Dodaj do ulubionych

Skąd mamy mieć pewność, że dzwonią do nas z banku

IP: *.alfanet24.pl 01.08.10, 21:56
Problem w tym, że to nie dzwonią z banku, tylko z firm
outsourcingowych, które mają zlecenia od banków. A wiec zadne imie i
nazwisko konsultanta nie zostanie zweryfikowane poprzez oddzwonkę do
banku, bo dzwoniąc na bankową infolinię łączymy sie... z inną firmą
outsourcingową, nawet o tym nie wiedząc!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Gość IP: 109.243.2.* 01.08.10, 23:05
    Osobiście miałem takie sytuacje, kiedy dzwonił do mnie bank z jakąś
    ofertą. Przed założeniem hasła do kontaktu ze mną też miałem taką
    sytuację. Rzekomy pracownik podał swoje dane i chciałem go
    zweryfikować czy jest pracownikiem banku (umówiliśmy się na
    późniejszy kontakt). Okazało się, że bank nie ma takiego pracownika i
    rzekomo nie zlecał żadnej zewnętrznej firmie, aby kontaktowała się z
    klientami. Po tym właśnie zdarzeniu założyłem hasło. Jeszcze dwa razy
    zdarzyło się, że ktoś dzwonił do mnie w imieniu banku, znał moje imię
    i nazwisko, wiedział, że mam konto w tym a nie innym banku -
    odesłałem po prostu z kwitkiem. Pytanie tylko jak szczelna /
    nieszczelna jest ochrona danych osobowych w bankach i ich podskórne
    intencje....
  • 01.08.10, 23:19
    Zawsze, jak dzwonią do mnie z jakąś ofertą, to ich spławiam mówiąc, że jak będę
    czegoś potrzebował to sam się odezwę.
  • Gość: ała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:20
    Nie udzielam żadnych danych telefonicznym ankieterom. Nie zawieram w ten sposób
    żadnych umów. Spamerów spławiam.
  • Gość: ajmax IP: *.acn.waw.pl 02.08.10, 23:18
    W moich bankach już wiedzą, że nie lubię się weryfikować i nie
    dzwonią. A jeżeli mają jakąś ofertę, to proszę na maila. Zresztą,
    tak na prawdę współpracuję tylko z jednym bankiem. Dla innych banków
    jestem niewiarygodny :-)
  • Gość: sigsauer IP: *.tktelekom.pl 02.08.10, 09:07
    w zasadzie z firmy pbc, która zajmuje się kontaktem z klientami Deutsche Banku, by sprawdzić, czy jest dla mnie najlepsza oferta. telefonicznie można podać się za każdego, nie można tego zweryfikować.
  • 02.08.10, 11:59
    Zawsze odpowiadam, że moje procedury bezpieczeństwa nie pozwalają udzielać
    takich informacji osobom, których tożsamości nie mogę ustalić.
  • Gość: kwant0 IP: *.ghnet.pl 03.08.10, 11:19
    hehehe... dobre!
  • Gość: anonym IP: *.146.66.106.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.10, 20:57
    dzwonią z róznymi ofertami i chcą aby się autoryzować. Tylko
    pomagają przestępcom sugerując jakie mają nawyki.
  • Gość: kol IP: *.chello.pl 02.08.10, 21:03
    w ALIOR można zdefiniować sobie tkzw hasło weryfikacji zwrotnej i zapytać o
    nie jak ktos dzwoni z banku , jesli wie to swój jesli nie to naciągacz
  • Gość: Be IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:22
    Jak z Alioru, to na pewno nie dzwonią z banku, tylko z outsourcingu. Jak zadzwonisz na infolinię, to potwierdzą pewnie tożsamość osoby dzwoniącej z ofertą, bo infolinię obsługuje ta sama firma. Tak samo było w BPH. Zresztą w BPH można było weryfikować tylko po drugim imieniu i przede wszystkim umowa była wazna dopiero w momencie podpisania jej w placówce.
  • Gość: gość IP: *.ghnet.pl 03.08.10, 11:24
    W większości banków call center to outsourcing ale mają również ograniczony
    dostęp do naszych danych osobowych - choćby po to, żeby zweryfikować rozmówcę
    albo przedstawić ofertę albo wykonać transakcję.

    Jeżeli bank zaufał takiej firmie to my również możemy zaufać, podstawa to
    weryfikacja takiej osoby. Większość banków pozwala na ustalenie
    hasła/frazy/zdania, etc... o które zapytamy i jeżeli się zgadza to mamy pewność,
    że dzwoniąca osoba ma dostęp do systemu więc jest pracownikiem banku lub
    wynajętym pracownikiem (outsourcing).

    Trzeba zadzwonić do swojego banku i zapytać jak taką weryfikację ustawić.
  • Gość: Wrocek IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.10, 21:43
    Wreszcie ktoś dostrzega problem, którego póki co sektor bankowy nie
    zauważa. Mnie też nękano takimi telefonami, aż po karczemnej
    awanturze zaproponowano mi ustanowienie wymyślonego przeze mnie
    hasła, które rozwiązało problem identyfikacji.
  • Gość: Tatanka IP: *.ists.pl 09.09.10, 13:49
    Jak się nie ma pojęcia na jakiej zasadzie to działa to takie bzdury się wypisuje! Jeżeli ktoś dzwoni do Pana to chce przedstawić ofertę, umowy przez telefon nie podpisuje się. Hmm nękają telefonami- to jest ich praca, nie kradną nie robią krzywdy więc proszę nie robić robić z siebie osoby skrzywdzonej przez los!!! Jeżeli ma Pan ochotę sobie ponarzekać to bardzo proszę, ale proszę nie obrażać ludzi którzy pracują w ten sposób. Może się Pan zdziwi, ale mnóstwo osób jest wdzięczna za telefon. Pewno napisze Pan, że jestem jedną z nich- i będzie Pan miał rację, dzwonię i spotykam się z różnymi osobami na szczęście na chamstwo już się uodporniłam. Bardzo się cieszę ,że jest taka możliwość pracy, mając małe dziecko można wszystko pogodzić. Myślę,że jest Pan bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, więc życzę Panu mnóstwo uśmiechu i radości. Pozdrawiam
  • Gość: Gość IP: *.multimo.pl 01.09.11, 20:45
    Życzę normalnej uczciwej pracy :D
  • 02.09.11, 17:25
    Nie rozumiem, dlaczego Pan lub Pani twierdzi, że nie jest to uczciwa praca. W ten sposób obraża Pan (Pani) tysiące ludzi, którzy zarabiają w ten sposób pieniądze - dodam, że uczciwie.
    Może nie każdy lubi odbierać tego typu telefonów, ja również nie, ale zachowuję się wtedy kulturalnie i grzecznie, ale stanowczo dziękuję za ofertę.
    Naprawdę nie warto być chamem wobec innych ludzi - taka ich praca.
  • 02.09.11, 22:05
    gość portalu: Tatanka napisał(a):

    > Jak się nie ma pojęcia na jakiej zasadzie to działa to takie bzdury się wypisuj
    > e! Jeżeli ktoś dzwoni do Pana to chce przedstawić ofertę, umowy przez telefon n
    > ie podpisuje się. Hmm nękają telefonami- to jest ich praca, nie kradną nie rob
    > ią krzywdy więc proszę nie robić robić z siebie osoby skrzywdzonej.
    Ależ oczywiście że kradną. Kradną cudzy czas i spokój. Nękają osoby które nie wyrażały zgody na bycie napastowanymi w ten sposób. Czy złodziej który nie kradnie pieniędzy a samochody nie jest złodziejem?

    To że zarabiają w ten sposób, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Dokładnie to samo może o sobie powiedzieć złodziej biżuterii, złodziej czasu i natarczywy żebrak.

    > Pewno napisze Pan, że jestem jedną z nich- i będzie Pan m
    > iał rację, dzwonię

    To tłumaczy zarówno tolerancyjne podejście do uprawiania tego procederu jak też natężenie agresji i pogardy wobec polemisty.
  • 02.09.11, 22:27
    A ja nadal nie rozumiem wypowiedzi tego typu. Gdyby to było nielegalne to byłoby karalne. A nie jest. Więc nie wiem, jak można tutaj stosować porównania do kradzieży.
    Nie chcesz - nie odbierasz telefonu. Jeśli jednak odbierzesz (bo jesteś ciekawy, kto dzwoni) i nie chcesz rozmawiać - dziękujesz za rozmowę i rozłączasz się. Czy to takie trudne?
    Osoby, którym to tak bardzo przeszkadza to zapewne osoby, które nawet przez telefon nie potrafią się wykazać odrobiną asertywności. Współczuję. W zwykłych codziennych sytuacjach musi im być naprawdę ciężko.
    I powtórzę - nie pracuję w ten sposób, a jednak podchodzę do tego tolerancyjnie. Ale do tego chyba trzeba dorosnąć...
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.13, 13:37
    Szanowna Pani , jak Pani napisała na chamstwo już się Pani uodporniła.....więc nie traktuje Pani telefonów o 7 rano i po 22 jak chamskie , nietaktowne i w złym tonie? Rozumiem , że pracuje Pani od 5 rano w fabryce i o 7 jest Pani już po drugim śniadaniu dlatego nie przeszkadza to Pani. Niestety niektórzy pracują do późna lub w nocy i o 7 rano jeszcze śpią a jak bank ma do zaoferowania rewelacyjną ofertę to rozumiem , że może doczekania chociaż do 9 rano!!!!!! I nie chodzi tu naprawdę o brak empatii czy brak szacunku do osób wykonujących taką pracę !!!! Tylko mam wrażenie , że ci ludzie są nią bardzo sfrustrowani skoro na złość dzwonią o 7!!!! No ale cóż jak Pani wspomniała niektórzy uodporniają się na chamstwo co jest równoznaczne z jego akceptacją co z kolei prowadzi do kompletnego braku wiedzy o podstawach dobrego wychowania i zachowania. Ja również życzę Pani wszystkiego najlepszego .
  • Gość: klient IP: *.chello.pl 02.08.10, 21:56
    O dokladnie te same informacje banki pytaja kiedy autoryzuja
    dzwoniacego klienta lecz kiedy powie sie to dzwoniacemu z banku pani
    lub panu sa wielce zdziwieni i tak jakby nie wiedzieli o co chodzi.
    Nawet jeden z bankow oficjalnie mi potwierdzil ze maja taka praktyke.
    Pewnego razu poprosilem aby przyslali oferte na adres domowy. Do
    dzis niczego nie otrzymalem.
    Innym razem pani tak bardzo zachecala:"Naprawde nie chce pan poznac
    jaka mam dla pana atrakcyjana oferte...".
    Uwazam ze banki same ze wzgledu na wlasne bezpieczenstwo powinny
    przerwac te "zabawe".
  • 03.08.10, 09:13
    > Pewnego razu poprosilem aby przyslali oferte na adres domowy.

    Zonk! Właśnie udzieliłeś im pozwolenia na spamowanie Twojej skrzynki
    pocztowej...
  • Gość: klient IP: *.23.54.194.generacja.pl 02.08.10, 22:03
    z żagla. odesłałem do diabła. jedna wielka żenada, panienka dzwoni z
    zastrzeżonego i chce moje dane.
    czy w bankach siedzą sami debile?
    jeśli mnie chodzi, to takie udzielenie informacji przez telefon traktowałbym
    właśnie jako cenną sugestię komu NIE UDZIELIĆ kredytu - jeśli jest tak
    lekkomyślny by potwierdzać swoje dane przez telefon obcej osobie to czy jest
    wiarygodny jako pożyczkobiorca?
  • Gość: Olo IP: *.multi-play.net.pl 02.08.10, 22:04
    Zweryfikowanie dzwoniącej osoby jest bardzo proste.
    Jeżeli zna nasze dane i prosi o weryfikację, można testowo podać błędny
    adres/datę urodzenia/itp.
    Osoba dzwoniąca z banku poinformuje nas, że dane są nieprawidłowe i poprosi o
    nie ponownie... Podszywający się nigdy nie wie, czy podawane przez nas
    informacje w celu weryfikacji są prawdziwe czy nie, pracownik bank to wie.
  • 03.08.10, 10:46
    terefere... datę urodzenia to sobie pewnie dawno gdzieś znalazł, jak ma informacje że dana osoba Imię Nazwisko + NrTel ma rachunek w danym Banku, to bardzo prawdopodobne że zdobył też inne podstawowe dane

    Poza tym pytanie: skąd ma te informacje? Czy od jakiegoś kontrahenta np. kupowałem przez Allegro i stąd któryś koleś gdzieś sprzedał dane (imię naswisko telefon i nr. konta z którego zrobiłem przelew) - to może nie mieć dodatkowych danych, o ile pamiętamy by nigdy na NKL i tp portalach nie udostępniać żadnych takich danych

    ale wbrew pozorom bardzo łatwo udostępnić na nkl swoje wszystkie dane - wystarczy dodać jako znajomego jakiś profil fikcyjny (ludzie przecież robią to masowo!) a skąd wiemy kto jest za tym profilem fikcyjnym i co robi z pozyskanymi danymi osobowymi?

    Moja standardowa odpowiedź: dobrze, to za chwilę zadzwonię do Biura Obsługi i zapytam się o tą ofertę. I się rozłączam. BTW, nigdy jeszcze nie chciało mi się rzeczywiście potem zadzwonić na BOK... ale to już osobna historia
  • Gość: babcia IP: *.oswiecim.vectranet.pl 02.08.10, 22:13
    Takie metody nie tylko banki stosują. TV Vectra też propozycje
    składa przez telefon najpierw chcąc zweryfikowac poufne dane jak
    pesel,nip, adres zawarte w umowie. To chore-w dobie wyłudzaczy i
    naciągaczy żeby na takie formy przedstawiania ofert sie porywać. To
    wręcz odwrotny skutek przynosi. Przynajmniej mnie to bardzo zraża do
    oferenta.
  • Gość: emek IP: *.clubnet.pl 02.08.10, 22:29
    Gdy dzwoni do mnie ktoś z banku i pyta o pesel i adres zamieszkania,
    ja również informuję, że rozmowa jest nagrywana i proszę faceta/babkę
    o jego prywatny pesel i adres zamieszkania :)
    Sprawdźcie sami, jak to działa.
  • Gość: obywatel IP: *.chello.pl 02.08.10, 22:26
    a jedynie pracownicy firmy która świadczy usługi telemarketingu. U nas
    nazywało się to zewnętrzne Call-Center. Nasze było drogie, bo pracownikom
    przysługiwały urlopy, pakiety pracownicze etc. Zewnętrznej firmie płaci się
    za: wykonany telefon, odebrany telefon lub prowizje. W zależności od
    charakteru firmy.
  • Gość: Arek09 IP: *.fn.pl 02.08.10, 23:03
    Do mnie na telefon stacjonarny często dzwonią osoby, które chcą mi coś sprzedać,
    albo zaproponować np. pokaz kołder wełnianych. Jest na to 1 niezawodny sposób.:
    odbiera się telefon zawsze po 5 sygnale. Oni maja takie procedury że rozłączają
    się wcześniej, bo boją się sekretarek automatycznych, które są standardowo
    ustawione właśnie na 4 sygnały.

    Co do telefonów na komórkę. Nigdy nie odbieram z numerów zastrzeżonych. Jeżeli
    już ktoś zadzwoni z numeru który się wyświetli, to zwykle nie przedstawia się
    sam a prosi o potwierdzenie do kogo dzwoni. Wtedy po prostu mówię, że pomyłka.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 23:15
    Ja zawsze pytam czy mogę nie zgodzić się na nagrywanie rozmowy. Pani/Pan
    zawsze odpowiada że mogę nie zgodzić się. Wtedy oznajmiam że nie zgadzam się.
    Rozmowa jest wtedy automatycznie rozłączana przez konsultanta. Można więc
    problem rozwiązać będąc bardzo miłym.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 23:36
    Zadzwoniła do mnie na komórkę jakaś kobieta, podała nazwę banku,
    zapytała mnie czy się nazywam X i zapytała o nazwisko panieńskie
    mojej matki. Ciągle też dzwonią z różnymi propozycjami dotyczącymi
    internetu lub telefonu, każą podawać numery identyfikacyjne z
    rachunków telefonicznych. Mam duże obawy słysząc takie zapytania.
  • Gość: Andrzej IP: *.home.aster.pl 03.08.10, 01:24
    Moi drodzy,
    wszystkie wasze sposoby na natrętów są bardzo dobre, ale ja mam najlepszy. Ustanawiam w telefonie listę autoryzowaną. na tej liście są wszyscy znajomi od których telefony akceptuję.
    wlączam funkcję filtr polączen przychodzących. wszyscy z poza listy są automatycznie spuszczani na poczte glosowa, gdzie slysza uprzejmy komunikat, ze moga sie nagrac i ze oddzwonię. jeszcze ani jeden akwizytor mi się nie nagrał:) polecam.
  • Gość: Bob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 09:50
    Wtedy NIGDY się nie dowiesz o wielu fajnych ofertach LOL :)
  • Gość: Albin Siwak IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.10, 07:11
    zapytałem o rozmiar stanika. W celu weryfikacji oczywiście. Pani nie chciała
    powiedzieć. To wzbudziło moje podejrzenia...
  • Gość: Skała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 07:26
    Uff, myślałem, że to tylko ja jestem taki przewrażliwiony i robię
    awantury o nic :).

    Ja rozmowy z zastrzeżonych odbieram, i wyłączam mikrofon tak, żeby
    się połączyli i trochę pogadali. Dzięki tamu muszą zapłacić za każde
    połączenie operatorowi, a i konsultant straci trochę czasu i się
    chociaż trochę podenerwuje.

    Taka kara finansowa wydaje się być najlepsza ;).
  • Gość: GęśIcka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.10, 08:13
    z numeru zastrzeżonego czyli z niby "banku" to oznacza, że ktoś
    próbuje nas kantować.
    Bank by się wstydził własnego numeru telefonu ?????
  • Gość: klienkmbanku IP: 194.98.87.* 03.08.10, 09:26
    W mbanku jakies 2 lata temu mozna bylo ustawic haslo do polaczen
    przychodzacych - dzwoniacy konsultant z banku musial je znac..
    Ustawilam haslo, a po jakims czasie dzwonia z mbanku i chca
    zweryfikowac moje dane. Zapytalam o haslo - pani nie wiedziala o co
    chodzi, wyjasnilam, chwila paniki po drugiej stronie, konsultacja z
    kolezanka (niezle sie ubawilam, w koncu to nie na moj koszt) i
    odpowiedz, ze ona dzwoni z biura kredytowego mbanku w gdyni, nie ma
    dostepu do systemu, wiec nie zna hasla. Poradzilam oddzwonic jak
    pozna haslo...
  • 03.08.10, 09:26
    ... sposób wydzwania do klientów jak kończą się im lokaty i żeby było
    śmieszniej, żądają od klienta aby podał najpierw swoje wszystkie dane w celu
    weryfikacji :-)
  • Gość: Olik IP: 193.41.113.* 03.08.10, 09:40
    A ja napisałam oficjalną skargę do Citibanku, że nie życzę sobie
    podawać moich danych osobowych przez telefon nieznajomym osobom.
    Dostałam oficjalną odpowiedź, że Citi robi to w trosce o moje
    bezpieczeństwo, bo przecież co by to było, gdyby ofertę przeznaczoną
    dla mnie poznała inna osoba!!!!!!!!!!!
    Rozumiem, że dla Citi nie ma problemu, jeżeli ta inna osoba,
    poznawszy już moje dane osobowe przez telefon, zadzwoni na ich
    infolinię i odpowiadając na identyczne pytania weryfikacyjne
    dostanie się do rachunku mojej karty kredytowej...
    Zastanawiam się poważnie nad zmianą banku, natomiast z tego forum
    wynika, że wiele banków stosuje takie metody. Czy są jakieś, które
    tego nie robią?
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 09:47
    Bo oferta dla Ciebie była z pewnością indywidualna itd.
    widać niektóre osoby pracujące w bankach to niezłe szajbusy :)))
  • Gość: dhl IP: *.152.140.61.dsl.dynamic.eranet.pl 03.08.10, 10:11
    Najśmieszniejsze jest to, że niektórzy z pracowników call center (windykacja
    telefoniczna) w ogóle nie są w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś wyśmiewa ich
    słysząc takie żądanie.
    Winni są ludzie, którzy jak na spowiedzi podają wszystko, co każe im panienka
    po drugiej stronie telefonu.
    Powodem jest zastraszenie. O windykacji telefonicznej i o tym jak się zachować
    w rozmowie więcej
    TUTAJ
  • Gość: CallCenter IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.14, 12:38
    Bzdura....
    Każdy bank czy pośrednictwo finansowe najpierw prosi o NUMER KLIENTA- do którego ma wgląd tylko dana instytucja.
    Jest to dla ochrony klienta by nie przekazywać informacji osobą trzecim.
    Z windykacją trzeba ROZMAWIAĆ a nie unikać jej.
  • Gość: czytelnik IP: 83.238.66.* 03.08.10, 10:25
    "Gorzej z połączeniem przez telefon. Teoretycznie każdy może podsłuchać to, co
    mówimy."

    Teoretycznie to tylko przy połączeniach z telefonów stacjonarnych [łączących
    się tradycyjnie drutem z centralą].
    Przy połączeniach komórkowych, a z komórek rozmawiamy coraz częściej i nie
    wierzę, by były w banku rzadziej podawane jako numery kontaktowe, podsłuchiwać
    mogą, owszem, ale tzw. "służby" czy przestępcy z bardzo drogim sprzętem -
    połączenie jest szyfrowane i to dość mocno.
  • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.10, 10:40
    jak mam zaległą ratę na karcie to z banku dzwonią do mnie naraz na wszystkie
    telefony, komórkę, stacjonarny (który sobie wzięli sami ze starej książki
    telefonicznej) i do pracy i szczują człowieka. Kultura bankowa niestety upada,
    chyba najgorsze banki w Polsce są w Gdańsku, ostatnio baba która dzwoniła była
    niesympatyczna, na maxa nakręcona,nie dało się z nią normalnie rozmawiać, co
    chwila mnie obrażała zarzucając kłamstwo. W efekcie tak mi skoczyło
    ciśnienie,że jak najszybciej wybywam z tego BPH. Oczywiście w celu weryfikacji
    chcą wszystkich danych,nawet się pytają " jakiej firmy majtki nosisz" i są
    podobno kary za nieodbieranie telefonów, czy tym nie powinien się
    zainteresować Rzecznik Praw Obywatelskich? Czy to zgodne z konstytucją, zdaje
    się,że to ja wybieram z kim chcę rozmawiać, podpisując umowę z bankiem nie
    zobowiązuje się do odbierania od nich telefonów!
  • Gość: dec IP: *.ingbank.pl 03.08.10, 13:02
    A ja zawsze na pytanie: czy rozmawiam z tym i tym mówię: Jak to? To
    pani nawet nie wie do kogo dzwoni?
  • 02.09.11, 22:48
    Rzeczywiście ostra riposta... Musi być Pan z siebie dumny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.