• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Bezduszny bank czy głupie przepisy? Jak PKO BP ...

  • IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 10:02
    Szansa na ominiecie glupiego sluzalczego banku sa karty przedplacone na okaziciela - maja swoj numer rachunku i akceptuja wplaty np. do 500 zl - wiec warto miec kilka kart do kilku zrodel - potem tylko zmienic w MOPS-ie i innych podmiotach wyplacajacych zasilki numery kont i troche grosza bedzie uratowane.
    Edytor zaawansowany
    • 18.06.11, 10:56
      Nie rozumiem o co tyle hałasu. Górnik mógł działać w sprawie, a nie być biernym. Dopiero w sytuacji, w której komornik zgodnie z prawem zajął jego konto zaczął się wypłakiwać mediom.
      Mógł działać wcześniej. Bardzo możliwe, że roszczenie było przedawnione i po złożeniu sprzeciwu sąd oddaliłby powództwo.
      egzekucja z rachunku bankowego
      • Gość: PSX IP: *.230.10.74.gl.digi.pl 18.06.11, 12:03
        Tak i sam fakt biede klepac i nastepne dzieci robic zeby biedowaly. Dobrze kondony kosztuja 3zl a i inne srodki tez sa skoro go stac na prezent urodzinowy. Czy panstwo Gornikow mysli o swoich dzieciach? Jak mozna nie miec na chleb i rodzic kolejne zabiedzone dzieci... rozumial bym wpadka nastolatkow ale nie doroslych niby madrych ludzi. Reszta bez komentarza.
        • Gość: Dark ANgel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 10:39
          Otóż to, święte słowa - jak kogoś nie stać na utrzymanie dwójki dzieci to po co jeszcze robić kolejne? Współczuje tym Państwu sytuacji, współczuje również straty dziecka, ale do cholery nie popadajmy ze skrajności w skrajność....
          • 20.06.11, 12:16
            > Otóż to, święte słowa - jak kogoś nie stać na utrzymanie dwójki dzieci to po co
            > jeszcze robić kolejne? Współczuje tym Państwu sytuacji, współczuje również str
            > aty dziecka, ale do cholery nie popadajmy ze skrajności w skrajność....

            standardowa odpowiedz kazdego dyzurnego trolla byłaby że to napewno prawdziwi Polacy-katolicy którzy przecie nie skażą swej duszy na wieczne potepienie stosując wymysł szatana - czyli antykoncepcję. Prawda natomiast (moim zdaniem) jest taka że dla rodziny zyjacej tylko z zasiłków kazde kolejne dziecko to dodatkowy zastrzyk gotówki. W końcu nie czarujmy się - zasiłki rosną od sztuki ale koszta nie rosną wprostproporcjonalnie i wyżywić 5 a wyżywić 6 dzieciaków to kosztowo juz niewielka różnica. Zresztą przy kilku dzieciakach kazde kolejne dziedziczy ubrania po starszym rodzeństwie wiec chocby na tym tez oszczedzić sie da.
            • 20.06.11, 12:39
              Biedny bank, przeinwestował w reklamę.....
              • Gość: Łowca debili IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.11, 15:15
                Ojciec ciężko chory, żona bez pracy, kredyt nie spłacony, ledwo im na jedzenie starcza a jeszcze sobie fundują następne dziecko. A jak bank się upomina o swoje to biegną do mediów...
                • Gość: xyz IP: 87.204.209.* 20.06.11, 17:26
                  Wpuścili Majewskiego do banku i co? Długo przyszło czekać na efekty?
                  To samo z Johnem Cleese i Dannym DeVito. Wpuścili do BZWBK i co? Bank na sprzedaż!
                  • 20.06.11, 19:32
                    ięcznie. Czy nie taniej dać 2000 zasiłku miesięcznie.
                    • 20.06.11, 20:42
                      krzych.korab napisał:

                      > ięcznie. Czy nie taniej dać 2000 zasiłku miesięcznie.

                      Wiesz ciekawe spostrzeżenie!
                      Rodzina niewydolna ekonomicznie (3 dzieci) - dzieci zaniedbane - dzieci głodne - decyzja, aby umieścić je w domu dziecka. Koszt= 4000-6000PLN/m-c

                      Umieszczenie w rodzinie zastępczej: to chyba 1200 na dziecko/m-c

                      Rodzina biologiczna, jako rodzina zastępcza, dostaje 3x 1200PLN = 3600PLN i staje się wydolna ekonomicznie - dzieci przestają być głodne - dzieci zadbane. Biologiczna rodzina uratowana.




                      • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:02
                        Taaak, a za chwilę robią sobie 5 następnych, bo przecież dostaną kolejne pieniążki.... A rodzice dalej siedzą na doopach i nic nie robią (poza dziećmi) bo mają świetne źródło utrzymania. Genialny pomysł, nie ma co!
                    • 04.07.11, 00:32
                      krzych.korab napisał:

                      > ięcznie. Czy nie taniej dać 2000 zasiłku miesięcznie.

                      co tam 2000! dajmy po 4000! w końcu nieroby i opie...cze muszą za coś fajki i browar kupować...
                      gratuluję pomysłu! poważnie

                      --
                      Miki ma już...
                      Bruno ma już...
                      Chicco ma już...
            • Gość: ojoj IP: *.marsoft.net 20.06.11, 12:44
              Prawda natomiast (moim zdaniem) jest t
              > aka że dla rodziny zyjacej tylko z zasiłków kazde kolejne dziecko to dodatkowy
              > zastrzyk gotówki.

              no, ale zastrzyk gotówki!!
              No nic tylko rodzić dzieci - całe 98 zł miesięcznie!!
              Lecę się zapładniać, bo przecież 98 zeta drogą nie chodzi.
              • Gość: krak IP: *.unknown.vectranet.pl 20.06.11, 13:20
                To leć na miotle, a po drodze zajrzyj do psychiatry, żeby się uczłowieczyć!!!
              • Gość: idiot IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.11, 15:05
                takiś cwany? A jak masz tych dzieci 6? To już całkiem 'sensowne' pieniądze na wyżywienie - 600 zł miesięcznie na jedzenie + rachunki starcza części ludzi. Do tego ci państwo mają z mopsu 250 zł dopłaty do mieszkania - to już 850 zł, do tego zasiłek pielęgnacyjny (żona pracuje na pół etatu więc może sama się mężem opiekować) to kolejne 150 zł. W sumie jest to 1000 zł w takiej sytuacji. No i pensja z połowy etatu matki - 600 zł. Ojciec pewnie cośtam zarobi, bo jeśli nie to już leń śmierdzący (przykro mówić) ale skoro jego stan pozwala na płodzenie dzieci to na lżejszą pracę również.

                Nieprawdą jest również to, co tatuś powiedział w wywiadzie. Leki na hemofilię w całości są finansowane z budżetu. Wymagane natomiast jest ubezpieczenie i pewnie tego im brakuje. Gdyby ubezpieczenie było (choćby i dla bezrobotnego) przez pół roku, to po półrocznej terapii ten pan mógłby spokojnie pracować, gdyby kontynuował leczenie (jest dokładnie tak, jak on mówi - gdyby leki brał to mógłby pracować). W chwili obecnej hemofilia nie jest jakimś strasznym wyrokiem, owszem - skraca życie, ale leczona - nie powoduje negatywnych objawów skutkujących zwolnieniem.

                W tej sytuacji mamy klasyczne: redaktor, aby pokazać 'krzywdę' prostych ludzi - nic nie sprawdzi, nie rozpozna tematu, wszystko zwali na legalnie działający bank i firmę komorniczą i wyciśnie łzy z oczu nieświadomych czytelników. Stąd mój wniosek, że artykuł jest stronniczy, nieobiektywny i nierzetelny. To smutne - podpisać się pod takim tekstem. Naprawdę się nie ma szacunku do samego siebie...

                Natomiast co do sytuacji tej rodziny - spłacić 6000 zł to nie jest znowu jakiś cel nie do zdobycia. Jak nie można 'od razu' to się rozpisuje ten dług na kilkadziesiąt miesięcy i spłaca po 20 zł tygodniowo czy tam miesięcznie i też się to spłaci. Problem w tym, że ci państwo tego nie zrobili. Nie wiem, czy nie chcieli czy nie wiedzieli o takich instrumentach finansowych. W zasadzie niewiele mnie to obchodzi. Tyle tylko, że w tej sytuacji to oni są sobie winni i już trudno - za brak pomyślunku przychodzi niekiedy tynk ze ścian zjadać. Dobrze, że są ludzie, rodzina, którzy im pomagają. Gdyby nie to pewnie by umarli z głodu.

                Zachowanie komornika, firmy windykacyjnej oraz banku jest zgodne z prawem, nie jest jakoś szczególnie perfidne czy wręcz skierowane przeciwko tym państwu. Taki jest świat. Jak się idzie po towar do sklepu to trzeba zostawić pieniądze. Tak to w życiu jest. Jak się wzięło kredyt to się go spłaca.

                Życzę im dużo szczęścia, rozwiązania problemów z finansami, powrotu do zdrowia oraz przede wszystkim zorientowania się w jakim świecie żyją. Tyle.
                • 20.06.11, 19:27
                  Gość portalu: idiot napisał(a):


                  > Nieprawdą jest również to, co tatuś powiedział w wywiadzie. Leki na hemofilię w
                  > całości są finansowane z budżetu. Wymagane natomiast jest ubezpieczenie i pewn
                  > ie tego im brakuje. Gdyby ubezpieczenie było (choćby i dla bezrobotnego) przez
                  > pół roku, to po półrocznej terapii ten pan mógłby spokojnie pracować, gdyby kon
                  > tynuował leczenie (jest dokładnie tak, jak on mówi - gdyby leki brał to mógłby
                  > pracować). W chwili obecnej hemofilia nie jest jakimś strasznym wyrokiem, owsze
                  > m - skraca życie, ale leczona - nie powoduje negatywnych objawów skutkujących z
                  > wolnieniem.


                  Niestety mylisz się.
                  Na Zachodzie standardem jest podawanie preparatów krwiopochodnych PROFILAKTYCZNIE.
                  W Polsce tylko w przypadku wystąpienia krwawienia.

                  Krwawienia najczęściej następują do stawów. Nawracające krwotoki do stawów są powodem, dlaczego faceci w wieku lat 30 lądują na wózku inwalidzkim.

                  Gdyby facet mógł otrzymywać te preparaty systematycznie, profilaktycznie, to by mógł pracować. Ubezpieczenie nie ma tu nic do rzeczy, gdyż standardowe ubezpieczenie NIE finansuje tego leczenia. Finansują to programy terapeutyczne, a one są takie jak napisałem powyżej.
                  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 23:50
                    <Nieprawdą jest również to, co tatuś powiedział w wywiadzie. Leki na hemofilię w całości są <finansowane z budżetu. Wymagane natomiast jest ubezpieczenie i pewnie tego im brakuje. <Gdyby ubezpieczenie było (choćby i dla bezrobotnego) przez pół roku, to po półrocznej <terapii ten pan mógłby spokojnie pracować, gdyby kontynuował leczenie (jest dokładnie tak, <jak on mówi - gdyby leki brał to mógłby pracować). W chwili obecnej hemofilia nie jest <jakimś strasznym wyrokiem, owszem - skraca życie, ale leczona - nie powoduje <negatywnych objawów skutkujących zwolnieniem.
                    Tobie się coś nieźle pomyliło On jeśli ma rentę to i ubezpieczenie(chyba inteligenciku nie doczytałeś)problem polega na tym ze dla chorych na hemofilię brakuje czynnika VIII w stacjach krwiodawstwa i tu zaczyna się problem i dramat tych ludzi bo zamiast brać ok.2000-3000 jednostek miesięcznie oni czasami mają tylko 1000.Nie uważasz że to troszkę mało?Następnym razem zanim wypowiesz się na forum zaczerpnij informacji-nie bądź STRONNICZY inteligenciku!!!!!
          • Gość: mm IP: *.ntlworld.ie 21.06.11, 00:39
            Ale wy jesteście buraki. W życiu róznie bywa i wam może też sie przydażyć problemy finansowe. Natomiast zamiast winić bank (pracowałem w nim kiedyś - i wiem jaki totalny bałagan w nim jest) który złamał przepisy to wyzywacie sie na tej rodzinie. Myślę sobie że nasz naród dalej mentalnie tkwi w komunizmie. Powinno się obowiązkowo przesiedlić wszystkich polaków do bogatych krajów europy zachodniej. I dopiero wtedy przejrzeliby na oczy, jak się powinno traktować obywateli. Założe się że momentalnie nasi politycy, lekarze, urzędnicy, policja sedziowie zostaliby zmieceni ze swoich urzędów.
        • Gość: ojoj IP: *.marsoft.net 20.06.11, 12:42
          jasne, jasne, a za 30 lat na nasze emerytury będą płacić krasnoludki.
          Trójka dzieci to nie jest jakaś patologia.
          W naszym kraju wsparcie socjalne takich rodzin jest symboliczne, nic dziwnego że dzieci się nie rodzą. Porównajcie sobie zasiłki rodzinne w Polsce i w innych krajach Unii, to jest proporcja jak 1 do 10. Dzieci to nasza przyszłość, społeczeństwo się starzeje, zamiast wspierać rodziny z dziećmi w naszym kraju są skazani na głodowanie.
          • Gość: 13f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:05
            Biedę, niestety, się dziedziczy, uzależnienie od zasiłków również. Szanse na to, że dzieci wychowywane w takich rodzinach będą płacić na czyjąkolwiek emeryturę są zerowe.
            • 20.06.11, 23:07
              z biedy wyrastają często bardzo wartościowi ludzie, a mnie jest jedno czy na moją emeryturę będzie pracował przyszły doktor czy robotnik, byle składki płacił.
          • Gość: zonkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:12
            dzieci tej rodziny nie będą pracować na emerytury, będą albo chore - chłopcy, albo, i biedne, niewykształcone, będą miały kupę dzieci na które będą brały zasiłki - to dziewczynki, więc nikt nie będzie pracował na emerytury, to na tych ludzi będą pracowały dzieci -jedynaki, wykształcone, wydajne w pracy, mające po jednym dziecku,itp. to oni będą na nich zarabiać, tak samo jak teraz jest
            • 20.06.11, 15:54
              Gość portalu: zonkii napisał(a):

              > dzieci tej rodziny nie będą pracować na emerytury, będą albo chore - chłopcy, a
              > lbo, i biedne, niewykształcone, będą miały kupę dzieci na które będą brały zas
              > iłki - to dziewczynki,

              Tylko tytułem wyjaśnienia: dzieci nie bedą chore, chyba że nosicielką hemofilii jest też ich matka. Hemofilię się dziedziczy po linii żeńskiej, choć chorują chłopcy. To że ojciec jest chory, nie ma znaczenia. Co do reszty argumentacji, zgoda.
              • 20.06.11, 19:37
                To ja jeszcze dopowiem.

                Dwójka dzieci w przypadku hemofilityka to już duża nieodpowiedzialność!

                Na szczęście urodzili się sami chłopcy. Po co było ryzykować po raz trzeci?! Tego zrozumieć nie potrafię.

                I stało się nieszczęście. Kolejnym dzieckiem miała być córka. Przecież wszyscy jej synowie chorowaliby na hemofilię!

                W tej sytuacji rozpacz z powodu utraty tej ciąży to już głupota najczystszej wody. Powinni pójść na pielgrzymkę z podzięką, że tak się stało. Opatrzność miała nad nimi pieczę, a oni robią z siebie cierpiętników.
          • Gość: ima IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 14:29
            za trzydziesci lat dostaniesz mniejsza emeryturę, bo będziesz tym niewykształconym i nuuczonym siegac po pieniadze dzieciom, płacił na zasiłek z MOPSU wię na emerytury juz nie bedzie...
      • Gość: szenzi IP: *.ibd.gtsenergis.pl 20.06.11, 12:11
        To jeszcze małe piwo. Ale dlaczego nikt w banku nie jest w stanie poinformować klienta że jego konto ma zjęcie komornicze. Trzy razy występowałem w kasach banku z zapytaniem czy aby przypadkiem rachunek nie ma zjęcia komorniczego i trzykrotnie po sprawdzeniu w tzw. "systemie informatycznym banku" otrzymałem odpowiedź negatywną a co z chwilą wpływu środków na rachunek okazło się nieprawdą. Dlatego pytam kto w tym tzw. banku jest odpowiedzialny za wprowadzanie w błąd klienta. Obawiam się, że winnych nie znajdę bo niby id kogo jak w tej firmie pracują tylko tzw. "osoby zaufane".
        • Gość: bankowiec IP: 213.77.11.* 20.06.11, 13:06
          Komornik zgodnie z polskim prawem wysyła pismo o zajęciu zarówno do banku i do klienta. Zanim sprawa trafia do komornika to sa pisma z banku z wezwaniem do zapłaty (z reguły 3) - co również narzucaja na bank przepisy prawa (bardzo mocno egzekwowane). a potem jeszcze trzeba uzyskac bte i dopiero komornik egzekwuje dług.... tak naprawde komornik, to efekt ignorancji klienta, który zamiast przyjśc się ułozyc na nowo, nie reaguje na pisma z banku, ucieka od kontaktu, etc. no a potem się cżłwoiek budzi z ręką w nocniku...

          a co do zajęć - wpływa pismo od komornika - rachunek jest zajmowany od razu. robi się to ręcznie (bo zajęcie wpływa w formie papierowej), więc trwa to tyle, ile ludzka ręka jest w stanie obrobić (takich zajęć może być kilkadziesiąt na osobę dziennie); to oznacza, że teraz zajęcia nie ma - pięć minut później zajęcie jest.

          a z całym szacunkiem - uciekanie od odpowiedzialności za własne długi jest delikatnie mówiąc oszustwem; i ofiara nie jest tu dłużnik, a instytucja, osoba, etc która te pieniądze pożyczyła, a teraz sie musi bujać z tym, zeby dlużnik dotrzymał słowa / umowy i spłacił własne zobowiązanie.

          Domyślam się że jesli to chodziłoby o Twoje pieniądze, to nie miałbyś nic przeciwko, zeby ci dłużnicy ich nie oddawali...

          pozdrawiam

          • Gość: kakadu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.06.11, 15:34
            Komornik ma obowiazek sciagac dlugi, ale nie ma prawa zajmowac wszystkich dochodow.
            W tym wypadku komornik zlamal prawo zajmujac wszystko - zatem powinien poniesc za to odpowiedzialnosc prawna i finansowa.

            Bank w tym momencie nie jest winny.

            Jesli prawo jest zle, to mozna do jego zmiany uzyc demokracji niebezposredniej ktora u nas panuje. Ale na dzien dzisiejszy powinno byc ono bezdyskusyjnie wykonywane, a nie, jak w tym wypadku wykorzystywane na zasadzie - silniejszy ma racje.
            • 20.06.11, 21:09
              a po drugie
              to bank zaryzykował i pożyczył pieniądze.
              W zamian liczył na zysk z odsetek.
              No to się w tym przypadku przeliczył.
              Trzeba było nie gnać za zyskiem na złamanie karku
              i nie pożyczać wszystkim na lewo i prawo
              bez zastanowienia.

              Niech teraz bank koszty własnego ryzyka poniesie.
              Tak jest w każdym biznesie.

              Jestem przekonany, że komornik bierze w łapę od PKO BP.
              Wiemy, że to bank państwowy.
              Stara, nieudolna, pokomunistyczna klika.
          • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 16:15
            Wkurza mnie takie moralizowanie! Aż cisną mi się na język życzenia, żeby pan, panie bankowcy stracił kiedyś pracę. I zobaczymy, jak będzie pan piszczał!

            Łatwo jest pouczać innych, że długi trzeba spłacać, gorzej jak samemu straci się pracę, a to wcale nie trudno. I gwarantuję, że żaden bank wcale nie ma ochoty na ugody z klientem. Sam się znalazłem w takiej sytuacji po utracie dobrej pracy. Gdy znalazłem nową, prosiłem o ugodę i bank rozłożył mi na raty... dwa razy większe od dochodów... Zarabiałem wtedy 910 lat temu) 900 zł a bank wymagał spłat po 1700! Sorki, ale banki dobijają dłużników! Nie pomagają ale dobijają ich.
            • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:05
              Trzeba było ubezpieczyć kredyt od utraty pracy itp i miałbyś sprawę załatwioną. Myślenie ponoć nie boli i ma przyszłość ale jak widać dla niektórych przyszłości nie ma i boli...
            • Gość: bankowiec IP: 213.77.11.* 21.06.11, 11:16
              jak stracę pracę i nie będzie mnie stać na spłate kredytu nie będę udawała że mnie nie ma i że jak nie będe reagowac to wszystko bedzie dobrze... nie bedę ignorować pism wzywających do zapłaty i żalić sie przed całym światem, że wstrętny bank ode mnie wymaga spłaty i oddaje dług do windykacji... być może tak mnie wychowano, że oddaję pieniądze, które kiedykolwiek od kogokolwiek pozyczam. Czy jeśli zamiast banku na miejscu pożyczkodawcy stałby Pana kolega albo krewny i przyszedłby czas spłaty zobowiązania, to czy tez by Pan udawal, ze nie istnieje i olewałby pożyczkodawcę????

              I szczerze mówiąc bardoz wątpię w to co Pan pisze odnośnie Pana spłaty. chętnie poznałabym pozostałe okoliczności sprawy - domyslam, że że same problemy ze spłatą nie były jedynym problemem...

              Bankowi wcale nie jest na rękę doprowadzac do komorniczej egzekucji, chociażby dltego, że sa to koszty spore, kupa biurokracji (choc może dla Pana trudne do uwierzenia - biurokracji narzuconej przez przepisy prawa) no i przede wszystkim bank musi odprowadzac rezerwy dla zabezpieczenia wyplad depozytów. Więc z ekonomicznego rachunku lepiej się z klientem ułożyć niż tłuc sie potem prawnie o zwrot pozyczki (zwłaszcza na małe kwoty)...

              2) na 10 klientów może 1 wezwanie wiąże się z jakąkolwiek reakcją ze strony dłużnika... reszta wezwania olewa i potem jest wielce zdziwiona egzekucjami komorniczymi.

              i najważniejsze!!!!!!! Decydując sie na kredyt trzeba mieć świadomosć swoich potencjalnych dochodów na czas kredytowania. trzeba uwzględnic ryzyko utraty pracy i jej ponownego znalezienia. warto miec trochę oszczędnosci, tak, żeby w razie czego sie finansowo zabezpieczyć na ewentualne gorsze czasy... no i przede wszyskim nie brac kredytu, jesli sie ledwo spina miesiąc na wypłatach, z nikłą szansa na zaoszczędzenie czegokolwiek.... Bank nie może brać odpowiedzialności za cudze decyzje. tym bardizej, że w dokumentach tak ludzie kłamią, że czasami nadawałoby się to na zarzuty próby wyludzenia kredytu... no a potem jest płacz, że nie ma z czego spłacać istrętny bank bo niszczy rodzinę...

              po trzecie - bank nie ma obowiązku sprawdzania źródła dochodu - w tytule płatnosci klient może wpisac co mu się tylko podoba, np alimenty, zpaomoga, etc - co nie znaczy ze środki te rzeczywiście sa tym czym nadawca przelewu twierdzi że są... Bank może podjąć próbę weryfikacji wpływów, pod warunkiem dostarczenia stosownych dokumentów potwierdzających istnienie dochodów ze śródeł nie podlegających zajęciom. niestety nie może bank sie opierac na "deklaracjach".

              za nie zrealizowanie zajęcia komorniczego bank musi liczyc się z odbowiedzialnoscią finansową. dotyczy tez to pracownika dokonującego zajęcia - każdy taki pracownik ponosi prywatna odpowiedzialnosć w przypadku wytransferowania pieniędzy przez dlużnika mimo dostarczonego przez komornika zajęcia.

              ugoda z bankiem, to nie jest opcja super wygodna dla klienta, a kompromis, między tym co musi bank (np. rezerwy) a tym co może klient. sadząc z opisu dopiero sie pan układał z bnakiem jak już znalazł pan nowa pracę... wczesniej pewnie kontaktu z bankiem Pan nie utrzymywał...? mam racę? domyślam sie że bank rozpoczął już procecy zmierzające do egzekucji długu, stąd prosze się nie dziwić, że warunki jakie był w stanie zaakceptowac nie koniecznie panu odpowiadały. Zawsze mógł pan iśc w inne miejsce i zrefinansowac stary kredyt na nowych warunkach adekwatnych do Pana sytuacji finansowej....


              pozdrawiam

      • Gość: OLEK IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.11, 14:07
        Głupota nie zna granic o ile mogę zrozumieć ciężką sytuację finansową to ręce opadają jak czytam że do tego zmalowali sobie kolejnego dzieciaka dorośli ludzie nie słyszeli o antykoncepcji MOPS w tej kwestii też wspiera .Jeszcze do tego mając świadomość że jest się chorym na hemofilię którą to dziecko zapewne odziedziczy bo takie rzeczy są dziedziczne to po prostu brak słów.
      • Gość: nierzyt IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 19:47
        musieli Majewskiemu wypłacić 1.5 miliona za reklamę
    • Gość: fb IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 12:11
      długi trzeba spłacać nawet z zasiłku z MOPSu. Jak się jest dłuznikiem to trzeba sie liczyc z tym że będzie trzeba isć na żebry do życzliwych ludzi choć sam nie mam życzliwosci dla dłużników
      • Gość: natalia IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 10:56
        Zasiłek z MOPS może przychodzić pocztą, nie musi wpływać na konto, w ten sposób można pieniądze "schować" przed pazernym komornikiem. Myślę że resztę dochodów można uratować w ten sam sposób, nie ma jeszcze przymusu wpłacania dochodów z jakiegokolwiek źródła na konto, wynagrodzenie można zawsze odebrać osobiście w kadrach.
        A PKO BP należy podziękować, najgorszy bank w Polsce.
        • Gość: yhj IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:47
          po pierwsze długi należy splacać a nie odwalać bumelantkę. Trzeba sie bylo zastanowić przed pożyczeniem pieniędzy czy będzie sie w stanie je spłacić a nie teraz za porednictwem gazety udawać najbardziej pokrzywdzonego. Pokrzywdzonym nie jest dłużnik tylko ten któremu ta rodzinka wisi pieniądze
          • Gość: PREDATOR IP: 212.191.132.* 20.06.11, 12:46
            Cóż, kolego, to jest jedna strona medalu. Drugą jest to że każdemu może się noga podwinąć, nie mówiąc już o wypadku, chorobie... jak byś nie kombinował nie masz wpływu na takie przypadki losowe. A zapewniam, nie jest ich mało.
            Cóż, wniosek nasuwa się sam, nie brać pożyczek, ani będąc biednym ani bogatym. A PKO, cóż dziękuję, ta reklama mnie zniechęciła do kontaktu z tą firmą.
            • Gość: uczciwie IP: 213.77.11.* 20.06.11, 13:14
              przede wszystkim czytać umowy, nie ignorowac wezwań do zapłaty i układac się z bankiem!!!! i nie brać pożyczek w "niebankowych" instytucjach!!!!
            • Gość: yhj IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 13:52
              a co robią ci ludzie by splacić dług? Nie robią pewnie nic. Mają komfort psychiczny że z naszych podatków dostaną zasiłek z MOPS, żadnej uczciwej pracy się nie imaja bo i po co jak i tak zarobione pieniądze poszly by na spłatę długu. W przypadku wyrachowanych dłużników powinien być obligatoryjny nakaz pracy, z której całość szła by na spłatę wierzycieli, choćby dług mieli spłacać i 50 lat
      • Gość: fb-2 IP: 80.48.4.* 20.06.11, 11:40
        Zycze Tobie i innym tak myslącym aby stracili pracę ,zostali bez srodków do zycia i dopiero sie wymądrzali. Nie każdy jest taki zaradny,a o bezdusznej działalności komorników i o podobnych przypadkach słychac coraz wiecej, Potrafia zniszczyc nie tylko prostych ludzi ale całe firmy. A może warto zaskarzyć pana Komornika.
        • 20.06.11, 12:09
          @fb-2
          JAka "bezduszna działalność komornika"? Komornik działa w interesie wierzyciele, a więc tego komu dłużnik jest winien pieniądze. Poza tym komornik działa zgodnie z ustawą. I nie ma obowiązku naruszając interes wierzyciela (pokrzywdzonego - bo dług jest od dawna wymagalny, inaczej by sprawy nie było) - jest to wręcz karalne.
          Nie ma tu żadnych podstaw do zaskarżenia działań komornika! A przed nieuzasadnionymi skargami chroni dość duży wpis - 100zł.
          A siebie proszę postawić na miejscu wierzyciela (bo klient banku lokujący w nim swoje środki jest takim wierzycielem): przyszedłby PAn po kasę, a jej nie ma - dłużnicy nie zwracają...
          --
          "Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie"
          by igor_UK

          "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" by Stanisław Lem
        • Gość: 13f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:08
          Niektórym to trzeba łopatologicznie - ktoś ci wisi kasę, ty domagasz się zwrotu. Jesteś więc "bezduszny" i zaskarżają cię do sądu z formalnym zarzutem "zniszczenia prostego człowieka". Postaw się w tej sytuacji zanim napiszesz brednie.
        • Gość: ty IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 13:56
          a słyszałeś o coraz liczniejszych przypadkach ze ludziom nie opłaca się pracować choćby dlatego że zarobiona kasa szła by na spatę długu. Dlatego ci ludzie uciekaja w szarą strefę gdzie są poza zasiegiem komornika. A można by upiecz 2 pieczenie na jednym ogniu za pomocą nakazu pracy w godz. 7-15.00. Zarobione pieniądze szły nby na spłate długu a dodatkowo delikwentowi ucielo by się dostęp do szarej strefy. W try miga spłacił by dlug widząc ze sie nie wywinie a nie szczuł gazetą na wierzycieli że nu zasiłek z MOPSu zabrali
          • Gość: hahaha IP: *.play-internet.pl 20.06.11, 14:22
            Widzisz ja tez mam zajęcie komornicze i nie uciekam do szarej strefy. Zaciągnięte długi trzeba spłacić w taki czy inny sposób. Fakt, że kiedy straciłem pracę banki nie miały ochoty ze mną rozmawiać. Dlatego mam Sprawy komornicze. Co innego to wysokość opłat pobieranych przez komorników. No i co innego wypłaty. Gdybym mógł zarobić np 2000 to komornik zabierałby mi prawie 1000 i długi spłacane byłyby szybciej. Natomiast jeżeli dostaje tylko 200 to sprawa się będzie ciągła latami. A odsetki rosną. W przypadku tego artykułu, uważam że banki za bardzo nie wiedzą co z takimi zajęciami robić. Co innego ze ci Państwo mogli złożyć skargę lub wniosek o zaniechanie tej czynności komornika, który działa na polecenie wierzyciela. NIE WOLNO DOPUSZCZAĆ ABY KTOKOLWIEK POZOSTAWAŁ BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA. Wy co tu wypisujecie o tym ze za wszelką cenę trzeba spłacać ....ok Tyle ze pracujecie macie po 2 może 3 tys wypłaty jest inaczej. a co by się stało gdy masz kredyt i nagle twoje uposażenie jest okrojone do np 1500 ciekaw jestem czy tak by ci było wesoło, a i tak bywa.
            • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 14:27
              Jakbym zarabiał 1500 to bym nie wziął kredytu, bo mam świadomość że nie byłbym w stanie go spałacać...
              • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 16:20
                Tylko że często ludzi biorą kredyty gdy zarabiają po 2, 3 czy 4 tysiące. Bo kto ma je brać jak nie oni. Nagle jednak pracę tracisz, pół roku nie możesz znaleźć nowej a jak znajdziesz to dostajesz 1300 czy 1500 i co wtedy?

                Nie moralizuj bo KAŻDY, najlepiej zarabiający może znaleźć się w takiej sytuacji!
                • 20.06.11, 16:26
                  I nawet jeżeli, to czy znalezienie się w takiej sytuacji jest powodem, żeby siąść i nic nie zrobić w sprawie kredytu?

                  --
                  weiss, rot, gelb, blau
                  SOS dla lasów tropikalnych
                  Stalinogród, Oberschlesien ; Zapiski kiepsko uczesane
              • Gość: Monarchista IP: 213.17.138.* 20.06.11, 22:35
                Gość portalu: Dark Angel napisał(a):

                > Jakbym zarabiał 1500 to bym nie wziął kredytu, bo mam świadomość że nie byłbym
                > w stanie go spałacać...

                Ciekawe, co byś zrobił, jakby ci np. w środku zimy wyp..liło kaloryfer i trzeba by było kupić nowy (650 zł wraz z montażem, to i tak niewiele), a wkrótce potem gazowy piec łazienkowy (1290 zł). Kaloryfer zapłaciliśmy z bieżących dochodów, ale piecyk trzeba było wziąć na raty (do spłacenia było 1500 zł, to i tak niewiele). A nasze emerytury (moja i żony) łącznie przekraczają trzykrotnie 1500 zł miesięcznie (netto).
                • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:10
                  Hmm, czegoś tu nie rozumiem - macie emeryturki trzykrotnie przekraczające 1500pln (czyli jak wynika z prostej matematyki ponad 4500pln) i głupi piecyk za 1500 na raty braliście???? To jest dopiero szczyt głupoty! Jeśli przy dochodach łącznie ponad 4500pln nie potraficie oszczędzać, żeby w razi W mieć skąd "wysupłać" gotówkę to już nie moja wina....
    • 18.06.11, 12:46
      Absolutnie się zgadzam ze stwierdzeniami zawartymi tak w tytule jak i w treści artykułu. Dodał bym jeszcze tylko stwierdzenia bezduszni komornicy. Sam doświadczam takie podejście do sprawy.
      Ponad rok temu zaciągnąłem pożyczkę na portalu Finansowo, której zabezpieczeniem był weksel opiewający na kwotę pięć razy wyższą. Pożyczkę spłaciłem, ale nie zwrócono mi weksla, który to został użyty przeciwko mnie i otrzymałem wystawiony na podstawie przedmiotowego weksla sądowy nakaz zapłaty. Od 10 miesięcy sądzę się przed polskim wymiarem sprawiedliwości o unieważnienie tego wyroku. Natomiast chciałbym się podzielić sposobem działania komornika w tej sprawie. Po otrzymaniu sądowego nakazu zapłaty wystawił tytuły egzekucyjne na moje dochody (renta i umowa o pracę) oraz zajął mi konto bankowe. W jednej chwili moje dochody wyniosły zero i pozostałem bez środków do życia. Nastąpiło tu w imieniu "podobno" prawa podwójne "oskubanie". Przepisowo zajął mi wynagrodzenie i rentę, a po "zbójecku" zabrał resztę, co pozostało po potrąceniach. Postępowanie odwoławcze i skarżące przed sądami, zgodne z literą prawa trwa długie miesiące i nakłada na skarżącego kolejne koszty. Takie postępowanie bezduszne organów, które występują w imieniu państw polskiego prowadzi do pogłębiania stref ubóstw, niezadowolenie i frustracji. Ja, żeby móc przeżyć musiałem uciec się do działań łamiących prawo i oszukujących państwo polskie, a mianowicie do ucieczki do szarej strefy oraz wykorzystywania kont osobistych osób nie związanych ze mną rodzinnie.
      Czy o to chodzi w państwie prawa?

      Krzysztof Brzeziński
      • Gość: cukro IP: *.centertel.pl 20.06.11, 12:34
        Powinny byc jakieś ustalone % co do wysokości zajęć komorniczych.
        Co ma zrobić osoba która z dnia na dzień ma 0 na koncie???? Co z tym zrobić?
        Ok, komuś upartemu kto nie chce spłacać zaciągniętych pożyczek należy się komornik, ale niech nie zostawiają człowieka z 0zł by zdechł z głodu.

        Coraz częściej zastanawiam się nad powrotem starej dobrej skarpety, tej nikt mi nie zajmie :/
        • Gość: prąd IP: 213.77.11.* 20.06.11, 13:19
          istnieje tzw. kwota wolna od zajęć komorniczych. to około 10 500 pln (3 średnie pensje krajowe wg gus za poprzedni miesiąć)
      • 20.06.11, 12:59
        nieuczciwych wierzycieli z tytułu pożyczek. Jednak w Pana historii jedna rzecz skrzeczy. Komornik nie wystawia tytułów egzekucyjnych. On dostaje tytuł egzekucyjny wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji zawierającym wskazanie sposobów egzekucji określonych przez wierzyciela. Komornik wykonuje egzekucję zgodnie z tym wnioskiem, ponieważ nie ma innego wyjścia w sytuacji gdy wierzyciel przedstawił mu prawomocny tytuł egzekucyjny. Drugą sprawą jest to, że w pewnych przypadkach takich jak na przykład zobowiązania wekslowe oraz klauzuli o dobrowolnym poddaniu się egzekucji polska procedura cywilna nie zapewnia żadnej ochrony na czas trwania sporu z wierzycielem niesłusznie acz zgodnie z prawem egzekwującym dług od dłużnika.
    • Gość: klakier IP: *.nyc.res.rr.com 18.06.11, 12:47
      Dobrze zrobili ! To banki mają władze i rządzą a nie jakieś Sejmy, prezie i premiery. Wreszcie ktoś zerwał z fikcją. Brawo ! Dość hipokryzji.
    • Gość: krzysztof IP: *.komputersat.pl 18.06.11, 17:19
      Na to trzeba założyć kilka kont w innych bankach i bawić się w ciuciubabkę - na początek mbank.
    • 19.06.11, 06:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: panbuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 13:05
        To grzech śmiertelny, z paragrafu "Nie zabijaj". Ty też pójdziesz do piekła, bo namawiasz do zabijania.
        • Gość: Kasia IP: *.tktelekom.pl 20.06.11, 11:49
          Ta Pani stracila dziecko z winy Banku a wypowiedz Pana żeby nie rodzili dzieci jak nie jest ich stać jest w najwyższym stopniu obrażajaca i głupia.Najprawdopodobniej to w przyszłości dzieci z tych rodzin będą pracowały na Pana emeryturę.Dzieci planowane kochane i chronione przeważnie będzie stać na studia zdobycie dobrego zawodu a przy takich rzadach jak obecnie wyjada za granicę żeby za dobrą pracę godnie im placono.Tak a kto pozostanie w Polsce zeby pracować na wasze emerytury Stuknij się Pan w glowę,albo postaraj się żeby Polacy nie musieli na obczyżnie szukac pracy i w glosowaniu wybieraj tych którzy moga cos zrobic dla biednych ludzi albo milcz
          • 20.06.11, 11:57
            Z winy banku?
          • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 12:12
            Z winy banku???? A to bank przepraszam wziął kredyt i go nie spłacał????

            Jak kogoś nie stać na utrzymanie dwójki dzieci to po co stara się o trzecie? Przeceiż to logiczne, że są to jeszcze większe dodatkowe wydatki!!!! Dzieci z tej rozdziny bvędą pracowały na moją emeryturę? No takiej bujdy to już dawno nie czytałem - jak SAM sobie nie odłoże na emeryturę to wybacz, ale na państwo nie będę miał co liczyć. Dzieci planowane, kochane i chronienoe - być może, ale dziecko nie mające co jeść, w co się ubrać itp uważasz za planowane i chronione? Nie wątpie, że byłoby kochane ale nic więcej. Szczytem nieodpowiedzialności i głupoty było zachowanie tych ludzi (trzecie dziecko) w ich sytuacji!
            • Gość: ojoj IP: *.marsoft.net 20.06.11, 12:52
              Dzieci z tej
              > rozdziny bvędą pracowały na moją emeryturę? No takiej bujdy to już dawno nie c
              > zytałem - jak SAM sobie nie odłoże na emeryturę

              tak, właśnie te dzieci między innymi będą płacić na twoją emeryturę. Pieniądze z twoich składek są wydawane na bieżąco na obecnych emerytów, za 30 lat też będą wydawane na bieżąco. Tylko skąd wtedy będą płynąć składki jak będzie to kraj samych staruszków?
              • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 12:56
                Już Ci odpowiedziałem na to pytanie - sam sobie składam na emeryturę (przysłowiowa skarpeta), bo na państwo polskie nie liczę....
              • Gość: zonkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:15
                to staruszki będą płacić na te dorosłe już dzieci, bo one raczej pracować nie będą
              • Gość: debil IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.06.11, 20:59
                mylisz tutaj dwa pojęcia - obecnie wypłacamy emeryturę ludziom, którzy nie prowadzili dokumentacji wpłat do ZUSu - i jest to rzeczywiście finansowane na bieżąco.

                Natomiast od 1999 roku ZUS prowadzi każdemu indywidualny rachunek - ile dokonał wpłat i ile wynosi szacowana emerytura. To zobowiązanie państwa jest trwałe. Skoro ty pracujesz na PKB a więc również na obecne ememrytury i wzrost wpływów z podatków to państwo jest gwarantem, że twoje emerytury zostaną ci wypłacone co do złotówki - niezależnie od tego czy te pieniądze w 'systemie' będą czy nie. Jeśli państwo nie da rady to musi ogłosić bankructwo (patrz, jak w chwili obecnej z takim scenariuszem walczy grecja wszystkimi siłami). Co więcej - bankructwo państwa nie zwalnia go z odpowiedzialności.

                Stąd płynie prosty wniosek - nawet nie odkładając w skarpecie na emeryturę - masz te pieniądze (choćby i wirtualnie). A kwestia tego, czy te dzieci będą płaciły składki, by te pieniądze fizycznie miały swe miejsce jest rzeczą drugorzędną. I zupełnie inną sprawą jest to, że te dzieci najprawdopodobniej nie będą łożyć na twoją emeryturę lecz dalej pobierać zasiłki z MOPSu i leczyć się na twój koszt (albo i ich dzieci, jak kto woli) gdyż nie ma fizycznej możliwości, aby hemofilik pokrył koszty leczenia tej choroby z własnej kieszeni płacąc tylko składki ubezpieczeniowe. Musi mieć spory 'kapitał' na zakup tych leków. Ergo - dzieci albo dzieci tych dzieci (w przypadku kobiet naturalnie, a na razie jest dwóch chłopców) wyciągną z państwa ile się da.

                I nikt przy zdrowym rozsądku nie bierze kredytu, którego nie może spłacić. Stara prawda twierdzi, że bank da ci kredyt (parasol), gdy świeci słońce (czyt. jak masz pieniądze i zdolność kredytową), natomiast może się tak zdarzyć, że kredyt (parasol) ci zabierze w momencie, gdy zacznie padać deszcz - twoja zdolność kredytowa zmaleje do zera.

                Jeśli nie masz umowy o pracę na czas nieokreślony - trudno. Nie zadłużaj się i nie bierz kredytów w tych para-lichwiarskich firmach, gdzie procent wynosi horrendalnie dużo. Trudno, nie stać cię, to nie. Pożyczka na dowód jest dobra dla naiwnych. Jak ktoś lubi ryzyko to niech bierze. A długi spłacać trzeba. Dlaczego wierzyciel ma głodować bo jego klienci się spóźniają ze spłatą? Tylko dlatego, że oni też nie mają? Moim zdaniem zostawić kogoś bez środków do życia jest nie do przyjęcia, natomiast tutaj mamy wpływy i wypłaty, które od stycznia przekroczyły 10 tys. złotych. Cała nadwyżka leci na konto komornicze zgodnie z prawem. To, że ci ludzie 'przejedli' 10 tys. złotych w pół roku to już nie komornika sprawa. Mogli sobie wybrać te pieniądze i schować w piwnicy, aby tych pieniędzy nie dostał a i tak nic by to nie zmieniło, bo zwyczajnie w świecie by się na to nie połasił zgodnie zresztą z prawem. Ale zamiast żyć za 2000 na miesiąc powinni, żyć za mniej niż połowę tej sumy. Wtedy byłoby ok. Moim zdaniem to są skrajnie nieodpowiedzialni ludzie. Tyle. Sam fakt starania się o 3 dziecko, przy 100% szans, że dziewczynka będzie nosicielką, a przy tym posiadanie dwóch zdrowych chłopców - to już delikatnie mówiąc skrajny debilizm życiowy.

                Dobór naturalny działa, kiedyś hemofilików zabijano łatwo i lekko, umierali młodo. Teraz głaszemy ich po główkach, pozwalamy żyć na swój koszt i wydłużamy im życie, a jedyne co dostajemy w zamian to rosnące długi w instytucjach i firmach. Fajnie, nie ma co.

                Moim zdaniem - jak kogoś stać na leczenie - to niech się leczy, a jeśli kogoś nie stać to minimalna pomoc (a nie super-zastrzyki za 30 000 zł każdy, oczywiście całkowicie dla chorych za darmo). Wtedy - zamiast ograniczać ilość chorób genetycznych w populacji - tworzymy tylko na własne życzenie nowe problemy, bo chorzy cechują się takim intelektem (oczywiście nie wszyscy). Może to trochę eugenika, ale nas, jako społeczeństwa - zwyczajnie na takie luksusy dla chorych nie stać i trzeba to sobie uświadomić.

                Państwo chcieli 'żyć jak ludzie', to teraz niech spłacają 'jak ludzie' a nie płaczą, że świat jest okropny i im pożyczkę windykuje. Wziąłeś to oddaj (z procentem i kosztami komorniczymi jak głupiś). Prosta zasada. Jakoś nikogo nie dziwi, że w wojsku zabija się ludzi na wojnie. A dziwi strasznie, że jak się wzięło kredyt to on zostanie spłacony w ten, czy inny sposób i nawet ucieczka w szarą strefę niekiedy nie pomaga (firma KRUK bodajże potrafiła doagadać się z każdym pracodawcą aby to im przekazywał pensję pracownika zamiast mu płacić pod stołem).

                Moim zdaniem bardzo dobrze - może jak zaczną przymierać głodem, bo im skromny socjal obcięli to zaczną się normalnie zachowywać. Bo w chwili obecnej jest tak, że 40% społeczeństwa ma jakiś kredyt do spłacenia i 39% spłaca te kredyty i zobowiązania pomimo licznych trudności i problemów. I też nie mają co do garnka włożyć. Nie bimbają sobie w stylu 'straciłam pracę to raty nie zapłacę i jakoś to będzie' ale kombinują jak koń pod górę, pożyczają od rodziny i od znajomych, aby mieć na kolejną ratę a w międzyczasie nie pracują na 1/2 etatu tylko zapierdzielają za dwie, trzy osoby w dwóch lub trzech miejscach. Żadna praca ich nie boli, nie mają w domu internetu, nie robią kolejnych dzieci, bo tak wygodnie. Nie - oni myślą samozachowawczo. A ci ludzie zupełnie zatracili ten instynkt.
          • Gość: edi IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.06.11, 12:40
            Jakie nasze emerytury? Na swoja ja sam zapracowalem i tak jest w mojej rodzinie . dzieci pracuja mam taka nadzieje na swoja a dzieci tego pana powinny odpracowac to co bierze ich ojciec nie pracujac i korzystajac z roznych spolecznych pomocy .Doplata do mieszkania 250 zl,renta 650, koszt lekow o ktore ma pretensje ten czlowiek ,ze nie takie i za malo mu refunduja i ci "odpowiedzialni" ludzie nie majac na splate pozyczki chca rodzic nastepne dzieci tylko dlatego ,ze kochaja dzieci? A gdzie odpowiedzialnosc?
            Dla mnie to bezczelnosc czekac na to ,ze wszystko ma dac panstwo .Ludzie "panstwo" to my pracujacy i placacy podatki i ZUSy .Chcacych o zadajacych zaczyna byc wiecej niz tych pracujacych ciezko i utrzymujacych te bande nierobow i cwaniakow.

            Dziecko stracila z wlasnej i meza glupoty .
      • Gość: M. IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.11, 23:35
        wybitniemadry napisała:

        > skoro sie nie ma na wychowanie dzieci to spuszcza sie zonie na nos nie do srodk
        > a panie gornik, dlaczego bezmyslnie produkujecie dzieci?
        nie ogarniam tak podłych, cynicznych i wulgarnych ludzi jak @wybitniemadry. W odbyt sobie wsadź te twoje bezczelne porady.
        • 20.06.11, 10:38
          A ja nie ogarniam takich podlych ludzi jak ty, ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze trzeba byc w zyciu odpowiedzialnym.

          Typowa katolicka obluda i zaklamanie, 'jak bog dziecko da, to i na dziecko da'.

          Otoz nie zawsze...
          • Gość: M. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 21:17
            Typową obłudą, zakłamaniem a przede wszystkim podłością jest bełkot o rzekomej odpowiedzialności w sytuacjach, których nie możemy kontrolować w 100%. A do nich zalicza się własnie antykoncepcja. Jak znasz 100% pewne zabezpieczenie to zgłoś to w świecie nauki. Dostaniesz Nobla.
            Tacy podli ludzi bardzo chętnie i nieodpowiedzialnie szafują słowem "odpowiedzialność". I bardzo chętnie proponują małżeństwu rezygnację z normalnego współżycia za karę że w danej chwili są biedni, bo przecież dzieci powinni mieć jak już będą pieniądze, czyli gdzieś tak na emeryturze.
        • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 10:44
          A ja nie ogarniam bezmyślności ludzi, których nie stać na utrzymanie dwójki dzieci a robiących sobie kolejne... Czemu nie ma takiej bezmyślności wśród tych, których byłoby stać na trójkę albo i więcej dzieci? Czemu takie zachowania są typowe dla tych, którzy mają problem z przeżyciem od pierwszego do pierwszego?
          • Gość: dddddddd IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 13:22
            słyszałeś może o tym, że nie ma w 100% pewnych metod antykoncepcyjnych i zajść w ciążę można biorąc pigułki, stosując prezerwatywy, nawet wazektomia nie daje pełnej gwarancji?
            skąd wiesz, że oni nie stosowali żadnej antykoncepcji? na jakiej podstawie śmiesz oceniać tych ludzi? może opisz tu swoje życie, liczbę dzieci. też się pośmiejemy i pokomentujemy.

            kolejny co g... wie, ale mądrzyć się na forum będzie.
            • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:28
              Ależ bardzo proszę: dwójka dzieci, żona, pies, dość spore mieszkanie, dwa samochody, warunki pieniężne pozwalające na coroczne wakacje poza Polską i do tego oszczędności (może nie powalające na nogi ale dające poduszkę finansową) - mam wymieniać dalej?

              W przypadku takich rodzin powinno się stosować maksymalne zabezpieczenia (dwie gumy na małego, proszki, plasterki itp) właśnie po to, żeby nie zaniżać sobie i tak już niskich warunków życiowych!
              • Gość: M. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 21:05
                Gość portalu: Dark Angel napisał(a):

                > Ależ bardzo proszę: dwójka dzieci, żona, pies, dość spore mieszkanie, dwa samoc
                > hody, warunki pieniężne pozwalające na coroczne wakacje poza Polską i do tego o
                > szczędności (może nie powalające na nogi ale dające poduszkę finansową) - mam w
                > ymieniać dalej?
                wróć tu jak ktoś poważnie zachoruje z twojej rodziny, zdarzenia losowe zrujnują majątek. Wówczas ja ci się powymadrzam, że trzeba było być odpowiedzialnym itd. itp.

                > W przypadku takich rodzin powinno się stosować maksymalne zabezpieczenia (dwie
                > gumy na małego, proszki, plasterki itp) właśnie po to, żeby nie zaniżać sobie i
                > tak już niskich warunków życiowych!
                I ten tekst też ci powtórzę
                • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:19
                  Zaraz, zaraz miałeś się pośmiać z mojej obecnej sytuacji a nie przyszłości widzę więc sporą niekonsekwencje...

                  O leczenie moje czy mojej rodziny i mój "majątek" się nie martw, to akurat nie Twoja sprawa.
              • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 00:23
                No to Tobie do szczęścia jeszcze brakuje powodzi albo pożaru tak aby wszystko poszło z dymem a jeszcze jak byś musiał trafić po tym wszystkim na wózek to ciekawa jestem ile by Ci z tego wszystkiego zostało -może pies? I co wtedy kredycik sobie weźmiesz czy do MOPS pójdziesz zastanów się nad sobą!
        • Gość: drMuras IP: *.icpnet.pl 20.06.11, 10:49
          Jak wybitniemadry będzie skręcał się z bólu przy swojej przyszłęj ( na 100% ) chorobie nowotworowej to tez zostanie racjonalnie potraktowany zgodnie z ekonomią przez swojego odpowiednika w fartuchu. Może w ogarniętym wtedy paniką mózgu pojawi się myśl że jednak konstrukcja świata oparta na bezwględnym zysku nie do końca jest dobra....
          • 20.06.11, 10:52
            Takie podejscie jak drMuras maja niektore ludy afrykanskie, nie wazne srodki na utrzymanie, wazne rozmnazanie. Potem dzieci umieraja z glodu w meczarniach.
            • Gość: mych IP: *.146.65.243.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.06.11, 11:34
              to dziecko umarło!!!
              w Polsce, pracującej i zarabiającej na rodzinę kobiecie.

              wobec śmierci dziecka wszystkie komentarze o tym, że śmiało pojawić się na świecie, są obrzydliwe
              • 20.06.11, 11:58
                Obrzydliwe to jest publiczne obwinianie wszystkich wokolo za smierc dziecka z powodu sytuacji, ktora samemu na siebie sciagnieto.
              • Gość: ojoj IP: *.marsoft.net 20.06.11, 12:58
                Gość portalu: mych napisał(a):

                > to dziecko umarło!!!
                > w Polsce, pracującej i zarabiającej na rodzinę kobiecie.
                >
                > wobec śmierci dziecka wszystkie komentarze o tym, że śmiało pojawić się na świe
                > cie, są obrzydliwe

                Racja, aż strach żyć w takim podłym społeczeństwie. Ta kobieta pracuje, i pewnie jak zaszła w ciążę miała jeszcze lepiej płatną pracę, którą straciła.
                Wszyscy którzy tak szczekają o nieodpowiedzialności, zmienią zdanie jak to ich dopadnie choroba, zwolnienie z pracy i śmierć dziecka. Trochę życzliwości przydałoby się w tym kraju.
              • Gość: zonkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:18
                kobieta poroniła, nie wiadomo dlaczego, prawdopodobne, że dziecko mogło mieć wady genetyczne, przy takim podejściu, że każdy może mieć dzieci i to dużo, nawet przy poważnych wadach genetycznych to niedługo w Polsce będą same cudaki, takie jak Habsburgowie
                • Gość: ojoj IP: *.marsoft.net 20.06.11, 14:15
                  odmawiasz prawa do posiadania dzieci rodzinom biednym? Biedę się dziedziczy twoim zdaniem? Może w naszym kraju, ale nie z powodów genetycznych, ale gospodarczych, bieda jest utrwalana przez biedę, brak pracy i układów w rodzinie, a nie przez to że ktoś ma genetyczne predyspozycje. Ale i tak wybitne jednostki pochodzą często z biednych środowisk, bo mają determinację aby się wyrwać ze swojego środowiska. Hitler też miał teorię, że jedyną czystą rasą jest rasa aryjska, reszta to nieludzie i tylko się genetycznie mutują.
                  • Gość: zonkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 23:37
                    nie mówię o rodzinach biednych tylko o ojcu, który ma poważną chorobę genetyczną, którą odziedziczą jego dzieci i wnuki,

                    a co do biedy to nie może bieda być wymówką na posiadanie dużej liczby dzieci, której rodzice nie są w stanie utrzymać, znam bardzo wiele rodzin, które nie mogły sobie pozwolić na posiadanie więcej niż jednego dziecka, bo oni nie umieli wyciągać ręki i krzyczeć że im się należy, tylko sami na swoje dziecko pracowali i to ciężko i takich ludzi szanuję, bo dziecko takich rodziców będzie wykształcone, pracowite, ambitne i ODPOWIEDZIALNE, bo taki mu przykład dali rodzice choć im się na początku drogi życiowej nie przelewało, ale własną pracą dorobili się czegoś, a "biedni" którzy całe życie wyciągają rękę po zapomogi itp. nauczą tego samego swoich dzieci, bo dzieci uczą się patrząc na rodziców i tak, tak to właśnie wychodzi, że biedę się "dziedziczy"
            • Gość: Anonimka IP: 212.244.60.* 20.06.11, 11:40
              Nie ma środków w 100% zabezpieczających przed ciążą (chyba, że operacyjne). Wiem, jak się ma dzieci i biedę, to się nie robi kolejnego dziecka, wiem, długi trzeba spłacać, ale czy jest możliwe, by ta kobieta podała do sądu komornika i bank o odszkodowanie za uraz psychiczny, którego skutkiem było poronienie ( w konsekwencji uraz fizyczny i psychiczny)?
              • Gość: dziadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:29
                Musiała by mieć duuużo pieniędzy na prawnika i jeszcze więcej na wpis sądowy. W koncu wymiar sprawiedliwości nie jest za darmo w demokratycznym państwie prawa
                • Gość: zonkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 23:40
                  musiałaby udowodnić, że przyczyną poronienia były działania komornika, a o to raczej trudno, bo sama ponosi odpowiedzialność za swoje czyny, a przede wszystkim nie wiadomo z jakiego powodu ciążę poroniła, dziecko mogło mieć wady genetyczne, lub ona mogła być chora, poronienia samoistne zdarzają się bardzo często, obciążanie tym kogoś bez dowodów to raczej się nie uda
        • 20.06.11, 10:49
          w szkole wychowania do zycia w rodzinie, gdzie nauczyliby cie czym sa prezerwatywy. Jak sie nie chce dzieci mozna ich uzywac. Jak sie nie ma srodkow na utrzymanie dwoch dzieci to podloscia jest stwarzanie trzeciego i narzekanie, ze bank kazal splacac dlugi.
          • Gość: M. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 21:22
            ponury_swiniarz napisał:

            > w szkole wychowania do zycia w rodzinie, gdzie nauczyliby cie czym sa prezerwat
            > ywy. Jak sie nie chce dzieci mozna ich uzywac. Jak sie nie ma srodkow na utrzym
            > anie dwoch dzieci to podloscia jest stwarzanie trzeciego i narzekanie, ze bank
            > kazal splacac dlugi.
            Gdybys ty miał to wychowanie, to wiedziałbyś że prezerwatywa nie jest w 100% skuteczna i że nie ma 100% zabezpieczenia. Ale jak się jest pryszczatym szczylem na garnuszku rodziców, to się łatwo takie brednie pisze.
        • Gość: Monarchista IP: 213.17.138.* 20.06.11, 21:37
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > wybitniemadry napisała:
          >
          > > skoro sie nie ma na wychowanie dzieci to spuszcza sie zonie na nos nie do
          > srodk
          > > a panie gornik, dlaczego bezmyslnie produkujecie dzieci?
          > nie ogarniam tak podłych, cynicznych i wulgarnych ludzi jak @wybitniemadry. W o
          > dbyt sobie wsadź te twoje bezczelne porady.
          ----------------------------------------
          Fakt, chamski jest i głupi ten "wybitniemądry". Moja babcia mówiła dzieciorobom, żeby wsadzili sobie ciulkę do pokrzyw, zamiast do...
    • Gość: prescotmc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 11:47
      Ten artykuł ma jeden cel: zastraszyć tych, którzy nie spłacają kredytu. Autor celowo nie napisał że sprawa sądowa w I instancji jest bezpłatna, że ustawa reguluje minimum socjalne oraz zasady egzekucji długów (zasiłki zawsze z egzekucji są wyłączone). Sąd w I instancji w ciągu i miesiąca wyda wyrok o zwrocie zablokowanych środków z opieki społecznej wraz z odsetkami, w opcji jest również zadośćuczynienie do kwoty max: 135 tys. zł. Nie ma tu żadnego tłumaczenia że Bank nie wnika skąd są pieniądze itd. Panie autorze te wszystkie strachy (ewidentnie na zamówienie Banku) proszę zachować dla swoich najbliższych.
      • Gość: jogo IP: *.centertel.pl 19.06.11, 17:04
        Nie sądzę, żeby był to artykuł na zamówienie. Autor po prostu trafił na łatwy i sensacyjny temat, za który dostał kasę. Takie przypadki, to standard w działaniach i banku i komornika. Błąd leży i po stronie komornika i banku. Dlaczego komornik nie ustalił jak odbywa się wypłata zasiłków, można było wysłać do banku pismo, które i tak po fakcie na prośbę dłużnika napisał. Banki działają systemowo i odkręcenie jakiegokolwiek błędu to zawsze gehhenna. Co do ciągania się po sądach, to 90% ludzi, jak słyszy słowa "sprawa sądowa" robi w tył zwrot i już ich nie ma. W sądach lądują tylko sprawy tych najwytrwalszych i o duże pieniądze.
      • Gość: bojkotek IP: *.aster.pl 20.06.11, 10:48
        służy globnym mafiom, w tym banksterom. Nie dziwne, ze trzyma z nimi sztamę.
        • 20.06.11, 13:10
          Tak, i dlatego publikuje kolejny już artykuł o nadużyciach banków. Wyznawcy teorii spiskowych wszystko przekręcą na swoją modłę.
          Lecz się na nogi, bo na głowę to już za późno.
          • Gość: koralgol IP: *.free.aero2.net.pl 03.10.13, 04:34
            to sie nazywa propaganda przez zastraszenie

      • 20.06.11, 12:07
        > nie napisał że sprawa sądowa w I instancji jest bezpłatna, że ustawa regu
        > luje minimum socjalne oraz zasady egzekucji długów (zasiłki zawsze z egzekucji
        > są wyłączone). Sąd w I instancji w ciągu i miesiąca wyda wyrok o zwrocie zablok
        > owanych środków z opieki społecznej wraz z odsetkami, w opcji jest również zado
        > śćuczynienie do kwoty max: 135 tys. zł.

        Nie wiem, co Ci Twój diler sprzedaje, ale mocne to.
        A może tylko nie zauważyłeś, że mowa o Polsce, gdzie obowiązują polskie przepisy, o których nie masz pojęcia?

        --
        weiss, rot, gelb, blau
        SOS dla lasów tropikalnych
        Stalinogród, Oberschlesien ; Zapiski kiepsko uczesane
    • Gość: janczar42 IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 12:28
      to jawne sqrwysyństwo - nic dodać nic ująć.!!!!!!!!!!!!!!!
    • 19.06.11, 14:40
      Faktycznie przegięli trochę
      --
      inwestycjenaemeryture.blogspot.com/

      www.zrobmy-to-razem.pl/kursyjezykowe/
      • Gość: Kochana Polska IP: *.play-internet.pl 20.06.11, 21:12
        Majewski w końcu za coś musi przeżyć do pierwszego.
    • 19.06.11, 17:51
      em dluznikow.
      Czy w trudnej sytuacji materialnej po utracie pracy przez zone, malzonkowie nie powinni sprobowac ulozyc sie z bankiem, poprosic o zmiejszenie rat?
      Nie. Postapili tak jak wiekszosc dluznikow: schowali glowy w piasek i oczekiwali zmilowania panskiego. W ten sposob dlug sie jeszcze powiekszyl o koszty postepowania komorniczego.
      Zastanawiam sie dlaczego gazetka publikuje artykuly w stylu pewnej telewizyjnej redaktor, znanej z nieugietej walki o interesy pokrzywdzonych zamiast uswiadamiac czytelnikow czym grozi zaniechanie splaty.
      --
      „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nic ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność albo do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć, albo do „lekkowierności”, o której wspomina Tadeusz Czacki. Czyż popularność wszystkich „Kodów Leonarda da Vinci” i temu podobnych „mądrości etapu” nie jest wystarczającym tego dowodem?
      Stanisław Michalkiewicz
      • Gość: Adam IP: *.echostar.pl 20.06.11, 10:11
        Nie wiem, czy to dobry pomysł. Znam przypadek pewnej osoby niepełnosprawnej w małżeństwie z drugą osobą niepełnosprawną, łączne dochody miesięczne około 7 tys. zł netto. Jedna z tych osób zmarła, a druga utraciła pracę, w ciągu roku stała się niewypłacalna. Poszła do banku (dużego, centrala poza Warszawą, niedawno przejętego przez innego giganta) z prośbą o zmianę harmonogramu spłaty kredytu. Otrzymała niemal natychmiast wypowiedzenie umowy kredytowej.
        Dalej było jak wiecie: straszenie, komornik, itd.
        • Gość: :)) IP: *.play-internet.pl 20.06.11, 14:31
          układać się z bankiem <hahaha> dobry dowcip
      • Gość: abs IP: 195.116.30.* 20.06.11, 10:46
        Troche cie oświece bo widze, że za bardzo wierzysz reklamą w tv a za mało znasz życia. A więc od początku jak masz kredyt i nie umiesz go spłacic to bank ci zmieni raty na "lżejsze do spłacenia" ale tylko w ramach dostępnej oferty banku. Nikt nie da ci pieniędzy ot tak a napewno nie bank. NIe wymyślą dla ciebie specjalnie kredytu zeby ci było wygodniej. Co więcej, jak dojdą do wniosku w centrali (a tam rozpatrywany jest tak naprawde wniosek), ze w związku z cieżką sytuacją nie ma szans na spłacenie tego kredytu (np renta + bezrobocie tak jak w wymienionym przypadku) to i tak ci nie pozwolą na zmianę kredytu, na jego wydłużenie. Znam paru ludzi z takimi "wypadkami". Bank podobnie jak w tym przypadku często sprzedaje wieżytelność jakiejś innej trzeciej firmie, która już sie nie cacka i wyczysci człowieka do zera. Ot tyle człowiek staje sie niewolnikiem pieniądza. Swoją droga wiem że nie ma na to paragrafu, ale uważam, że pośrednio ci ludzie swoim "mam to w dupie" przyczynili się do śmierci tego dziecka. Dozobaczenia w piekle koledzy.
        • 20.06.11, 16:22
          Dziwisz się? Widać od razu, że to jakiś tępy korwinoid albo co gorsza wszechtrolak słuchający Radia z Ryjem.
          --
          Alik, rzadki kot absurdystański
          Panie prezydęcie, dzienkójemy. Potpisano: ÓCZNIE.
      • Gość: prawnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.11, 11:33
        Robisz w windykacji czy co? Tam wszystkie wyżelowane chłopaki mamią tak "klientów", że przecież zawsze można się ułożyć. Dłużnik podpisze taką ugodę i nieśmiadomie podpisuje na siebie wyrok dokonując uznania długu. Potem sprytne chłopaki lecą do nakazu i piszą że wierzytelność jest bezsporna, wymagalna i nawet uznana przez dłużnika. Kółko się zamyka - sprawa i tak ląduje w sądzie.

        Sense tego typu publikacji leży w tym że kiedyś komornik był urzędnikiem. Teraz jest prywatnym grabieżcą, który działa na zlecenie. (tak się stało po zmianach przepisów o komornikach)

        Dalej, w lata 90. zazwyczaj prawda była po stronie wierzyciela, bo był masę wyłudzeń. Teraz prawda jest po środku, ale przepisy chroniące wierzyciela pozostały takie same. Do tego dochodzą durne sądy, które gotowe są zasądzić dług na bazie byle jakiej jednostronnie wystawionej faktury (która działa na wyobraźnię sędziego bardziej niż weksel).

        Stan ten jeszcze konserwują firmy windykacyjne i skupujące długi, tak jak to napisano w tekście. Myślą że nazywają się Krajowy......, Biuro Informacji............ i inne i już mają status instytucji. Pouczają dłużnika że jest beee, i chcieli by mu pomóc, nie dodając że w imieniu i na rachunek przeciwnika dłużnika. Do tego stosują różne inne podłe metody, na które nawet nie reagują organy ścigania.
      • 20.06.11, 15:31
        chyba nie wiesz co mówisz, nie w tym kraju
        Tutaj dostajesz natychmiastowe wypowiedzenie umowy, straszenie i na koniec komornika.

        Bardziej racjonalna już pożyczka w providencie, albo jakaś konsolidacyjna/hipoteczna na spłatę poprzedniego kredytu i w ten sposób rozłożenie płatności na większa ilość rat.

        To chory kraj - jeśli komuś powinie się noga to ma przechlapane.
    • Gość: ico? IP: *.75.54.242.debica54.ptc.pl 20.06.11, 10:19
      Tak... bida aż piszczy, na chleb nie ma, gość w każdej chwili może się przekręcić od wylewu ale kolejne dzieci "robić" to mu jakoś nie przeszkadza...
      • 20.06.11, 10:36
        Podatnik płaci rentę, zasiłek, dodatek mieszkaniowy.
        Teraz będzie płacil na kolejne dziecko bo Pan Górnik z żoną nie pomysleli, ze w sytuacji kiedy maja minimalne dochody i długi nie powinni myslec o powiekszaniu rodziny.
        Przez lata bedziemy ta rodzine utrzymywac, prawdopodobnie za jakis czas pojawi sie kolejne dziecko, bo dlaczego nie? To jest patologia.
        --
        ...
        bridelle
        • Gość: agnitz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:45
          Tak...
          Będzie płacił na kolejne dziecko...Całe 98 zł miesięcznie!!! Chyba zbankrutujemy jako państwo z tego powodu!
          • Gość: lol IP: *.anonymizer.ccc.de 20.06.11, 15:33
            Glupis! 98zl to dostana przelewem - teraz tak - wizyty lekarskie za darmo, szkola podstawowa, gimnazjum i zawodowka za darmo, a pozniej i tak pewnei odsiadka za jakies pobicie lub kradzieze - oczywiscie koszty wieznia pokrywa znowu kto? Pan, Pani pokrywacie. Oczywiscie moze sie tak nie stac - ale jakie jest prawdopodobienstwo, ze taki dzieciak zostanie dr hab. jakiejs uczelni? Nie duzo mniejsze, niz to ze bedzie umialo czytac i pisac.
            • 24.06.11, 11:06
              A wiesz ile kosztuje szkoła ta "DARMOWA".Ile kosztuje żłobek,przedszkole?
              Ten kto nie ma dzieci nie wie wiec niech nie udziela się.Komplet książek do pierwszej klasy około 150zł ,zeszyty ,kredki ,bloki różnego typu.Cała wyprawka do pierwszej klasy około 600zł.A gdzie się podziały szkoły bezpłatne?
    • Gość: bojkotek IP: *.aster.pl 20.06.11, 10:41
      pomagaja was okradac. Trzymajcie kase pod poduszkami.
    • 20.06.11, 10:43
      Jeżeli to co przeczytałem jest prawdą to jak najszybciej bank powinien zająć się szkoleniem pracowników i odciąć od układów z towarzystwem komorniczo - windykacyjnym pracowników oddziałów .Zarządzanie kontem bez świadomości właściciela i do wyzerowania konta, uważam za beztialstwo urzędnicze i nadzoru banku a nie głupie przepisy.
      • Gość: kasia IP: *.tktelekom.pl 20.06.11, 11:29
        Popieram Pana wypowiedz.jeżeli kredytobiorca w dniu brania kredytu byl niewyplacalny dlaczego udzielono mu kredyt.Pogorszona sytuacja finansowa rodziny jest chroniona i Komornik może tylko potrącić 25% renty a wynagrodzenie do 50%.żadnych zasilkow nie ma prawa ruszyc.Tak czas przeszkolic pracownikow Banku ktory ma jeszcze opinię Banku przyzwoitego.Przy takich poczynaniach to nie potrwa dlugo a ten Pan może zwrocic sie do Sąduże zostaje okradany przez Bank.Z uwagi na sytuacje finansowa może poprosić o zwolnienie z kosztow Sądowych
    • Gość: prawnik IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 10:44
      jak to czytam to mi się słabo robi - poradnik jak ominąć egzekucję komorniczą, bezduszny bank, służalczy komornik... Ludzie - komornik jest związany przepisami prawa i sposobami egzekucji wskazanymi przez wierzyciela. Wierzyciel sobie życzy egzekucji z wynagrodzenia i z rachunku bankowego - komornik nie ma prawa nie wykonać tego, więc robi zajęcie wynagrodzenia i wierzytelności z rachunku bankowego! Pracodawca zatrzymuje część, którą podlega zajęciu, resztę przelewa na rachunek bankowy. I przechodzimy do drugiego sposobu egzekucji. Bank dostaje pismo od komornika - nie ma prawa wypłacić środków dłużnikowi, musi zrealizować zajęcie rachunku bankowego i przelać środki komornikowi! Za to jest odpowiedzialność, nawet karna - pomijam już cywilną i grzywny od komornika. Jeśli jakieś środki są zwolnione z egzekucji, to interesem dłużnika jest wykazanie tego faktu. Kropka, wszystko na temat.
      Jak tak dalej będziecie napędzać społeczeństwo na komorników to daleko nie zajedziemy z egzekucją w naszym państwie, w którym i tak komornik o każdą informację musi prosić państwo, czekać na odpowiedź 3-6 tygodni i jeszcze za to płacić. A każdemu się zmieni punkt widzenia, jak będzie miał sytuację taką, że ktoś mu kasy nie odda i będzie ją musiał ściągać pieniądze od dłużnika - wtedy nagle się okaże, jak to jest czekać na swoje.
      Pomijam celowo jakieś ekstremum, czyli np. o komornika przekraczającego prawo, czy pracownika banku - tak też bywa, ok, ale to są naprawdę pojedyncze przypadki, jak w każdej grupie zawodowej. Większość po prostu wykonuje swój zawód i tyle. A ludzie nie znają przepisów. I tyle. A potem płacz, że zły komornik ściągnął długi, których ktoś nie popłacił.
      • Gość: Anka IP: 82.177.76.* 20.06.11, 11:59
        Niestety to jest taki znak naszych czasów... ludzie żalą się na bezduszność prawa, mimo że najczęstszą (ale nie jedyną) przyczyną jest nieznajomość przez nich prawa, która wynika z dwóch rzeczy: braku chęci do jego poznania i OGROMNYCH trudności w dostępnie do informacji, który należy się nam jak psu zupa.

        @prawnik: dzięki za wyjaśnienia
      • 20.06.11, 12:07
        ad "prawnik"
        Wyręczyłeś mnie. Bo idiotyzmów na tym wątklu sporo.
        Ale jak widzisz, nadal są mądrzejsi od Ciebie.
        Wiedzą swoje i żadnej wiedzy nie przepuszczą, niczym pampers.
        Taka już nasza natura, że wszystko wiemy najlepiej.
        Kiedy będą wierzycielem , będą klnąć na komornika i poganiać go akurat z odwrotnego powodu i bieda dłużnika będzie im absolutnie obojętna.
    • 20.06.11, 10:46
      Jednym strzłem w kolano bank stracił kilka tysięcy klientów. To głupota.
      Pozbawił rodzinę środków do życia. To bezduszność.
      Gratuluję bankowi specjalistów.
      Konkurencja nie musi się już wysilać.

      Przenoszę swoją i firmową kasę gdzie indziej. Jeszcze dzisiaj.
      Wstyd mi, że trzymałem pieniądze u was.
    • 20.06.11, 10:46
      Ja na ich miescu już dawno założyłbym konto w innym banku niż ten cały moherowy PKO i zmienił dyspozycje przelewania środków w zus i mops i innych instytucjach
      • 20.06.11, 10:51
        myslisz ze komornik nie dostalby informacji o nowych kontach dluznika? jedyny sposob to staroswiecki przekaz pocztowy.
        --
        The creatures outside looked from pig to man, and from man to pig, and from pig to man again; but already it was impossible to say which was which.
    • Gość: dddddddd IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 10:48
      W cywilizowanym kraju bank PKO BP do końca życia wypłacałby Górnikom odszkodowanie za zamordowanie ich nienarodzonego dziecka.

      Ale żyjemy w dzikim kraju, gdzie bank jest bogiem, a głupi ludzie zaraz napiszą, że dziecioroby mają za swoje, nabrali kredytów to niech zdychają z głodu. Zero empatii, zero pomyślunku, że życie ludzkie jest ważniejsze niż kilka złotych długu.

      Ciekawe czy równie głośno szczekalibyście na forum, jakby zmarła Basia była waszym dzieckiem.
      • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 10:53
        Kolego, po pierwsze nie dopuściłbym do takiej sytuacji jak Państwo Górnik - nie mam kasy na godne życie dwójki dzieci to nie robię trzeciego! Proste? Jak widać nie dla wszystkich...

        W żadnym kraju bank nie płaciłby żadnego odszkodowania, w bardziej cywilizowanym ci Pańswto byliby eksmitowani do jakichś "lokali zastępczych" zwanych popularnie slumsami. Mieszkanie byłoby sprzedane i spłacona zostałaby wierzytelność. Czy większość wypowiadających się i podających "na tacy" gotowe przepisy jak nie płacić swoich zobowiązań zrozumie w końcu, że długi należy spłacać? OK, rozumiem - są przypadki losowe, których nie da się przewidzieć - nie mówię, że nie. Ale do licha uciekanie przed odpowiedzialnością nie jest rozwiązaniem!
        • 20.06.11, 11:02
          A mozna sie jeszcze ubezpieczyc od utraty pracy czy innych wypadkow uniemozliwiajacych splate kredytu, co przy rodzinie z inwalida i zona utrzymujaca rodzine, byloby wskazane.
          • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:06
            OTÓZ TO! W jednym z postów tez o tym pisałem... No, ale to są koszty dodatkowe i jeszcze trzeba myśleć przed a nie po zaistniałej sytuacji co naszemu społeczeństwu niestety nie przychodzi z łatwością :(
            • Gość: dddddddd IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:13
              A co by w tym momencie dało to ubezpieczenie, skoro kobieta owszem straciła pracę, ale ma już inną. Dużo gorzej płatną.

              Poczytaj sobie trochę o tych ubezpieczeniach, zanim zaczniesz wymądrzać się na forum. Ubezpieczenie łatwo wykupić, znacznie gorzej jest z wyciągnięciem z niego pieniędzy gdy przyjdzie taka potrzeba. Śmiem twierdzić, że bohaterowie artykułu nie zobaczyliby ani grosza z takiego ubezpieczenia, nawet jeśliby je mieli.
              • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:28
                W momencie utraty pracy przedastawia niezbędne dokumenty i ubezpieczalnie rusza - wiem z praktyki niestety, mój kuzyn miał podobny przypadek i jakoś nie było problemów ze spłatą...

                Owszem, znam te ubezpiecznia - cały "myk" tkwi w tym, żeby czytać warunki ZANIM się cokolwiek podpisze i jeśli są niejasności to PYTAĆ a nie płakać po fakcie. Proste? Proste!
        • Gość: dddddddd IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:16
          Nawet w takim bandyckim kraju jak Polska nie wolno eksmitować na bruk kobiety w ciąży. Ale jak widać na załączonym obrazku można wyzerować konto jej rodziny, zabrać jej środki z pomocy społecznej i niech razem z dziećmi umierają z głodu. Postępowanie banku, wbrew prawu i wszelkim zasadom humanitarnym, doprowadziło do śmierci Basi. Nie wyciągnięcie konsekwencji wobec morderców tego dziecka to jest bezprawie.
      • 20.06.11, 10:55
        Tyle ze Bank Watykanu nie udziela pozyczek osobom fizycznym.
    • Gość: jeż IP: *.aster.pl 20.06.11, 10:53
      nawet bez orzeczeń sądu. Jakiś złodziej chce sobie "zarobić', więc wynajmuje komornika, a ten legalnie okrada czyjes konto. Takie jest w Polsce prawo.
      • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 10:55
        Kolego, komornik bez prawomocnego wyroku sądowego nie zrobi nic. Poza tym długi nie bieorą się z nikąd - to normalne, w pełni prawne zachowanie: pożyczyłeś to musisz oddać - czy to takie dziwne?
        • 20.06.11, 11:00
          "pożyczyłeś to musisz oddać" tak ale w granicach okreslonych przez prawo. nikt nie moze ci w ramach dlugu wyciac nerki, zmusic do niewolniczej pracy, czy zajac zasilku. to chyba oczywiste?
          --
          The creatures outside looked from pig to man, and from man to pig, and from pig to man again; but already it was impossible to say which was which.
          • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:05
            Tak, masz racje. Niemniej jednak nadal pozostaje kwestia spłaty długu - dopóki odbywa się to w granicach prawa to nie widzę nic dziwnego w zachowaniu komornika. Ni eto, żebym ich lubił - uważam, że to najbardziej wredny zawód jaki może być. Niemniej jednak ktoś tą pracę musi wykonywać i mam duuużo podziwu dla tych ludzi...

            PS. najprostszym i chyba najlepszym rozwiązaniem takich problemów jest jedna banalna i prosta jak świński ogon rzecz: ubezpieczenie kredytu od utraty pracy! Owszem, to kosztuje ale jest to najbezpieczniejsze dla wszystkich!
            • 20.06.11, 14:20
              He, he - dobre :) Ja miałam ubezpieczony kredyt, straciłam pracę, niestety, ubezpieczyciel " nie zdążył " w ciągu sześciomiesięcznego okresu zasiłkowego, który mi przysługiwał, wpłacić ANI JEDNEJ raty ktredytu :) co lepsze, bank wypowiedział mi umowę z powodu tych zaległości :), więc może nie miejmy zbyt wielu złudzeń i zabezpieczajmy się na wszelkie możliwe sposoby, w życiu wszystko może się zdarzyć ... Moja historia z bankiem i ubezpieczycielem ma swój ciąg dalszy w sądzie, tyle, że ja nie czekałam aż mnie pozwą - nie odpuszczę ! :)
              --
              Poczytać fora internetowe - bezcenne ...
              • Gość: bankoweic IP: 213.77.11.* 21.06.11, 11:29
                proponuję pociągnąć ubezpieczyciela do odpowiedzialności za nie wywiązanie się z umowy. poza tym bank mając cesję z takeij polisy sam uderza do ubezpieczyciela (tkaie jest prawo) jak tylko ma informację od krdytobiorcy o utracie płynności...
                • 21.06.11, 17:13
                  Bank nie zrobił kompletnie NIC, prócz wypowiedzenia mi umowy kredytowej :) mało tego, odmówiono mi przyjęcia wpłaty kolejnych rat ( mam to na piśmie ) z powodu BRAKU MOŻLIWOŚCI ZAKSIĘGOWANIA WPŁATY W WARUNKACH WYPOWIEDZENIA UMOWY :))) poradzono również, żebym pożyczyła pieniądze na zaległości ubezpieczyciela, bo przecież PO SPŁACENIU rat zostanie mi nadwyżka :) ( to jeszcze w warunkach zaległości kredytowej ), a po wypowiedzeniu umowy poinformowano mnie, że powinnam się układać z windykatorami, których nota bene pogoniłam w diabły już po ich pierwszym telefonie :) Oczywiście, w związku z tą bardzo klarowną sytuacją trafiłam do KRD , nie mogłam korzystać z konta... szkoda gadać :)
                  Tak jak napisałam poprzednio, sprawy są już w sądzie, ubezpieczyciel wstępnie tłumaczył się, że nie otrzymał z banku moich dokumentów, które regularnie przesyłałam - za potwierdzeniem oczywiście :) Nieistotne, ja sobie poradzę i w tej chwili spłacę ten kredyt na moich warunkach, ale mam wyobraźnię i świadomość tego, że gdyby sytuacja zdarzyła się komuś innemu, niekoniecznie radzącemu sobie z korzystaniem z praw, które mu przysługują, to byłaby tragedia dla człowieka, dla jego rodziny. Dlatego uważam, że należy być bardzo ostrożnym w wydawaniu wyroków i ocenianiu sytuacji ( jak np. w komentarzach dot. treści artykułu ) - tylko tyle i aż tyle :). Pozdrawiam :)))
                  --
                  Poczytać fora internetowe - bezcenne ...
          • Gość: bojkotek IP: *.aster.pl 20.06.11, 11:21
            tylko o "kary" np. za niezgode na zabicie wlasnego dziecka, ktore bandycka instytucja taka jak sanepid w sposob arbitralny naklada sobie na ludzi, bo mafijne urzedasy chca sobie zarobic. W Polsce tzw. prawo to prawo dzungli. a banki nie powinny udzielac pozyczek ludziom biednym, a jesli udzielaja, to musza sie liczyc ze stratami.
        • Gość: bojkotek IP: *.aster.pl 20.06.11, 11:02
          wiem,ze rozni zlodzieje nasylaja komornikow na czyjes konta bankowe bez zadnych wyrokow, i ci komornicy okradaja biednych. Im ktos biedniejszy, tym zazwyczaj bardziej naiwny i najczesciej okradany. na tym wlasnie polega kapitaklizm, na przyzwioleniu na okradanie najbiedniejszych.
          • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:08
            Wybacz, ale nieznajomość prawa nie zwalnia z jego respektowania... Tak jak pisałem - komornik sądowy (TYLKO taki ma prawo do zajęć) nie zrobi nic bez wyroku sądu. Sytuacje o których piszesz to nie komrnicy sądowi tylko tzw. regionalni windykatorzy, których możesz legalnie potraktować taserem jak wejdą Ci do domu....
            • Gość: bojkotek IP: *.aster.pl 20.06.11, 11:24
              zlodziei ;))
              • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:33
                Tasaka to nie polecam, bo jeśli będzie miał ostrze dłuższe niż pozwala na to prawo to będzie potraktowany jako biała broń a no to już muszisz mieć pozwolenie.

                Dla wyjaśnienia: firmy skupujące długi nierzadko straszą wizytami regionalnych windykatorów, tyle tylko że taki człwoiek ni eprawa wtargnąć do Twojego domu, bez Twojego zezwolenia. Jeśli to zrobi możesz uznać, że jest włamywaczem (nawet jeśli się wylegitymuje) i masz prawo do obrony Twoich dóbr, oczywiście nie przekraczając granic obrony koniecznej. Jeśli kupisz paralizator legalnie i nie będzie przekraczał jakiegoś tam (nie pamiętam teraz dokładnie jakiego) napięcia to możesz go legalnie użyć i nie przekroczysz granic obrony koniecznej.
    • Gość: hurragan IP: *.aster.pl 20.06.11, 10:59
      • 20.06.11, 11:06
        Zasada ze dlugi nalezy splacac jest zlodziejska, prawda? Ech ten komunizm wszystko stawia na glowie. Jak w Orwellu.
        • Gość: Monarchista IP: 213.17.138.* 20.06.11, 21:54
          ponury_swiniarz napisał:

          > Zasada ze dlugi nalezy splacac jest zlodziejska, prawda? Ech ten komunizm wszys
          > tko stawia na glowie. Jak w Orwellu.
          Co to ma wspólnego z komunizmem? Musisz być bardzo młody(a). Czy myślisz, że w PRL długów nie należało spłacać? Że nie było komorników? Pewnie, że bank PKO i NBP nie udzielał kredytów gotówkowych, ale była instytucja parabankowa zwana Obsługa Ratalnej Sprzedaży (ORS), gdzie można było w formie bezgotówkowej kupić np. telewizor, meble. Dostawało się rodzaj czeku oraz książeczkę wpłat. Wszystko odbywało się jakby w banku: była umowa, żyranci, itd. Jak nie płaciłeś rat, do drzwi pukał komornik. Kiedy moi rodzice kupowali w 1957 roku meble, podpisywali nawet weksel! Tzw. "prywaciarze" mogli brać kredyty w bankach i też groziła im egzekucja komornicza, kiedy nie mogli ich spłacić. Ludzie nauczyli sie nie spłacać kredytów dopiero w "kapitalizmie".
    • 20.06.11, 11:00
      Coś tu nie gra jeśli o fakty chodzi. Kwota wolna od zajęcia to zgodnie z artykułem ca 9,5 tys zł (aktualnie ok 11 tys zł). Bank sumował skrupulatnie wypłaty od momentu wpływu pisma od komornika, a ponieważ na konto tej rodziny wpływa miesięcznie ca 1 tys zł (drugi tysiąc przekazywany na konto wierzyciela, bo zajęta renta i wynagrodzenie żony), to musiał sumować od minimum 9 m-cy. W tym czasie spłacić się powinien wzięty kredyt wraz z odsetkami i być może nawet kosztami komorniczymi, to raz, dwa - dłużnik musiał został poinformowany o blokadzie rachunku dawno dawno temu, więc mógł zadziałać - rentę można dostawać pocztą, nie na rachunek, zasiłki podobnie, można dyskutować z komornikiem, złożyć skargę, etc... czas był.
      --
      Kobiety z natury są aniołami, ale kiedy połamie się im skrzydła, przychodzi im latać na miotle
      • 20.06.11, 12:19
        sonia_30 napisała:

        > Coś tu nie gra jeśli o fakty chodzi. Kwota wolna od zajęcia to zgodnie z artyku
        > łem ca 9,5 tys zł (aktualnie ok 11 tys zł).

        Ta kwota jest liczona nie na moment zajęcia, tylko na dzień poprzedzający wystawienie tytułu wykonawczego.

        > Bank sumował skrupulatnie wypłaty o
        > d momentu wpływu pisma od komornika, a ponieważ na konto tej rodziny wpływa mie
        > sięcznie ca 1 tys zł (drugi tysiąc przekazywany na konto wierzyciela, bo zajęta
        > renta i wynagrodzenie żony), to musiał sumować od minimum 9 m-cy.

        Przecież potrącenia były niższe, bo pan miał 620 zł renty, a pani 600 zł na pół etacie.

        > W tym czasie spłacić się powinien wzięty kredyt wraz z odsetkami i być może nawet kosztami komorniczymi, to raz,

        Wypowiedzenie miało miejsce (czytając tekst) w 2008, do spłaty z 6000 zł zostało pewnie około 5 tysięcy. Do tego doliczyć trzeba odsetki ok 20% rocznie, czyli pewnie ze 2-2,5 tysiąca, plus komornik 8%. Przy potrąceniach kilkusetzłotowych, jeszcze raczej coś zostanie.

        > dwa - dłużnik musiał został poinformowany o blokadzie rachunku dawno dawno temu, więc mógł zadziałać

        Otóż to. Tak jak napisałem niżej.

        --
        weiss, rot, gelb, blau
        SOS dla lasów tropikalnych
        Stalinogród, Oberschlesien ; Zapiski kiepsko uczesane
    • Gość: Tirinti IP: 80.50.126.* 20.06.11, 11:09
      .
      • Gość: magi IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:35
        Też nie rozumiem - to było tylko 6 000 zł! Rok spłacali, potem położę zajął komornik i oni się NIE UCHYLALI - spłacali więc dalej . Doszły odsetki i koszty komornicze, ale no to do ilu w sumie dosżło kwota do zapłacenia liczac od początku do 12 000 ?! z czego połowa min jest juz spłacona I to SUKRWYSYŃSTWO BANKU, że sprzedaje dług .
        Jest może nieumiejętność tych ludzi ułożenia się z bankiem, ale też w PKO BP NIKT BY Z NIMI NIE DYSKUTOWAŁ.
        Ale Ci ludzie do tej pory sobie radzili, kalectwo, nie oznacza, że temu panu trzeba zrobic eutanazje, drodzy , kochani tolerancyjni rodacy. Ma prawo do życia i posiadania dzieci. Sami mówią, że nauczyli się życ, pieniądze wybierał na prezent dla dziecka.
        Wiele rodzin wiąże budźet na styk, ale TO NIE OZNACZA niedożywienia i patologii.Tak więc ZABICIE ich dziecka jest przestępstwem i powinni ścigać bank.
        • Gość: zonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:07
          gdyby spłacali, to by nie trafili do komornika, mogli spłacać po mniejszej kwocie, a nie wcale, to że są biedni, że ktoś jest chory nie stawia go ponad prawem, każdy ma obowiązki, jak się pożyczyło pieniądze to trzeba jej zwrócić, a planowanie ciąży w tak trudnej sytuacji, i jeszcze na dokładkę, kiedy jest się obciążonym chorobą dziedziczną to dla mnie trochę dziwne, współczuję straty dziecka, ale nie można twierdzić, że poronienie było z winy banku czy komornika
    • 20.06.11, 11:14
      I znów jechanie na komornika. Proponuję rozciągnąć zatem bezduszność na policjantów, którzy w majestacie prawa i na podstawie wyroków transportują więźniów do więzień, nie patrząc na ich sytuację rodzinną czy majątkową. Że co? Że dług to co innego, niż kradzież? Owszem, ale wyrok sądu w obu przypadkach jest wyrokiem sądu, a komornik nie robi niczego innego jak wykonuje wyrok.
      • Gość: iro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:55

        Ale komornik ma zgodnie z prawem zostawić pieniądze do przeżycia , komornik nie ma prawa ściągnąć wszystkich pieniędzy , a pieniądze z alimentów, MOPS i takich innych w ogóle nie podlegają egzekucji komorniczej.
      • Gość: hh IP: 95.108.75.* 20.06.11, 21:36
        i tak wlasnie jest, nikt nie jedzie na komornika baranie
    • 20.06.11, 11:15
      A ja swojego komornika wyp....łem w kosmos. Dogadałem się z moim szefem,aby ten zwolnił mnie z pracy,i następnego dnia przyjął z powrotem. Na nowych warunkach. Umowa o pracę z najniższą pensją(jest wolna od zajęc) ,a pozostałą część wypłaty(4/5) -"pod stołem) I terz w majestacie prawa przychodzą co kilka miesięcy pisma od komorników-bo mam ich kilku- w kyórych informują mnie o umorzeniu egzekucjii z powodu nieściągalności.Acha, konto zlikwidowałem,i wypłaty biorę w gotówce. A wierzycieli spłacę jak ryży przerżnie jesienią wybory-to taki mój protest.
      • 20.06.11, 13:23
        panspawacz7 napisał:
        > A wierzycieli spłacę jak ryży przerżnie jesienią wybory-to taki mój protest.

        Nie przerżnie, a zresztą na twoim miejscu raczej bym się bał, że wygra bezprawie i niesprawiedliwość. Taśmy, podsłuchy, ręczne naciski na prokuraturę i rozbudowa aparatu przymusu to ich metody.
    • 20.06.11, 11:21
      Wystarczy mieć mały debecik na koncie (legalna kredyt w koncie) taki że kiedy kasa wpłynie na konto wychodziło zero lub malutki minusik. Jak masz minusik lub zero to nikt ci nic nie zabierze a wypłacasz dalej kasę do wysokości debetu.
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:44
        A G.... prawda! zablokują Ci konto zawsze, jeżeli będziesz miał jakies środki ( nie ważne jakie). I proszę nie wymagać od prostych ludzi znajomości prawa bankowego, ktOre summa sumarum zawsze bedzie słuzyło bogatemu! ( przecież to banki je stworzyły a nie zjadacze kwaśnego chleba)
        • 20.06.11, 13:26
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > A G.... prawda! zablokują Ci konto zawsze, jeżeli będziesz miał jakies środk
          > i ( nie ważne jakie). I proszę nie wymagać od prostych ludzi znajomości prawa b
          > ankowego, ktOre summa sumarum zawsze bedzie słuzyło bogatemu! ( przecież to ban
          > ki je stworzyły a nie zjadacze kwaśnego chleba)

          To niech biedni sobie założą własny bank.
          Co, nie ma chętnych, tak?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.