Dodaj do ulubionych

Monnari reklamacja - ostrzegam

IP: *.elpos.net 16.02.16, 10:22
Chciałabym ostrzec wszystkich nim zdecydują się na zakup mega drogich kurtek w monnari. Zastanówcie się i przemyślcie czy są warte swojej ceny. Zakupiłam kurtkę na wyprzedaży (całe szczęście przeceniona z 539zł na 169zł) po miesiącu użytkowania zaczęły wychodzić z niej nicie (nie jest to zwykłe mechacenie). Kurtka oddana do reklamacji - po ocenie pracownika sklepu reklamacja odrzucona, kurtkę zabrałam do domu. Następnie z kurtką poszłam do federacji konsumentów, stwierdzili że reklamacja jest zasadna, wada ukryta, zbyt luźny splot i na całej powierzchni kurtki wyłażą nicie. Federacja wysłała pismo, dostałam odpowiedź z centrali Monnari w Łodzi że nie stwierdzono nieprawidłowości wykonania wyrobu. Najdziwniejsze, że Pani z Łodzi napisała mega długie pisemko nie widząc kurtki na oczy (kurtka cały czas była u mnie w domu). Z Federacji skierowali mnie do Inspekcji Handlowej, gdzie Pani obejrzała kurtkę i stwierdziła, że oczywiście reklamacja jest zasadna i żeby dalej walczyć. Inspekcja wysłała pismo do centrali Monnari z prośbą o ponowne rozpatrzenie reklamacji, niestety odesłali że podtrzymują swoje stanowisko. Z Inspekcji kierują do Sądu Konsumenckiego, ale już nie mam siły i czasu się z nimi kłócić. Niby marka premium, a klienta traktują przedmiotowo. Ludzie na forach mają racje pisząc, że Monnari nie jest przyjaźnie dla klientów. Sklep omijam z daleka i wszystkim odradzam zakupów w tym sklepie.
Edytor zaawansowany
  • kulkakurka 18.02.16, 11:41
    Pradpopodobnie podtrzymam stanowisko Pani powyżej. Również jestem w trakcie ponownego reklamowani kurtki z Monnari, niestety dużo droższej, która się odbarwiła mimo zachowania wszystkich wytycznych przedstawionych w instrukcji i zachowaniu dodatkowych środków ostrożności. Monnari sprzedaje ci produkt, na który masz patrzeć a nie używać. Używanie może powodować zepsucie. Nielogiczna negatywna polityka firmy i moim zdaniem, strzał w kolano.
  • wegner-rzeczoznawca.pl 15.03.16, 17:12
    Trudno mówić o towarze, którego nie widać, jednak domyślam się, że może chodzić o pilling potocznie zwany zmechaceniem lub inne rozrzedzenie włókien. Jeśli jest to zmechacenie to wada jest materiałowa ukryta. Konsument może w tym wypadku żądać wymianu towaru na nowy wolny od wad. Aby rzetelnie ocenić wadę należy pokazać na zdjęciach kurtkę. Warto pomyśleć iż tzw odwołania niewiele pomagają w toku reklamacji. Należy skierować konkretne roszczenie i żądanie adekwatne do rodzaju wady (naprawa, wymiana, obniżenie ceny, zwrot gotówki). Sama kiedyś reklamowałam bluzkę w sklepie Monnari, która po kilku dniach używania bardzo się zmechliła. Na całej powierzchni pojawiły się kulki. Reklamacja została uwzględniona, mogłam wymienić bluzkę na inną. Przykłady podobnych spraw można znaleźć na stronie wegner-rzeczoznawca.pl/
  • Gość: Alinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.16, 08:50
    Ja 30 czerwca 2016 zwróciłam towar w salonie ido dzisiaj nie odzyskałam pieniędzy, ot tak po prostu zero reakcji na moje malie. Po prostu cisza.
  • bozbut1 18.10.16, 21:01
    Ja również przestrzegam przed zakupami w sklepie Monnari. Mam podobne doświadczenie, również z kurtką. Swoją także zakupiłam z wyprzedaży za 159 zł, ale jej regularna cena - chyba 399 zł albo więcej. Po kilku razach użytkowania kurtki na obydwu rękawach popękały nici na przeszyciach - uważam, że splot jest zbyt luźny (tylko na rękawach!!!!!, bo na pozostałych częściach jest ścisły splot) i może za słabe nici. Efekt taki, że z rękawów zwisają nici jak frędzle. Składając reklamację zaznaczyłam, że kurtka była zaledwie kilka razy zakładana i do tej pory nie była prana.
    Moją reklamację odrzucono, ponieważ podobno niewłaściwie użytkowałam wybór, a druga teoria to taka, że prałam ją z odzieżą z aplikacjami lub dodatkami z ostrymi krawędziami, które rzekomo miały poprzecinać nici na rękawach. Niesamowita teoria, że ostre krawędzie przecięły nici na szwach a tkaniny nie uszkodziły.
    Nigdy więcej nie kupię nic w tym sklepie, mimo że do tej pory byłam stałym i dość częstym klientem marki MONNARI. Przestrzegę również każdą potencjalną klientkę tej marki, która nie potrafi uszanować klienta.
    Jestem oburzona obsługą mojej reklamacji!!!! NIE KUPUJCIE W MONNARI!!!
  • arndt43 26.10.16, 19:37
    mam też taką sytuację zakupiłam Cuprum Arena Lubin sklepik Monnari kurteczkę puchową pikowaną za 350 zł po pierwszym praniu puch znikł, zbił się ki kurtka zrobiła się jak szmatka, na metce było napisane prać w 30 st, , nie uznali reklamacji , proszę kogoś o pomoc w walce z nie uczciwym sprzedawcą , imeil ; arndt43@o2.pl
  • arndt43 26.10.16, 19:41
    proponuję złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy , w chwili gdy reklamacja jest nie uznana nie odbierać towaru ale złożyć oświadczenie o zwrot pieniędzy w terminie 7 dni z należnymi odsetkami po tym terminie
  • filekxyz 29.11.16, 13:21
    Ja mam podobną sytuację. Płaszcz z Monnari założyłam 4 razy a wygląda jak kilkuletni, lub delikatnie mówiąc " z odzysku" . Reklamacja odrzucona Podobno zmechacenie jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem. Szkoda tylko, że przy zakupie nikt nie informuje , że wyroby są niskiej jakości. Podobno zmechacenie wystąpiło w wyniku noszenia torebki .......... czyli w ręce. A płaszczyk jest zmechacony na całym przodzie, rękawach i plecach. Jest to mój ostatni zakup okrycia wierzchniego w tej firmie.
  • Gość: rene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.16, 13:11
    Też mam przykre doświadczenia z Monnari. Po 3 tygodniach od zakupu zareklamowałam spodnie, które z tyłu na nogawce miały biały ślad tworzący jakiś wzór, którego po prostu podczas mierzenia w sklepie nie zauważyłam Spodnie miałam na sobie zaledwie 2 razy. Odpowiedź Monnari; spodnie prasowałam za gorącym żelazkiem i oni nie ponoszą odpowiedzialności za moje zaniedbanie, a produkt do chwili wydania był pełnowartościowy. Problem w tym, że ja spodni nie prasowałam. W związku z tym odwołałam się od decyzji stwierdzając, że oni też używają żelazka i mając spodnie mogli stwierdzić czy wada powstała w firmie lub salonie. Zaniedbania pracowników firmy zrzucają na klienta. Do stwierdzenie, że nie mogą wiedzieć w jakim stanie są rzeczy w salonach Pani rozpatrująca reklamację nie odniosła się. Oparłam się na fakcie gdy w okresie letniej wyprzedaży chciałam kupić spodnie bez mierzenia i próbowano mi sprzedać z zepsutym zamkiem. Ja już więcej nic u nich nie kupię. Żałuję, że wcześniej nie odwiedziłam tej strony. Panie, które pomimo tego zdecydują się na dalsze zakupu uczulam ma bardzo wnikliwe oglądanie towaru.
  • Gość: rool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.16, 21:42
    Monnari to firma która w pełnej swojej krasie oszukuje klientów. Otóż oni nic praktycznie swojego nie mają, sprowadzają z Chin trochę lepsze rzeczy, następnie u siebie na przykład torebki są ciut przerabiane a przy ciuchach odpruwane metki i wszywane własne, potem prasowanie i pakowanie. Mało tego, pracownicy tam podpisuję klauzulę tajności, jak ktoś puści w obieg słowo na ten temat będzie miał prawnika na głowie. Moja żona poszła tam na rozmowę o pracę, zobaczyła trzy TIRy a potem karpia strzeliła jak zobaczyła co robi sie na sali pseudo produkcyjnej. ONI NIC NIE MAJĄ SWOJEGO!!!! TO WSZYSTKO JEST Z CHIN SPROWADZANE I PRZERABIANE U NICH.
  • Gość: krupa maria IP: *.host-nowanet.pl 04.01.17, 18:51
    Omijajcie ten sklep z daleka.kupiłam torebkę i w domu zauważyłam odbarwienia na pasku i części torby na drugi dzień po zakupie poszłam po zwrot pieniążków ale niestety nie oddali .Nigdy nic tam nie kupię. i nie radzę innym.
  • beataxx84 21.01.17, 10:41
    Marka premium? Marka w której kurtka przeceniona 370zł i sklep nadal na tym zarabia? Pomyśl ile ona jest warta. Osobiście omijam wszystkie marki, które można znaleźć w pierwszym lepszym centrum handlowym. Wolę małe sklepiki, prywatne- przynajmniej podejście do Klienta mają inne.
  • odrzuconareklamacja.pl 23.01.17, 11:13
    Witam,

    Jeżeli Pani jest zainteresowana sprzedaż prawa do reklamacji za 50% ceny zakup kurtki, zapraszam do kontaktu z nami pod mailem kontakt@odrzuconareklamacja.pl
    Otrzyma Pani zwrot 50% ceny zakupu, trzeba będzie odstąpić od umowy i zwrócić kurtkę do sklepu. Wszystko wyjaśnimy.
    Więcej informacji o nas na stronie:
    www.odrzuconareklamacja.pl
    www.facebook.com/odrzuconareklamacja

    Łukasz
  • Gość: Pani P. IP: *.play-internet.pl 03.03.17, 09:45
    ja np. zakupiłam torebkę, niestety zaczęła się psuć i oddałam do reklamacji... została uznana lecz pieniędzy nie chcieli mi zwrócić więc dopłaciłam i wzięłam kolejną torebkę która rozeszła mi się w sklepie wysypując cała jej zawartość... :( teraz im nie podaruje... nie chcę nic więcej z tego sklepu a szczególnie torebki maja mi zwrócić pieniądze albo sprawa wyląduje w sądzie.
  • urtob11 04.03.17, 11:38
    Ja też ZAWIODŁAM się na firmie Monnari i to BARDZO !!!!! ...szczególnie po tak bezczelnym potraktowaniu mnie kiedy zareklamowałam torebkę, która miała ewidentnie złe rozwiązanie połączenia uchwytów z torebką ( ciągle się wypinały ). Już nigdy nie zrobię zakupów w sklepach tej firmy !!!!!! OSTRZEGŁAM już wszystkie moje przyjaciółki , znajome przed kupowaniem produktów marki Monnari , gdyż firma (jak już wcześniej któraś z Pań stwierdziła) - prowadzi nielogiczną i negatywną politykę ...pozbawiając się w ten sposób wiernych klientek !!!!
  • Gość: Zawiedziona i oszu IP: *.noc.fibertech.net.pl 04.04.17, 14:20
    Widzę, że nie tylko ja dałam się nabrać na ten szajs w Monnari. Reklamacja za reklamacją i nic z tego nei wynika tylko naciągają na koszty i odpisują nie czytając treści reklamacji. Zrobiła dokładnie jak Wy ostrzegając wszystkie znajome przed tymi bublami i bezczelnością firmy je sprzedającą.
  • gosctoja 30.04.17, 18:33
    Witam,ja odebrałam właśnie dzisiaj torebkę ,po drugiej reklamacji ...za każdym razem tej samej wady (oderwanie listwy ozdobnej przy uchwytach) w odpowiedzi Monnari poinformowało mnie ,.że torebka była niewłaściwie użytkowana,zbyt duże obciążenie, mimo dość dużych gabarytów tej torebki nosiłam w niej to co każda kobieta powinna mieć w podręcznej torebce,dokumenty ,portfel ,pomadka ,telefon i chusteczki ...czy te rzeczy mogą być powodem do przeciążenia? a może po prostu ktoś kto projektuje towar powinien puknąć się w czoło! w odpowiedzi był też tekst " zbyt intensywna eksploatacja" jak będę chciała nosić cegły to kupię sobie taczkę . Owszem naprawili usterkę ale napisali że robią to ugodowo bo nie stwierdzili komisyjnie wady ukrytej...po takich "ATRAKCJACH" będę sieć Monnari omijać z daleka, ponieważ sprzedają buble ...jeszcze jedna rzecz na koniec ,kupując towar ,Panie sprzedające w tych sklepach są uśmiechnięte i miłe,ale jak próbujesz reklamować zakupiony bubel to zmieniają się w syczące żmije ....
  • lussilussi 20.01.18, 17:12
    Ja również reklamowałam uchwyty od torebki bo po półtora miesiąca użytkowania zaczęły rozklejać się brzegi. Reklamacji nie uznano. Złożyłam ponowną reklamację i również nie uznano. Nie kupuję już w tym sklepie i nikomu nie polecam. To nieuczciwy sprzedawca.
  • Gość: KATARZYNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.18, 18:00
    Ja dzis odebrałam negatywną odpowiedź na moją reklamację. Za cięzkie rzeczy nosze w torebce.ABSURD TOTALNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: mańka IP: 89.191.129.* 21.04.17, 17:09
    Również przestrzegam przed zakupami w Monnari. Dziś po raz drugi została odrzucona moja reklamacja kurtki zakupionej za pełną cenę, czyli 459 zł. Powodem odrzucenia reklamacji jest to, że niewłaściwie ją użytkowałam. Kurtka nie nadaje się do użytku, ponieważ nie można w niej chodzić kiedy spadnie deszcz. Po wyschnięciu (wystarczy, że spadnie na płaszcz dosłownie kilka kropli) zostają na niej nieestetyczne zacieki, które wyglądają jakby była po prostu brudna. Ewidentnie wina tkwi w wypełnieniu kurtki. Panie w salonie były bardzo zdziwione, że reklamację odrzucono. Plamy widać gołym okiem. Założyłam w Monnari kartę stałego klienta ale niestety więcej z niej nie skorzystam. Za tę cenę w innym sklepie kupiłabym z powodzeniem nawet dwie kurtki, wolne od wad. Do tej pory uważałam markę za solidną, ubrania za dobrej jakości. Niestety to zwykłe badziewie. Gdybym kupiła kurtkę za inną cenę, po prostu machnęłabym na to ręką. Niestety potraktowano mnie nieprofesjonalnie i żegnam się z Monnari. Wszystkich przestrzegam, zastanówcie się, czy warto?
  • Gość: Magi IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.17, 10:28
    Hej.Może jakiś zbiorowy pozew o traktowaniu klienta, że każda reklamacja jest odrzucana.Właśnie reklamuje przez rzecznika juz trzeci raz kurtkę puchową białą, gdzie po praniu brudne zacieki z pierza i śmierdzi niemiłosiernie.Odrzucili, że źle prana.Jednak prałam zgodnie z etykietą i myślę, że to właśnie wadliwe wypełnienie, jak przeczytałam na int. na stronach producentów pierza, że możliwe że pierze nie było odtłuszczona i stąd te plamy.Monnari to tragedia. Nie polecam.
  • Gość: Monnari=made in Ch IP: 31.183.9.* 17.11.17, 23:15
    Reklamacje nie sa nigdzie wysyłane, jedynie na zaplecze sklepu. maile sa sposobem informacji o reklamacji danej rzeczy! I niemal od razu jest odpowiedz zeby po 2 tyg. Zadzwonic do klientki i dac jej wydrukowaną odmowę i uzasadnienie :D nir dajcie sie oszukac! Takie rzeczy jak w tym lumpie mozna kupic na targu ( byc moze sa lepszej jakości!). Przestrzegam przez tymi złodziejami i oszustami! Dla nich liczy sie tylko wyrobienie planu dnia, miesiaca i regionu. Narzucane jest oszukiwanie klientek i wciskanie badziewia za wszelka cene!
  • Gość: Dorota IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 04.05.17, 15:12
    Ja mam ten sam problem. DZIEWCZYNY NIGDY, PRZENIGDY WIĘCEJ nie róbcie zakupów w Monari. Po 2 założeniach kurtka zaczęła się pruć. Od zakupu minęło 10 dni. Zwrotu nie mogę dokonać bo wycięłam małą, białą karteluszkę z podszewki która mnie obcierała. Kurtka cholernie droga okazała się bublem!!!!! Oczywiście mogę złożyć reklamację, jeśli łaskawcy uznają to dostanę kurtkę pewnie na lato!!!
    Zanim coś u nich kupicie zastanówcie się 100 razy!
    Dorota
  • Gość: Kasia IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 04.05.17, 15:15
    U mnie dokładnie to samo. Kolejny zakup- kolejny bubel. Omijajcie szerokim łukiem!
  • Gość: Ja IP: *.146.12.217.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.05.17, 00:16
    Butów też nie polecam, kupiłam tenisówki za 200 ( podobne w ccc można kupić za niecała 100) po dosłownie tygodniu odkleiły sie podeszwy, nie w jednym bucie w obydwu. Reklamacja odrzucona :(
  • Gość: Były klient Monnar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.17, 09:58
    Potwierdzam firma Monnari sprzedaje badziewiasty towar i nie chce brać za niego odpowiedzialności, w butach po 4 dniach rozpadły się paski, reklamacja odrzucona złodzieje i nic więcej, nigdy więcej zakupów w tym sklepie !!!! Przestrzegam wszystkich !!!!!
  • neszamas 18.07.17, 23:24
    A ja jeszcze ostrzegam prze sklepem online Monnari. Kupiłam w nim buty. Buty odebrałam w sklepie stacjonarnym. Po 2 dniach normalnego chodzenia (bez deszczu) buty rozkleiły się. Wzięłam buty i rachunek i udałam się do salonu Monnari. Okazało się, że ubrania kupione przez internet trzeba reklamować wysyłając je do centrali samemu. Napisałam do nich maila z pytaniem kto ma zapłacić za przesyłkę. Odpisali, że jeżeli reklamacja okaże się zasadna, po wysłaniu im skanu potwierdzenia nadania paczki, zwrócą mi pieniądze. Skandal!!! Robią wszystko, żeby ludzie nie reklamowali ich ubrań. Muszę spakować buty, iść na pocztę, zapłacić i mieć nadzieję, że łaskawie uznają reklamację. Potem wysłać im skan nadania i liczyć, że mi oddadzą pieniądze. Ciekawe ile to wszystko będzie trwało. Wysłać do salonu mogli ale odebrać to już nie??
  • Gość: praca IP: *.toya.net.pl 31.10.17, 00:42
    Monnari to nie marka. Zwykła sieciówka, która ma produkcję w Chinach. żal patrzeć na te damulki, które tak się zachwycają bądź co bądź poliestrową szmatą.
  • Gość: jola04 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.01.18, 10:54
    Kupilam w Monnari tam kurtkę, w ktorej po kilku miesiącach popsuł się zamek. Złożylam reklamację. Odpowiedzieli odmownie z uzasadnieniem ,ze żle uzytkowalam zamek. Hahaha! Ciekawe jak zakladac kurtke ,bez zapinania zamka.Omijam te sklepy, skoro nie potrafią uszanować klienta. Tylko wziąć kasę ,a potem już ich nic nie obchodzi.NIE POLECAM KUPOWANIA TEJ MARKI.
  • Gość: Zofia IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.18, 16:15
    Ja również sklepy monnari omijam z daleka, a byłam stała klientka. Zawiodłam się bardzo, kiedy odrzucili moja reklamacje. Z Federacji skierowali mnie również do JH, ale nie będę biegać po sadach bo szkoda mojego czasu. Ten sklep został skreślony na zawsze z mojej listy. Odradzam.
  • Gość: fefefe IP: *.centertel.pl 09.03.18, 21:00
    Potwierdzam, zakupiłam w lutym śliczną różową kurtkę Monnari z wiosennej kolekcji. Niestety nie ubrałam jej ani razu, gdy mierzyłam ją w domu okazało się że jest przybrudzona (w sklepie nie zauważyłam tego) i postanowiłam ją wyprać zgodnie z ulotką, bo przecież nie będę ryzykować z kurtką za 400 zł. Niestety gdy wyjęłam kurtkę z pralki cała była oblepiona w watę (wypełnienie), która wydostała na zewnątrz się ponieważ kurtka dosłownie się rozpruła. Wypułkałam ją raz jeszcze zabezpieczając rozpruty szew, po wyschnięciu kurtka zrobiła się matowa, pojawiły się dziwne zacieki, materiał zrobił się prześwitujący tak, że dosłownie prześwituje nierównomiernie ułożone wypełnienie w pikowaniach, króre również zepsuło się po praniu (nierównomiernie rozmieszczone). Oczywiście reklamacja została odrzucona. Wstyd że taka osoba jak Małgorzata Socha reklamuje markę, która tak oszukuje i traktuje klienta. 400 zł wyrzucone w błoto, kurtka nie nadaje się do niczego! Kilka lat robię zakupy w Monnari, teraz niestety dołączyłam do grona oszukanych klientów...
  • Gość: Gasia IP: *.play-internet.pl 29.03.18, 06:50
    No ja kupiłam pierwszy raz ale też ostatni. Torebka droga jak cholera a po 3miesiacach puściły szwy. Nigdy w żadnej torebce, nawet z rynku nie miałam takiej sytuacji bo nie noszę zbyt wiele w torbie( portfel i kosmetyczka) więc od czego miały by się niszczyć? Ta monnari rozpadła się!
  • nomonari 09.05.18, 18:55
    Nigdy więcej zakupów w monnari. Kupiłam bluzkę.jeden raz nałożyłam. Bluzka siepala się w trakcie noszenia i kruszyla. Nie uznano reklamacji. Odwołania od niej też nie. Kupiłam bubel a smieciowa firma potraktowala smieciowo klientkę. Ostrzegam nie warto kupować. Żadna marka. Straciłam 200 zł ale może mam nauczkę.
    Pierwszy raz w życiu spotkałam się z takim potraktowaniem.
  • Gość: Ania IP: *.play-internet.pl 03.07.18, 12:31
    Również ostrzegam i odradzam zakupy w tym sklepie. Kupiła.torebkę z promocji torebka+ torebka za 1 zł. Oczywiście ta co została reklamowana była nabita za 1zl. Nie nosiłam w niej ciężkich rzezcy i w ogóle miałam ja założona kilka razy, a pomimo tego obrywala się na całych uszach, materiał.po prostu pękał. Dodatkowo, na spodzie zaczęła się przecierać tak, że powstały dziury. Reklamacja odrzucona z chamskim dopiskiem, że torebka nie jest przeznaczona na noszenie ciężkich teczek i książek, że.to jest torebka ozdobna- brawa za uświadomienie mnie. Taka szanowana marka, a mają klienta w głębokim powazaniu.
  • Gość: Basia IP: *.142.141.162.static.telsat.wroc.pl 16.07.18, 14:45
    Odradzam zakupy w tym sklepie, kupiłam buty które po założeniu dwa razy poodklejały się podeszwy.
    Reklamacja został odrzucona . Nie będę z nimi walczyć szkoda czasu.
    NIGDY więcej zakupów w tym sklepie.
    Nie zależy im na kliencie, jak można sprzedawać taki chłam i to nie za małe pieniądze.
    Jeszcze taka ciekawostka otrzymałam smsem informację o odrzuconej reklamacji i zaproszenie po odbiór butów, gdy sie pojawiłam okazało się że buty z reklamacji jeszcze nie dotarły. Pozostawiam to bez komentarza.
  • Gość: radk IP: *.lubonet.net 28.08.18, 12:15
    Również stanowczo odradzam zakupów w tej firmie! Zamówiona torebka przyszła po tygodniu czekania, po pół roku sporadycznego używania zaczęła się dezintegrować, sklep nie odpowiada miesiąc na zgłoszenie reklamacyjne, po moim telefonie odrzuca reklamację mimo iż jest zobowiązany zwrócić całą kwotę za produkt. Bezczelna obsługa prawdopodobnie odrzuca wszelkie reklamacje z automatu. Nie polecam - jakość słaba, obsługa fatalna a ceny wysokie
  • Gość: Monika IP: *.customer91.do.tpnet.tpnet.pl 02.12.18, 13:43
    WITAJCIE
    NIESTETY RÓWNIEŻ SIĘ NACIĘŁAM NA ZAKUP W TYM SALONIE ONLINE. 1 ZAKUP I OSTTANI. KUPIŁAM TOWAR 23.11.2018 DO DO DZIŚ NIE OTRZYMAŁAM TOWARU. KUPIŁAM TOREBKĘ. NIE ODBIERAJĄ TELEFONÓW WSZYSTKIE WYŁĄCZONE . RAZ WŁĄCZYLI JEDEN TELEFON LINIA BYŁA ZAJĘTA I PONOWNIE WYŁĄCZYLI. WSZYSTKO NA FATALNYM POZIOMIE PRAKTYCZNIE ŻADNYM. NIE POLECAM.
  • Gość: domi IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.18, 00:02
    W Gdańskiej metropolii, towar nie dość, że słabej jakości, to drogi. Salony przeładowane towarem, tak, że między wieszaki reki nie wciśniesz, rzeczy przy samym wyciągnięciu uleć mogą uszkodzeniu. Do tego obsługa choć miła ciągle nowa, wiecznie uczący się od nowa, dlaczego? Coś nie tak z kierownictwem zatem, skoro nikt tam nie zostaje. składam reklamacje, a tu pani ekspedientka dzwoni po kierownika, bo ona nie umie, a kierownika nie widać. I moich obserwacji widzę, że tak często bywa, że kierownik jest częściej poza salonem niż w salonie. Kiedy ma same nowe osoby!!?? Kupowanie tam to przykrość, ale szczerze współczuje pracującym, nie wiedza w co sie pakują.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.