Jeszcze jedno - wplyw kredytow na popyt. Jest cos takiego jak elastycznosc
popytu wzgledem mozliwosci finansowych. Latwosc uzyskania popytu zwieksza poput,
wiekszy popyt zwieksza ceny. Wieksze ceny zwiekszaja popyt na kredyty. Mamy
uklad z dodatnim sprzezeniem zwrotnym. W przypadu rynku nieruchomosci zarabiaja
na nim dewloperzy i banki a zwykly czlowiek jest w tym wszystkim dymany bez
mydla, bo musi brac kredyty do konca zycia.
--
__________________________
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.