Dodaj do ulubionych

Najlepsza i najgorsza firma kurierska!-wasze typy:

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 23:05
1- najgorsza Siódemka!
Edytor zaawansowany
  • Gość: jojo IP: *.aster.pl 01.12.06, 18:48
    Najgorsza: Masterlink - 4 razy wysyłali kuriera z paczką, który nie docierał, a
    w papierach podawał, że nikogo nie zastał.
  • Gość: lola IP: *.aster.pl 01.12.06, 22:08
    oj tak, masterlink to zgroza. kurierzy w raportach pisza bzdury wyssane z palca.
    za kazdym razem mam z nimi przygody. teraz podobno zmienili nazwe, tak?
  • gorlicer 15.12.06, 11:40
    Zgadzam sie z jojo w 100%. najgorszy jest masterlink. u mnie kurier tez sie tak
    z nami "bawil". siedzielismy w domu i czekalismy, a on nie przyjezdzal 3 razy i
    tez chamsko mowil,ze nikogo nie bylo w domu. a ja mialam wtedy chore dziecko
    wiec w domu bylam 24h!!
    Najlepsza -dhl
  • Gość: Piotrek IP: 62.29.175.* 11.12.08, 11:36
    Zgadzam się w 100%. Zapamiętajcie MASTERLINK teraz DPD to jakaś firma z kosmosu.
    Wyszło na to że czekam już 2 tydzień na przesyłkę bo podobno kurier przywozi ją
    mi do domu 0 godzinie 12 czyli w czasie gdzie każdy normalny człowiek jest w
    pracy w szkole. Oczywiście nie dowiedziałbym sie o tym gdybym nie zadzwonił do
    nich - no bo ile można czekać na przesyłkę? Pani powiedziała że oni nie mają
    obowiązku dzwonić do adresata i się umawiać nie zostawiają też żadnego awiza
    informacji że byli czy czegoś tam - to jakaś PARANOJA!!! Oczywiście umówiłem się
    na konkretny dzień w przedziale konkretnych godzin i co? Dokładnie nic tylko że
    naczekałem się. Także ostrzegam Was nie korzystajcie z tej złodziejskiej firmy
    (złodziejskiej bo kradną czas) no chyba że weźmiecie sobie tygodniowy urlop na
    okoliczność przyjazdu kuriera i obyście tylko w tym czasie przypadkiem nie
    siedzieli w łazience ani nie byli na zakupach bo trzeba będzie kolejny urlop
    wziąc. Także dziekuje tej firmie za usługi. Paczka w naszej dziwnej poczcie
    idzie szybciej. Dla mnie DPD (alias MASTERLINK) to złodzieje i oby niebawem
    wycofali się z rynku
  • Gość: Victoria IP: *.icpnet.pl 30.05.07, 12:18
    Nie mam porównania, ale dostarczała mi przesyłkę Masterlink i uważam, że jest
    fatalną firmą. Na pewno z własnego wyboru nie skorzystam z ich usług:
    1. Obciążono mnie opłatą za drugą wizytę kuriera (pierwsza bezpłatna) mimo, że
    pierwsza sie nie odbyła.
    2. Kurier bardzo się śpieszył (a musiałam przeczytać w jego obecności ważne
    dokumenty) i ogólnie nie wzbudzał zaufania.
    Szczerze nie polecam.
  • Gość: www.plumride.pl IP: *.siodemka.waw.pl 18.12.08, 13:58
    Ja uważam że najlepsza jest Siódemka!Ale co do tego że DPD policzył
    Ci kase za drugi dojazd to sie nie dziwie; wiekszosc firm
    kurierskich ma takie regulaminy;jesli przy pierwsze Cie nie bylo to
    powninnas dostac awizo tak jak na poczcie. Co do tego ze kurier się
    spieszył też się nie dziwie; jakbys miala w ciagu dnia rozwieść
    ponad 60 przesyłek po różnych miejscach w miescie każdemu co czeka
    na paczke i neka Cie telefonami tez pewnie bys sie spieszyła....
  • Gość: lol IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.10, 12:52
    marketing szeptany Siódemce nie pomorze jest najgorsza i tyle
  • Gość: zawiedziony IP: *.acn.waw.pl 07.08.07, 20:10
    Masterlink znany teraz pod nazwą DPD Polska (zarząd DPD musiał być mocno pijany
    dobijając tego deal'u) to według wielu opinii najgorsza z możliwych firma
    świadcząca usługi kurierskie.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=53183412&v=2&s=0
    forum.mp3store.pl/index.php?showtopic=4676
    www.money.pl/gospodarka/ngospodarka/ebiznes/artykul/kurierzy;hamuja;rozwoj;handlu;w;internecie,1,0,219137.html
    www.money.pl/forum/temat,5,112745,112745,40,0,firmy;kurierskie.html

    (przejżyjcie powyższe linki i komentarze pod nimi)

    Od niedawna podzielam żale i zawody ludzi, którym przypadkiem zdarzyło się
    skorzystać
    z "usług" wyżej wymienionego podmiotu.
    Tak jak istnieje powiedzenie "kto raz kupi Mercedesa, zawsze już będzie kupował
    Mercedesa", tak w obiegowej opinii powinno zacząć krążyć "kto raz skorzysta z
    usług MASTERLINK (DPD Polska), nigdy więcej nie powtórzy tego życiowego błędu".

    Moja przygoda z tą dryfującą w świecie swojej branży firmą rozpoczęła się
    pewnego sierpniowego czwartku.

    CZWARTEK

    Dokonałem zakupu przez internet, tego samego dnia kurier otrzymał w Łodzi towar,
    który miał dostarczyć mi następnego dnia.

    PIĄTEK

    W międzyczasie (w piątek) wyszło, że w zamówienie wdarł się błąd nadającego i w
    związku ze zmianą statusu listu przewozowego, dostarczenie przesyłki zostało
    przełożone o jeden dzień.

    SOBOTA

    W sobotę czekałem na kuriera, aż ok. godziny 15.00 zdecydowałem się skontaktować
    z nadawcą paczki. Otrzymałem numer listu przewozowego na podstawie którego na
    stronie www.masterlink.pl mogłem próbować zlokalizować paczkę poprzez system
    „track&trace”. Okazało się, że szanowny „Pan” kurier (zwany dalej bezczelnym
    oszustem) zawitał do moich drzwi pare minut po godzinie 10.00 rano. Był na tyle
    bezczelny, że w dokumentacji wpisał „Nieudana próba doręczenia”, podczas gdy ja
    byłem, czekałem i mam na to świadków!!!

    PONIEDZIAŁEK

    Obsługa klienta nie potrafiła mi wytłumaczyć takiego obrotu sprawy, gdy
    wykonałem do nich telefon w poniedziałek. To z resztą nie jedyna ciekawostka,
    która wypłynęła z poniedziałkowych rozmów z Masterlinkiem. Gdy zauważyłem w
    historii losów przesyłki, że została ona zdana do magazynu w poniedziałek o
    godzinie 10:55, a nie została jeszcze wydana kurierowi, coś mnie tknęło. Okazało
    się, że kurier po prostu, od tak nie pobrał paczki z magazynu. Obsługa klienta
    zapytana „dlaczego?” ponownie nie udzieliła mi żadnej odpowiedzi. Po wielu
    nerwach i nieskutecznym naleganiu na dostarczenie przesyłki w opisywanym
    aktualnie dniu, musiałem ustąpić i zgodzić się na przesunięcie terminu
    doręczenia na wtorek w godzinach 11 – 15.

    WTOREK

    Oczekiwałem na przesyłkę od rana. Pełen nadziei, że już nic nie można zepsuć i
    kupa nie może bardziej cuchnąć kupą... Pomyliłem się. Gdy wybiła godzina 14:30
    zacząłem ponownie wątpić w powodzenie tej misji godnej filmu „mission
    impossible”. Zadzwoniłem do Masterlink DPD Polska. Pytam „gdzie jest” i „za ile
    będzie”... otrzymałem informację, że kurier jest poza Warszawą i będzie za 2
    godzinki. Zostawiłem numer telefonu komórkowego z prośbą o informowanie mnie co
    i jak z tą paczką oraz gdyby coś miało się jeszcze schrzanić. Wściekły zasiadłem
    oczekując dalej na upragnioną paczkę.
    Godzina 17:30, czyli 3 godziny minęły od telefonu... Dzwonię i pytam o to samo o
    co pytałem od prawie tygodnia. Konsultant z obsługi klienta łamiącym się głosem
    (ewidentnie tworzył wersję usprawiedliwienia w biegu) informuje mnie, że z
    powodu awarii kurier dostarczy paczkę w środę, do godziny 10.00 rano.
    Przysłowiowo zapieniłem się i zażądałem wysłania innego kuriera po moją paczkę
    oraz dostarczenie jej w dniu dzisiejszym! Konsultant wiele nie może, wyszkolony
    również nie był, a klienta ma generalnie w dupie (pozdrawiam Pana Krzysztofa
    G.), więc poprosiłem o połączenie z bezpośrednim przełożonym. Jak każda
    wcześniejsza odpowiedź, wymagała od konsultanta włączenia mi melodyjki na jakieś
    2 minuty, a po tym czasie otrzymałem numer na recepcję w siedzibie firmy z
    instrukcją, aby prosić Panią Małgorzatę S. Była godzina 17:30. Dzwonię, więc na
    recepcję... czekam na linii 10 minut i nic (impulsy lecą, bo połączenie jest
    nawiązane, żebym mógł posłuchać gustownej uspokajającej melodyjki oraz głosu
    automatu przypominającego gdzie się dodzwoniłem...). Za chwilę dzwonię ponownie,
    wiszę i wiszę, aż w końcu ktoś mnie odbiera i odkłada. Zostałem bezczelnie
    rozłączony! Wykonuję telefon do „konsultanta roku” Pana Krzysztofa G., a mówię,
    że chyba recepcja jest już nieczynna. On odparł, że powinna być czynna do 18.00
    (brakowało jeszcze ponad 10 minut). W takim razie poprosiłem, aby przekazał
    swojej przełożonej mój numer telefonu komórkowego z prośbą, aby szanowna Pani
    Małgorzata S. do mnie zadzwoniła tak szybko jak to możliwe. Wtedy konsultacyjny
    geniusz powiedział, że nie sądzi, żeby Pani Małgorzata była jeszcze w pracy...
    Napewno się domyślacie co sobie pomyślałem... (!!!)
    Pozostało mi tylko zaakceptować fakt, że paczka według zapewnień biura obsługi
    dotrze do mnie w dniu jutrzejszym (środa) do godziny 10.00 rano. Zobaczymy...
  • Gość: dd IP: 194.117.241.* 05.01.10, 14:36
    Najgorsza zdecydowanie GLS.Właśnie dziś się o tym przekonałem.Kurier jak nie zastanie Cię w domu zostawia awizo i ma Cię w nosie.. Tak to ja mam na poczcie 3x taniej.Z innych firm przynajmniej dzwonią coby się jakoś umówić.
  • Gość: dior1 IP: *.insport.pl 25.12.13, 16:30
    K+EX łódzki przebija wszystkich..... 2-3 dni to norma. Zero powiadamiania....... i zero kontaktu. Nawet nie ma gdzie się dowiedzieć co z przesyłką, bo telefonów nikt nie odbiera..... Nie jest to natłok świąteczny, bo w innym okresie również to się zdarza.
  • Gość: renia12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:56
    korzystałam z OPEK jestem zadowolona, przyjażnie nastawiony pracownik, szybka
    obsługa polecam
  • Gość: ww IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 09:40
    Najlepsza ups najgorsza experss kuriers czy coś takiego.
  • Gość: spo IP: 195.117.255.* 19.12.07, 15:25
    xpress kuruers to dawny xpress bikers... dlaczego zmienili nazwę?
    kto ma wiedzieć - wie ;) ale jakoś niestety pozostała taka sama...
  • Gość: wk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 01:14
    haha :) akurat Siódemka u mnie sie spisała rewelka :)

    natomiast 2 na 2x kiepsko wypadła mi Wisła Kueier - totaLNY bałagan, najpierw
    chcą kase, a potem jak sie dzwoni, to nawet nie wiedza, ze juz wpłacone i ze ma
    ktos podjechac itd.


    pzdr
    tapety.tapety.glt.pl
  • Gość: Magda M. IP: 156.17.52.* 14.12.06, 12:39
    U mnie podobnie jak u przedmówcy! Najlepsza - Siódemka. Dostarczyli w ciągu
    jednego dnia przesyłkę z Warszawy do jednej takiej wsi w lubelskiem. Miło i z
    kulturą.
    Natomiast mam nieprzyjemne doświadczenia ze Stolicą. Za przewóz z Warszawy do
    Wrocławia dużej przesyłki (słupek do łazienki ze szklanymi drzwiczkami)
    policzyli sobie 130 zł, wieźli ją trzy dni i były wielkie problemy z dostawą po
    godzinie 16, czyli o godzinie, po której zazwyczaj ludzie wracają z pracy.
    Gdyby to była mniejsza przesyłka pojechałabym po nią do nich sama, ale tej nie
    miałam jak zmieścić do samochodu!
  • Gość: wro_216 IP: 217.116.110.* 17.12.06, 12:14
    Zdecydowanie STOLICA! Miałem z nimi do czynienia około 10 razy
    i nigdy jeszcze paczka nie dotarła na czas, nie mówiąc
    już o tym, że pracownicy są strasznie opryskliwi.

    Szczytem chamstwa była taka sytuacja: oczekiwaliśmy w firmie
    ważnej paczki, cały proces trwał prawie dwa tygodnie, paczka
    była wysyłana dwa razy, bo okazało się, że kurier za pierwszym
    razem wpisał, że nie ma takiej ulicy i numeru budynku!! Najlepszy
    motyw, że to było małe miasteczko, firma największa w mieście i
    mieszcząca się na głównej ulicy miasta ;-)))
  • Gość: Klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 15:58
    UPS dawniej Stolica! Zgubili 2 razy przesylke, jedna dostarczyli pod zly adres
    i wydali obcej osobie choc jak byk w adresie byla nazwa firmy i nazwisko! I to
    wszystko w przeciagu 2 tygodni! Panienki dysponentki nie chca laczyc rozmow
    telefonicznych z ludzimi z dzialu reklamacji a nazwisko przelozonego to
    najpilniej strzezona tajemnica! Koszmar! Tzw. customers service u nich nie
    istnieje.
    Najlepsza??? Nie ma takiej. Nie wierze aby przy tego typu uslugach i skali
    dzialania nie bylo wpadek. Kazda cos ma na sumieniu - Opex nie dostarcza paczek
    w terminie, DHL myli adresy, TNT niszczy przesylki.... itp. Wazne jest tylko
    aby w sytuacji kryzysowej firma starala sie rozwiazac problem a nie unikala
    odpowiedzialnosci i zbywala klienta.
  • Gość: gosc IP: *.chello.pl 18.12.06, 16:04
    stolica oddzial w katowicach nie odbieraja telefonow lub wylaczaja w trakcie
    laczenia lekcewaza klientow i mie zglaszaja sie w umowionym terminie po
    przesylke nie dostarczaja a za dostarczenie uwazaja wlozenie kartki do domofonu
    w 10 pietrowym domu
  • Gość: fi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 21:05
    Mam do czynienia z wieloma firmami, chyna nie ma najlepszej :( serio, każda z nich zrobiła coś nie tak, w każdej przynajmniej jeden raz czułam się olewana. Widzę, że dużo zalezy od samego kuriera, kiedyś OPEK celował w beznadziejności ale po zmianie adresu okazało się, że kurier obsługujacy mój rejon jest całkiem, całkiem. Jeszcze firma GLS - kurier poprosił mnie o PESEL przy odbiorze przesyłki!!! Po prostu firma zbiera sobie zupełnie za darmo nasze dane osobowe bo przeciez ma juz adres, imię, nazwisko i jeszcze żąda danych mówiących o dacie urodzenia. Pytałam czy może być nr dowodu - nie nie może...
  • Gość: jan IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.06, 18:52
    masterlink dziady i oszuści /opek nie działa śledzenie przesyłki przez
    net//fedex ich zje i nauczy roboty
  • langmo 23.12.06, 10:01
    Masterlink to bardzo wielka bzdura, pracowałem z nimi i wiem co mówię : Ta firma
    jest do d*py nie polecam nikomu.
  • Gość: stoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:11
    Otrzymuję przesyłki od wielu firm kurierskich, jednak UPS to firma, która
    bezapelacyjnie jest najgorszą. Po pierwsze czas realizacji przesyłek jest dużo
    dłuższy niż poczty polskiej. Aktualnie czekam na przesyłkę od 18 grudnia.
    Dzisiaj jest 27 grudnia i ciągle nie wiem kiedy ją otrzymam. Są
    niekomunikatywni, biuro obsługi klienta jest najgorsze z wszystkich firm, nie
    tylko kurierskich, z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia. Już naprawdę TP
    S.A. można się szybciej dogadać i elastyczniej. Poza tym tamci potrafią
    oddzwonić, a Ci nie. Zastanawiam się, ponieważ jest to moja kolejna przesyłka
    realizowana przez UPS z wielkim opóźnieniem nad wystawieniem faktury dla nich,
    za brak terminowości, za stracony mój czas, za impulsy w telefonie i nerwy.
    Naprawdę jeśli mogę coś nie polecić, to stanowoczno nie polecam UPS. Nic nimi
    nie wysyłam i nigdy nie będę. Beznadzieja. Brak mi słów, bo moje wk... sięga zenitu.

    Jeśli chodzi o najlepszą firmę kurierską nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń do
    Siódemki. Zarówno terminowo, zawsze przed 12 tą, a i człowiek w porządku. Nigdy
    nie stało się nic z przesyłkami.

    Miesięcznie odbieram około 40-50 paczek kurierskich. Praktycznie 90% jest ok.
    Niestety 10% to wysyłane przez firmy do mnie UPS. Jest to porażka. Nie wiem jak
    jest od strony wysyłającego, jednak niech weźmie pod uwagę jak jest od strony
    odbierającego, ponieważ spedycja to część jego firmy, a UPS nie świadczy dobrze
    ani o sobie, ani o wysyłających.

    Naprawdę beznadzieja.
  • candygirl7 06.07.10, 12:09
    a ja polecam Serwis-paczkowy. pl - platformę usług kurierskich, która
    współpracuje z 3 przewoźnikami - ups, kolporter oraz opek. wysyłka jednej paczki
    jest nawet o połowę tańsza niż bezpośrednio u firmy kurierskiej. wysyłałam już u
    nich kilka razy i jestem zadowolona

    od czerwca mają nowy cennik - za paczkę do 30 kg zapłacimy 18, 24 zł brutto.
    dodatkowo wprowadzili program lojalnościowy - im więcej, tym taniej z fajnymi
    rabatami.

    stworzyli nawet filmik instruktażowy pokazujący jak prosto można u nich nadać
    paczkę ; -)

    www.youtube.com/watch?v=pF4SlfV8cu0
  • Gość: s IP: *.aster.pl 28.12.06, 18:55
    Również zaliczam sie do oszukanych klientów Masterlink, przesyłka wysłana 15
    grudnia, każdego dnia wraca do magazynu z winy kuriera albo nie jest pobierana w
    ogóle. Jak dotąd jestem zadowolona tylko z DHL, natomiast Masterlink omijajcie
    szerokim łukiem
  • Gość: orchid11 IP: 213.17.223.* 29.12.06, 01:48
    najgorsza: masterlink. kupowałem pralkę ze sklepu inetrnetowego. 6 razy dzwoniłem kiedy kurier dojedzie, baba tłumaczyła że 'paczuszka' (czyt. 70kg pralka) jest w drodze...straszne-od 8 rana dowieść pralke na kolejną dzielnicę...okropna firma
    poczta polska tez nienajlepsza

    najlepszy-dhl
  • Gość: agulda IP: *.chello.pl 12.01.07, 22:24
    Pracuję w firmie, w której codziennie wysyłamy kilkanaście lub więcej przesyłek
    różnymi firmami kurierskimi i takie są moje doświadczenia:
    Siódemka i Stolica - nigdy nie mogą zdążyć odebrać przesyłki przed 16
    GLS - jeśli nie masz z nimi umowy to przyjmują zlecenie dopiero na następny
    dzień
    DHL - często zdaża się kurierowi nie przyjechać (ale to dotyczy tylko dużych
    samochodów, kierowcy małych są niezawodni)
    Opek - pod koniec roku mieli taki bałagan, że teraz codziennie dostajemy po
    kilka pism uznających wniesione przez nas reklamacje
    Masterlink - ostatnio zgubili szafę ("marne" kilkadziesiąt kilogramów i 2 metry
    wysokości) znalazła się po 2 tygodniach.
    Dodzwonić się do większości firm graniczy z cudem, trzeba sobie zarezerwować na
    to duuuużo czasu (w tej konkurencji 7 jest nie do pobicia)
    Tak to wygląda w Katowicach
  • Gość: jesse IP: *.orange.pl 13.01.07, 19:25
    Najgorsza -> Siódemka - umawiałem się z kurierem na odbiór przesyłki na
    konkretną godzinę a kurier nie przyjechał... nawet nie zadzwonił z zadnym
    wytłumaczeniem.
    Najlepsza -> DHL - kurier miał być o godz. 17 i był
    Masterlink -> kurier zostawił paczke w pobliskim skepie bo nikogo w domu nie
    było, dobrze że następnego dnia raczył zadzwonić i poinformować mnie o tym.
  • green-aria 18.05.07, 21:31
    Najlepsza DHL - choć najdroższa,ale poza ceną nie można im nic zarzucić.Nie
    polecam natomiast UPS , towar co prawda dostarczyli,ale 2 godziny
    później,zgubili fakturę ,nie odbierają telefonów.
  • Gość: YX! IP: *.acn.waw.pl 07.05.07, 13:36
    Najgorsza???
    Przychodzi mi do głowy tylko jedna firma kurierska zasługująca na miano
    najgorszej
    Siódemka Sp. z o.o.
    ul. Matuszewska 14
    Warszawa
    To najgorsza firma kurierska z jaką się do tej pory spotkałem.
    Nieterminowi, nierzetelni, niezyczliwi i do tego nie zwracają pieniędzy.
    Ich kurierzy i w ogóle pracownicy to niemiłe chamy których lepiej omijać z
    daleka.
    Pzodrawiam
  • Gość: sssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 01:14
    DHL-Stolica
  • Gość: sssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 01:18
    oczywiście najgorsza
  • wichura 02.06.07, 23:13
    Bez dwóch zdań najgorszy jest Masterlink (obecnie DPD). Pewną kopertę wieźli do
    mnie (wszystko w obrębie W-wy) 23 dni!!! Po czym byli oburzeni, że jej nie
    odebrałem...
    Umawianie się na konkretną godzinę odbioru wyglada tak, ze wybierasz z
    czterogodzinnych przedziałów, przy czym najpóźniejszy to 16:00-20:00. Wybralem
    go, po czym uprzedzilem, ze bede w domu po 17:30. Kurier ponoc byl, ale o
    16:04. Innym razem bezczelnie wpisał, że nikogo nie zastał, chociaż o wskazanej
    godzinie byłem w domu i ja, i matka.
    Na szczescie jeszcze nie mialem akcji typu zgubienie czy uszkodzenie, ale to
    pewnie kwestia czasu.
  • Gość: SPIKEkrn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 23:03
    haha pewnie czekales na neostrade albo orange nie dziw sie ze kurier nie
    dojechal bo nie umawiales sie z oddzialem doreczajacym tylko z nadawca ktory ma
    tu go..wno do gadania bo nie on rozwozi paczki
  • Gość: Aga IP: *.as.kn.pl 05.06.07, 21:47
    Najgorsza Stolica!
  • nkom 15.06.07, 11:44
    Wysyłamy dużo i z naszego doświadczenia "siódemka". Zgubili dokumenty z banku,
    paczki przychodziły po tygodniu czasu, kurierzy zmieniają się co 3 tygodnie,
    reklamacje nie uwzględniane, paczki wyglądały jakby przejechał po nich TIR.

    Obecnie korzystamy z usług firmy kurierskiej GLS i jesteśmy bardzo zadowoleni.
    Do średnich i dużych firm można uzyskać dostęp do ADE ( Aplikacja druku etykiet
    ), bardzo przyspieszającą pracę. Można wynegocjować bardzo dobre ceny.

    --
    Sprzęt biurowy nkom.pl
    nkom.pl
  • tome.k 04.07.07, 12:39
    UPS Stolica - po prostu tam pracują chorzy umysłowo ludzie, niegrzeczni,
    aroganccy, zarozumiali, nie szanujący klienta. Najgorsze ścierwo na rynku
    kurierskim to oni.

    DHL the best.
  • Gość: Medea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 13:06
    Serdecznie odradzam DHL. Paczki dostarcza w godzinach 9-20. Nie ruszają się z
    domu chyba tylko obłożnie chorzy, a za usługę dostarczenia na godzinę płaci się
    osobno. DHL twierdzi, że trzy razy awizował przesyłkę (nie ma śladu na piśmie,
    nie ma awizo wrzuconego do skrzynki) i w związku z tym proponuje, żebym do nich
    przyjechała i sama odebrała.

    Jeździć do kuriera, to już szczyt.

    Polecam Pocztę Polską - przynajmniej wiadomo, że płaci się mało za ten sam
    poziom obsługi.
  • Gość: Kurier DHL IP: *.rzeszow.mm.pl 03.07.08, 21:41
    Koleżanko, kłamiesz w żywe oczy (lub jak wolisz - martwy monitor...)
    Otóż:
    Awizo nie było w skrzynce bo spedycja kurierska nie ma prawa go tam
    wrzucać, musiałaś je mieć przyklejone np. na drzwiach i ktoś zerwał.
    Fakt faktem, że chyba spodziewałaś się przesyłki, więc celowo nie
    było Cię w domu lub nie mogłaś zaadresować do pracy?

    Kolejna sprawa, przesyłki są awizowane dwa razy. Pierwsza nieudana
    próba doręczenia (awizo) = przyjeżdżamy na drugi dzień ROBOCZY. Przy
    drugiej nieudanej próbie ODBIÓR WŁASNY. Kolejna może być jedynie po
    interwencji - a kurier jako NIE PRACOWNIK a firma świadcząca usługi
    transportowe nie musi trzeci raz zabierać na rozwóz Twojego
    śmiecia :).

    Godziny? Owszem, cały dzień lub wykupiona usługa np. DHL do 9, DHL
    do 12, lub 17:00 - 22:00. Nie pasuje? To szukaj w internecie adresu
    bazy i gibaj :)

    Większość kurierów ma tak zwany większy strzał (czyli firmę
    której "wyrzucasz" kilkadziesiąt paczek i odbierasz), więc naprawdę
    kuriera nie zbawi ta mina zwaną prywatnymi bo po prostu nikt ich nie
    chce, a każdy kurier chciałby się ich pozbyć :)

    Chcesz paczkę? Bierz do firmy, skoro wiesz w jakich godzinach jeżdżą
    kurierzy i w jakich pracujesz. Trochę wyobraźni czego wielu kobietom
    brakuje.

    Nie będziesz ganiać za kurierem bo to szczyt (btw. szczyt czego?).
    Nie musisz gibać za kurierem, ale naprawdę miłe jest gdy takie
    zarozumiałe wieśniary biegają potem na bazę za swoją paczunią :)
    Jeszcze się przekonasz :)
    Pracuję w kurierce 13 lat i jestem pewien że mam większe pojęcie o
    klientach. Naprawdę, prywatne osoby uczą nas żeby je odganiać nawet
    na szkoleniach, więc znajdzcie sobie inną spedycję :)
  • pustynna_roza 03.01.09, 19:22
    Odpowiadasz na:
    Gość portalu: Kurier DHL napisał(a):

    > Koleżanko, kłamiesz w żywe oczy (lub jak wolisz - martwy
    monitor...)
    > Otóż:
    > Awizo nie było w skrzynce bo spedycja kurierska nie ma prawa go tam
    > wrzucać, musiałaś je mieć przyklejone np. na drzwiach i ktoś
    zerwał.
    > Fakt faktem, że chyba spodziewałaś się przesyłki, więc celowo nie
    > było Cię w domu lub nie mogłaś zaadresować do pracy?
    >
    > Kolejna sprawa, przesyłki są awizowane dwa razy. Pierwsza nieudana
    > próba doręczenia (awizo) = przyjeżdżamy na drugi dzień ROBOCZY.
    Przy
    > drugiej nieudanej próbie ODBIÓR WŁASNY. Kolejna może być jedynie po
    > interwencji - a kurier jako NIE PRACOWNIK a firma świadcząca usługi
    > transportowe nie musi trzeci raz zabierać na rozwóz Twojego
    > śmiecia :).
    >
    > Godziny? Owszem, cały dzień lub wykupiona usługa np. DHL do 9, DHL
    > do 12, lub 17:00 - 22:00. Nie pasuje? To szukaj w internecie adresu
    > bazy i gibaj :)
    >
    > Większość kurierów ma tak zwany większy strzał (czyli firmę
    > której "wyrzucasz" kilkadziesiąt paczek i odbierasz), więc naprawdę
    > kuriera nie zbawi ta mina zwaną prywatnymi bo po prostu nikt ich
    nie
    > chce, a każdy kurier chciałby się ich pozbyć :)
    >
    > Chcesz paczkę? Bierz do firmy, skoro wiesz w jakich godzinach
    jeżdżą
    > kurierzy i w jakich pracujesz. Trochę wyobraźni czego wielu
    kobietom
    > brakuje.
    >
    > Nie będziesz ganiać za kurierem bo to szczyt (btw. szczyt czego?).
    > Nie musisz gibać za kurierem, ale naprawdę miłe jest gdy takie
    > zarozumiałe wieśniary biegają potem na bazę za swoją paczunią :)
    > Jeszcze się przekonasz :)
    > Pracuję w kurierce 13 lat i jestem pewien że mam większe pojęcie o
    > klientach. Naprawdę, prywatne osoby uczą nas żeby je odganiać nawet
    > na szkoleniach, więc znajdzcie sobie inną spedycję :)

    No dokladnie wypisz wymaluj podejscie DHL, duzo zamawiam przez
    interent i wiem czego sie spodziewac ale oni przechodza samych
    siebie, dostalam awizo wrzucone do skrzynki jak bylo napisane na nim
    o 14.25 (oczywicie o tej godzinie wszyscy siedza w domu czekaja na
    łaske kuriera) natomiast pan wpisal sobie w systemie 18.40 ;-))))
    zglosilam to do firmy w ktorej zamawialam oni interewaniowali w DHL
    ale zanim sie obejrzelismy juz mialam w skrzynce drugie awizo
    zostawione jak sie mozna bylo domyslic w bardzo dogodnej godzinie
    czyli o 14.00 (moge sobie wyobrazic ze wczesniejsze telefoniczne
    skotnaktowanie sie z kims w celu uzgodnienia terminu doreczenia jest
    zbyt uciazliwe, lepiej jezdzic na oslep po miescie) - zadzwonilam
    tam zrobilam awanture i zglosilam to rowniez do firmy w ktorej
    zamawialam, okazalo sie ze stracilam juz definitywnie swoja szanse
    na doreczenie (to bylo w piatek) i ze moge odebrac paczke na drugim
    koncu Warszawy hihihihi, oczywiscie powiedzialam tam gdzie
    zamawialam ze juz jej nie chce, a tu w poniedzialek dzwoni kurier z
    DHL ( tradycyjnie rowno o 14.00) i chce mi paczke doreczyc ;-))))))))
    jaka szkoda ze juz jej nie potrzebowalam ;-)))
    --
    Przeszłości nie zmienię. Przyszłości nie znam. Liczy się tylko to co
    tu i teraz.
  • Gość: bacioch IP: *.icpnet.pl 21.02.09, 23:36
    czyli ja polecam ups zawsze trzy próby doreczenia a awizo mozna do
    skrzynki pocztowej wrzucic i z nimi nie ma problemów polecam
  • Gość: konsument IP: *.aster.pl 05.07.07, 13:59
    MASTERLINK / DPD to tragedia. 3 razy wmawiali mi, że mnie nie było, że kurier
    musiał zwracać paczkę do magazynu i nawet rzekomo dzonił na koma (tylko w
    bilingach to wyparowało). Oszuści i niesolidni partacze, odradzam!!!
  • Gość: SPIKEkrn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 23:09
    wszyscy co tak zala sie na dpd to osoby prywatne ktorych przez caly dzien nie ma
    w domu i przychodza do domu po 15. Tak sie sklada ze dpd moze pochwalic sie
    skutecznoscia doreczen na drugi dzien roboczy ponad 90%. Jak by ludzie mysleli
    troche glowami podawali by adres doreczenia do pracy wtedy nie bylo by zadnego
    problemu! Praca kuriera to nie sa nadgodziny nikt nie bedzie tyral od 7 rano do
    20 wybaczcie
  • Gość: ania IP: *.xmission.com 24.07.07, 12:05
    to chyba wszystko zależy od indywidualnego szczescia albo pech, naczytalam sie
    tu np duzo zlego o stolicy a ja jestem z niej bardzo zadowlona...
  • inoxx 26.07.07, 02:16
    Duzo zalezy od konkretnego kuriera, konkretnego miasta, ale duzo tez od
    polityki firmy.

    Mam czesto do czynienia z firmami kurierskimi. I bezapelacyjnie NAJGORZEJ
    wypada GLS (Krakow). Nie siedze caly dzien w domu, czekajac na paczke. Ani nikt
    nie raczy do mnie rano zadzwonic, ze dzis dostarczy paczke i o ktorej godzinie,
    nie raczy tez zadzwonic spod bloku, ze jest a mnie nie ma choc mialam byc
    (domofon byl zepsuty - kurier idiota nie wpadl na to, zeby do mnie
    zadzwonic...). Paczki zamiast na drugi dzien docieraja wymeczone, zniszczone po
    tygodniu i dziesiatkach telefonow.

    Teraz albo omijam sklepy ktore maja podpisana z nimi umowe, albo prosze o
    zmiane kuiera, bo mam serdecznie DOSC totalnej olewki ze strony tej firmy.
    --
    eCentrumFinansowe
    SPRAWDŹ ile drzew możesz uratować...
  • Gość: masterlink żenada IP: *.acn.waw.pl 07.08.07, 20:11
    Masterlink znany teraz pod nazwą DPD Polska (zarząd DPD musiał być mocno pijany
    dobijając tego deal'u) to według wielu opinii najgorsza z możliwych firma
    świadcząca usługi kurierskie.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=53183412&v=2&s=0
    forum.mp3store.pl/index.php?showtopic=4676
    www.money.pl/gospodarka/ngospodarka/ebiznes/artykul/kurierzy;hamuja;rozwoj;handlu;w;internecie,1,0,219137.html
    (przejżyjcie powyższe linki i komentarze pod nimi)

    Od niedawna podzielam żale i zawody ludzi, którym przypadkiem zdarzyło się
    skorzystać
    z "usług" wyżej wymienionego podmiotu.
    Tak jak istnieje powiedzenie "kto raz kupi Mercedesa, zawsze już będzie kupował
    Mercedesa", tak w obiegowej opinii powinno zacząć krążyć "kto raz skorzysta z
    usług MASTERLINK (DPD Polska), nigdy więcej nie powtórzy tego życiowego błędu".

    Moja przygoda z tą dryfującą w świecie swojej branży firmą rozpoczęła się
    pewnego sierpniowego czwartku.

    CZWARTEK

    Dokonałem zakupu przez internet, tego samego dnia kurier otrzymał w Łodzi towar,
    który miał dostarczyć mi następnego dnia.

    PIĄTEK

    W międzyczasie (w piątek) wyszło, że w zamówienie wdarł się błąd nadającego i w
    związku ze zmianą statusu listu przewozowego, dostarczenie przesyłki zostało
    przełożone o jeden dzień.

    SOBOTA

    W sobotę czekałem na kuriera, aż ok. godziny 15.00 zdecydowałem się skontaktować
    z nadawcą paczki. Otrzymałem numer listu przewozowego na podstawie którego na
    stronie www.masterlink.pl mogłem próbować zlokalizować paczkę poprzez system
    „track&trace”. Okazało się, że szanowny „Pan” kurier (zwany dalej bezczelnym
    oszustem) zawitał do moich drzwi pare minut po godzinie 10.00 rano. Był na tyle
    bezczelny, że w dokumentacji wpisał „Nieudana próba doręczenia”, podczas gdy ja
    byłem, czekałem i mam na to świadków!!!

    PONIEDZIAŁEK

    Obsługa klienta nie potrafiła mi wytłumaczyć takiego obrotu sprawy, gdy
    wykonałem do nich telefon w poniedziałek. To z resztą nie jedyna ciekawostka,
    która wypłynęła z poniedziałkowych rozmów z Masterlinkiem. Gdy zauważyłem w
    historii losów przesyłki, że została ona zdana do magazynu w poniedziałek o
    godzinie 10:55, a nie została jeszcze wydana kurierowi, coś mnie tknęło. Okazało
    się, że kurier po prostu, od tak nie pobrał paczki z magazynu. Obsługa klienta
    zapytana „dlaczego?” ponownie nie udzieliła mi żadnej odpowiedzi. Po wielu
    nerwach i nieskutecznym naleganiu na dostarczenie przesyłki w opisywanym
    aktualnie dniu, musiałem ustąpić i zgodzić się na przesunięcie terminu
    doręczenia na wtorek w godzinach 11 – 15.

    WTOREK

    Oczekiwałem na przesyłkę od rana. Pełen nadziei, że już nic nie można zepsuć i
    kupa nie może bardziej cuchnąć kupą... Pomyliłem się. Gdy wybiła godzina 14:30
    zacząłem ponownie wątpić w powodzenie tej misji godnej filmu „mission
    impossible”. Zadzwoniłem do Masterlink DPD Polska. Pytam „gdzie jest” i „za ile
    będzie”... otrzymałem informację, że kurier jest poza Warszawą i będzie za 2
    godzinki. Zostawiłem numer telefonu komórkowego z prośbą o informowanie mnie co
    i jak z tą paczką oraz gdyby coś miało się jeszcze schrzanić. Wściekły zasiadłem
    oczekując dalej na upragnioną paczkę.
    Godzina 17:30, czyli 3 godziny minęły od telefonu... Dzwonię i pytam o to samo o
    co pytałem od prawie tygodnia. Konsultant z obsługi klienta łamiącym się głosem
    (ewidentnie tworzył wersję usprawiedliwienia w biegu) informuje mnie, że z
    powodu awarii kurier dostarczy paczkę w środę, do godziny 10.00 rano.
    Przysłowiowo zapieniłem się i zażądałem wysłania innego kuriera po moją paczkę
    oraz dostarczenie jej w dniu dzisiejszym! Konsultant wiele nie może, wyszkolony
    również nie był, a klienta ma generalnie w dupie (pozdrawiam Pana Krzysztofa
    G.), więc poprosiłem o połączenie z bezpośrednim przełożonym. Jak każda
    wcześniejsza odpowiedź, wymagała od konsultanta włączenia mi melodyjki na jakieś
    2 minuty, a po tym czasie otrzymałem numer na recepcję w siedzibie firmy z
    instrukcją, aby prosić Panią Małgorzatę S. Była godzina 17:30. Dzwonię, więc na
    recepcję... czekam na linii 10 minut i nic (impulsy lecą, bo połączenie jest
    nawiązane, żebym mógł posłuchać gustownej uspokajającej melodyjki oraz głosu
    automatu przypominającego gdzie się dodzwoniłem...). Za chwilę dzwonię ponownie,
    wiszę i wiszę, aż w końcu ktoś mnie odbiera i odkłada. Zostałem bezczelnie
    rozłączony! Wykonuję telefon do „konsultanta roku” Pana Krzysztofa G., a mówię,
    że chyba recepcja jest już nieczynna. On odparł, że powinna być czynna do 18.00
    (brakowało jeszcze ponad 10 minut). W takim razie poprosiłem, aby przekazał
    swojej przełożonej mój numer telefonu komórkowego z prośbą, aby szanowna Pani
    Małgorzata S. do mnie zadzwoniła tak szybko jak to możliwe. Wtedy konsultacyjny
    geniusz powiedział, że nie sądzi, żeby Pani Małgorzata była jeszcze w pracy...
    Napewno się domyślacie co sobie pomyślałem... (!!!)
    Pozostało mi tylko zaakceptować fakt, że paczka według zapewnień biura obsługi
    dotrze do mnie w dniu jutrzejszym (środa) do godziny 10.00 rano. Zobaczymy...
  • iberia.pl 17.08.07, 19:03
    Przestrzegam wszyskich potencjalnych klientow tejze firmy
    kurierskiej.

    Panowie kurierzy z rejonu Katowic uszczesliwiaja swoich odbiorcow
    przesylek w nastepujacy sposob:

    Jesli nie ma Cie w domu to kurier zostawi przesylke bez konsultacji
    z odbiorca wskazanym na liscie przewozowym u sasiada lub rodziny.
    W innym przypadku musialby zostawic awizo i klient sam musialby
    pofatygowac sie po odbior.Kurier nie poczuwa sie do obowiazku aby
    zadzwonic w takiej sytuacji do odbiorcy (telefon podany w liscie
    przewozowym ) bo inaczej "nie zarobilby na siebie".Proste pytanie co
    wychodzi taniej:zadzwonic i upewnic sie , ze mozna przesylke warta
    kilka tys zl zostawic u sasiada czy rodziny odbiorcy czy z wlasnej
    kieszeni zwrocic ewentualna wartosc przesylki gdy okaze sie, ze
    sasiad przesylki nie przekazal wlascicielowi, lub odbiorca jest np.
    sklocony z rodzina...?

    UPS "gratuluje" "rzetelnych " pracownikow oraz nowoczensego
    podejscia do klienta.

    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    nowa wersja forum BETA jest do doopy!
  • kamini 20.08.07, 18:04
    Ktos juz tu pisal "madry Polak po szkodzie"... ze tez ja tego watku
    3 tygodnie temu nie przeczytalam... Mialam przeboje z UPS w
    przesylkach miedzynarodowych, moi rodzice i znajomi z DHL w
    krajowych. Ale to co mi wywinal DPD, dawniejszy Masterlink rozlozylo
    mnie na lopatki. Z Polski wyszlo 9 kartonow, do Irlandii doszly
    pozostalosci 7, a dwa wyparowaly. W przeciwienstwie do licznego
    grona internautow kurier nie unikal dostawy, za to przylozyl sie do
    unikniecia odbiorcy i zwalil paczki na podjazd pod nasza
    nieobecnosc. Pewnie dosmyslal sie, ze w zyciu nikt by tego nie
    odebral. Oczywiscie podpisu naszego tez nie ma... Ponizej link do
    zdjec wysokiej jakosci uslug DPD Masterlink.

    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kamini.html
    Unikajcie tych zakretysynow, szkoda zdrowia.

    --
    Nigdy nie dyskutuj z glupkiem... Najpierw sprowadzi Cie do swojego
    poziomu, a potem pokona doswiadczeniem.
  • iberia.pl 21.08.07, 11:36
    az strach sie bac.Mam nadzieje, ze zlozyliscie reklamacje.Daj znac
    jak to sie skonczylo.

    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    nowa wersja forum BETA jest do doopy!
  • krajek-krajek 07.09.07, 23:44
    Najgorszy kurier z jakim się spotkałem to konkretnie DHL z rejonu
    zachodniopomorskiego. Przyjechali raz, była sprzątaczka, nie zostawili żadnego
    kwitka ani informacji kiedy przyjadą, żeby zawiadomić odbiorcę. Przyjechali
    drugi raz w domu był tylko syn, który akurat wychodził i nie miał pieniędzy, też
    nie powiadomili odbiorcy, jedynie bąknęli, że już więcej nie przyjadą. Ja jako
    odbiorca zadzwoniłem do nich po 20 połaczeniach i około 600 sygnałach odebrali
    łaskawie telefon, prawie błagałem żeby mi to przywieźli bo co to za problem dla
    nich skoro i tak jeżdżą codziennie do mojej miejscowości, ale oni tylko że mam
    odebrać w Szczecinie, dodam że oddalonym o 100 km, no dobra ostatecznie się
    zgodziłem. Następnego dnia nie mogłem jechać więc próbuje się dodzwonić, żeby
    spytać do kiedy mogę odebrać paczkę, ale chyba nie stać ich na kogoś
    obsługującego telefon bo NIKT PO 10 POłąCZENIACH NIE ODEBRAł . Więc ostatecznie
    pojechałem i odebrałem. NIKOMU NIE POLECAM WSPółPRACY Z DHL.
  • Gość: ewela IP: *.sdl.vectranet.pl 13.09.07, 12:49
    a wiec ja pracuje w dpd i mogę powiedzieć tak i to sie tyczy każdej firmy
    kurierskiej to wszystko zależy od oddziału nam reputacje bardzo psuje oddział
    warszawski z którym rzeczywiście ciężko się dogadać i to nie tylko klientom...
    ale naprawdę nie można oceniać całej firmy po kilku oddziałach które psuja
    reputacje

  • Gość: zamrucz IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.10, 19:12

    Kompletnie się zawiodłam na tym serwisie i nie polecam. Zamawiałm kuriera,
    obowiązkowa jest zapłata z góry wiec zrobiłam błyskawiczny przelew. Niby
    wszystko ok, paczkę wystarczy wydać kurierowi który przyjedzie, żadnych
    formalności wszystko załatwia dwiepaczki.pl.
    no więc rada że nie muszę czekać na kuriera pozostawiłam zadanie wydania paczki
    mojemu dziadkowi sama udając się na zajęcia. Po powrocie szok. Kurier owszem
    wziął paczkę tyle że inkasując za nią pieniążki. po licznych telefonach i
    chamstwa ze strony obsługi DHL, która ma klientów w dupie, nie odbiera
    telefonów, a pan który się łaskawie połączył warknął że mam czekać i po 10
    minutach naciągania mnie na "słuchanie muzyki" bo nawet nie leciała bezczelnie
    się rozłączył (to ich wybrałam za pośrednictwem dwiepaczki ze względu na cenę)
    okazało się że dwiepaczki nie poinformował nikogo że paczka jest opłacona i ups
    umywa ręce od wszystkiego. Żadnych e-maili ze strony dwiepaczki w momencie
    składania zamówienia nie dostałam. Kurier zjawił się u mnie we wtorek o godzinie
    11 a o 10:55 otrzymałam wiadomość e-mail z ,uwaga ,listem przewozowym do
    wydrukowania i przyklejenia na paczkę. Nikt nie raczył mnie poformować, że w
    ogóle trzeba będzie cokolwiek robić, naklejać, drukować, szczególnie przysyłając
    mi druki w dzień przyjazdu kuriera i to o godzinie prawie że 11, kiedy kurier
    mógł zapukać do drzwi od 9:00. A co z ludźmi którzy nawet nie mają drukarki a
    kurier już stoi u drzwi? Każemy mu czekać i potem płacić za oczekiwanie?
    Myślałam, że jak już się bierze pośrednika to kurier przyjedzie poinformowany z
    wypełnionym listem przewozowym. Po tej sytuacji domagałam się zwrotu podwojonych
    kosztów ale ze strony dwóchpaczek cisza, żadnego e-maila, nawet z przeprosinami.
    Nigdzie nie ma do nich numeru telefonu. Szukałam nawet kontaktu przez
    firmę-matkę ale również nie można się z nimi skontaktować. Wszędzie tylko adresy
    e-mailowe, żadnego telefonu, adresu. Do tego bezczelnie jeszcze na swojej
    stronie po wpisaniu mojego rzekomego numeru przesyłki ( o którym UPS nawet nie
    słyszał) pojawia się status przesyłka odebrana! Jakby to było ich zasługą!
    Odradzam, chyba że macie ochotę na chamskie zachowanie, bezczelne milczenie i
    wyłudzenie pieniędzy których nikt nie zamierza oddać!
  • Gość: monikkkka IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 16:54
    Usługi UPS są poniżej jakichkolwiek standardów.

    Gubią przesyłki i wmawiają, że nie zostały one w ogóle odebrane...
    Niszczą przesyłki i mówią, że były niewłaściwie zapakowanie...choć były zapakowane w ich firmowe worki...
    Dostarczają przesyłki po 2 tygodniach...i to do nadawcy..

    Błędy każdemu się zdarzają..ale oni nigdy się do nich nie przyznają..

    porażka...najgorsza firma..
    odradzam UPS...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka