Dodaj do ulubionych

Bank PKO SA

08.06.04, 16:54
Bank PKO SA ("z bykiem" , gdzie prezesem jest znany neoliberal, bylu premier
Walesy, niejaki Bielecki, jest zarzadany jak za komuny. Karta dzialajaca w
bankomacie nie dziala przy kasie, zas kasjerzy ochrzaniaja przy tym klientow,
ktorzy uzywaja "niewlasciwa" karte. Dzisiaj zas chcialem oplacic faktury w
oddziale owego banku, ale pani kasjerka odmowila mi, tlumaczac ze na fakturze
jest nowy numer konta, a powinien byc stary. Tu mnie cholera dosolownie
wziela, bowiem co mnie obchodzi, ze nas zmuszono do wejscia do Unii
Europejskiej i zmiany numerow kont. To sprawa wewnatrz bankowa, a nie
klienta.
Jako dlugoletni pracownik banku na tzw. zachodzie (dzial IT, czyli
komputeryzacja) wiem dobrze, ze w nowoczesnym banku wystarczy znac nazwe
konta (ktora tez byla wydrukowana na fakturach), a stary numer konta jest w
komputerze (dokladniej w plikach) zawsze polaczony z nowym i nazwa konta. A
tu kasjerka, jak za komuny, mowi ze nie moze dokonac wplaty, i zebym poszedl
stac do innej kolejki, a najlepiej do innego oddzialu - takie widac
rozporzadzenie wydal pan prezes Bielecki. Dopiero jak sie postawilem i
powiedzialem ze nie odejde od okienka, zanim nie zostane odpowiednio
obsluzony (za taka wplate bank liczy sobie zreszta 5 zl, wiec to nie bylo za
darmo), to sie znalazl kierownik oddzialu i stary numer konta. Ale pytam sie
pana prezesa Bieleckiego, czy to bylo konieczne i czemu kasjerka nie
potrafila, albo nie chciala znalezc ten stary numer konta? Za co pan prezes
Bielecki, kierownik tego oddzialu PKO SA i wreszcie ta kasjerka biora
pieniadze? Za odsylanie klientow z przyslowiowym kwitkiem?


Edytor zaawansowany
  • 08.06.04, 17:05
    Pekao SA. PKO to BP.
    Ale wiesz, czego oczekiwac. Stracili w zeszlym roku 9-10% wszystkich uzytownikow
    kont, dostali malo zaszczytny tytu najbardziej nieprzyjaznego banku od zwiazku
    deweloperow systematycznie traca udzial w rynku. (dane z miesiecznika Profit).
    BPH ma podobno szanse zepchnac ich z pozycji wicelidera po PKO BP. Skads to sie
    brac musi. Jakis czas temu mieli najwiekszy roziew miedzy oprocentowaniem
    depozytow a kredytow. Brali 19.25% za kredyt w rachunku przy inflacji ponizej
    1%. Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz. Krotkofalowo przynosili imponujace
    zyski, ale przeciez klienci umieja liczyc, przynajmniej dopoki nie oglupi ich
    nastepny zamet marketingowy. Jeszcze troche i rura im zmieknie, nie boj nic.
  • Gość: Kasia IP: 195.245.213.* 09.06.04, 10:31
    Taak, klienci potrafią liczyć.. Ale niektórzy mają krótką pamięć i PKO SA
    bierze za to frycowe :( obiecałam sobie już rok temu, że zrezygnuję z usług
    złodzieja, który winszuje sobia za prowadzenie konta 11,5 zł miesięcznie (co
    daje rocznie 138 zł), oprócz normalnych opłat za przelewy.. Zdarli ze mnie
    wówczas 60 zł prowizji, za prolongatę pożyczki w eurokoncie.. Ponieważ już i
    tak zapłaciłam, więc postanowiłam przez rok z tego korzystać.. Niestety, w tym
    roku w maju nie było mnie w Polsce i zapomniałam o tej nieszczęsnej prolongacie
    i nie zerwałam na czas umowy ze złodziejem. Chybcikiem pobrali mi tym razem
    100 zł za prolongatę pożyczki.. kiedy złożyłam reklamację, oburzona sumą,
    pracownica tej instytucji odpowiedziała, że prowizja za prolongatę wynosi 1,8
    proc. od sumy pożyczki, nie mniej niż 100 zł.. tymczasem moja pożyczka w
    eurokoncie to 1000 zł, więc 1,8 proc. to... 18 złotych!!!
    Niech to szlag! wpisałam sobie do przypominacza w komórce, żeby w przyszłym
    roku na pewno nie zapomnieć o rozwodzie z bykiem >:((((
  • 09.06.04, 12:20
    a co, to Bielecki ma siedzieć przy każdej kasjerce i jej pilnować?
    Rajchman - twój wywod jest śmieszny aczolwiek zgadzam się z Toba, że Pekao SA
    jest do niczego.
  • Gość: Kagan IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:48
    Nie. Ale Bielecki jest prezesem PEKAO SA od dluzszego juz czasu, i powinen
    pochodzic po bankach i np. udajac klienta i zobaczyc, jak sie tam klientow
    traktuje (tak robi np. McDonald's - tzw. mystery shoppers). I pouczyc
    pracownikow, ze pod zadnym pozorem nie wolno im odsylac klienta z kwitkiem albo
    do innej kolejki...
  • Gość: R IP: *.maine.rr.com 12.12.04, 19:57
    Zapewne przyprawiwszy sobie uprzednio sztuczne wasy i zalozywszy ciemne okulary
    zakrywajace pol twarzy? Troche trudno jest "udawac klienta" komus, kto byl
    regularnie na pierwszych stronach gazet i w TV. Poza tym - swietny pomysl.

    Gość portalu: Kagan napisał(a):

    Bielecki jest prezesem PEKAO SA od dluzszego juz czasu, i powinen
    > pochodzic po bankach i np. udajac klienta i zobaczyc, jak sie tam klientow
    > traktuje (tak robi np. McDonald's - tzw. mystery shoppers).
  • Gość: gaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 23:25
    może czas zmienić bank na inny... jest duży wybór.. trzeba się tylko
    zdecydować. powodzenia.
  • Gość: Kagan IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:49
    Chyba tak. Ale na jaki? HBSC ma moze jakies oddzialy w Polsce? Nie zebym
    myslal, ze to dobry bank, ale ja mieszkam tez w Australii...
  • Gość: UP! IP: 213.199.197.* 13.06.04, 14:21
  • Gość: gość005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:03
    Najbardziej mnie denerwują w PEKAO SA następujące zagadnienia:
    1)przy załatwianiu pożyczek do 10000 zł - traktowanie długoletnich klientów
    (także VIP)jak obcych i nieznanych ludzi (obowiązkowo żyranci lub inne
    zabezpieczenia, konieczność dostarczania zaświadczenia o zarobkach, tak jakby
    regularne zasilanie konta odbywało się z Kosmosu)- a powinien wystarczyć dowód
    osobisty do identyfikacji klienta
    2)bardzo wysokie oprocentowanie debetu przy eurokoncie - ok.19%
    3)wysoka prowizja za prolongatę w/w debetu - 1,8% min.100zł
    4)odnośnie pekao24 - WYSKAKUJĄCA REKLAMA na stronie logowania - moim zdaniem to
    skandal
    5)odnośnie pekao24 - niereformowalny problem ze zbyt krótkim polem na wpisanie
    tytułu przelewu
    6)niemal zerowe oprocentowanie ROR
    Szukam, więc, nowego banku "z murami". Myślę o Multibanku.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 27.11.04, 23:19
    > Szukam, więc, nowego banku "z murami". Myślę o Multibanku.

    Przeniosłeś się do Multibanku? I jak wrażenia?

    Szukam sensownej alternatywy dla Pekao.
  • Gość: gość005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:38
    Nie przeniosłem się do Multibanku.
    Ale z Pekao ewakuacja - zlikwidowałem już kredyt odnawialny,
    wyplątuję się z Visy Regaty, przenoszę przelewy itp.
    mBank mi na razie wystarczy.
    Pozdrawiam
  • Gość: rafal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 09:26
    i do tego dochodzi "kosmiczna" szybkość działania pekao24-internet. juz 3 dzien
    z rzedu strony albo nie otwierają się wcale, albo trwa to średnio 3-5 minut na
    każdą strone.
    mbank pod tym względem działa o niebo lepiej (maksymalnie 10sekund na strone, a
    w większości nie czekam nawet 2 sekund).
  • Gość: rafal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 10:06
    i znowu nic nie działa. można ku.... dostać.
    www.pekao24.pl - zobaczcie sami jak to działa
  • Gość: r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 10:09
    pekao24 internet powinno nazywac się pekao12noc, bo tylko w nocy można
    cokolwiek tam zrobić
  • 27.11.04, 10:30
    nie PKO SA tylko PEKAO SA:)
  • 02.07.04, 12:21
    rajchman napisała:

    > Bank PKO SA ("z bykiem" , gdzie prezesem jest znany neoliberal, bylu premier
    > Walesy, niejaki Bielecki, jest zarzadany jak za komuny. Karta dzialajaca w
    > bankomacie nie dziala przy kasie, zas kasjerzy ochrzaniaja przy tym klientow,
    > ktorzy uzywaja "niewlasciwa" karte. Dzisiaj zas chcialem oplacic faktury w
    > oddziale owego banku, ale pani kasjerka odmowila mi, tlumaczac ze na fakturze
    > jest nowy numer konta, a powinien byc stary. Tu mnie cholera dosolownie
    > wziela, bowiem co mnie obchodzi, ze nas zmuszono do wejscia do Unii
    > Europejskiej i zmiany numerow kont. To sprawa wewnatrz bankowa, a nie
    > klienta.
    > Jako dlugoletni pracownik banku na tzw. zachodzie (dzial IT, czyli
    > komputeryzacja) wiem dobrze, ze w nowoczesnym banku wystarczy znac nazwe
    > konta (ktora tez byla wydrukowana na fakturach), a stary numer konta jest w
    > komputerze (dokladniej w plikach) zawsze polaczony z nowym i nazwa konta. A
    > tu kasjerka, jak za komuny, mowi ze nie moze dokonac wplaty, i zebym poszedl
    > stac do innej kolejki, a najlepiej do innego oddzialu - takie widac
    > rozporzadzenie wydal pan prezes Bielecki. Dopiero jak sie postawilem i
    > powiedzialem ze nie odejde od okienka, zanim nie zostane odpowiednio
    > obsluzony (za taka wplate bank liczy sobie zreszta 5 zl, wiec to nie bylo za
    > darmo), to sie znalazl kierownik oddzialu i stary numer konta. Ale pytam sie
    > pana prezesa Bieleckiego, czy to bylo konieczne i czemu kasjerka nie
    > potrafila, albo nie chciala znalezc ten stary numer konta? Za co pan prezes
    > Bielecki, kierownik tego oddzialu PKO SA i wreszcie ta kasjerka biora
    > pieniadze? Za odsylanie klientow z przyslowiowym kwitkiem?
    >
    > ?????????????????????????
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 27.11.04, 11:44
    Doradźcie, na co zmienić to badziewie - Multibank ma jedną wadę: mało
    bankomatów nawet w dużych miastach, ale zwłaszcza w małych miejscowościach (a
    więc tam, gdzie nie można z reguły płacić kartą). Z kolei od znajomych wiem, że
    PKO BP ma jakieś śmiesznie niskie limity wypłat an karty bakomatowe itd. Poza
    tym, mam wrażeie, że oprócz anzwy łączy je z Pekao SA "tu-mi-wisizm" i "mam-cie-
    w-dupizm" pracowników.
  • 27.11.04, 13:33
    Jaki limit nazywasz Smiesznie niskim? Jaki chciałbyś dostać limit dzienny przy deklarowanych wpływach miesięcznych np. 500zł? Tak pytam, z ciekawości. Bo może jednak nie są śmiesznie niskie. ;)
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 27.11.04, 15:39
    Przy deklarowanych wpływach 500 PLN, podobnie, jak przy deklarowanych wpływach
    50.000, maksymalnym limitem wypłaty powinno być saldo rachunku. Jak ktoś ma
    wpływy 500 PLN miesięcznie, a na rachunku 10.000 to powinien móc te 10.000
    wybrać w bankomacie bez wizyty w banku. Jestem dorosłym człowiekiem i uważam,
    że mam sam prawo decydować o tym, jak duże ryzyko chcę ponosić. I samemu
    ustalać sobie limit wypłat. Oczywiście klient (a nie bank) powinien mieć
    możliwość ustalenia limitu ze względów bezpieczeństwa).
  • Gość: adam29 IP: *.autocom.pl 27.11.04, 20:55
    a mnie wkurzaja ich lokaty 2% toz to zlodziejstwo w bialy dzien
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 27.11.04, 23:15
    W Pekao SA najlepiej oprocentowana lokata jest oprocentowana gorzej niż
    rachunek bieżący w przeciętnym banku internetowym. Równocześnie przelewy do
    innych banków są darmowe.

    Czy oni upadli na głowę? Przecież to działanie na szkodę firmy. Chyba normalne,
    że zamiast zakładać lokatę zrobię przelew na rachunek np. w Volkswagen Banku
    zamiast zakładać lokatę w Pekao SA.
  • 30.11.04, 13:14
    Pekao SA to największy syf. Ja też rezygnuję z ich usług. Likwiduję konto, ale
    jeszcze nie wiem gdzie założę nowe.
  • 30.11.04, 23:30
    Nie wiem co Cię spotkało ze strony pekao , ale ja korzystając z kilku innych ,
    w tym mBanku , nie zamienię go na inny. Korzystam ze wszystkich dobrodziejstw
    nowoczesnej bankowości internetowej , a oprócz tego trafiłem na
    profesjonalistów - doradców VIP .Być może z obsługą pozostałych klientów jest
    gorzej, nie sprawdzałem.
  • Gość: gość005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 12:55
    Witam
    Chyba żyjemy na różnych planetach.
    Jakie jest oprocentowanie rachunku, lokat i kredytów w Twoim Pekao.
    Bo w moim odpowiednio 0,1%, ok. 2% i 19% dla odnawialnego.
    Jakie to dobra oferuje Ci opiekun VIP, którymi jesteś tak zachwycony ? Za 17 zł
    miesięcznie i 0,1% oprocentowania ROR.
    Dobrodziejstwa bankowości internetowej, a w którym banku ich nie ma. Pewnie nie
    zauważyłeś, że dopiero niedawno pozwolili na dłuższy tekst wpisywany w pole
    "tytuł przelewu" w pekao24. Nazwa wierzyciela nadal musi się mieścić w 35 znakach.
    Itd itp. Już było to przerabiane w kilku wątkach.
    Pozdrawiam
    Jeszcze klient VIP Pekao
  • 01.12.04, 16:10
    A ja już się z nimi rozstałam! Pani, która likwidowała moj rachunek usilnie
    próbowała mnie zatrzymać. niestety żaden z jej argumentów nie trafił do mnie.
    zreszta co to za argument, ze za przelewy przez internet nic nie płace (w
    innych bankach to standard droga pani). Kazała natychmiast wypłacic pieniadze z
    kasy, zabrała karty i na tym sie skonczyło! trwało moze z 5 minut.
    teraz mam konto w multibanku. i jestem zadowolona (nie licząc czasu, w którym
    zakładałam konto-aż 1,5 miesiąca, ale w koncu sie udalo!). korzystam z
    bankomatów Banku Zachodniego WBK i Euronetu. opłaty załatwiam poleceniem
    przelewu i przelewami przez internet. jak dla mnie super. no i wyższe
    oprocentowanie rachunku (pani z PEKAO powiedziala, ze konto nie jest do
    trzymania pieniedzy, wiec niech mnie nie dziwi niskie oprocentowanie w ich
    banku) i nizsza opłata miesieczna za prowadzenie.
    pozdrawiam i życze udanych wyborów
    --
    sygnaturka:-)
  • Gość: michał IP: *.chello.pl 02.12.04, 20:59
    > (pani z PEKAO powiedziala, ze konto nie jest do
    > trzymania pieniedzy, wiec niech mnie nie dziwi niskie oprocentowanie w ich
    > banku)

    No i ma rację. tylko, że zapomniała dodać, że nie proponują żadnej rozsądnej
    alternatywy wobec trzymania ich na koncie. I to mnie zastanawia. Przecież chyba
    nikt zdrowy na umyśle nie założy rocznej lokaty terminowej oprocentowanej 2%????
  • 03.12.04, 12:29
    no właśnie o to chodzi! Bank w zasadzie nie mial mi nic do zaoferowania. zebym
    ja jeszcze na koncie trzymala jakas ogromna sume pieniedzy! ale to bylo raptem
    ok. 800 zł miesiecznie.
    --
    sygnaturka:-)
  • Gość: klient IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 08:42
    opowiem wam smieszną historię która mi sie przydażyła. chciałem zrobić
    przelew przez internet(tak jest taka możliwość ;-)) ale okazało się że trzeba
    aktywować listę haseł jednorazowych więc niewiele mysląc dzwonie na
    infollinię wpisuje hasła numer klienta itp po przebiciu sie przez reklamy
    banku rozmamwiam z konsultantką:
    ja: -chciałem aktywować listę haseł jednorazowych
    konsultantka: -ależ oczywiscie wie pan że aby aktywować listę haseł
    oddzwaniamy do pana na podany przy zakładaniu konta nr telefonu
    ja: - ok jaki mają państwo numer telefonu?
    konsultantka podała mi jakiś numer który pierwszy raz słyszałem więc
    zapytałem czy skoro mają zły numer to jak mogę zmienić na dobry pani
    konsultantka poinformowała mnie że można zmienić nr telefonu tyko wtedy gdy
    ktoś z banku zadzwoni na numer który oni mają ;-) (paragraf 22!)
    i teraz zakończenie: poszedłem do swojego odziału aby to wyjaśnić i co się
    okazuje - mój nomer telefonu jest dobry tylko "konsultantka" pomyliła sie
    ponieważ w PEKAO SA są dwaj klienci o takim samym nazwisku i imieniu :-)
    śmieszny bank i oni mówią że są profesjonalni chyba tak profesjonalni jak
    włoskie samochody pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.