Dodaj do ulubionych

Omijajcie ING bank ślaski

IP: 91.90.58.* 14.06.07, 00:05
Nie lubię pisać takich knotów ale niestety bank ING to tragedia.
Mam akurat znajomych co pracują w tym banku. Nie polecają go nawet wrogowi
najgorszemu. nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa i procedur.
Dyrektorami oddziałów zostają ludzie nieprzeszkoleni bez wiedzy o pracy banku.
Cyrk jeden wielki cyrk. Każdy robi co chce bo nikt nie wie o co chodzi. Ale
skąd ma wiedzieć jak dyrektor tego nie wie a pracownicy nie są przeszkoleni.
Cuda na kiju. Oni są załamani bo każdy ich olewa nie wiadomo nawet do kogo
to zgłosić że sie zle dzieje. Panią dyrektor obszaru interesuje tylko wynik
reszta niwazna. I to samo robi reszta menadżerów. Ja już swoją kasę wycofałem
i radze zrobić to samo. Moze w innych miastach inaczej to wygląda ale
Łódź...dramat.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gsg IP: *.189.72.19.e-plan.pl 14.06.07, 00:11
    e tam.. powiedz lepiej jaki bank polecasz... ja pracowałem jak na razie w
    dwóch - i też wydawało mi się że porażka.. teraz jestem skłonny stwierdzić że
    podobnie jest wszędzie
  • 14.06.07, 08:57
    Jeśli chodzi o ING to muszę stwierdzić, że doradcy wcale nie dojeżdżają.
  • 14.04.10, 19:54
    a skąd takie informacje? doradcy ING (nie mylić z pracownikami banku) jak
    najbardziej dojeżdżają.
    ale wiadomo, że ludzie to tylko ludzie i wszędzie trafi się jakiś leniwy
    pracownik, który ma pracę w dup...
    nie sprawiedliwe jest więc oczernianie marki z powodu jakiś nieodpowiedzialnych
    pracowników - jak się na takiego trafi to zgłosić gdzie trzeba - jak mu się
    robota nie podoba niech sobie szuka innej
  • Gość: doradca IP: *.cdma.centertel.pl 31.03.12, 09:46
    Jak w każdej firmie jest czarna owca która potrafi skutecznie wprowadzić Klientów w błąd, nie zgadzam się z opiniami że pracownicy zaczynają pracę bez przygotowania, każdy z pracowników jest wysyłany na cztero-tygodniowe szkolenie. Sprawa tego pracownika jak wykorzysta ten czas i czy mu zależy na pracy czy nie....prawda jest taka żeby coś osiągnąć trzeba ciężko pracować nie ma nic za darmo. Wszędzie jest ciężko, i wciąż trzeba uczyć się nowych rzeczy. Zależy też od osób z jakimi współpracujesz, od przełożonego.
  • Gość: klientka IP: *.osw.vectranet.pl 21.09.08, 20:53
    Jakość świadczonych usług zależy od miasta, oddziału. Mam konto
    firmowe i konto vip w oddziale w Oświęcimiu. Koszmar! Maleńkie
    pomieszczenie bankowe, zniecierpliwieni klienci, zawsze czynne jedno
    okienko plus chyba brak umiejętności komputerowych pracownic. Jakby
    ten bank nie znał maksymy, że czas to pieniądz więc wystawanie w
    kolejkach naraża klienta na stratę.
  • Gość: zibi IP: *.starachowice.vectranet.pl 08.12.09, 14:55
    Coś w tym jest. Też uważam, że to bank beznadziejny. Miałem u nich
    lokatę inwestycyjną i po 3 latach dopisali mi 91 zł.(od 4000zł).
    Wyszło po 1,07% na rok!!
  • Gość: ewa jordan IP: *.205.117.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.10.11, 13:23
    urochomic karte w banku slaski
  • Gość: Ludwik IP: *.spfdma.east.verizon.net 02.02.12, 11:52
    We Wroclawiu skradli mi 60 000./ Bank PKO 120 000 /prawnik z Opola powiedzial mi zebym nieszukal bo mnie wsadza do maszyny drzenej / ide do sadu UE /usa
  • Gość: xxx IP: *.play-internet.pl 11.07.13, 12:15
    buhaahahha :) wiekszych bzdur nie słyszałam :)
  • Gość: jan IP: *.opera-mini.net 15.10.13, 17:54
    masz konto vip a nie stać Cie na komputer? To dopiero porażka. Napisałaś tego posta dle pieniedzy
  • Gość: klientka IP: *.komster.pl 27.02.14, 13:20
    Bank ING to naprawdę porażka, mam konto internetowe z lwem, na początku było wszystko ok. Problemy zaczęły się gdy zaczęłam od ING wymagać tego co zostało podpisane w dokumentach, okazuje się że bank wie lepiej czego chcę, nie liczy się z moją wolą chce decydować za mnie co powinnam robić, co przekazywać pełnomocnikowi. Nie ma gdzie reklamować ani złożyć skargi. Na help linii odmawia się informacji i dostępu do danych posiadaczowi i pełnomocnikowi, zamiast działać bo wystąpił problem rozwodzą się na inne tematy. Na pisemne zażalenia odpowiadają wymijająco po dwóch tygodniach. Porażka właśnie poszukuję innego banku do poprowadzenia konta, który będzie wykonywał moje dyspozycje a nie decydował za mnie
  • Gość: ania IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 07.01.09, 08:10
    byłam wczoraj tam na rozmowie czekałam pół godziny przed tą salką gdzie było
    dwóch pracowników rozłożyli sobie cv na stoliku i nabijali się z ludzi że ta to
    taką szkołę skończyła i ta ma zeza i takie tam mi pani z zarzuciła że nie mam
    pojęcia o bankowości a prawda jest taka że tę suka sama dzwoniła do mnie jednej
    lasce kazali założyć na głowę głowę lwa symbolu ING i zarzucili mi e jestem nie
    biznesowo ubrana już na wejściu jakoś dziwnie się poczułam i wyszłam bo nie będę
    z kurwą gadać.
  • Gość: awe IP: *.itpartners.com.pl 08.10.09, 07:41
    Jak ty pisać nie umiesz to gdzie cię przyjmą do pracy?
  • Gość: Adria IP: *.toya.net.pl 01.06.10, 18:30
    Pewnie, Ing to kaszana!! nigdy nie pisałam takich "skarg" publicznie ale od 15
    marca 2010 r. do tej pory czyli 1 czerwca czekam na zamówioną kartę do
    bankomatu. No ile można lecieć przez pół miasta po własne pieniądze!!!
    Przesłanie do klienta nowej karty to chyba nie takie trudne , ale Ing się gubi,
    bo jak mnie poinformowano oni "to robią elektronicznie i nie wiedza dlaczego
    karty giną podczas przesyłki" , czujecie? kompletna wiocha i dno!!!
  • 20.08.10, 12:14
    ja za to dwa razy upominałem się o kartę od mBanku
    i co?
    do tej pory nie mam. szkoda... nie skorzystają z moich pieniędzy.
  • Gość: a IP: *.czeladz.vectranet.pl 01.06.11, 14:25
    karta wysylano poczta a poczta dziala u nas jak dziala pracuje w innym banku tam tez sie to zdarza a u mnie na klatce tez czasem sa porozwalen skrzynki tylko ze wielu ludzi nie kojarzy faktow i nie rusza tylka by zglosic niedostarczenia karty
  • Gość: BOBIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.13, 06:48
    A mnie zginęła karta z Idei, 6 miesięcy szła karta z PKO BP, w Mbanku obiecali darmowe bankomaty, a zgarniali za to 5 zł....
    W żubrze nagle zmniejszyli oprocentowanie....
    W WBK kazali założyć konto i po pół roku można ubiegać się o kredyt - którego jednak nie przyznali....
    Generalni każdy bank "ma coś pod paznokciami" :)
  • Gość: marta IP: 62.233.184.* 12.02.14, 22:20
    może osiądz wreszcie gdzies na stałe, to i karta dojdzie.
  • Gość: oświecenie7 IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 20:21
    pijana byłaś ? i chyba jeszcze jesteś
  • Gość: theptok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 10:07
    To wiele lepiej ,bo w pekaosa to dopiero tragedia,prowizje od wyplat i przelewow po 7 zl,oplaty za prowadzony rachune bez szczegolow nie wieadomo o co chodzi,niskie debety,jak sie spoznisz z oddaniem debetu to kara 20 zl szok ,pekao sa nie!
  • Gość: mich. IP: *.chello.pl 15.06.07, 11:04
    Nie wiem jak jest w Łodzi,ale ja jestem zadowolony.Mam Otwarte Konto Oszczędnościowe i nie spotkałem się dotąd ze złą obsługą.W innych bankach też różnie bywa.
  • Gość: alice IP: *.elpos.net 10.04.10, 22:32
    CZy wiecie że bankomaty tego banku nie zabierają z powrotem
    gotówki jak się zapomni wziąć, mniemam że problem dotyczy to nie
    tylko BIałegostoku , zgłosiłam reklamacje z propozycją
    przeglądniecia nagrań z kamery.Odpowiedziano mi że reklamacja nie
    zostaje uznana przez bank ,bo w bankomacie nie zanotowano
    nadwyżki . Czyli ktoś te pieniądze wziął... DO CZEGO W TAKIM RAZIE
    SŁUŻY KAMERA? ILU TAKICH KLIENTÓW ZOSTAŁO NABITYCH W BUTELKĘ PRZEZ
    ŁADNYCH PARĘ LAT I ILE JESZCZE BĘDZIE TAK PIĘKNIE ZAŁATWIONYCH?
  • Gość: m IP: *.net.pbthawe.eu 11.04.10, 12:06
    Sorry- jak można zapomnieć wziąć gotówkę z bankomatu?!
  • Gość: nie IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 19:09
    Nie sądzę,żeby wielu było takich którzy idą do bankomatu po kasę i jej nie biorą. Sorry ale to twoja wina a nie maszyny!
  • Gość: Klik IP: *.232.140.116.rudna-net.pl 30.05.12, 15:06
    Pismo do nich żądam przedstawienia nagrania z kamery, dw zarzad banku - uwierz zadziała - ponadto możesz dopisać jak państwo nie jesteście w stanie efektywnie zarządzać procesem to nie powinniście go obsługiwać a tym samym świadczyć Klientom.
  • Gość: mmm IP: *.play-internet.pl 11.07.13, 12:19
    i pewnie bardzo się przestraszą :) hahaha
  • 13.07.07, 21:08
    Potwierdzam,najlepiej nagrywać wszystkie informacje ,bo każdy mówi co
    innego.Zmiane terminu zapłaty za kk załatwiałam pół roku i skladalam 4
    wnioski.Nikt nie potrafił mi odpowiedzieć jak to załatwić.W końcu dostałam nową.
  • Gość: sonetik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 20:54
    Mnie to co przeczytałem na forum wcale nie dziwi. Mam podobne doświadczenia z
    ING. Obsługa jest naprawdę niemiła i traktują klientów jak petentów, którym
    łaskę robią. Nie mają pojęcia o nowoczesnym podejściu do klienta. Poza tym ten
    bank w ogóle nie dba o stałych klientów, liczą się dla nich tylko nowi i ciągle
    o nich walczą, stąd taka nachalna reklama. Poza tym oczywiście korporacje, itp.
    Przeciętny Kowalski jest dla nich nikim. Wymagania np. od potencjalnych
    kredytobiorców mają sufitowe. Po prostu "schody". W innym bankach o takiej
    biurokracji od czasów PRL chyba nie słyszeli. Tak ogólnie rzecz biorąc pomyłka;
    mylą adresy, blokują konta, a zlecenia realizują odwrotnie niż klient sobie
    życzy, na infolinii nic nie wiedzą a do oddziałów się nie można dodzwonić. To
    tyle w telegraficznym skrócie....
  • Gość: przecietny kowalsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 00:40
    bzdury wyssane z palca- ilekroć mam do czynienia z infolinią tego
    banku, zawsze spotykam się z kompetentną, miłą obsługą. Na obsługę w
    oddziale też nie narzekam. Konta jakoś też mi nie przyblokowali, a
    mam je od wieeeeelu lat. Cóż, zdolności kredytowej zabrakło i trzeba
    się wyżyć, co...
  • Gość: xxx IP: 195.85.249.* 24.12.07, 11:34
    Ja myślę ze to nie chodzi o brak zdolności kredytowej tylko o
    miasto , placówkę a przede wszystkim o kierownictwo placówki, jezeli
    dbaja o swoich pracowników i doceniają pracę swoją i innych to
    wysyłają swoich pracowników na szkolenia...
  • 24.12.07, 11:35
    Gość portalu: xxx napisał(a):

    > Ja myślę ze to nie chodzi o brak zdolności kredytowej tylko o
    > miasto , placówkę a przede wszystkim o kierownictwo placówki, jezeli
    > dbaja o swoich pracowników i doceniają pracę swoją i innych to
    > wysyłają swoich pracowników na szkolenia...

    Waznytez jest rodzaj problemu.
    Typowe wszedzie sa rozwiazywane od reki, problem zaczyna sie, jak cos nie dotyczy tematow z listy, jka przed nosem ma pracownik infolinii czy stacjonarny banku.
    --
    Eurokonstytucja dla dociekliwych
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:55
    krzysztofsf napisał:

    > Waznytez jest rodzaj problemu.
    > Typowe wszedzie sa rozwiazywane od reki, problem zaczyna sie, jak cos nie dotyczy tematow z listy, jka przed nosem ma pracownik infolinii czy stacjonarny banku.

    Nie pamiętam, w którym to urzędzie widziałem "dowcipną" wywieszkę:

    "Rzeczy możliwe załatwiamy od ręki, niemożliwe w ciągu 24 godzin.
    Ale w sprawie cudów prosimy dzwonić do najbliższej parafii"

    Na infolinii bankowej powinna włączać się taka właśnie informacja :)
  • Gość: megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 14:54
    W Radomiu jest ok.Zalatwilam sprawe , ktorej nie moglam zalatwic w
    Kredyt Bank, pomimo , ze bylam ich dlugoletnia klientka.Bank Slaski
    to nowoczesny bank i jestem zadowolona.Mozliwe ,ze w innych miastach
    obsluga powinna byc wymieniona .
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 12.10.08, 21:38
    Zgadzam sie z Tobą!
  • Gość: motherfucker IP: *.chello.pl 01.07.09, 17:41
    wplacajcie pieniadze u mnie,ja wam qrwa dam konto oszczednosciowe!
  • Gość: $$$$$$$ IP: *.multimo.pl 21.03.10, 14:03
    rozwaliles mnie swoja wypowiedzia, az sie poplakalem ze smiechu! oby wiecej
    takich wypowiedzi!
  • Gość: akurat IP: *.232.140.116.rudna-net.pl 30.05.12, 15:07
    akurat, podrów kolezanki i koleców z bijących call center na śląsku
  • Gość: EVE IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.08, 14:15
    To co w większości Wy tu wypisujecie jest śmieszne i żałosne. Posiadam w banku
    ING konto studenckie, konto firmowe, rachunek maklerski, wzięłam kredyt na
    rozwój działalności gospodarczej, posiadam również kartę kredytową i nie mam
    absolutnie żadnych zastrzeżeń. Obsługa jest bardzo miła i rozwiązuje każdy mój
    problem w kilka minut. doskonale mi doradzają w wielu finansowych sprawach.
    Naprawdę nie rozumie czemu takie bzdury tu wypisujecie. Może nie spełniliście
    wymogów banku w sprawie otrzymania kredytu i przez to takie głupoty wypisujecie.
  • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:12
    Gość portalu: EVE napisał(a):

    > Posiadam w banku
    > ING konto studenckie, konto firmowe, rachunek maklerski, wzięłam kredyt na
    > rozwój działalności gospodarczej, posiadam również kartę kredytową

    I to zapewne dlatego:

    > Obsługa jest bardzo miła i rozwiązuje każdy mój
    > problem w kilka minut.

    :))
  • Gość: zxz IP: *.chello.pl 25.07.08, 17:37
    z tego forum wynika ze kazdy bank jest nie dobry ,zawsze cos sie
    komus nie podoba ,dla jednych zły inni chwalą ,To jest indywidualne
    podejscie ,ja mam do czynienia z dwoma bankami i chwale ,moze troche
    mnie w kurza pkobp ale to tylko dlatego ze jak muszę cos załatwic to
    w tym banku szczególnie są kolejki =nic po za tym
  • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 16:26
    Gość portalu: zxz napisał(a):

    > z tego forum wynika ze kazdy bank jest nie dobry ,zawsze cos sie
    > komus nie podoba

    Bo to odbicie powiedzenia, że "zadowolony klient powie o tym dwu innym osobom, a
    niezadowolony powie o tym dziesięciu".
    Po prostu jeśli bank działa dobrze, nie ma problemów i koszty są rozsądne, to
    klient uznaje to po prostu za normalne i nie narzeka publicznie (czyli np. na
    tym forum) bo nie ma na co.
    Przecież w końcu dążymy do 'normalności', także w usługach finansowych, prawda? :)
  • Gość: sez IP: *.aster.pl 02.09.10, 21:53
    Nie jest tak źle, jak piszecie. Firmowe konto w ING obsługiwano poprawnie,
    jednak to konto jest najlepsze.
  • Gość: kaja IP: *.182.127.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.11.11, 15:55
    zgadzam się żeby omijać ten bank, dlatego że mąż założył w nim konto i tak oczywiście kartę przysłali uaktywnili to konto, a tydzień później mąż podał w pracy nr konta, na który miała zostać wysłana wypłata. wypłata była wysłana w poniedziałek do południa na wieczór pytał kolegów z pracy czy im wpłynęła wypłata na konto (inne niż ing) okazało się, że tak, więc mąż pojechał do nich w czwartek żeby zapytać gdzie są pieniądze, bo był w firmie i księgowa pokazała mu że przelew został odebrany przez bank, a pani w banku pow. że bd jeszcze dziś albo jutro do południa, no i niestety jest już prawie wieczór a wypłaty jeszcze nie ma. więc pytam do C H U J A!!!! GDZIE SIĘ PODZIAŁY PIENIĄDZE???!!!! Ludzie to nie jest 100 czy 200 zł to jest 2000zł
  • Gość: klient IP: *.aster.pl 12.10.08, 21:37
    Nie zgadzam sie z negatywnymi wypowiedziami.Mam tam konto 15 lat i
    nigdy nie czułam sie zle traktowana i nie odczułam niekompetencji
    pracowników!
  • Gość: Wojtek IP: *.chello.pl 17.02.10, 13:40
    A ja mam dłużej i zgadzam się z opinią,że olewają starych sprawdzonych klientów
    a pracownicy powinni przejść przeszkolenie uzupełniające poziom swojej mizernej
    wiedzy.Za rok kończę spłacać kredyt i się żegnam
  • Gość: aleSHIT IP: *.multimo.pl 21.03.10, 14:05
    a ja w swoim mam od 35, pomimo, z ena rynku jest dopiero od 7 lat ;))))) hehe,
    ale mam faze.... :)
  • Gość: zawiedziona IP: 83.168.88.* 05.10.10, 11:41
    a ja jetem emerytka i mam za malo dochodu,zeby byc klientem tegoz banku.Zalozylam konto i wlasnie wczoraj z niego zrezygnowalam.To jest bank dla bogatych, a nie dla emerytow,bo debetu nie dostane na przyklad...wszystko za darmo to tez bzdura,bo juz na dzien dobry zabrali mi 15 zl.A jak nie zrobie zakupu karta platnicza za 100.-zl to nalicza powizje itd.itd.
    Bank do d...
    Reklamy falszywe i naciagaja klientow!
  • Gość: klientka ing IP: *.chello.pl 24.08.07, 11:27
    Przeważnie mają zepsute bankomaty a wypłacając w obcym płaci się
    słono
  • Gość: syl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:45
    Z bankomatami to szczera prawda! Są dni gdzie robię rundkę między
    bankomatami po Będzinie, bo np. 2 z czterech najbliższych są
    zepsute. Najgorsze,że za każdym razem inny.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 12:25
    to rzeczywiscie pechowo, mi strasznie ulatwilo sprawe ze mozna korzystac z
    bankomatow euronet bo do takiego mam najblizej, czasem brakuje gotowki ale zeby
    sie zapsul to nie widzialem.
  • Gość: ktostam_0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 15:11
    Bez przesady. Mam w tym banku dwa konta i jestem zadowolony. Co
    prawda obsługa w oddziałach nie jest najszybsza, ale przez net można
    wszystko załatwić i to za free. Fajny bank. A sytuacja jaką
    opisujesz ma miejsce pewnie w większości banków. No cóż wyniki
    przede wszystkim;> a rąk do pracy brak.
  • 21.12.07, 21:32
    tak sie dzieje we wszytkich bankach
    ludzie malo zarabiaja, duzo ludzi tam jeszcze sie dostaje po
    znajomosci (nie wiem po co)

    --
    KREDYTY, KARTY, KONTA:

    bank-bank-bank.systempartnerski.pl/
  • Gość: panna IP: *.aster.pl 06.05.08, 01:14
    Jak to po co? Po bogatego męża. Bez zajrzenia w konto nie wiadomo,
    kto jest atrakcyjny.
  • 06.05.08, 09:48
    Gość portalu: panna napisał(a):
    > Jak to po co? Po bogatego męża. Bez zajrzenia w konto nie wiadomo,
    > kto jest atrakcyjny.

    Stary kawaler (tylko 75 lat) ale ze stałym, pewnym dochodem (renta inwalidzka) -
    mogę być?
  • Gość: zBYSZEk IP: *.elb.vectranet.pl 12.07.08, 13:45
    Nr konta z błędem + włąściwe imię, nazwisko i adres odbiory =
    przyjęcie przelewu, czy odrzucenie?
  • Gość: Jason IP: *.telpol.net.pl 13.07.08, 21:36
    Jeżeli rachunek na który wysłałeś środki fizycznie istnieje środki zostaną
    zaksięgowane na tym rachunku, Jeżeli nie ma takiego konta, otrzymasz zwrot
    środków. Dane teleadresowe nie są brane pod uwagę.
    Pozdrawiam
  • 22.07.08, 13:52
    Mnie tez śląski podpadł ostatnio - 26 maja przy płatności kartą moje
    konto zostało obciązone podwójnie. Zwykle rozliczenie takiej
    transakcji zajmuje 2-3 dni robocze. W mojej sytuacji rozliczono ją
    zaraz na drugi dzień i zdjeto z konta podwójna kwote (mimo, że na
    wydruku z terminalu stoi jak wół NIE HONOROWAC TRANSAKCJI). W
    następnym dniu poszłam do banku, kazano mi złozyc reklamację i
    czekac do dwóch tygodni na uznanie. Poczekałam. Po 2 tyg. kasy dalej
    nie było. Mąż poszedł do banku, a tu mu mówią, że wcale nie 2 tyg.
    tylko do 60 dni! Mąż chce to na piśmie. Za kilka dni przychodzi
    pismo, że rozpatrzenie reklamacji trwa do 60 dni LUB DŁUŻEJ.
    Wysłałam maila do banku czy będą czekac tre 60 dni czy oddadzą kase
    wczesniej,a dzis przyszła odpowiedz że do 02 sierpnia. Chyba im
    zwoje mózgowe sie wyprostowały. 60 dni kalendarzowych (tak stoi w
    regulaminie) mija 26 lipca. Szlag mnie zaraz trafi
  • Gość: bankowiec ING IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 01:23
    Jak nie chcecie problemów a fachowej porady i konkretnej odpowiedzi czu
    załatwienia problemu to szukajcie na obsłudze nie fajnej laski, tylko starych
    pracowników którzy w tym banku już garba się dorobili bo kierownictwo ma do w
    du.... i zmienia swoją załogę na okrągło nawet na infolinii bzdury wygadują ,
    widzieliście w tym banku ile pracuje i jak często się zmienia załoga i tu jest
    odp. na wasze wszystkie bolączki . Nie dbają o pracowników a ci albo już mają
    sami dość albo sie im tak śrubę dokręca że sami rezygnują. A nowy jak nowy zanim
    sie nauczy to ma już tego dość. Zauważcie że w ING (bo śląski to był kiedyś)w
    małych placówkach jeden pracownik obsługuje wszystko od kredytu przez rachunki ,
    kasę , firmy nawet bankomat musi naprawiać. Znam to z własnej autopsji . I nie
    znam nikogo co by w tym banku dociągnął emerytury. I co wy na to ?
  • Gość: drobiazgowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 17:30
    jakiej emerytury ? co najwyżej renty bo Śląski ma zaledwie kilkanaście lat
    historii za sobą, więc nikt jeszcze na emeryturę w tym Banku nie zapracował.
    Rotacja w ING nie jest większa niż w innych instytucjach finansowych, wszystkie
    one cierpią z powodu odpływu personelu.Po prostu jak się ma niefart to człek
    trafi na "świeżaka" który nie zgłębił jeszcze tematu i stąd problemy z obsługą.
    Ale za to entuzjazmu im nie brakuje w przeciwieństwie do tych "starych
    pracowników którzy w banku już garba się dorobili" i łypią i warczą i odburkują.
    Jak to "starzy pracownicy", we własnym mniemaniu debeściaki którym inni do pięt
    .......
  • 23.08.08, 22:18
    Gość portalu: drobiazgowy napisał(a):

    > jakiej emerytury ? co najwyżej renty bo Śląski ma zaledwie kilkanaście lat
    > historii za sobą, więc nikt jeszcze na emeryturę w tym Banku nie zapracował.

    Czyli kobiety zaczynajace w nim prace w wieku okolo 50 lat i mezczyzni 55 lat spokojnie mogliby juz odejsc na emeryture z tego banku, bedacego ostatnim zakladem zatrudniajacym przed emerytura.
    Czy twoja wypowiedz oznacza, ze STALE zatrudniaja tam "mlody prezny zespol" bezlitosnie wywalajac osoby starsze?





    --
    Dla syna za dobre swiadectwo
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • Gość: bankowiec IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 20:26
    dokładnie albo sami odejdą albo co jakiś czas grupowe zwolnienia wiwat młodość
    można wycisnąć jak cytrynkę i dawaj następni. tutaj się tylko sprzedaje -
    sprzedaż najważniejsza nic innego sie nie liczy
  • Gość: janina IP: *.netrun.cytanet.com.cy 05.08.09, 18:07
    gdy bylam w polsce chcialam miec usluge halo slaski i onlain przez
    internet pani ktora mnie obslugiwala nie raczyla mnie poinformowac
    ze aktywacja musi byc zrobiona do miesiaca po mojej telefonicznej
    interwencji zablokowano nawet serwis sms zadne pelnomocnictwo im nie
    pasuje uciekam z tego banku bo zamiast pomocy to szkodza klientom
  • 14.07.11, 20:23
    Masz absolutną rację. Udogodnień tam nie ma.
  • Gość: bankowiec IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 20:23
    Jak byś wiedział wiedziała to ING bank śląski to kontynuacja śląskiego który
    wyłonił się (pierwszy sprywatyzowany bank) z NBP.Więc są osoby które jeszcze te
    czasy pamiętają po za tym skąd są emeryci w ING ? Bo tacy są ale chyba doczekali
    tego nie na obsłudze!
  • 14.07.11, 20:25
    A ja powiem Ci, że w tych mniejszych placówkach najlepiej mnie obsługiwano...
  • Gość: maleńka IP: 62.233.184.* 12.02.14, 22:14
    Tak czytam te opinie wszystkie i w głowie mi sie nie mieści, że ludzie takie bzdury wypisują. Nie jest to może bank idealny, ale nie oskarżajcie go o to, że rozliczenie trensakcji trwa do 60 dni(chodzi pewnie o wyplate z obcego bankomatu), o to, że karta nie działa(pretensje do wystawcy karty, nie do banku), o to, że zmieniła sie ustawa i przepisy i bank musi się dostosować. Mnie jedyne co przeszkadza, to mega kolejki...ale to tez nie wina pracowników a na nich ka zdy pyszczy.
  • Gość: żegnam ING IP: *.osw.vectranet.pl 21.09.08, 20:55
    Jakość świadczonych usług zależy od miasta, oddziału. Mam konto
    firmowe i konto vip w oddziale w Oświęcimiu. Koszmar! Maleńkie
    pomieszczenie bankowe, zniecierpliwieni klienci, zawsze czynne jedno
    okienko plus chyba brak umiejętności komputerowych pracownic. Jakby
    ten bank nie znał maksymy, że czas to pieniądz więc wystawanie w
    kolejkach naraża klienta na stratę.
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:00
    bez przesady skoro im tak źle to co jeszcze tam robią
  • Gość: anbr64 IP: *.gprs.plus.pl 03.11.08, 20:34
    Niestety potwierdzam brak kompetencji pracownikow ING na własnym
    przykładzie. Wniosek na kredyt hipoteczny rozpatrywany przez 6
    tygodni. Do ostatniej chwili, dzien po terminie płatności dostalem
    do podpisania umowe abym nie miał już czasu na przeniesienie do
    innego banku. Kredyt udzielony na innych warunkach niż wnioskowany.
    Polecenie zamkniecia innych rachunków i linii kredytowych w innych
    bankach pomimo zdolności kredytowej 3 krotnie przewyższającej
    wnioskowaną kwote.Na nowe karty czekałem 5 tygodni. ŻENADA!!!!
  • Gość: fredek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 11:27
    Szanowni Państwo poniżej opiszę historię walki z Santander Consumer
    Bank S.A. któremu ciężko się przyznać do popełnionego błędu, oraz
    ma w pogardzie swoich klientów jak i ich opinię o sobie.
    Nie bez winy są również pracownicy tego banku, którzy mataczą i
    oszukują by chć na chwilę uśpić czujność pokrzywdzonego
    klienta.

    Historia ta wydarzyła się naprawdę i dotyczy bliskich mi osób

    Czego chcę od Banku?

    Normalności!
    Bank powinien być instytucją zaufania publicznego tak jak ma to
    miejsce w Europie zachodniej, a nie tylko maszynką do robienia
    pieniędzy dla udziałowców.
    zapraszam na stronę

    www.bankowe-dno.pl
  • Gość: klient IP: *.30.rev.vline.pl 23.10.08, 10:12
    przyłączam się do postulatów powyższych, ale z drugiej strony
    przestałem być naiwny, że jakas instytucja komercyjna, a w
    szczególności taka, ktora ma akcjonariuszy i mocno biznesowy
    stosunek do życia, będzie dbała o moje interesy w momencie, gdy sama
    w tym interesu nie będzie widziała. Te wszystkie frazesy typu 'nasz
    klient nasz pan', 'instutucja zaufania publicznego' sa tak samo g
    warte jak frazesy polityków, a jeżeli w ogóle działają to w
    odniesieniu do bogaczy, kasiastych ponad standard.
  • Gość: wojtek IP: *.chello.pl 04.11.08, 01:58
    od miesiąca nie mogę zmienić numeru tel do kodów autoryzujących.Po utracie
    numeru żadna pani w oddziale nie zorientowała się ze trzeba ponownie aktywować
    użytkownika za pomocą kodu jednorazowego.Po otrzymaniu tego kodu od 5 dni system
    pokazuje że kod jest nieprawidłowy,zablokowałem sobie konto na amen.Poprzednio
    nie mogłem tylko wykonywać przelewów zagranicznych bo wszystkie krajowe były
    wolne od kodów
  • Gość: bonprix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 17:13
    Czy znacie jakieś historie wyprowadzania kasy z kont klientów przez
    ING-owców?
    Jak znacie to zapodajcie.
    Bo w PKO nawet szusują na kilka milionów...kto by się spodziewał?
    A co do kwestii jakości obsługi - jak na molocha przystało są tam
    ludzie, którzy nic nie umieją ale mają za to ładne zdrowe zęby:)
  • Gość: wowa IP: *.echostar.pl 29.01.09, 00:17
    Mam konto Direct w ING Banku od 10 miesięcy. Nie miałem żadnego problemu.
  • 20.09.09, 18:39
    ing jest spoko ALE NIGDY NIE KORZYSTAJCIE Z DORADCÓW MULTISPEKTRUM,CHYBA ŻE
    CHCECIE DOSTAĆ KREDYT K KRÓTKIM CZASIE OKOŁO 4 MCY BAAAAAAAAAAAAAAARDZO SZYBKO
  • Gość: basia IP: *.chello.pl 08.01.09, 22:02
    Chciałabym przestrzec klientów banku ing sląski. Bankomat wciągnał
    mi kartę. Pojechałam do banku, żeby mi ją oddali. Pani odpowiedziała
    mi, że dopiero za 3 tygodnie dostanę swoją kartę. Zapytałam -
    dlaczego jest taki długi okres oczekiwania? odpowiedział mi, że oni
    (jako bank) nie obsługuje swoich bankoamatów tylko mają podpisana
    umowę z firmą, która nie jest zwiazana z bankiem!!!Nie mogłam tyle
    czekać, więc Pani z banku poinformowałą mnie, iż mogę wyrobić nową
    kartę dio bankomatu z nowym numerm pin, gdyż trwa to krócej do
    tygodnia czasu. Podpisując dokument bankowy o zagubieniu karty do
    bnkomatu, przeczytałam (WAŻNE - klient mimo, iż zgłosił zgubienie
    karty, nadal za nia odpowiada, i bank nie ponosi żadnej
    odpowiedzialności za wyciągnięcie pieniędzy). Zapytałm się Pani - to
    po co klient wogóle zgasza zagubienie karty do bankomatu, jak i tak
    odpowiada za nią, mimo iż zgłosił zagubienie? Zawołała kierwonika
    oddzoiału, który nie za bardzo potrafił mi wyjasnić zapis. Także
    przestroga dla was, iz mimo, ze zgubice kartę lub zostanie ona
    wciągnięta przez bankomat nie z twoijej winy i tak nawet jak oszusci
    wyciągnął ci z konta kasę to bank ma to w dupie. Zgłaszanie
    zagubienia karty to pic na wodę i ciekawi mnie fakt jak to jest w
    innych bankach. Pozdrawiam ludzi czytających umowy z bankiem:)
  • Gość: pracownica ING IP: 193.193.181.* 24.01.09, 12:28
    U nas w małym oddziale w Wielkopolsce w takich sytuacjach,
    dowiadujemy się kiedy przyjedzie obsługa bankomatów, (a zazwyczaj są
    3x w tygodniu) i informujemy klienta kiedy może odebrać kartę, nigdy
    nie trwa to dłużej niż kilka dni!
    A jeśli chodzi o nowe karty... My po prostu ZAMYKAMY starą i nikt
    się już nią nie posłuży
  • Gość: Pawel IP: 116.197.239.* 31.01.09, 22:51
    Chodzi o to ze bank zablokuje karte, dlatego sie zglasza zaginiecie.
    Wiec jak ja zablokuja to zlodziej nie wyciagnie pieniedzy wiec nie
    masz sie czym martwic. Natomiast zanim zablokuje sie karte no to
    normalne ze odpowiadasz za nia. Jesli pani nie potrafila Ci tego
    wyjasnic to znaczy ze nie powinna byla tam pracowac. Natomiast
    wiekoszoscia bankomatow w Polsce nie zajmuja sie same banki i to
    jest calkowicie normalne, jak zreszta szeregiem innych rzeczy, wiec
    nie rozumiem oburzenia.
  • 02.09.09, 08:30
    dziś maiałem to samo dostałem karte visa z chipem zadzowniłem do
    banku aktywowałem kartę . Poszedłem do bankomatu wpisałem pin
    1 raz) bankomat wyświetlił ze zatrzymuje kartę za.... przekroczoną
    ilośc wpisów pin. zadzwoniłem do banku do czeladzi i co pan
    powiedział że NOWY PIN !!!!!!!!!!!!! dojdzie do tygodnia czasu. Jaki
    k...urwa nowy pin jakim prawem. Stara karta nieważna powiedział jak
    chcę to zaprasza do kasy. kutas jeden. Jakim prawem przy donowieniu
    karty ktoś zmienia pin się pytam? a on odpowiedział bo jest chip a
    gó... mnie obchodzi jego chip
  • 02.09.09, 08:32
    zapomniałem powiedzeć że mam konto u nich od 10 lat i trochę mi
    byłoby szkoda bo mam 200 m do bankomatu
  • Gość: eeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 13:09
    idiota...
    dla bezpiecznestwa zmieniaja pin.mozesz go pozniej zamienic na ten
    ktory miales.Wchodzac na to forum myslalem,ze przeczytam cos
    sesnownego-jakies powazne opinie.A tu piana o PIN?To jak do cholery
    pracownicy tego banku maja byc zadowoleni, skoro maja takich
    ku.tasow za klientow???

    zenada
  • Gość: zaq IP: *.finemedia.pl 12.04.10, 23:13
    dokładnie :-/

    nie chciało mu się kilku linijek tekstu przeczytać na kartce, do której był przylepiona karta i już wyzywa niewinnego człowieka od ku.tasów, złamas jeden
  • Gość: CHOPIN IP: 193.193.181.* 04.02.09, 10:57
    z daleka od tego banku, banda manipulatorów
    każą kłamac pracownikom np. w sprawie kondycji finansowej banku
    za swoja nieudolnośś zwalają winę na czynniki zewnętrzne np. pocztę,
    ze nie dostarczyla listu:))), albo awaria systmeu w oddziale, albo
    bankomat nieczynny, wszystko wina systemu....
    pracownik do mięso armatnie,
    ING to nadmuchany banlon, najwazniejszy dla nich to wizerunek,
    reszta schodzi na dalszy plan.
    OSTRZEGAM!
    pan Kondrat i tak im nie pomoże
  • 14.07.11, 20:31
    To akurat nie tylko w ING i nie tylko w bankach tak się dzieje. Gdy ja pracowałem w firmie telekomunikacyjnej, codziennością były zdarzenia, że zamówienie na instalację usługi z podpisami klienta walało się po kiblach tudzież garderobach, a klientowi wsadzało się kit, że awaria systemu albo inne bajki, żeby skarg nie składał... To bolączka całej branży usługowej. W Polsce niestety klienta usług ma się głęboko w d..., a najlepiej to demonstrują właśnie wielcy dostawcy jak banki, operatorzy telekomunikacyjni itd.
  • Gość: mily IP: *.spray.net.pl 09.02.09, 00:35
    wszystko zależy od człowieka, który pracuje w obsłudze w oddziale..... Jak bank szanuje swoich pracowników to od razu to widać po poziomie obsługi i nastawieniu do klienta.
  • Gość: daver IP: *.smsnet.pl 05.03.09, 21:35
    Co do zasad bezpiecz to dostaje sie raz a wszystkie listy , karta , pin do karty
    , kod aktywacji ekonta i ktos ci wjedzie na skrzynke i wszystko tracisz a
    wystarczylo zeby zabral kopertez pinem a myslalebym ze mam tylko karte i poszedl
    ja aktywowac i juz by bylo po wszystkim

    Co do obslugi to ciezko im odpowiedziec na pytania - jakbym gadal z robotem ja
    jedno oni drugie

    PKO wg mnie nie jest lepsze - za wszystko chca prowizji i dlugo na wszysrko
    trzeba czekac - zwlaszcza zeby dostac sie do kasy


    Wg mnie polecam male placowki - zalatwiaja wszystko szybko i sprawnie i tylko
    dlatego nadal funkcjonuja :)
  • Gość: aga IP: 82.139.34.* 06.03.09, 19:05
    karta jest nieaktywna a ze by ja aktywowć trzeba zgłosić sie z
    dowodem do banku wiec nawet jak ktos wezmi pin i karte to nic nie
    zrobi
  • 02.09.09, 10:46
    i co że nie jest aktywna aktywowałem kartę .... bankomat zatrzymał
    mi kartę zamienili mi pin bez mojej zgody!!!!!!!!!!!!!
    jakim prawem się pytam teraz nie mam karty bo firma obsługująca
    bankomaty poza siedzibą odziału ma 14 dni!!!!! na dostarczenie do
    banku. czyli jestem bez grosza. Dla normalnego człowieka istotne
    jest to że po aktywacji odnowionej karty wszystko jest ok. Płacę
    wymagam. To już w night clubie jest większy porządek niż w ING.
    więcej góra strony
  • Gość: Pracownik IP: *.static.hnet.pl 30.04.09, 20:22
    W innych miatach jest tak samo przynajmniej na pomorzu!!! Akwizycja,
    akwizycja i jeszcze raz akwizycja niczym sprzedawcy patelni bo
    pracownicy ING niczym się od nich nie różną !!! Dzisiejsze banki nie
    polegają na doradztwie tylko jak tu sprzedac klientowi (wcisnąć)
    pożyczkę , kartę albo sperzedac lokatkę na 3 lata z której nic i tak
    nie będzie miał a już napewno nie zarobi. Ale robi się to z
    uśmieszkiem żeby tylko omotać klienta ( takie niby rozpoznawanie
    potrzeb), Liczą się tylko wyniki realizacja planów sprzedazowych
    wszelkimi możliwymi sposobami gnebiąc pracowników i zmuszając do
    wciskania ludziom produktów bankowych nie ma żadnej motywacji do
    pracy bo żeby chociarz za to premia była a tu nic a za dziękuję sie
    nie pracuję. Więc jaka płaca taka praca szkoda klientów a i oferta
    nie jest taka rewelacyjna konkurencja ma lepszą ;))))))))))

  • Gość: baz IP: *.ip.netia.com.pl 01.05.09, 02:19
    Zainteresowały mnie reklamy w internecie dotyczące konta Direct w
    Banku Śląskim.Zadzwoniłem na infolinię banku by dowiedzieć się
    czegoś więcej na ten temat.Powiedziano mi, że owszem wszystko jest
    bez opłat, a limit zadłużenia dostanę od razu po otwarciu
    rachunku.Super!Dodatkowe pieniążki by się przydały, a też
    zaoszczędzę na opłatach, bo obecnie w innym banku płacę 11 zł za
    prowadzenie rachunku i za przelewy po 50 groszy.Złożyłem wniosek,
    przyjechał kurier, podpisałem umowę i pojechał.Po kilku dniach
    loguję się na swoje konto w usłudze internetowej i czytam że jeszcze
    nie zweryfikowano umowy.Dzwonię na infolinię i dowiaduję się, że to
    jeszcze może potrwać kilka dni, a przez ten czas nie mogę załatwiać
    uruchomienia debetu.Ok, poczekam, nie ma problemu.
    W końcu umowę zweryfikowano i dzwonię na infolinię by zapytać jak
    uruchomić debet - przez internet czy w oddziale banku i czy w ogóle
    moge go uruchomić już teraz (czyli "od ręki" jak zapewniają reklamy
    banku), bo przecież wynagrodzenie wpłynie dopiero w maju.Pani
    oświadczyła, że owszem, mogę już teraz i wystarczy, że udam się do
    oddziału banku w swoim mieście, a wystarczy zabrać z sobą PIT-11,
    który wystawił pracodawca za ubiegły rok.Pani była nawet na tyle
    miła, że podała mi adres ODDZIAŁU w moim mieście.Następnego dnia
    udałem się załatwić debet "od ręki".Wchodzę, siedzą dwie panie i
    prowadzą mnie wzrokiem od drzwi do swoich złączonych biurek.Mówię w
    jakim celu przyszedłem.Panie spojrzały na siebie, potem znowu na
    mnie i zaczęły się naradzać.Fragment rozmowy:
    Pani nr 1
    -jak jest z tym debetem?
    Pani nr 2
    - nie wiem, a jak ma być?
    P1
    - od razu czy jak?
    P2
    - chyba trzeba złożyć wniosek
    P1
    - zaraz zobacze

    Pani bierze jakiś segregator, przekłada kartki i stwierdza, że nie
    ma tu nic na ten temat i jedynie może mi dać wniosek do
    wypełnienia.Mówię więc to co powiedziano mi na infolinii.W
    odpowiedzi słyszę, że tak to chyba nie jest i od razu nie dają bo
    dopiero jak wpłynie wynagrodzenie.
    W ogóle podczas całej rozmowy nie zaproponowano bym usiadł(krzesła
    były) i odnosiłem wrażenie, że panie są jakby zdziwione tym, że
    przyszedłem do nich w takiej sprawie.
    Dostałem cztery strony wniosku i wyszedłem.Cytam w domu, a tam pełno
    kratek do wypełnienia i uwaga! DANE PORĘCZYCIELI!Dosłownie mnie
    zamurowało.Przecież nie biorę kredytu mieszkaniowego ani jakiejś
    konsolidacji żeby byli potrzebni poręczyciele!To ma być tylko debet!
    Wczytuję się w ten wniosek i oczom nie wierzę!Muszę tu wpisać jakie
    zobowiązania mają poręczyciele i czy płacą je regularnie, czy robili
    konsolidację itp.I co ciekawsze - muszę wykazać swój majątek:
    samochód, nieruchomości, kapitały pieniężne oraz firmę w której
    jestem ubezpieczony.
    To ile oni dają tego debetu?Milion zł?
    Dzwonię na infolinię by dowiedzieć się w końcu o co chodzi.Odebrała
    bardzo młoda osoba(sądząc po głosie), która co chwilę myliła się i
    za każdym razem zaraz się poprawiała.Nie znała też podstawowych
    określeń jak "rachunek" czy "debet" lub "limit kredytowy".Musiałem
    powstrzymywać się od śmiechu gdy pani np pytała:
    - kiedy pan podpisał umowę o .... eeee (Czyli umowę o prowadzenie
    rachunku.)
    Albo stwierdziła, że dopiero po dwóch wpłatach wynagrodzenia mogę
    ubiegać się o ...... yyyyy.....(dłuższa chwila ciszy).
    -Debet? (zapytałem)
    Poczułem się jak w jakiejś telefonicznej zgadywance.
    Poza tym moja rozmówczyni powiedziała, że to co jest w moim mieście,
    to wcale nie jest oddział, a tylko placówka partnerska gdzie jedynie
    mogę uzyskać informację, pobrać wnioski lub jakieś tam koperty.
    Żeby załatwić debet muszę jechać do miasta, w którym jest oddział
    banku.W ogóle gdy będę chciał coś załatwiać to tylko w oddziale.
    W tym momencie miałem już dosyć.
    Wszystko miało być tak pięknie: debet od ręki i żadnych kosztów.
    Okazuje się, że debetu nie ma "od ręki", bo dopiero po dwóch
    miesiącach; odział wcale nie jest oddziałem, a tylko placówką
    partnerską; żeby cokolwiek załatwić musiałbym brać urlop by pojechać
    do innego miasta gdzie jest oddział i oczywiście wydać pieniądze na
    dojazd w obie strony.
    Co ciekawsze - bank na swojej stronie internetowej informuje, że w
    moim mieście jest właśnie oddział banku, a nie placówka
    partnerska.Czyli wprowadza klienta w błąd nie tylko reklamami, ale
    też informacjami na swojej stronie internetowej.Poza tym
    niedoszkolony personel.
    Odechciało mi się już korzystania z usług tego banku i nie polecam.
  • Gość: Jolka IP: *.chello.pl 01.05.09, 08:54
    nie wiem, czy warto korzystać z tego banku, czy nie.
    Jak już masz konto, to poślij im maila
    (namiary na samym dole na www.ingbank.pl/u235/navi/31555 )
    Trafiłeś na niekumatych pracowników, ale może ten debet też ci kurierem załatwią
    i będziesz w końcu miał tanie i funkcjonalne konto?
  • Gość: Gość IP: 94.246.132.* 04.05.09, 00:10
    Kiedyś pracowałem w tym banku był super stawiano na jakość a teraz niestety na
    ilość.
  • Gość: kiluś IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.05.09, 18:40
    rzeczywiscie czesc ich placowek, to placowki partnerskie i wiele rzeczy nie
    mozna tam zalatwic. jak chcialem zalozyc sobie IKE, to facet pierw sie zmieszal,
    potem chcial mnie odeslac do ING NN (chcialem miec IKE w oparciu o fundusze,a
    nie ubezpieczenie), potem zadzwonil gdzies i wyszlo, ze oni jako partner nie
    obsluguja tego produktu u siebie. ale wszystko bylo mile i loozik. bylem u nich
    pare razy, obsluga mila i kompetentna. uwazam zreszta, iz placowki partnerskie
    sa lepiej zarzadzane, bo wlasciciel dba o to by ludzie byli zadowoleni, w
    oddzialach to wiadomo, czy leze czy stoje wyplata leci i jest ok. tutaj oni sami
    na siebie pracuja. zdziwilo mnie tylko, ze nie znaja wszystkich produktow banku,
    nawet jak ich nie oferuja, bo nie moga.
  • Gość: krzyś IP: *.tktelekom.pl 14.03.10, 21:36
    potwierdzam ten bank nie dba o swoich klientów.wziąłem kredyt
    hipoteczny i mam swą nieruchomość (czytaj mieszkanie w budynku
    spółdzielczym)ubezpieczyć . i ok ale oni nie honoruja mojej polisy
    bo....? no własnie nikt mi nie jest w stanie odpowiedzieć.pisałem i
    do Pani prezes i do innych osób na stanowiskach i nic. teraz
    poprosiłem Nadzór finansowy i UOkik oraz rzecznika ubezpieczonych o
    pomoc,rozpatrują obecnie te sprawe.a ING przysyła mi monity za które
    pobiera po 20 zł. szok jak traktuje sie "swoich"klientów
  • Gość: L1 IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.09, 19:11
    złodzieje i oszusty !!!! w przelewie spłaty karty kredytowej
    pomyliłem się o 7 groszy za miesiąc okazało się że bank naliczył 26
    złotych odsetek gdy zadzwoniłem na infolinię okazało się że jeżeli
    nie spłace całego limitu (nawet 1 grosz )bank nalicz odsetki od
    całej kwoty zadłuzenia
  • Gość: ja IP: 193.193.181.* 10.06.09, 11:07
    Niestety, ale we wszystkich bankach odsetki od KK są naliczane w ten
    sam sposób :)))
  • Gość: nabity w butelke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 21:48
    Omijajcie bank ING bank ślaski bardzo duzym lukiem........konto
    internetowe dziala jak w czasach prehistorycznych, a reklamowane
    konto internetowe jako bezplatne zjadlo mi 4 zl na dzien dobry bez
    wykonania zadnej operacji............prezes banku ING musi przeciez
    zarabiac minimum 500tys zl miesiecznie plus premie motywacyjne za
    golenie frajerow takich jak ja........ktorzy dali sie nabrac
    reklamie..........
  • Gość: rea IP: 89.174.8.* 12.07.09, 13:15
    Ludzie!!! jestem pracownikiem Ing.za trzy dni kończę w tym cholernym banku
    prace. Złożyłam wypowiedzenie. Gnębienie pracowników, mobing jest tu na porządku
    dziennym. Doradca klienta powinien nazywać się sprzedawcą.mamy plany sprzedażowe
    które musimy wykonać i motamy klientów na wszystkie strony bo inaczej dywanik i
    menadżer jest skłonny powiedzieć wprost do pracownika że jest głupi,
    nieefektywny i do niczego bo nie ma pożyczek( musi byż z ubezpieczeniem)
    ,3letnich lokat i sprzedanych droższych kont.Na spotkania komunikacyjnych robią
    nam pranie móżgu. w oddziale którym teraz pracuje siedząc na kasie (6 godzin)
    nie mogę opuścic stanowiska nawet do toalety.A wszystko za marne grosze. Nigdy
    więcej.
  • 14.07.09, 09:42
    Mam konto w ING od 9 lat i jestem zadowolona.

    Bankowość internetowa na wysokim poziomie, zero opłat za cokolwiek. Do placówek
    banku staram się w ogóle nie chodzić (chyba, że muszę dokonać aktualizacji
    danych i trzeba się pokazać w dowodem osobistym), tak więc nie mam na co narzekać.

    Ja uważam, że to dobry bank i polecam go moim znajomym. Nikt z nich nie narzekał.
  • 14.07.09, 09:55
    Przypomniała mi się jedna głupia akcja związana z ING.

    Otrzymałam telefon z banku z zapytaniem, czy jestem "zainteresowana podniesieniem oprocentowania na koncie OKO (oszczędnościowym)"? Oczywiście byłam, ale wymagało to udania się do banku.

    Udałam się, odczekałam ponad pół godziny w kolejce, po czym okazało się, że ta propozycja wcale nie dotyczy oprocentowania konta OKO, tylko Pani chce mnie naciągnąć na fundusz inwestycyjny, gdzie wypłata odsetek miała być uzależniona od spadku kursu euro o co najmniej 50 gr. Pani ostro mnie przekonywała, że to złoty interes, bo euro na pewno przecież spadnie itp, itd. Podziękowałam za tę beznadzieją propozycję i wyszłam.

    Teraz, jak dzwonią do mnie z jakąkolwiek propozycją, od razu mówię NIE. Zauważam jakąś dziwną ;-) tendencję, że ich wszystkie propozycje są dobre dla banku, a całe ryzyko ponoszę ja. Dziękuję bardzo! Ale w tych sprawach akurat się nie łudzę, bo takie są wszystkie banki - mają na celu maksymalnie wydoić klientów.

    A ING doi mnie minimalnie (bo się nie daję ;-), więc jestem z nimi.
  • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 12:04
    Ja też jestem niezadowolona z ING. W środę został do mnie wysłany przelew z Banku Śląskiego, gdzieś po godzinie 11, także mógł wyjśc dopiero następnego dnia ( ponieważ ląski ma tylko dwie sesje wychodzącego, ostatnia o godz. 11.30 - czego też nie rozumiem), jest poniedziałek, jestem po pierwszej sesji,a przelew nadal nie dotarł. Pani z banku miała mi sprawdzić dokładnie, o której i w jaim dniu przelew został wysłany do KIR-u i do tej pory nie mam żadnego odzewu. Czy ktoś miał kiedyś taką sytuację??
  • Gość: ala IP: *.mannet.pl 30.01.13, 10:58
    niestety taka praktyka (namawianie klientów na transakcje korzystne dla banku a niekorzystne dla klientów) jest nagminna w wielu bankach.
    stracilam kilka tysięcy zł na wspaniałych inwestycjach na jakie mnie namówiły panie w PKO SA,
    w ING mam konto bieżące i OKO i w tym zakresie jestem zadowolona, a przy zakładaniu konta zastrzegłam, że nie życzę sobie telefonów z ofertami. więc mam spokój, a inwestycji gotówki szukam na własną rękę.
    co do poziomu obsługi - każdy bank ma swoje za uszami... znajoma pracuje w 3 z kolei banku... i od środka widać jaka wszędzie niekompetencja, kierownicy bez podstawowej wiedzy, pracownicy nieprzeszkoleni, itd..
  • Gość: kjs40 IP: 130.138.227.* 25.03.14, 09:19
    Zawsze na początku roku obciążano mnie za limit zadłużenia na ROR nawet wtedy jak nie korzystałem.
    Idę do banlu imówię z esobie nie życzę potrącania 90 PLN za tą usługę nawet mogę z niej zrezygnować.
    Na to pani że potrącają z konta z lwem a z Direct nie i żeby zamienić na Direct. No to zmieniem na Direct a oni potrącają dalej....

    DO tego te wymuszenia płatności kartą bankomatowa jak nie zapłącisz kartą to potrącą za nią kurna odechciewa sie miec jakiekolwiek konto kiedyś odsetki płacili teraz mam dopłacać za to że ktoś ma do dyspozycji moje pieniadze?
    Żydom się w d...ch poprzewracało.

    NA pochwałę natomiast (żeby nie było ze tylko krytykuję) zasługuje system online przelewy płatności działają jak należy nie mam uwag poza brakiem możliwości złożenia np wniosku o likwidację limitu zadłużenia na koncie itp.
  • Gość: hmmm IP: *.ingbank.pl 07.05.14, 13:31
    Masz karte i wszedzie masz do dyspozycji swoje talary (wypłaty w każdym bankomacie) wiec bank za te mozliwość nalicza sobie prowizje 7 zł o ile sie nie myle. A jak nie odpowiadao płata to proponuje upchnąc majątek w skarpete.
  • Gość: Radiogłowy IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.14, 11:19
    Witam.

    Z początkiem kwietnia miałem dziwną sytuację. Nagle dzwoni do mojego rodzinnego domu, w którym od 5 lat nie mieszkam, firma TRANSMA CMS z wiadomością, że proszą o pilny kontakt ze mną - telefon odebrała moja mama. Najpierw w internecie sprawdziłem co to za firma i czego chce. Okazało się, że to firma windykacyjna o bardzo negatywnych opiniach (forum.gazeta.pl/forum/w,726,117344994,117344994,Transcom_CMS_straszy_zajeciem_majatku_.html). Stwierdziłem, że nie będę do nich oddzwaniał, ale nie dało mi to spokoju, bo prócz kredytu hipotecznego w innym banku, nie mam innych kredytów ani niczego wziętego na raty. Zadzwoniłem...okazało się, że działają w imieniu ING. Poinformowali mnie, że mam zadłużenie na koncie w wysokości jakoś 50 zł. Korzystam z aplikacji mobilnej tylko i wyłącznie już teraz i po prostu płacąc kartą w weekend za różne zakupy, płatności te zostały dopiero zaksięgowane po weekendzie. W aplikacji natomiast nadal widniało, że środki na koncie mam (jest chyba ciut niedopracowana. Suma sumarum na koncie miałem -50 zł, które od razu wpłaciłem po całej akcji z Transcomem.

    O co mi chodzi? Chodzi mi o to, że o marne 50 zł nasyłają windykatorów na ludzi. Rozumiem...takich jak ja jest pewnie multum i każdy chce odzyskać swoje pieniądze. Rozmawiając z konsultantem ING zapytałem, czy wszyscy dłużnicy są kierowani do ww. firmy? Okazuję się, że nie. Pracownik ING wybiera kilka osób i przekazuje sprawę do Trascomu. Dziwi mnie, że przekazują im takie sprawy jak moja. Bo gdyby ten pracownik zobaczył historię mojego rachunku (jestem z ING od 2006 roku), zauważyłby, że jestem wypłacalny;).

    A gdybym do Transcomu nie oddzwonił? To co wtedy? Wpisali by mnie na listę dłużników do KRD?

    Martwi mnie też fakt, że prawdopodobnie Transcom na dostęp do mojego konta i jego historii...

    Generalnie ING jest bardzo dobrym bankiem i nigdy nie narzekałem na jego pracę. Ale po tej akcji zmienię bank...
  • Gość: himik IP: *.chello.pl 19.09.09, 22:31
    E tam, jestem w tym banku 9 lat i jestem zadowolona, wszędzie
    pracują ludzie i ... ludzie. A co do dyrektorów nie znajacych się na
    rzeczy - od dawna wiadomo, że istnieje coś takiego jak "zawód-
    dyrektor" i naprawde nie trzeba się znać na branży aby byc
    dyrektorem lub prezesem nawet :)
  • 18.12.13, 11:27

    Właśnie założyłem spółkę jawną a że obydwaj ze wspólnikiem mamy prywatne konta w ING postanowiliśmy założyć tam również konto spółki.

    Udaliśmy się w ubiegłą środę do placówki banku we Wrocławiu przy ulicy Jedności Narodowej 79. Przywieźliśmy KRS, NIP i REGON. Niestety nie przyszło mi do głowy że będzie potrzebna umowa spółki - w końcu KRS zawiera wszystkie dane. Rozumiem, że bank ma swoje procedury, jednak obsługująca nas "konsultantka" okazała się zupełnie niekompetentna nie próbując nam wytłumaczyć dlaczego nie wystarczą uznawane we wszystkich transakcjach biznesowych dokumenty. Odmówiła przyjęcia od nas podpisów i założenia konta jak dostarczymy umowę spółki. A spotkanie ze wspólnikiem nie jest dla nas sprawą łatwą bo obydwaj jesteśmy poważnie zajęci.

    Totalnie nieusatysfakcjonowani poziomem obsługi pojechaliśmy do innego oddziału banku przy tej samej ulicy - tam wyjaśnienia przynajmniej wydawały się przekonujące.

    Wspólnik postanowił przedłużyć pobyt we Wrocławiu, ja pojechałem do biura po umowę i ok 18.30 z kompletem dokumentów stawiliśmy się w oddziale przy Szewskiej, gdzie po półgodzinnych usiłowaniach obsługujący nas "konsultant" stwierdził, że nie jest w stanie otworzyć nam rachunku z powodu jakiegoś błędu systemu. Pan ten oświadczył, że nawet nie jest w stanie się z nikim skonsultować z powodu późnej pory.

    Kolejny raz udało nam się spotkać ze wspólnikiem wczoraj przed 18.00 w tym samym oddziale gdzie dowiedzieliśmy się iż "błąd systemu" w dalszym ciągu występuje. PO TYGODNIU !

    Ja nawet nie jestem w stanie tego skomentować ! To jest absolutnie niewyobrażalne !!!

    Wydaje mi się, że nie będziemy więcej próbować zostać biznesowym klientem ING a że chcemy mieć osobiste rachunki w tym samym banku co firmowy to przeniesiemy tam również konta prywatne.

    Obydwaj prowadzimy prywatne firmy (mam konto firmowe w innym banku i ono tam od lat działa bez najmniejszych problemów a ja w tym banku osobiście byłem ze cztery lata temu !), ja zasiadam ponadto w zarządzie dużej, ogólnopolskiej spółki i proszę mi wierzyć, że nigdy ale to nigdy nie spotkałem się z tak skandaliczną sytuacją !!!


    --
    .
  • Gość: klijent IP: 62.140.137.* 12.10.09, 19:04
    ING to jedne wielkie bagno, nie polecam go nikomu, siedzą w nim
    starzy UB-CY, którzy niepozwalają , aby ktoś miał lepiej od nich,
    ogłaszają się w sprawach kredytów na różne opcje a zaostrzone są one
    do minimum, pisze to dla tego , że starałem się o kredyt dla osób
    pracujących za granicą i niedostałem go z powodu .... UZYSKIWANIA
    DOCHODÓW POZA GRANICAMI POLSKI..... gdzie tu jest sens?
  • Gość: zadowolony klient IP: *.chello.pl 13.10.09, 21:20
    Tez miałem podobną sytuację, tylko straciłem czas a potem i tak nic z tego nie
    wyszło, znajomy polecił mi fajnego doradce. Pani Ewa, bo tak jej na imię
    przygotowała fajną ofertę z kilku banków i wybrałem tą co mi najbardziej
    odpowiadała.Jak bym od początku wiedział że doradcy tak sprytnie działają i za
    darmo to nie łaziłbym od banku do banku gdzie wciskano mi kit i zabierano
    czas.jak coś to podaje tel. do p.Ewy 0 790642090 powodzenia
  • Gość: Gość z Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 11:57
    Wszyscy co korzystają z tego banku ING powinni zobaczyć ich siedziby , jak sobie
    całe zarządy siedzą w luksusie . Ja widziałem ich siedzibę w Rotterdamie i byłem
    zły że takie gmachy stawiają z naszych oszczędności i procentów kredytowych .
    Ale najbardziej się wściekłem kiedy zobaczyłem ich główną siedzibę w Amsterdamie
    , jest to wielki biurowiec w kształcie statku , ze stali i szkła . Wszystkie te
    zagraniczne banki wyzyskują nas aby sobie żyć bogato z przepychem .
    Pamiętajcie że każdy co korzysta z ich usług płaci na te wszystkie ich kosmiczne
    garze i biurowce za gigantyczne sumy !!!!!!!!
  • 15.07.11, 07:46
    Nowości nie napisałeś, nic w tym złego uważam... A winę ponosi za całą sytuację sejm i nasze władze ogólnie, że nie przycisną w odpowiedni sposób banków...
  • Gość: inwestor IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:48
    jesli ktoś korzysta z systemu SIDOMA i posiada więcej niż jeden
    papier
    OSTRZEGAM to co robi ostatnio ten zakichany system transakcyjny
    to KPINA z 21 wieku ------żadna rubryka systemu ,, moje konto ''
    nie pokazuje
    stanu faktycznego ani kosztów zakupu akcji ani wartości akcji ---
    NIE POKAZUJE
    ponadto faktycznego zysku ani straty
    w rozmowie z pracownikiem ING zasugerowano mi żeby korzystać
    z własnych notatek i własnego kalkuratora --bo ich wyliczenia nie
    są zgodne
    z prawdą
    PIERWOTNIE MYŚLAŁEM ŻE DZIŚ JEST PRIMA-APRILIS albo doradca jest
    poświąteczny ,zadzwoniłem więc za chwilę licząc na połączenie z
    innym
    doradcą i okazało się że ten pierwszy był trzeżwy a system
    praktycznie
    to wielkie G-NO tak samo jak wielkie G-NO to cały bank śląski
    PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED TYM BANKIEM
    WIĘCEJ INFO TEL 501 319 927
  • Gość: SłodkaKrówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 15:02
    Konto w ING mam już chyba od pięciu lat. Zawsze byłam zadowolona, ale to co się dzieje z bankiem ostatnio przechodzi wszelkie pojęcie! Karta zaczęła mi świrować, nie zawsze dało się zapłacić chociaż pieniądze na koncie były. No to hajda - dzwonimy na infolinię. W końcu połączono mnie z panią, która miała się mną zająć. I tu pierwszy zgrzyt - pani zaczyna ze mną rozmowę opryskliwym tonem, jakby ktoś za karę kazał jej się użerać z "idiotami". No nic, myślę sobie. Może ma zły dzień. Rozmawiam z panią, a ta nagle zaczyna na mnie regularnie KRZYCZEĆ. Żałuję, że nie złożyłam skargi.
    Druga sprawa - monity. Zdarza się, że na koncie zostaje mi jakaś mała suma pieniędzy, która nie pokrywa całkowicie tych 7 złotych za prowadzenie konta. Kasa zostaje pobrana, na koncie mam minus. W historii konta pojawia mi się opłata za monit: 20 złotych. No fajnie, szkoda że ten minus na koncie to była złotówka.... Zdzieranie kasy z klientów jak się da.
    Zawsze jestem uprzejma dla pracowników banku, bo wiem że to ludzie, którzy mają swoje humory i mogą mieć gorsze dni. Jednakże przepraszam bardzo - jeżeli pani mówi do mnie na "ty" (faktycznie, wyglądam bardzo młodo, jednakże wiek nastoletni skończyłam już dawno) i po prostu mnie ignoruje, każe "przeczytać sobie ulotkę" to coś naprawdę jest na rzeczy.
  • Gość: wika IP: *.143.citypartner.pl 12.09.13, 21:59
    Pierdoły opowiadasz. Ja jestem z tym bankiem 9 lat i nigdy nie miałam żadnych problemów. Zawsze i w każdej placówce miło , rzetelnie i fachowo. Do infolinii tez nie mam zastrzeżeń.
    A kysz konkurencjo, a kysz !!!
  • Gość: Sio brudny PR IP: *.ingbank.pl 07.05.14, 14:13
    Z czystym sumieniem to mówisz ?? 20 zł za 1 zł zaległości..... Coś kręcisz :) Zresztą zapraszam to Tabeli opłat i prowizji :)
  • 07.01.10, 12:25
    Moje 2 podejścia do otrzymania KK w ING zakończyły się porażką -
    moja noga i moje dochody już nigdy do ING nie wejdą. Złożyłem
    wniosek o KK MC przez neta, oddzwonili, powiedzieli że wysyłają,
    git. po miesiącu czekania dzwonię i pytam co jest. A oni na to że
    wszystko wysłali ale nie na adres koresp, a na stałego zameld gdzie
    nie mieszkam i jest to na drugim końcu Polski. No więc jeszcze raz,
    podanie, czekanie (każda zmiana u nich (typu PIN, karta etc.)
    oznacza iż cały proces zaczyna się od nowa). Znowu zaświadczenie o
    zarobkach, itp. Zachodzę dziś do odziału z kartą, pinem, zaświadcz o
    zarobkach i słyszę że nie da się bo w podaniu internetowym napisałem
    że pracuję od innej daty niż na zaświadcz. o zarobkach. I nie da się
    zmienić tego - ZNOWU CAŁY PROCES musi od początku się zacząć. Fakt
    jest taki że to jest ta sama firma w której pracuję parę lat ale
    zmieniłem pół roku temu warunki zatrudnienia i na zaświadcz. było że
    pracuję od pół roku. Nawet jeśli ING tego nie łyka, to niech zmienią
    na necie wg zaświadczenia i z głowy. Ale nie, musiałbym jeszcze raz
    przez neta się zgłosić, zaświadcz o zarobkach przynieść, czekać na
    karty itp. ŻENADA. KONIEC przygody z ING
  • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.10, 14:58
    > KONIEC przygody z ING
    A ja po czwartkowej rozmowie o kredycie w ING chyba rozpocznę z nimi współprace.
    Nawet tak ostatnio tak wychwalany przeze mnie Polbank (bo karty kredytowe ma bardzo dobre) się do ING nie umywa.

    Jednak wydaje mi sie, że opinia o danym Banku jest wystawiana przez klientów na podstawie pierwszego wrażenia z pracownikami Banku.
  • Gość: klijen ING IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:39
    Witam!!
    Z moje doświadczenie z tym bakiem nie jest zbyt przyjemne!! Ponieaważ dostałam
    jakiś czas temu mandat w wysokości 200 zł, zapomniałam go zapłacić po 3
    miesiącach dostałam pismo z urzędu skarbowego że z konta ściągają mi około 250
    zł juz z odsetkami i kosztami egzekucji (tak to było nazwane), gdy weszłam na
    konto internetowe okazało się że zamiast odsetek w wysokości 50 zł miałam
    odsetek prawie 6000zł. Oczywiście konto zablokowane! Pieniędzy z wypłaty nie
    było! I konto było by zablokowane gdyby nie moia interwencja w oddziale aż te
    odsetki nie byłyby zpłacone! Co się okazał? Że jakaś pani pomyliła sie przy w
    prowadzaniu blokady na konto z kwotą!! Ale żeby tego się dowiedzieć musiałam
    zrobić kilka kursów to banku! Więc z własnego doświadczenie nikomu nie polecam
    tego banku!!!
  • 15.07.11, 07:43
    Miałem podobną sytuację, tylko, że mi komornik skarbowy wjechał na konto za nie zapłacony podatek od nieruchomości, jakieś 40 zł. Blokada konta, popierdzielili salda, nie potrafiłem się niczego doliczyć, a wielokrotnie próbowałem konsultować problem zarówno z infolinią jak i pracownikami banku. Niekompetentni, co chwilę odskakiwali od kas i nie potrafili niczego powiedzieć więcej poza wklepanymi na szkoleniach regułkami słownymi. Sprawa do dziś nie została wyjaśniona, pomimo, że starałem się załatwić to w centrali banku, no ale postanowiłem się nie kłócić aż tak głośno o 40 zł i nie wniosłem sprawy do sądu.
  • Gość: a o co IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 19:17
    miałbyś wnosić sprawę do sądu??? Przecież banki dostają dyspozycję od komornika o zablokowanie konta i muszą to zrobić. Aby wyjaśnić sprawę trzeba skontaktować się z komornikiem, spłacić dług i wtedy konto zostanie odblokowane. To chyba proste.
  • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 18:06
    Nie przesadzaj, pomyłki się zdarzają.
    Mnie np strasznie drażniły ponaglające smsy z inteligo, gdy na pustym koncie pojawiał sie dług za kartę i opłate miesięczną, a mimo wszystko ten bank wspominam bardzo dobrze.


    > Nie lubię pisać takich knotów ale niestety bank ING to tragedia.
    > Mam akurat znajomych co pracują w tym banku. Nie polecają go nawet wrogowi
    > najgorszemu. nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa i procedur.
    > Dyrektorami oddziałów zostają ludzie nieprzeszkoleni bez wiedzy o pracy banku.
    > Cyrk jeden wielki cyrk. Każdy robi co chce bo nikt nie wie o co chodzi. Ale
    > skąd ma wiedzieć jak dyrektor tego nie wie a pracownicy nie są przeszkoleni.
    > Cuda na kiju. Oni są załamani bo każdy ich olewa nie wiadomo nawet do kogo
    > to zgłosić że sie zle dzieje. Panią dyrektor obszaru interesuje tylko wynik
    > reszta niwazna. I to samo robi reszta menadżerów. Ja już swoją kasę wycofałem
    > i radze zrobić to samo. Moze w innych miastach inaczej to wygląda ale
    > Łódź...dramat.
  • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 02.03.10, 21:22
    Witam mam pytanko 10 lat temu zalozylem w banku konto osobiste i tam
    nigdy ani zlotowka nie wplynela i mam pytanko czy te konto jeszcze
    istnieje boje sie tego zadluzenia na nim a do domu zaden list z
    banku nie przychodzi
  • 17.03.10, 11:00
    A nie prościej zapytać o to w banku, w którym to konto zakładałeś?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.