Komentarze do artykułu

Pomyłki w bankowych poleceniach przelewu

Pomyłki przy wypełnianiu poleceń przelewu mogą spowodować, że pieniądze trafią do niewłaściwej osoby. Banki realizują je bowiem kierując się numerem rachunku i nie weryfikują, czy należy on do osoby wskazanej w przelewie. W takich sprawach od banku można wprawdzie domagać się zapłaty odszkodowania, ale nie można liczyć na to, że odzyska się dzięki temu wszystkie wpłacone pieniądze.

Pomyłki w bankowych poleceniach przelewu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • proszę o poradę. posiadam w polbanku konto oszczędnościowe. chciałem część
    pieniędzy (około 1000 pln) przelać na konto żony za pomocą systemu www
    polbank24 pl , w przelewie podałem poprawny numer konta żony (inny bank,
    krajowy) ale dla żartu w tytule przelewu wpisałem "dla sierotki marysi", a
    cel "koszyczek jagód" a adres "za siedmioma górami za siedmioma lasami".
    zlecenie przelewu mieliło się w polbanku kilka dni roboczych, aż wreszcie bank
    nie wykonał przelewu. powód?
    "brak podobieństwa nazwy i adresu odbiorcy przelewu"

    wkurzylo mnie to. wykonałem drugą próbę przelewu, wpisując już poprawny,
    prawdziwy adres zamieszkania żony ale pozostawiając pozostałe dane nie
    zmienione (przelew dla "sierotki marysi na koszyczek jagód"
    podobnie jak poprzednio znowu wszystko mieliło się kilka dni aż wreszcie
    otrzymałem komunikat "błędna nazwa odbiorcy". a przelew oczywiście niewykonany.
    może ktoś mi odpowie, czy polbank miał prawo wstrzymać przelewy (nr konta
    poprawny, zgodna suma kontrolna) ?
    czy mogę się domagać odszkodowania, albo chociaż przeprosin? brak wykonania
    tego przelewu spowodował pewne straty materialne (niewielkie ) ale najbardziej
    to mnie zdenerwował sam fakt nie wykonania przelewu
    jesli ktoś może coś doradzić to proszę, oprócz ewentualnej wiadomości na
    forum, o kopie odpowiedzi na mejla
    adres mrcin26USUNDUZELITERY@interia.pl

    dzięki!
    • Bzdety. Wystarczyło napisać, że można spróbować dochodzić zwrotu osobiście lub
      za pośrednictwem swojego banku. No ale wierszówka za pisanie pierdół leci...
      • Przeczytaj jeszcze raz artykuł ze zrozumieniem. Temat znam od
        podszewki i został w artykule rzeczowo i zwięźle opisany.
        • Gość: hegemon® IP: *.aster.com.pl 09.08.10, 10:56
          w 2006r brałem kredyt na samochod, w dyspozycji kredytu kazalem przelac pieniadze na konto faceta od ktorego kupowalem samochod

          ale tak naprawde samochod byl zarejestrowany na jego matke, z nia oczywiscie podpisywalem umowe, on tylko koordynowal to z ich strony,
          ale podal mi do przelewu swoje konto a nie matki

          i jego bank odrzucił przelew ktory wyszedl z mojego banku podajac jako powod ze wlasciciel konta nie zgadza sie z danymi dodatkowymi tzn imieniem/adresem/itp

          gdyz moj bank do przelewu wpisal dane jego matki bo to ona widniala na umowie, a jego byl nr konta

          wiec nie prawda jest ze bank i nie weryfikuja przelewow poinnych danych niz tylko numer konta,

          co warte podkreslenia przelew odrzucil bank w ktorym facet mial konto, a nie moj bank ktory udzielal mi kredytu nie odmowil przekazania kasy na to konto gdyyz niemial jak tego zweryfikowac
    • Gość: marcinos IP: *.chelmnet.pl 08.08.10, 21:31
      najpierw napisałem wiadomość , a potem dopiero przeczytałem artykuł..

      jest tam odpowiedż na moje wątpliwośći... :)
    • Wg przepisów musi się zgadzać nie tylko nr konta, ale też imię, nazwisko i adres
      beneficjenta. To że banki często tego nie kontrolują w niczym nie zmienia
      przepisów. Bank postąpił zgodnie z przepisami.
    • Gość: dana IP: *.jmdi.pl 08.08.10, 23:38
      Autor choć trochę mógł się wysilić... System ELIXIR (!) nie kontroluje
      zgodności nr rachunku z nazwą beneficjenta. Jest to międzybankowy system do
      przesyłania przelewów, weryfikacja następuje w momencie księgowania
      przychodzących przelewów w księgach banku przez taki system jaki dany bank
      posiada.
    • Gość: Bankowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 10:57
      a ja z doświadczenia powiem, że takie "ciekawe" opisy przy przelewach bankowych mogą skutecznie człowiekowi w pewnych okolicznościach krwi napsuć...

      są śmieszne dopóki nie ubiegacie się o kredyt, kartę kredytową czy inne tego typu produkty lub ktoś ich nie zrozumie dosłownie / opacznie - przykłady z życia poniżej

      opis przelewu dla żony - alimenty - mimo że wspólnie już trójkę dzieci wychowali i nawet nie wiedzą jak się rozwód załatwia
      efekt - bank poprosił o udowodnienie, że klient ma żonę i nie wziął z nią rozwodu - wtórnik aktu ślubu do uzyskania na drugim końcu polski w terminie 14 dni :)
      pierwotny dokument po 20 latach zaginął...

      opis przelewu od pomysłowego kolegi - na kur...wy - żona przeglądała wyciągi bo ona składała wniosek w banku o coś tam - trzy tygodnie mi głowę zawracała czy aby napewno jej mąż nie chodzi do agencji, czy mogę to potwierdzić w systemie mojego banku - nie wiem jak bym miał to potwierdzić ale skoro ona mi życie zatruła skutecznie to co gościu miał w domu :) ????

      opis przelewu - na baterię do wibratora - miny klientów w kolejce za panią bezcenne w momencie kiedy mój "niedyskretny kolega" zapytał jak długo jej działa na jednym komplecie baterii bo może powinna akumulatorki założyć :)
      w paszczę nie dostał tylko dlatego że był za szybą - mało za to nie wyleciał dyscyplinarnie bo klientka chyba do samego prezesa banku napisała - szczęście że w reklamacjach trafiło na faceta z poczuciem humoru

      opis przelewu - kup sobie coś ładnego - i dodatkowo pomyłka w nr konta - przelew składany osobiście w oddziale banku na starodawnym blankiecie. efekt 10 000pln się "włóczyło po bankach" jakieś 30 dni bo nie wiem jak i kto się jorgnął ale nr konta wskazywał na realną osobę tyle że nie powiązaną z właścicielem pieniędzy - procedury, reklamacje, nerwy jak 150, nawet posądzenie o próbę wyłudzenia pieniędzy i wizyta audytu wewnętrznego - szczęście że mieliśmy nr konta na blankiecie bo by nam głowy przez dupy powyciągali "audytowcy"...
    • "Zatem ryzyko, że wskutek przestawienia jednej czy kilku cyfr podczas
      wpisywania numeru konta pieniądze trafią do przypadkowej osoby jest znikome."

      Nie znikome, tylko nieco ponad 1% (1/98). Liczba kontrolna to 98 minus reszta z
      dzielenia przez 97, czyli liczba od 01 do 98. A 1,02% to w całej masie przelewów
      całkiem sporo (ale pomylone muszą być min. 2 cyfry).
      PS: fajny tytuł przelewu (lepiej wpłacić na poczcie :)) "składka na bombę dla
      Al-Kaidy" Jeśli kogoś interesują sposoby działania służb, to pozna je z bliska :))
      • Liczbę kontrolną liczy się w inny niż podałeś sposób. Każda cyfra numeru
        rachunku ma swoją wagę i algorytm jet oparty na tych wagach. Twój algorytm jest
        śmieszny.
        --
        - Tylko my chcemy dobra Polaków! - zakończył prezentację nowego programu PIS
        Jarosław Kaczyński.
        Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.