> Pamiętajcie kto pierwszy wysyłał do klientów pisma (początek roku 2009) aby
> się stawili w banku w celu, renegocjowania umowy hipotecznej. Wykorzystali to
> że kurs franka był wysoki więc zwiększyło się zadłużenie, niektórzy ludzie nie
> mieli w tym wypadku zdolności kredytowej - więc zachłanny Polbank zamiast im
> pomóc to jeszcze chciał zwiększyć marże. Żaden inny Bank tak nie postąpił
1. Nie renegocjować umowy, tylko przedstawić dodatkowe zabezpieczenie. W każdej
umowie kredytowej masz zapis, że jeśli wartość zabezpieczenia spadnie poniżej
50% wartości zadłużenia, a w przypadku kredytów w walutach nie jest to trudne,
to bank wzywa do przedstawienia dodatkowych zabezpieczeń. Każdy widział co
podpisuje w swoich umowach kredytowych, więc po co płacz i lament?
2. Bank ma prawo w każdej chwili trwania umowy kredytowej przeliczyć zdolność
kredytową. To też masz zapisane w umowie kredytowej, którą podpisałeś.
3. Bank to nie Caritas, żeby komukolwiek pomagać! On ma zarabiać i dbać o swoje
interesy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.