• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Zagmatwany problem z debetem w PKO BP Dodaj do ulubionych

  • 07.02.12, 10:47
    Witam, chciałam uzyskać informacje na temat debetu. Otóż, jakiś czas temu założyłam konto w banku PKO BP o nazwie Superkonto, kładąc nacisk, aby było to konto debetowe, z kartą debetową. Uzyskałam informację, iż pierwszy debet można wziąć po upływie 3 miesięcy, albo 3 wpłat na konto. Na dzień dzisiejszy były już owe 3 wpłaty. Z racji pogrzebu w rodzinie chciałam wyciągnąć debet, jednakże od tygodnia mam problemy. Dodam, iż dokładnie przeczytałam umowę i jest wyraźnie zaznaczone, że posiadam konto debetowe, z możliwością wybrania do 1000 zł. Próbując wybrać pieniądze w bankomacie, nie udało się, toteż poszłam do banku (jest to oddział). Tam poinformowano mnie, że na moim koncie jest obecnie -2 zł i muszę je wpłacić, aby mieć możliwość uzyskania debetu. Tak zrobiłam, następnie podpisałam umowę, która rzekomo jest niezbędna do uzyskania debetu. Kazano mi wrócić za kilka dni po decyzję, nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi na temat, czy otrzymam pieniądze, dodam, że to kwota, którą chciałabym wybrać ma wynieść około 300 zł, a więc nie przekracza uprzednich wpływów. Dzisiaj będąc w banku usłyszałam informację, iż ktoś z banku musi jechać do sąsiedniego miasta po decyzję i podpis (odległość około 20km) i nadal nie wiadomo, czy mogę wyciągnąć debet. Naciskając zaznaczyłam, że zależy mi na szybkim debecie, odpowiedziano mi, że być może jutro ktoś wybierze się do banku i "może" debet uzyskam. Pracujące w oddziale młode dziewczyny nie potrafiły mi wyjaśnić zawiłości tych dziwnych, według mnie procedur, przez co czuję się zdezorientowana i sfrustrowana. Wiem, że moi znajomi bez problemu mogą uzyskać debet, w ten sam dzień, w którym o niego się ubiegają. Ja czekam już około tygodnia i szczerze mówiąc, nie rozumiem pojęcia "konto debetowe", kiedy uzyskanie owego debetu wymaga tyle czasu i cierpliwości i przypomina staranie się o duży kredyt. Mam nadzieję, że ktoś odpowie mi na pytanie, czy to opieszałość i nieumiejętność pracowników oddziału, zły wybór banku, czy wszędzie są takie procedury. Będę wdzięczna za rychłą odpowiedź.
    Zaawansowany formularz
    • 08.02.12, 10:48
      Banki zawsze wciskaja ci pieniadze gdy ich nie potrzebujesz i robia z kolei trudnosci, gdy pojawi sie nagla potrzeba finansowa.
      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Gość: abrielle999 IP: *.net.pl 08.02.12, 12:37
      Rzeczywiście, uzyskanie debetu w PKO to sport wyczynowy. Dziś w oddziale kazano mi podpisać nową umowę, która rzekomo jest niezbędna i zastępuje poprzednią, następnie kazano mi czekać za gotówką. Po dłuższym czasie okazało się, że jednak jutro będzie można ją odebrać. Według mnie to po prostu kpina, mając konto debetowe muszę biegać do banku, podpisywać stosy dokumentów, czekać za decyzją. Dla mnie to kpina przypominająca dobry kabaret. Interesuje mnie fakt, czy w innym banku również byłyby takie probelmy.
      • Gość: Jolka IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 13:17
        Sadzę, że co najmniej połowa zwlekania i podwójnych papierów to niekompetencja w tym oddziale
        • 08.02.12, 21:47
          MOŻE MNIEJ FORMALNOŚCI JEST W INNYM BANKU ALE PODSTAWOWE DOKUMENTY MUSZA POWSTAĆ, W TYM : UMOWA, ZABEZPIECZENIE TEGO DEBETU. STĄD POTRZEBNE JEST UDOKUMENTOWANIE DOCHODÓW I ZDOLNOŚCI DO SPŁATY TEGO DEBETU.
          • Gość: Byłem ... IP: *.hari.cable.virginmedia.com 30.01.13, 13:43
            Miałem konto w Inteligo Bank które jest matka PKO Banku i sama nazwa jest zwykłym oszustwem ponieważ skrót PKO BP Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski jest grubo wprowadzającym w błąd !. Skarb Państwa posiada 33% kapitału ,Bank gospodarstwa Krajowego i ING Otwarty Fundusz Emerytalny . razem wynosi 47,89 % kapitału a pozostali akcjonariusze 52,11% czyli do kogo należy bank . Kiedy wyjechałem do Anglii w przedziwny sposób pieniądze z konta wyparowały nie było tam sporo ale do dzisiaj nie dowiedziałem się jak to się stało po wielu listach interwencyjnych w magiczny sposób pieniądze znowu się znalazły na mim kocie uradowany byłem tylko jeden dzień gdy na drugi dzień sprawdziłem przez internet znowu tych pieniędzy nie było. Gdy dostałem na piśmie odpowiedź powiedziano mi że w miejscowym bankomacie w Londynie została podjęta gotówka że tak wynika z wyciągów w miejscowego banku LLoyds TSB na który się powołują to już mnie wyprowadziło z równowagi , zażądałem kopi dokumentu na jaki się powołują w odpowiedzi dostałem taki tekst typu że oni nie mają obowiązku mi go przedstawiania że to tajemnica i takie bzdury . Słowem ten bank jest już dla mnie spalony tam przecież siedzą same komuch ...
            jeszcze jedno przed prywatyzacja bank był zadłużony z tytułu książeczek mieszkaniowych miliony polaków na tym straciło oszczędności swojego życia w chwili prywatyzacji to jest jedyny taki przypadek o jakim słyszałem w świecie aby długi zostały od dzielone od banku i co niby skarb państwa brał na siebie rozliczenie tych książeczek mieszkaniowych w normalny państwie prawa nie jak jesteś zadłużony to komornik zabiera dom , zakład zajmuje nieruchomości w tym wypadku beneficjentami byli właściciele książeczek a Polski rząd nic nie zrobił aby zadość uczynić aby wyegzekwować prawa jakie mieli ludzie zawierając umowę z Bankiem jak się rozliczył Skarb Państwa wszyscy wiemy :) taki wspaniały interes z nami ubił że wszyscy na tym straciliśmy .
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.