jest cala masa.
      To taki chyba najlepszy mix w Taurach jezeli chodzi o rozrywkowosc,
      urozmaicenie tras i relaks.

      Kaprun; Zell am See - pojechalismy na jeden dzien bedac w Bad Gastein zeby
      zobaczyc co powoduje, ze to miejsce jest tak popularne. Generalnie wole jechac
      gdzie indziej, ale na pewno tras jest przyzwoicie duzo, infrastruktura
      oczywiscie jak przystalo na Austrie bardzo dobra i nikt nie bedzie zawiedziony
      urlopem spedzonym w tym miejscu. Poza tym mam srednie wspomnienia, bo pogoda
      byla akurat wtedy do kitu, wiec to miejsce kojarzy mi sie srednio. Wole chyba
      jednak Bad Gastein, ktore jest bardzo blisko. Nie wiem jak tam wyglada sytuacja
      rozywkowo - basenowa, bo nie zostalismy juz na noc.

      To by bylo na tyle. W tym roku planujemy Soelden bo duzo slyszelismy dobrego o
      tamtej dolinie - zobaczymy jak bedzie z cenami kwater.
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 22:56
      Dziękuję za tak wyczerpujący komentarz :) Niestety, znowu mam zagrychę... :)
      Zacząłem skłaniać się ku Italii, a tu proszę.
      Czarne trasy to raczej nie dla nas, przynajmniej na razie jak mam nadzieję.
      Ciekawe co napisałeś o cenach kwater, a ponieważ wybieramy się w 2-gim tygodniu
      stycznia jest to dla mnie b. dobra informacja.
      Poczekam jeszcze na opinię znajomych, którzy w przyszłym tygodniu jadą do
      Folgaridy.

      Pozdrawiam
    • agatttt 06.01.06, 10:54
      czy możesz podać jakieś namiary na kwaterę w Wagrain?

      dzięki
      agat
    • adam.poczta1 01.12.05, 12:17
      Zdecydowanie Austria.
      bliżej
      taniej
      pewny snieg - lodowce
      wiekszy wybór ośrodków
      stoki i wyciągi przygotowane perfekcyjnie.
      A jak kogoś kręci zabawa po nartach to Francja.
    • staruch5 01.12.05, 12:39
      ja nie twierdze, ze Wlochy sa najlepsze, ale bardzo sie dziwie Twej pewnosci.

      Zdecydowanie Austria.
      > bliżej

      generalnie, na pewno Wlochy nie sa blizej, niz Austria, ale to zalezy skad i
      dokad. czesto roznicy prawie nie ma.

      >taniej

      bardzo wzgledna rzecz. Prawie nie bylem w topowych osrodkach austriackich, wiec
      nie powiem

      >pewny snieg - lodowce

      prawda, pewniejszy, ale zalezy, kiedy jedziesz i jak dbaja o dosniezanie.

      >wiekszy wybór ośrodków

      nie rozumiem. Mnie interesuja tylko super miejsca. To w Austrii widze tylko
      Zillertal i Soelden. Nie interesuje mnie wiekszy wybor slabych osrodkow.
      We Wloszech (z topowych) sa Dolomity Wschodnie i Zachodnie oraz Dolina Aosty,
      no i pare innych, gorszych.

      >stoki i wyciągi przygotowane perfekcyjnie

      uwazam, ze we Wloszech jest co najmniej tak samo, jak w Austrii, a bywalo w
      Austrii gorzej (nie w topowych osrodkach). Tam gdzie bylem nie mialem okazji
      jechac przygotowana czarna trasa. Albo byly zamkniete, albo zostawione samym
      sobie.
      Zdecydowanie na minus tu widze Francje.

      Zapomniales o pogodzie, ktora jest zdecydowanie gorsza w Austrii.
      Atmosfera po nartach tez odmienna.

      Dla mnie oba kraje sa porownywalne.
      Bylem 7 razy w Austrii, 4 razy we Wloszech, 5 razy w Francji, 2 razy w Andorze
      i raz w Szwajcarii.
    • ortodox 01.12.05, 12:59
      A ja jeszcze dodam, że włoskie Alpy (Dolomity) są zwyczajnie piękniejsze od
      austriackich i jest to różnica ogromniasta. Tylko, żeby to zauważyć potrzebna
      jest odrobina wrażliwości. No i język, którego słucha się z przyjemnością ...
      pozdrawiam
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 16.12.05, 23:53
      Dzięki ;)
    • Gość: bulbul IP: *.omi4.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 11:34
      Na poludnie od Austrii i na wzhod od Wloch miesci sie jeszcze jeden kraj
      alpejski, ktorego GW uwaza za "efzotyczny": Slowenia. Tam tez mozna niezle sie
      pobawic na nartach. Narty w Slowenii to wcale nie tylko Planica. A krotki opis
      mozliwosci znalezc mozna pod tytulem "kraje egzotyczne"(!)...
    • Gość: a10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:05
      Najlepiej sprawdzic samemu przeciez to nie jedyny wyjazd w zyciu. Byłem w
      Austrii - rejon troche nietypowy bo Wilder Kaiser - raczej niskie góry - ale
      duzo tras, b. dobrze przygotowanych pogoda niestety "narciarska" połowa lutego.
      We Włoszech jeździłem w rejonie Val di Sole - takie ski safari -Marileva,
      Madonna, Paganella, Paso Tonale - krajobrazowo i narciarsko super i do tego
      pogoda 7 dni słonca. Ale jak naprawdę chcesz pojeździc - to Francja - byłem w 3
      Dolinach - 600 km, tras wysokie góry, widoki na Mont Blanc, słonce tez było
      cały czas...
    • Gość: erk IP: *.aster.pl 06.01.06, 14:17
      Pytanie prawie jak: obiad czy deser?
      Ja jeżdżę raz tu, raz tu.
      Pozdrawiam narciarzy.
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 15.01.06, 13:40
      Jednak Austria! A mało brakowało, pojechalibyśmy do Czech ;) Wczoraj wróciliśmy
      z Zillertal. Krótko mówiąc: RE-WE-LA-CJA! Pogoda fantastyczna, 6 dni "żarówa".
      Stoki i infrastruktura, byliśmy pierwszy raz w Alpach, to był szok. Tłoku przy
      wyciągach wcale. Towarzystwo, głównie Holendrzy, jeszcze mi charczy i chrobocze
      w uszach ;) Jedyny problem - dlaczego to jest tak daleko?!

      Pozdrawiam
    • Gość: catsky IP: *.range86-144.btcentralplus.com 16.01.06, 15:33
      Tez sie wybieram na poczatku marca w doline Zillertal,a dokladnie do Hippach.
      Wiem ,ze to ok 650 km tras ,ale czy jakies miejsce polecasz szczegolnie?

      Tak gwoli scislosci ,wcale nie jest tak drogo : grupa 8 osobowa wynajelismy
      caly dom z 5 podwojnymi sypialniami za ok 450 zl od osoby za 7 nocy.
      Polecam strone www.zillertal.at (jest tez w polskiej wersji jezykowej) ale
      wyszukiwanie kwater polecam po angielsku tudziez niemiecku(po prostu wiekszy
      wybor)
    • Gość: Stach71 IP: *.icpnet.pl 16.01.06, 18:04
      Witam!

      Rzeczywiście wykupując superskipass masz do dyspozycji ponad 620 km tras w 8
      ośrodkach - jak to się mówi "od wyboru do koloru". Nam udało się odwiedzić 5 z
      nich, ale najbardziej przypadł nam do gustu Koenigsleiten - opis tras
      znajdziesz na stronce, której adres wymieniłaś albo
      www.zillertalarena.com/de/index_winter.php
      W tej chwili jest tam niski sezon i właściwie nie ma kolejek do wyciągów.
      Dłuższe stanie mieliśmy tylko w Hochzillertal przy dolnej stacji kolejki. W
      Koenigsleiten było wyjątkowo mało ludzi. Poza tym pasowały nam trasy, a
      szczególnie dwie niebieskie "8" i "9", które były w sam raz jak na nasze
      umiejętności. Jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.

      Pozdrawiam
    • Gość: pajdofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:25
      Mam pytanie:
      Nie wiesz Stachu czy Baran sie może hajtnął?

      Pozdro
      Szejść
      Set
    • Gość: cxc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 09:25
      Lech am Alberg i Ischgl!
    • ewangelizator_carvingu 30.08.07, 11:22
      w zwiazku z tym ze pytanie pojawiło sie w watku "z biurem czy na
      własna reke" podbijam watek z ABC
      ec
    • pjjp 23.11.13, 11:53
      Karyntia, Nassfeld, z W-wy 1150km super stoki zarówno dla początkujących jak i dla zaawansowanych, a dobry i tani nocleg to www.ferienwohnungen-schoba.at/
    • Gość: Endrju IP: *.is.net.pl 31.10.13, 21:51
      Moim zdaniem Włochy i Bormio z BeeFeee!! :) Super miejsce, imprezy na stoku, świetnie przygotowane trasy dla każdego i doskonałą organizacja :)
    • Gość: Gorczyca IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.14, 22:55
      Ja tam wolę Włochy - jest fajniejszy klimat i moim zdaniem lepiej przygotowane stoki. W Austrii byłam tylko raz i śrenio mi się podobało. Co do regionów - jeżdżę do sprawdzonego Val di Sole - jest mniej ludzi niż np. w imprezowym Bormio, a trasy bardzo różnorodne. Co do skipassów i zniżek fajnąopcją jest wybrać się z biurem, które takie daje - wtedy bardzej sie to opłaca niż jechać na własną rękę. W zeszłym roku jak jechałam zrobiłam research i najtaniej wychodził Rainbow Tours więc pojechaliśmy z nimi i nie żałuję.
    • Gość: andrzej IP: *.ip.netia.com.pl 15.01.14, 08:48
      Studenci maja praktyki w Rainbow?
      Gdzie temat o turystyce tam wyskakują komentarze zachwalające te biuro. Nawet jezeli temat jest sprzed kilku lat to ktos potrafi go wykopać i napisać jaki to Rainbow wspaniały.
      Jak wrócę do domu to będę się bał lodówkę otworzyć zeby mi jakis Dreamliner Rainbowa nie wyskoczył :)
    • sylwina76 16.01.14, 13:12
      Z dziećmi tylko do Włoch, bez dzieci do Austrii :) Do Austrii bliżej (jeśli samochodem).
      Pogoda, jedzenie i ogólnie "klimat" na pewno lepsze we Włoszech. Ale ... trudno porównywać.
    • Gość: Wandzia IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 23:19
      Moim zdaniem Włochy. Mi się bardziej podoba atmosfera, jest przyjemniej no i faktycznie jeśli jedzie się z dziećmi to we Włoszech jest więcej tras dla maluchów i początkujących. Są też polskie szkółki. Co do cen skipassów to tu akurat polecam wybrać się z Rainbow Tours bo ceny mają naprawdę konkurencyjne, najtańsze ze wszystkich biur podróży. Dlatego się na nich zdecydowaliśmy i nie pożałowaliśmy.
    • Gość: Kiszka IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 22:47
      Dla mnie zdecydowanie Włochy, szczególnie Val di Fassa. Wybrałam się po raz pierwszy w zeszłym roku z biurem BeeFree (wcześniej jeździłam do Austrii) i już na pewno zostanę zarówno z tym biurem jak i z tym miejscem na zimowe wyjazdy :) Po prostu cudo! Taki luz się czuje, a na dodatek trasy są lepiej (moim zdaniem) przygotowane. Jeśli chodzi o ceny skipassów, to było zdecydowanie taniej we Włoszech, ale to może tylko moje wrażenie, bo z BeeFree mieliśmy fajne zniżki.
    • Gość: Blizzard IP: 149.156.124.* 01.02.14, 14:17
      A ja mam zniżki, których Włosi nie honorują. Kupuję karnet w cenie młodzieżowego / na leg. ISIA/. Trasy wg. mnie zdecydowanie lepiej przygotowywane. Łatwiejszy i bezpłatny dostęp do stoków treningowych. Dużo bliżej. Same plusy Austrii.
      Byłem w Alpach około 150 razy / 20 lat, średnio 7- 8 w sezonie / , więc mam rozeznanie i porównanie. 80% moich wyjazdów to Austria. A z tzw. "biurem podrózy" nie byłem nigdy. Nie rozumiem ludzi, którzy dają się tym biurom naciągać.
    • Gość: jacekkrk IP: *.static.chello.pl 04.02.14, 20:56
      hejka, pozwole sobie coś napisać, region Marilleva-Folgarida-Madonna byłem tam 4 razy pod rząd ,zawsze w wysokim sezonie (żona nauczycielka wiec nie ma mozliwosci jechac w innym terminie :-( ..)Zawsze,powtarzam zawsze super pogoda cały czas słonce ,klika stopni mrozu,nie widze róznicy w przygotowaniu tras miedzy austriakami a tym regionem,śniegu zawsze do bólu(w tym momencie w Madonnie jest w górnych partiach 255cm śniegu ,w środkowych partiach 220cm,dół 220 ) ,ludzi troche jest i czasem kilkanascie minut na dolnej stacji trzeba poczekać żeby sie wyciągnąć na górę a tam jak się ludzie porozjeżdzają po trasach to wcale sie nie odczuwa tłoku ...ktoś napisał tu na forum ze się czuł jak na kotelnicy w Białce,myśle żę to nie uprawnione stwierdzenie,3 razy mieszkaliśmy w Hotelu Solaria Marilleva 1400 cena w przedziale 1600-1700zł na osobe z wyżywieniem bez skipassa,dojazd własny (z Krakowa jedziemy 12godz z przerwami,siusiu,kawka...bez spinania się bez rażących wykroczen drogowych ,średnio 130-150 km/h ,czasami zeby coś odminiec to pod 200km/h ;-) hotel późny Gierek ...beton,aluminium,szkło ale nigdy nie narzekaliśmy według mnie jak na takie pieniądze to super,jedzenie w sumie ok do kolacji wino czerwone białe opór:-) gdzie indziej trzeba za coś takiego płacic dodatkowo,pokoje czyste sprzątane codziennie ,reczniki zmiana codziennie, miła obsługa, gondola przed wejsciem ,narciarnia przy gondoli ,swoje prywatne ogrzewane szafki na sprzęt zamykane na klucz .W lutym 2013 postanowiliśmy zmienc sobie Włochy i pojechalismy do Austri ,do tej pory ile razy byliśmy w Austri na nartach (Kaprun,zell am see,Sallbach,Solden,Ischgl), zawsze kiepska pogoda....opady ,zadymki,mało słonca ,jak pisałem luty 2013 Ischgl ..rozczarowanie duże,tak duży i znany ośrodek, 2 miejsce w rankingu najleepszych w Austri, pogoda bardzo słaba,trasy juz 11-12 zryte i zmuldzone ,my ratowaliśmy się i wyciągaliśmy sie i zjeżdzaliśmy na strone szwajcarską tam dużo lepeiej się jeździło no i duty frutii :-)cenny alkoholu kosmicznie niskie ,inne rzeczy tez fajne ceny ,na stoku jak z siadalismy z krzesełka u góry celnicy szwajcarscy nam sprawdzali plecaki ile szmuglujemy :-)ale kazdy miał po 1-2 butelczyny wiec spoko, tylko raz za tydzien nam sie zdarzyła kontrola, generalnie nie podobało nam się w tym ischgl ,moze młodym bardziej pasuje to miejsce bo imprezowni duzo...my towarzystwo od 40-55lat więc raczej ciechocinek :-)moze to zbieg okolicznosci pech nie wiem co ale za kazdym razem w Austri nie może nam się trafic pogoda dobra tak jak we włoszech.Po za tym kasztany szczególnie te starsze pokolenie uwazają polaków przede wszystkim za złodzieji.są wyjątki ale generalnie nie mają dobrego zdania o nas.W tym roku juz zabukowana z powrotem Marilleva 1400 hotel Solaria :-) nie ma lipy,ale może być problem z pogodą śnieg tam pada i początek lutego kiepska pogoda jak nigdy,mam nadzieje ze sie wyklaruje do 8.02. Jeszcze tylko wspomne ze raz Mieszkalismy tez w samej Madonnie w Hotelu Taurus położenie hotelu super ..z narciarni wychodze zakładem narty i zjeżdzam do małego wyciągu a potem na spinale gondolą ,z powrotem na nartach pod samą narciarnie...super ..hotel duzo droższy niż Solria w Marillevie, z wyzywieniem około 2900-3000tys od osoby, czysto ,pachnąco, basen,sauna ,spa,kolacje wieczorem serwowane do stolika wczesniej na śniadaniu wybieralismy z 3 pozycji co chcemy na kolacje,napoje do kolacji płatne ,mnie to nie pasowało, wolałem szwedzki stól w Marile;vie 1400 wiecej opcji wiecej jedzenia no i winko za free :)Spokojnie do Włoch można jechać ,polecam.. region dla wszystkich ,od dzieci po wytrawnych narciarży,za 3 dni tam będziemy ,juz nie moge się doczekać :).pozdr wszystkich
    • Gość: monikas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.15, 10:04
      Dwa ostatnie sezony w Ischgl, wcześniej Zillertal, Ski Amade, Obertauern, Ski Circus, Solden, Turracher Hohe, Bad Kleinkirchheim (nie polecam!!!) a w międzyczasie Madonna i Araba i dla mnie Austria i tylko Austria jeśli ktoś chce konkretnie pojeździć. W Austrii na każdym kroku widać ogromne inwestycje w infrastrukturę, wszystko chodzi jak w zegarku, wszystko jest pomyślane tak, żeby narciarz miał jazdę na okrągło. Włochy, zgadza się wszystko, knajpy, statystycznie więcej słońca, ale dla mnie czysto narciarsko jest słabiej (infrastruktura, różnorodność tras, przygotowanie - dla mnie zdecydowanie Austria :))

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.