Re: Lokata bez podatku? Zamiast zysków banki zafu
Autor:
Gość: Be
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.11.09, 12:53
billy.the.kid napisał:
> może inaczej.
> rozliczenia z fiskusem następują w systemie ROCZNYM.
> prezez ten roczek uzbiera się tych dziennych zysków tak po 2 zeta na
> łączną sumkę 732 pln. więc fiskus od tej sumki ma pełne prawo zabrac
> se podateczek.
Tak jest w przypadku opodatkwoanie na zasadach ogólnych, ale lokaty sa opodartkowane ryczałtowo od kwoty wypłaty. Ogólnie rzecz biorąc każda z lokat założona na noc jest oddzielną lokatą. Jesli odsetki nie przekroczą 2,49 nie łapie się w limit. Poza tym gdyby zalożyć, ze podatek powinien być rozliczany rocznie, część z niego powinna być zwracana, bo np. jeśli komus odsetki wyjdą 2,51, co w zaokrągleniu daje 3 zł, podatek 3 zł * 0,19 = 0,57 czyli w zaokragleniu 1 zł. W ten sposób obciązenie podatkowe to prawie 40 %, bo zamiast 2,51 otrzymujemy 1,51. Gdyby taka możlwiość była, to już dawno byłoby o niej głośno.
Panowie prawnicy w kancelarii, która próbowała zaistnieć po prostu się skompromitowali swoim niezrozumieniem przepisów, a GP odkąd przejęta została przez Dziennik publikuje artukuły co raz bardziej zbliżone do Faktu. Dziennikarz moim zdaniem się osmieszył, bo jak wuczył taką sensację powinien chociazby zadzownić na informacje podatkową i potwierdzić tą tezę lub zaprzeczyć.