Dodaj do ulubionych

reklamacja obuwia

21.03.06, 18:36
Witam!

Po 11 miesiącach zareklamowałem w sklepie 3C (skrót wiadomo co oznacza...)
obuwie zimowe - Nobility. Minowicie powodem tego było pękanie boków obuwia,
jak i czubków. W sklepie przy zakupie ów towaru zostałem poinformowany, iż
buty są wykonane ze skóry, która to prawa nie ma pękać. Fakt, zima przebyta
ale buty nadają się tylko do wyrzucenia, skoro reklamacja - wg sprzedawczyni
wynosiła na nie 12 miesięcy - po 11 miesiącach złożyłem żądanie naprawy
butów. Po 2 tygodniach buty wróciły bez zmian do sklepu z taką adnotacją -
patrz zdjęcie >>> www.e-nter.pl/r/buta.gif ! Następnie złożyłem
odwołanie od tej decyzji i ...znowu otrzymałem odpowiedź negatywną >>> patrz
foto nr 2 >>> www.e-nter.pl/r/but2a.gif Odnośnie 1 odmowy: jak mogłem
zgłosić niezgodność towaru przed upływem 6 miesięcy jak uszkodzenia następiły
po okresie 10-11 miesiący używania butów (???) Po 2. W 2 odpowiedzi dostaję
odpowiedź, że na buty jest 24 miesiące reklamacji (?) - czy 1 odpowiedź
przeczy 2 ??? Oszaleć można! Dlaczego gość zarzuca mi w 2 foto używanie butów
niezgodnie z przeznaczeniem ??? - czy chodzenie w butach można jakoś
sklasyfikować, że trzeba tak chodzić, a nie inaczej ;-) Paranoja kolejna! I 3
zarzut (foto nr 2) zarzut, że buty były niekonserwowane, skąd takie
oskarżenie?

Poza tym dlaczego zabierając decyzję odnośnie reklamacji - kartka a4 (zdjęcie
nr 1), butów nie dostałem z powrotem ???? Uprzedzałem Panie, że z decyzją się
nie zgadzam i udam się do Sądu Konsumenta - stąd ich taka reakcja? Czy to
jest zgodne z prawem ??? Przecież ja za te buty zapłaciłem ????


Proszę więc o poradę w tej sprawie, co mam zrobić, jakie kroki poczynić by
Rzecznik Praw Konsumenta skutecznie zmienił decyzję Pana rzeczoznawcy <???>.
Wspomnę tylko fakt, iż w Deichmanie bez problemu dostałem zwrot pieniędzy za
towar (a pisałem reklamację o wymianie butów), a w tej sieci jakoś nie dbają
o towar i klientów - szczerze nie polecam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: madii1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:43
    Człowieku, dzwoń w te pędy do swojego miejskiego/powiatowego rzecznika
    konsumentów (pełna lista na www.uokik.gov.pl), albo do najbliższej Ci Inspekcji
    Handlowej. Oni pomogą ci kompetentnie i za darmo. Powiem jedno- twój sprzedawca
    pojęcia o prawie nie ma. Oba pisma są niezgodne z prawem.
    Jak masz trudności, żeby znaleźć rzecznika, napisz, w jakim mieście (albo
    powiecie i województwie) mieszkasz.
  • mariuszekg 27.03.06, 19:39
    Witam!
    Mam podobną sytuację, rzecownawca odmówił reklamacji podając argument, że buty
    były użytkowane "niezgodnie z przeznaczeniem" z czym ja sie nie zgadzam.
    Dzwoniłem dziś do inspekcji handlowej i powiedziano mi, że można wniesc sprawe
    do polubownego sądu konsumenckiego lub poprosić o przeprowadzenie mediacji z
    sklepem. I tu właśnie mam pytanie, czy ktoś wie jak powinno wyglądać takie
    pismo z prośbą o przeprowadzenie mediacji, co w nim zamieścic, jakich używać
    argumentów? Może ktoś rozwiązywał taki problem i mógłby cos o tym napisać.
  • madii1 28.03.06, 08:48
    Pismo powinno wyglądać jak najprościej. Nie pisz wymyślnie, wystarczy że podasz
    stan faktyczny, czyli dokładnie opiszesz swoją przygodę z reklamacją,
    uwzględniając nie to, co sprzedawca powiedział i czy był niemiły, ale wyłącznie
    fakty, najlepiej - udokumentowane.

    A więc standard: lewy górny róg - Twoje imię, nazwisko, adres. Prawy górny róg -
    miejscowość, data. Niżej dane Twojej Inspekcji Handlowej.
    Niżej, na środku, nagłówek. Może być: Wniosek o przeprowadzenie mediacji.
    A dalej tak: Dnia takiego a takiego w sklepie takim a takim nabyłem buty takie
    a takie za cenę x. Dnia tego i tego buty zepsuły się. Wada polega na (i tu
    opis). Dnia tego i tego obuwie zareklamowałem. Zażądałem... (i tu piszesz nie
    to, co mówiłeś do sprzedawcy, ale Twoje żądanie zapisane w zgłoszeniu
    reklamacyjnym). Dnia tego i tego dostałem odpowiedź od sprzedawcy. Odrzucił
    moje żądanie, posiłkując się opinią rzeczoznawcy, która brzmiała:... . Nie
    zgadzam się z tym, gdyż... . W związku z powyższym proszę o mediację w tej
    sprawie.
    Czytelny podpis. Albo nieczytalny.
    Do pisma dołączasz ksero wszystkich dokumentów, jakie masz: paragonu,
    zgłoszenia reklamacyjnego, opinii sklepowego rzeczoznawcy.
    I tyle.

    Mam nadzieję, że pomogłam.
  • Gość: monik IP: 81.210.115.* 27.04.06, 11:32
    Jest tylko jeden problem. Jeśli sklep nie zgodzi się na sąd konsumencki, który
    jest sądem polubownym (a z reguły się nie godzą) to pozostaje złożyć pozew z
    powództwa cywilnego. jeśli jesteś pewien tego, ze wady nie powstały na skutek
    niewłaściwego użytkowania (np. przmoczenie i suszenie na kaloryferze) to
    składaj pozew do sądu.
    pozdrawiam
  • Gość: Hien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 01:59
    Też miałem problem z firmą Reebok i jej obuwiem. Kupiłem buty takie jak na
    zdjęciu img221.imageshack.us/my.php?image=240606141 3my5.jpg, kosztowały
    mnie 269 zł, po 4 miesiącach zrobiło się coś takiego:
    img221.imageshack.us/my.php?image=230207012 2zi6.jpg przetarła się
    podeszwa, na drugim bucie robi się to samo. Reklamację zgłosiłem i po tygodniu
    dostałem taką odpowiedź:
    "W wyniku dokonanych szczegółowych oględzin przedmiotowej pary obuwia
    stwierdzam iż jest to reklamacja całkowicie pezpodstawna i nieuzasadniona
    ponieważ wyżej wymienione uszkodzenia powstały w czasie użytkowania w sposób
    mechaniczny (zdarcie i oderwanie części podeszwy). Nie są to jednak wady lecz
    uszkodzenia i zmiany użytkowe . Za tak powstałe uszkodzenia sprzedawca ani
    producent nie ponosi odpowiedzialności . Z tych też względów oddalenie tej
    reklamacji jest w pełni uzasadnione . Brak podstaw do uznania reklamacji ."

    Podpisał Adam Kaźmierak, Specjalista ds. budowy obuwia sportowego
    Reebok Poland SA ul. Puławska 435 A, 02-801 Warszawa

    Tak więc po 4 miesiącach but jest do wyrzucenia i Reebok'a to nie obchodzi.
    Oczywiście na tej odmowie się nie skończy.
  • agular 25.02.07, 15:05
    tzn mąż kupił buty zimowe i zaczelu przeciekac wiec oddalismy na reklamacje i 3
    razy mi pisali ze używane niezgodnie z przenaczeniem bo nie wolno w nich
    chodzic po wodzie na co ja odpisalam ze śnieg to co???? a zimowe buty =
    chodzenie po sniegu i wkoncu po 3 odmowach i straszeniu sądem oddali mi kase i
    napisali że zwrot "grzecznościowy" dodam ze ja żądałam od nich potwierdzenia
    kwalifikacji osoby ktora ocenia czy buty są dobrze wykorzystywane bo wg mnie
    osoba ta nie ma pojecia do czego służa zimowe buty! wiec poddali sie wkoncu!
    --
    Agnieszka i Damian (07-08-2005)
    www.damianek.bobasy.pl
  • Gość: bartek IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 24.05.07, 23:20
    hien jak możesz skontaktuj się ze mną na maila bartekkielce@op.pl , chodzi mi
    o to jak dalej z twoją reklamacją Reeboka ?
    Wydaje mi się że reklamujemy ten sam model Reebok , a odpowiedż od specjalisty
    pana Każmieraka dostaliśmy identyczną / właśnie wydrukowałem i porównuję ,
    słowo w słowo /
    Jak możesz prześlij zdjęcia .
  • Gość: wroek IP: *.wroclaw.mm.pl 24.10.07, 17:42
    Jeszcze jedno.Kaźmierak nie jest uprwniony do wydawania
    opini.Uprawnienie są tylko rzeczoznawcy wpisani na listę
    rzeczoznawców.Te jego swistki można wpakować do kibla.Ja tez moge
    sobie zrobic pieczątkę "specjalista do spraw obuwia sportowego" co
    wcale nie oznacza że jest ona wiążąca.Na taka liste wpisuje
    rzeczoznawce Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej
    www.abc.com.pl/serwis/du/2001/0931.htm Ja swoja reklamacje
    wygrałem.Siła argumentów i perspektywa sądu przeraziła widac firmę
    i "specjalistę".zajzyjcie ez na strone Federacji Konsumentów i nie
    dajcie się.zastanawiam się czy wogóle Kaźmierak istnieje czy
    poprostu nie walą taśmowo pieczątki na wszystkich odmowach.Jak
    dostałem decyzje (po dowołaniu)o uznaniu to nie było juz tam
    pieczątki Kaźmieraka.
  • Gość: Adam IP: *.gemini.net.pl 01.02.08, 21:17
    ta reklamacja nie powinna zostac uznana. ten ktory ja uznal jest laikiem mimo,
    ze jest wpisany do ksiegi rzeczoznawcow. masz szczescie. ale to dobrze. ja bym
    nie uznal a Ty bys sie nie obronil. uwierz.
  • Gość: CIVIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 12:51
    Pragne wszystkich uzytkowniakow butow uspokoic Poniewaz Pan Adam
    Kaźmierak -rzeczoznawca firmy REEBOK jest rzeczoznawca wpisanym do
    krajowego rejestru rzeczoznawcow dojac mu tym samym wszelkie prawa
    do wystwiania opini. A to ze ktos nie moze znalesc i tylko z tego
    powodu pisze ze nie jest rzeczoznawca w/w Pan Adam to tylko
    pogratulowac kultury i rozumu.
  • Gość: reebok IP: *.ptvk.pl 09.01.09, 23:11
    ależ ty jesteś głupi chłopku
  • Gość: bartek IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 24.05.07, 23:35
    Hien , proszę o kontakt i prześlij zdjęcia , bo podane linki nie działają
    Jak napisałeś odwołanie ?
  • Gość: jolo IP: 194.183.33.* 30.06.07, 22:58
    Z Reebok'iem mam ten sam problem i ten sam super extra specjalista Adam
    Kaźmierak mi odrzucil reklamacje.. niezle maja te gotowce.. ja dodatkowo
    jeszcze mialem nie przyjemna obsluge w sklepie (pani sprzedawczyni po
    podstawowce na stanowisku kierowniczym uczy mnie logicznego myslenia :)))))
    tylko pytanko co dalej robiliscie.. musze napisac odwolanie..
  • Gość: Lesser IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 20:29
    juz wiecej nie kupie Reeboka dziadostwo jakich malo po 5miechach popekala guma
    na cholewkach w obu butach a mialem je doslownie 5razy na nogach a reklamacji
    cholerny sklep nie uznal bo kierownik sklepu napisal ze obuwie sie starzeje i
    nie jest wieczne :( ciekawe jest to ze mi wcisneli kit ze maja takie prawo dane
    przez Sreebok Poland a kierownik oczywiscie nie jest wpisany na liste
    rzeczoznawcow w PIHu
  • Gość: ala IP: *.aster.pl 13.09.07, 17:24
    Kupilam curce buty reeboka po 4 miesiącach wyglądają jak by mjały
    conajmjej rok, oddałam buty do rakłamacj i otrzymałam takom samą
    odpowjedzi.Oni poprostu nikomu niezwracają kasy a te druki wszyscy
    otrzymują takie same . Buty były zile urzytkowane i tak dalej .
  • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:37
    CÓRCE ... nie curce ... analfabetka
  • Gość: anonom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:42
    "takom" ... "odpowjedzi" ... "poprostu" ... "niezwracają" ... "urzytkowane" ... jak nic analfabetka ... nic dziwnego, że pracownicy sklepów obuwniczych mają serdeczne dosyć takich "klientów" ... widzę duże zapotrzebowane na gotowe wzory pism różnych, przeciec nie każdy umie pisać ... nie?
  • Gość: blablabla IP: *.isp.tvkg.net 05.04.14, 14:50
    przecież nie przeciec analfabeto!!!
  • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:47
    CÓRCE ... nie "curce" ...
  • Gość: wroek IP: *.wroclaw.mm.pl 24.10.07, 17:23
    Adam Kaźmierak wogóle nie oglada obwia.Reklamacje rozpatruje tasmowo
    nie ogladając obuwia.Moje buty odałem w sklepie City Sport we
    Wrocławiu w poniedziałek żekomo wysłano je do Reeboka który odesłał
    żekomo je do cenali firmy City Sport w Warszawie w nastepny
    poniedziałek lstonosz wręczył mi paczkę.Expresowo prawda?.Nie było
    na niej wpsanego nadawcy.Wiekszość reklamacji nie jest wogóle
    fizycznie rozpatrywana.Odpisują poprostu spławiająco.Moje buty miały
    różne wymiary co można było stwierdzic na oko a "specjalista" Adam
    Kaźmierak stwierdził że but mnie uwiera bo to wina niewłaściwie
    zbudowanes stopy!Wogóle nie oglądał butów! Gdyby je widział nie
    wypisywał by takich bredni.Rada jest taka ..powołac niezależnego
    rzeczoznawce (40 zł) ,iść do Federacji Konsumentów a na koniec z
    expertyzami do sądu.Założenie sprawy to koszt 35 zł.Nie ma się czego
    bać.Ozustów trzeba bezwzględnie eliminować!
  • Gość: klient IP: 87.204.80.* 09.02.08, 21:53
    Od 6 lat kupujemy z żoną buty tylko firmy Ecco gdyż na ogół jesteśmy z nich
    zadowoleni. Zawsze zakupy robiliśmy w znanej sieci Apia, lecz od kiedy sie
    przeprowadzilismy zakupy robimy w gdańskim medisonie gdzie znajduje się sklep
    firmy Step In w ktorym sprzedają obuwie w/w firmy. Po półrocznym użytkowaniu
    zakupionych tam butów podeszwy pękły wiec zlozylem reklamację z przekonaniem że
    zajmą się sprawą tak jak należy, - jakie bylo moje zdziwienie jak w liście
    otrzymalem info że, - uszkodzenie mechaniczne i mam się w skrócie cmoknąć w
    pompke, a jak mi się nie podoba to mam iść z tym do sądu! oo!!... ja tego tak
    nie zostawię. Zawiodłem się na tej sieci sprzedaży naprawde zasłużonej marki
    butów. Z daleka teraz omijam sieć STEP IN i Wam również radzę zakupy robić w np
    Apii. uśmiechające się sprzedawczynie to nie wszystko jak się okazuje.
    pozdrawiam - zawiedziony klient Ecco
  • Gość: kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 21:34
    Ja niestety przechodziłam z Apia reklamacje obuwia z Ecco i to była
    półtoramiesięczna męczarnia wiec teraz ja ten sklep omijam z daleka! z mojej
    strony NIE POLECAM
  • adavin 19.10.09, 21:20
    tez mam problem z Apia . Napisali mi ze buty mozna uzytkowac i to
    delikatnie maksymalnei 6 miesiecy
  • dariar1982 04.11.09, 23:04
    ja też nie polecam butów ze sklepów APIA. W sklepie APIA w jednym z
    droższych centrów handlowych w Warszawie (KLIF), migają się od
    odpowiedzialności nawet przy ewidentnym pęknięciu podeszwy; tłumaczą
    się przy tym niedorzecznie winą konsumenta i powołując na opinię
    rzeczoznawcy, który stwierdził, że podeszwa pękła, bo buty były
    przemoczone ! ;-) Po kilku interwencjach pisemnych, nie udało się
    nic wskurać i jest to żałosne tym bardziej, że do tej pory rodzina
    zostawiła w tym sklepie naprawdę sporą sumę pieniędzy.
    Ustawę "konsumencką" znam szczegółowo i mogłabym się bronić (tracąc
    oczywiście na to czas), ale tu chodzi tak naprawdę o zasadę, o
    postawę sklepu, który patrząc ci w twarz mówi, że czarne jest białe.
    Przyjęcie założenia przez sklep, że jestem "naciągaczką" jest
    naprawdę obraźliwe ! Siostra w tym samym czasie, reklamowała buty
    Zara w Madrycie (nie zawsze tak jest, ale te buty to była wyjątkowa
    tandeta i nie było sensu prosić o nowe takie same), dostała od razu
    gotówkę od sprzedawcy ! Firma APIA to niestety nie ten poziom
    ewolucji, dlatego z całą stanowczością będę przed nimi przestrzegać,
    jak też sama omijać z daleka...
  • Gość: Karolina IP: 94.78.148.* 15.05.09, 21:51
    Mam ten sam problem z firmą HD będę omijać ją wielkim łukiem.
  • Gość: ggg IP: *.bph.pl 27.11.09, 17:43
    Witam
    Zakupiłem buty Ecco w tym że sklepie w Warszawie (wola PARK), Po kilku
    miesiącach użytkowania pękła podeszwa. Złożyłem reklamację i została uznana.
    Myślałem że oddanie pieniążków trwa dość szybko, ale przeliczyłem się,

    Gdy poszedłem pierwszy raz odebrać kasę, okazało się że w kasie nie ma pieniędzy
    ( kazali przyjść następnego dnia). Zdarza się.

    Następnego dnia okazało się że butów nie ma wpisanych do systemu i nie mogą mi
    oddać kasy. Kazali przyjść następnego dnia.

    Trzeciego dnia (środa) poszedłem, to powiedzieli że jeszcze w biurze nie
    wprowadzili 5-cyferek. Żenada

    Umówiłem się na sobotę (obiecwali na 100%, (dzisiaj (piątek) postanowiłem
    zadzwonić i upewnić się że już wszystko jest OK)

    Niestety, w słuchawce usłyszałem że jeszcze nie jest wprowadzone.

    Ale po chwili zastanowienia stwierdziłem że idę, i zrobię awanturę

  • Gość: gość IP: *.152.131.91.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.10, 18:13
    Ja mam podobny problem. Proszę o kontakt, chciałabym o tym porozmawiać co można
    z tym zrobić i jak doprowadzić do tego aby to lekceważenie klientów przez firmę
    STE IN eię skończyło.
  • Gość: gość IP: *.152.131.91.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.10, 18:14
    mój e mail: 1234ja@wp.pl
  • Gość: EVITA260 IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 16:48
    STEP IN kupiłam tam buty raz i nigdy więcej .................
  • Gość: były klient Step IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 13:06
    Mam ten sam problem,buty córki.Po użytkowaniu raptem 3 tygodni rozlatują się cholewki.W odpowiedzi przeczytałem,że przyczyną reklamacje jest nieużywanie łyżki do butów.Co ciekawe,na protokole reklamacyjnym nie ma adresu działu reklamacji ani numeru telefonu...
    Mam tą firmę w d....więcej tu nie kupię
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 14:31
    Nie można uogólniać, że sieć nie jest ok itd. Ja od kilku lat kupuję buty w step inn w Bydgoszczy i zdarzyła mi się "awaria kozaków" -reklamacja rozpatrzona pozytywnie - zwrot gotówki Panie tam pracujące przemiłe, życzliwe, uczynne ale nie nachalne. Często mają rabaty akcje promocyjne i jest to sklep, który bardzo dobrą opinię wystawia sieci. staram się tam kupować buty na każdą porę roku
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 21:38
    Jeżeli w Galerii Pomorskiej to współczuję. Dzisiaj kupiłem tam buty ECCO. Pani mówiła mi, że mogę je wymienić w przieciągu 7 dni. Dzisiaj wróciłem do sklepu (w dniu zakupu, po godzinie!), aby wymienić buty na większe - trochę w nich pochodziłem (10 minut) i stwierdziłem, że są ciasne. Pani powieidziała mi, że nie wymieni bo buty były noszone. Nie polecam tego sklepu. Bardzo przykra sprawa. To były moje ostatnie zakupy w tym sklepie. Następne planuję w FOCUSie.
  • Gość: izaabela665 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.11, 14:27
    Witam, serdecznie
    Mam dokładnie taki sam problem po 3 miesiącach i 10 dniach zakupu zareklamowałam( dnia 29.08.2011) buty Reebok, gdyż na podeszwach obuwia zauwarzyłam przetarcia podeszwy - zrobiła się dziura,oprócz tego wytarły się zapiętki - nigdy nie mialam z tym prolemu -buty zawsze były dokładnie rosznurowane przy zakładaniu i zdejmowaniu i zawsze obowiązkowo używam łyżki przy wkładaniu i zdejmowaniu obuwia(mam wiele bótów, które mają po 10 lat i rzadne nie wyglądają tak tragicznie jak reebok Easytone). Obuwie urzytkowanie było niesystematycznie co 3 dzień przez 1,5 godziny marszu.I dnia 18 09 2011 otrzymałam telefon, że rzeczoznawca odrzucił moją reklamację nie wiem co napisał bo jutro idę sprawdzić ale przypuszczam, że to samo co Panu.Ja zostałam powiadomiona telefonicznie po upływie terminu reklamacyjnego ( 3 dni - reklamacja miała być rozpatrzona do dnia15.09.2011)) nie otrzymałam rzadnego pisma ze sklepu, więc nie wiem jak to wygłąda z prawnego punktu widzenia czy takie pismo zawsze sklep obowiązkowo powinien przesłać czy niekoniecznie czy wystarczy powiadomienie telefoniczne po terminie a jeśli wcześniej ktoś się ze mną chciał skontaktować ale mam niezbyt dobry telefon trochę się psuje więc nie wiem czy na tym też można się oprzeć kierując sprawę do sądu i jeszcze w dniu zakupu otrzymałam zamiast paragonu z kasy dowuód sprzedaży bo nie było światła w tym czasie - z tego co się oriętuję to Pani nie powinna sprzedać mi obuwia do czasu kiedy kasa fiskalna nie będzie działać ponoć jest to karalne grzywną ale nie jestem pewna dowiedziałam się z pewnego żródła proszę o odpowiedz jak sie psunęła Pana sprawa bo ja napewno nie odpuszczę i skieruję odrazu sprawę do sądu rejonowego bo z medjacjami to lipa kiedyś koleżanka reklamowała odzież i poszła do inspekcji handlowej oni podjeli medjację z producentem i sklepem a Oni i tak nie uznali jej reklamacji i sprawę pozostawiła namawialiśmy ja razem z mediatorem na sądzenie ale Ona w niedługim czasie wyjrzdzała do Stanów (straciła kasę za garnitur 1500 i 50zł. za mediatora). Napiszę jak się moja sprawa rozgrywa i nie kupujcie obuwia marki Reebok ja zawsze kupowałam obuwie sportowe marki ecco do tej pory je mam i używam po 9 latach noszenia wyglądają super w porównaniu z takim bublem moj błąd po posłuchałam Pani sprzedawczyni, że są to super buty które świetnie kształtują mięsnie ud i pośladków z każdym krokiem i tym się dałam omotać zamiast kupić obuwie w sprawdzonej firmie ECCO. Ale nie podaruję im tego bo wiem jakich oni mają rzeczoznawców przecież waściciele sklepów im płacą za wystawienie opinii , która prawie rzadko jest uznawana n astronę klienta sami rzeczoznawcy sugerują się opinią sprzedawcy czy dany numer przejdzie z klientem bez problemu bo komu się chce chodzić po sądach - dużo wiem na ten temat bo mam znajomą ,która pracuje w sklepie firmowym nike i jak opowiada co się wyprawia z reklamacjami to się włos na głowie jeży. Napiszę o tym następnym razem...
  • Gość: jarek IP: *.205.10.46.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.10.11, 08:17
    Witam serdecznie też zakupiłem w Gdnsku buty Reebok i po 4 miesiącach pękły po bokach odpowiedz taka sama jak u wszystkich -tj niewłasciwe użytkowanie
    Chciałem naprawić na własną rękę bo nie chciało mi sie latac po sądach ale szewc ku mpjemu zdziwieniu powiedział że tego nie da sie naprawić także moge je sobie wyrzucić na śmietnik
    Miła Pani z zakładu szewskiego powiedziała że mam sprawe do sądu konsumenckiego oddac
    Więc moje pytanie brzmi czy ktoś korzystał w Gdańsku z tego sądu i czy odniosło to pozytywny skutek
    Dodam że buty kupiłem w fashion hause Gdańsk a to jest jakiś ajencyjny reebok chyba
  • Gość: Justysia IP: *.elk.mm.pl 06.02.08, 08:20
    Tak dzieki bardzomi pomogle :))
  • Gość: wojtek IP: 178.219.25.* 31.12.10, 14:32
    witam mi tez tak zeczoznawca napisał poszedłem do tej inspekcji i tam na miejscu pan zpisał ten protokuł i trzeba miesiac czasu czekac na odpowiedz i akurat ja dostałem 50 % bonifikaty i tam trzeba zabrac paragon opinie rzeczoznawcy i buty
  • Gość: aga IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 26.11.13, 17:05
    witam kupiłam buty damskie w ccc dałam 129 zł z prawego byta skórka odeszła buty byli pastowane pastą od nich oddałam je do reklamacji ale wysłali meil ze jest negatywna a ja pare razy wyszłam w nich gdzie szukac pomocy bo bo nie stac mnie na kupno nowych
  • Gość: asia IP: *.olsztyn.mm.pl 02.03.07, 19:01
    Moja sytuacja jest inna. Zareklamowałam obuwie firmy Brako i podczas zgłoszenia
    zapytano mnie jaka forme załatwnienia tej reklamacji wybieram. Stwierdziłam, iz
    chce wymiany na nowe lub zwrot pieniedzy...WSZYSTKO ZOSTAŁO ZAPISANE ...Pani
    była bardzo miła po czy m za 10 dni otrzymałam pismo informujace mnie ,iz
    obuwie zostało naprawione i jest do odebrania. Wada polegała na kompletnym
    rozpruciu buta, drugi z koleii rozkleił sie dokumentnie... Czy taka forma jest
    prawidłowa ...????
  • Gość: zuzia IP: *.multimo.pl 06.07.10, 23:31
    ja jak reklamowałam w VENEZIA buty za 450zł z powodu obtarcia ze
    skóry czubków dostałam gotówkę z powrotem bez żadnego ALE. Tp
    wyróżnia dobre marki a nie cena i standardletter od żeczoznafcy
    pedalicha jakiegoś szuji sługusa...
  • pilka75 29.05.07, 18:56
    mialam rowniez z ta firma spor o buty dzieciece adidasy.Firma poinformowala mnie ,ze buty zle byly noszone.Bylam rowniez w sadzie konsumenckim ale firma ccc nie poszla na ugode.Wiec buty poszly w las poprostu ich nie odebralam ,pieniazki wyzucilam w bloto krotko mowiac.
  • ligia121 02.06.07, 16:29
    Witam i bardzo proszę o poradę. W sklepie Pantofelek kupiłam skórzane buty
    produkcji Eksbutu. Po pierwszym w nich wyjściu , po oczywiście uprzednim
    pastowaniu i to dwa razy, na deszczu okazało się że buty „ łapią” wodę i
    miejscowo przebarwiają się , tworząc ciemnobrunatne plamy i jakby przetarcia ,
    na jasnej skórze. Wygląda to naprawdę koszmarnie. Po wyschnięciu pozostały
    zacieki o kolorze nieco ciemniejszym niż obuwie. Nie wyobrażam sobie wyglądu
    tych butów po np. 20 przejściach w deszczu. Odniosłam je do sklepu po niecałym
    tygodniu żądając zwrotu gotówki i powołując się na ustawę konsumencką. Niestety
    sprzedawczynie były nieugięte i przyjęły buty wyłącznie do reklamacji.
    Rzeczoznawca powołany przez firmę Eksbut z wady buta uczynił zaletę ( Buty
    dzięki temu są bardziej higieniczne etc, tak jakbym kupiła jakieś
    ortopedyczne). Mało tego stwierdził, że po wyschnięciu,( a nota bene plamy na
    butach po średnio obfitym deszczu wyschły dopiero po 4 godzinach!) nie ma
    śladów po wodzie! Wierutne kłamstwo! Plamy / zacieki są i widzi je nawet moja
    niedowidząca babcia.
    Postawa kierowniczki po reklamacji była taka; jak pani uważa że buty są złe ,
    niech pani idzie do izby handlowej. Udałam się więc do lokalnego rzeczoznawcy,
    który najpierw ustnie przyznawał mi rację, a w dniu odbioru poinformował ,że za
    ekspertyzę pieniędzy ode mnie nie weźmie, ale pozytywnej opini mi nie napisze.
    Zacieki owszem są, ale pewnie już takie buty kupiłam!!! Mam różne domysły, ale
    zachowam je dla siebie....
    Bardzo proszę o jakąś mądrą myśl co robić dalej. Z góry dziękuję
  • Gość: ligia121 IP: *.chello.pl 04.06.07, 10:25
    podbijam,może ktoś zauważy i odpowie....
  • Gość: MONIKA IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 12.06.07, 16:26
    WITAM,Kupiłam buty w ccc dokładnie 25 maja. 28 maja zaniosłam je do reklamacji
    bo oderwał się nit który był przymocowany do drewnianej koturny. optócz tego w
    tym miejscu jest rozerwana skóra.
    zarządałam naprawy lub zwrotu pieniędzy. atu proszę buty przyszły po 16 dniach
    naprawione lecz nie do końca ( wada jest widoczna, nit na swoim miejscu ale co z
    tego jak skóra dalej rozerwana )pomocy co mam robić. kazali mi się odwoływać.
    Przecierz lato się skończy a ja bez butów. Dodam że buty kosztowały 120 zł
  • ligia121 22.06.07, 23:10
    A ja bym chciała podziękować za pomysł osobie, która zażdała potwierdzenia
    kwalifikacji rzeczoznawcy. Zrobiłam to samo i postarałm się oprócz tego punkt
    po punkcie obalić argumenty rzeczoznawcy. Napisałam m. in, ze skóra butów,
    które nasiąkają wodą i schną ponad 4 godziny, stwarza ryzyko grzybicy stóp.
    Argumento o więkrzej przewiewności tak higroskopijnego obuwia zbiłam
    stwierdzeniem, że gdybym chciała przewiewne obuwie, kupiłabym sandały.
    Kierowniczkę sklepu dodatkowo poinformowałam, że o sposobem traktowania przez
    nią klienta zainteresowałam media i... z poniedziałek odbieram forsę. Ludzie ,
    nie odpuszczajcie trefnym firmom.
  • Gość: gucccia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 19:42
    czesc, ja mam tez problem z Reebikiem, kupilam za 200 buty i co???4 miesiace,
    nie dosc ze noga smierdzi i sie w nich poci, to sie skóra załamała i kostki sie
    cale wytarły!!!ale oczywiscie pan adam kaźmierak twierdzi raz kolejny ze to moja
    wina!!! bylam dzis u rzecznika praw konsumenta i ponoc specjalista se moze
    pisac:)trzeba tu rzeczoznawcy!!! wlasnie pisze pismo bo mnie cos trafi z reebokiem
  • joanna_681 26.07.07, 09:53
    cześć, mam identyczny problem też z REEBOKIEM, najpierw noga córce się pociła w
    tym bucie okropnie, zapach z buta wydobywał sie niemożliwy, a to jeszcze dziecko
    więc nawet nie śmierdziało potem tylko but śmierdział. Ten sam pan odpisał na
    moją reklamację, bo w końcu but się z tego smrodu chyba podziurawił. Oczywiście
    źle go córka użytkowała, a już tekst, ze źle wiązała buty to mnie rozwalił.
    Proszę o info, czy udało Ci sie z nimi wygrać, może jakieś wskazówki co napisać
    w odwołaniu, dzięki.
  • Gość: olcia729@wp.pl IP: *.chello.pl 13.02.08, 08:50
    Dwie sprawy: I. obuwie sportowe Adidas, kupione w Gdańsku i użytkowane zgodnie z
    przezn.Przetarła się siatka na wys. dużego palca.Sklep nie uznał reklamacji.
    Sprawę skierowałam do Sądu Konsumenckiego.Ci bronią sklepu(uwagi o użytkowaniu!.
    Sprawa ciągnie się 5 m-cy(teraz zachorował sędzia-rozprawa odroczona). Córka nie
    ma w czym trenować 139 zł. wyrzucone w błoto.
    II. Kozaczki zimowe na futerku, kupione w grudniu 2006. Po pierwszym włożeniu
    odpadł obcas-reklamacja i naprawili.Brak zimy - buty poszły do kartonika. Zima
    2007 buty 2 razy noszone. Za 2. razem całkowicie zamokły.Skończyło się chorobą.
    Reklamacja nie została pozytywnie załatwiona, ponieważ przemakanie obuwia nie
    podlega reklamacji! To jakaś kpina. To są kozaczki a nie japonki. Co robić? Nie
    wiem. Proszę o radę.
  • Gość: sss IP: 80.51.153.* 21.02.09, 14:55
    kobieto!! jak chcesz obuwie nieprzemakalne to gumowce!! słyszałaś o czymś takim..
  • Gość: dżołana IP: *.chello.pl 19.05.08, 18:59
    witaj Ligia, gdybym mogla poprosic abys dokladniej opisala swoja przygode.bo ja
    wlasnie oddalam buty z dokladnie tego samego powodu i przed chwila dzwonila
    panie ze sklepu ze nie ma pozytywnej odpowiedzi nie weim jeszcze dokladnie co mi
    napisali bo dopiero jutro tam pojde ale wiem ze na pewno sie z nimi nie zgadzam,
    pozdrawiam i podaje maila gdybys mogla cos napisac otujo@op.pl
  • Gość: Tomasz IP: *.aster.pl 26.08.08, 18:20
    Droga Pani. Czytam te Pani wypocini i sie zastanawiam skąd Pani
    wzięła takie argumenty? Poza tym jeśli wypowiada sie Pani na forum,
    to powinna Pani pisać ze słownikiem ortograficznym, bo byk za
    bykiem. Jeśli chodzi o reklamacje i przemiękanie skóry, to argument
    z grzybicą jest argumentem, który może Pani ewentualnie przedstawić
    na stadionie dziesięciolecia w Warszawie, a nie w żadnej poważnej
    firmie. Buty skórzane nie sa odporne na przemakanie!! Jesli buty
    skórzane zostana przemoczone, powinny byc odłożone i wysuszone przez
    min 24 godziny. Następnie nalezy obuwie zabezpieczyc środkiem
    konserwującym, nawilzyć skórę i odczekac kolejne kilka godzin. Tak
    się pielęgnuje obuwie skórzane! Jesli ktos jest fleja i nie potrafi
    dbac o takie buty, to niech kubi gumowe kalosze - one nie przemakają
    i nie zmieniaja kolorów - nie trzeba ich także pielęgnować.

    Pozdrawiam.

  • Gość: Natusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:06
    Hej.
    Ja mam taki problem ,ze kupiłam niedawno (ok 3 tyg temu) buty Reebok'a, 2-3
    razy założyłam i zauważyłam ,ze z przodu zaczynają sie przecieraz, na razie
    bardzo delikatne kropki widac. i teraz nie wiem ,co zrobic, czy spróbować juz je
    oddac, czy jeszcze zobaczyc co z nimi bedzie. podejzewam ,ze skoro tyle osób
    miało z tą firma problem ,to ja nie mam co liczyc na lepsze potraktowanie. a
    własnie wyjezdzam na ok 3 tyg i buty sa mi potrzebe,no i nie mam mozliwości
    wyjazdu teraz do Gorzowa, by dowiedziec sie ze to ze złego uzytkowania, no ale
    przepraszam to do czego są te buty, jeśli nie do zwykłego chodzenia. nie wiem
    ,co teraz zrobić:(
  • Gość: Beti IP: 195.164.254.* 21.04.08, 12:07
    Witam! mam podony problem.Kupiłam na gwiazdkę synowi buty nike za
    239.90zł.Po trzech mies. czubki w butach się rozkleiły,
    zareklamowałam. reklamacje odrzucono,motywując ... bardzo nie
    czytelnie, nakońcu udało mi się rozszyfrować ,że mogą je naprawić.
    Jak kupiłam buty na stadionie za 40zł ,chodził tyle samo. Przecież
    jest to śmiech na sali.miały być takie dobre i wogóle wszystko naj
    naj. Po co przepłacać .Każdy sklep powinien mieć reklamę JAK
    POSTĘPUJĄ z reklamacjami.Może wtedy byłoby inaczej.
  • ewik74 11.12.07, 18:51
    Witam. Może ktoś z Was wie, czy jak się zrobią dziury w podeszwie w obydwu
    butach (w drugim sezonie użytkowanai) to czy jest sens reklamacji?? Czy jest to
    tzw.uszkodzenie mechaniczne i nie podlega reklamacji?
    Buty kupiłam w lutym tego roku. Są to buty wiosenno-jesienne. Chodziłam w nich
    na wiosnę i zaczęłam w październiku jak się zimno zrobiło. Po jakimś czasie
    (tydzień może 2 tygodnie w nich chodziłam), podczas zwykłego czyszczenia obuwia
    zauważyłam normalne dziury w podeszwach!! Oczywiście zareklamowałam w sklepie
    (HEAVY DUTY) ale reklamacji mi nie uznano. Pod opinią podpisał się nie
    rzeczoznawca ale "Specjalista d/s reklamacji". W sklepie nie chciano mi dać tej
    opini, tylko jak się uparłam to mi to skserowali. Jutro idę do pih-u. Dałam za
    buty 175zł. i nie odpuszcze zlodziejom ale jest to mój pierwszy raz i niw wiem
    jak mam dalej postąpić. Co z opinią rzeczoznawcy? Czy jest sens wydawać
    pieniądze jeśli to jest uszkodzenie mechaniczne i nie oddadzą mi pienążków,
    stracę wiecej. Sama nie wiem.
  • Gość: Rafał83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:32
    hej i co wyszło z tymi butami? Ja mam identyczny przypadek.. kupiłem buty zimowe, i po 2 m-cach w podeszwie dziura ze długopis wchodzi....

    img178.imageshack.us/img178/1354/40600020ng4.jpg
    img178.imageshack.us/img178/6505/40600025po6.jpg
    img178.imageshack.us/img178/797/40600022sy6.jpg
    img178.imageshack.us/img178/1704/40600023an8.jpg

    ... oddac na gwarancje? Czy jest to "normalne" zuzycie mechaniczne? - ale zeby po 2 m-cach?

  • Gość: Beata IP: *.static.akk.net.pl 14.01.08, 20:08
    Witam,
    To co ja przechodzę z firmą PUMA to szok !!! Kupiłam synowi buty sportowe typu
    korki za za 349 zł. Po 2 tygodniach buty rozerwały się w miejscach typowych przy
    kopanu piłki i dostałam odpowiedz że to mechaniczne uszkodzenie obuwia podpisana
    odpowiedz przez rzeczoznawcę oraz że były niewłaściwie konserwowane . Sprawę
    oddałam do federacji konsumentów oni też nic nie wskurali, oddałam sprawę do
    polubownego sądu konsumenckiego ale firma puma nie chce się zgodzić na
    przeprowadzenie sprawy polubownie. Myślę co dalej robić ale napewno tak tego nie
    zostawę za drogo mnie te buty kosztowały żeby po 14 dniach je wyrzucić.
    doradzcie co robić
  • Gość: Ewik74 IP: *.ver.airbites.pl 27.01.08, 11:40
    Jak wspomnialam sprawa trafiła do PIH-u. Sklep w odpowiedzi na ich
    wezwanie kazał buy ponownie przynieść do sklepucelem ponownego
    rozpatrzenia reklamacji. Zaniosła, 2 tygodnie minęły w zeszly
    poniedziałek-żadnych informacji ze sklepu nie mam. Właśnie muszę tam
    zadzwonić może nawet za chwilę. Wróce tutaj i powiem jak się sprawy
    skończą. Ale tragedia jak długo się to ciągnie.
    Rafałidź i reklamuj. Jak ci odrzucą to masz jeszcze PIH i zwykły
    sąd. Przecież to nie można odpuścić.
  • anka_6 02.05.08, 13:51
    Część Wszytkim reklamującym obuwie, osoba która czeka na zwrot kasy
    jest naprawdę wielką szczęściarą, spróbujcie tego z PRIMA MODĄ to
    zęby zjecie a kasy nie zobaczycie, mozna ich straszyć sadem
    telewizją, oni się niczym nie przejmują w sądzie mają co chwilę
    jakies sprawy, Rzecznikom snią się chyba po nocach bo co trzecia
    sprawa dotyczy reklamacji obuwia z tej pożal się Boże firmy, a oni
    mają to głęboko w nosie, jeszcze w obsłudze klienta w PM straszą
    sadami w przypadku nagłaśniania sprawy w telewizji co trzeba po
    postu zwyczajnie olać bo niczego nie mogą zrobic konsumentom którzy
    zdecydowali sie powiedziec o tym jak zostali przez tę firmę
    potraktowani, nie dajcie się naciąc na to, że buty na pierwszy rzut
    oka wyglądają ładnie, to badziewia, prędzej czy później i tak sie
    popsują, albo odpadną podeszwy albo podrze się skóra, ja takie
    rzeczy zobaczyłam w swoich butach po 1 godzinnym spacerze do
    Kościoła, a jak przyjmą do reklamacji i łaskawie się tym zajmą to
    tak wam je naprawią, że szkoada gadac juz lepiej je samamu oddać do
    jakiegoś zaufanego szewca i więcj tam nie wchodzić, z ta firmą się
    nie wygrywa, przed zakupieniem butów w tym sklepie przeczytajcie o
    innych przebojach z tymi butami, pełno takich postów na forum i w
    inernecie, o ile innme firmy jeszcze się czasem czegos boją, ja tak
    miałm w bacie, że oddali mi kase to w tym badziewiu PM za nic mają
    klienta, jedynie co można zrobic to sprawę do sądu oddać ,ale ludzie
    tego z braku czasu i zdrowia nie robią i koło się zamyka, klinecie
    tego sklepu są zadowoleni do czasu jak nie wyjdą w tych butach na
    dwór bo one się tylko na dywan nadają, zresztą pokażcie je
    doświadczonym szewcą to Was wyśmieją że się daliście naciąc ta to
    drogie badziewie, uważajcie na ten sklep, nawet jeśli jeździcie
    samochodem i nie wychodzicie na polskie chodniki, mój kolega jeździ
    a buty po 3 dniach mu się rozkleiły i jescze baba w sklepie
    próbowała go wyzywać, mnie rzuciał słuchawką, wcześniej mówiąc, że
    jak pójdę do telewizji to zmarnuje pieniądze podatników, żenada,
    tam w tej obsłudze klienta to zatrudniają najbardziej chamskie baby
    w Polsce to sie powinno nazywać jakos inaczej bo obsługą bym tego
    nie nazwała, baba się na ciebie wydziera, nie pozwoli ci dopjść do
    głosu a potem rzuca słuchawką, ostrzegam przed tym sklepem.
  • Gość: djola IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.08, 19:10
    ja kupiłam botki w sklepie street,fleki wypadły po paru godzinach użytkowania
    obuwia!złożyłam reklamacje,bo chyba dziwne jest ,ze w tak krótkim czasie odpadły
    fleki.oczywiście odżucono reklamacje bo fleki nie podlegają
    wymianie.Sprzedawczyni powiedziała mi ze mam sobie zanieść buty do
    szewca!złożyłam reklamacje drugą o wymiane obuwia na nowe ,bo o zwrocie kasy nie
    ma mowy.Nie mam zamiaru chodzić do szewca co dwa dni ,żeby naprawiać fleki
    prosze o jakieś podpowiedzi co dalej robić
  • Gość: akoblk IP: *.toya.net.pl 27.11.08, 21:03
    idz do rzeczoznawcy niezaleznego (najlepiej wskazanego przez
    federacje konsumenta) i popros o opinie. w zaleznosci od niej dalej
    mozesz walczyc z nimi w sadzie.
  • Gość: izawen IP: 213.108.84.* 13.05.10, 21:47
    PRIMA MODA!!!! dostałam odmowną decyzje rzeczoznawcy tej firmy a
    reklamowałam skórzane klapki typu japonki, zerwał się pasek
    podtrzymujący stopę po 1 mies używania, uznano jako podłoże
    mechaniczne, szok, z tymże reklamuję poraz drugi, bo rzeczoznawca
    nie odeniósł się do drugiej części reklamacji, mianowicie podczas
    chodzenia lawinowo gubię ozdobne kamyki zamontowane w obcasie. Aż
    jestem ciekawa, czy to też moja wina, pewnie muszę rozglądać sie po
    chodnikach i zbierać te kamyki. NIE WIERZĘ W WYGRANĄ Z TĄ FIRMĄ!!!!
  • Gość: nick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:26
    witam. mam też przypadek z butami. kupiłem dziecku butki w sklepie
    ambra za 69 zł. po 3 mies użytkowania zaczęły pękać przy podeszwie i
    rozkleiły się rzepy. po złożeniu reklamacji dostałem odp: "proszę
    buty wrzucić do śmietnika z którego zostały wyciągnięte". nadal
    jestem w szoku jak można tak odpowiedzieć klientowi!? gdzie mam się
    z tym udać? jak złożyć skargę na rzeczoznawcę? i do jakiego sądu mam
    iść? nie popuszczę tego! pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
    nick
  • madii1 14.04.08, 20:52
    Hej, nick. Radzę pójść do miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów. On może
    zainterweniować w Twoim imieniu u sprzedawcy (nie minęło 6 miesięcy od zakupu,
    więc obowiązuje ustawowe domniemanie, że buty są "fabrycznie" wadliwe), albo też
    za darmo napisze ci pozew do sądu. Swojego rzecznika znajdziesz w najbliższym
    starostwie powiatowym, albo urzędzie miasta (jeśli mieszkasz w mieście na
    prawach powiatu, czyli większym). W razie wątpliwości napisz na mój mail gazetowy.
  • dewson 30.10.08, 21:23
    witam wszystkich na tym forum! jestem tu bo mam problem z reklamacją butów w CCC
    buty ze skory miały być super natomiast puściły szycia w jednym miejscu i
    postanowiłem je reklamować. po 2 tyg zadzwonili i powiedzieli że to złe
    użytkowanie i że odmawiają zwrotu pieniędzy zaproponowali ewentualna naprawę
    więc się zgodziłem po kolejnych 2tyg. zostały naprawione tzn. sklejone jakimś
    zwykłym klejem szybko schnącym który sie wykruszył po tygodniu i znowu miałem
    dziurę w bucie. kolejna reklamacje kolejne 2tyg buty zostały "zszyte" klejem
    troche lepszej jakości który wytrzymał 2dni. trzecia reklamacja prośba moja o
    zwrot pieniędzy niestety powiedzieli że naprawią. i sie zdenerwowałem i tu
    jestem teraz to jest w ogóle chore wszystko sklepy CCC to straszna LIPA NIE
    POLECAM jedynie obsługa bardzo przyzwoita i odporna na mój "temperament i
    żywiołowość" ale panie chyba są przyzwyczajone bo księge pism reklamacyjnych
    mają ogromną aż ciężko im ją dżwigać!! będę się kontaktował z inspekcją handlową
    i z rzecznikiem konsumenta!! jeszcze raz nie polecam CCC!!! lepiej iść na
    wiejski targ jarmark lub jakiś plac handlowy tam przynajmniej można sie targować
    i nikt nic nie obiecuje i nie daje żadnej gwarancji!! w ogóle po co jakaś
    gwarancja w CCC jak w rzeczywistości jest to tylko jakaś bzdura na papierze!!!!


    CCC to LIPA


    N I E P O L E C A M CCC
  • akoblk 26.11.08, 22:35
    chcialem sie zapytac czy ktos mial do czynienia RZECZOZNAWCA panem
    JÓZEFEM KWIATKOWSKIM a jesli tak to jakie? Ten czlowiek wydaje
    opinie dla firmy Sizeer. Od 2 miesecy reklamuje obuwie firmy adidas
    i ten pan caly czas proboje mnie zbyc. Mam opinie rzeczoznawcow
    niezaleznych ktore mu przedstawilem (swiadczace na moja korzysc) a
    on nic sobie z tego nie robi i caly czas odsyla mi buty
    piszac "reklamajca nieuzasadniona". pozdr
  • Gość: Aaata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:09
    Hej.
    Ja miałam do czynienia z tym Panem - i to dwukrotnie!!! Tez kupiłam buty w
    sklepie Seezer. Obie pary butów się rozkleiły. Za pierwszym razem próbowaliśmy
    je podkleić, żeby z taką błahą sprawą nie biegać do sklepu. Ale później te buty,
    przy pierwszej próbie ich umycia - całe zafarbowały, puściła czerwona farna i
    biała podeszwa oraz brązowa skóra wygląda tragicznie. reklamację Józef
    Kwiatkowski odrzucił, ponieważ były próby samodzielnej naprawy. Dlatego też, gdy
    druga para butów się rozkleiła, reklamowałam je od razu. Odpowiedź: "Reklamacja
    oddalona. Obuwie jest ogólnie zużyte, brudne i niekonserwowane (a na paragonie
    zakupu widnieje również środek do konserwacji!!!!) uszkodzone w czubkach, nie są
    to wady. Wina użytkownika."
    Juz nawet abstrahując od konserwacji - co ma wspólnego konserwacja z tym, że
    podeszwa się odkleja????

    Ja myślę, że ci rzeczoznawcy, którzy są zatrudnieni przez firmy obuwnicze, po
    prostu nie mogą być rzetelni i przyznawać racji zbyt wielu reklamującym, bo
    wówczas zostaliby zwolnieni - przecież za duże straty! Bo inaczej tego nie
    jestem w stanie zrozumieć. Ja naprawdę dbam o buty, konserwowałam je dwukrotnie
    przed pierwszym wyjściem w nich z domu, później też czyściłam tylko wilgotną
    gąbką i pryskałam tymi wszystkimi cudownymi aerozolami - a tu taka odpowiedź!!!!
    Szlag mnie prawie trafił.
    Byłam już w Federacji Konsumentów i chyba pokuszę się o opinię innego
    rzeczoznawcy. A prędzej napiszę i tak pisemko do nich!
    A Ty co zrobiłeś do tej pory?
  • Gość: Aaata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:13
    Pytając, co robiłeś, mam na myśli, czy pisałeś też jakieś odwołania, czy tylko
    wysłaleś im opinię innego rzeczoznawcy?
    Nie rozumiem też - Twoja opinia od innego rzeczoznawcy trafiła do niego i on ją
    podważył? A ja dowiedziałam się u mnie w Federacji Konsumenta, żeby wyslać buty
    do ekspertyzy do Krakowa i jeśli dostaniesz przychylna opinię, wówczas wszystkie
    koszt Ci zwrócą, nawet za znaczki.

    Podaję adres, jakby ktoś potrzebował:

    Centralne Laboratorium Przemysłu Obuwniczego
    ul.Zakopiańska 9, 30-418 Kraków
    Wystarczy napisać coś w stylu:
    Zwracam sie z prosba o wydanie rzetelnej opinii moim zdaniem wadliwego obuwia i
    stwierdzenie czy jest to wada istotna.

    W dniu...w sklepie...zakupiłam obuwie za cenę....po niespełna...miesiącach
    niesystematycznego użytkowania stwierdziłam wadę polegającą na.... W dniu
    zgłosiłam reklamację, która została negatywnie rozpatrzona- rzeczoznawca uznał
    iż jest.... Z taką opinią się nie zgadzam ponieważ...
  • Gość: Rere IP: *.xdsl.centertel.pl 08.12.08, 22:55
    Aaata po jakim czasie od zakupu reklamowalas obuwie?? Jezeli jest to długi okres
    czasu a obuwie faktycznie jest zniszczone poprzez intensywne uzytkowanie, to
    wowczas niestety jest podstawa do odrzucenia reklamacji :/
  • Gość: soqman IP: 77.236.0.* 06.01.10, 15:16
    Niestety p. Kwiatkowski nie może być pozbawiony praw rzeczoznawcy, ponieważ
    takie uprawnienia wydała mu jakaś organizacja ze Szczecina, która już NIE
    ISTNIEJE i właśnie dlatego nie można go zweryfikować.
    Jedyne co można zrobić to pozbawić go funkcji biegłego sądowego, co właśnie jest
    w trakcie realizacji.
    Pozdrawiam
  • Gość: akoblk IP: *.toya.net.pl 07.03.09, 10:57
    ja oddalem sprawe w koncu do sadu. w dniu wczoraszym przyszlo mi
    postanowienie ze uznaja moja racje. sklep sizeer ma teraz 2 tyg na
    odwolanie. jesli tego nie zrobia musza mi oddac pieniadze za buty i
    dodatkowo zaplacic za koszty rozprawy w sadzie (niejawnej) oraz
    odsetki od dnia w ktorym zapadl dla mnie korzystny wynik. Pan
    Kwiatkowski 3 krotnie podwazal opinie innych rzeczoznawcow. Mam
    nadzieje ze w koncu ktos mu sie dobierze do dupy i przestanie
    wypisywac takie bzdury.
  • Gość: ewelka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 10:38
    A CO SĄDZICIE O POZWIE ZBIOROWYM? JA MAM RÓWINIEŻ NIEMIŁE DOŚWIADCZENIA Z TYM
    RZECZOZNAWCA I SKLEPEM SIZZER WCZESNIEJSZYM THE ATHLETIC FOOTS.OBECNIE MÓJ MĄŻ
    ZAREKLAMOWAŁ BUTY KTÓRE ROZPADŁY SIE PO TYGODNIU UŻYWANIA, MIAŁ JE NA SOBIE 3-4
    RAZY (BUTY UMBRO).SPRZEDAWCA W SKLEPIE POWIEDZIAŁ ŻE NA 99% REKLAMACJA ZOSTANIE
    ODRZUCONA!!! TO JAWNE WALENIE W .....! ZA PIEWRWSZYM RAZEM ODPUŚCUŁAM BO
    NIEMIAŁAM SIŁY SIE UŻERAĆ ALE TERAZ NIEMA TAKIEJ MOZLIWOŚCI DO BIORE SI IM DO DUPY!
  • Gość: x IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.09, 15:29
    Pozew zbiorowy to niegłupia myśl. Sam się użeram z tym człowiekiem. Buty 3
    dniach po zakupie zaczęły przemiękać przez podeszwę, po miesiącu zaczęła się
    odklejać podeszwa od cholewki, a po pół roku puściły szwy na obu butach po
    zewnętrznej stronie butów. Wydaje mi się, że jest ogromna szansa na wygraną, z
    tego względu,że rzeczoznawca firmy sizeer p. Józef Kwiatkowski nie jest
    rzeczoznawcą zaprzysiężonym w Krajowej Izbie Przemysłu Skórzanego. Tylko tacy
    rzeczoznawcy mają prawo wystawiać rzetelne opinie,a p. Kwiatkowski jest po
    prostu rzeczoznawcą samozwańczym!
  • Gość: sylwia IP: *.elomza.pl 07.02.11, 11:11
    witam mam taki sam problem z tym panem.Buty ktore reklamuje nadaja sie ewidentnie do reklamacji a szanowny pan Kwiatkowski wkreca mi jakies glupoty z tym odsylajac mi buty NIE ZROBIONE.To szczyt wszystkiego chciala bym sie skontaktowac z tym panem, a takie glupoty jakie wypisuje mi niech swoim dzieciom wkreca nie mi.Jestem za pozwem zbiorowym.Popieram w 100%...
  • Gość: zubal IP: *.blich.krakow.pl 22.02.12, 08:23
    Witam! tez miałem z tym rzeczoznawca do czynienia.Dla mnie to nie jest zaden rzeczoznawca! JEgo opinia jest wielce ogolnikowa i nieprofesjonalna! Prosze o kontakt d o mnie w sprawie wystosowania pozwu zbiorowego przeciwko temu człowiekowi zubalsk@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam Wszystkich oszukanych klientów przez firme nike
  • Gość: Anita IP: *.130.82.79.rev.sfr.net 10.12.13, 21:58
    Nie prawda pan Józef Kwiatkowski jest zaprzysiężonym rzeczoznawca a nie jakimś rzeczoznawca samozwańczym i wiem to na 100%
    Wydaje bardzo dobre opinie
    Nie wydaje się wam dziwne ze firma nike czy adidas to poproszę marka za która płaci się setki złotych a jeśli chodzi o jakość to nie różni się ńiczym od buta z placu? A zachodzie reklamacje nie istnieją jedynie w Polsce w państwie w którym naród latami zarabia żeby kupić sobie "wymarzone nike czy adidasy" myśląc ze to buty lupus i nie do zdarcia natomiast jest odwrotnie złe używane np nie do tego podłoża czy sportu czy pory roku od razu się niszczy. Taki ńiestety marki te maja marketing zamiast zrobić Lux buta do koszykówki, chodzenia do sklepu, gry w nożna to właśnie robi but do czegoś innego, poza tym ludzie kłamią, piorąc buty czy zmieńiajac zdanie chcą wymienić buty niestety nie da się więc reklamują.
    Jeżeli choć raz w życiu ktoś próbował coś sprzedać ludziom rozumie co chce powiedzieć człowiek to kłamca!
    A takie rzeczy właśnie Hanię najlepiej wiem pan Kwiatkowski
    Pozdrawiam
  • Gość: sylwia IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 17:31
    widzę że reklamacje w tym sklepie to normalka. Fajnie, bo właśnie mnie odesłali z kwitkiem. Nie oddają pieniędzy tylko wciskają jakieś bony które muszę zrealizować do końca roku, bo inaczej moja kasa przepadnie. Kupiłam mężowi buty rok temu i po tym jak założył je w tym roku po prostu się rozkleiły. Teraz muszę coś u nich kupować znowu, a właśnie mi się nie uśmiecha skoro już jedne się rozwaliły. Ale widzę że bubli jest coraz więcej i wszędzie nie chcą kasy oddawać
  • Gość: MARTINI IP: 78.10.73.* 12.05.13, 21:19
    Mnie tam tak strasznie potraktowano, reklamację odrzucono , nigdy / wiem co mówię nic tam
    nie kupię / podobnie F4 - takie samo podejście do klienta .
    pozdrawiam i życzę dużo siły w państwie bezprawia
  • Gość: tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 20:46
    doradźcie, jak się za niego wziąć. Doradzono mi, żebym oddał sprawę na policję,
    bo to jest oszustwo.
  • Gość: wizen IP: *.mtvk.pl 21.03.09, 21:15
    tezm mam problem z tym beztaleniciem moze trzeba sie poprostu umowic
    i stawic sie do dzialu reklamacji w krakowie i tam wyjasnic sprawe w
    moim przypadku nie pomogla nawet interwencja miejskiego rzecznika
    praw konsumenta ten gosc jest poprostu jakis niereformowlany
    prawdopodobnie bede oddawal sprawe do sadu jezeli chcesz zrobic cos
    podobnego daj znac na mojego mila ecko@o2.pl
  • Gość: ehh IP: *.icpnet.pl 04.04.09, 00:42
    z opinia taka ktora masz radze: zalozyc sprawe sadowa innego wyjscia nie masz
  • Gość: Marek IP: *.retsat1.com.pl 02.06.09, 11:20
    Kupiłem tam buty sportowe ze skóry Nike, pochodziłem w nich 2 miesiące i prawy
    zaczął piszczeć.

    Zareklamowałem.

    Opinia ich rzeczoznawcy:
    Reklamacja nie uznana, ponieważ to są buty sportowe nie wyjściowe.

    Czyli mam rozumieć, że jak podeszwa piszczy po 2 miesiącach to jest ok? Buty za
    300 zł. Nie zostawie tego tak ...
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 23:52
    Jeśli reklamacja dotyczy butów firmy NIKE z systemem AIR i wydobywa się
    piszczenie duże prawdopodobieństwo jest uszkodzenie poduszki gazowej w bucie a
    więc nie jest to wada estetyczna a wada systemu zastosowanego w obuwiu.
  • Gość: kasia IP: *.236.spine.pl 23.06.09, 18:03
    Witam , tak dokładnie PAN KWIATKOWSKI wszystkie reklamacje uznaje
    jako nieuzasadnione , zawsze jest wina użytkownika, w głowie się nie
    mieści żeby buty firmy Nike po 2 tygodniach rozleciały się , a Pan
    Kwiatkowski uważa że to wina użytkownika!!! Kupiłam w firmie sizeer
    kilka par butów ale więcej u oszustów nie będę kupować!
  • Gość: Edimander IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 16:58
    Jak slucham waszych żalów, to nie wiem czy śmiać się czy płakać.
    Pracowałem kiedyś w sklepie obuwniczym (odrazu zaznaczam, że nie w
    Sizeer) i prawda jest taka, że 80% składanych reklamacji ma
    uszkodzenia mechaniczne (powstałe w wyniku użytkowania)10% to
    poprostu usiłowanie odzyskania gotówki po sezonie kiedy obuwie nie
    jest już potrzebne ("wady"=uszkodzenia są robione umyślnie przez
    użytkowników w celu uzasadnienia reklamacji), 9% to obuwie
    niewłaściwie konserwowane np. prane w pralce bądź ogólnie zużyte. 1%
    to obuwie które faktycznie jest niezgodne z umową (posiada wady
    produkcyjne bądź wady materiału). Należy jeszcze zaznaczyć że stan
    obuwia przynoszonego do reklamacji jest wręcz niehigieniczny (np.
    kupa na podeszwie, obuwie mokre ze śladami proszku do prania, albo o
    zapachu wyczuwalnym przez zamkniete pudełko z odległości 10m ).
    Czepiliście się PANA KWIATKOWSKIEGO, ale niestety większość
    reklamacji które są składane na obuwie jest nieuzasadniona. (post
    ten nie ma na celu obrony PANA KWIATKOWSKIEGO tylko uzmysłowienie
    wam jak sprawa reklamacji wyglada ze strony jakiegokolwiek sklepu)
  • Gość: joanna IP: *.toya.net.pl 30.10.09, 19:57
    ja równierz miałam do czynienia z P. Kwiatkowskim i nie tylko od
    27.08.09 reklamuje obuwie do dnia 30.10.09 nie miałam ich na niogach
    dzwonie do sklepu na numer ktory jest podaany na zgłoszeniu okazuje
    sie ze jest on nieaktualny od ekspedientki słysze ze powinnam sie
    zapytac i ze jestem beszczelna i arogancka iż podnosze głos nie
    wazne ze za moje pieniadze otrzymala czesc wypłaty kazdy ma prawo
    byc zarzenowany jesli od ponad 2 miesiecy nie chodzi w butach i do
    tego zbywanie klienta śmiesznymi opiniami typu zle dopasowane obuwie
    do wielkosci stopy wykoślawienie itp.a najsmieszniejsze ze kupilam
    je w 27 lipca a 27 sierpnia je reklamowalam a nie jestem az takim
    desperatem zeby w 30stopnowy upał łazić w adidasach!! no ale coż
    mądry polak po szkodzie z tym ze ja im nie odpuszcze moze nawet
    niedługo ukaze sie jakis mily artykuł o nabijanie klientow w butelke
    przez firme sizeer a nawet gdybym miala isc do telewizji to pojde
  • Gość: Krak IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:29
    Nawiązałam kontakt z gazetą Fakt.Oni chętnie zainteresują się poczynaniami pana K.Proszą o kontakt pod numer tel.12/4261261
  • Gość: Lacosata IP: *.siedlce.vectranet.pl 13.12.09, 11:48
    Odradzam sklep ze względu na ich rzeczoznawców. Mi rozwaliły się buty po dwóch
    miesiącach chodzenia. Rzeczoznawca orzekł, że buty rozpadły się na skutek zbyt
    długiego użytkowania!!!!!!!!! Sklep nie zgodził się na sąd konsumencki. Odradzam
    kupowanie w tym sklepie. Buty kupiłem w Wola Parku w Warszawie
  • Gość: Gocha IP: *.toya.net.pl 03.03.10, 14:08

    Mi również ten pan odmówi przyjęcia reklamacji, jest to moja 3 reklamacja...
  • Gość: daniel IP: *.chello.pl 29.03.10, 13:32
    ja nie mialem z nim doczynienia ale mialem z panem pieniazkiem tez odmowna
  • Gość: daniel IP: *.chello.pl 29.03.10, 13:34
    pisze do ludzi z gdyni konkretnie zeby niekupowali butow w sizzer w centrum handlowym real zadnych butow poprostu buty nie wytrzymuja miesiaca a reklamacji nie uwzgledniaja bo odsylaja i pisza odmowna reklamacja
  • Gość: daniel IP: *.chello.pl 29.03.10, 13:37
    kupilem buty czarne nike poszedlem do pracy i wracajac akurat z pracy w deszczu to mi porobily sie same bable na butach,drugi raz kupilem buty to mi od soli wyzarlo na czubkach material i odmowna reklamacja poprostu maja felerne obuwie tam
  • Gość: tommi IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 14:39
    Odradzam wszystkim kupowanie jakichkolwiek produktow w sklepach nalezacych do
    MARKETIMG INVESTMENT GROUP Sp. z o.o. Do tej grupy nalezy miedzy innymi sklep
    Seezer, sa to sklepy, ktore nastawione sa tylko i wylacznie na wlasne zyski,
    rzadkoscia jest uznanie reklamacji (wszystkie sklepy nalezace do tej grupy maja
    wspolnych rzeczoznawcow).. Są inne sklepy, które dbają o dobre imie wsród swoich
    klientów i to w nich warto robic zakupy. Mialem dwa przypadki pekniecia skory w
    butach...sklep Seezer (wada nastapila po 5 miesiacach) reklamacji nie uznal
    oczywiscie, wada wg nich powstala z mojej winy. Nastepna pare butow kupilem w
    innym sklepie, wada nastapila po 16 miesiacach uzytkowania, reklamacja
    rozpatrzona pomyslnie, zaproponowano mi zwrot gotowki albo wymiane butow na nowe.
  • Gość: Roksi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 10:28
    jak myślicie uznają mi reklamacje jeżeli , kupiłam buty firmy nike w sklepie
    SIZEER , noszę je od 18 lipca i puścił mi delikatnie szew na jednym bucie ?
    dzisiaj jade odwieść buty ; /
  • Gość: była klientka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.12, 12:14
    Witam
    Nie masz szans w opini napiszą Ci że wyprałeś je w pralce, wojuję z tym sklepem od miesięcy
  • Gość: techno007@wp.pl IP: *.chello.pl 15.10.10, 10:42
    witajcie, ja również mam problem ze sklepem Seezer oraz wyżej wspomnianym rzeczoznawcą. Buty skórzane Nike zaczęły pękać po 5 miesiącach. Raz przyjęli mi reklamację, za drugim razem ta sama wada w drugim bucie - odmówili, odwołania również nie przyjęli najpierw twierdząc iż obuwie za małe, później że za wąskie - skąd mogą to wiedzieć. Jeżeli firma nie zgodzi się na sąd polubowny będzie sąd cywilny ale tu ryzyko że przegrany ponosi wysokie koszty postępowania i rzeczoznawcy. Czy ktoś już próbował wytoczyć im sprawę, czy nie ma sensu sądzić się z taką firmą. A może faktycznie pozew grupowy? W razie czego podaje swój kontakt email.
    POzdrawiam
  • Gość: mała IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.10, 11:10
    Co do reklamacji w sklepach Sizeer to jak najbardziej popieram negatywne opinie teraz po raz 6 w ciągu 1,5 roku będę reklamowała te same buty na tą sama wadę.Brak mi słów na to jak traktują klientów już nigdy nie kupię w tym sklepie butów.Sugerują mi, że mają prawo się rozklejać to parodia to po co sprzedają takie buty moje już 3 miesiące leża u nich i tak je naprawiają ,że nawet z nimi ze sklepu nie wychodzę ponieważ wciąż wyglądają tak samo-mają rozklejenia których oni nie widzą!!!!!!W dodatku w sklepie nie ma nikogo kompetentnego z kim można byłoby rozmawiać mówią,że oni tylko spisują i odsyłają BRAK SŁÓW.Polecam zakupy w sklepach DEICHMANN w nich reklamacje rozpatrują na korzyść klienta NIE WIEM CO MNIE PODKUSIŁO ŻEBY IŚĆ DO SIZEER!!!!!OMIJAJCIE TE SKLEPY!!!!!!
  • Gość: robson IP: *.toya.net.pl 29.09.10, 21:42
    ta firma to to oszuści
  • Gość: Alberto IP: *.silesialan.eu 12.11.11, 20:51
    Witam,

    dorzucę trzy grosze od siebie w temacie Leśnych Dziadków z Marketing Investment z żałośnym Kwiatkowskim na czele.

    Zakupiłem dziecku buty w sklepie (żenada !!!) Sizeer. Oczywiście był to ostatni zakup w tej firmie. Buty rozleciały się po miesiącu użytkownania, a kosztowały prawie 200 zł.
    Zareklamowałem je, dostałem zwrtonie odpowiedź od ........hahahah...... pana kwiatkowskiego, że dziecko kopało butami i w nich chodziło więc się rozleciały.
    Poszedłem do swojego rzeczoznawcy, próbowałem wcześniej u Rzecznika, ale nie widziałem pozytywnego podejścia więc zapłaciłem 60 zyli i miałem swoją opinię, która mówiła, że buty są bublem. Wysłałem, a te leśne dziadki odesłali mi opinię innego rzeczoznawcy :)
    PAJACOWANIE normalnie. Więc poszedłem do znajomego prawnika, napisał mi pisemko i wysłałem to do marketing kombinejszyns w Krakowie. Odpisali łaskawie, że mam jeszcze raz oddać buty do reklamacji. Została ona uznana i pan zadzwonił , że mogę przyjść .....................coś sobie wybrać :) PRawie jak na bazarze hahaha.
    Poszedłem, poprosiłem o takie same buciki. Pani na to: nie ma. Proszę wybrać sobie coś innego. Pokazałem gest Kozakiewicza, dostałem pieniążki i śmiejąc się z żałosnej ekipy "kwiatka" i leśnych dziadków nigdy więcej sizeera, timberlanda, i innych z grupy.
    Wyłudzacze pieniędzy stosujący swoje chwyty poniżej pasa i mający w dupie dobro Konsumenta. NIGDY !!
  • Gość: Klient Sizeer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 12:53
    Nie polecam butów Sizeer, moje rozleciały się po kilku tygodniach noszenia, Oba popękały w tych samych miejscach na zgięciu. Debile odrzucili reklamację twierdząc że uszkodziłem mechanicznie - ciekawe że oba tak samo identycznie uszkodziłem. Odradzam Wszystkim Sizeer !!!
  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.12, 18:58
    DEBILU LUB DEBILICO,SIZEER TO NAZWA SKLEPU A NIE MARKA BUTÓW. ZOBACZ JAKIE MASZ I KRYTYKUJ MARKĘ A NIE SKLEP KTÓRY DANĄ SPRZEDAJE. A NAJLEPIEJ TO ZAPIER... NA BAZAR PO GUMIAKI I SNOPEK SŁOMY.
  • Gość: klientka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.12, 11:52
    Witam
    W kwietniu w sklepie Sizeer kupiłam byty Reebok, po 3 miesiącach pękła podeszwa, oddałam na reklamącję, a oni mi odrzucili ponieważ twierdzą że wyprałam butu w pralce, odwoływałam się i znowu odrzucili. Poszłam do rzeczoznawcy, wydał mi opienię pozywywną dla minie, ponieważ buty prane w pralce nie były. Obrona Praw konsumenta przesłała do Sizeera opinię, po jakimś czasie dostałam od nich pismo że mogę jeszcze raz złożyć reklamację i jeszcze raz ją rozpatrzą, więc złożyłam, czekałam 11 dnia no i rozpoatrzyli znowu negatywnie, Oszuści.
  • Gość: klientka IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 20:30
    Firma SIZEER to oszuści. Buty po 4 miesiącach się rozleciały. Reklamacja odrzucona, odwołanie też. A po za tym brak kompetencji. Nikt nawet nie raczy klienta poinformować o niczym. Obiecują później olewają temat. nawet pracownicy w sklepie wyraźnie mówią o tym, że z reklamacjami jest problem. W orzeczeniach piszą same bzdury. Nikomu nie polecam zakupów w firmie SIZEER
  • Gość: tere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.14, 19:07
    Zgadzam się SIZEER NIESTETY NIE JEST DOBRYM SKLEPEM.
    MI W ODRZUCONEJ REKLAMACJI NAPISALI ŻE SKÓRA POPĘKAŁA W BUTACH PO 4 MIESIĄCACH BO BUTY BYŁY ŹLE KONSERWOWANE. TAK NIESTETY PISZĄ NAŁOGOWO
    PRZYKRE ALE PRAWDZIWE.
  • Gość: de la vega IP: *.play-internet.pl 06.11.12, 14:22
    ja miałem to samo zbutami gosciu odrzucił mi reklamacje bo buty byly według niego do chodzenia a nie do biegania.wiec pialy prawo sie zepsuc.kpiny jakies.juz nie kupuje tam ciuchow wole zaplacic wiecej w innym sklepie w bydgoszczy.mimo ze jest mila obsluga to mam ich w dupi...zostawialem tam co miesiac kase a tu takie rozczarowanie.wyzysk i tyle.podziekowania specjalnie dla osoby ktora sprawuje nadzor nad sklepami w bydgoszczy.takiego kretyna jeszcze nie widzialem jak ten pan.kazał sprzedawczyni na chama wcisnąc klijentowi kurtke.dlaczego sam tego nie zrobił.ludzie haryja tam jak muzyny a jemu ciagle małoszlachta sie znalazła ktora ma tylko wymagania.ciekawe czy na swieta pracownikom zyczenia składa od firmy????bo wydaje ni sie ze nie mo ma dupe wuzej jak glowe juz nie wspomne o kopercie.chamstwo i tyle!!!!!!!!!!!!!!!burak jeden
  • Gość: klientka IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 20:33
    Zgadzam się z Tobą na 100% nie solidni, oszuści. Wchodząc do tego sklepu myślałam, że zostaniemy stałymi klientami, ale stracili kolejnego klienta. Polityka firmy skierowana przeciw klientowi.
  • drhasut 19.05.13, 16:35
    Trzeba dbać o jakość, klient, a szczególnie na etapie reklamacji. Częste olewanie reklamujących przez bezpodstawnie odmowną reklamacje jest drogą do nikąd. Raz się firmie uda, drugi raz narobi sobie złej opinii, a tę trudno naprawić.
    Swego czasu podobna sytuacja miała miejsce z znanym sklepem Venzia. Tu jednak kilka osób spotkało się z lekceważeniem ze strony firmy. Zebrały się razem w społeczności Reklamacyjny.pl i mając oparcie prawne i medialne zapewnione przez społeczną inicjatywę Reklamacyjnego wywalczyła swoje prawa. O całej akcji można przeczytać: www.moj.reklamacyjny.pl/reklamacje/65/buty-venezia

    Rewelacyjny pomysł, warto o tym miejscu pamiętać w sytuacji problemów z reklamacją nie tylko obuwia.
  • Gość: artur IP: *.182.25.10.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.05.14, 18:14
    Ja miałem to samo w sklepie Sizeer. Kupiłem buty nike. Przymierzane w sklepie miały delikatną wadę więc sprzedawczyni wydała mi drugą parę bez takiej wady. Później okazało się, ze te buty, któe dostałem też mają wadę. Lewy but był krzywo zszyty przez co boli stopa przy chodzeniu. Reklamacja została odrzucona bo rzekomo miałem wadę wykryć w salonie a nie podczas chodzenia. dodam, że buty nike za około 400zł są tak uszyte, że jeden wygląda inaczej niż drugi. Wyszywany napis nika air na zapiętku jest krzywy i też inaczej wygląda na lewym niż na prawym bucie. W ogóle zastanawiam się czy są oryginalne bo byłem w salonie nike i okazało się, że tamte takich wad nie mają. są równo uszyte a napis idealnie zrobiony.
  • Gość: Hm IP: *.20.90.92.rev.sfr.net 20.05.14, 23:52
    Nie wypisuj tu takich problemów bo aż wstyd takie forum czytać ludzie kurczę nie maja nic innego do robioty jak sue uznając nad podeszwa czy sznurowka to jakieś chore! Buty nike to chińszczyzna czyli gowno ze tak sie brzydko wyraze zero wartości płacisz tylko markę no chyba ze jakiś model made in Europa!czy to nike czy adisas czy inna światowa marka to tylko wielka cenam. Serio kupuj buty myśląc o tym jak je będziesz używał typu a te do biegania te do chodzenia po górach te do pracy. Trzeba mieć kilka butów nie można tyko jednej i to aż za setki złotych wyprod w Chinach o oczekiwać cudów! Serio chcesz Niki bo biegacz to kup takie do biegania TYKKO tak niestety teraz jest. Sklepy sa pośrednikami miedzy producentem a klientem nie można oczekiwać od sprzedawcy ze bedzie ręczył życiem za jakość produktu tylko bo to nike. On tK sprzedaje a ze jest do D... To tylko do producenta trzeba a jakoś średnio mi sue zdaje ze producent odpisze wkasnie tobie. Rzeczoznawca to stanowisko po studiach i ciężka praca nie wymagaj zeby nacinal prawa dla każdego klienta któremu but nie pasuje albo myśli ze drogie to trwałe niestety nie....
  • Gość: kkk IP: *.xdsl.centertel.pl 11.04.13, 07:35
    LUDZIE!!! BYLEM TAM KIEROWNIKIEM NIE MA ZADNEGO RZECZOZNAWCY!!! PRZESZKOLONY LUB NIEPRZESZKOLONY PRACOWNIK ROZPATRUJE REKLAMCJE I WYBIERA JAKA MA WPISAĆ OPINIE Z LISTY W KOMPIE I MA ODRAZU UZASADNIENIE... JAK WAM ODRZUCA WNIOŚCIE JESZCZE RAZ AŻ DO SKUTKU!!!
  • zosi-a34 03.02.09, 15:42
    Witam
    Ja niestety również mam nie miłe doświadczenia z reklamacjami, jakiś czas temu
    kupiłam klapki w ccc po tygodniu odkleiła się podeszwa i popękały (gwarancja
    była na nie 12 miesięcy)oddałam, podeszwę przykleili a na moje pytanie co z
    pęknięciami "uprzejma" Pani ekspedientka : Przecież to nie jest skóra, więc o co
    chodzi? Jak nie trudno się domyśleć sklep omijam szerokim łukiem. Ale nadeszła
    zima i kupiłam sobie skórzane kozaki za 260 zł i niestety jeden but wygląda
    jakby był wykonany z innego rodzaju skóry - wygląda na bardzo znoszony a drugi
    nie - i zastanawiam się czy mogę to reklamować? Na dodatek zaczynają się trochę
    odklejać... Szkoda mi tych butów bo mam je zaledwie 3 miesiące i były trochę
    drogie, proszę o jakieś odpowiedzi może ktoś miał kiedyś podobny problem.
    Pozdrawiam!
  • Gość: Rere IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.09, 19:57
    Czy buty w trakcie zakupu różniły się od siebie? Czy dopiero w trakcie
    użytkowania zauważyła Pani, że jeden but wygląda jakby był wykonany z innego
    rodzaju skóry? Bowiem sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru z umową w
    przypadku gdy kupujący wiedział o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
    albo powinien wiedzieć (także oceniając rozsądnie).[Ustawa o szczególnych
    warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27
    lipca 2002 r ]
    Jeżeli na początku było wszystko w porządku i nie otrzymała Pani żadnej
    bonifikaty na w/w wadę wówczas jak najbardziej można reklamować obuwie. Tylko
    prosze pamiętać, że kupujący po zauważeniu wady ma czas dwa miesiące na złożenie
    reklamacji. Złożenie po tym terminie jest podstawa oddalenia.
  • zosi-a34 04.02.09, 09:40
    Witam
    W trakcie zakupu nie różniły się od siebie, nie otrzymałam również żadnej bonifikaty, dopiero w trakcie użytkowania zauważałam że jeden but różni się od drugiego. Na pewno złożę reklamację
  • Gość: Rere IP: *.xdsl.centertel.pl 04.02.09, 15:20
    Zatem jak najbardziej reklamacja jest zasadna. Prosze tylko pamietac, by na
    pytanie sprzedawcy kiedy zauwazyła Pani wadę podać datę nie przekraczającą
    termin 2 miesiace wstecz!! Pozdrawiam
  • cezyk 06.02.09, 07:50
    Smieszne chodzi 11 m-cy i jeszcze ma śmiałość reklamować buty to jest jakieś
    naciąganie,trzeba mieć tupet,lepiej wypłać sobie ze ściany parę złoty i kup nowe
    buty i nie lataj ze starymi śmierdzącymi butami po urzędach..Ludzie w głowach
    wam się poprzewracało od tego dobrobytu
  • Gość: gosc IP: 94.254.176.* 07.02.09, 08:35
    Powyższego postu nie komentuje bo nie ma czego…, ja 5 lat temu
    kupiłem w dwóch różnych sklepach po parze butów za podobną cenę, w
    jednych chodzę do dziś, drugie rozleciały się po 6 miesiącach,
    żałuje że nie miałem czasu wtedy tym się zająć. Miesiąc temu
    widziałem w tramwaju reklame o nierzetelnych firmach, można tam
    opisać swoją historię i dodać zdjęcia wadliwego produktu - ku
    przestrodze innym. Polecam www.nierzetelnefirmy.pl
  • Gość: Piotr IP: *.net141.okay.pl 05.04.09, 20:45
    Kochani,w pazdzierniku zeszlego roku kupilem buty Reebok,po kilku
    miesiaca buty podchodzili woda i mowiac brzydko skrzypialy
    i "pierdzialy",zlozylem reklamacje,otrzymalem odmowe od
    A.Kazmierczaka,napomne ze na protokole z pytaniem "kiedy zauwazylem
    usterke" powiedzialem ze ok 2 miesiace temu,i to wlasnie bylo
    argumentem oddalenia reklamcji bo ponoc mam do 2 miesiecy zglosic
    usterek,po pierwsze nie bylo dokladnej daty zuwazenia usterkipo
    drugie nie mam obowiazku znac przepisow kodeksu cywilnego.
  • pokojnr3 21.04.09, 21:17
    Ktoś napisał pytanie, ale własciwie nie uzyskał odpowiedzi, wszyscy
    dopisują swoje problemy. Sorry, nie przeczytałam ich wszystkich, ale
    wygląda na to, że nikt nie zna swoich praw. W sumie skąd? sprzedawcy
    wszystkich próbuja robić w bambuko.

    więc:

    trzymajcie paragon zakupów

    na tej podstawie mozecie reklamowac towar przez 24 miesiące U
    SPRZEDAWCY, jesli jest nIezgodny z umową konsumencką (nie nadaje sie
    do celu, do jakiego został stworzony).

    Jeśli usterka pojawi sie w ciągu pierwszych 6 miesięcy od dnia
    zakupu przyjmuje sie, że nie powstała z winy konsumenta (oczywście
    moze tak byc, ale musza wam to wyraznie udowodnic).

    Nie reklamujcie sprzetów na podstawie gwarancji bo to mniej
    opłacalne. Reklamacje "na podstawie paragonu", tz na podstawie
    niezgodności z umowa konsumencką reguluje USTAWA O SZCZEGÓLNYCH
    WARUNKACH SPRZEDAZY KONSUMENCKIEJ. Gwarancja to dobra wola
    producenta- moze sobie sam okreslic czas jej trwania i warunki. ALE
    NIE WYKLUCZA TO W/W USTAWY

    ustawa pozwala wam m.in na żądanie WYMIANY TOWARU NA NOWY, a nie
    tylko naprawę.


    więc doradzam serdecznie:
    1. Wpisac tytuł ustawy w net
    2. przeczytac dokładnie
    3. wydrukowac
    4. zaniesc ja do sklepu i się wykłócac o swoje świete prawa.

    Sprzedawca ma zasr..ny obowiązek się do niej stosowac. Jak nie- nie
    straszyc rzecznikiem konsumentów tylko sądem. Działa chyba szybciej
    niz rzecznik czy inspektorat handlowy.

    Powodzenia!
  • Gość: oliwia IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 15:51
    Witam mam podobny problem rowniez z reklamacja obuwia sportowego.
    Dzis udalam sie zareklamowac buty meza (adidas lanto), ktore mialy
    gwarancje na 2 lata, dzis minelo 18 m-cy, a buty nie nadaja sie do
    chodzenia (odkleily sie podeszwy i na malym palcu zrobila sie
    dziura), wady zauwazylismy juz pol roku temu (czytalam ze nalezy
    reklamowac do 2 m-cy od zauwazenia wady). Sprzedawca byl niemily,
    powiedzial, ze reklamacja obowiazywala 6 m-cy i nie chcial jej
    przyjac, stwierdzil tez, ze buty sa zniszczone przez uzytkowanie
    (mial je maz postawic na polce i sie im przygladac?). Nalegalam zeby
    jednak wypisal sprzedawca zgloszenie reklamacyjne i wypisal,a w nim
    takie brednie: ze buty nie byly konserwowane (chociaz wczesniej o
    to pytal, a ja powiedzialam ze regularnie), ze sznurowki nie
    wiazane, ze zapietki wytarte, a ja tylko reklamowalam rozklejona
    podeszwe i pekniecie. Oczywiscie z gory sprzedawca zalozyl,ze
    reklamacja nie zostanie uznana i ze odpowiedz przysle poczta w ciagu
    14 dni.
    Jesli rzeczywiscie relkamacja nie zostanie uwzgledniona to czy jest
    sens odwolywania sie w takiej sytuacji??? Jesli tak to jakich
    argumentów powinnam użyć?? Prosze o pomoc
  • Gość: zezłoszczona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.09, 22:02
    Kupiłam mojemu 5-letniemu synkowi buty w ReKids (dziecięca linia znanej marki dla starszych Reserved)- po kilku godzinach noszenia, dziecko zaczęło płakać, ze boli go nóżka. Zdejmujemy bucika a nad pietą bąbel i zaczerwienienie. Ogladam dokładnie but i pierwsze, co mnie uderzyło to ohydny, silny zapach(buty kupiłam ze głównie wzgl. na to, że wyglądały na "oddychające", m.in.miały jeden bok w dziurkach wentylacyjnych). Na prawym bucie powyżej pięty wystający lekko materiał, który najwyrażniej trze cały czas nogę, co spowodowało ranę. A w tym samym miejscu na lewym bucie...pęknięty materiał(widoczny dopiero po wyprostowaniu zapiętka), z którego wystają jakieś ostre fragmenty. Dwa dni po zakupie odniosłam buty z prośbą wymianę na inny model w tej samej cenie lub zwrot pieniędzy. Pani obejrzała i powiedziała, że tylko może założyć reklamację. Mam czekać 14 dni na odpowiedź. Ciekawe, co zamierzają zrobić z cuchnącum materiałem? Wymienić? Zakleić?A mojemu synkowi musiałam kupić drugie buty, bo przecież wiosną nie mógł chodzić w butach zimowych czekając na wynik reklamacji.
    Dodam jeszcze, że Panie były "obrażone", że muszą sie zająć tą sprawą a jedna z nich sugerowała, ze być może (cyt:"oczywiście nie mówię , że tak MUSI być w tym przypadku...")sama zrobiłam zniszczenia na bucie. Specjalnie. Bo przecież kazda mama wie, że nie ma nic przyjemniejszego niż chodzenie z dwójką dzieci, żeby kupić buty dla 5-latka ;]
    Mam wobec tego kilka pytań:
    1.Czy ten "zwrot w ciagu 3 dni bez podania przyczyny" obowiazuje tylko w przypadku butów niechodzonych?
    2.Co zrobić, gdy po 2 tygodniach nie bedzie odpowiedzi na reklamację - czy mogę domagać się natychmiastowego zwrotu pieniędzy? Wymiana ani naprawa już mnie nie interesują, bo a) tego smrodu nie da się przecież naprawić, b)straciłam zaufanie do produktów oraz pracowników tej firmy i nie chcę raz jeszcze przechodzić przez reklamowanie, c)w asortymencie sklepu nie ma innych bucików, które odpowiadałyby nam estetycznie i funkcjonalnie
    3. Czy można domagać się innego produktu (odzież) w tej cenie zamiast zwrotu pieniędzy?( nie mam innych pomysłów a z tego co sie orientuję, rzadko zwraca sklep pieniadze za wadliwy produkt)

    PROSZĘ, POMÓŻCIE.
  • Gość: Artur S. IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.09, 18:48
    Witam serdecznie. Widzę, że mój od dzisiaj ulubiony, kompetentny i
    bezsprzecznie najlepszy rzeczoznawca nie tylko mnie wydał wspaniałą
    opinię !.

    Buty kupiłem w sierpniu 2008 roku, chodziłem w nich przez około 3
    miesiące ( dwa w 2008 i 1 w 2009 ). Buty to sportowe materiałowe
    Nike kupione w sklepie w Sosnowcu. Ku mojemu zdziwieniu w tym roku
    zauważyłem, że przeciarają się na przodach na zgjęciach. Udałem sie
    z reklamacja do sklepu gdzieeee..... już obraziły się na mnie
    sprzedawczynie że mam czelność coś reklamować. Ale nic przyjęły
    kwit , buty i kazały czekac dwa tygodnie. Po 9 dniach otrzymuję
    wspaniałą , treściową opinię , właściwie niezrównaną fatnastyczną,
    która pozwolę sobie zacytować bo nie jest długa.

    Stwierdzam, iz w/g dz.U.nr 141/02 art. 4.1 obuwie było zgodne z
    umową. Obecnie jest ono ogólnie zużyte ( ciekawe gdzie może
    sznurówki ?) ze zmianami adekwatnymi do okresu jego użytkowania. Nie
    są to wady. ps. Brak podstaw do Reklamacji inż.Józef Kwiatkowski.

    A co ja przez trzy miesiące z nim zrobiłem , wchodziłem na mont
    ewerest!, byłem na nartach i zakładałem zamiast butów narciarskich !
    aaaa może chodziłem tylko na palcach i to dla tego.!

    Po prostu dostałem furii, tak tego nie zostawię pisze wlaśnie do
    zleconiodawcy spółki Marketing Investment Group w Krakowie, Nike
    Polska i Rzecznika Praw konsumenta.

    A właśnie tez reklamowałem buty w innej sieci Daichman, pełna
    kultura żadnych problemów i buty też użytkowałem 3 miesiące.
    Dziwne ?!
  • Gość: kasia IP: *.236.spine.pl 23.06.09, 18:07
    Witam , mam ten sam problem ten kwiatkowski to musi dobrą kasę
    zarabiać , wszystko na korzyść firmy sizeer, wywalczył Pan coś?
  • Gość: Artur S. IP: *.3s.pl 15.10.09, 19:32
    Walczę idę do sądu , w kolejnej swojej opinii Pan Kwiatkowski tak
    sie napisał,że sam ukręciła bata na siebie
  • Gość: artur s IP: *.3s.pl 15.10.09, 19:34
    rozpisał sory
  • Gość: Artur S. IP: *.3s.pl 21.06.10, 10:31
    Witam , zwycięstwo w Sądzie na 1-szej rozprawie. Nad opinią
    Kwiatkowskiego Sąd się śmiał. Oddali mi pieniądze i zapłacili koszty
    sądowe i rzeczoznawcy zamiast oddać 199 oddali 260 HA.

    Moja noga w sklepiach Sizzer więcej nie postanie.

    Pozdrawiam
  • Gość: basia IP: *.xdsl.centertel.pl 17.09.11, 18:12
    Upominek na Prezent
    Piękna Ramka Obrotowa na 6 zdjęć..
    Zobacz ją na filmiku!
  • Gość: ed IP: *.chello.pl 10.08.09, 22:30
    Ciekawostka!
    Właśnie dzisiaj odebrałem odrzucone zgłoszenie reklamacyjne.
    Treść identyczna!!
    Nie dziwi, bo pisał KWIATKOWSKI!
    Dziura w bucie (po miesiącu używania) i przetarte przez zaczepy sznurówki nie są
    wadą.
    W takim razie to zaleta?
  • Gość: edward_tabisz IP: *.bg.agh.edu.pl 28.08.09, 14:02
    edward_Arturze S.

    Ja także "walczę" z panem "rzeczoznawcą".
    Proszę o kontakt

    edward_tabisz@wp.pl
  • Gość: Meg IP: *.cable.smsnet.pl 01.07.09, 17:48
    Po kilku dniach chodzenia skórzanych klapkach odkleiły się podeszwy, kawałki
    zostały wytarte. Złożyłam reklamacje. Przylepili podeszwy stare, zostawiając
    ubytki niewypełnione. (Logiczne byłoby przylepić nowe podeszwy).
    Złożyłam powtórną reklamację, nie uznali -odpisali to naturalne zużycie,
    konserwacja w ramach własnych.
    Czegoś nie rozumiem-skoro naturalne zużycie, to dlaczego przylepili? I co to za
    zużycie po kilku dniach? A klapki kosztowały 100zł.

    Co teraz powinnam zrobić, by nie popełnić błędu- dzwonić do rzecznika , czy iść
    do niego? Odbierać buty, czy na razie nie? Pisać kolejne pismo do firmy?
    Gdybym użytkowała buty sezon, no to rozumiem wytarła się podeszwa-może byłabym
    niezadowolona, ale machnęłabym ręką. Ale tak naprawdę, to godziny chodzenia w
    klapkach mogę wręcz policzyć.
  • Gość: omijaj CCC w K-kow IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:11
    Witam,
    Widzę, że p. inż. Kwiatkowski jest dobrze znany :) Pan wystawia swoje opinie
    również dla CCC w Krakowie i widzę, że nie powinienem się dziwić, że odrzucił
    moją reklamację butów dziecięcych w których po 1,5 miesiącu prawie zniknęła
    podeszwa.
    Czy ktoś może zabrał się za te stronnicze opinie p.Kwiatkowskiego? No i czy ktoś
    może sprawdzał jego papiery na bycie rzeczoznawcą?
    CCC ma jedną niezaprzeczalną zaletę, jest nią obsługa, reszta to dno i niestety
    więcej butów tam nie kupię, Wam również tego życzę, no chyba, że ktoś potrzebuje
    butów na kilka dni
    pozdr
  • Gość: Ola IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 11:25
    ja też miałam problem z tym panem, kupiłam sandały firmy Tamaris po 3 miesiącach użytkowania pękła podeszwa przy obcasie, reklamowałam to w sklepie, buty zostały odesłane do reklamacji, ale nie została on przyjęta. Rzeczoznawca uznał, że buty są przepocone, przemoczone i z jego opinii wynikało, że używałam je w zimie haha. Niestety sprawa trafiła do sądu w Chrzanowie gdzie powołano biegłego pana Kwiatkowskiego, który na rozprawie uczył mnie jak mam chodzić w butach, zrobił takie zamieszanie, że przegrałam sprawę i musiałam płacić koszty sądowe, a pan K. zażyczył sobie jeszcze dodatkowe pieniądze za przejazd z Krakowa do Chrzanowa w kwocie 183,95zł. Jego opinia była ewidentnie niedorzeczna, gdyż sam się gubił w wypowiedziach. Przez tego człowieka straciłam 700zł. dlatego przestrzegam przed udaniem się do sądu, a szczególnie w Chrzanowie. Pozdrawiam wszystkich oszukanych.
  • Gość: Ola IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 11:26
    ja też miałam problem z tym panem, kupiłam sandały firmy Tamaris po 3 miesiącach użytkowania pękła podeszwa przy obcasie, reklamowałam to w sklepie, buty zostały odesłane do reklamacji, ale nie została ona przyjęta. Rzeczoznawca uznał, że buty są przepocone, przemoczone i z jego opinii wynikało, że używałam je w zimie haha. Niestety sprawa trafiła do sądu w Chrzanowie gdzie powołano biegłego pana Kwiatkowskiego, który na rozprawie uczył mnie jak mam chodzić w butach, zrobił takie zamieszanie, że przegrałam sprawę i musiałam płacić koszty sądowe, a pan K. zażyczył sobie jeszcze dodatkowe pieniądze za przejazd z Krakowa do Chrzanowa w kwocie 183,95zł. Jego opinia była ewidentnie niedorzeczna, gdyż sam się gubił w wypowiedziach. Przez tego człowieka straciłam 700zł. dlatego przestrzegam przed udaniem się do sądu, a szczególnie w Chrzanowie. Pozdrawiam wszystkich oszukanych.
  • Gość: ines IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 10:44
    Witam!

    Czy ktoś miał problemy z reklamacją obuwia w sklepie Mango przy ul.
    Sądowej we Wrocławiu.
    Buty w tym sklepie mają bardzo zawyżoną cenę w stosunku do ich
    jakości. Te same buty w innym sklepie kupiłam za 100 zł mniej. Poza
    tym mam straszne problemy z uznaniem reklamacji - buty odklejają się
    po jednkorotnym użyciu następnie są "naprawiane" i znowu się
    odklejają. Bardzo męczące jest ciągłe chodenie do sklepu i składanie
    reklamacji, a pieniędzy za buty niestety nie chcą zwrócić.
    Czy ktoś miał podobne problemy z tym sklepem?
  • Gość: ŁUKASZ IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 17:01
    WYGRAŁEM REKLAMACJĘ!!!Zajęło mi to co prawda kilka miesięcy,ale warto było. Po
    oddalonych dwóch reklamacjach postanowiłem oddawać im buty przez 2 lata, bo tyle
    wynosi okres gwarancyjny. Sklep znajduje się w centrum handlowym w którym raz w
    tygodniu robię zakupy, dlatego nie problemem było wrzucić buty do samochodu i
    oddać je na gwarancję przy okazji robienia zakupów. Firma sizeer płaci poczcie
    za każdą przesyłkę jak dobrze pamiętam 12pln. W ciągu pół roku(bo tyle zajęła mi
    walka)oddałem buty do reklamacji 11 razy. Daje to firmie sizeer 132zł straty na
    samych przesyłkach.Buty były warte 200 pln. Najwidoczniej kogoś ruszyło,że
    więcej wydadzą na przesyłki przez 2 lata, niżby oddali kasę. Wydaje mi się, że
    jest to jedyny sposób, aby uwzględnili reklamację, dlatego zachęcam Was do walki
    o swoje i życzę szczęścia i wytrwałości,jak to było w moim przypadku.
  • Gość: kwiatuszek IP: 94.254.199.* 04.03.10, 20:06
    wogule jest problem z tym sklepem zeby coś reklamować,klijenta mają
    gdzieść,,odradzam unich robienia zakupów...............
  • Gość: monia IP: *.internetunion.pl 13.07.12, 22:56
    Witam,
    Ja również mam ogromne problemy z reklamacją obuwia w sklepie Mago przy ul. Oławskiej we Wrocławiu.
    Niestety po powtórnej reklamacji oddaję sprawę do sądu.
    Już za pierwszym razem ekspedientka poinformowała mnie,oni reklamacji z reguły nie uznają i lepiej od razu zgodzić się na naprawę, ja życzyłam sobie wymiany towaru na nowy. Zakupione tam buty były naprawdę kiepskiej jakości.
    Zresztą w późniejszej rozmowie telefonicznej przyznali że mają bardzo dużo reklamacji.
    Zdecydowanie nie polecam sklepu MAGO. Buty mają zawyżone ceny, a sprzedawcy nie są uczciwi. Nie przestrzegają prawa konsumentów i liczą na to , że większość ludzi się zniechęci do dochodzenia swoich praw.
  • Gość: pieknykrzysio IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.10.12, 13:16
    Trzeba miec na uwadze ze 99% rzeczoznawcow to sprzedajne ku... bez zasadniczej wiedzy o temacie roszczen. Taki debil chwycil fuche i nie daj bog ja stracic, szkoda tylko ze ludzie nie ida w kierunku pozbawiania takich pseudo inzynierkow akredytacji rzeczoznawcy. Ja mysle ze autor postu powinien rownolegle na tym sie skupic, dochodzic roszczen od sklepu zgodnie z zapisem ustawy o zakupie oraz gnoja do sadu za wydawanie bezsensownych orzeczen. Przeslijcie mi jego dane na maila a ja go dojade technicznie. Mialem podobny przypadek z rzeczoznawca w warsztacie samochodowym. Chce go dojechac sadownie przez to ze odpalili auto bez mojej zgody, gdzie olej ze skrzyni i tylnego mostu wyciekl na grunt, wyjechali z posesji i debil mowi azebym mu pokazal skad cieknie! Kurwa, jak juz wyjebalo na ziemie to co ma ciec, takich mamy dyplomowanych rzeczoznawcow w naszym kraju, tytul tata zalatwil ale logiki w genach nieprzekazal. Oto link do filmiku
  • Gość: pieknykrzysio IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.10.12, 13:21
    www.youtube.com/watch?v=CmRd9CHPrVA&feature=youtube_gdata_player
  • Gość: Mariola IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.13, 17:26
    Ludzie unikajcie tych sklepów!!!!! ja buty zamówilam, pieniądze wysłałam, okazało się że nie ma mojego rozmiaru....teraz nie mogę się doprosić o zwrot moich pieniędzy....masakra!
  • Gość: ECCO STEP IN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:36
    ECCO Kraków.. Dotychczas uważałem ten sklep za godny uwagi, polecałem go
    znajomym jako solidny. Niestety. Pęknięta podeszwa na pół w jednym z jesiennych
    butów. Koszt bucików też nie taki mały, bo prawie 500 zł, gdyby to było 100 czy
    200zl to jeszcze bym odpuścił. Ale oczywiście sklep stwierdził (pieczątka nie ma
    nawet nazwiska rzeczoznawcy/rzeczoNIEznawcy)że wada naturalna!! Gdzie jest dwa
    lata gwarancji ustawowej?? Bardzo dbałem o moje butki, a tu proszę. Nie zgodzili
    się rzecz jasna na mediacje (Inspekcja Handlowa). Zostaje więc Rzecznik
    Konsumenta, i sąd który od początku proponowali (!!). Zobaczymy co będzie dalej.
    Z DALEKA OD STEP IN
  • Gość: Gwarancja? IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.10, 00:42
    Na żadne buty nie ma gwarancji z tego co ja wiem :| jak o czyms
    piszesz to sie najpierw dowiedz. 2 lata o ktorych wspominasz to
    OKRES REKLAMACYJNY ..
  • Gość: juuzef IP: *.multimo.pl 06.07.10, 23:28
    sizeer ma fajne ceny ale rżną na przezyłkach.20zł za przesyłkę t-
    shirta? pedały.
  • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 15:08
    Jeżeli klient nie dostał razem z paragonem KARTY GWARANCYJNEJ to nie można w tym przypadku mówić o gwarancji; w tym przypadku mają zastosowanie przepisy ogólne ... obowiązująca podstawa prawna to Ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego ... oczywiście w powiązaniu z innymi aktami prawnymi. Tak więc jeżeli w sklepie dostajecie tylko paragon to nie nazywa się to gwarancją! Towar konsumpcyjny (dla klienta końcowego) zakupiony do czynności nie związanych z działalnością zarobkową można reklamować przez okres 24 miesięcy, z czego pierwszych sześć jest najważniejszych dla klienta z powodu istnienia odpowiedniego domniemania istnienia niezgodności towaru w chwili jego sprzedaży. Ponadto w takim przypadku bez znaczenia jest czy towar był zakupiony w pierwotnej cenie czy już po przecenie z wyłączeniem sytuacji kiedy to cena została obniżona w wyniku mediacji np. w towarze kupowanym było jakieś niedociągnięcie lub uszkodzenie; wtedy uszkodzenie to (za które dostaliście dodatkowy rabat) jest wyłączone z odpowiedzialności sprzedawcy. jeszcze jedno ... za niezgodność towaru z umową odpowiada sprzedawca ... ale jeżeli mówi się o sprzedawcy to nie chodzi tutaj o pracownika na stanowisku sprzedawcy, tylko o firmę, która towar wam sprzedała.
    Przecież to proste ... nie?
    PS. Buty do reklamacji trzeba przynosić czyste!!! Za przyniesione brudnych butów do reklamacji można takowej nie przyjąć lub też ją skutecznie odrzucić ... podstawa prawna Rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 1995 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów § 17. 1. Towar zgłoszony do reklamacji powinien odpowiadać podstawowym wymaganiom higienicznym przyjętym w obrocie.
  • Gość: ivette IP: 149.156.67.* 09.07.10, 00:01
    Ostatnio oddałam buty do reklamacji, bo pękły podeszwy. Reklamacja nie została
    uznana, bo niby to naturalne zużycie obuwia. Więc napisałam odwołanie, które
    wyglądało mniej więcej tak ( w kwadratowych nawiasach można wpisać swoje dane):
    [Miejsce , Data]
    [Imię i nazwisko
    Adres
    tel.]



    POWTÓRNA REKLAMACJA

    [Firma
    Adres]



    Proszę o ponowne rozpatrzenie reklamowanego przeze mnie obuwia, zakupionego
    [data]. Nie zgadzam się ze sposobem rozpatrzenia reklamacji [(nr )].
    Uważam, że [ …]
    Powodem reklamacji jest […]. Buty były używane zgodnie z ich
    przeznaczeniem, nie były też używane intensywnie . Obuwie nie było używane po
    stwierdzeniu zaistnienia wady.
    W butach chodziłam ok. [x] miesięcy, gdyż tylko na tyle pozwalały warunki
    atmosferyczne.
    Zaistniała wada wyklucza dalsze użytkowanie obuwia. [Opis wady]. Obuwie
    utraciło swoje cechy i walory użytkowe.
    [Argumenty]
    Czuję się oszukana. Stwierdzam niezgodność towaru z umową. [np.Przy zakupie
    sprzedawca zapewniał mnie, że buty są trwałe i posłużą mi lata. Producent na
    stronie internetowej napisał: „prezentowane przez nas obuwie to produkty
    najwyższej jakości”, „stosujemy materiały o najwyższych parametrach”.]
    Towar
    nie odpowiada oczekiwaniom, opartym na składanych publicznie zapewnieniach
    sprzedawcy i producenta (Dz.U. nr 141, poz. 1176; Art. 4, ust. 3 i 4).
    [Inne argumenty, pojechanie po ambicji, np. że buty z placu dłużej
    wytrzymują]

    Mając na uwadze treść art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych
    warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr
    141, poz.1176 z późn. zm.) żądam nieodpłatnej naprawy poprzez […] (lub
    wymiany butów na nowe, jeśli naprawa nie będzie możliwa) pod rygorem oddania
    sprawy na drogę prawną oraz zawiadomienia Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji
    Handlowej i Rzecznika Konsumentów.
    Proszę o rozpatrzenie reklamacji w terminie 14 dni.

    Z poważaniem [Imię i nazwisko]

    Po tym piśmie jednak reklamacja została uznana.
    Myślę, że zawsze warto spróbować. Wydrukowanie 2 stron ( 1 egzemplarz dla
    sklepu, a drugi na pamiątkę (z datą i autografem osoby ze sklepu) nie wiele
    kosztuje, a można zyskać nie tylko nowe buty a i satysfakcję.
    Życzę powodzenia.

  • halinka_z_okienka 26.09.10, 22:29
    wszystko zależy czy przy reklamacji obuwia powoływałeś się na reklamację i punkty w niej zawarte czy na ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2007 roku. Jeśli to pierwsze i dostałeś odpowiedź, że buty były używane niezgodnie z przeznaczeniem na co niestety mogą się powołać, to obawiam się że nie masz co liczyć na zwrot pieniędzy, co najwyżej będą próbować ci je posklejać albo coś w tym guście... to też musi być zapisane w reklamacji czy w razie czego zwrot pieniędzy czy naprawa, czy nowe obuwie.... tak na zaś mówię, że warto by było zapoznać się z tą ustawą wymienioną powyżej, bo jeśli reklamacja nie uwzględnia jakiegoś pkt dotyczącego akurat twojego przypadku to najprawdopodobniej w tej ustawie go znajdziesz, pisze się takie pismo i powołuję na tą ustawę i wtedy najczęściej udaje się odzyskać pieniądze :) ale trzeba pamiętać, że jeśli złożyło się pismo powołujące się na reklamację to niestety w razie odmowy zwrotu gotówki, nie ma możliwości ponownego odwołania się tym razem na tą ustawę, dlatego radzę przed ponowną próbą reklamacji czegokolwiek zwrócić się o poradę do rzecznika praw konsumenta, wtedy będzie pewność, co do pozytywnego rozpatrzenia sprawy :)
  • Gość: grzegorz IP: *.xdsl.centertel.pl 17.09.11, 18:11
    Gadżet dla każdego posiadacza biurka i nie tylko!
    Zobacz Kulki Magnetyczne Newtona!
  • Gość: lucka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 21:26
    poradźcie proszę , co w przypadku , kiedy farbuje skóra cholewek kozaków, buty kupiłam czarne, po jednym wyczyszczeniu zrobiły się matowe i zmieniły kolor, ponadto skóra brudzi ręce i ubrania, czy mogę żądać zwrotu pieniędzy?
  • Gość: Antosia IP: *.cdma.centertel.pl 06.03.12, 22:15
    Bardzo proszę o pomoc.
    Kupiłam obuwie sportowe firmy Nike model Total 90 SH w autoryzowanym sklepie tej firmy ACTIVE w Kielcach. Po dwóch m-cach użytkowania zauważyłam, że przetarły się podeszwy, zrobiły się dziury. Na zgłoszoną reklamację, w terminie 14 dni nie uzyskałam odpowiedzi. Zgłosiłam się do sklepu po ok. 3 -ch tygodniach i otrzymałam opinię sklepu w której kierownik sklepu napisał "po szczegółowej ocenie nie stwierdzam w przedmiotowym towarze żadnych ukrytych wad konstrukcyjnych czy też technologicznych.Reklamowane zmiany powstały w trakcie użytkowania, są wynikiem uszkodzeń mechanicznych." Zwróciłam się o pomoc do Rzecznika Praw Konsumenta. Pomoc polegała na przesłaniu do sklepu pisma z prośbą o wyjaśnienie "odmowy zadośćuczynienia żądaniu konsumenta". Przesłaną odpowiedź sklepu przesłano na mój adres i koniec. Sama ponownie wystąpiłam do sklepu,i powołując się na art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego zażądałam zwrotu pieniędzy. Sklep nadal podtrzymał swoje stanowisko w sprawie sposobu rozpatrzenia reklamacji, ale jednocześnie stwierdził, że mając na uwadze moje dobro ponownie rozpatrzy reklamację i powoła rzeczoznawcę. Ponadto powołując się na opinię (kserokopia pisma w innej sprawie przesłana wraz z odpowiedzią ) Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Kielcach oświadczono, że sklep nie miał obowiązku poinformować mnie o sposobie rozpatrzenia reklamacji, a wystarczającym jest, że data pisma mieściła się w czternastodniowym terminie. Nie wiem co powinnam teraz zrobić czy kierować sprawę do sądu czy machnąć ręką na stracone 250 zł. Obawiam się dodatkowych kosztów. Rzecznik stwierdził, że jego rola się skończyła i nie może nic więcej zrobić wzory ewentualnych pism procesowych mogę pobrać z Internetu. Proszę o podpowiedź, w jaki sposób powinnam dalej postępować. Czuję się oszukana przez firmę, która pod szyldem autoryzowanego sklepu sprzedaje buble i później umywa ręce.
  • Gość: MS IP: *.kielce.vectranet.pl 17.04.12, 23:25
    Reklamacja pozytywnie załatwiona w sklepach Active jest raczej nie możliwa. Zawsze uszkodzenie to wina użytkownika. Wyroby - buty sprzedawane w tym sklepie nie posiadają wad ukrytych. Według opinii sprzedawcy nikt nie reklamował takiego modelu buta. A kierownik sklepu uświadomił mi, że buty uległy uszkodzeniu mechanicznemu w wyniku chodzenia, prowadzenia samochodu tzn naciskanie pedału sprzęgła, gazu. Panie w Federacji Konsumenta nie były zdziwione moim problem wynikającym z nieudanego zakupu w sklepie Active. Obecnie czekam na kolejną odpowiedź szefów tej pseudo renomowanej firmy z Kielc.
  • moda3210start 25.05.12, 12:35
    też kiedyś miałam problemy z reklamacją obuwia, dlatego zmieniłam sklep. teraz większość butów kupuję w zebrze zebra-buty.pl/ i nie ma problemu z reklamacjami, bo buty sa daobrej jakości i nie pękają. na twoim miejscu zgłosiłabym to do rzecznika praw konsumenta.
  • Gość: Moon IP: 114.199.123.* 31.05.12, 15:41
    Film Anonimus (2011) jest super! Polecam!
  • Gość: jacekkey IP: *.dynamic.mm.pl 10.10.12, 01:59
    Temat stary , ale praktyki Mago cały czas takie same ... Podeszwa moich butów pękła (po 5 m-cach użytkowania), nie wiele myśląc oddałem buty do reklamacji w salonie mago na ul. świdnickiej . Reklamację po prawie miesiącu oddalono... Oczywiście przysługuje mi prawnie po 14 dniach braku orzeczenia o statusie reklamacji - naprawa obuwia albo wymiana na nowe, wolne od wad. Ale to co znalazłem w pudełku z reklamowanymi butami przebiło moją chęć szybkiego i polubownego załatwienia sprawy . Oto w pudełku przedmiotowych butów znajduję karteczkę z napisem : "(imie nazwisko) , II raz do rzeczoznawcy . Prosimy o decyzję odmowną ! Dziękujemy !!" ..
    Pora wiec wrócić do sklepu ... wiecej tutaj-> jacekkey.wrzuta.pl/audio/8Nso8bK1vWt/rozmowa_ze_sprzedawca_reklamacja_mago_wroclaw_ul._swidnicka

    C.D.N.
  • chamskityp 17.04.13, 12:47
    W terminie 2 lat od wydania towaru może się ujawnić wada. Jeśli tak się stanie mamy 2 miesiące na poinformowanie sprzedawcy . Następnie mamy 1 rok, liczony od dnia stwierdzenia niezgodności , na żądanie naprawienia, wymiany, obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy. Jeśli poinformujemy o skorzystaniu z w/w prawa sprzedawca nie wypowie się w terminie 14 dni, wówczas przyjmuje się, że zaakceptował nasze żądanie.

    Nieco więcej na temat reklamcji obuwia tutaj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.