Czy to można nazwać "zyskiem"? A z czego ten zysk? Z najnormalniejszej lichwy
i okradania biednych klientow /przypominam: W PRL lichwa była zakazana i
karana/.A czy to nie przypadkiem banki wywołały ten globalny kryzys? I co? I
nic? Zadnych konsekwencji.Zaizte,bogaci nie maja litości,tylko dla siebie.I
jest coraz gorzej,i napewno nic na lepsze sie nie zmieni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.