• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Humor zydowski

  • 14.01.04, 07:49
    Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
    - Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
    - Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
    - A jak się nazywa?
    - Lampe!
    Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
    ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
    narzeczonego.
    - Lampe!
    - Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
    z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
    Lampe?
    - Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.
    *********************************************************************
    znasz jakis dowcip zydowski ? dopisz sie - nie zmarnuje sie, a pojdzie
    wswiat...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: mr IP: *.adsl.xs4all.nl 14.01.04, 15:43
      Po obejrzeniu kandydatki na żonę, kawaler - nieprzyjemnie zaskoczony - bierze
      swata na stronę i szeptem czyni mu wymówki: - Po co mnie tu przywlokłeś? Jest
      stara i brzydka. Zezuje, ma popsute zęby i mętny wzrok. - Możesz mówić
      głośniej - przerywa tamten. - Jest do tego głucha.

      Kawaler składa wizytę pannie w towarzystwie swata i gdy czekają na nadejście
      rodziny, swat zwraca mu uwagę na znajdującą się w salonie gablotkę z elegancką
      srebrną zastawą. - Spójrz tylko. Od razu widać, jacy zamożni ludzie. - A może
      to tylko pożyczone na nasze przyjście? - powątpiewa młodzieniec. - Co za
      pomysł! - obrusza się swat. - A kto by im cokolwiek pożyczył!

      Przed łaźnią spotyka się dwóch Żydów. - I znowu upłynął kolejny rok - wzdycha
      jeden z nich...

      Pewien człowiek w zakładzie dla psychicznie chorych odmawia przyjmowania
      posiłków, żądając koszernego jedzenia. Jego żądania zostają spełnione i
      otrzymuje jedzenie przygotowanie zgodnie z żydowskimi przepisami religijnymi.
      W sobotę można zobaczyć, jak ten sam człowiek z przyjemnością pali cygaro.
      Lekarz z oburzeniem zwraca mu uwagę, że ktoś, kto przestrzega przepisów
      religijnych, nie powinien tego dnia palić. - To na co by mi było moje
      wariactwo?
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 14.01.04, 21:34
      Starsza wiekiem Zydowka leci samolotem z Amsterdamu do Nowego Jorku. Obok niej
      siedzi mezczyzna.
      - Bardzo przepraszam pana, czy jest Pan Zydem ?
      - Nie , prosze pani, nie jestem Zydem.
      Po dziesieciu minutach - znowu: Pan jest Zydem ?
      - Nie. Nie jestem.
      Za chwile znow. Jednak jest pan Zydem ?
      Znierpliwiony wreszcie odpowiada: - Tak. Jestem Zydem !
      A ona na to : Eeee, dziwne - a pan wcale na Zyda nie wyglada...
    • Gość: Kafar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 19:02
      Moze znane, nieco przydlugawe, ale dla mnie hit:

      Stary rabin przechodzil na emeryture. Poniewaz przez cale zycie dokonywal
      obrzezania zebrala mu sie pokazna kolekcja 10.000 napletkow. Zastanawia sie co
      z tym zrobic, idzie do kusnierza i pyta czy on cos z tego zrobi.
      - Tak rebe, zrobie - daj mi tydzien do namyslu.
      Za tydzien rabin przychodzi i pyta:
      - I jak Szlomo? Masz pomysl co zrobic z tych napletkow?
      - Rabbi - ja mam juz pomysl - Ty mi zaplac 1000 zlotych zaliczki i przyjdz za
      tydzien.

      Rabin przychodzi za tydzien i pyta jak postepuja prace.

      - Rabbi - to bedzie cos niesamowitego - daj jeszcze 1000 zlotych i przyjdz za
      tydzien.

      Rabin wyciaga pieniadze i dziwi sie co tez kusnierz szyje ze tyle to ma
      kosztowac. Za tydzien:

      - Szlomo, czy juz moge odebrac moje zamowienie?
      - Rabbi - ja juz koncze - za tydzien przyjdz po odbior a teraz daj jeszcze 500
      zlotych bo praca jest ciezka.

      Rabin chcac nie chcac placi jeszcze 500 zlotych i wychodzi. Po tygodniu:

      - Szlomo - mozesz pokazac co dla mnie uszyles?
      - Oczywiscie rabbi - tu jest twoje zamowienie - daj mi jeszcze 500 zlotych i
      paczka jest twoja.

      Rabin wyciaga z oporami pieniadze, zzyma sie ze az tyle Szlomo od niego chce,
      placi i z wielka ciekawoscia otwiera piekne pudelko. W pudelku zawiniety w
      papier spoczywa ... portfel...

      SZLOMO!!! PORTFEL??!!! Za 3000 zlotych ty mi uszyles PORTFEL???!!!! 3000 za
      taki maly portfel???!!! To zlodziejstwo!!!!

      Rabbi, rabbi - ty sie uspokoj, 3000 to nieduzo... ty wez ten portfel do jednej
      reki, ty go delikatnie potrzyj drugą ręką..., o! widzisz! ty masz walizke...
      • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 15.01.04, 20:51
        -Salcie, kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo mila - mówi
        Mosiek do swojej połowicy.
        - Ach, Mosze, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła...
        - No właśnie!!!
      • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 15.01.04, 20:52
        Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. On szepcze:
        - Teraz przekażę wam tajemnicę produkcji wina. Należy wziąć zleżałych śliwek,
        albo gruszek ulęgałek, albo obitych jabłek, albo...
        Jego syn nagle przerywa:
        - Tate, ja słyszałem, że wino robi się z winogron!!!
        - Też można...
      • Gość: ktoś tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:57
        Dla mnie tez hit.
      • Gość: benek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:40
        ja tego nie rozumiem, czy ten portfel był zaczarowany, czy jak?
    • Gość: Kafar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 20:57
      Mosiek był bardzo pracowity. Zaczął handlować lodami na placu bankowym wprost z
      kartonu. Po roku sprzedawał lody z podręcznego wózka a po trzech był już
      właścicielem małej lodziarni stojącej w tym atrakcyjnym punkcie.
      Któregoś dnia do lodziarni wchodzi znajomy Mośka -Icek:
      - Mosiek, miło cię spotkać po latach! Jak idzie interes?
      - Nie narzekam, a co u Ciebie?
      - Nie jest dobrze. Potrzebuję pożyczki...a może Ty pożyczysz mi 1000 zł na
      tydzień?
      - Absolutnie wykluczone!!!
      - Ale dlaczego absolutnie?
      - Icek, widzisz ten bank? Ja mam z nimi taką umowę: ja nie pożyczam pieniędzy a
      oni nie sprzedają lodów.
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 15.01.04, 21:26
      Mosiek zwierza się Szmulowi:
      - Wracam ostatnio z pracy, zaglądam do sypialni, a obok mojej żony leży
      nieznajomy mężczyzna. Od razu mi się to bardzo nie spodobało. Zajrzałem do
      kuchni i rzeczywiście: całego faszerowanego karpia zjedli!
    • Gość: Kafar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 23:42
      W jednym przedziale w pociągu jadą zamożny kupiec - chrześcijanin i ubogi
      chasyd. Kupiec otwiera małą walizeczkę, rozkłada na kolanach ściereczkę i
      zaczyna zajadać bułki z dobrą wędliną. Widząc to, Żyd wyciąga ze swojego worka
      papierową tutkę pełną łbów od śledzi. Wyciąga po jednym łebku i obgryza,
      wysysa, jednym słowem - "ciućka". Kupiec zerka na Żyda z zaciekawieniem, i w
      końcu pyta:
      - Przepraszam, dlaczego je pan same łby od śledzi, przecież sprawia to panu
      wiele kłopotu, a najeść się tym raczej trudno?
      Żyd mu na to odpowiada:
      - Faktycznie, nie są zbyt pożywne, ale za to znakomicie pomagają na myślenie!
      - Doprawdy? - dziwi się kupiec - A... mógłbym spróbować tego znakomitego leku?
      - Cóż... Poczęstować pana nie mogę, bo to moje ostatnie, ale mógłbym
      odsprzedać, po 10 zł za sztukę.
      Kupiec zgadza się, kupuje od Żyda 1 łeb, i zaczyna "obrabiać". Obgryza go,
      oblizuje, wysysa, nagle odzywa się:
      - Zaraz, zaraz, ale za 10 złotych mógłbym przecież kupić cały kilogram śledzi!!!
      Na to Żyd z uśmiechem:
      - Widzi pan? Już skutkuje!
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 16.01.04, 19:17
      Jak się panu podoba moja kopia obrazu Rafaela?
      - Kopia dość wierna, ale jednego nie rozumiem: dlaczego nazwisko
      "Rafael" przerobił pan na "Rebeka"?
      - Wie pan, mój adwokat poradził mi ostatnio, żebym wszystko co posiadam,
      przepisał na imię żony.
    • Gość: goi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 12:17
      Mosze , twoja Salcie jest jak mercedes !
      o ! Taka szykowna ?
      Nie, tak lekko się prowadzi .


      Kim jest żydowskie dziecko jeśli nie jest prawnikiem ani lekarzem ?
      ...???
      O, to z pewnością nie jest żydowskie dziecko
      • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 17.01.04, 13:40
        dzieki.Swietne i prosze o wiecej...
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 17.01.04, 17:29
      Przy wejsciu do synagogi napis:
      " wchodzenie do boznicy bez nakrycia glowy jest takim samym wystepkiem jak
      cudzolosrwo"

      ktos dopisal : probowalem jednego i drugiego. Kolosalna roznica...
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 18.01.04, 21:58
      Pewien Żyd został skazany za długi na półtora roku w więzieniu. Tak się jednak
      złożyło, że w jego mieście nie było więzienia, więc dostał polecenie
      zgłoszenia się we wskazane miejsce w celu odbycia kary. Spakował swój tobołek
      i ruszył na stację kolejową. Po drodze spotkał znajomego.
      - Dokąd idziesz?
      - Idę jechać siedzieć.
      • 31.01.06, 00:00
        Chyba to znaczy w Jidisz "mam zamiar", albo "będę". Ciotka do męża mówiła,
        kiedy ją czymś straszył "Już idę się bać"!
        • 30.12.06, 18:31
          Dla mnie to zdanie "idę jechać siedzieć" brzmi całkowicie naturalnie;
          najwyraźniej to wspólna dla jidysz i gwary poznańskiej konstrukcja pochodzenia
          niemieckiego.
          --
          derepublica.blox.pl
          O poprawie Rzeczypospolitej - polityka, społeczeństwo, historia, języki,
          Wielkopolska
          • 31.12.06, 18:00
            święto Sukkot-święto namiotów, Kuczki. Coś bliżej tutaj:
            pl.wikipedia.org/wiki/Sukkot
            jednym z warunków pobożnego obchodzenia tego święta jest spożywanie posiłku w
            szałasie/namiocie (hebr: sukka - namiot), pozostałość po nomadyjskich czasach

            Jeden pan w gminie żydowskiej został przyłapany w czasie święta Sukkot na zbyt
            gorącym adorowaniu pewnej zamężnej pani. Zaprowadzono grzesznika przed rabina,
            który nie krył odrazy do popełnionego czynu:
            -jeśli już koniecznie musiałeś w czasie Sukkot zgrzeszyć, to nie mogłeś zamiast
            tego co zrobiłeś choćby zjeść swój posiłek poza namiotem?


            --
            in Frankreich hab'ich meine Eier verbrannt - alles fuer Vaterland
            • 01.01.07, 18:35
              zamężna Żydówka pozwoliła sobie na chwilę zapomnienia i zaszalała z gojem.
              -jaki wstyd- nie kryje oburzenia pobożny Żyd - tak, jakby w naszym miasteczku
              było żydowskich mężczyzn mało..
              --
              in Frankreich hab'ich meine Eier verbrannt - alles fuer Vaterland
              • 02.01.07, 20:21
                Małżeństwo ma się już dosyć i chce się rozwieść. Należy teraz przeprowadzić
                podział majątku i dzieci. Ale jak, skoro tych dzieciaków jest pięć?
                Rabi długo myślał, w końcu zaproponował:
                -poczekajcie z tym rozwodem jeszcze rok, urodzi się szóste dziecko, nie będzie
                z podziałem problemu.
                -ale co zrobimy, jak się bliźniaki urodzą?- mąż trochę nieufnie podszedł do
                tego rozwiązania
                -0ooo! Patrzcie na tego dziecioroba, co to nawet bliźniaki strzelić potrafi -
                nie wytrzymuje żona - gdybym na ciebie miała liczyć, to z tej piątki nic by nie
                było.
                --
                in Frankreich hab'ich meine Eier verbrannt - alles fuer Vaterland
                • 03.01.07, 19:22
                  Aus Mythologie:
                  Lehrer: - David, bilde mir einen Satz mit dem Wort "Furien"
                  David: - Furijen (vorigen) Donnerstag hat Chaim Schlemihl Pleite angesagt
                  ###########################################

                  Polscy Żydzi posługujący się kiedyś językiem jidisz (taki w oddali żargon
                  niemiecki) słabo znali polski, i niekiedy wprowadzało ich to w błąd, gdy za
                  dużo tego polskiego dookoła było.

                  Spotyka się wieczór przypadkiem na mieście dwóch znajomych Żydów.
                  -a skądże to?
                  -a z teatru
                  -a co tam dawali?
                  -jajecznicę
                  -co?
                  -nie, omlet
                  -co??
                  -a, już wiem : Hamlet
                  -i co, ładny był?
                  -nie wiem, dość szybko wyszedłem
                  -a czemu to?
                  -bo dość szybko ten Hamlet na scenie zaczął się głośno zastanawiać, czy bić
                  albo nie bić, a wiadomo że jak już zaczynają lać, to my, Żydzi pierwsi
                  dostajemy po karku.
                  --
                  in Frankreich hab'ich meine Eier verbrannt - alles fuer Vaterland
    • Gość: Tyfus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 23:08
      Icek i Szlomo zwiedzają Watykan, podziwiają dzieła sztuki i całe bogactwo,
      Icek Mówi do Szlomo: popatrz, a zaczynali od stajenki.
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 21.01.04, 08:54
        Icek i Mosiek wyjechali do Londynu.
        Spacerują po mieście, w pewnym momencie Icek pyta Mośka:
        - Mosze, ty znasz angielski, powiedz co to znaczy "nothing"?
        - Nic.
        - Jak to! To musi coś znaczyć!
    • Gość: MR IP: *.adsl.xs4all.nl 19.01.04, 05:35
      Podczas rozmowy wszyscy uczestnicy mieli pretensje do Icka
      Rozenkrantza , ze Żydzi nie pracują cieżko i nie tykaja sie brudnych
      robót. A Icek na to:
      - Panowie my Żydzi możemy pracować w brudzie!
      - Ja mogę nawet gówna wywozić i ulice sprzątać TYLKO DAJCIE MI LUDZI!!
    • Gość: mr IP: 145.4.198.* 19.01.04, 15:54
      Czterech krawcow mieszkających na tej samej ulicy w mieście Łodzi postanowilo
      nieco zareklamowac swe interesy.Jeden pewnego dnia wypisał sobie szyld: "tu
      szyje najlepszy krawiec w Polsce", drugi w odpowiedzi "tu szyje najlepszy
      krawiec w Europie", trzeci na to "tu szyje najlepszy krawiec na świecie",
      czwarty zaś, skromniutko: "A tu szyje najlepszy krawiec na tej ulicy".
      • Gość: hihot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 17:04
        zakończenie w innej wersji - czwarty: "wejście główne"
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 19.01.04, 22:24

      W jednym przedziale, pociągiem jadą Żyd i Polak. I Polak mówi do Żyda:
      -Proszę pana po co wy te jarmułki tak nosicie uparcie!? Przecież, ani zgrabnie
      wam w tym, ani przystojnie, ani ładnie, no po co wam te jarmułki?
      - Jak to -mówi Żyd - to jest już tradycja wielowiekowa, przecież już w Starym
      Testamencie jest takie zdanie: "Natenczas Mojżesz wyszedł z namiotu.."
      Polak się dziwi:
      - No i gdzie tu jest jakieś zdanie o jarmułce?
      - A co pan myśli - odpowiada Żyd - że on wyszedłby bez jarmułki?



      • Gość: kiker IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:47
        fajne
    • 19.01.04, 23:29
      Kupiec żydowski leży na łożu śmierci. Dookoła stoi grono wiernej rodziny.
      Kupiec pyta:
      -Salcie, żono, jesteś tu?
      -Jestem mężu.

      -Mosze, synu? A Ty jesteś?
      -Jestem tate, jestem.

      -A ty córko, jesteś przy mnie?
      -Jestem tate jestem.

      Kupiec unosi się na posłaniu i zdenerwowany pyta:
      - To do cholery kto jest w sklepie??
      • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 20.01.04, 05:24
        a w innej wersji bylo:
        " a kto do cholery pilnuje interesu ? "
        • Gość: kikera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:49
          tez znam taki koniec, fajne
    • Gość: mr IP: *.adsl.xs4all.nl 20.01.04, 22:12
      A dokąd tak pędzisz, Icek?
      - Do kościoła na sumę
      - Co się stało? Wychrzciłeś się?
      - Czemu? Nie, tylko ja mam tak, że mnie każda suma interesuje...

    • Gość: mr IP: *.adsl.xs4all.nl 20.01.04, 23:55
      Icek
      Cooooooooo?
      Śpisz?
      Nie śpię
      To pożycz 50 złotych
      Jusz śpię

      • Gość: goi IP: *.fantex.pl 21.01.04, 22:50
        - rebe, ja chcę sie żenić
        - to się żeń!
        - ale narzeczona szpetna i głupia
        - to się nie żeń
        - ale posag ma duży
        - to sie żeń
        - ale teściowa strasznie wredna i skąpa
        - o to się nie żeń
        - ale przyszły teść za to sympatyczny i obiecał dopuścic do geszeftu
        - to się żeń
        ....
        - rebe ! ja przyszedłem do ciebie po radę !
        - moja rada : ty sie ochrzcij !
        - to pomoże ?
        - nie , ale będziesz zawracał głowę ksiedzu nie mnie.



        - rebe ja nie wiem kim będzie ten mój mały Icek
        - ty połóż na stół biblie i pieniądze , i poczekaj co on weźmie
        jak weżmie pieniądze to ty go kształć na biznesmana , a jak biblie to na rabina

        po paru dniach :
        -rebe ! on od razu wiął i forsę i biblie ! co on będzie?!
        - ty sie nie martw , on będzie ksiądz !
        • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 22.01.04, 02:33
          Na poczatku Pan Bog przyszedl do Arabow i pyta sie:
          - Czy chcecie moje przykazanie?
          - A jakie?
          - Nie kradnij.
          - Panie! My zyjemy z rabowania karawan. jezeli przestaniemy krasc, to
          jak na tej pustyni bedziemy mogli wyzyc? To jest niemozliwe! Nie chcemy
          takiego przykazania.
          Przyszedl Pan do Amorytow i pyta:
          - Chcecie moje przykazanie?
          - A jakie?
          - Nie zabijaj.
          - Panie, jestesmy najbardziej walecznym narodem, zyjemy z wojny i
          podbojow. Jak moglibysmy egzystowac bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego
          przykazania.
          Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta:
          - Chcecie moje przykazanie?
          - A jakie?
          - Nie cudzoloz.
          - Panie, podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace sie milosci w
          swiatyni. Jezeli tego zaniechamy co stanie sie z nasza religijnoscia,
          nasza wiara? Nie chcemy Twojego przykazania.
          Pan Bog byl juz w klopocie, ale zobaczyl maly narod izraelski znajdujacy
          sie w niewoli egipskiej. Poszedl wiec do Izraelitow i pyta:
          - Chcecie moje przykazanie?
          - A ile by to kosztowalo?
          - Nic, za darmo!
          - Tak calkiem za darmo?
          - Calkiem bez placenia!
          - To bysmy wzieli dziesiec.
        • Gość: hihot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 17:12
          no to nie całkiem tak.
          Rebe, jak poznac, kim mój Icek będzie? On już rok ma?
          - ty postaw na stole wódke, pieniadze i biblię, Jak wypije wódkę - aj, waj,
          już po nim, on pijak bedzie, jak weżmie pieniądze, bedzie bankier, jak biblie
          to rabin..
          Na drugi dzień:
          - rebe, Icek wypił od razu wódkę, pieniądz schował do kieszeni, a biblię pod
          pachę..
          - aj waj, straszne rzeczy Moszek! On będzie katolicki ksiądz!
    • Gość: Lawrence IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 05:18
      Rozmawiają rabin i ksiądz.
      - Niech mi ksiądz powie, czy u księży można zrobić karierę?
      - Można, najpierw się jest parę lat wikarym, potem się awansuje, zostaje sie
      proboszczem.
      - A wyżej?
      - Wyżej to można zostać dziekanem.
      - A jeszcze wyżej?
      - Jeszcze wyżej, no, to po wielu latach można zostać biskupem.
      - A wyżej?
      - No, to jak ktoś jest już naprawdę wybitny, może zostać kardynałem.
      - A jeszcze wyżej?
      - Potem to już tylko można być wybranym na papieża.
      - A jeszcze wyżej?
      - Cóż się tak rebe pyta, wyżej i wyżej! Panem Bogiem się już nie zostanie!
      - A widzi ksiądz - a jednemu z naszych sie udało...
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 22.01.04, 20:44
        W jednym przedziale w pociągu jadą zamożny kupiec - chrześcijanin i ubogi
        chasyd. Kupiec otwiera małą walizeczkę, rozkłada na kolanach ściereczkę i
        zaczyna zajadać bułki z dobrą wędliną. Widząc to, Żyd wyciąga ze swojego worka
        papierową tutkę pełną łbów od śledzi. Wyciąga po jednym łebku i obgryza,
        wysysa, jednym słowem - "ciućka". Kupiec zerka na Żyda z zaciekawieniem, i w
        końcu pyta:
        - Przepraszam, dlaczego je pan same łby od śledzi, przecież sprawia to panu
        wiele kłopotu, a najeść się tym raczej trudno?
        Żyd mu na to odpowiada:
        - Faktycznie, nie są zbyt pożywne, ale za to znakomicie pomagają na myślenie!
        - Doprawdy? - dziwi się kupiec - A... mógłbym spróbować tego znakomitego leku?
        - Cóż... Poczęstować pana nie mogę, bo to moje ostatnie, ale mógłbym
        odsprzedać, po 10 zł za sztukę.
        Kupiec zgadza się, kupuje od Żyda 1 łeb, i zaczyna "obrabiać". Obgryza go,
        oblizuje, wysysa, nagle odzywa się:
        - Zaraz, zaraz, ale za 10 złotych mógłbym przecież kupić cały kilogram śledzi!!!
        Na to Żyd z uśmiechem:
        - Widzi pan? Już skutkuje!
        • Gość: Maestro IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 22:18
          Salcie - Mosiek ty to jesteś jak lis
          Mosiek - czemu - żem taki chytry
          Salcie - Nie - bo ty mieć taka mięka kita......
          • Gość: Palnick IP: 194.17.229.* 21.02.04, 15:11
            Zydzi z Persji (Iranu) sa uważani za odpowiednik Szkotów wśród chrześcijan...

            Jeden raz Zyd z Persji, chcial jechac autobusem ale nie chcial wydac forsy...
            Stoi i placze zeby konduktor pozwolil mu bezplatnie wejsc....

            Po jakims czasie, konduktor nie mogl zniesc ten lament wiec wpuscil Zyda do
            autobusu...

            Przeszlo kilka minut i znowu ten z Persji zaczyna plakac....

            Konduktor mowi; "Co jest teraz, przecie jedziesz juz bezplatnie...dlaczego
            placzesz...???

            Zyd Perski: "Tak, ale inni pasazerowie dostaja reszte...!!!"
          • Gość: Ida IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 10.08.04, 09:15
            "Ty mieć" ?! A co to jest - humor żydowski, czy stylizowane kawały o Murzynach
            Bantu!?
        • Gość: Bzz IP: *.4web.pl 26.04.07, 13:11
          Ludzie, zanim wpiszecie dowcip, sprawdźcie czy już go nie ma!!!!!!!!!!
          • 26.04.07, 21:17
            problem bo trzeba dużo przeczytać
            ja dotarłem do 900, zajęło mi to z tydzień
            coś powtórzyłem?
            te powtórzone też się czyta z zainteresowaniem bo to różne wersje są
    • 23.01.04, 13:19
      Mosiek zaprosił Icka na film porno. Icek po chwili oglądania nie wytrzymuje i
      mówi:
      -Mosiek, ale ten film leci od tyłu!
      A Mosiek na to:
      -Ogladaj, teraz będzie najlepsze - jak mu będzie pieniądze oddawała.
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 23.01.04, 21:38
        W saunie siedza 3 nagusy-Niemiec,Japonczyk i Zyd.W pewnym momencie daje sie
        slyszec sygnal telefonu:
        Zyd:-Co to?Skad to? Ja nie widze zaden telefon.
        Niemiec:-To u mnie.Mam w lewym kciuku wszczepiony chip.
        To samo powtarza sie z Japonczykiem.

        Zyd czuje sie podciety.
        Te faszysty-mysli sobie-Tak nie moze byc.
        Mysli,co by tu zrobic,zeby ich przeskoczyc.W koncu wstaje idzie do toalety.Po
        chwili wraca.Spomiedzy poldupkow ciagnie sie za nim ze 2 metry papieru
        toaletowego.

        Niemiec,z pogarda:-Hej,po wytarciu d...y papier splukuje sie woda.
        Zyd:-W lewym poldupku u mnie jest chip.On wlasnie odbiera fax.
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 25.01.04, 10:50

      Staremu Żydowi Saulowi przyszło umierać.Żal mu było wielce zostawiać na
      świecie małego jeszcze syna,który dopiero co nauczył się chodzić.Saul posłał
      więc po rabina,a kiedy ten przyszedł,pożalił mu się na swój los:
      -Rabbi,umrę i nawet nie będę wiedział na kogo wyrośnie mój syn.
      Rabin na to:
      -Jest na to rada,panie Saul.Połóż na stoliku w pustym pokoju butelkę
      wódki,pieniądze i Torę.Wpuść syna do pokoju i bacz uważnie,czego się
      dotknie.Jeśli wódki,znaczy wyrośnie na hulakę i pijaka.Jeżeli pieniędzy-
      wyrośnie na człowieka z głową do interesu i majątku się dorobi.Jeżeli zaś
      weźmie Torę na męża bogobojnego i świętego się zapowiada.
      Saul uczynił wszystko według słów rabina.Chłopczyk wszedł do pokoju i zgarnął
      wszystkie trzy rzeczy na raz w swoje objęcia.Zafrasowany Saul posłał znowu po
      rabina.Kiedy ten nadszedł Saul opowiedział mu wszysto i zapytał:
      -Co ty na to,rebe?Na kogo wyrośnie mój syn,skoro dotknął się i wódki i
      pieniędzy i Tory?
      Rabin na to:
      -Skoro tak,to z niego na pewno będzie katolicki ksiądz!!
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 29.01.04, 10:00
        Jerzy Hoffman rezyser Trylogii powiedzial:

        No cóz, zmienie temat, ale pozostane w atmosferze rozmowy. Gdy
        zdarzy mi sie znalezc zupelnie przypadkowo w towarzystwie ludzi, którzy
        mówia o sobie: "My, Polacy", "czystosc rasy" itp., itd., lub z upodobaniem
        uprawiaja narodowo--patriotyczny belkot, mówie im wtedy: pozwólcie, ze
        opowiem wam dowcip. "Przychodzi Zyd do rebego i mówi: rebe jest zle! - Co
        jest zle! - pyta rebe. - Pan hrabia zyje z moja Sara. - To zle - mówi
        rebe. - Ale jest i dobrze - powiada Zyd. - Co jest dobrze - pyta rebe. - Ja
        zyje z pania hrabina. - No, to jest dobrze - powiada rebe. - Jakie dobrze,
        rebe - mówi Zyd. - Ja im robie same hrabie, a on robi mi same Zydy!" I musze
        panu powiedziec, ze to daje im duzo do myslenia.
        • Gość: LuckyNumberSlevin IP: *.range81-152.btcentralplus.com 01.08.06, 21:21
          Maly Icek przychodzi do taty i mowi: " Tate, tate, dostalem piatke z
          matematyki!" A na to Mosiek: "Brawo synu, jestem z ciebie dumny, w nagrode
          pójdziemy dzisiaj do cukierni zobaczyc jak ludzie jedza ciastka!"

          I jeszcze jeden:

          Mosiek idzie z zona ulica i przechodzac obos restauracji Salcie mówi: " Mosiek,
          ty czujesz jak wspaniale pachnie smazony karp?" A Mosiek: "O, widze ze ty masz
          ochote? Chodz, przejdziemy sobie jeszcze ze trzy razy!"

          No i ostatni-z gatunku tych wrednych:

          -Why are there glass waste bins on the Manhattan streets?
          -So that Jews could go window-shopping!
    • Gość: Mr IP: 145.4.198.* 27.01.04, 07:33
      Labędz poznaje na balu panią Kon i robi jej niedwuznaczną propozycję.
      Pani Kon nie posiada się z oburzenia i skarży się mężowi.
      Kon z Labędziem wychodzą z sali. Po upływie 10 minut wracają w najlepszej
      Komitywie.
      - Salcie - mówi Kon do żony - wszystko w porządku, ten pan myślał,
      ze jesteś prostytutką.
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 30.01.04, 02:08
        Jeden Polak to patriota, dwóch Polaków to trzy partie polityczne, trzech
        Polaków to anarchia.
        Jeden Żyd to żebrak, dwóch Żydów to diaspora, trzech Żydów to bank
        międzynarodowy.
    • Gość: Mr IP: *.adsl.xs4all.nl 27.01.04, 22:00
      Icek wiesz jaka jest roznica miedzy moja zona a twoja?
      -nie wiem
      -a ja wiem !
    • Gość: Mr IP: 145.4.198.* 28.01.04, 13:32
      W szabas stoi Icek przed swym sklepem i nawoluje: chodzcie do srodka, chodzcie
      do srodka, sprzedaje te spodnie za pol ceny, tylko za pol ceny !
      Przechodzacy bogobojny Zyd:
      Ach, Icek, nie wstydzisz ty sie w szabas interes robic ?
      Te spodnie za pol ceny nazywasz interes robic ?
      • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 31.01.04, 01:05
        Dwoch zydowskich staruszkow, okolo osiemdziesiatki, siedza na laweczce w parku,
        pograzeni w "szmirech".
        - Wiesz, mowi pierwszy, cos ostatnio czuje sie kiepsko: kaszle bez przerwy,
        koscie mi czeszcza, zaledwie ruszam nogami - slowem starosc nie radosc.
        - Co ty mowisz?? - dziwi sie ten drugi - Ja za to czuje sie doskonale:
        godzinami krece sie po miescie, przysiadam w kawiarence, czasami skocze do
        basenu -slowem zazywam zycia, ba, mam nawet mloda kochanke!
        - Co Ty mowisz?! Masz mloda kochanke?! - dziwi sie ten pierwszy - To Ty
        doprawdy jestes szczesliwym czlowiekim!
        - Tak, rzeczywiscie - potwierdza ten drugi - ale widzisz, jest maly problem...
        - Problem? - dziwi sie ten pierwszy - zycze sobie miec taki problem!
        - Tak, problem, ciezki problem.
        - A jaki?
        - Skleroza! Przychodze do mojej kochanki, siedze u niej po trzy, cztery godziny
        i nie pamietam po co przyszedłem!
    • Gość: Mr IP: 145.4.198.* 30.01.04, 09:38
      - Mojsze, twoja corka powiedziala,ze wygladam na 28 lat, a twoj syn to mi
      dawal nawet 25.
      - Hmm
      - Mojsze, a ile ty bys mi dal ?
      - Sume...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.