Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ubezpieczenie narciarskie - które wybrać?

    13.01.09, 12:27
    Proszę o pomoc w dokonaniu wyboru polisy narciarskiej na wyjazd do
    Włoch. Może ktoś z was ma jakieś doświadczenia i wiedzę, którą może
    się podzielić. Ja na razie mam jedynie ofertę firmy "Europejskie" i
    nie wiem czy i ch wybrać czy nie
    Edytor zaawansowany
    • rpodolak 13.01.09, 12:43
      właśnie dzisiaj telefonicznie robiłem "casting" ubezpieczeń i jako
      najlepszą (narazie) uznałem ofertę COMPENSY - ok.
      30zł/osoba/tydzień - przy przyzwointych stawkach (KL - 200.000 zł,
      NW - 10.000 zł i OC - 150.000 zł chyba)
      pzdr
    • tarmax 13.01.09, 14:42
      Polecam, bo skorzystaliśmy z ich pomocy 4 lata temu we Włoszech. Mój
      mąż miał wypadek na stoku, w wyniku czego musiał być przewieziony do
      szpitala w Cavalese i tam operowany. Pierwszy telefon jaki wykonałam
      przerażona tym wydarzeniem na stoku to był tel do Elvii. Stamtąd
      uprzejmie mnie instruowali i pomagali co mam robić, jak planują nam
      pomóc. Ubezpieczyciel (bardzo miły człowiek mówiący biegle po
      włosku) przez telefon był w stałym kontakcie z lekarzem operującym
      mojego męża i od razu przekazywał mi wiadomości. Po trzech dniach
      hospitalizaji załatwili karetkę na lotnisko do Mediolanu, potem
      samolotem przetransportowali go do Polski, na lotnisku w Polsce juz
      czekała karetka, która go przywiozła do domu. Na drugi dzień kurier
      przywiózł od Elvii ogromny bukiet kwiatów z karteczką "Życzymy
      szybkiego powrotu do zdrowia". Zaproponowali mi przysłanie kierowcy
      do Włoch aby zabrał mnie i dzieci z powrotem do domu. W sumie nikomu
      nie życzę takiego scenariusza, ale ze spokojnym sumieniem mogę
      polecić Elvie. Pzed nami kolejny wyjazd na narty i napewno będę
      wykupować u nich polisy. Teraz można zrobić to on-line, na stronce
      www.elvia.pl/ubezpieczenia/gory.html pozdrawiam. Kasia
    • belika 13.01.09, 15:27
      Współczuję, mam nadzieję, że wszystko dobrze się zakończyło.

      Właśnie Elvię polecano mi jako sprawdzonego ubezpieczyciela. Rok temu wybraliśmy
      Wartę, ale to tak na szybko, bez zastanowienia, było ok, nie przydało się.
      Z 2 tygodnie jedziemy do Austrii i na pewno wykupimy lada dzień w Elvii.

      Jedno pytanie - jaki wariant ubezpieczenia mieliście? Standard, Active czy ten
      najdroższy?

      pozdrawiam i życzę dużo zdrówka :)
    • Gość: P IP: 82.139.35.* 13.01.09, 16:39
      Kazde ubezpieczenie wydaje sie dobre dopoki nie bedziemy z
      niego 'korzystac'...
    • belika 14.01.09, 08:43
      Tarmax miała właśnie "przyjemność" korzystać.
    • Gość: tomek IP: *.t-mont.net.pl 17.01.11, 14:32
      wypowiedz tarmax brzmi jak wpis Agenta ubezpieczeniowego, tyle w temacie
    • Gość: dro IP: 193.58.223.* 06.02.09, 08:56
      To zależy co będziesz robić na wyjeździe.
      Poniżej informacje jakie uzyskałem z Elvii - www.elvia.pl

      Podstawowe ubezpieczenie turystyczne kosztuje 2,79 zł za dzień od
      jednej osoby i zawiera w sobie:

      1. Pokrycie kosztów leczenia do wysokości 80.000 zł.
      W ramach tego punktu pokrywamy koszty usług takie jak
      a. badania, lekarstwa i środki opatrunkowe, pobyt w szpitalu
      (operacja, leczenie), pojedynczą wizytę stomatologiczną (w wyniku
      nieszczęśliwego wypadku), koszty zakwaterowania i wyżywienia podczas
      rekonwalescencji Ubezpieczonego w wyniku nagłego zachorowania lub
      nieszczęśliwego wypadku, koszty transportu medycznego
      b. Koszty pomocy assistance obejmujące pokrycie kosztów pobytu
      osoby towarzyszącej (jeśli hospitalizacja przeciąga się ponad termin
      wycieczki) lub organizacja i pokrycie kosztów wizyty i pobytu osoby
      bliskiej (jeśli hospitalizacja trwa ponad 7 dni i ubezpieczonemu nie
      towarzyszy osoba pełnoletnia), organizacja i pokrycie kosztów
      kierowcy zastępczego, a jeśli stan zdrowia uległ poprawie
      organizujemy i pokrywamy koszty podróży do następnego etapu
      przewidzianej podróży.

      Pomoc assistance to także pokrycie kosztów artykułów pierwszej
      potrzeby w przypadku opóźnienia odlotu samolotu, a także pomoc i
      usługi informacyjne w przypadku kradzieży oraz przekazanie
      informacji do wskazanych osób w przypadku nieprzewidzianych wydarzeń
      2. Ubezpieczenie NNW (na skutek nieszczęśliwych wypadków) do
      kwoty 10.000 złotych

      3. Ubezpieczenie utraty lub uszkodzenia bagażu - do 1.000 zł
      4. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w przypadku, gdy
      w trakcie podróży zagranicznej w następstwie czynu niedozwolonego
      Ubezpieczonego lub osoby, za którą ubezpieczony jest odpowiedzialny,
      została wyrządzona szkoda osobie trzeciej poprzez spowodowanie
      śmierci, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia albo uszkodzenie lub
      zniszczenie mienia – do 20.000 zł


      Oczywiście można wykupic ubezpieczenie także dla osób uprawiającyh
      różne sporty, w zależności od rodzaju i sposobu uprawiania sportu.

      Wariant Active z włączonym ryzykiem za amatorskie uprawiania sportu –
      aktywność sportowa Ubezpieczonego, której celem jest odpoczynek i
      rozrywka. Za amatorskie uprawianie sportu uznaje się m. in.
      amatorskie uprawianie narciarstwa i wszystkich jego odmian (z
      wyjątkiem heliskiingu), snowboardu i wszystkich jego odmian, jazdy
      na rowerze, pływania, żeglarstwa, jet ski, banana boat ride.

      Wariant Active kosztuje 7,39 zł za dzień za osobę i oprócz ochrony
      wymienionej w standardowym przypadku obejmuje także (wymieniam tylko
      dodatkową pomoc)
      1. Koszty leczenia i assistance do wysokości max 160.000 zł
      a. Pokrycie dodatkowych kosztów pomocy assistance obejmujących
      opiekę nad nieletnimi dziećmi towarzyącymi w podróży
      ubezpieczonemum, pokrycie kosztów powróży powrotnej ubezpieczonego w
      przypadku ciężkiej choroby/śmierci bliskich w kraju lub zaistnienia
      poważnych okoliczności losowych (pożar, zalanie, włamanie) w miejscu
      zamieszkania, organizacja pomocy prawnej i tłumacza w przypadku
      konfliktu z lokalnym wymiarem sprawiedliwości, a także koszty
      poszukiwania i ratownictwa w górach lub na marzu
      2. NNW do kwoty 15.000 zł
      3. Ubezpieczenie utraty lub uszkodzenia bagażu do 1.500 zł
      4. OC w życiu prywatnym do 100.000 zł
      5. a także ubezpieczenie sprzętu sportowego:
      a. narty do uprawiania wszystkich odmian narciarstwa;
      b. deska do uprawiania snowboardu i wszystkich jego odmian;
      c. deska do uprawiania surfingu i wszystkich jego odmian;
      d. rower;
      e. specjalistyczny sprzęt używany do nurkowania wraz z
      osprzętem i ekwipunkiem.
      Do wysokości 2000 zł

      Wariant Extreme z włączonym ryzykiem za uprawianie sportów wysokiego
      ryzyka - wyczynowe lub amatorskie uprawianie następujących sportów:
      motorowych lub motorowodnych, powietrznych, speleologii, wspinaczki
      górskiej i skałkowej, raftingu i wszystkich jego odmian, nurkowania
      przy użyciu specjalistycznego sprzętu, kite surfing, heliskiingu,
      heliboardingu, skoków na gumowej linie, a także uczestniczenie w
      wyprawach survivalowych lub wyprawach do miejsc charakteryzujących
      się ekstremalnymi warunkami klimatycznymi czy przyrodniczymi typu
      pustynia, wysokie góry (powyżej 5500 m n.p.m.), busz, bieguny,
      dżungla i tereny lodowcowe lub śnieżne wymagające użycia sprzętu
      zabezpieczającego lub asekuracyjnego

      Wariant Extreme kosztuje 22,45 zł za dzień za osobę i obejmuje
      wszystkie wymienionych wyżej zdarzenia a dodatkowo ma wyższą sumę
      ubezpieczenia:
      1. Koszty leczenia i assistance – do 400.000 zł
      2. Ubezpieczenie NNW – do 20.000 zł
      3. Ubezpieczenie utraty lub uszkodzenia bagażu - do 2.000 zł
      4. OC w życiu prywatnym - do 100.000 zł
      5. Sprzęt sportowy - do 4.000 zł
    • Gość: ah IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.03.11, 15:17
      Skorzystałam z ich oferty i również nie żałuję :)


      kurtki narciarskie
    • Gość: Misio_zloty IP: 213.192.73.* 13.01.09, 22:12
      Generalnie to jest tak.
      Koszty leczenia to w zasadzie można by w ubezpieczeniach pominąć bo tu wystarczyłaby karta z NFZ-u a tak jest składaka czasem spora lecz gdy zdarzy się wypadek i człowiek znajdzie się w szpitalu to ubezpieczyciel stanie na głowie by swego pacjenta do Polski niemal za każdą cenę sprowadzić. Dalej ubezpieczenie NW tu prosta sprawa. Następnie OC oooo, to ważne tu suma ubezpieczenia nie powinna być niższa niż 20.000,- Euro. Niby nic ale niech nikt nie myśłi że tylko w Polsce wariaci jeżdżą a jak ci miejscowi (nawet sprawcy zdarzenia) zaskoczą że Ktoś jest nie miejscowy to zdarza się że występują do sądu o odszkodowanie. Więc mimo że to chamstwo i zdzierstwo na wszelki wypadek tu lepiej mieć zapas kwoty. Dalej, suma ubezpieczenia w akcjach ratowniczych często przez narciarzy pomijana a wydaje się ona wręcz obowiązkowa. Mam znajomą gdzie sama tylko akcja zdjęcia jej helikopterem ze stoku i przelot do szpitala kosztował 6.500,- Euro, wniosek tu ubezpieczenie nie winno być niższe niz 7.000,- E a lepiej jakby było powiedzmy 10.000,- Euro.
      Nie warto powiększać pakietu o ubezpieczenie sprzętu, nawet w Polsce kradzieże wcale takie częste (mity, mity) nie są a składka tu jest dość spora. W sumie wybór, jaki ubezpieczyciel to już kwestia indywidualnego wyboru. Im mniej znay tym raczej należy unikać.
    • staruch5 13.01.09, 22:39
      moim zdaniem KR w ogole nie warto. Tam sa takie zastrzezenia, ze chyba tylko z
      zamknietego pomieszczenia w hotelu. Ludzie nie czytaja i placa. Raczej bez zsesnu.
    • Gość: Joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:52
      A czy ktoś ma opinię albo doświadczenia na temat ubezpieczenia w
      ramach karty Euro26 Sport?
      W skrócie polisa: jest napisane że obejmuje sporty eksptremalne, np.
      skoki narciarskie, ale nie ma mowy o np. jeżdżeniu poza trasami.
      Koszty leczenia z assistance i kosztami transportu do szpitala
      łącznie do 60 000 Euro, OC osobowe 40 000, rzeczowe 20 000 Euro.
    • paj80 20.01.09, 15:25
      a wiecie cos pozytywnego lub nie na temat ubezpieczenia NW w signal
      iduna? z gory dzieki za informacje.
    • Gość: pitt IP: *.61.245.132.host.de.colt.net 22.01.09, 10:54
      Witam, jak co roku zastanawiam sie ktora firme wybrac. Rok temu
      wybralismy Allianz. Po 2 dniach pobytu moja zona tak spiekla sobie
      twarz na sloncu ze musielismy isc do lekarza. W sumie za wszystko
      zaplacilismy mozee z 20 euro i jakos pozniej nawet nie mialem czasu
      aby sie dowiedziec czy te pieniadze mozna jakos od ubezpieczyciela
      dostac??

      Moze ktos z was zna sie tym i moglby mi opisac jak to wyglada. Czy
      gdy potrzebuje do lekarza czy najpierw mam zglosic sie do
      ubezpieczyciela czy oni tylko pozniej pokrywaja koszty??

      Czytalem ze duzo osob poleca firmy ubezpieczajace w Austrii?? Mozna
      to online zrobic??


    • Gość: togliatti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:33
      Idziesz do lekarza i placisz z wlasnej kieszeni.Tam wystawiaja Ci za
      to rachunek i po powrocie na podstawie tego rachunku po wypelnieniu
      calej masy papierow ubezpieczyciel zwraca Tobie poniesione
      koszty.Ktos pytal o Signal Induna.Rok temu zlamalem noge we
      Francji.Tam koszty wizyty lekarskiej musialem pokryc sam,po powrocie
      na podstawie jak wyzej zwrocili mi pieniadze.Tak jest do jakiejs tam
      kwoty nie pamietam juz jak duzej a powyzej biora to na siebie
    • Gość: Fasolka99 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.11, 19:29
      Dość często wyjeżdżamy z Interhome, a Signal Iduna jest ubezpieczycielem oferowanym przez Interhome (oczywiście można zrezygnować i wybrać innego ubezpieczyciela). Rok temu na wyjeździe narciarskim w Austrii z powodu wypadku syna korzystaliśmy z tego ubezpieczenia. Wszystko odbyło się bezkosztowo, szpital potwiedził tylko ubezpieczenie u ubezpieczyciela (telefonicznie albo faksem, nie pamietam już) - Mąż załatwiał formalności a ja z synem byłam już w tym czasie w gabinecie zbiegowym. Ubezpieczenie pokryło wszystkie zalecone badania (w tym tomografię głowy), oczywiście założenie szwów i wizytę kontrolną kolejnego dnia. W szpitalu w Austrii nic nie zapłaciliśmy.
    • Gość: gość IP: *.static.korbank.pl 13.05.14, 13:46
      Zwykli naciągacz, ja się odwołuje. Za skręcenie kolana nawet za rehabilitację mi nie chcą zwrócić. Nigdy więcej nie wybrałabym tego ubezpieczyciela!!!!
    • magdii 06.02.09, 10:58
      A może ktoś napisałby o dobrym ubezpieczeniu z którego skorzystał,
      jak to wygląda w praktyce; czytam zawsze ogólne warunki i są pięknie
      napisane, ale jak dochodzi do wypadku trzeba płacić najpierw z
      własnej kieszeni, bo nie wypuszczą cię ze szpitala, patrz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=89486625
      Sorry, ale w tekst Tamarax o TU Elvia nie wierzę (typowo
      marketingowy tekst). Ja ubezpieczam się w PZU i mam ze sobą
      Europejską Kartę Zdrowia, na szczęscie nigdy nie korzystałam,
      pozdrawiam
    • tarmax 09.02.09, 10:52
      Jestem bogatsza o kolejne doświadczenia z Elvią. Tym razem bardzo,
      bardzo negatywne. Wróciliśmy własnie wczoraj z nart w Austrii gdzie
      moja serdeczna koleżanka miała poważny uraz kolana (zerwanie
      wiązadeł przednich z i bocznych z odszczepem kości). W klinice
      sportowej w Mayrhofen gdzie została przywieziona karetką ze stoku,
      wykonano szereg badań, rtg, rezonans itp. Przygotowano ją do
      operacji i czekano na decyzję ubezpieczyciela odnośnie zwrotu
      kosztów operacji i leczenia. Po dwóch godzinach oddzwonił lekarz z
      Elvii, że nie zgadzają się na operację, twierdząc, że jest
      niekonieczna. Strasznie się oburzyliśmy ich stanowiskiem.
      Kilugodzinne telefoniczne pertaktacje z lekarzem Elvii, prośby,
      tłumaczenia nic nie dały. Ubezpieczyciel (lekarz, notabene
      specjalista chorób wewn., a nie ortopeda) się po prostu wypiął na
      nas. . W sumie koleżanka nie została operowana, w klinice byli w
      szoku. Koszt operacji wynosiłby 6200 EUR, a polisa opiewała na
      koszty leczenia do 20000 EUR. Potem wypraszanie i żądania nasze o
      transport koleżanki samolotem. Z wielką łaską zarezerwowali dla niej
      lot z Monachium. Jesteśmy oburzeni i wstrząśnięci, zwłaszcza JA,
      która tak bardzo zachwalałam Elvię. Sorki. Już więcej nigdy nie będę
      ich polecać.
    • tarmax 09.02.09, 10:54
      Magdii, nie wiem czy wiesz , ale likwidacją szkód w PZU też zajmuje
      się ELVIA. pozdrawiam. Tarmax
    • magdii 09.02.09, 19:48
      nie karmię dalej trolla bo mi się nazwa utrwali .... ;))))
    • kalinihtaa 09.02.09, 20:10
      Za wcześniejszą rada kolezanki, wykupiłem ubezpieczenie w Elwii,
      całe szczęście wszyscy wróciliśmy cali i zdrowi, więc nic ciekawego
      Wam nie powiem, gdyż nie musiałem sprawdzac praktycznie
      ubezpieczenia i tego wam wszystkim szczerze życzę!
    • Gość: pitt IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.09, 08:49
      tak czytajac te posty to wychodzi na to ze obojente w ktorej firmie sie
      ubezpieczymy - i tak wszystkie sa do du**, i w ich interesie aby jak najszybciej
      sprowadzic chorego do poslkiego szpitala - a wszyscy wiemy jakie tam panuja
      realia. Wazne aby nasze ubezpieczenie pokrywalo koszt transport do szpitala i
      pozniej do kraju??
    • kika1983 27.02.09, 09:58
      Mogę powiedzieć jak przebiegało jedynie zawarcie ubezpieczenia ponieważ nie
      korzystałam (na szczęście) z niego. Jeśli chodzi o samo zawarcie ubezpieczenia
      przebiegało bez problemu - wybrałam wariant na stronie int, wpłaciłam pieniądze
      przelewem int, po chwili na skrzynce miałam już polisę.

      Po tym co napisała koleżanka (która wcześniej polecała Elvię a teraz ją odradza)
      bardziej bym się skłaniała ku zawieraniu ubezpieczeń z firmami o bardziej znanej
      nazwie i (chyba) bardziej ugruntowanej pozycji na rynku takiej jak Pzu czy Warta
      bo teraz tak sobie myślę że to tak samo jak wykupowanie AC w jakimś np. Linku (z
      którym wielu znajomych miało pewne problemy) itp.
      Tak więc nast. razem pomyślę i zgłębię temat bardziej.
      Pozdr.
    • jz_61 27.02.09, 10:15
      > kika1983 napisała:
      > Mogę powiedzieć jak przebiegało jedynie zawarcie ubezpieczenia (...)

      A ... mogłabyś chociaż napisać, jakiej firmy dotyczy Twoja wypowiedź ?

      JZ
      :-)
    • kika1983 27.02.09, 10:30
      oczywiście widać to w tytule :-D

      Pozdr.
      ;-D
    • Gość: monaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 15:59
      Polecam polisę GENERALI.
      Sama w styczniu szukałam odpowiedzi na to samo pytanie i koniec końców wybrałam
      właśnie GENERALI.
      Wartość polisy poznaje się dopiero wtedy kiedy trzeba z niej skorzystać.
      Po urazie kolana w Austrii udałam się do wskazanej przez biuro placówki
      medycznej, kompleksowa opieka medyczna - bezgotówkowo i bez żadnych problemów.
      Naprawdę polecam tą firmę.


    • Gość: mopi IP: *.limes.com.pl 16.02.09, 23:00
      Ja polecam PZU. "Niestety" musialam skorzystac z polisy dwa lata
      temu podczas pobytu w Szwajcarii - z uwagi na skrecenie kolana.
      Wizyta w szpitalu rozliczona byla bezgotowkowo. Po zgloszeniu szkody
      konsultantka, po kazdej kolejnej wizycie kontrolnej, sama dzwonila z
      pytaniem o moje samopoczucie. Jedyny wowczas problem, to bariera
      jezykowa - niestety akutat we francuskim kantonie trudno bylo sie
      porozumiec w recepcji szpitala. Natomiast personel medyczny po
      angielsku porozumiewal sie perfekcyjnie.
      Bez wzgledu na firme ubezpieczeniowa, sugeruje wyrobienie karty
      EKUZ. Ja wowczas jej nie mialam, a pokazujac ja na samym wejsciu
      oszczedzimy czasu na zbedne formalnosci i wyjasnienia. Teraz mam juz
      na kazdym wyjezdzie zagranicznym - madry Polak po szkodzie ;)
    • Gość: *12 IP: *.wroclaw.mm.pl 17.02.09, 21:47
      osobiscie korzystałem i korzystać bedę z PZU. W tym roku kolega
      nadwyręzył sobie dość mocno w nadgarstku obydwie dłonie ( skutek
      jazdu na snowbord, Włochy ) i dzieki temu , że miał ubezpieczenie
      nie naraził sie na koszty, jakie ...? za zwiezienie ze stoku,
      dowóz do lekarza do centrum medycznego karteką w miejscowości,
      prześwietlenie Reontgen, do tego rezonans magnetyczny obydwu
      nadgarstków, oczywiście diagnoza i oględziny lekarskie nalezało by
      zapłacic ponad 1800€. A , kolega dostał jeszcze na oba nadgarstki
      takie wzomocnienia - usztywnienia w ramach leczenia. Z tego co wiem
      za ubezpieczenie na 10 dni jego rodzice zapłacili coś 70 zł/ osobę
      wiec czy warto ryzykować ? Całosc pomocy medycznej przebiegła
      bezgotówkowo, po 5 ( dosłownie pięciu ) minutach PZU przesłało fax
      do kliniki o pokryciu kosztów leczenia , zaakceptowali takze
      koniecznosc wykonania resonansu magnetycznego dłoni wiec jak widac
      całosc przebiegła nadwyraz sprawnie. Po kilku godzinach był telefon
      z pytaniem w zasadzie oferta dlaszej pomocy dla niego i jego
      rodziny. Nawet na drugi dzien zadzwonili z pytaniem o stan zdrowia i
      w tonie rozmowy wyczuwalna była troska o chorego anizeli obawa
      przed powiedzmy dalszymi kosztami. Generalnie, kolega jak i jego
      rodzina maja bardzo pozytywne doświadczenie jezeli chodzi o PZU. co
      warte jest wzmianki, do centrum byli dozwizienie tazke Czesi i z
      racji ze nie mieli wykupionego dodatkowego ubezpieczenie skierowani
      zostali do "panstwowego "szpitala , pewnie równie dobrego, a moze
      lepszego anizeli ta klinika jak sie okazało prywatna. Podsumowując
      PZU jest godne polecenia a czy składa jest 6,5 zł czy 7,00 zł zdaje
      sie byc tematem drugoplanowym w stosunku do świadczenia, obsługi i
      zakresu odpwoewdzialnosci w tym tez troski towarzystwa w całym
      nieszcześciu, bo czym że jest kwota tych powidzmy 100 złw stosunku
      do kosztów leczenia ( 1800€ za ambulatoryjne "opatrzenie dłoni,
      ciekaw jestem ile kosztowała by jakas operacja czy inny zabieg
      hirurgiczny kolana , stawów etc ) To taka mała dygresja dla tych
      bardziej oszczędnych i dociekliwych.

      [pozdrawiam .
      1,2,3

    • Gość: Muchor IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.02.09, 23:17
      Kurcze blade,

      W dzisiejszych czasach człowiek się boi uwierzyć w takie porady na liście, bo
      nie wiadomo czy to jakiś troll nie pisze tego na zlecenie firmy ubezpieczeniowej
      i wciska nam kit, że firma wcale się nie martwiła o ewentualne opłaty, tylko
      tacy z nich dobrzy ludzie że się zwyczajnie martwili.

      Też pracuję w korporacji.
    • Gość: veti IP: *.adsl.cybercity.dk 21.02.09, 14:27
      Sledze ten watek juz jakis czas i poki co moi faworyci to Eliva i Uniqa.
      Elive polecana jest tutaj, o Uniqa czytalem w innym watku, poza tym maja troche
      lepsze warunki ubezpieczenia (niestety szczegolowych danych nie znalazlem na
      stronie).
    • Gość: julek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 10:00
      ostatnio kolega z pracy mówił mi że ubezpieczył się w HDI (tu więcej szczegółów na temat ich ubezpieczenia narciaskiego: www.hdi-asekuracja.pl/21600). Jeśli chcesz dopytam się o więcej szczegółów
    • omega7777 15.07.09, 11:28
      Ja ze swojej strony polecam ubezpieczenie turystyczne w generali - duża, solidna grupa ubezpieczeniowa - link do strony -> ubezpieczenie turystyczne
    • Gość: K. IP: 193.58.223.* 31.12.09, 11:36
      Podsumowując to co przeczytałem powyżej o ubezpieczycielach: nie
      ważne jest gdzie wykupujesz ubezpieczenie (limity zazwyczaj są
      podobne)! Ważne jest z jaka firmą assistance pracuje ubezpieczyciel,
      bo to właśnie od firmy assistance zależy czy operację zrobią na
      miejscu, czy zorganizują transport, czy w końcu zaopiekują się Twoją
      rodziną jak wylądujesz w szpitalu, czy będą cię na bieżąco
      informować o rozwoju wypadków i czy w końcu dostaniesz kwiaty z
      życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia. Większość z firm
      ubezpieczeniowych wymienionych w tym wątku pracuje z tą samą firmą
      assistance (sic!)– Mondial Assistance, tak więc przerzucanie się
      nazwami ubezpieczycieli nie ma większego sensu. Ludzie pracujący w
      tej firmie pomagają rodakom dziesiątki tysięcy razy w ciągu roku i
      nie jest to żadna reklama tylko pokazanie skali działania tej firmy,
      bo przy takie skali zawsze znajdą się negatywne historie. Jak to w
      życiu.

      Pozdrawiam
      K.
    • kalinihtaa 15.01.10, 11:18
      W zeszlym roku wybrałem Elvie - zapłatę przyjeli bez problemu, na
      szczęście nie musiałem ich sprawdzać w praktyce( odpukać i oby tak
      dalej). Może ktoś ma jakieś uwagi, doświadczenia?
      Ja narazie porownalem oferte Generali i Elwii - ta druga jest tańsza.
      --
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,kalinihtaa.html
    • Gość: matkadwojki IP: 85.222.87.* 15.01.10, 11:58
      w grudniu korzystalam z uslug elvii. Zadzwonilam, powiedzialam o co chodzi -
      corka poprzedniego dnia przewrocila sie na stoku, ale skoro noga boli do dzis,
      trzeba do lekarza. Pani musiala zweryfikowac dane, po 15 min oddzwonila, ze ok,
      ustalamy wiec co z tym lekarzem. W Fiss - gdzie mieszkalismy - nie bylo lekarza
      ktory mialby z nimi podpisana umowe, zaproponowano, ze albo pojdziemy na wlasna
      reke do jakiegos specjalisty w Fiss, a oni oddadza kase po powrocie, albo
      proponuje ortopede przyjmujacego w oddalonym o 3 km Serfaus, bezgotowkowo.
      Pojechalismy do Serfaus, u lekarza byl juz fax potwierdzajacy nasze przyjscie.
      Zrobili rtg, przyszedl lekarz, pogadal, pomacal ;) obandazowal, dal leki, masci,
      oklady. No i na koniec zrobil sie problem - bo nie mialam zadnego dokumentu
      potwierdzajacego ubezpieczenie (poza wydrukowana z netu polisa). Koniecznie
      chcieli zobaczyc te zwyczajowe tekturowe karty z wpisanym numerem polisy (a
      polise maja przed nosem). A takiej karteczki elvia nie dala (niby jak, skoro
      zamawialam przez internet). Polisa ich nie uszczesliwiala, fax przyslany prze
      elvie, zapowiadajacy nasza wizyte tez nie.... Dopiero jak po raz kolejny
      zadzwonilam do elvii i poprosilam o wytlumaczenie sytuacji powiedzieli, ze ok,
      nie musze placic. W sumie nie byl by to problem, ale certolenie sie ze zwrotem
      po powrocie do Polski jakos mi sie nie usmiechalo. Po kilku godzinach zadzwonila
      pani z elvii, zapytala, czy wszystko ok, czy nie trzeba transportu do Polski .
      wszystko w miare sprawnie i milo.
      In minus zaliczam dosc dlugi czas weryfikacji moich danych (podalam nr polisy,
      chyba mozna to sprawdzic od reki..?) i brak lekarza w fiss. Na plus to, ze
      wizyta byla za darmo (nie jest tak, ze np. pierwsze 50 euro placisz sam, a
      dopiero reszte kosztow pokrywa ubezpieczyciel) i za darmo dali tez leki.
      kontrola po 2 dniach juz bez zadnych problemow.
    • kalinihtaa 16.01.10, 08:08
      Wielkie dzięki "matko" za opis, ja jeszcze się waham i dodatkowo chciałbym sprostować moją wiadomość powyżej odnośnie ceny - w Generali jest jednak o kilka złotych taniej (jeśli skorzysta się z pakietów a nie indywidualnego kalkulatora) plus można dostać rabat jeśli ma się tam inne ubezpieczenia - ale taką opcję dają chyba wszystkie inne firmy ubezpieczeniowe
      --
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,kalinihtaa.html
    • Gość: Mortycja IP: *.kalisz.mm.pl 03.10.10, 17:46
      Ja proponuję porównać ubezpieczenia dla narciarzy za pomocą porównywarek ubezpieczeniowych. Możemy tam w ciągu kilku minut porównać oferty kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych.
    • Gość: ander IP: *.chello.pl 07.10.10, 21:13
      Zawsze można porównać ubezpieczenie. Na przykład na www.ubezpieczenia-na-narty.pl
    • Gość: Anabea IP: *.kalisz.mm.pl 07.10.10, 21:31
      Dokładnie tak jak pisze mój poprzednik wystarczy porównać ofertę ubezpieczenia dla narciarzy, a na pewno każdy coś dla siebie znajdzie.Możemy obdzwonić agentów, skorzystać z porównywarki itp.
    • ortodox 07.10.10, 22:24
      Tylko, że ... ostatecznie najważniejsze w ubezpieczeniach jest to, co jest napisane małym druczkiem, a czasem w osobnych załącznikach ( tak zwanych ogólnych warunkach), którymi firmy zanadto nie chwalą się. Nie dajmy więc zwieść się małymi kwotami do zapłacenia i wielkimi sumami ubezpieczenia pisanymi tłustym drukiem ... nie to jest najważniejsze.
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • Gość: mac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 11:09
      Przejrzałem te ubezpieczenia, które są proponowane-nawet najdroższy pakiet oferuje pokrycie kosztów ratownictwa do 5000E, co jest znikomą kwotą jeżeli śmigło kosztuje od 6tysiaE w górę.
      Tak więc nie polecałbym żadnego z tam wymienionych.
    • Gość: Iban IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.12.10, 13:01
      Rewelacja! Na stronie www.ubezpieczenia-na-narty.pl/ zachecaja do zakupu ubezpieczenia dla narciarzy, via internet --> patrz Signal Iduna Travel, gdzie w OWU zastrzezono, ze Signal I. WYLACZA odpowiedzialnosc za szkody powstale przy uprawianiu narciarstwa! Nie, to nie pomylka, to kabaret, ostrzegam - prosze sprawdzic!
      Signal Iduna ma oferte SKI ale OC ograniczone do zalosnej kwoty 10.000 Euro.
      Te komentarze, naprowadzenia na rewelacyjne polisy wpisuja tutaj dzielni akwizytorzy. Koniec roku sie zbliza, plan trzeba wykonac.
      Pozdrawiam
      I.
    • Gość: Piotr IP: 109.243.85.* 10.10.10, 21:08
      Ja polecam bez wątpienia PZU.
      Kolega we Włoszech skręcił kolano, w szpitalu zapytali o ubezpieczyciela i jak tylko usłyszeli PZU to powiedzieli, że nawet nie muszą dzwonić bo inaczej dzwonią do ubezpieczyciela i od razu zrobiono mu wszystkie badania, tomografię komputerową, dostał free usztywniacz itd. Potem się okazało, że Koszt usługi był cos około 5000 euro, a do tego kolega dostał z PZU 3000 zł i wyjazd mu się zwrócił nawet, heh. Od tej pory ja tylko PZU.
    • Gość: wl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 23:49
      Potwierdzam PZU. Ubezpieczenie Wojażer. 20 tys. Euro koszty leczenia, 4 tys. NNW i 50 tys. OC.
      Syn miał wypadek w Austrii. Grosza nie płaciłem. Helikopter, ambulans i lekarz- faktury wysłałem do centrali, a pobyt w klinice Uniwersyteckiej PZU opłaciło bezpośrednio szpitalowi, tak, że nawet nie wiem jaka kwota była. Dodatkowo chcieli załatwić dla syna transport do Polski, ale miał wypadek w piatek, a w niedzielę wracaliśmy do kraju, więc podziękowałem. Syn dostał odszkodowanie z NNW.
      Największe problemy były ze zdjęciem gipsu po powrocie do kraju- półtora miesięczne terminy do ortopedy.
      PS. Na temat akcji helikopterem krążą mity: 77,90 Euro/ min pracy helikoptera, plus dodatkowa opłata około 300 Euro, czyli 45 min helikoptera kosztuje 3800 Euro.
    • kalinihtaa 09.12.10, 08:34
      Z wczorajszej rozmowy z przedstawicielem Generali dowiedziałem się, że ten ubezpieczyciel ma we Włoszech podwykonawcę - Mondial assistance, czy ktoś cos słyszał o takiej firmie?
      --
      I believe that the journey is as inspirational as the destination

      fotoforum.gazeta.pl/5,2,kalinihtaa.html
    • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 10:39
      Mondial Assistance w Polsce działa pod nazwą Allianz:)
    • Gość: tomix IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 01:55
      po pierwsze Mondial nie działa w Polsce pod nazwą Allianz, Mondial, który połączył się z Elvią świadczy dla Allianz tak jak i dla wielu firm usługi assistance, po drugie jak widzę oferty, które wybieracie nie wiem, czy się śmiac czy płakać, znam przypadek jak gość po wjechaniu w jakiegoś Niemca na stoku miał do zapłacenia 75.000 euro, tak tak, cały koszt leczenia, rehabilitacji itd.(jako sprawca wypadku musiał pokryć cały koszt leczenia i późniejszej rehabilitacji, a co gdy poszkodowany będzie miał jakiś trwały uraz, Niemcy wiedzą jak ściągać kasę z ubezpieczeń) oc które wykupujemy nie może być na 10.000 zł czy 20.000 zł, powinno być jak na najwyższą sumę, zobaczcie na stronach niemieckich, włoskich czy austriackich tam oc opiewa na sumę np 500.000 euro, więc radość z wykupienia polisy za 40 zł może okazać się przedwczesna...
    • Gość: Iban IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.16, 16:25
      Tak. Tomix ma rację. Ubezpieczenie narciarskie z OC na sumę mniejszą niż 200.000 Euro to czysty nonsens. Leming ryzykuje, że oprócz kredytu frankowego będzie miał do spłacenia dodatkowo 100.000 - 200.000 Euro za rozjechanie Niemca/Austriaka/Włocha/Francuza (niepotrzebne skreślić)
      Swoją drogą nie mogę się nadziwić, że nasz przodujący narciarz (haratający w gałę) nie zajmie się w UE sprawą powszechnego ubezpieczenia narciarskiego dołączanego do KAŻDEGO skipasu!
    • Gość: wojadżer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 20:34
      widziałem informacje na www.wszystkoopodrozach-marcel.blogspot.com i nie tylko
    • kalinihtaa 31.01.11, 10:32
      Miałem w tym roku wykupione ubezpieczenie Generali, choć tak naprawdę wykonawcą jest firma Mondial. Niestety konieczne byłe skorzystanie z polisy w tym roku. Wyglądało to tak - rano telefon do Polski, do centrum klienta, kobieta z centrali po weryfikacji danych podała mi adres najbliższej kliniki (okazało się, że była ona pod bokiem - mieszkałem w Vigo a lekarz był w Pozza) , który również przesłała mi sms-em. Po dojechaniu do kliniki był tam już faks z kraju potwierdzający nasze ubezpieczenie. Zdiagnozowano naciągniecie wiązadeł w kolanie, zrobiono rentgen oraz USG. Na zakończenie noga w stabilizator.
      Obsługa na wysokim poziomie, sprzęt w klinice profesjonalny, na wyjście dostaliśmy komplet dokumentów wraz z płytką zawierającą zdjęcia kolana w wersji elektronicznej.
      Nic oczywiście nie płaciłem gdyż cała obsługa była bezgotówkowa.
      PZU też tam było honorowane - gdy wychodziliśmy z kliniki przyszły papiery kolejnego pacjenta - ubezpieczonego w PZU.
      --
      I believe that the journey is as inspirational as the destination

      fotoforum.gazeta.pl/5,2,kalinihtaa.html
    • jeepwdyzlu 31.01.11, 11:38
      niedobrze
      to znaczy dobrze że miałeś
      niedobrze, że korzystałeś..
      Zdrówko jest najważniejsze
      ciao
      jeep
    • lelex 26.02.11, 15:03
      No tak .. ale odn. do obsługi to dobra wiadoność - przynajmniej dla mnie, bo ja z tego ubezpiecenia równiez korzystam, ze wzgl. na stosunek ceny do zakresu świadczeń. (Ciekawe czy tu Ortodox znów mnie skontruje ...)
    • Gość: korzystna polisa IP: *.231.46.25.koba.pl 26.08.11, 10:32
      Trzeba zawsze przeanalizować co dane ubezpieczenie dla narciarzy nam zapewnia, w jakim zakresie nas chroni. Często się zdarza, że korzystniej jest wykupić ubezpieczenie dla narciarzy na własną rękę a nie takie które oferuje dany organizator wyjazdu ponieważ indywidualne będzie miało dużo szerszy zakres i obejmie nas ochroną ubezpieczeniową w większej liczbie sytuacji.
    • Gość: mac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 19:18
      Weż Mondial, są jednocześnie operatorem, który de facto wszystko załatwia m.in.dla PZU,Europejskiego,Allianzu itd.
    • kalinihtaa 16.01.13, 07:13
      Mondial również realizuje polisy Generali
      --
      I believe that the journey is as inspirational as the destination

      Dolomity, Grecja, Norwegia, Pireneje, Szwajcaria, Bawaria
    • Gość: majk IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 13:24
      Bez sensu jest polecać jedną firmę - lepiej porównywać ubezpieczenia na narty, np tu: Porównaj ubezpieczenia na narty. To dużo bardziej ekonomiczne. Chociaż fakt, że Elvia tez ma dobre polisy (jak piszecie niżej).
    • Gość: Stokmistrz IP: *.blue.pl 08.11.12, 15:59
      100% on-line bez ściemy, wystarczy pokumać 2 minuty, opłacić i załatwione.
    • kocham_facebooka 17.12.12, 10:49
      Ja polecam kartę Diners Club. To karta płatniczo-ubezpieczeniowa, za jednym zamachem karta daje ubezpieczenie we wszystkich krajach świata, zniżki w kurortach, w sklepach narciarskich i 50% zniżki na serwis. Ja mam ta kartę i jest dość praktyczna. Na skipasy i hotel – 10% :)
    • Gość: Gumiś IP: 84.10.175.* 14.01.13, 21:05
      Witam
      ja polecam Generali T.U.S.A za niewielką wysokość składki można tam kupić bardzo dobre ubezpieczenie na wyjazd zagraniczny oraz krajowy nie tylko na narty ale również na wyjazd do pracy,wakacje. Gorąco polecam, sprawdziłem i jestem zadowolony. Kontakt do mojego agenta to: 693-197-195 , dodatkowo otrzymałem 20% zniżki na ubezpieczenie mieszkania/domu.
    • Gość: Cypisek IP: *.tpnet.pl 15.01.13, 23:40
      A ile dostałeś za umieszczenie tego komentarza?
    • Gość: Andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 14:07
      Ja byłem w szoku bo nie wiedziałem że są aplikacje na komórki z których już można kupić ubezpieczenie. Ostatnio korzystałem z Avivy. Nazywa się to "W podróży" czy "Na podróz"
    • Gość: amkap IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 17:19
      Witam.
      Widzę, że temat się ciągnie od dłuższego czasu. Jak tak każdy chwali swojego ubezpieczyciela to ja pochwalę się stroną na której ostatnio kupiłem ubezpieczenie www.inseco.pl. Polecam
    • Gość: Grajek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.13, 14:18
      A może idź do doradcy finansowego (np tu: www.doradztwofinansoweprzemysl.pl/index.html) na pewno pomoże Ci wybrać najkorzystniejsze.
    • Gość: gostek IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 23:34
      Strzeżcie się WARTY.
      Byłem we Włoszech. W połowie urlopu na nartach dopadł mnie kryzys, który skończył się operacją kardiochirurgiczną. WARTA zapytała mnie uprzejmie, czy w 10 dni po operacji serca, z rozpłatanym mostkiem związanym drutem, mogę wziąć bagaż na plecy i pojechać sobie taksówką na lotnisko. BARBARZYŃCY. Zaproponowali mi też uprzejmie, że mogą mnie z lotniska odwieźć samochodem do domu. Podziękowałem, zbytek łaski, a po lądowaniu pojechałem do polskiego szpitala. Ot i renomowana firma z tradycjami.
    • misiek3210 15.05.14, 14:25
      Na pewno warto mieć kartę EKUZ, bez tego w Europę ani rusz!
      --
      Oboz studencki Livigno
    • 1miczu 30.10.15, 13:25
      EKUZ jest ok, ale to tylko zdrowotne a ja często jeżdżę autem więc wykupuję pakiet: www.starter24.pl/oferta/pakiet Jedna z najlepszych ofert z jakich korzystałem, bo jest tanio i z rozszerzeniem na właśnie narty czy sporty ekstremalne.
    • Gość: obol IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.15, 22:48
      Ale niestety ubezpieczyciel leci tutaj w ... bo suma OC przy nartach wynosi tylko 20000 Euro, a nie 100000 E jak to jest w ulotkach reklamowych. A 20000 to zdecydowanie za mało. Ubezpieczenia niemieckie mają OC powyżej 500000 E.
    • Gość: Bezpiecznie na Nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.16, 23:20
      poza EKUZ warto skorzystać z polisy narciarskiej którą można kupić na www.nwski.pl , zakup on-line, polisa przychodzi na maila ..bardzo wysokie sumy ubezpieczeń...

      Bezpiecznie na Nartach
    • Gość: olek IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.16, 21:52
      Kpina albo żarty!
    • diabelskipomiot 02.11.15, 00:08
      Warto szukać takiego ubezpieczenia, które oprócz kosztów ewentualnego leczenia pokryje również utratę, uszkodzenie lub zniszczenie sprzętu sportowego. No i pokrywa również dalsze leczenie w kraju, nie tylko w miejscu wyjazdu.
    • Gość: ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.15, 12:24
      A gdzie można takie ubezpieczenie znaleźć. Właśnie szukamy czegoś na wyjazd na narty i przydałoby się ubezpieczenie sprzętu i w razie czego, pokrycie leczenia. Na nartach już kiedyś złamałam nogę i musiałam wracać bez grosza :)
    • jacekb90 28.12.15, 18:06
      Musisz pamiętać, by dane ubezpieczenie obejmowało również właśnie transport medyczny. To jeden z droższych składników ubezpieczenia. Oczywiście OC to podstawa. Tutaj to ciekawie opisali:
      www.fuko.pl/ubezpieczenia/turystyczne/narciarskie/porownanie.html
      Może Ci się przydać. Tam też możesz porównać sobie kilka różnych ubezpieczeń narciarskich.
    • Gość: Bezpiecznie na Nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.16, 23:17
      polecamy ubezpieczenie zagraniczne na stronie www.nwski.pl
    • Gość: olek IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.16, 21:39
      Ale tu sobie robisz jaja z taką sumą Oc (10000) przy wyjeździe w Alpy na narty, czy ty tak poważnie? Ostrzegam ewentualnych chętnych!!!
    • Gość: dzidzia IP: *.dynamic.mm.pl 07.10.16, 17:23
      Chyba najrozsądniej jest porównać co najmniej kilka ofert.
      W necie można znaleźć porównywarki, ja szukałam na stronie rankomat.
      W tym roku też przed wyjazdem porównam różne oferty.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.