ja tam sie nie znam ale slowo-klucz "plynnosc" jest jak najbardziej na
miejscu.....moj znajomy bierze wszystko na kredyt mimo ze ma pokrycie w
portfelu......tlumaczy to tym ze biorac kredyt on ma co miesiac "plynnosc"
finansowa oraz bank ma "plynnosc" finansowa na jego kredycie....a to ze zaplaci
za cos 200-500 zlotych wiecej to i tak tego nie odczuje w ratach 12-24
miesiecy...ale od jesieni ma sie to zmienic.....a wiem ze mimo iz go stac to i
tak nie wyciagnie w jednym miesiacu paru tysiecy na zakup ...nie bedzie chodzil
po SKOK-ach itp....tak wiec podcina sie popyt.....w sumie fajnie bo moze wtedy
podaz potanieje :DDDDDD......to byl tylko przyklad....:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.