Dodaj do ulubionych

eurobank ! normalnie szok .....

27.11.08, 15:47
właśnie złożyłam oficjalną skargę ....

ale od poczatku - mam u nich kredyt konsumpcyjny od roku, i niestety
na przełomie października i listopada wydarzyło się coś w moim życiu
co było przeszkodą w uiszczeniu należności za miesiąc październik
oraz listopad. ok moja wina, biję się w piersi.

dzisiaj o godz. 8,45 zadzwonił do mnie pracownik tego banku i
zaczęła się między nami "rozmowa" na temat mojego zadłużenia.
Niestety, rozmowa przebiegła w sposób skandaliczny - groźby,
obrażanie mojej osoby, a na koniec rzucenie słuchawką podczas mojej
wypowiedzi.

Raz jeszcze powtarzam że oczywiście moją winą jest dopuszczenie do
powstania zaległości jedak żadna okoliczność nie upoważnia do takich
słów jakie dzisiaj usłyszałam.

jest mi cholernie przykro ale się zaparłam i idę na wojnę z bankiem.
Dotrę wszędzie. Dla jasności nie chcę przeprosin czy czegokolwiek
tylko zmiany podejścia do klientów (zresztą rozmowy są nagrywane
więc można odtworzyć zapis rozmowy)

2 skargi zostały złożone. cierpliwie poczekam na odpowiedź.

boże dalej nie mogę w to wszystko uwierzyć.
pozdrawiam
aa
Edytor zaawansowany
  • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 16:30
    o matko i co teraz zrobisz?

    zbuntujesz sie i nie będziesz płacić?

    czy może wypowiesz umowe z bankiem?

    rozmowy nie sądze że są nagrywane, być może w celu szkoleniowym i
    wybiórczo.

    radze uregulować zaległość a sprawiedliwości sobie szukać po
    spłaceniu zaległości.
  • 27.11.08, 16:44
    oczywiście zaległość już dzisiaj uiściłam
  • Gość: zeus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 23:16
    Konsumuj za swoje a nie bankowe.
    Sami dajecie sie robic w bambo.
  • Gość: wawiak IP: *.aster.pl 28.11.08, 04:12
    Jesteś debilem, lecz się, póki istnieje publiczna słuzba zdrowia.
  • Gość: Mugambo IP: *.dsl.bell.ca 18.06.09, 18:35
    Ludzi wolec za swoje zyc a nie banki
  • 28.11.08, 09:07
    Skargi mozesz skladac, co one pomoga to nie wiem - podejrzewam ze nic. To samo z
    "nagrywanymi rozmowami". Niestety dla Ciebie - nikt Ci tych nagran nie
    udostepni, sluchalem program na tok-fm z jakims specjalista i on wyraznie
    powiedzial ze z tymi nagraniami jest jakis sprytny kruczek w papierach. Taki ze
    oni moga takie nagranie wyciagnac spod ziemi nawet za 100lat i bedzie wazny -
    ale Ty nigdy mozesz sie nie doprosic (nawet sadownie) odnalezienia swojej
    rozmowy - bo to nie sa nagrania wykonane dla Ciebie i takie tam. Wiec na
    nagranie tej rozmowy bym nie liczyl.

    Swoja droga mialem kiedys tez smieszne wydarzenie - mialem wykupione
    ubezpieczenie w firmie Generali, przymusowo do kredytu hipotecznego. Platne raz
    na rok, mala suma. Placilem terminowo, ale jednego roku wymyslilem sobie ze
    dokupie inne potrzebne mi akurat ubezpieczenie, wiec zlikwidowalem przelew i
    pojechalem do oddzialu. Tam omowilismy cala sytuacje i wyszlo ze to
    ubezpieczenie musze zaplacic jak dawniej, ale ja tak po prostu zapomnialem go
    znowu wstawic do wykonania, a przypomnialem sobie o tym po 15 dniach bodajze.
    Przelew wykonalem, a dwa dni pozniej w skrzynce znalazlem mily list od Generali.
    To samo co u Ciebie - ale w lzejszej formie - NATYCHMIAST DO ZAPLATY, bedziemy
    Cie egzekwowac, sprawa przekazana do dzialu egzekucji jezeli platnosc nie bedzie
    uregulowana, nie tolerujemy oszustow i takie tam. Powiem szczerze - kilka lat
    bezproblemowych i solidnych platnosci, oprocz tego ubezpieczenia mialem tam
    jeszcze inne, i chcialem dokupic kolejne ubezpieczenia a tu taki list! Przeciez
    zwykla i beznadziejna siec telefonii typu Era potrafi kulturalnie zadzwonic i
    powiedziec - nasz dzial rozliczen nie odnotowal wplaty za taki a taki miesiac. I
    TO WYSTARCZA!!!! - a te dziady z grozbami jak do jakiegos oszusta... Oczywiscie
    kase zaksiegowali i sprawa umarla smiercia naturalna - ale smieszne jest ze
    przez glupie i marne ubezpieczenie na kwote roczna 80pln stracili CALKOWICIE i
    DOZYWOTNIO klienta ktory wykupywal takze inne ubezpieczenia, w tym z pewnych
    powodow takze i komunikacyjne. Teraz jak wykupywalem fundusz z ubezpieczeniem i
    zobaczylem ze mbank przekierowuje mnie do tych szmaciarzy z Generali to
    poszedlem sobie do innego ubezpieczyciela.
    tak to wlasnie w naszym chorym kraju firmy same sobie niszcza klientow - i
    powodzenia im w dalszym niszczeniu, widocznie musi im sie to oplacac.
  • 03.03.13, 09:37
    Ilu klientów pójdzie w takiej sytuacji do innej instytucji? Muszę Cię zmartwić, niewielu. Przeniesienie rachunków, ubezpieczeń, kredytów - to czas, czytanie nowych umów.
    Osobiście dość często zmieniam banki, jedynie w jednym mając stałe konto od dawna (nie chce mi się zmieniać dyspozycji wypłaty/stypendium) - pozostałe jednak zmieniam, gdy inny bank zaoferuje coś lepszego. Jednak taka postawa jest w mniejszości, gdyż ludziom zwyczajnie się nie chce.
  • 03.03.13, 13:39
    Zgadzam się. Wczoraj był fajny artykuł w DGP na temat traktowania klientów przez różne firmy/instytucję. Byla tez mowa o tym, ze generalnie ludzie poza psioczeniem raczej uslugodawcy nie zmieniają. (forsal.pl/artykuly/686063,klient_jednorazowego_uzytku_czyli_dlaczego_firmy_tak_zle_nas_traktuja.html). A co do samego eurobanku to tutaj jest opisana procedura zamykania rachunku: likwidacja-konta.pl/jak-zamknac-konto-w-eurobanku/ Pozdrawiam.
  • Gość: Młody IP: *.gl.digi.pl 18.11.09, 09:37
    Większość nas tu jest klientami fatalnego wybryku natury jakim jest EUROBANK. Ja mam już któryś z rzędu kredyt zaciągnięty w eu. Od pewnego czasu mam problemy z terminową spłatą rat ale nie przekraczam 30 dni rozliczeniowych raty. A już od drugiego dnia po dacie splaty raty mam niezbyt przyjemne telefony i to nie raz po trzy cztery telefony. I na dzień dobry odrazu o windykacji i takimi tam groźbami. Moim zdaniem takie działanie Banku można podciągnąć pod mobing .Aha zwracam się z prośbą do tych wszystkich którym tak łatwo przychodzi wyzywanie innych na tym wątku i głupie docinki o trochę szacunku dla innych każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. A moim zdaniem kazdy sam jest tym od czego innych wyzywa. Pozdrawiam Młody.
  • Gość: t. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.11.09, 23:00
    obejrzałem fakty i informacje o eurobanku - przedstawiono informację
    jak sie traktuje klientów, którzy nie spłacają kredytów i mam swoje
    zdanie na ten temat - to że tak się dzieje w eurobanku to niestety
    prawda, sam byłem tak szkolony przez swoich szefów,by w ten sposób
    obsługiwać, traktować klientów - miałem specjalne szkolenia
    z "opieprzani a" klientów, nie mieliśmy mieć skrupół&o acute;w,
    sumienia, nieraz nade mną sterczał kierownik który pisał mi na kartce
    co mam powiedzieć (od przekleństw po obrażanie), żeby utrzymać posadę
    musiałem tak mówić, straszono mnie że jeśli nie bedę twardy to wylecę
    na zbity pysk, nie będę miał premii, itp., tak naprawdę wszyscy
    przymykali oko na takie traktowanie klientów, nieraz mielismy
    wizytację prezesa który przysługiwał się naszym rozmowom i jak tylko
    usłyszał taką rozmowę (targanie słowne po kliencie) klepał po plecach
    i mówił "i tak trzeba, będziesz miał premię", to co się tam działo w
    tym dziale to koszmar, poza tym byli i są windykatorzy terenowi i tam
    jest jeszcze gorzej, zajeżdżaja pod dom dłużnika i robią sceny
    (biegają po sąsiadach i opowiadają im o wszystkich danych, długach),
    przykre to, ale prawda jest taka, że to się nie zmieni, firma nie
    zmieni swojej polityki bo ma swoje cele w ściąganiu długów, tak
    naprawdę to teraz po tych wiadomościach wyleci kilka osób (które
    musiały tak wykonywać zadania) i tyle, na tym się skończy, a zasady
    traktowania klientów zostaną takie same...szkoda tylko ludzi którzy
    tam pracują (mi na szczęście udało się stamtą uciec i teraz pracuję
    gdzieś indziej)
  • Gość: abom IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.11.09, 23:00
    Zgadzam sie z kolegą, który wypowiedział się w tej sprawie.
    Też widziałam informacje w faktach i niestety również to potwierdzam
    ponieważ byłam pracownikiem eurobanku przez dłuższy czas a i miałam
    możliwość słyszenia niejednej takiej rozmowy tel z klientem (kiedys
    księgowość była za ścianką działu który obdzwaniał klientów) ,
    ścianka była tak cienka, że prawie każdą rozmowę było słychać, to
    było straszne co ci ludzie wygadywali do klientów, obrażali ich -
    nigdy niegdzie nie słyszałam takich słów/prze kleństw jak na
    infolinii eurobanku, a kierownik który zarządzał tymi osobami chwalił
    sie wszem i wobec jakie maja sposoby działania...i jeszcze jedno, to
    że nieodpowiednio, po chamsku traktowano nawet potencjalnych klientów
    eurobanku to również prawda, koleżanka - doradczyni z oddziału "na
    dole" spod centrali opowiadała mi niejednokrotnie jak terenowcy
    sprawdzali klientów, którzy wnioskowali o kredyt (łazili po sąsiadach
    i wypytwali się o szczegóły - a gdzie ustawa o ochronie danych
    osobowych? zdarzały sie sytuacje, że terenowiec wymagał dokumentó w
    od właścicieli firm które nie były w procedurze, nieraz pojawiały sie
    skargi na osoby z weryfikacji, a jeden nawet miał sprawę w sądzie),
    tak więc sprawa jest znana eurobankowi, ale stara się aby każda
    sprawa ucichła, myślę ze kto raz juz miał styczność z eurobankiem już
    nie chce znać tego banku, bo to że mają mnóstwo ukrytych myków w
    umowach też jest prawdą (i nie jedna już sprawa się potoczyła w tej
    sprawie), poza tym fakt też jest taki,że wyrzucą te biedne osoby,
    które były zmuszane do takich działań, a bank pozostanie - szkoda
    tylko, że ktoś taki jak pan prezes chojnacki pozwala na to, a wydawał
    się taki w porzadku i robił wrażenie dobrego człowieka (szybko to się
    zmieniło jak został prezesem)...bo obecnie liczą sie układy i
    układziki (chociażby to że ponownie zatrudnił do "swojego&qu ot;
    banku kobietę z którą żyje i ma dziecko i to na stanowisko
    dyrektora...bez kompetencji i doswiadczenia, aż dziw bierze że
    francuzi na to pozwalają...)
  • Gość: pożyczkobiorca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 15:07
    W windykacji pracują nie ludzie, opóźniłem się z ratą 7 dni, przez 2 dni
    wydzwaniał pracownik i wyrażał się skandalicznie, następnym razem go nagram i
    prześlę do telewizji. Tam nie ma miejsca dla takich szui.
  • Gość: dancer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 23:02
    Potwierdzam niestety:( Jestem ciekaw co będzie z Twoją sprawą. Pozdrawiam
  • Gość: marutcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 17:57
    Ja też jestem klientem EUROBANKU i mogę napisać z czystym sumieniem że w tym banku
    kredytu już nigdy więcej nie wezmę,krótkie wyjaśnienie.Po stracie pracy dodatkowej nie
    miałem na zapłacenie rat na to mi konsultant banku ,,nie ma problemu niech pan weźmie
    kredyt w PROVIDENCIE i będzie miał pan na kolejną ratę"dobry bank...
  • 25.02.09, 00:18
    a co mial Ci powiedziec?? wziales ich pieniadze i nie masz z czego oddac, to sie
    zadluz jeszcze raz. trzeba bylo pomyslec, ze prace dodatkowa mozesz stracic i
    nie bedzie z czego splacac
  • 25.02.09, 08:23
    Gość portalu: marutcin napisał(a):

    > Ja też jestem klientem EUROBANKU i mogę napisać z czystym sumieniem że w tym ba
    > nku
    > kredytu już nigdy więcej nie wezmę,krótkie wyjaśnienie.Po stracie pracy dodatko
    > wej nie
    > miałem na zapłacenie rat na to mi konsultant banku ,,nie ma problemu niech pan
    > weźmie
    > kredyt w PROVIDENCIE i będzie miał pan na kolejną ratę"dobry bank...

    Czyli byles w banku poinformowac, ze bedziesz mial w przyszlosci problemy ze splata aktualnie dobrze splacanego kredytu, a oni, zamiast "negocjowac" tak cie spuscili w kanal?


    --
    Dla syna za dobre swiadectwo
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 11.03.09, 03:02
    jestem w bardzo podobnej sytuacji tylko zalegałam jeden miesiąc z
    tym że zadeklarowałam kiedy wpłacę,, nie mam słów na
    tych "specjalistów" hamów! chciałam spokojnie powiedzieć co i jak,
    to pan "L" od kiedy tylko odebrałam telefon WYDZIERAŁ SIĘ NIE
    MIŁOSIERNIE zadał pytanie odpowiedziałam a on z zwiększoną siłą
    zadał je jeszcze raz! nie ukrywam że wyprowadził mnie z
    równowagi ,powiedziałam żeby się na mnie nie wydzierał,, nie
    posłuchał gadał już w tym amoku po 3 razy to samo,, nie dał dojśc do
    słowa! Miał prawo mnie upominać ! ale nie miał prawa
    zastraszać ,wizytą "nie wiem kogo" (gdybym ja mu powiedziała że też
    poślę "pana" do niego żeby przestrzelić mu kolana - to już mogłabym
    byc oskarżona)nie miał prawa wydzierać się! i nie dopuszczać mnie do
    odpowiedzi na zadane przez niego pytania,,, chciałam zapytac jak
    mogę na takiego "g" złożyć skargę ???,mam świadomość że to i tak
    niczego nie zmieni! Ale jak eurobank uważa się za "porządny " bank
    to niech zrobią szkolenia wychowania i nie przyjmowania do pracy
    chorych umysłowo!! do samego banku nic nie mam!ale ludzie w nim
    pracujący to jacyś niedowartościowani furiaci!! gdyby ktoś był słaby
    psychcznie mógłby po takiej "rozmowie" zrobić sobie krzywdę,mam
    nadzieję że nikomu się to nie zdarzy! Dodam że jestem klientkom
    tego banku od ponad 3 lat ,nigdy nie mieli zemną problemów!
    to naprawdę szok! Ja również jestem w szoku,po takim zachowaniu
    pracownika banku...
  • 16.04.09, 13:53
    eurobank odpowiada:

    Proces windykacji w każdej instytucji wiąże się ze ściśle
    określonymi zasadami działania. Podobnie w eurobanku - na samym
    początku po przekroczonym terminie zapadalności raty (czyli po dniu
    raty określonym w harmonogramie spłat) dzwonimy do Klienta i
    przypominamy o tym, że termin płatności raty już minął. Oczekujemy
    Jego gotowości do współpracy w tym zakresie. Jeżeli mimo naszego
    przypomnienia Kredytobiorca nie ureguluje zaległości, przechodzimy
    do kolejnych, bardziej stanowczych kontaktów. Rozumiemy, że to nie
    są przyjemne rozmowy jednak konsekwentne egzekwowanie spłaty rat
    wiąże się z dbałością o rentowność naszych działań i kondycję
    finansową banku. Osoby, które mają w związku z tym procesem
    zastrzeżenia prosimy o przesyłanie maila na adres:
    agnieszka.browarna@eurobank.pl. Skargę można złożyć również w formie
    reklamacji: telefonicznie (nr tel. 19000) lub listownie (adres:
    Eurobank S.A., ul. Św.Mikołaja 72, 50-126 Wrocław, z
    dopiskiem "Reklamacje").Wyjaśnimy każdą zgłoszoną sprawę możliwie
    jak najszybciej.

    Agnieszka Browarna
    Ekspert
    eurobank
  • Gość: klientbylyjuz IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.09, 10:00
    niestety, ale skargi na dzialania banku nic nie daja. nalezy po prostu ostrzegac
    znajomych przed tymi baranami. jedyne co mnie dziwi, to to, iz tam sa drogie
    kredyty, srednio ponad 25% rocznie, aludzie i tak tam lgna... emeryci? rozumiem,
    inne banki nie maja dla nich oferty, ale normalni ludzie, co maja prace itd?
    mozna isc do normalnego banku, placic normalne odsetki i byc kulturalnie
    obsluzonym, nawet jak jest cos nie tak i nie wplaci sie raty. a tutaj? wyzywania
    , i jeszcze jakas tam agniesia namawia i obiecuje, iz kazda sprawe wyjasnia.
    hehe, smiechu warte. ludzie, z tymi pacanami rozmawiac nie musicie, odkaldajcie
    sluchawke, jak obelgi leca.
  • Gość: Gość IP: *.acn.waw.pl 18.06.09, 21:58
    W kwietniu przed moim wyjazdem do RPA z ROR w EUROBANKU wysłałem przelew spłatę
    karty nie miałem zadłużenia chciałem tylko nadpłacić aby zagranicą móc używać
    jej. Wpłata zaginęła bo jakiś POLCARD się pomylił. Totalna olewka i arogancja
    Banku mają 14 dni roboczych i tyle minęło 1,5 m-ca to im przypomniałem
    telefonicznie wówczas rozpętała się lawina telefonów i maili a nawet przysłali
    pismo zero przeprosin informowali jedynie ,że wpłata się znalazła. Nie miałem
    nigdy 1 godziny spóźnienia nawet wiem nie wiem jak inaczej co u nich działa. Ja
    się wywiązuję z umowy w 100% Bank Euro nie...

    NIE POLECAM
  • Gość: ela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 15:31
    Jednak eurobank jest jednym z nielicznych już banków, które bik-u nie sprawdzają. Dlatego też byc może mają "zaostrzone działania windykacyjne", co oczywiście wcale nie usprawiedliwia ich traktowania człowieka. Sama mam u nich kredyt, ale jeszcze nie miałam "przyjemności" rozmawiac z windykatorem.
  • Gość: Gość IP: *.acn.waw.pl 23.06.09, 01:34
    Sprawdzają w BIK nawet jak sie starasz o zwiększenie limitu na karcie. Wiem bo w
    swoim raporcie BIK to sprawdziłem Pozdrawiam Dlatego prostuję
  • 14.09.10, 12:15
    Dokładnie jest tak jak piszesz. Eurobank nie tylko sprawdza dane w BIKu, ale też i bezprawnie wysyła zapytania do BIKu na temat klienta w imieniu klienta.
    Miałem taki przypadek, że zadzwoniła do mnie pracownica Eurobanku z propozycją kredytu gotówkowego. Od razu powiedziałem, że nie jestem zainteresowany żadnym kredytem.
    Kilka dni po tej rozmowie, zamówiłem w BIKu standardowy raport. I co w nim zobaczyłem? Że wnioskowałem w Eurobanku o kredyt gotówkowy. Kwota zapytania 1000 zł. Data i godzina zgadzała się z czasem tego telefonu z Eurobanku. Czyli świnia z Eurobanku bez mojej zgody złożyła zapytanie.
    Udałem się wściekły do oddziału Eurobanku, gdzie pannica mi zaczęła wciskać kit, że wyraziłem zgodę na przetwarzanie danych itp, ale na mój argument, że owszem, ale w raporcie BIK są sekcje zapytań składanych przez klientów oraz sekcja tzw. monitoringu przez bank i tam bank ma prawo do zapytań. Pokazałem paniusi mój raport, gdzie zobaczyła, że inne banki monitorują klientów i wpisują dokładnie w tą sekcję fakt swojej działalności. A to zapytanie było wyraźnie w tej sekcji, gdzie zbierane są dane o aktywności klienta. Gdybym tak chciał gdzieś w tym czasie złożyć wniosek o kretyt, to drugi bank traktowałby takie zapytanie jak przyznany kredyt. Ciekawe czy Eurobank wydałby mi jakiekolwiek zaświadczenie, że wpis do BIKu był nieuprawniony.
    Szkoda mi było czasu na kopanie się z koniem, więc wycofałem zgodę na przedstawianie mi ofert marketingowych. Od tego czasu mam święty spokój.
    Jeszcze z tak nieetycznym działaniem dawno nie miałem do czynienia.
  • Gość: fajny IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.09, 07:49
    na takie praktyki moge wpisac takze telewizje kablowa vectrę! pomimo opłacenia abonamentu wysylaja ponaglenia zastraszajac wpisaniem do KRD.Takie podejście do klienta sprawiło ze sa postrzegani jako najgorza firma.
    pozdro
  • Gość: niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 15:14
    te reklamacjie nic niedają pisałem do pani agnieszki i po tygodniu
    dostałem telefon i znowu krzyki obelgi itd lepiej nic nietrza było
    pisac oni i tak są niedouczeni mowa o windykacji eb do pracowników
    nic niemam rozmowy na poziomie
  • 18.06.09, 20:34
    na skarge-to do pana boga.
  • Gość: alina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:08
    zlozylam wniosek on line tydzien temu, dzwonilam dzis zapytac jak daleko jest rozpatrywanie bo na stronie ciagle widnieje komunikat ze trwa weryfikacja. Bardzo ale to bardzo nieuprzejmy pan powiedzial, ze oni zadnego wniosku nie maja. To dziwne bo mam od nich maila zwrotnego z numerem wniosku. Kazal wysylac wniosek jeszcze raz. Daruje sobie taki bank ktory na dzien dobry ma taki balagan i tak koszmarna obsluge.
  • Gość: ai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:16
    no i dostalam odpowiedz przed chwila mailem
    jaki dziwny zbieg okolicznosci 10 minut po telefonicznej rozmowie
    ze w zwaizku z brakiem kontaktu odrzucili mojw wniosek
    brak mi slow na to zdarzenie
  • Gość: Ania IP: *.magma-net.pl 26.06.09, 17:10
    List geniuszu idzie dluzej, niz 10min. Zostal wyslany kilka dni wczesniej do ciebie, kiedy jeszcze nie bylo kontaktu. Trzeba sie bylo skontaktowac wczesniej.
  • Gość: lemkos IP: *.aster.pl 15.04.10, 23:41
    Mail, geniuszko, nie idzie parę dni. Naucz się czytać, a nie tylko literki składać.
  • 22.06.09, 21:15
    euro bank s.a. to dno, jedyne, co mozecie zrobic, to ostrzegac przed nim swoich
    znajomych, po jakims czasie zrozumieja, ze nie tendy droga!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 16:01
    Witam serdecznie wszystkich .
    Niestety też jestem klientem eurobanku i mam taki sam problem z komórka
    windykacji ,ale nie daję się im zastraszyć i itp. , poszedłem do Rzecznika Praw
    Konsumenta i po konsultacji bardzo dużo się dowiedziałem a mianowicie żeby
    skargę złożyć do komisji etyki bankowej gdyż eurobank zgodnie z zasadami dobrych
    praktyk bankowych nie może nas klientów traktować jak traktuje nawet mając
    problem w spłacie kredytu.
    Myślę że jakby wszyscy którzy się czuja zastraszani itp. ,powinni złożyć taka
    skargę .Strona www.zbp.pl tam jest opisane kto jakie prawa ma .
    Pozdrawiam
  • Gość: luki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 23:33
    ojjej ojjej biedny miś

    może jeszcze trzeba prztulić, poklepac po pleckach i powiedzeć ze
    dobrze będzie !!!!!

    nie martw się ostatnio można w eb robić restrukturyzacje
  • Gość: tedi IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 27.10.09, 08:55
    Witam to pikuś ja nie wziąłem żadnego kredytu i mnie ścigają że jakaś umowa bez
    mojego podpisu jest i zaciągnięty kredy i tak samo dzwonią i już zaczęli pisać
  • Gość: euroNIE IP: *.multimo.pl 27.10.09, 11:47
    to popros o xero umowy i do prokuratury. moze za 3 lata dojda, kto co na co po
    co i dlaczego....
  • Gość: marko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:21
    zrozumcie ludzie jedno - bierzecie od kogoś pieniądze to musicie je
    zwrócić !!! a macie jakieś niespodziewane problemy finansowe to
    idziecie do banku i wrcacie wniosek o restrukturyzację kredytu a nie
    chowacie głowe w piasek Pracuję w tej szanownej instytucji i wiem,że
    polityka windykacyjna jest specyficzna, ale rezultat przynosi, bo
    baardzo dużo ludzi po takich "rozmowach" przychodzi zaległą ratę
    wpłaca
  • Gość: fifeX IP: *.multimo.pl 29.04.10, 19:26
    jak pracujesz w tej 'szanownej instytucji' to moze Twoja matka jest zlodziejem i
    wyzyskiwaczem? pewnie tak...
    dla wielu osob wyzywanie klientow nie jest 'szanowne'.
  • 10.09.10, 08:57
    ok, ale czy pracownik Eurobanku!
    ma prawo chodzić po sąsiadach i informować, ze ten nie zapłacić 1 raty?
    pytać sąsiada (jeszcze żeby ten był miarodajnym źródłem) czy ma na chleb, czy chodzi do kina albo czy jeździ na wakacje?
    czy pracownik Eurobanku ma prawo iść do pracodawcy i informować go o tym, że mam problemy ze spłatą?

    bo właśnie przed chwilą byłam świadkiem, jak pani z firmy Casus Finanse postraszyła moją siostrę właśnie taką wizyta pracownika Eurobanku
    pomijając wysoką opłatę za tę wizytę

    z tego co widzę siostra zalega 20 dni z ratą 230 zł.

    coś chyba jest nie tak
  • Gość: j.. eb IP: 109.243.228.* 16.07.10, 18:15
    no no lecą sobie w kulki, dzwonisz na infolinie to Ci mówią że
    możesz max do miesiąca nie spłacać, ale każą Ci zadzwonić i
    poinformować windykacje, tam Ci mówią że 3 dni masz na spłate i
    straszą jeszcze że jak nie zapłacisz to jeszcze dodatkowe koszta I
    O CO TU K.RWA CHODZI
  • Gość: eurosyfeXXX IP: *.multimo.pl 17.07.10, 07:59
    chodzi o to, ze jest tam jeden wielki burdel. a teraz znowu reklamują te swoje
    super tanie konsolidacje (żałuje ludzi, którzy maja kredyt np. na 16% i idą
    zamienić go do eurobanku na 34%). pracownikom pewnei chodzi o to, ze w BIKu czy
    zapłaciłeś w terminie, czy 29 dni po terminie, to status wiarygodnego klienta
    masz taki sam.
    ale lepiej jednak płacić tak, jak to jest ustalone w umowie kredytowej. bo
    później dzwoni jakiś niedowartościowany ćwok z Wrocławia i wyzywa klientów
    przez telefon.
  • Gość: Madera IP: *.centertel.pl 25.02.11, 18:18

    W grudniu 2009 roku wziąłem pożyczkę w EB.W kwietniu 2010 uzyskałem status osoby bezrobotnej.Moja pożyczka jest ubezpieczona.Przez 3 miesiące donosiłem do placówki wnioski o moim statusie z Urzędu Pracy jednak placówka zagubiła je i kazano mi przedłożyć wnioski po raz kolejny.Kiedy w lipcu otrzymałem pracę chciałem uiszczać wpłatę jednak pracownica placówki powiedziała żebym nic nie wpłacał do czasu wydania decyzji przez bank gdyż firma ubezpieczeniowa nie odda mi tych pieniędzy jednak przynajmniej raz,dwa razy w miesiącu byłem dowiadywać się czy jest już jakaś decyzja w mojej sprawie nie ma jej do dziś.W listopadzie otrzymałem list z wezwaniem do zapłaty na następny dzień przyszło już pismo o wypowiedzeniu umowy przez bank.Poszedłem z pismem do placówki tam pani powiedziała żeby nic nie płacić i czekać na decyzję.Pod koniec listopada placówka w mieście została zamknięta.Przestałem czekać i od stycznia zacząłem wpłacać comiesięczną należność.Wczoraj udałem się do oddziału w Olsztynie a tam nie bardzo wiedzieli co zrobić.Powiedzieli,że nie spotkali się z podobną sytuacją tym bardziej,że nie otrzymałem żadnego pisma prócz wezwania do zapłaty i wypowiedzenia umowy.Nawet żadna firma windykacyjna nie zajęła się moją sprawą.Na miejscu napisałem restrukturyzację pożyczki z całym opisem sytuacji jaka zaistniała w moim przypadku.Mam czekać 2 tygodnie na odpowiedź.Dzisiaj poszedłem do banku starać się o pożyczkę a tam w raporcie uiszczone było,że windykacja jest opłacona a mimo to widnieje w BIK-u jak żadnej windykacji nie było.Pożyczki nie dostałem.Nie wiem o co chodzi z tym BANKIEM.Czuję się pokrzywdzony w ogóle sytuacja jest bardzo dziwna!!!Kiedy dzwonię nie wiedzą za bardzo co powiedzieć.
  • Gość: euromowieNIE IP: *.multimo.pl 26.02.11, 09:25
    trafiłeś na bardzo kompetentna osobę. ubezpieczyciel płaci za ciebie ratę na konto do pożyczki. jeżeli sam byś zapłacił ta ratę, to jak wpłynęła by tez od ubezpieczyciela, to mógłbyś te pieniądze po prostu odebrać. jak się mylę, to niech ktoś mnie skoryguje.
    to jest właśnie eurobank, banda złodziei, która bierze kasę za ubezpieczenie, a potem - radź sobie sam...
    na twoim miejscu bym to zgłosił do KNfu, opisał. szkoda tylko, ze nie dali tobie potwierdzenia, ze zgłosiłeś tą utratę pracy. ale jak widać, jest to robione specjalnie...

    bardzo kompetentny bank ;)
  • Gość: Madera IP: *.centertel.pl 26.02.11, 13:04
    Papiery o stracie pracy z Urzędu donosiłem 2 razy i wynika,że zostały zagubione.Jednak zastanawiam się czy nie mogę uzyskać w Urzędzie potwierdzenia,że tak własnie było...Czyli opisać całą zaistniałą sytuację dla KNF-u a co oni mogą zrobić w związku z tą sytuacją?
  • Gość: euromowieNIE IP: *.multimo.pl 26.02.11, 19:42
    KNF nadzoruje działalność banków. opisz cala sytuacje i napisz przede wszystkim, ze żądasz spłaty od banku tych rat (to ich wina, ze nie dostałeś ubezpieczenia - choć tutaj zaraz ktoś wygarnie, ze mogłeś zgłosić to bezpośrednio do ubezpieczyciela, ale to nie prawda, bo generalna umowę ubezpieczenia podpisał bank, a nie ty).
    pozostaje jeszcze zgłoszenie do prokuratury (może to zagubienie dokumentów było celowe).
    w każdym bądź razie poczekaj na odpowiedź reklamacyjna, choć sądzę, ze się nie odezwa lub wykręca - to jest właśnie eurobank!
    twoja bardzo dużą winą jest brak powiedzenia zgłoszenia szkody ubezpieczeniowej - pracownik i tak musiał to skanować i wysłać do odpowiedniej komórki banku, wiec mógł tobie to wydrukować z pieczątka, ze to przyjął.
  • Gość: Madera IP: *.centertel.pl 26.02.11, 20:11
    Wysłałem skargę przez internet.Opisałem wszystko szczegółowo.Także to ile wynosi wykupione przeze mnie ubezpieczenie a to nie mała suma bo prawie 8 tys. zł.
    Napisałem też zapytanie czy jeżeli pracownica placówki mówiła żeby nie płacić należności do czasu wydania przez bank decyzji to czy ubezpieczyciel może pokryć tę należność.Nazwisko i imię pracownicy również podałem bo i znalazłem na podpisanej umowie.A długo trzeba czekać na odezw i reakcję KNF-u?Kurczaki chciałem płacić.To nie moja wina,że dług jest i wypowiedziana umowa także.Jakoś trzeba to udowodnić!!!
  • Gość: Madera IP: *.centertel.pl 26.02.11, 20:17
    A co powiesz na to by zgłosić się do Centrum Ochrony Dłużników?Może od razu tak zrobić?
  • Gość: zyta IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:22
    mam to samo proszę o kontakt -carmen.02.pl@onet.eu
  • Gość: anonim IP: *.multimo.pl 15.07.11, 07:02
    poczytaj sobie o Centrum Ochrony - kasę wezmą i nic nie zrobią. głupawe pisma do banku możecie sami pisać!
    zajrzyjcie na: www.sklepowicz.pl - dużo porad dla zadłużonych i windykowanych!
  • Gość: asdasd IP: *.tvk.torun.pl 10.11.11, 13:23
    Ten bank dostał już karę za takie traktowanie klientów. Czyżby nie poskutkowała? Może jeszcze jedno zgłoszenie do UOKiK i KNF?
  • Gość: Attylla IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.11, 00:41
    Szanowny almost_angel !!!
    Odsyłam Cię na Forum Dłużnicy i windykacja .Piszę tam także o Eurobanku . Gdyby coś możesz liczyć zawsze na moją pomoc. Wezwiesz , a stanę przed Sądem i powiem swoją opinię o perfidii kolejnego "super uczciwego" Banku.
  • Gość: anonim IP: *.multimo.pl 24.08.11, 21:01
    ............./....//. .............\\....\
    .........../....//.. ..............\\.... \
    ...../´¯/..../´¯\... ......../¯`\....\¯`\
    .././.../..../..../. |_......_|.\....\... .\...\.\..
    (.(....(....(..../.) ..)....(..(.\....).... )....).)
    .\..................\../....\.­......................./
    ..\..euro.......... /...........\....bank..../
    ....\..............( ............)....... ......./
    ......\............. \.........../....... ....../

    pozdrawiamy palanctwo z Wrocławia!!!
  • Gość: euromowieNIE IP: *.multimo.pl 30.08.11, 19:32
    Z dniem 1 września 2011 roku Euro Bank zaprzestaje udzielania kredytów ratalnych (udzielanych w placówkach handlowo-usługowych).
    Dziękujemy, mniej ludzi będziecie straszyć "najgorszymi świętami w naszym życiu'.

    pozdrawiamy byłego prezesa oraz p. Agnieszkę Browarną, obyście do końca nie sfiksowali ;)

  • 08.11.11, 21:05
    Wybaczcie mi błędy językowe? Nie jestem polakiem...

    Dla mnie Eurobank stał się ostatnio absolutnim niepoważnym instytutem finansowym (który rzeczywiście nie chcę nawet już nazwać bankiem).

    W 2008 r zaciągnąłem od nich kredyt hipoteczny na zakup działkę, oczywiście - w frankach szwajcarskich, tak jak (prawie) każdy w tych czasach. Spoko, nie narzekam, chociaż kurs lecił w górę, i tak płacę ciągle mniej niż gdybym wziął kredyt w złotych. Teraz chciałem drugi kredyt, tak żeby na ową działkę coś budować i co okazało? Mam umowę o pracy (na czas nieokreślone) i działalność gospodarczą, zarobki miesięcznie całkiem przyzwoite. "Bank" się z tym zgodził, bo dali tak zwaną "akceptację dochodów do wysokości kredytu". Wiem, wiem, to nie ma żadnego znaczenia...

    Wydałem 1.400 zł na dwie wyceny nieruchomości (własna działka i działka w rodzinie która miała stanowić dodatkowego zabezpieczenia ze względu na wzrost kurs franka) a na końcu było tylko jeszcze komitet kredytowy, ale to miałobyć "tylko formalność ponieważ ma Pan już jeden kredyt". No i komitet orzekł: NIE. BO NIE. Bo Pana nie lubimy. Bo za dużo ryzyko. Oczywiście bez jakiejkolwiek informacji, bo prawo nie nakazuje Eurobankowi zachować się przyzwoicie. Po prostu tchórze. Kasę za wyceny oczywiście też nie oddadzą.

    Moja perspektywa: spłacić kredyt na działkę na której, dzięki ten sam "bank", nic nie wybuduję. Ten "bank" mianowicie doskonale wie, że iść do innego (prawdziwego) banku nie jest teraz możliwe, bo musiałbym spłacić pierwszego kredytu - miałbym 100.000 zł w plecy.

    Ta historia jak i również inne zdarzenia, np. pracownicy które ciągle nie wiedzą jakie dokumenty tożsamości obowiązują w Unii Europejskiej (ciągle uparcie wymagają odemnie kartę pobytu!! - przecież Polska jest w Unii już 7,5 lat) lub czysta dyskryminacja w udzieleniu kredytów gotówkowych (TYLKO dla Polaków, bo nie uznają inny dowód tożsamości niż polskiego dowodu osobistego) doprowadzą do tego, że Eurobank (może powinną zmienić tą nazwę na Polskabank?) nie da się już traktować jak poważny kontrahent.

    Mam nadzieję, że ta informacja może być przydatna dla kogoś...
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 08:16
    i bardzo dobrze robisz na twoim miejscu tez bym tak zrobiła. ja nie mam coprawda u nich kredytu ale moja mama ma :-( a to że jest w podeszłym wieku to czasami sama z nimi rozmawiałam o ile to mozna rozmową nazwać, faktycznie pracownicy sa chamscy i wulgarni, brakuje im nie tylko kultury ale ogłady i w ogóle jakielkolwiek normy społecznej w zachowaniu. osobiście namawialam mamę na skarge ale że jest w podeszłym wieku to powiedziała ze nie ma zdrowia sie szarpać, krew zalewa ale ma do tego prawo. ja to ich lichwą nazywam bo już po 2 dniach opużnienia w spłacie wysylaja wezwania i naliczaja bóg wie jakie odsetki a jak sie dzwoni to masakra, ze świnią w oboże człowiek bardziej sie dogada i bedzie ta rozmowa na wyzszym poziomie...
  • 25.04.12, 10:33
    Dla gościa Oli !!!
    Chronić ojców dzieci rola
    zgodnie z nią więc robi OLA !
    W sidła wpadła Oli mama
    dzięki Oli nie jest sama
    Trudna jest dla Oli rada
    mama wpadła w sidła " GADA ! "
    który gdy się już " podłączy "
    każdą krople krwi wysączy
    Z Eurobankiem się ( Nie GADA ! )
    on uczciwych w locie zjada
    Puści boso i bez gaci
    Tego ! - co mu wczas nie wpłaci !
    Nie licz Olu na nagrania
    one są do kasowania
    kiedy wspomnisz choć o karze
    wszystko z taśmy się wymaże
    Wszystkich mam i ojców dzieci
    omijajcie Gadów sieci
    Eurobank to nie Janosik
    nie dla biednych jego trzosik

    Pani Olu. Nie rozmawiać z łobuzami !!! . Jeśli idzie o płatności Pani mamy , odsyłam do mojego wątku z dnia 15.07.2011 i 19.09.2011 (kilknąć poniżej - na dział odwiedzane wątki ).
    Naliczenia za monity pomijając ich astronomiczną wysokość - list 20 zł, telefon 25 zł itp.) na co Pani mama wyraziła zgodę składając podpis nie do końca mają podstawę prawną .
    Proszę zajrzeć do Wikipedii i zobaczyć co to jest monit i jaką rolę ma spełniać . To raz . Druga sprawa to Bank by powoływać się na to że coś monitował i poniósł koszta to musi mieć tak jak wszyscy dowód w postaci potwierdzenie Pani mamy że go otrzymała . Uczciwy Bank naliczył by odsetki doliczył ostatecznie koszta obsługi ( czas ) i koniec . Nie ten Bank i wiele innych . Dziś Banki dzięki Panu Bieleckiemu zarabiają krocie pieniędzy na szantażowaniu uczciwych ludzi wpisem do BIK i uczynienie tym samym ogromnego problemu życiowego .
    BIK-u nie interesuje to czy wpis jest zgodny z prawdą . Jeśli nie , to Pani " psi obowiązek " sądzić się i dochodzić swoich praw bywa czasami że nie ma już od kogo . Wpis jest nadal .
    " O tempora o mores !!! . Polska to dziki kraj !!!!
  • Gość: gość IP: *.171.35.1.internetiq.pl 23.05.12, 17:46
    Czytam te wypociny i oczom nie wierze!!!!!!!!! Ludzie nie jest winą pracownika to że jesteście przekredytowani, że nie umiecie zarządzać swoim domowy budżetem i na dodatek przy zarobkach 1111.86 PLN macie zobowiązań kredytowych na 50tys. Troszkę pokory.. cieszcie się z tego że nie macie jeszcze zjęć komorniczych, ale niebawem jak tak dalej będziecie "spłacać" swoje zobowiązania to i komornik zapuka do drzwi!!!
  • Gość: Attylla IP: *.elk.mm.pl 23.05.12, 18:33
    Szanowny gościu ? EUROBANKU !
    Ciekawe jakbyś miał cwaniaczku po 46 latach pracy te 1111,86 był chory na wiele chorób ( wiek i " styranie " dla dobra kraju organizmu ) i w perspektywie wykupienie co miesiąc leków by przeżyć o klika dni dłużej za 400- 700 zł / miesiąc ? Jak byś ten budżet zorganizował i jak by wyglądała twoja pokora . Dodając płatność za mieszkanie i media około 600,00 zł .
    To nasz OJCIEC -Państwo Polskie tak płaci za trud i wysiłek jaki włożyli pozostali przy życiu po II Woj.Świat. - obywatele . A ty , gdyby nie ci z tymi pensjami po 1000,00 zł i jeszcze o wiele mniej , którzy wg.Ciebie nie potrafią " zarządzać " nazywał byś się dziś Sasza albo Oleg czy inny obywatel kraju spod znaku sierpa i młota .
    Skąd tyle jadu się bierze u pogrobowców Stalina .Lenina , Gomułki , Świerczewskich i innych bohaterów narodowych . Po co Ty zabierasz głos ? Szukasz zadymy ?.

    Cwany Mędrzec

    Nic nie robi tylko knuje
    Tam gdzie trzeba posmaruje
    nie przemęcza swoich nóżek
    bo dla " władzy " jest podnóżek
    biednych " czesze " on pod włos
    na " PO "wciąż daje głos
    pocałuje władze w du.e
    byle mieć pieniędzy kupe
    Sprzeda nawet swego brata
    byle bogata była chata
    wszystkich z chorób on uzdrowi
    chętnie weźmie też grosz wdowi
    Nie potrzebne mu zaliczki
    bo ma wszędzie swoje wtyczki
    nie dla niego są ochłapy
    trzeba , to ma cztery łapy
    Powiem Wam bo mam ten gest
    kto tak mądry dzisiaj jest
    kto dziś w Bankach biednych " BUJA "
    to KANALIA oraz SZUJA !

    AT - ten od " POTU " !!!







  • Gość: Attylla IP: *.elk.mm.pl 24.05.12, 05:59
    W zacytowanym wierszyku zamiast :
    byle bogata była chata
    powinno być
    by bogata była chata
  • Gość: Attylla IP: *.elk.mm.pl 28.05.12, 05:26
    Nie mogę edytować mojego kolejnego zamieszczonego na Forum wierszyka a zrobiłem w nim błędy stylistyczne . Przy okazji zakończyłem go " z przytupem " .
    Ma być tak :
    ]" CWANY " Mędrzec [/b]

    Nic nie robi tylko knuje
    tam gdzie trzeba posmaruje
    nie przemęcza swoich nóżek
    bo dla " władzy " jest podnóżek
    biednych " czesze " on pod włos
    na " PO " swój daje głos
    pocałuje władze w du.e
    byle mieć pieniędzy kupe
    Sprzeda nawet swego brata
    by bogata była chata
    wszystkich biednych on uzdrowi
    chętnie weźmie też grosz wdowi
    Nie potrzebne mu pożyczki
    w Eurobanku ma swe wtyczki
    nie dla niego wszak ochłapy
    trzeba , to ma cztery łapy
    Wiecie kto tak mądry jest ?
    Powiem Wam bo mam ten gest
    to KANALIA oraz SZUJA !
    co w tym banku biednych " BUJA "
    Gdy mu trzeba na kolacje
    zrobi takim windykacje
    cały dzień w Twym długu Ryje !
    i z Monitów o nich żyje .
    Plany swoje zawsze ziści
    gdy się trafią mu renciści
    od takiego pewna kasa
    trumna przyjmie też golasa
    Tetryk przecież nie podskoczy
    nie dowidzi też na oczy
    zapamiętaj to kolego
    tutaj kopią leżącego.


    > AT - ten od " POTU " !!!
  • 02.06.12, 21:24
    Mieliśmy podobną sytuację w eurobanku w pewnym sensie, przy zamykaniu konta. Zamykaliśmy cztery miesiące, bo ktoś czegoś nie dosłyszał, ale przecież zrobił dobrze. I właśnie o to samo toczyliśmy boje, o kulturalną rozmowę, bez wyzwisk i obrażania. Zadzwoniliśmy ze skargą do nich, wysłuchali, wypytali, choć wątpię czy jakieś konsekwencje poniósł konkretny człowiek, o przeprosinach można zapomnieć, chyba że takich ogólnych.

    www.ikonografia.pl
  • 18.11.12, 12:00
    Przeczytaj

    www.odradzameurobank.pl
  • Gość: kamil IP: *.kielce.vectranet.pl 03.03.13, 15:03
    Dzięki za ten temat. Nie jestem ich klientem i wiem już, że nigdy nie będę.
  • Gość: gość portalu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.13, 18:15
    wszystko się zgadza, chamstwo pracowników eurobanku nie ma granic
    myślę jednak, że to nie pracownik a taki system pracy, jak parabanku
    też miałem takie groźby po kilku dniach a nie miesiącach
    ale jest gorzej
    robię przelew z innego konta na eurobank, żeby zasilić kartę np do 15 danego miesiąca
    dokonuję wpłaty 5, oni księgują tydzień, zasilam kartę i następny tydzień czekania
    ponieważ nie zasiliłem karty na czas 15 zł kary
    jak dla mnie złodzieje
  • 05.03.13, 18:30
    To o czym piszesz brzmi wprost absurdalnie? Przecież takie praktyki muszą być nielegalne (przelew musi być chyba zaksięgowany do dwóch dni, jeśli dobrze kojarzę). Może warto napisać do KNF?
  • Gość: ainafets IP: 109.95.31.* 05.03.13, 19:58
    Ja mam ror w Eurobanku od 1,5 roku i nie narzekam.
    Przelewy do mnie (wynagrodzenie) i moje (wychodzące) idą od razu tam gdzie mają iśc.
    Rzeczywiście Eurobank późno księguje płatności kartą lub wypłaty z bankomatu, ale od razu jest blokada środków na koncie.
  • Gość: gregor IP: *.free.aero2.net.pl 09.03.13, 12:18
    System internetowy Eurobanku ostatnio ostro się przycina, zgłaszałem problem ale nie reagują.
  • 21.03.13, 10:12
    Aż trudno w to wszytsko uwierzyć, mi odpukac nigdy się takie coś nie zdarzyło i mam nadzieje, że nei zdarzy
  • Gość: emi IP: *.access.telenet.be 03.05.13, 13:01
    Zupełnie nie jestem zaskoczona Twoja wypowiedzią. Ja, szczęśliwie mam dobrą pamięć i pamiętam, jak parę lat temu głosno było własnie o takich telefonach do dłuzników tego banku. Media, telewizja, prasa szczegółowo opisywały relacje własnie dłuzników tego banku nagabywanych wulgarnymi telefonami. Bank tłumaczył się, że oni nie mają z tym nic wspólnego, a jedynie firma windykacyjna. Bzdury ! Doskonale zdawał sobie sprawę w jaki sposób rozmawia się z ich klientami. Ostatnim przykładem, ze tak własnie było i jest, jest Twoj wpis. Jasne, radzę walczyc. Daleko nam do kultury zachodu. A na przyszłość, pogrzebać w pamięci lub po prostu w necie. Trzymam kciuki !
  • Gość: ewa IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.13, 10:15
    Rowniez chce zlozyc skarge , nie polecam tego banku nikomu . Brak profesjonalizmu wsrod kadry zajmujacej sie reklamacjami . Oczekiwanie 3 miesiace na odpowiedz . No i oczywiscie klamstwa przy zawieraniu umowy w sprawie oprocentowania kredytu .
  • Gość: natanara IP: *.play-internet.pl 05.12.13, 23:31
    witam
    jak ma sie kredyt w eurobanku należy uważać - ja obecnie nie mam telefonu i płacę raty wtedy gdy dostaję pieniądze - zatem ich tele marketerzy dzwoniąv do moich sąsiadów i oowiadają po co dzwonią - cała miejscwość już mówi o tym jakie to ja mam długi w eurobaku - a dzwonią do nich tylko dla tego że nazywają się ta jak ja - zastanówcie się czy chcecie brać tak kredyt
    pozdrawiam
  • Gość: mk słupsk IP: *.multimo.pl 09.12.13, 15:21
    a próbowałaś napisać wniosek o zmianę daty płatności raty? ten bank to syf, ale może się uda.
  • Gość: Ekspert ds. windyk IP: *.play-internet.pl 24.12.13, 14:14
    Szanowni Państwo, każdy bank jest zły jeśli musimy oddać jego pieniądze, kto z uśmiechem na twarzy robi przelew raty za pożyczkę lub kredyt? Nikt!!
    Banki nie zarabiają na windykacji, ponieważ każde wypowiedzenie umowy kredytowej wiąże się z zawiązaniem rezerw do NBP jako kredyt żle udzielony a to już jest strata dla banku. Ja mam np. lokatę a bank z mojej lokaty pożyczył Pani/Panu te pieniądze więc nie wyobrażam sobie że przychodzę zrealizować lokatę a w okienku pani kasjerka mówi mi nie dostanie Pan swoich pieniędzy bo klienci zalegają ze spłatą rat co wiąże się że bank nie ma moich pieniędzy.
    Windykacja w bankach przebiega zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, pożyczałeś oddaj a nie będziesz miał windykacji na kredycie.
  • 24.12.13, 16:08
    Nigdy nie brałam pożyczki, karta kredytową jeśli w końcu wyrobię to i tak będę spłacać na bieżąco. Ale z "usług" eurobanku zrezygnowałam, jak tylko minął trzymiesięczny okres płatnej rezygnacji (przy okazji, to chyba jedyny taki bank, który pobiera opłatę za zamknięcie konta w ciągu pierwszych trzech miesięcy - widać, że inaczej nie uwiążą klientów). Ci co wzięli kredyt narzekają zwykle na to, jak bank ich traktuje. Skoro mnie, osobę depozytową, która mogła w każdej chwili odejść, traktował jak zło konieczne, to ich zapewne jeszcze gorzej (bo co mogą zrobić?). I to fatalnie świadczy o eurobanku.
  • Gość: killer z elbląga IP: *.multimo.pl 25.12.13, 09:21
    eurobank to niezły syf, ale istnieją banki, gdzie zamkniecie konta do 90 dni kosztuje. należało by poszukać w tabelach opłat. na pewno ma takie coś pekao sa i kosztuje to 35pln.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.