Alior Bank - tak traktują klienta !!!!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Chciałam się podzielić z Wami mają przygodą która trwa do dziś z Alior Bankiem. Konto (z kartą debetową) założyłam rok temu i do 14 grudnia byłam zadowolona. 14 grudnia mając na koncie 1500 zł postanowiłam tę sume wypłacić. Najbliższy bankomat jaki mam to PKO, więc tam sie udałam i podczas wypłaty bankomat zaczął wydawać dziwne dźwięki po czym wypluł kartę i wyświetlił komunikat " Awaria bankomatu". Nie wydał żadnych pieniędzy, żadnego paragonu samą kartę. Udałam sie na zakupy do sklepu obok i po 10 min. , przechodząc koło tego bankomatu spostrzegłam że działa prawidłowo. Postanowiłam ponownie spróbować tym razem bez problemowo wypłacił moje 1500 zł. 3 dni później tj w poniedziałek weszłam na moje konto w domu i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu widniała suma minus 1500 zł. Po wejściu na historię widniały 2 wypłaty po 1500 zł. Od razu zadzwoniłam do banku i złożyłam reklamację, która miała trwać jak mi Pani grzecznie przekazała 30 dni ( roboczych !!!!! ). Pomimo tego że cała ta sprawa stała się praktycznie przed świętami, Jestem w stanie zrozumieć że to tylko wina maszyny. 24 stycznia postanowiłam zadzwonić i dowiedzieć się jak tam sprawa sie toczy. Dodam że do 24 stycznia dostałam 2 monity z banku, na których widniała oprócz zaginionej kwoty jeszcze doliczone odsetki. Rozmawiając z następną Panią z banku nie dowiedziałam się nic oprócz tego że reklamacja trwa nie 30 dni a 60 dni roboczych. Myślałam że mnie krew zaleje. W dobie techniki 21 wieku, gdzie można namierzyć człowieka na drugim końcu świata w parę godzin, Alior Bank potrzebuje 60 dni ROBOCZYCH żeby sprawdzić gó...any bankomat. Na drugi dzień odbieram telefon z Alior Banku. Pomyślałam że chyba po wczorajszym telefonie wzięli się do roboty i załatwili sprawę. Po miłym przywitaniu usłyszałam w niezbyt grzecznym tonie następujące zdanie " Kiedy zamierza Pani uregulować zadłużenie". Jestem w 3 miesiącu ciąży i tylko to mnie wyhamowało żeby wystartować z wiązanką. Grzecznie wytłumaczyłam spraę po czym Pani powiedziała " Rozumiem Panią ale bierze Pani pod uwagę że tam rosną odsetki" . Nie wytrzymałam powiedziałam że chyba sobie jaja robią i nie zapłace nawet grosza a monity mogą słać codziennie. Do dziś ( 30 stycznia ) nic sie nie zmieniło , przepraszam przyszedł kolejny 3 monit. Wytłumaczcie mi jak można kartą debetową (Karta debetowa – karta płatnicza wydawana do rachunku bankowego. Obciąża ona konto posiadacza na kwotę transakcji w momencie jej wykonywania. Kwota transakcji nie może przekroczyć stanu środków dostępnych na koncie posiadacza karty.wikipedia) zrobić zadłużenie 1500 zł. Dodam jeszcze na marginesie że nie Jestem posiadaczką paru groszy na koncie. Przez rok użytkowania obrót na koncie miałam w kwocie dobrego nowego samochodu klasy sredniej. Więc jak traktuja ludzi którzy mają malutkie obroty. Napisałam tą historię bo to jest moja jedyna możliwa walka z takimi oszustami. Mam nadzieje że wkońcu rozwiąże się ta sprawę i zamykam wszystkie rachunki w tym Banku
    • Gość: BognaB IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.13, 18:17
      Bardzo współczuję . Mam także problem z tym bankiem. Cztery lata temu kupując na raty sprzęt AGD , skorzystałam z oferty tego banku, bo tak miał ten sklep. Okazało sie potem,że jest to sprzedaż wiązana tzn od razu założono mi rachunek w tym banku. Zostałam poinformowana ,że jest bezpłatny więc była spokojna,. Zadłużenie spłaciłam w kilka miesięcy i zapomniałam już o tym banku, gdy raptem pod koniec grudnia zaczęłam dostawać telefony z informacja o zadłużeniu. Pomyślałam, że ktoś sie pomylił z wybieraniem numeru. Gdy otrzymałam kolejny monit przeszłam się do banku. gdzie dowiedziałam sie iz mam aktywne konto a od listopada wprowadzono opłaty i mam już zadłużenie. Na moje zdziwienie iz nie wiem o tym Pan w ładnym garniturze poinformował mnie ,że informacja była na stronie internetowej. Zapytałam jakim cudem miałam sprawdzać stronę banku z którego nie korzystam, a dlaczego nie poinformowano mnie wcześniej o zmianie skoro nie korzystałam z niego od czterech lat! i dlaczego nie zamknięto moje konto . Dzisiaj już wiem dlaczego. Była to idealna sytuacja ,żeby wyłudzić pieniądze nawet takie niewielkie jak opłata za konto , po trzech miesiącach maja juz 24 zł plus odsetki karne!! Dodam ,że przy okazji wizyty w banku złożyłam oświadczenie wyjaśniające i prośbę o anulowanie nieprawidłowo moim zdaniem naliczonego zadłużenia oraz poprosiłam o zamknięcie konta. Niestety nie uznano mojej prośby i nadal domagają sie zapłaty zaległości. Apeluje do wszystkich którzy czytają te informacje,żeby unikali takiego złodziejskiego banku. Moja znajomość z bankiem Allior nie nazwę przygodą jak moja poprzedniczka ale po imieniu jest to bezczelna grabież pieniędzy w majestacie złodziejskiego prawa.
    • Gość: anonim IP: *.multimo.pl 31.01.13, 20:26
      co do kont bankowych, to należy podziękować naszym osłom, sorki - posłom. konto nieużywane z automatu powinno być zamykane po 6 miesiącach, a nawet za same zadłużenie na opłatach bank nie miałby prawa wpisywać do BIk. ale rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie - jak ktoś kiedyś napisał. a złodzieje to wykorzystują, jak widać. podobnie miałem z Multibankiem, ale wygrałem z tym syfem i oddali pieniądze.
      jak ty coś skur** wisisz, to masz na uregulowanie 7 dni, jak oni coś tobie, to maja 60 dni. hehe - gdzie my żyjemy?
    • Należy od banku zdobyć umowę konta, a może masz ją w dokumentach od rat i sprawdzić pod kątem art. 60 Prawa Bankowego:

      Art. 60. Jeżeli umowa rachunku bankowego nie stanowi inaczej, ulega ona rozwiązaniu, gdy w ciągu dwóch lat nie dokonano na rachunku żadnych obrotów, poza dopisywaniem odsetek, a stan środków pieniężnych na tym rachunku nie przekracza kwoty minimalnej określonej w tej umowie.

      Być może bank miał obowiązek zlikwidować konto dwa lata po ostatniej spłacie rat. Jeśli w umowie ten termin jest nieokreślony to obowiązuje dwu letni, jeśli jest znacząco dłuższy to może to być klauzla do zaskarżenia w UOKIK, a na pewno należy złożyć skargę na bank do KNF - link do skargi.
      • Witam,
        Sam zajmuje się doradztwem finansowe,ale sytuacja którą opiszę jest jak najbardziej nie profesjonalna...

        Otóż,dzwoni do mnie pani z Alior Banku,chcąc przedstawić ofertę ubezpieczenia indywidualnego na wypadek kalectwa,lub śmierci.

        Wysłuchałem oferty,wywiązała się dyskusja,w końcu powiedziałem że potrzebuje czasu
        (2 dni)na przemyślenie.A pani na to,że to jest specjalna oferta dla klientów Alior Banku i tu pojawił się problem,konto w Alior banku zlikwidowałem ok.3 miesięcy temu -przeniosłem się do Alior Sync,ale jak stwierdziła Pani dzwoniąca do mnie to już nie ta grupa klientów...

        I tu pojawia się pytanie,jaki system ma Alior Bank,że zdarzają się takie pomyłki -zaznaczam,że w moim wypadku nie pierwszy raz,czy to jest "wyższa kultura bankowości" ?

        Dla mnie to jest budowanie nie dobrego wizerunku banku,z uwagi na to że straciłem ponad 5 minut na rozmowę o ofercie,która de facto nie była dla mnie!
        Potocznie można napisać,że Alior strzelił sobie w stopę,albo inaczej w klienta "ślepym nabojem"...

        --
        O finansach przystępnie,zapraszam do polubienia !

        www.facebook.com/Open-Bankier
        • > I tu pojawia się pytanie,jaki system ma Alior Bank,że zdarzają się takie pomyłk
          > i -zaznaczam,że w moim wypadku nie pierwszy raz,czy to jest "wyższa kultura ban
          > kowości" ?

          Nie dzwonił do Ciebie nikt z Alior Banku, tylko jakieś Call Center dostało zlecenie pół roku (albo więcej) temu wciskania tych ubezpieczeń i bazę też sprzed pół roku telefonów do klientów i tak dzwonią na pałę.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.