Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Arta Terme hotel Gortani? Kto był?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:32
    Witam
    Czy ktoś był w tym hotelu lub/i miejscowości? Jakie warunki narciarskie w
    Zolcolan? Będę wdzięczna za każdą opinię.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: tomba33 IP: 195.205.36.* 21.12.05, 07:35
      Witam.

      Zależy czego się spodziewasz. Jeśli "alpejskich" warunków i tras w stylu Val
      Gardena czy Laax, to możesz się rozczarować. Jeżeli nie masz takich wymagań -
      to jest to fajna górka (znana m.in. z jednego z najtrudniejszych kolarskich
      podjazdów w Europie - z Giro d'Italia).

      Ale do rzeczy. W hotelu u Gortaniego byłem dwa razy, zawsze OK. Pokoje czyste,
      ciepło, przyjemny basen, za opłatą sauna (chyba, że coś się zmieniło). Żarcie
      przyzwoite/dobre (śniadanie i obiadokolacja - zawsze bar "sałatkowy", do wyboru
      zupa lub pasta, do tego drugie danie i deser). Bilard, na dole można sobie do
      woli poszaleć przy swoim trunku. Sklep blisko.

      Do Zoncolan jeździ sprzed hotelu autobus (skibusy jeżdzą do Ravascletto skąd
      wjeżdża się na górę gondolą), my jeden sezon jeźdzliśmy właśnie tak, w drugim
      dogadaliśmy się z naszym kierowcą, ktory woził nas z drugiej strony pod krzesła.

      Sama góra ma trochę ponad 1700 metrów. Od gondoli są trzy fajne (choc średnio
      długie) czerwone trasy (łączą się miejscami) i zjazd do długiej niebieskiej (na
      końcu przy dojeździe do krzesła jest mała górką, więc trzeba się rozpędzić).
      W jej połowie masz krzesło w kierunku Tamai - tutaj jest fajna, bardzo szeroka
      trasa (potem łączy się z tą niebieską). Bardziej w "lewo" na mapie jest kawałek
      ostrzejszego czerwonego zjazdu i kawałek czarnej (sama trasa jest miła i
      przyjemna, poza końcową ścianką), tu często muldy po bokach i lód na środku,
      więc zdarza się zjechać głową w dół.

      Trasy w większości dośnieżane (choć rzadko bywa to potrzebne). Ale raz nam się
      zdarzyło, że czarna i czerwona bliżej Tamai nie chodziły (zima stulecia bez
      śniegu), a w Arta Terme kwitły jakieś przebiśniegi. Tyle że nie miały czego
      przebijać. Dośnieżanie profesjonalne, nie żadne tam śmieszne armatki, tylko
      cały ładny system. Rano tarsy wysztruksowane. Można poszaleć poza trasami
      (odbijając od czarnej w prawo), albo, to największy hardcore, zjeżdżając w dół
      między drzewami od górnej do dolnej stacji gondoli (choć od pewnego momentu
      jest tam też coś w rodzaju trasy).

      Ogólnie - to taki Chopok, tyle że wszystkie trasy dostępne z jednego miejsca,
      dużo lepiej przygotowane i pewniejsza pogoda. Poleca Birra Moretti, niezłe
      piwko (oczywiście po jeździe). Można się zdrowo wyjeździć.

      Miłej jazdy
      Tom33
    • Gość: Tomba33 IP: 195.205.36.* 21.12.05, 07:37
      Jeszcze jedno, podobno robili tam przed poprzednim sezonem nową trasę - właśnie
      gdzieś z okolic szczytu Tamai - ale nie wiem, nie widziałem.

      T.
    • Gość: Tomba33 IP: 195.205.36.* 21.12.05, 07:40
      Skleroza nie boli... od poniedziałku do czwartku PUCHY!!! W piatek ludzi trochę
      więcej, w soboty i niedziele sporo - co nie zmienia faktu, że nie czekałem
      nigdy dłużej niż 3-5 minut (tylko w niedzielę). Krzesła chodzą szybko, są z
      taśmami, gondolka też moment.
    • Gość: Mefias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 21:48
      Tomba dobrze pisze.
      Byłem też tam rok temu. Hotel w porządku, po nartach można iść na basen i do
      sauny (też za darmo), jedzenia pod dostatkiem, obok zresztą porządny sklep z
      rozsądnymi cenami. Góra Zoncolan też niczego sobie, średnio jeżdżący narciarz
      sie nazjeżdża pod dostatkiem, a jak się doda do tego roześmianych Włochów z
      obsługi i niezły wyszynk na stoku, to jest ok.
      W tym roku zresztą tez tam jadę i wiem że będzie super
    • Gość: gacek IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 11:44
      Z tego co wszyscy pisza - hotel musi byc w porzadku:) Moze ktos powiedziec jak
      wyglada sprawa rozrywki wieczorkiem? Czy sa jakies ciekawe miejsca gdzie mozna
      sie wraz z przyjaciolmi wybrac i rozerwac?
    • Gość: tomba33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:13
      w samym arta terme to się rozerwiesz, jak sobie sam zrobisz imprezkę w swoim
      hotelu (ale można pobalować do rana), my tak zabalowaliśmy, że około 3 nad
      ranem usiłowaliśmy zakwaterować jakąś nową grupę, która właśnie przyjechała...
      albo trzeba korzystać z imprz w sąsiednich hotelach

      blisko jest miasteczko... chyba tolmezzo - tu są jakieś lokale i niezła pizza

      a co do śnieżyc - raz tylko padało (mocno) (na dwa tygodnie) - raz miałem mocny
      wiatr na górze i czuło się jakby było -25 - ale tylko na stacji górnej przy
      tamai

      tom
    • Gość: Mefias IP: *.sianow.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 13:24
      Hotel ma nawet swoją stronkę w necie www.gortani.it/pl/struttura.htm
      I to po polsku. Po miasteczku można się wieczorem pokręcić, zwiedzić parę
      knajpek, z tym że jak ktoś lubi czystą gorzałkę, to nie mają, tylko grappa i
      whiskacze, ale w całkiem dużym sklepie samoobsługowym są do dostania i
      alkohole, spożywka, pełen wypas łącznie z ladami mięsnymi i serowo-oliwkowmi.
      Aha, i paręset metrów dalej termy. No, fajnie poprostu
    • Gość: Jasiek IP: *.chello.pl 29.12.05, 13:46
      Ja byłem 2 lata temu. Warunki w hotelu bardzo sympatyczne, fajny basen i
      pokoje, wyżywienie też wporządku. Co do warunków narciarskich to trzeba mieć
      trochę szczęścia bo co prawda śnieg jest zawsze w zimie, ale często są śnieżyce
      na górze i ciężko się jeździ. Pozdrawiam
    • Gość: turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.15, 19:49
      Nie polecam. Za wi-fi pobierają opłatę, chociaż na booking.pl oferują wi-fi bez opłaty. Oferują basen i saunę w cenie pobytu, ale za szlafrok trzeba już zapłacić. Moim zdaniem jeśli jest oferta sauny to szlafrok jest oczywistością. Część urządzeń na basenie jest niesprawnych lub celowo wyłączonych, aby nie generować kosztów, może tylko dla Polaków. O mydło do pokoju doprosiłem się po dwóch interwencjach dopiero na drugi dzień. UWAGA, przy zamawianiu na napojów "na pokój" . Oszukują. Przestrzegano mnie , aby to sprawdzać. Ale jak to przy wyjeździe, pośpiech i zapłaciłem za nie spożyte napoje. Nie sądzę, aby to były pomyłki.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka