To, ze ludzie inwestują korzystniejsza bankowa ofertę nie oznacza ze nie maja
ich i tak za złodziei.
W naszym kraju w pierwszych latach funkcjonowania rynku usług bankowych
tworzonego przez Balcerowicza większości klientów się zdawało, ze ich bank, ze
przedstawiciel banku z którym maja do czynienia w uzgodnieniach reprezentuje
również ich interesy.
A on reprezentował głownie swoje, później banku, a na samym końcu, jeśli chciał,
interesy klienta.
Stad, miedzy innymi, ta łatwość z jaka banki stworzyły w naszym kraju jeden z
najdroższych jeśli nie na świecie to na pewno w Europie rynków usług bankowych.
Ludzie nie mieli pojęcia ani o konkurencji, ani o przepisach ani istniejących
możliwościach negocjowania z bankiem nieomal wszystkiego.
Podpisywali z bankami najbardziej absurdalne złodziejskie umowy jakie
powstawały w umysłach naszej szkolonej w złodziejstwie jeszcze za czasów PRL-u
urzędniczej kadry bankowej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.