Wystrzegajcie się City Banku! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • To chyba najbardziej oszukańczy Bank w Polsce. W zasadzie to nie
    bank tylko kupa akwizytorów, gdzie każdy z nich mówi coś innego.
    Pomijam już kwestię opłacalności ich kart kredytowych, które powinny
    być w zasadzie zabronione – gdyż to jest zwykła lichwa. Kto chce
    mieć kłopoty – niech zdobędzie kartę City Banku.
    Półtora miesiąca temu zadzwoniłem do City Phone, aby zlikwidować
    kartę. Chciałem to zrobić za pośrednictwem radomskiego oddziału
    City, ale była to zbyt odpowiedzialna jak na jego prerogatywy
    dyspozycja. Zadzwoniłem więc do centrali, złożyłem dyspozycję
    likwidacji z prośbą o przesłanie na mój adres pisemnego
    potwierdzenia złożonego polecenia. Rozmówczyni z City Banku
    zapewniła mnie, że w ciągu 2 tygodni dostanę takie pismo. Minęło
    półtora miesiąca i pisma się nie doczekałem. Jako, że jest mi ono
    teraz bardzo pilnie potrzebne (kredyt) poszedłem do radomskiego
    oddziału City Banku. Tam powiedziano, mi że karta jest zlikwidowana
    a potwierdzenie nie przyszło bo tego nie zarządałem. Oczywiście
    wyszło na to, że jestem głupi i zapomniałem o sprawie bardzo dla
    mnie ważnej. Pracownica banku z Radomia coś tam zanotowała w
    komputerze i powiedziała, żebym przyszedł do Niej następnego dnia.
    Przyszeszedłem. Powiedziała, że pismo zostało wysłane już z
    Centrali. Po kilku dniach, tak na wszelki wypadek zadzwoniłem znowu
    do centrali a tam znowu słyszę, że muszą wpisać w system dyspozycję
    wysłania do mnie pisma. Potem w radomskim oddziale słyszę, że gdybym
    od początku załatwiał to przez oddział to by nie było problemu i
    pismo dostałbym bezpośrednio w oddziale. Ludzie, czy ktoś z tego
    coś rozumie? Nie mam pretensji do radomskiego oddziału bo Ci nic nie
    mogą. Potem zadzwoniłem że list został wysłany. Dziś słyszę że
    będzie wysłany w poniedziałek.
    A w ogóle może ktoś mi poradzi, co w takim wypadku zrobić? Do jakiej
    instytucji można w takim przypadku złożyć skargę?

    Pablo
    • Gość: iwona IP: 193.111.166.* 25.01.08, 14:45
      A tak na przyszłość to dobrze wiedzieć w jakim banku ma się karte
      lub rachunek.
      NIe ma czegoś takiego jak City Bank
      • Gość: virus32 IP: *.gorzow.mm.pl 07.08.09, 15:42
        Uważam że jest to bank nie wart zachodu.Chciałem załatwić sobie kredyt w tym
        banku ,wniosek podpisany decyzja była pozytywna i nagle jakaś pani z banku
        dzwoni do mnie że nie udzieli mi kredytu bo mój pracodawca nie podał numeru
        telefonu stacjonarnego do rejestru numerów i bank nie może tego potwierdzić.Co
        za chore zasady .W wielu bankach brałem kredyt ale ten to przeszedł już
        wszystkie normy!!!!!!!!!!Dziadostwo.
      • Gość: bożenz IP: *.nplay.net.pl 17.02.10, 20:29
        panna mądralińska sie znalazła czy to taka karygodna róznica city czy citi,złodzieje jak pisał przedmówca
      • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 15:55
        Właśnie CITI od szybki nie city od miasta
    • pablodiablo77 napisał:

      > To chyba najbardziej oszukańczy Bank w Polsce. W zasadzie to nie
      > bank tylko kupa akwizytorów, gdzie każdy z nich mówi coś innego.
      > Pomijam już kwestię opłacalności ich kart kredytowych, które powinny
      > być w zasadzie zabronione – gdyż to jest zwykła lichwa. Kto chce
      > mieć kłopoty – niech zdobędzie kartę City Banku.

      Nie lichwa, tylko trzeba umiec sie poslugiwac.
      po pierwsze - wylaczyc po aktywacji wszystkie platne ubezpieczenia - a potem reszta OK.
      mam ponad pol roku i bardzo sobie chwale.

      --
      Eurokonstytucja dla dociekliwych
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Jeśli miałeś na myśli Citi, to co piszesz jest nieprawdą.
      Karta kredytowa Citibanku jest najlepsza i zawsze działa bez żadnych problemów,
      czego nie można powiedzieć o innych kartach. Oczywiście, podobnie jak większość
      kart kredytowych nie nadaje się do zaciągania kredytu, ale wbrew nazwie nie do
      tego służy.
      Jeśli oburza cię problem z jednym pisemkiem które nie dotarło, to chyba masz
      niewielkie doświadczenie z innymi bankami i Pocztą Polską.
      Na koniec - z twojego postu wynika, że miałeś w tym banku tylko KK.
      Jak więc możesz wydawać tak zdecydowane opinie, na podstawie pojedyńczego
      zdarzenia, nie mając żadnego doświadczenia z normalną działalnością tego banku?
      Naprawdę sądzisz, że wszyscy jego klienci to idioci?
    • To bardzo dziwne co piszesz, bo ja w ubiegłym roku składałem wniosek
      o likwidację karty przez Citiphone. Po przyjęciu rezygnacji z karty
      poszedłem do oddziału w celu zwrotu karty. W oddziale wydano mi od
      ręki dokument potwierdzający rezygnację z karty z pełnymi danymi
      potrzebnymi w innym banku.
    • Gość: q IP: *.media4.pl 27.01.08, 21:38
      heh, ale aktywność pracowników Citi w tym wątku :-)

      ja kiedyś wpłaciłem ratę kredytu 3 dni przed terminem, Citi sobie zaksięgował
      dzień po terminie i przywalił kare 50 zł. od tej pory ten bank dla mnie nie
      istnieje.

      zamknąłem konto, przez kilka miesięcy domagali się wpłaty 6 groszy bo jakieś
      odsetki naliczyli. nie pytajcie jaką prowizję miałem zapłacić od wpłąty 0,06zł w
      kasie - było to chyba 20 zł, na szczęście pracownik odstąpił od takiego
      monstrualnego złodziejstwa

      zresztą do dziś ten bank nie wyzbył się manipulacji, widziałem reklamówkę z
      porównaniem konta w Citi do konta w PKO BP. opłata za coś tam w PKO 10zł
      rocznie, a w Citi, proszę, jak tanio, na czerwono; tylko 2 zł, ale miesięcznie

      na pohybel z nimi
      • Domyślam się że ci aktywni pracownicy Citibanku, to Krzysztofsf, Chris1970 i ja?
        A nie wpadło ci na myśl, że można wystawić jakiejś instytucji dobrą opinię,
        ponieważ jest się zadowolonym z jej usług?
        Nie jest to regułą, ale najczęściej narzekają ci, którym nie chciało się
        przeczytać umowy przed podpisaniem, a potem są zdziwieni, że jest w niej to co
        jest, a nie to co przypuszczali że będzie.;-)
      • Gość portalu: q napisał(a):

        > heh, ale aktywność pracowników Citi w tym wątku :-)
        >
        > ja kiedyś wpłaciłem ratę kredytu 3 dni przed terminem, Citi sobie zaksięgował
        > dzień po terminie i przywalił kare 50 zł. od tej pory ten bank dla mnie nie
        > istnieje.
        >

        Nie jestem ich pracownikiem.
        Z tego co widze, (a tez wplacam ineternetowo z wyprzedzeniem) ksieguja mi zgodnie z przychodzacymi sesjami elixir.

        Pytanie gdzie wplaciles ta rate? Jesli w jakims punkcie typu Tanie Rachunki, czy inna Zlotowka czy Grosik, to pieniadze mogly do nich wedrowac i tydzien.
        --
        Eurokonstytucja dla dociekliwych
        Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
        • Gość: q IP: *.media4.pl 28.01.08, 19:37
          wpłacałem ratę jak zawsze przelewem stałym, przez kilka miesięcy żadnych
          problemów i nagle szwindel i klient,czyli ja: winny i kara pięć dych

          nawet dni wolne od pracy nie wczodziły w grę

          mi to wisi czy są ludzie zadowoleni z tego baknu ja nie jestem i nie będę, niech
          nawet 30 000 000 polaków będzie miało tam konto - ja nie będę :-)

          pozdrawiam i czekam na pierwsze potknięcia citi na waszych kontach, bo ja też
          byłem szpanerskim zadowolonym klientem ze złotą kartą ze zdjęciem :-)
          • Czyli, jak rozumiem na podstawie twojego posty, robiłeś przelew z innego banku do Citibanku. Czy wyjaśniłeś gdzie leżała przyczyna opóźnienia? Może bank z którego wysyłałeś przelew, wysłał go za późno, może ty złożyłeś przelew za późno, doszło księgowanie jedno i drugie i w ten sposób twoja wpłata dotarła spóźniona.
            Czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że środki na spłatę zadłużenia karty kredytowej muszą dotrzeć poprzedniego dnia, przed terminem spłaty?
            Warto przeanalizować dokładnie problem, zanim się rzuci poważne oskarżenie. Zwłaszcza że jak sam piszesz, miałeś w tym banku tylko KK.

            > pozdrawiam i czekam na pierwsze potknięcia citi na waszych kontach, > bo ja też byłem szpanerskim zadowolonym klientem ze złotą kartą ze > zdjęciem :-)

            Imponuje ci posiadanie złotej karty i szpanujesz tym?
            Chyba żartujesz ;-)
          • Gość portalu: q napisał(a):

            > wpłacałem ratę jak zawsze przelewem stałym, przez kilka miesięcy żadnych
            > problemów i nagle szwindel i klient,czyli ja: winny i kara pięć dych
            >
            > nawet dni wolne od pracy nie wczodziły w grę


            Konretniej. Miales zdefiniowany przelew staly w swoim banku i sprawdzales w historii, ze wyszedl 3 dni przed terminem splaty w Citi?
            Co to znaczy dni wolne od pracy? W soboty i niedziele elixir nie chodzi, z tym, ze przelew staly powinien wyjsc w piatek rano z twojego banku i (w wiekszosci wypadkow) dostac sie do Citi piatkowa przychodzaca. Jeszcze raz o co chodzi z tymi dniami wolnymi? Z tego co widze, Citi jesli platnosc przypadalaby w niedziele, przesuwa jej tarmin na poniedzialek - czyli jesli piatkowy elixir by doterl tego dnia, to jeszcze powinno sie skonczyc dobrze..


            >
            > mi to wisi czy są ludzie zadowoleni z tego baknu ja nie jestem i nie będę, niec
            > h
            > nawet 30 000 000 polaków będzie miało tam konto - ja nie będę :-)
            >
            > pozdrawiam i czekam na pierwsze potknięcia citi na waszych kontach, bo ja też
            > byłem szpanerskim zadowolonym klientem ze złotą kartą ze zdjęciem :-)


            --
            Eurokonstytucja dla dociekliwych
            Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
            • Gość: q IP: *.media4.pl 29.01.08, 19:35
              konkretnie to przekaz jest taki:
              masz konto w citibanku, wystrzegaj się każdej kropki w small print umowy, bo
              zapłacisz za nieuwagę grubą kasę

              w przeciwieństwie do np. takiego przaśnego pko bp, które nie robi z klientów jeleni
              • Domyślam się. że nie "przekaz jest taki", a twoja subiektywna opinia, człowieka rozgoryczonego skutkiem swojego błędu.
                Zapewniam cię że wszystkie umowy trzeba czytać przed podpisaniem.
                Szczególnie zapiski małym tekstem, ale akurat w Citibanku dostajesz broszurę, gdzie wszystko jest napisane normalnym tekstem.
                Dane te możesz też bez problemu znaleźć w internecie i odczytać tekstem dowolnej wielkości: www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/gold_regulamin.pdf
                www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/gold_toip.pdf

                Trzeba też przeczytać w razie wystąpienia problemu, aby wiedzieć kto popełnił błąd.
                Zapewniam cię że każdy bank, obciąża klienta opłatami za niedotrzymanie umowy. PKO zupełnie tak samo.
                Radzę ci dokładne zapoznanie się z umową jaką podpisałeś z kolejnym bankiem. W przeciwnym razie niedługo zobaczymy wątek zatytułowany:
                Wystrzegajcie się banku PKO BP! , albo podobny ;-)
                • Gość: q IP: *.media4.pl 30.01.08, 19:00
                  small print to potoczna nazwa informacji do umów, bez pejoratywnego zabarwienia,
                  więc nie chodzi tu o rozmiar czcionki

                  chyba nie rozumiesz, że przelew dokonany kilka dni przed terminem powinien być
                  zaksięgowany przed datą wymaganą. w przeciwnym razie pewnie trzeba by wpłacać
                  pieniądze 3 tygodnie przed nią.

                  tym bardziej że kilka miesięcy z rzędu wszystko było ok, a raz nagle bank sobie
                  zaksięgował z opóźnieniem i mnie obciążył karą. ale ile razy mam to tłumaczyć...

                  te regulaminy nie są mi potrzebne, rozgoryczony nie jestem, ostrzegam tylko
                  potencjalnych klientów przed niskimi standardami obsługi płatności w tym, ekhm,
                  banku
                  • Ciągle nie odpowiadasz na pytanie, czy sprawdziłeś że z twojego obecnego banku
                    przelew wyszedł odpowiednio wcześnie, aby można go było zaksięgować w terminie.
                    Spodziewam się że wyjaśniałeś ten problem w OBU bankach?
                    • Gość: q IP: *.media4.pl 31.01.08, 18:36
                      bo nie pamiętam, było to w 1999 roku

                      i po co miałem sprawdzać w swoim banku, skoro mnie do siebie zrazili tym że:
                      [napiszę po raz n-ty]
                      W CITI ZAKSIęGOWALI TĄ FERALNĄ WPŁATĘ Z OPÓŹNIENIEM, MIMO ŻE WCZEŚNIEJ
                      KSIĘGOWALI TO SAMO ZLECENIE STALE PRZED TERMINEM, a mnie obciążyli karą

                      a ZAWSZE wcześniej pieniądze były zaksięgowane przed terminem na rachunku karty

                      to mi wystarczyło, żeby od lat przestrzegać wszystkich zawsze i wszędzie przed
                      tym bankiem, ich kontami i mega wysokim oprocentowaniem kredytu na karcie
                      • Gość portalu: q napisał(a):
                        > W CITI ZAKSIęGOWALI TĄ FERALNĄ WPŁATĘ Z OPÓŹNIENIEM, MIMO ŻE
                        > WCZEŚNIEJ KSIĘGOWALI TO SAMO ZLECENIE STALE PRZED TERMINEM

                        Nic dodać, nic ująć.
                        Ponieważ wcześniej twój bank przekazywał pieniądze w terminie, a tym razem zapewne nie, winisz Citibank, chociaż jak sam piszesz nie sprawdziłeś. Rozczulające...
                        Bank księguje pieniądze automatycznie, w dniu w którym je otrzymuje.
                        To że przedtem otrzymywał w terminie, nie znaczy że i tym razem tak było. Naprawdę od bardzo dawna, w banku nie ma tłumu panienek, które przenoszą zapiski z karteczek do komputera, a jeśli karteczkę zdmuchnie wiatr, to znajdują ją za tydzień ;-)

                        Sam przyznałeś że twoje oskarżenie jest całkowicie bezpodstawne.
                        Pieniądze do banku dotarły za późno, a ty nawet nie zadałeś sobie trudu, aby sprawdzić kiedy wyszły z innego banku.

                        A wysokość oprocentowania kredytu na karcie kredytowej? Wynosi 0 zł. jeśli spłacisz w terminie. A kto rozsądny do brania kredytu, używa karty kredytowej?

                        Ale nie chcesz, nie korzystaj. Wkrótce życie znów cię zaskoczy, jakimś "oszustwem", bo nie chciało ci się czegoś sprawdzić.
                        • Gość: byly cpo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:44
                          ZAWSZE sie sprawdza w OBU bankach "inteligencie". Najczęściej błąd leży po
                          stronie innego banku, albo niedotrzymaniu warunków(kasa do stałego
                          zlecenia/polecenia zapłaty MUSI być na koncie w przeddzień i w dniu, w którym ma
                          wyjść przelew). Obsłużyłem setki takich "inteligentów" co potem nawet
                          przeprosić(...ba!! co tu mówić o przeprosinach) nawet nie podziękują za
                          wytłumaczenie!!!!

              • Twierdzenie że strona egzekwująca zobowiązania wynikające z dobrowolnie
                podpisanej umowy, "robi z klienta jelenia", jest dziwne.
              • Gość portalu: q napisał(a):

                > konkretnie to przekaz jest taki:
                > masz konto w citibanku, wystrzegaj się każdej kropki w small print umowy, bo
                > zapłacisz za nieuwagę grubą kasę
                >
                > w przeciwieństwie do np. takiego przaśnego pko bp, które nie robi z klientów je
                > leni

                Przekaz dotyczy kazdego banku.
                "Oni" chca nas zlapac, a my musimy sie pilnowac, dokladnie zapoznajac sie z regulami gry - i tyle.

                Zglos sie do "przasnego pko" i popros o zaswiadczenie o posiadanym kredycie (bo znalazles bank z lepszymi warunkami) to placac kilkaset zl za ten swistek zrozumiesz powyzsze.

                --
                Eurokonstytucja dla dociekliwych
                Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • Gość: easy_rider IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:30
      to typowy "amerykański bank" czyli biznes polegający na dymaniu sie
      nawzajem - tyle że tu wieloletnie amerykańskie doświadczenie
      przeciwstawione jest polskiemu niedoświadczonemu klientowi.
      Zdecydowanie odradzam, ci którzy w pełni korzystają z usług
      bankowych - kredytów, linii debetowych, korzystaja z pełnego limitu
      KK i wykraczają poza GP albo nie daj boże wpakują sie ichnie
      fundusze czy "lokaty z ubezpieczeniem na życie" mają przewalone.
      Zresztą co tu gadać oni i tak unas zwijaja interes - cięcia
      budzetowe w USA i sprzedaż oddziałów sie szykuje.
      • Po co piszesz takie kompletne bzdury?
        Citibank nie ma własnych funduszy inwestycyjnych, ani lokat z ubezpieczeniem na
        życie. Pomyliłeś z jakimś innym bankiem.
        O żadnym zwijaniu interesów, tez nie ma mowy. Ucierpieli na problemach w USA,
        podobnie jak inne instytucje finansowe. Czy ze strat Merill Lynch, wyciągniesz
        wniosek że nie należy korzystać z ich obligacji?
        Jeśli dla ciebie, jak piszesz amerykański bank to oszustwo, to jaki ci się
        podoba? Rosyjski, białoruski czy kubański? ;-)
        • Gość: easy_rider IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:11
          taa pewnie a metlife zwane wczesniej citiinsurance badz aegon to
          co ? ... a co do likwidowania sie to poczekaj a sie lekko zdziwisz.
          Z citibankiem miałem doczynienia grubo ponad 8 lat podczas gdy inni
          nie wiedzieli co to jest karta kredytowa. Akwizytorom dziekujemy.
          • Gość portalu: easy_rider napisał(a):
            > taa pewnie a metlife zwane wczesniej citiinsurance badz aegon

            Czy ty palisz jakieś świństwo? Metlife to osobna firma, nigdy nie była zwana
            Aegon. Aegon to kolejna firma, istniejąca ale nie w ramach Citibank. Citibank
            nie ma towarzystwa ubezpieczeniowego ani FI, natomiast, jak w wielu bankach
            mozna je tam kupić. Różne.
            Równie dobrze mógłbym zarzucić PKO SA że sprzedaje ubezpieczenia Hestii zwanej
            kiedyś PZU czyli Warta. ;-))
            Jeśli miałeś do czynienia z Citibankiem tylko 8 lat temu, to znaczy że miałeś z
            nim do czynienia bardzo późno i krótko, więc z pewnością nie możesz tego używać
            jako dowodu swojej dobrej znajomości tego banku. Jeśli sądzisz że 8 lat temu
            mało kto wiedział co to jest karta kredytowa, żyjesz w oderwaniu od rzeczywistości.
            A co do: "akwizytorom dziękujemy", można wiedzieć w czyim imieniu się
            wypowiadasz? Czy zawsze o sobie mówisz w liczbie mnogiej?
            To że bronię znakomitego banku przed pochopnymi opiniami zawiedzionych, którzy
            nie zadali sobie trudu przeczytania umowy przed podpisaniem, nie oznacza że
            jestem akwizytorem.
            Czy ty chwaląc swój samochód, automatycznie stajesz się jego akwizytorem?
            • Gość: easy_rider IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 22:38
              taa znakomity :))) nie noo jasne pewnie superbank... śmiało bierzcie
              kredyty, debety, złote karty, cieszcie sie limitami :))) poczekamy,
              zobaczymy :)
              • Gość portalu: easy_rider napisał(a):

                > taa znakomity :))) nie noo jasne pewnie superbank... śmiało bierzcie
                > kredyty, debety, złote karty, cieszcie sie limitami :))) poczekamy,
                > zobaczymy :)

                nie ma sprawy - jaka KK innego banku polecasz z ktorej mozna robic bezplatnie bezgotowkowe przelewy?

                --
                Eurokonstytucja dla dociekliwych
                Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
              • Gość: mmena IP: *.crowley.pl 11.02.08, 16:18
                No pewnie, ze super. Mam w nim i konto, i zlota karte. Od lat. Te "pierwsze
                potkniecia", o ktorych ktos tam wspominal wydaja sie nieco odwlekac w czasie.
                Moze sie jeszcze doczekam, bo jak narazie to jedyne potkniecia odbyly sie z
                mojej winy.
                I co wy z ta zlota karta?! Karta jak kazda inna czym tu sie podniecac?!
                Co do kredytow i debetow - jak jestes duren i nie umiesz liczyc to sam sobie
                zaciagaj kredyty. Nie place ani za konto, ani za karte, ani za zadne dodatkowe
                uslugi.
                Ale zapomnialam... Ty sobie przeciez poczekasz i zobaczysz. Oni w koncu i tak mi
                dowala tak, ze az przejde do PKO BP. A wtedy ty bedziesz zacieral rece. Bo
                przeciez mowiles. Bo przeciez w 99 ktos tam byl za glupi by zalatwic swoja
                sprawe. To sie musi zemscic. Na pewno na mnie. I ty przy tym bedziesz.
        • to oczywiste
    • Potwierdzam negatywną opinię to tym oszukańczym banku. 2 razy od moich rodziców
      wyłudzili dane firmy obiecując kartę, ukradli zdjęcie, rzekomo potrzebne do
      karty kredytowej.
      Za każdym następnym razem gdy dzwonił ich jakiś akwizytor, był przez nas mocno
      objechany. Niby nie jego wina, ale niech wiedzą dla kogo pracują.

      --
      Pływać, pływać, pływać <%))))<
      Drama fish
    • Gość: klient citybanku IP: *.cable.smsnet.pl 02.06.08, 22:40
      Popieram wszystkie wypowiedzi dotyczące złego funkcjonowania
      citybanku. Jest to bank który tak naprawdę wogóle nie interesuje się
      klientami. Jeźeli ma się jakiś problem to nikt tak naprawdę nie
      potrafi go załatwić. Żaden pracownik w Cityphon, ani też w oddziele
      nie mówiąc już o obsługę klienta przez internet. Citybank Bank do
      bani, przestrzegam wszystkich przed tym bankiem
    • witam wszystkich!
      W jaki sposób mogę zrezygnować z KK citi banku? trzeba napisać podanie? dzięki
      za odpowiedż
      • Normalnie!

        Chcę zamknąć konto - idę do oddziału i mówię, że chcę je zamknąć.
        Chcę wcześniej spłacic kredyt - idę i mówię że....
        Chcę zamknąć kartę kredytową - spłacam całe zadłużenie idę i...
        zdarza się, że trzeba doliczyć zaległe odsetki, które są np.
        naliczane na koniec miesiąca.

        jak oddział jest za daleko, to pewnie można pocztowo - ale najpierw
        bym zadzwonił i zapytał o dokładny adres, co i jak.
    • Gość: joanna IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.09, 11:37
      ten bank to żenada, schodzi na psy, właśnie po kilkuletniej współpracy zamykam
      tam rachunek,skapitulowałam po tym jak po 3krotnym podejsciu nie mogą dać sobie
      rady ze zmianą adresu korespondencyjnego(sic!), wyciagi wciąż wędrują na stary adres

      chyba zaczęli zatrudniać tam ludzi z wykształceniem podstawowym, bo praktycznie
      problemów z nimi coraz więcej(i to niestety w takich banalnie prostych sprawach)
      , na każdym kroku mega niekompetencja
      nie polecam!
      • Gość: Gasto IP: *.ostnet.pl 09.04.09, 17:53
        Witam
        Ja również nie polecam tego banku a już napewno branie tam kredytu.
        Jakieś 3 miesiące przed zakończeniem spłaty kredytu zadzwoniłem żeby się
        dowiedzieć ile muszę spłacić dokładnie co do grosza, ponieważ wiadomoo że mająć
        kredyt na 3 lata czasami zdarzało mi się spuznic dzien czy dwa z ratą. Pani
        poinformowała mnie o kwocie jaką należy wpłacić żeby zakończyć w 100 % kredyt. W
        tydzień po wpłaceniu pieniędzy przyszedł list informujący że owszem spłaciłem
        zadłużenie w całości łącznie z odsetkami ale..... Muszę zapłacić za koszty tzw.
        windykacji czyli raz na jakiś czas wysłanie listu w dzień po spuznionej racie
        informującego o konieczności wpłaty. Koszty tzw. windykacji wyniosły 1800 zł
        (opuzniona rata-70 zł , wysłanie listu-25zł)!!!!!! Powiem tylko że koszty
        windykacji przekroczyły 10 % wartości kredytu. Oczywiście info do mnie poszło po
        spłaceniu kredytu a nie przed. Nie mówię że nie jestem poniekąd winny bo czasami
        się spuzniłem ale ludzie nie popadajmy w paranoję :) Reasumując... Zeby nie wiem
        co kto pisał na temat tej instytucji, to jest to dla mnie najczystsza LICHWA a
        nie jak się sami nazywają Bank!!!!!
        • Gość: jts IP: *.range81-152.btcentralplus.com 02.05.09, 17:47
          wszystko sie zgadza, instytucja zwana dalej bankiem jest w rekach
          niekompetentnych ludzi, i jak to w naszym kraju bywa gryzie reke co
          ja karmi, czyli nie dba o klijentów, pomijam problemy z kredytami i
          wpłatami na poczet ich spłaty, chyba potwierdzenie wpłaty wydaja, a
          na podstawie ego dokumentu mozna dochodzic swoich praw i niwelowac
          bezkarne działanie wyłudzanie itp kombinacje, spotkałem się z
          prozaicznym poroblemem wpłaty na konto wiekszego przedsiebiorstwa,
          po prostu pani nie chciała lub nie mogła przyjac wpłaty w krakowskim
          oddziele tylko skierowała mnie do głownego, to dopiero paradoks,
          chcesz wpłacic a nie chcą przyjąc, oszedłem więc na poczte
          zapłaciłem 7,50 od 1500pln wpłaty i problem z głowy, i pomyslec bank
          ktury jest problemem a nie przjacielem klijenta to dopiero ciekawe
          zjawisko
          pozdrawiam
    • Gość: raf75 IP: *.plwaw.energis.pl 25.06.09, 10:04
      Potwierdzam opinię o niekompetencji doradców, którzy podczas
      prezentacji ofert udzielają nieprawdziwych informacji.Tak sytuację
      miałem kiedy została mi zaproponowana karta kredytowa w ofercie
      promocyjnej prowadzonej na stacjach BP.
      Karta miała być bezpłatna etc, etc... a limit zaproponowany przez
      analityka banku przedstawiony w trakcie rozmowy potwierdzającej
      złożenie wniosku, gdzie jednocześnie mogłem zmniejszyć limit
      adekwatnie do swoich potrzeb. Niestety otrzymałem kartę z limitem o
      wiele większym niż miałem zamiar a co gorsza bez konsultacji. Tym
      samym natychmiast wysłałem pismo z rezygnacją z karty ponieważ moje
      zufanie już na "dzień dobry" zostałem oszukany. Po trzech tygodniach
      otrzymałem wyciąg wraz z wezwaniem do uiszczenia należności za
      wydanie karty? Natychmiast złożyłem reklamację. Dzień po zostałem
      zaatakowany przez konsultanta, który namolnie chciał mnie odwieść od
      złożenia rezygnacji z karty używając argumentacji, ze coś tam
      podpisywałem. Jednym słowem NIGDY WIECEJ. I uważajcie... szczególnie
      w trakcie ofert na BP.
      • Gość: Adam37 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 10:17
        Ja tez jestem oszukany przez ten bank i tez na BP mnie oklamali a pozniej w
        umowie bylo wszystko inaczej. Szkoda gadac na ich temat.
      • Karta jest bezpłatna, ale jeżeli rezygnuje się z niej w ciągu 30
        dni, to bank ma prawo pobrać sobie opłatę za wydanie karty. Wszystko
        jest opisane w taryfie opłat i prowizji.
        Druga sprawa, wystarczyło tylko telefonicznie obniżyć limit
        kredytowy i po sprawie.
        Ile to jeszcze tu na forum pojawi się tłuczków nie potrafiących
        czytać ze zrozumieniem treści pod którą się podpisują?
        • Gość: raf75 IP: *.plwaw.energis.pl 30.06.09, 15:07
          - nie znasz mnie ani żadnego z nas, nie znasz nawet okoliczności,
          więc nie obrażaj nikogo na wyrost proszę.
          • Z taką osobowością EMO to naprawdę strach wychodzić na ulicę bez
            obawy o oszustwo. Wybacz, ale nazywając oszustwem taką sytuację, że
            wnioskujesz o kartę z limitem 1000 zł a dostajesz z limit 2000 zł to
            przesada. Wydaje mi się, że mieszają ci się pojęcia co jest
            oszustwem, a co nie jest.
        • Gość: mi IP: *.multimo.pl 21.08.09, 09:50

          twierdzisz wiec, ze to w porzadku, jak na infolinii powiedza, ze karta jest
          bezplatna, a jak klient chce zrezygnowac, to ma za nia zaplacic? czlowieku,
          chyba masz cos nie tak pod kopulka... albo jest darmowa, albo nie. polacy sa
          jednak troszke bardziej myslacy od amerykancow, gdzie umowe zawrzesz przez
          telefon i kazde gowno tobie wcisna. ten bank stracil wielu klientow przenoszac
          bezposrednio 'standardy' obslugi ze swojego macierzystego rynku. mozna duzo o
          tym poczytac. jeden klient ma racje, drugi nie, proste. a text, ze splacic karte
          nalezy w przedzien wyznaczonej daty uwazam za bzdurny. albo mamy X dni na
          splate, albo Y. co mnie obchodzi realizacja zlecen stalych, jezeli nie jest to
          opisane w regulaminie.
      • Gość: ZEZO IP: 193.189.116.* 18.09.09, 11:37
        Zupełnie podobna sytuacja. Wprowadzają w błąd na stacjach BP, ktoś się tym
        powinien zainteresować, bo moim zdaniem to przestępstwo. Nauczona doświadczeniem
        mojej koleżanki nie dałam się nabrać. Koleżanka zrezygnowała z karty / pisemnie
        i w terminie/, a mimo to jest atakowana telefonicznie z żądaniem zapłaty za
        kartę. Najbardziej oszukańczy bank jaki znam.
    • Gość: lukasz IP: 85.222.87.* 15.12.09, 17:53
      paranoja jakas z tym bankiem calkowita dyskryminacja ludzi takich
      jak ja ktorzy pracuja w budownictwie bo niby jak to pani
      ujela ,,jesli pracuje pan w budownictwie to kredytu u nas pan nie
      dostanie,, smiechu warte!!!!!!!!!!!!
    • Gość: lasPalmas IP: 77.255.213.* 25.12.09, 15:07
      Podzielam opinie kolegi - City Bank to dno totalne miałem karte z
      BP City, a teraz jestem w BIKU - dzięki tej instytucji, podali mnie
      do rejestru dokładnie 1-dzień po dokonaniu całkowitej spłaty
      zadłużenia z nadpłatą 20 zł.
      Mało tego karte zamykali mi 3 razy bo kiedy bym nie dzwonił ciagle
      bylo widać moją -aktywną-karte w systemie. Któregoś razu dzwonił do
      mnie jakis Pan i powiedzial że mam niedopłate w wysokości 9zł, po
      moim udaniu się do banku i wielu telefonach do centrali okazało się
      że to Bank jest mi winien 9 zl i jeszcze jestem w BIKU noramalnie
      szok i obłęd.A na koniec chciałem dodać że dyspozycje wykreslenia
      mnie z BIKU przyjmowano ode mnie też 3 razy i nik nic nie wie. Dno
      totalne omijajcie szeroko tą instytucje.
      • Gość: z IP: *.chello.pl 28.12.09, 21:07
        Ten bank to dno i pięć metrów mułu. Przed likwidacją karty kredytowej kilka razy
        upewniałem się w oddziale i na citiphone jakie saldo mam spłacić. Spłaciłem co
        do grosza. Następnego dnia sprawdzam saldo w bankomacie - nowe kilkadziesiąt
        złotych do dopłaty. Ok, spłaciłem, i to z 40 zł górką. Po 3 dniach idę do
        oddziału, a tam mnie informują, że do zapłaty jest jeszcze ponad 11 złotych.
        Wqrwiony pytam, czy to już koniec, na co Pan z rozbrajającą miną mówi, że nie
        wie, bo system może na koniec miesiąca jeszcze coś wygenerować! I że to
        normalne, bo się spóźniłem ze spłatą (pomijam już fakt, że za każdy telefon
        przypominający o spłacie ci bandyci naliczali sobie po 40 złotych!)

        Dalej. Nikt nie chce przyjąć dyspozycji zamknięcia karty kredytowej. Odsyłają na
        citiphone, gdzie jakaś tępa bladź zamiast przyjąć dyspozycję, udaje że nie
        rozumie o co chodzi i z uporem agentki amwaya przekonuje, aby karty nie zamykać,
        bo daje ona kosmiczne możliwości etc. Gdy widzi, że nic nie zwojuje, robi się
        bardzo niemiła i odsyła do oddziału. W oddziale informują, że dyspozycja
        zamknięcia karty to dopiero wstęp, system musi na to zareagować, mam przyjść za
        miesiąc, wtedy będzie wiadomo, czy karta zamknięta, czy nie. A zaświadczenie o
        likwidacji karty kosztuje 35 złotych!!!

        To jest banda łobuzów! Nic nie wiedzą, na linii telefonicznej zamiast załatwiać
        sprawy uprawiają akwizycję, a za oczywiste rzeczy typu potwierdzenie zamknięcia
        rachunku KK życzą sobie opłaty z kosmosu. Po prostu amerykańska szmata i tyle.
        • Gość: lisbeth IP: *.chello.pl 30.12.09, 00:33
          Jeśli się nie spłaca wyciągu z karty w terminie po dacie wymagalności tegoż zaczynają naliczać się odsetki. Naliczają się do dnia całkowitej spłaty zobowiązania.
          Jeśli spłaca się kartę kwotami minimalnymi bądź wiekszymi ale nie całkowitymi wykazanymi na wyciągu zaczynają naliczać się odsetki od każdej transakcji z osobna wykazanej na tymże wyciągu w skali 19,72% rocznie.Naliczają się do dnia całkowitej spłaty zobowiazania
          Jesli dzwoni sie do Citiphonu w sytuacji jak wyżej doradca nie mozliwości wyliczenia odsetek ponieważ nie wie kiedy wpłynie do banku wpłata dokonana przez klienta. Doradca nie jest wróżką i jasnowidzem. Wystrczy WIEDZIEĆ jak funkcjonuje karta kredytowa żeby zrozumieć jakie koszta się poniesie korzystając z kredytu na karcie.
          Monit telefoniczny kosztuje 35 nie 40 złotych, zaświadczenie o zamknietej karcie wydaje się 30 dni od zgłoszenie chęci zamnknięcia tejże (wypowiedzenie umowy ze skutkiem 30dniowym) i rzeczywiście kosztuje 35 złotych. Klient przez te 30 dni może uzyskać BEZPŁATNY LIST informujący o tym,żę złożył dyspozycję wypowiedzenia umowy, zwykle jest to honorowane w innych bankach gdy np klient chce uzyskać kredyt w innym banku.
          To,że w dziale zamykania kart klient otrzymuje propozycje pozostania przy karcie jest NORMALNĄ prtaktyką KAŻDEGO banku.

          Tak więc na przyszłośc jesli się chce wejśc w kredyt na karcie kredytowej to lepiej taki zaciągnąc jako odrębny produkt. Wyjdzie taniej. Jeśli nie chce się płacić odsetek należy z karty korzystac w okresie bezodsetkowym wtedy te się nie naliczą. Generalnie polecam czytać regulamin i TOiP TAM wszystko JEST napisane. Taka rada na przyszłość żeby kolejny bank równiez nie okazał się złodziejski tylko ze względu na niewiedze i ignorancję klienta.
          • Gość portalu: lisbeth napisał(a):
            > Generalnie polecam czytać regulamin i TOiP

            dokładnie, i tyle w temacie kazdego banku :))
            podobno w Polsce 99% mieszkańców umie czytać...
          • Gość: z IP: *.chello.pl 03.01.10, 18:53
            [quote] Gość portalu: lisbeth napisał(a):

            > Jeśli się nie spłaca wyciągu z karty w terminie po dacie
            wymagalności tegoż zaczynają naliczać się odsetki. Naliczają się do
            dnia całkowitej spłaty zobowiązania. Jeśli spłaca się kartę kwotami
            minimalnymi bądź wiekszymi ale nie całkowitymi wykazanymi na wyciągu
            zaczynają naliczać się odsetki od każdej transakcji z osobna
            wykazanej na tymże wyciągu w skali 19,72% rocznie.Naliczają się do
            dnia całkowitej spłaty zobowiazania
            > Jesli dzwoni sie do Citiphonu w sytuacji jak wyżej doradca nie
            mozliwości wyliczenia odsetek ponieważ nie wie kiedy wpłynie do
            banku wpłata dokonana przez klienta. Doradca nie jest wróżką i
            jasnowidzem.[/quote]

            Nie rób ze mnie idioty. Na Citiphone dzwoniłem po dokonaniu wpłat, a
            nie przed. Wpłaty dokonane w bankomatach Citibanku są rejestrowane
            przez system natychmiast. Więc nie wciskaj mi ciemnoty, że nie ma
            możliwości wyliczenia od razu odsetek.

            [quote] > Monit telefoniczny kosztuje 35 nie 40 złotych,
            zaświadczenie o zamknietej karcie wydaje się 30 dni od zgłoszenie
            chęci zamnknięcia tejże (wypowiedzenie umowy ze skutkiem 30dniowym)
            i rzeczywiście kosztuje 35 złotych. [/quote]

            Tiaa, wielka różnica 5 złotych... To jest dobijanie trupa! (liczenie
            po 35 zł za monit telefoniczny).
            A branie jakiejkolwiek opłaty za świstek papieru o zamknięciu karty
            kredytowej to zwykłe złodziejstwo.

            [quote] Klient przez te 30 dni może uzyskać BEZPŁATNY LIST
            informujący o tym,żę złożył dyspozycję wypowiedzenia umowy, zwykle
            jest to honorowane w innych bankach gdy np klient chce uzyskać
            kredyt w innym banku. [/quote]

            Może jak go łaskawie pracownik citibanku poinformuje o takiej
            możliwości.

            [quote] > To,że w dziale zamykania kart klient otrzymuje propozycje
            pozostania przy karcie jest NORMALNĄ prtaktyką KAŻDEGO banku.
            [/quote]

            Jeżeli nie spłaciłem 1000 złotych, bank mnie rąbnął od tej kwoty na
            ponad 600 złotych bandyckich opłat, spłacam wszystko, chcę zamknąć
            kartę, a bździągwa na infolinii wciska kit jak dla nowego klienta,
            poczym widząc że nic nie wskóra robi się skrajnie niemiła, no to
            jest to dla banku strzał w stopę. Gdyby owa Pani powiedziała, że
            UMORZĄ mi choćby symboliczne 50-100 zł z tych bandyckich opłat w
            przypadku gdy pozostanę przy ich karcie, no to byłaby to faktycznie
            jakaś propozycja. Jednak mielenie farmazonów o korzyściach z KK
            komuś kogo się już widowiskowo nacięło, po prostu wzmaga agresję
            klienta przeciwko podobnemu bankowi. Propozycje zawsze można
            skąłdać, ale zależy JAK i KOMU się je składa.


            [quote] > Tak więc na przyszłośc jesli się chce wejśc w kredyt na
            karcie kredytowej to lepiej taki zaciągnąc jako odrębny produkt.
            Wyjdzie taniej. Jeśli nie chce się płacić odsetek należy z karty
            korzystac w okresie bezodsetkowym wtedy te się nie naliczą.
            Generalnie polecam czytać regulamin i TOiP TAM wszystko JEST
            napisane.
            > Taka rada na przyszłość żeby kolejny bank równiez nie okazał się
            złodziejski tylko ze względu na niewiedze i ignorancję klienta.
            [/quote]

            Dziękuję za rady. Mam/miałem karty kredytowe w kilku bankach i tylko
            w BZ WBK spotkałem się z podobną skalą bandytyzmu przy opóźnionych
            spłatach. W każdym razie ma Pani jednego klienta mniej for ever.



            • Gość: lisbeth IP: *.chello.pl 04.01.10, 13:27
              Cóż rozumiem zdenerwowanie. Nie wiem jaka dokładnie była sytuacja ale po pierwsze po ZAWSZE możesz zgłosić reklamacje opłata windykacyjnych i odsetek. Jeśli kk nie jest bardzo przterminowana i zaległa bądź jeśli wpłacisz minimalna kwote wymagalna na ostatnim wyciągu możesz na linii porozmawiac na temat ich wyksięgowania. Każdy doradca w citiphone ma uprawnienia które moze wykorzystac do pewnej kwoty oczywiście i to jest decyzja doradcy!
              Natomiast niestety zdarzają się klienci którzy nie dopuszczają doradcy do głosu, niejednokrotnie obrażają uniemozliwiając w tym momencie jakakolwiek rozmowe i ewentualne korzystne dla samych siebie rozwiazanie. Powtórzę jeszcze raz, nie wiem dokladnie jeka była sytacja ale wyjście z sytuacji jest zawsze.
    • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.10, 11:38
      Gość: lisbeth 30.12.09, 00:33 Odpowiedz
      Jeśli się nie spłaca wyciągu z karty w terminie po dacie wymagalności tegoż zaczynają naliczać się odsetki. Naliczają się do dnia całkowitej spłaty zobowiązania.
      Jeśli spłaca się kartę kwotami minimalnymi bądź wiekszymi ale nie całkowitymi wykazanymi na wyciągu zaczynają naliczać się odsetki od każdej transakcji z osobna wykazanej na tymże wyciągu w skali 19,72% rocznie.Naliczają się do dnia całkowitej spłaty zobowiazania

      Jesli dzwoni sie do Citiphonu w sytuacji jak wyżej doradca nie mozliwości wyliczenia odsetek ponieważ nie wie kiedy wpłynie do banku wpłata dokonana przez klienta. Doradca nie jest wróżką i jasnowidzem. Wystrczy WIEDZIEĆ jak funkcjonuje karta kredytowa żeby zrozumieć jakie koszta się poniesie korzystając z kredytu na karcie.
      Monit telefoniczny kosztuje 35 nie 40 złotych, zaświadczenie o zamknietej karcie wydaje się 30 dni od zgłoszenie chęci zamnknięcia tejże (wypowiedzenie umowy ze skutkiem 30dniowym) i rzeczywiście kosztuje 35 złotych. Klient przez te 30 dni może uzyskać BEZPŁATNY LIST informujący o tym,żę złożył dyspozycję wypowiedzenia umowy, zwykle jest to honorowane w innych bankach gdy np klient chce uzyskać kredyt w innym banku.
      To,że w dziale zamykania kart klient otrzymuje propozycje pozostania przy karcie jest NORMALNĄ prtaktyką KAŻDEGO banku.

      Tak więc na przyszłośc jesli się chce wejśc w kredyt na karcie kredytowej to lepiej taki zaciągnąc jako odrębny produkt. Wyjdzie taniej. Jeśli nie chce się płacić odsetek należy z karty korzystac w okresie bezodsetkowym wtedy te się nie naliczą. Generalnie polecam czytać regulamin i TOiP TAM wszystko JEST napisane. Taka rada na przyszłość żeby kolejny bank równiez nie okazał się złodziejski tylko ze względu na niewiedze i ignorancję klienta.

      A widzisz, ja mimo korzystania z KK Citi już chyba z 3-4 lata dalej nie wiem:
      1. w jaki sposób są naliczane odsetki
      2. nie orientuję się w opłatach

      Ad 1. Nie jestem bankowcem i zakręcony, a nigdzie prosto niewytłumaczony sposób naliczania odsetek skutecznie uniemożliwia mi zapoznanie się z nim.
      (Jeżeli znasz jakieś miejsce w sieci, gdzie wytłumaczone jest to „fur idioten”, to podeślij linka. Ja chętnie się doedukuję).

      Ad 2. Czytam za każdym razem, gdy dostanę od Banku tabelę opłat i prowizji, ale wiele punktów do mnie po prostu nie trafia.
      Dodatkowo częstość zmian opłat (oraz regulaminów) jest po prostu zatrważająca - w 2009 na pewno były 2 zmiany, a wydaje mi się, że 3.


      Nazwiesz mnie zapewne idiotą lub niedouczonym (jak to jest w zwyczaju), ale poznanie w szczegółach zasad KK nie jest takie proste jak piszą "fahofcy" na forach internetowych.
      Druga sprawa to pewnie ktoś napisze w jaki sposób korzystam z KK?
      No jakoś korzystam, a na dodatek nie zapłaciłem przez te 3 lata grosza odsetek (poza tymi w planie komfort).



      Odnośnie KK w Citi to osobiście jestem nawet dość zadowolony, ale się z tego Banku najprawdopodobniej wyniosę. Na rynku są po prostu lepsi i oferują swoje usługi w niższej cenie.
      Do Citi mam takie zastrzeżenie, że nie są mi w stanie przedstawić regulaminu oraz TOiP planu ratalnego „Komfort”. Oprocentowanie ustalane jest telefonicznie i za każdym razem jest inne!
      Raz, gdy skracałem okres spłaty kredytu oprocentowanie wzrosło mi z 11,3 do 13,7%. Pytam dlaczego i na jakiej podstawie? Proszę o przedstawienie regulaminu planu Komfort wraz z TOiP, z którego jasno będzie to wynikało.
      Nie doprosiłem się tego.
      Innym razem dzwonię na infolinię z pytaniem o oprocentowanie Komfortu i słyszę odpowiedź, że dla Pana to będzie X% …

      Sama zaś karta Citi to doskonała marka w przypadku krajów starej unii.
      Razu pewnego we Włoszech chciałem zapłacić kartą mBanku. Kasjerka zapytała co to za karta i co to za Bank. Dałem jej kartę Citi ze zdjęciem i rozpoznała ją bez problemu. Oczywiście uparłem się, aby płacić kartą mBanku i zapłaciłem jednak nazwa coś znaczy.
      • Gość portalu: abc napisał(a):
        > 2. nie orientuję się w opłatach
        www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/karty/tabele_toip.pdf?prid=10003014
        Jeżeli mimo lektury powszecnie dostępnej Tabeli Opłat i Prowizji nie orientujesz się w wysokości opłat to obawiam się że ten sam problem będziesz miał prędzej czy później w każdym banku.
        Żeby przeczytać i zrozumieć ile płaci się za różne czynności, nie trzeba być pracownikiem banku.
        • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.10, 17:49
          Jeżeli mimo lektury powszecnie dostępnej Tabeli Opłat i Prowizji nie orientujesz się w wysokości opłat to obawiam się że ten sam problem będziesz miał prędzej czy później w każdym banku.
          Żeby przeczytać i zrozumieć ile płaci się za różne czynności, nie trzeba być pracownikiem banku.

          A no nie trzeba.
          Z drugiej strony Ty pewnie znasz każdy szczegół TOIP Twojej KK, jak nie to ... - wyżej mi napisłeś.
          Nie chodzi mi wcale o to, że nie znam ceny usług podstawowych, jak np opłata za kartę, jej wznowienie, oprocentowanie itd., ale juz koszt pobrania gotówki z bankomatu mi umykał przez długi czas.
          Do tego dochodzą dość częste zmiany. A jak jeszcze masz konta/KK w dwoch Bankach ...

          PS
          Po poprzednim poście przeglądnąłem stronę Citi i wyłapałem kilka "nowości". Również w TOIP :)
          Się chłopaki wysilili i zrobili kartę Citi - Era :D
      • Gość: lisbeth IP: *.chello.pl 04.01.10, 13:10
        Odnośnie KK w Citi to osobiście jestem nawet dość zadowolony, ale się z tego Ba
        > nku najprawdopodobniej wyniosę. Na rynku są po prostu lepsi i oferują swoje usł
        > ugi w niższej cenie.
        > Do Citi mam takie zastrzeżenie, że nie są mi w stanie przedstawić regulaminu or
        > az TOiP planu ratalnego „Komfort”. Oprocentowanie ustalane jest tel
        > efonicznie i za każdym razem jest inne!
        > Raz, gdy skracałem okres spłaty kredytu oprocentowanie wzrosło mi z 11,3 do 13,
        > 7%. Pytam dlaczego i na jakiej podstawie? Proszę o przedstawienie regulaminu pl
        > anu Komfort wraz z TOiP, z którego jasno będzie to wynikało.
        > Nie doprosiłem się tego.
        > Innym razem dzwonię na infolinię z pytaniem o oprocentowanie Komfortu i słyszę
        > odpowiedź, że dla Pana to będzie X% …



        Plan ratalny KOMFORT jest oprocentowany w zależności od sytuacji na kk i w zależności jaki to rodzaj KOMFORTU . Komfortem jest:
        - przelew środków z kk na wskazane konto i rozłożenie tej transakcji na raty ( 6-24 ) nalicza się 3% prowizja za przelew min. 7PLN, nie ma prowizji za wcześniejszą spłatę
        - rozłożenie wykonanej transakcji kk na raty (6-24) nie ma prowizji za rozłożenie i za wcześniejszą spłatę.
        - rozłożenie salda zadłużenia kk bądź jego cześci na raty (6-24),brak prowizji za rozłożenie i wcześniejszą spłatę. Ten Komfort może mieć klient który dwa ostatnie wyciągi spłacił w całości.
        Szczególnym rodzajem Komfortu jest kredyt przy kk czyli dodatkowe środki,które spłaca sie przy kk ale są udostępniane jako gotówka i przelewane na konto osobiste klienta. Uruchomienie kosztuje 3% od kwoty, wcześniejsza spłata jest bez prowizji, kredyt jest rozkładany nawet na 60 miecięcy.
        Generalnie oprocentowanie KOMFORTU zależy od sytuacji na kk. Jeśli dwa ostatnie wyciągi spłaciłeś w całości wtedy oprocentowanie nominalne w tej chwili wynosi 14%, jeśli nie 18%. Jeśli chodzi o kredyt przy kk oprocentowanie nowminalne jest takie samo natomisat rzeczywiste zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim wynosi odpowiednio ok 21 i 26 %. Przy czym rzeczywiste obejmuje ewentualne ubezpieczenia i naliczającą sie opłate roczną za korzystanie z kk.
        Dodatkowo jesli podwyższam zaciągnięty już wcześniej kredyt możesz liczy w zależności od bieżącej sytuacji na cc na promocyjne oprocentowanie właśnie w ok 13%.

        To chyba najważniejsze informacje ktore każdy klient otzrymuje w momencie uruchamiania KOMFORTU. Jeśli chodzi oodsetki to w wolnej chwili spróbuje naświetlic w jaki sposób bank je wylicza:)

        A co do rozpoznawalności... masz rację za granicą logo cos znaczy i dla klientów podróżujących często kredytówka citi jest naprawde dobrym rozwiązaniem.
        • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 17:13
          A widzisz, skoro opipsałaś ogólne zasady, to dlaczego nie można ich objąć jakimś krótkim rgulaminem (obecnie jest tylko wzmianka o takiej możliwości)?
          Podobnie oprocentowanie można wpisać do obowiązującej TOIP.
          • Gość: lisbeth IP: *.chello.pl 04.01.10, 17:52
            Informacja o planie KOMFORT jest zawarta w regulaminie.Wartości % są podane w formie "do" i tutaj może rzeczywiście przydałoby się ująć to w inny sposób ale z drugiej strony czytając to i inne fora klienci, przynajmniej znacząca większośc niestety tych informoacji nie czyta a nawet jesli czyta to nierzadko niestety nie rozumie. Natomiast żeby plan uruchomić i tak klient dzwoni do citiphone ewentualnie dział oddzwania do niego z propozycja KOMFORTU. Podczas rozmowy WSZYTSKIE informacje są klientowi przekazywane. Klient zawsze moze złozyc reklamację jesli wydaje mu się ,że jakieś info nie było przekazane, bądź nie zgadza sie oprocentowaniem, wszystkie rozmowy są przeciez nagrywane...
            • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 21:01
              Widzę, że jesteś poinformowana, to wykorzystam Cie już do końca (hehehe).
              Ja wczesniej pisałem, z karty korzystam półświadomie, czyli wiem, że oprocentowanie jest DUŻE (nawet wiem, ile ono wynosi :)), płaci się niebotyczne kary za nieterminowość itd.
              Nie rozumiem jednak mechanizmu naliczania odsetek.
              Czy znasz jakąś stronę, gdzie wytłumaczone jest to (fur idioten)?
              • moze to wystarczy :) - odsetki naliczane sa od dnia dokonania transakcji
                (nie wystawienia wyciągu) do dnia jej spłaty - są warunkwo anulowane,
                jesli system zanotuje spłatę całego wyciągu w termnie - jesli nie - znajdą
                się na nastepnym wyciągu (no bo na pierwszym znalezc sie nie mogą - nie
                wiadomo bowiem czy splacisz go w termnine) i będą naliczane do momentu, az
                ich nie spłacisz (czyli na kolejnym wyciągu po spłacie całosci tez się
                pojawią - za okres od wystawienia ostatniego wyciągu do momentu spłaty
                całosci). Od gotowki oczywiscie naliczane są od razu (z tym ze gotowka
                splacana jest w pierwszej kolejnoci - nie licząc opłat i prowizji)
                • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 19:02
                  Jeszcze jedno "ale" do Citi:
                  nie da sie u nich dosłownie nic utargować dopóki sie nie zozy dyspozycji zamknięcia konta karty ...
                  Jestem tego żywym przykładem.
                  • Nieprawda. Jak wszędzie - wiele rzeczy można negocjować, ale trzeba:
                    1. Mieć argumenty
                    2. Mieć umiejętności negocjacji.
                    • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 19:36
                      > Nieprawda. Jak wszędzie - wiele rzeczy można negocjować, ale >trzeba:
                      > 1. Mieć argumenty
                      Np. inni maja taniej?

                      > 2. Mieć umiejętności negocjacji.
                      Gdyby kazdy miał takie umiejętności, to co by było?
                      • 1. Np a. mam duże depozyty w różnej formie.
                        b. mam duże obroty kk itd
                        2. Nigdy wszyscy nie są tacy sami. A to że wysocy, młodzi, zdrowi blondyni mają lepiej niż niscy, starzy, chorzy łysi, nie jest zapewne sprawiedliwe ale tak już jest ;-)
                        • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 23:03
                          > 1. Np a. mam duże depozyty w różnej formie.
                          > b. mam duże obroty kk itd

                          Ad 1a) Nie mam depozytów w Citi i miał ich nie będę, bo to "nie mój Bank". KK Citi mam tylko dlatego, że moja poprzednia firma miała z nimi podpisaną umowę i tylko na karty Citi spłacali koszty delegacji plus opłatę roczną.

                          Ad 1b) W poprzednim roku miałem raczej niskie obroty na KK (w 2008 2x większe i nie mówimy tutaj o kilkuset PLN/rok, ale i nie wydaję 10 000/m-c).
                          W bieżącym roku wyższych miał nie będę, bo znalazłem dość ciekawą alternatywę dla Citi.
                          Gdyby oprocentowanie kredytu ratalnego na KK było niższe (RRSO ~=20%), obroty miałbym około 3 krotnie wyższe niż w 2009 - a nie będę ich miał, bo juz napisałem to wcześniej.
                          Przed chwilą rozmawiałem z konsultantem i na pytanie o możliwość negocjacji oprocentowania usłyszałem odpowiedź, że jest nienegocjowalne.
                          Natomiast jak wypowiem kartę, to dział podtrzymania klienta COŚ mi zaproponuje - czy to przypadkiem nie to samo, co napisałem kilka postów wcześniej?


                          Więc powiedz mi, jakich argumentów mam użyć w rozmowie z konsultantem, żeby otrzymać korzystniejsze warunki w Citi?
                          • Nigdy nie twierdziłem że każdy bank jest idealny dla każdego. Zależnie od
                            potrzeb, najlepszy dla konkretnej osoby może być citibank, mbank i inne, a nawet
                            getinbank. Obecnie citibank ponownie zawęża swoją ofertę do najzamożniejszych
                            klientów. Sądząc z tego co piszesz, nie należysz do tej grupy, więc nie
                            powinieneś liczyć na przywileje.
                            • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 18:26
                              Jako "najzamożniejszy klient" nie polecam. Skucha na każdym kroku.
                              zmieniam bank po 10 latach /z lenistwa chyba tam bylismy/. Boje sie
                              mysleć co dostaje klient nie "najzamożniejszy".
                            • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 21:44
                              > getinbank. Obecnie citibank ponownie zawęża swoją ofertę do
                              > najzamożniejszych
                              > klientów. Sądząc z tego co piszesz, nie należysz do tej grupy,
                              > więc nie powinieneś liczyć na przywileje.

                              PS. Słyszałes kiedyś powiedzenie:
                              masse macht kasse?
                              Niech 10 000 klientów zrobi roczny obrót na karcie rzędu 10 000 PLN.
                              Samej prowizji od transakcji bezgotówkowych Citi ma 3%, co daje 3 mln PLN.
                              Zrezygnują z takiego zysku?
                              Maja ponoć ponad 500 000 klientów. Wszyscy są ponadprzeciętnie zamożni?
                              Nie sądzę.
                              Niech sobie zawężają ofertę nawet dla tylkko dla milionerów.
                              Pamietaj, ze ludzie bogaci najczęściej przygladają sie każdej wydanej złotówce po kilka razy!
                              • > PS. Słyszałes kiedyś powiedzenie:
                                > masse macht kasse?
                                W różnych rodzajach interesów jest różnie i stosuje się odmienne metody.
                                Dlaczego Porsche nie produkuje samochodów po 15 tysięcy euro? Nie znają tej
                                formułki?

                                > Maja ponoć ponad 500 000 klientów. Wszyscy są ponadprzeciętnie zamożni?
                                Napisałem wyraźnie że ponownie w Polsce zawęża ofertę do tej grupy co oznacza że
                                zmienił dotychczasową politykę w tej dziedzinie.

                                > Pamietaj, ze ludzie bogaci najczęściej przygladają sie każdej wydanej złotówce
                                > po kilka razy!
                                Oczywiście. Dlatego opłaca im się korzystanie z usług specjalnie dla nich
                                przeznaczonych. Np konta które daje im praktycznie wszystko za darmo.
    • Gość: wit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 00:00
      Zgadzan\m się z Pablem w 100%.Nie rozumię jak polskie prawo może tolerować takie praktyki.
przejdź do: 1-100 101-129
(101-129)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.