Skąd mamy mieć pewność, że dzwonią do nas z banku

Komentarze do artykułu

Skąd mamy mieć pewność, że dzwonią do nas z banku

Jeśli korzystacie z usług bankowych nie tylko w oddziale, ale i zdalnie, to pewnie nieraz zastanawialiście się nad tym, czy dane i informacje przekazywane przez internet i telefon są bezpieczne.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.alfanet24.pl

    Problem w tym, że to nie dzwonią z banku, tylko z firm
    outsourcingowych, które mają zlecenia od banków. A wiec zadne imie i
    nazwisko konsultanta nie zostanie zweryfikowane poprzez oddzwonkę do
    banku, bo dzwoniąc na bankową infolinię łączymy sie... z inną firmą
    outsourcingową, nawet o tym nie wiedząc!
    • IP: 109.243.2.*

      Gość: Gość 01.08.10, 23:05 Odpowiedz
      Osobiście miałem takie sytuacje, kiedy dzwonił do mnie bank z jakąś
      ofertą. Przed założeniem hasła do kontaktu ze mną też miałem taką
      sytuację. Rzekomy pracownik podał swoje dane i chciałem go
      zweryfikować czy jest pracownikiem banku (umówiliśmy się na
      późniejszy kontakt). Okazało się, że bank nie ma takiego pracownika i
      rzekomo nie zlecał żadnej zewnętrznej firmie, aby kontaktowała się z
      klientami. Po tym właśnie zdarzeniu założyłem hasło. Jeszcze dwa razy
      zdarzyło się, że ktoś dzwonił do mnie w imieniu banku, znał moje imię
      i nazwisko, wiedział, że mam konto w tym a nie innym banku -
      odesłałem po prostu z kwitkiem. Pytanie tylko jak szczelna /
      nieszczelna jest ochrona danych osobowych w bankach i ich podskórne
      intencje....
    • IP: *.tktelekom.pl

      Gość: sigsauer 02.08.10, 09:07 Odpowiedz
      w zasadzie z firmy pbc, która zajmuje się kontaktem z klientami Deutsche Banku, by sprawdzić, czy jest dla mnie najlepsza oferta. telefonicznie można podać się za każdego, nie można tego zweryfikować.
    • 02.08.10, 11:59 Odpowiedz
      Zawsze odpowiadam, że moje procedury bezpieczeństwa nie pozwalają udzielać
      takich informacji osobom, których tożsamości nie mogę ustalić.
    • IP: *.146.66.106.nat.umts.dynamic.eranet.pl

      Gość: anonym 02.08.10, 20:57 Odpowiedz
      dzwonią z róznymi ofertami i chcą aby się autoryzować. Tylko
      pomagają przestępcom sugerując jakie mają nawyki.
    • IP: *.chello.pl

      Gość: kol 02.08.10, 21:03 Odpowiedz
      w ALIOR można zdefiniować sobie tkzw hasło weryfikacji zwrotnej i zapytać o
      nie jak ktos dzwoni z banku , jesli wie to swój jesli nie to naciągacz
      • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

        Gość: Be 02.08.10, 21:22 Odpowiedz
        Jak z Alioru, to na pewno nie dzwonią z banku, tylko z outsourcingu. Jak zadzwonisz na infolinię, to potwierdzą pewnie tożsamość osoby dzwoniącej z ofertą, bo infolinię obsługuje ta sama firma. Tak samo było w BPH. Zresztą w BPH można było weryfikować tylko po drugim imieniu i przede wszystkim umowa była wazna dopiero w momencie podpisania jej w placówce.
        • IP: *.ghnet.pl

          Gość: gość 03.08.10, 11:24 Odpowiedz
          W większości banków call center to outsourcing ale mają również ograniczony
          dostęp do naszych danych osobowych - choćby po to, żeby zweryfikować rozmówcę
          albo przedstawić ofertę albo wykonać transakcję.

          Jeżeli bank zaufał takiej firmie to my również możemy zaufać, podstawa to
          weryfikacja takiej osoby. Większość banków pozwala na ustalenie
          hasła/frazy/zdania, etc... o które zapytamy i jeżeli się zgadza to mamy pewność,
          że dzwoniąca osoba ma dostęp do systemu więc jest pracownikiem banku lub
          wynajętym pracownikiem (outsourcing).

          Trzeba zadzwonić do swojego banku i zapytać jak taką weryfikację ustawić.
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: Wrocek 02.08.10, 21:43 Odpowiedz
      Wreszcie ktoś dostrzega problem, którego póki co sektor bankowy nie
      zauważa. Mnie też nękano takimi telefonami, aż po karczemnej
      awanturze zaproponowano mi ustanowienie wymyślonego przeze mnie
      hasła, które rozwiązało problem identyfikacji.
      • IP: *.ists.pl

        Gość: Tatanka 09.09.10, 13:49 Odpowiedz
        Jak się nie ma pojęcia na jakiej zasadzie to działa to takie bzdury się wypisuje! Jeżeli ktoś dzwoni do Pana to chce przedstawić ofertę, umowy przez telefon nie podpisuje się. Hmm nękają telefonami- to jest ich praca, nie kradną nie robią krzywdy więc proszę nie robić robić z siebie osoby skrzywdzonej przez los!!! Jeżeli ma Pan ochotę sobie ponarzekać to bardzo proszę, ale proszę nie obrażać ludzi którzy pracują w ten sposób. Może się Pan zdziwi, ale mnóstwo osób jest wdzięczna za telefon. Pewno napisze Pan, że jestem jedną z nich- i będzie Pan miał rację, dzwonię i spotykam się z różnymi osobami na szczęście na chamstwo już się uodporniłam. Bardzo się cieszę ,że jest taka możliwość pracy, mając małe dziecko można wszystko pogodzić. Myślę,że jest Pan bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, więc życzę Panu mnóstwo uśmiechu i radości. Pozdrawiam
        • IP: *.multimo.pl

          Gość: Gość 01.09.11, 20:45 Odpowiedz
          Życzę normalnej uczciwej pracy :D
          • 02.09.11, 17:25 Odpowiedz
            Nie rozumiem, dlaczego Pan lub Pani twierdzi, że nie jest to uczciwa praca. W ten sposób obraża Pan (Pani) tysiące ludzi, którzy zarabiają w ten sposób pieniądze - dodam, że uczciwie.
            Może nie każdy lubi odbierać tego typu telefonów, ja również nie, ale zachowuję się wtedy kulturalnie i grzecznie, ale stanowczo dziękuję za ofertę.
            Naprawdę nie warto być chamem wobec innych ludzi - taka ich praca.
        • 02.09.11, 22:05 Odpowiedz
          gość portalu: Tatanka napisał(a):

          > Jak się nie ma pojęcia na jakiej zasadzie to działa to takie bzdury się wypisuj
          > e! Jeżeli ktoś dzwoni do Pana to chce przedstawić ofertę, umowy przez telefon n
          > ie podpisuje się. Hmm nękają telefonami- to jest ich praca, nie kradną nie rob
          > ią krzywdy więc proszę nie robić robić z siebie osoby skrzywdzonej.
          Ależ oczywiście że kradną. Kradną cudzy czas i spokój. Nękają osoby które nie wyrażały zgody na bycie napastowanymi w ten sposób. Czy złodziej który nie kradnie pieniędzy a samochody nie jest złodziejem?

          To że zarabiają w ten sposób, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Dokładnie to samo może o sobie powiedzieć złodziej biżuterii, złodziej czasu i natarczywy żebrak.

          > Pewno napisze Pan, że jestem jedną z nich- i będzie Pan m
          > iał rację, dzwonię

          To tłumaczy zarówno tolerancyjne podejście do uprawiania tego procederu jak też natężenie agresji i pogardy wobec polemisty.
          • 02.09.11, 22:27 Odpowiedz
            A ja nadal nie rozumiem wypowiedzi tego typu. Gdyby to było nielegalne to byłoby karalne. A nie jest. Więc nie wiem, jak można tutaj stosować porównania do kradzieży.
            Nie chcesz - nie odbierasz telefonu. Jeśli jednak odbierzesz (bo jesteś ciekawy, kto dzwoni) i nie chcesz rozmawiać - dziękujesz za rozmowę i rozłączasz się. Czy to takie trudne?
            Osoby, którym to tak bardzo przeszkadza to zapewne osoby, które nawet przez telefon nie potrafią się wykazać odrobiną asertywności. Współczuję. W zwykłych codziennych sytuacjach musi im być naprawdę ciężko.
            I powtórzę - nie pracuję w ten sposób, a jednak podchodzę do tego tolerancyjnie. Ale do tego chyba trzeba dorosnąć...
        • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

          Gość: gość 11.06.13, 13:37 Odpowiedz
          Szanowna Pani , jak Pani napisała na chamstwo już się Pani uodporniła.....więc nie traktuje Pani telefonów o 7 rano i po 22 jak chamskie , nietaktowne i w złym tonie? Rozumiem , że pracuje Pani od 5 rano w fabryce i o 7 jest Pani już po drugim śniadaniu dlatego nie przeszkadza to Pani. Niestety niektórzy pracują do późna lub w nocy i o 7 rano jeszcze śpią a jak bank ma do zaoferowania rewelacyjną ofertę to rozumiem , że może doczekania chociaż do 9 rano!!!!!! I nie chodzi tu naprawdę o brak empatii czy brak szacunku do osób wykonujących taką pracę !!!! Tylko mam wrażenie , że ci ludzie są nią bardzo sfrustrowani skoro na złość dzwonią o 7!!!! No ale cóż jak Pani wspomniała niektórzy uodporniają się na chamstwo co jest równoznaczne z jego akceptacją co z kolei prowadzi do kompletnego braku wiedzy o podstawach dobrego wychowania i zachowania. Ja również życzę Pani wszystkiego najlepszego .
    • IP: *.chello.pl

      Gość: klient 02.08.10, 21:56 Odpowiedz
      O dokladnie te same informacje banki pytaja kiedy autoryzuja
      dzwoniacego klienta lecz kiedy powie sie to dzwoniacemu z banku pani
      lub panu sa wielce zdziwieni i tak jakby nie wiedzieli o co chodzi.
      Nawet jeden z bankow oficjalnie mi potwierdzil ze maja taka praktyke.
      Pewnego razu poprosilem aby przyslali oferte na adres domowy. Do
      dzis niczego nie otrzymalem.
      Innym razem pani tak bardzo zachecala:"Naprawde nie chce pan poznac
      jaka mam dla pana atrakcyjana oferte...".
      Uwazam ze banki same ze wzgledu na wlasne bezpieczenstwo powinny
      przerwac te "zabawe".
    • IP: *.23.54.194.generacja.pl

      Gość: klient 02.08.10, 22:03 Odpowiedz
      z żagla. odesłałem do diabła. jedna wielka żenada, panienka dzwoni z
      zastrzeżonego i chce moje dane.
      czy w bankach siedzą sami debile?
      jeśli mnie chodzi, to takie udzielenie informacji przez telefon traktowałbym
      właśnie jako cenną sugestię komu NIE UDZIELIĆ kredytu - jeśli jest tak
      lekkomyślny by potwierdzać swoje dane przez telefon obcej osobie to czy jest
      wiarygodny jako pożyczkobiorca?
    • IP: *.multi-play.net.pl

      Gość: Olo 02.08.10, 22:04 Odpowiedz
      Zweryfikowanie dzwoniącej osoby jest bardzo proste.
      Jeżeli zna nasze dane i prosi o weryfikację, można testowo podać błędny
      adres/datę urodzenia/itp.
      Osoba dzwoniąca z banku poinformuje nas, że dane są nieprawidłowe i poprosi o
      nie ponownie... Podszywający się nigdy nie wie, czy podawane przez nas
      informacje w celu weryfikacji są prawdziwe czy nie, pracownik bank to wie.
      • 03.08.10, 10:46 Odpowiedz
        terefere... datę urodzenia to sobie pewnie dawno gdzieś znalazł, jak ma informacje że dana osoba Imię Nazwisko + NrTel ma rachunek w danym Banku, to bardzo prawdopodobne że zdobył też inne podstawowe dane

        Poza tym pytanie: skąd ma te informacje? Czy od jakiegoś kontrahenta np. kupowałem przez Allegro i stąd któryś koleś gdzieś sprzedał dane (imię naswisko telefon i nr. konta z którego zrobiłem przelew) - to może nie mieć dodatkowych danych, o ile pamiętamy by nigdy na NKL i tp portalach nie udostępniać żadnych takich danych

        ale wbrew pozorom bardzo łatwo udostępnić na nkl swoje wszystkie dane - wystarczy dodać jako znajomego jakiś profil fikcyjny (ludzie przecież robią to masowo!) a skąd wiemy kto jest za tym profilem fikcyjnym i co robi z pozyskanymi danymi osobowymi?

        Moja standardowa odpowiedź: dobrze, to za chwilę zadzwonię do Biura Obsługi i zapytam się o tą ofertę. I się rozłączam. BTW, nigdy jeszcze nie chciało mi się rzeczywiście potem zadzwonić na BOK... ale to już osobna historia
    • IP: *.oswiecim.vectranet.pl

      Gość: babcia 02.08.10, 22:13 Odpowiedz
      Takie metody nie tylko banki stosują. TV Vectra też propozycje
      składa przez telefon najpierw chcąc zweryfikowac poufne dane jak
      pesel,nip, adres zawarte w umowie. To chore-w dobie wyłudzaczy i
      naciągaczy żeby na takie formy przedstawiania ofert sie porywać. To
      wręcz odwrotny skutek przynosi. Przynajmniej mnie to bardzo zraża do
      oferenta.
      • IP: *.clubnet.pl

        Gość: emek 02.08.10, 22:29 Odpowiedz
        Gdy dzwoni do mnie ktoś z banku i pyta o pesel i adres zamieszkania,
        ja również informuję, że rozmowa jest nagrywana i proszę faceta/babkę
        o jego prywatny pesel i adres zamieszkania :)
        Sprawdźcie sami, jak to działa.
    • IP: *.chello.pl

      Gość: obywatel 02.08.10, 22:26 Odpowiedz
      a jedynie pracownicy firmy która świadczy usługi telemarketingu. U nas
      nazywało się to zewnętrzne Call-Center. Nasze było drogie, bo pracownikom
      przysługiwały urlopy, pakiety pracownicze etc. Zewnętrznej firmie płaci się
      za: wykonany telefon, odebrany telefon lub prowizje. W zależności od
      charakteru firmy.
    • IP: *.fn.pl

      Gość: Arek09 02.08.10, 23:03 Odpowiedz
      Do mnie na telefon stacjonarny często dzwonią osoby, które chcą mi coś sprzedać,
      albo zaproponować np. pokaz kołder wełnianych. Jest na to 1 niezawodny sposób.:
      odbiera się telefon zawsze po 5 sygnale. Oni maja takie procedury że rozłączają
      się wcześniej, bo boją się sekretarek automatycznych, które są standardowo
      ustawione właśnie na 4 sygnały.

      Co do telefonów na komórkę. Nigdy nie odbieram z numerów zastrzeżonych. Jeżeli
      już ktoś zadzwoni z numeru który się wyświetli, to zwykle nie przedstawia się
      sam a prosi o potwierdzenie do kogo dzwoni. Wtedy po prostu mówię, że pomyłka.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Maciej 02.08.10, 23:15 Odpowiedz
      Ja zawsze pytam czy mogę nie zgodzić się na nagrywanie rozmowy. Pani/Pan
      zawsze odpowiada że mogę nie zgodzić się. Wtedy oznajmiam że nie zgadzam się.
      Rozmowa jest wtedy automatycznie rozłączana przez konsultanta. Można więc
      problem rozwiązać będąc bardzo miłym.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: gość 02.08.10, 23:36 Odpowiedz
      Zadzwoniła do mnie na komórkę jakaś kobieta, podała nazwę banku,
      zapytała mnie czy się nazywam X i zapytała o nazwisko panieńskie
      mojej matki. Ciągle też dzwonią z różnymi propozycjami dotyczącymi
      internetu lub telefonu, każą podawać numery identyfikacyjne z
      rachunków telefonicznych. Mam duże obawy słysząc takie zapytania.
    • IP: *.home.aster.pl

      Gość: Andrzej 03.08.10, 01:24 Odpowiedz
      Moi drodzy,
      wszystkie wasze sposoby na natrętów są bardzo dobre, ale ja mam najlepszy. Ustanawiam w telefonie listę autoryzowaną. na tej liście są wszyscy znajomi od których telefony akceptuję.
      wlączam funkcję filtr polączen przychodzących. wszyscy z poza listy są automatycznie spuszczani na poczte glosowa, gdzie slysza uprzejmy komunikat, ze moga sie nagrac i ze oddzwonię. jeszcze ani jeden akwizytor mi się nie nagrał:) polecam.
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: Albin Siwak 03.08.10, 07:11 Odpowiedz
      zapytałem o rozmiar stanika. W celu weryfikacji oczywiście. Pani nie chciała
      powiedzieć. To wzbudziło moje podejrzenia...
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Skała 03.08.10, 07:26 Odpowiedz
      Uff, myślałem, że to tylko ja jestem taki przewrażliwiony i robię
      awantury o nic :).

      Ja rozmowy z zastrzeżonych odbieram, i wyłączam mikrofon tak, żeby
      się połączyli i trochę pogadali. Dzięki tamu muszą zapłacić za każde
      połączenie operatorowi, a i konsultant straci trochę czasu i się
      chociaż trochę podenerwuje.

      Taka kara finansowa wydaje się być najlepsza ;).
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: GęśIcka 03.08.10, 08:13 Odpowiedz
      z numeru zastrzeżonego czyli z niby "banku" to oznacza, że ktoś
      próbuje nas kantować.
      Bank by się wstydził własnego numeru telefonu ?????
    • IP: 194.98.87.*

      Gość: klienkmbanku 03.08.10, 09:26 Odpowiedz
      W mbanku jakies 2 lata temu mozna bylo ustawic haslo do polaczen
      przychodzacych - dzwoniacy konsultant z banku musial je znac..
      Ustawilam haslo, a po jakims czasie dzwonia z mbanku i chca
      zweryfikowac moje dane. Zapytalam o haslo - pani nie wiedziala o co
      chodzi, wyjasnilam, chwila paniki po drugiej stronie, konsultacja z
      kolezanka (niezle sie ubawilam, w koncu to nie na moj koszt) i
      odpowiedz, ze ona dzwoni z biura kredytowego mbanku w gdyni, nie ma
      dostepu do systemu, wiec nie zna hasla. Poradzilam oddzwonic jak
      pozna haslo...
    • 03.08.10, 09:26 Odpowiedz
      ... sposób wydzwania do klientów jak kończą się im lokaty i żeby było
      śmieszniej, żądają od klienta aby podał najpierw swoje wszystkie dane w celu
      weryfikacji :-)
      • IP: 193.41.113.*

        Gość: Olik 03.08.10, 09:40 Odpowiedz
        A ja napisałam oficjalną skargę do Citibanku, że nie życzę sobie
        podawać moich danych osobowych przez telefon nieznajomym osobom.
        Dostałam oficjalną odpowiedź, że Citi robi to w trosce o moje
        bezpieczeństwo, bo przecież co by to było, gdyby ofertę przeznaczoną
        dla mnie poznała inna osoba!!!!!!!!!!!
        Rozumiem, że dla Citi nie ma problemu, jeżeli ta inna osoba,
        poznawszy już moje dane osobowe przez telefon, zadzwoni na ich
        infolinię i odpowiadając na identyczne pytania weryfikacyjne
        dostanie się do rachunku mojej karty kredytowej...
        Zastanawiam się poważnie nad zmianą banku, natomiast z tego forum
        wynika, że wiele banków stosuje takie metody. Czy są jakieś, które
        tego nie robią?
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Wojtek 03.08.10, 09:47 Odpowiedz
          Bo oferta dla Ciebie była z pewnością indywidualna itd.
          widać niektóre osoby pracujące w bankach to niezłe szajbusy :)))
    • IP: *.152.140.61.dsl.dynamic.eranet.pl

      Gość: dhl 03.08.10, 10:11 Odpowiedz
      Najśmieszniejsze jest to, że niektórzy z pracowników call center (windykacja
      telefoniczna) w ogóle nie są w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś wyśmiewa ich
      słysząc takie żądanie.
      Winni są ludzie, którzy jak na spowiedzi podają wszystko, co każe im panienka
      po drugiej stronie telefonu.
      Powodem jest zastraszenie. O windykacji telefonicznej i o tym jak się zachować
      w rozmowie więcej
      TUTAJ
      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: CallCenter 08.02.14, 12:38 Odpowiedz
        Bzdura....
        Każdy bank czy pośrednictwo finansowe najpierw prosi o NUMER KLIENTA- do którego ma wgląd tylko dana instytucja.
        Jest to dla ochrony klienta by nie przekazywać informacji osobą trzecim.
        Z windykacją trzeba ROZMAWIAĆ a nie unikać jej.
    • IP: 83.238.66.*

      Gość: czytelnik 03.08.10, 10:25 Odpowiedz
      "Gorzej z połączeniem przez telefon. Teoretycznie każdy może podsłuchać to, co
      mówimy."

      Teoretycznie to tylko przy połączeniach z telefonów stacjonarnych [łączących
      się tradycyjnie drutem z centralą].
      Przy połączeniach komórkowych, a z komórek rozmawiamy coraz częściej i nie
      wierzę, by były w banku rzadziej podawane jako numery kontaktowe, podsłuchiwać
      mogą, owszem, ale tzw. "służby" czy przestępcy z bardzo drogim sprzętem -
      połączenie jest szyfrowane i to dość mocno.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: jaga 03.08.10, 10:40 Odpowiedz
      jak mam zaległą ratę na karcie to z banku dzwonią do mnie naraz na wszystkie
      telefony, komórkę, stacjonarny (który sobie wzięli sami ze starej książki
      telefonicznej) i do pracy i szczują człowieka. Kultura bankowa niestety upada,
      chyba najgorsze banki w Polsce są w Gdańsku, ostatnio baba która dzwoniła była
      niesympatyczna, na maxa nakręcona,nie dało się z nią normalnie rozmawiać, co
      chwila mnie obrażała zarzucając kłamstwo. W efekcie tak mi skoczyło
      ciśnienie,że jak najszybciej wybywam z tego BPH. Oczywiście w celu weryfikacji
      chcą wszystkich danych,nawet się pytają " jakiej firmy majtki nosisz" i są
      podobno kary za nieodbieranie telefonów, czy tym nie powinien się
      zainteresować Rzecznik Praw Obywatelskich? Czy to zgodne z konstytucją, zdaje
      się,że to ja wybieram z kim chcę rozmawiać, podpisując umowę z bankiem nie
      zobowiązuje się do odbierania od nich telefonów!
    • IP: *.ingbank.pl

      Gość: dec 03.08.10, 13:02 Odpowiedz
      A ja zawsze na pytanie: czy rozmawiam z tym i tym mówię: Jak to? To
      pani nawet nie wie do kogo dzwoni?
    • IP: *.sqy-bng-012.adsl.virginmedia.net

      Gość: max 27.06.12, 20:16 Odpowiedz
      W sumie faktycznie ciężko określić kto dzwoni a przed wszystkim skąd, jak mamy jego numer telefonu to możemy sprawdzić w necie czy ktoś już kiedyś miał do czynienie z dzwoniącym.
      Jeśli numer jest problematyczny na pewno już ktoś go obsmarował w necie albo lada chwila to zrobi. Ja rozwiewałem moje wątpliwości na stronce Kto_do_mnie_dzwoni.pl jeśli internauci już go opisali można uzyskać ciekawych informacji, jeśli brak informacji pisz pierwszy i OSTRZEGAJ INNYCH...
    • IP: *.ists.pl

      Gość: Smally 13.06.13, 21:32 Odpowiedz
      Ja osobiście nie trawię jak do mnie wydzwaniają z banków z propozycjami nie do odrzucenia.
      Na pewno nie powinno się takiej "osobie z banku" podawać żadnych haseł do konta,
      zresztą pracownikowi banku też nie można podawać żadnych haseł związanych z logowaniem i operacjami bankowymi.

      Kilka cennych wskazówek na temat bezpieczeństwa kont internetowych:

      1. Nie wchodź na stronę internetową Twojego banku za pośrednictwem linków znajdujących się w przychodzących mailach.
      2. Przed zalogowaniem sprawdź, czy połączenie z bankiem jest szyfrowane.
      Jeśli tak, adres witryny powinien rozpoczynać się od
      3. Nie udostępniaj osobom trzecim identyfikatora ani hasła dostępu.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: donvito52 14.02.14, 11:33 Odpowiedz
      Ja to mam dobrze, Panią Kazię lub Panią Danusię poznaję po głosie ;)).
      Taki urok posiadania konta w małym banku. Banku Spółdzielczym.
      Oprócz karty kredytowej i kredytu hipotecznego dostaję u nich wszystko co konto firmowe potrzebuje.
      W zasadzie hipoteczny nawet mają w ofercie, tyle że warunki zgoła nieciekawe.
      Prezes, Sławek tłumaczył się że przy posiadanych środkach własnych 400-500mln nie opłaca im się wchodzić w ten obszar.
      Dwa, żadne numery raczej nie przejdą. Jak w Stambule wypłaciłem z bankomatu 500$ to po godzinie dostałem telefon z Banku czy wypłata oby była autoryzowana przezemnie.
      Kwota ich zdziwiła bo zazwyczaj wypłacałem mniejsze kwoty i w lokalnej walucie. Lirach znaczy.

      Jim

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.