Dodaj do ulubionych

zapachy - ulubione i nie koniecznie

02.11.09, 11:07
do stworzenia tego wątku natchnęła mnie kumpela, która ostatnio wyznała, że chciałaby mieć perfumy o zapachu... mielonki z majonezem. :-)

ja zaś mogłabym bez opamiętania wwąchiwać się w:
- świeżo skoszoną trawę
- benzynę
- bazylię
- lawendę
- terpentynę

nie cierpię zaś woni marynowanej ostrej papryki i karbidu.
aha, i chanel nr 5.
:-)

a jakie są Wasze ulubione i znielubione aromaty?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.cust.tele2.de 02.11.09, 12:05
      Swego czasu myslałem nad studiami mechaniki i robiłem praktyki w fabryce maszyn. Pozniej zdecydowałem sie na co innego.

      Dziwnym trafem w jednym z budynkow gdzie była na moim uniwerku matematyka, był podobny zapach co w tej fabryce. I mimo ze praktyk za bardzo nie lubiłem (musiałem wstawac na 7 rano), to ten zapach odczuwałem potem jako przyjemny, cos znanego.
      • Gość: dzidzi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 17:07
        > woń, która unosi się po zawodach żużlowych - nie wiem, co tak
        > śmierdzi, ale takie oleiste, ciężkie i drażniące oraz zapach


        Olej rycynowy? Mój sąsiad podrasowywał tym swojego gokarta. Hałas i
        charakterystyczny smród unoszące się w powietrzu...
        Uwielbiam:
        zapach wiosny w powietrzu - taki specyficzny, pod wieczór, czasami
        juz pod koniec lutego;
        zapach skoszonej trawy;
        zapach palonych liści (teraz);
        zapach jesieni (zalegających pod drzewami lekko nadgniłych gruszek i
        śliwek).
        • viking2 Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 17.11.09, 03:28
          Gość portalu: dzidzi napisał(a):
          > Olej rycynowy? Mój sąsiad podrasowywał tym swojego gokarta. Hałas i
          > charakterystyczny smród unoszące się w powietrzu...

          Moj sasiad natomiast podrasowywal sobie tym przewod pokarmowy. Halasu bylo
          znacznie mniej, ale smrod Twojego sasiada z pewnoscia przebil...
    • Gość: dinki Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tktelekom.pl 02.11.09, 12:36
      a ja nie cierpię zapachu (sic!) legalnych środków odurzających pt. papierosy, za
      to bardzo lubię zapach dymu z tych nielegalnych...
      lubię też zapach nowej ceraty, bo się mi dobrze kojarzy z dzieciństwem u babci.
      we własnym domu cerat nie używam, ale przy każdej wizycie na stoisku z
      artykułami agd nie mogę sobie odmówić przyjemności zaciągnięcia się świeżą ceratą;-)

      mój mamut natomiast uwielbia zapach wierzbowych bazi (ja też, zresztą), zaś nie
      cierpi (czego z kolei ja pojąć nie mogę) woni cynamonu, który kojarzy jej się z
      zapachem... pluskiew.
    • kub-ma Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:59
      Nie do końca zapach, ale będąc w ciąży jechałam komunikacją miejską a
      nieopodal stał pan mocno nieumyty, który w pewnej chwili zaczął jeść
      beziki. Ledwo dotrwałam do najbliższego przystanku. I do końca ciąży na
      samo wspomnienie bezików ...
    • gazeta_mi_placi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 14:20
      Ja uwielbiam zapach niektórych dań,których normalnie bym nie tknęła.
      Kiedyś koleżanka z pracy zamówiła sobie kurczaka po chińsku,widząc że wącham z błogą miną zaproponowała,że się ze mną podzieli.
      Odmówiłam mówiąc,że mi nie smakuje,ale zapach to co innego :-)
      ---
      http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
    • sezamova_seminka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 15:04
      jeszcze fajnie pachnie po burzy.
      i zapach grzybów lubię, zwłaszcza kani - z zamkniętymi oczami poznałabym... i pojąć nie potrafię, jak można ją z muchomorem pomylić.

      i konwalie. numer jeden wśród zapachów roślinnych.
      i popcorn.

      zapach nielubiany zachodzi wówczas, gdy zapomni się włączyć zmywarkę.
      ;-)
    • Gość: vp Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 89.230.85.* 02.11.09, 17:40
      TAK:
      -mokra ziemia
      -las o każdej porze roku
      -świeże jabłka
      -świeży chleb
      -kwitnące lipy
      -gotujący się groch
      -wszelkie smażące się potrawy, byle nie na smalcu
      -piwniczna stęchlizna, woń starych zapuszczonych domów/szop :)
      -najtańszy dezodorant z Biedronki, najtańsze mydełko z Tesco :)

      NIE:
      -wszelkie alkohole: wódka, wino, piwo - ohyda, nigdy w życiu tego
      nie piłam, nie piję i nie wypiję
      -papierosy (tytoń fajkowy akceptowalny)
      -kawa - również nie piję
      -większość przypraw, w tym cynamon najgorszy
      -nie wiem, co to jest, ale jakieś naperfumowane świństwo, którym
      sprzątaczka myje schody
      -nadmiar wszelkich perfum (już lepszy zapaszek od niemycia niż tony
      pachnideł)
      • Gość: hm Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.cable.smsnet.pl 02.11.09, 17:55
        > -nie wiem, co to jest, ale jakieś naperfumowane świństwo, którym
        > sprzątaczka myje schody

        Kreolina, dawniej lizol:)

        > -nadmiar wszelkich perfum (już lepszy zapaszek od niemycia niż tony
        > pachnideł)

        Ja wolę już przperfumowanie, pamiętam ekoterroryzm pewnego bezdomnego, który
        spacyfikował cały nocny autobus, do dziś pamiętam te gazy bojowe, coś nie do
        opisania.
      • jatopier Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 20:53
        Wow! Ja to mam duuużo! I to w bardzo szerokim spektrum.
        Począwszy od zapachu "bąka" po biesiadzie czosnkowej ;-) po fajne
        kosmetyki "z górnej półki". W środku jest cała masa: zapach
        rozgrzanej smoły (już rzadki...), zapach powietrza wiosną (marzec-
        kwiecień), zapach powietrza po burzy, zapach kobiety... , czasem -
        zapach krowich kup na pastwisku, zapach nowego samochodu... , zapach
        dobrze przyrządzonych śledzi z cebulą, dobra pizza...
        Na nie: wszystkie zapachy lekarstw, niemyci faceci (kubity też),
        zapach szpitala, Chanel no 5, "Przemysławka" "Derby" "7 kwiatów"
        (kto to pamięta?), przykre oddechy ludzi z zaniedbanymi zębami...
        Miłych snów!
      • eurytka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 00:54
        Lubie zapach czystej pościeli, sztywnej, krochmalonej,
        zapach lawendy, jałowców, iglaków,
        wszelkich ziół, przypraw i kwiatów.
        ( rosół bez korzenia lub liścia maggi,to nie to)
        Z kosmetycznych zawsze wybieram te o nucie green i fresh.
        Duszę się słodkimi i zbyt orientalnymi zapachami.
        Najpiękniejsze są zapachy naturalne,
        Niedawno znalazłam, w czasie spaceru z psem kwitnącego fiołka.
        Czasem wypatrzę w trawie macierzankę i od razu urywam kilka listków, rozcieram i
        wciągam zapach niczym tabakę.



      • Gość: Blabla Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 85.14.84.* 03.11.09, 16:36
        Lubię:
        - pieczonych ciasteczek cynamonowych i piernika, Adidas Fruity Rhytm, benzyny,
        ozonu, cytrusów, świeżo skoszonej trawy, nowego drewna
        Nie lubię:
        -zapachu kurczaka z rożna , zapachu w Macu, Kwiatowych odświeżaczy, alkoholu,
        papierosów,siuśków i tej specyficznej wody toaletowej czy czegośtam uwielbianej
        przez starsze panie, fuuj
    • gazeta_mi_placi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 17:06
      Nie lubię zapachu:

      -kościoła (wiecie czym tam w taki charakterystyczny sposób jedzie?)
      -okresu pod koniec wiadomych dni jak już jest brązowa wydzielina-capi bardziej niż zwykłe krwawienie,wyjątkowe ohydztwo (bleeee......)
      -sztucznego zapachu samochodowego (tzw.choinka)
      -przepoconych butów


      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
      • Gość: brownbure Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 212.244.241.* 04.11.09, 09:59
        Te środki do konserwacji drewna są szkodliwe - xylitol bodajże się
        kiedyś to nazywało i było bardzo rakotwórcze, co nie zmienia faktu,
        że też mi się bardzo miło kojarzy:)
        Na tak:
        - narcyzy
        - fiołki leśne, to drobne, mocno fioletowe
        - zdarta kora czeremchy, co pachnie migdałami
        - mydło Biały Jeleń
        - świeża pościel
        - pranie suszone na słońcu
        - lakier do paznokci
        - zapach nowych zeszytów - za komuny, te w niebieskich lub brązowych
        okładkach, pachniały niesamowicie
        - chińskie gumki do ścierania też z czasów komuny
        - las
        - bagno - taka roślina
        - małe szczeniaczki
        - lawenda - prawdziwa a nie syntetyczny olejek
        - żywica daglezji - na cienkich gałęziach, tuż pod korą są takie
        bąbelki, które po rozgnieceniu pachną obłędnie
        - zapach choinki
        - igliwie sosnowe w upalny dzień
        - poziomki!!!!
        - wosk pszczeli
        - miód i miodobranie

        Na nie
        - swąd palonych włosów lub pierza
        - zapach pleśniejącego pieczywa
        - odświeżacze powietrza w niektórych sklepach i samochodach
        - spaliny
        - kwitnący oliwnik
        - mokry pies
    • Gość: niemogącabyćmatka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.saint-gobain.com 04.11.09, 11:09
      Na tak:
      - zapach książek (zawsze na 1 miejscu)
      - szarlotka
      - benzyna
      - majonez kielecki
      - czosnek i inne przyprawy
      - cytrusy
      - zapach świezo ściętego drzewa lub obróbka drewna
      - świeżo ścięta trawa.
      - konwalie
      Na nie:
      - nowokupiona pościel wełniana
      - rzygowiny
      - zapach skórzanych butów, kurtek, torebek
      - gotowane buraczki czerwone
      - gotowanie kiszonej kapusty
      • Gość: Azorek Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 12:21
        Lubię zapach:
        -cytrusów
        -świata po burzy, albo letnim deszczu
        -ziemi przez cały rok
        -skoszonej trawy, siana
        -kawy
        -piekarni
        -liści pomidora
        -akacji
        -kwitnących lip
        -piwonii (njapiękniejszy zapach kwiatowy)
        -maciejki
        -groszku pachnącego
        -nowej ceraty
        -kocich łapek
        -suszonej mięty
        -drewna
        -błotnistego mułu i rzeki
        I wiele innych

        Nie lubię zapachu:
        -niemowląt
        -zastarzałych zapachów kuchennych w starych kamienicach
        -kur
        -lakierów do włosów
        -
    • oposka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 11:41
      fujjj zacznę moze od tych agresywnych przynajmniej dla mnie a
      więc ostatnio to jest pieprzone pronto do mebli smierdzi jak
      tabaka a mnie aż zbiera na wymioty bleeeee ;( koszmar
      codziennie pani sprzataczka szlifuje nim biurka a ja ledwo
      żyję od tego badziewia , No i jeszcze wszelkiego rodzaju
      kadzidełka palone koszmarnie śmierdzą i agresor mi się załanczaa
      jak ja czuję ;(((
      Uwielbiam o każdej porze dnia i nocy zapach cynamonu, jabłek
      najlepiej z cynamonem , kawy swieżo mielonej , świeżo skoszonej
      trawy , zapach deszczu po upalnym dniu albo w ciagu upalnego
      goracego dnia , ogórka ale tylko świeżego ale to sie nie tyczy
      perfum o nie !!! ogórkowe odpadają :D Zapach truskawek i malin
      mmmmniam , zapach ciasta i niestety pewien gatunek papierosów też
      mi pachnie ale nazwy nie podam
    • oposka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 11:47
      kiedyś za dziecka lubiłam zapach farby olejnej :D
      i smród benzyny z niebieskiego komarka dziadka jak ruszał :D
      autentycznie to takie zapachy z dzieciństwa choć nie wiem czy
      dziś dalej by mi sie podobały ;-) ale wspomnienia pozostały
      • zzdano Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 12:24
        otóż
        na TAk zawsze i wszędzie:
        obierana ze skórki mandarynka
        świeżo skoszona trawa
        zapach kwiaciarni
        mróz
        piekące się drożdżowe ciasto
        zieolny żel pod prysznic Palmolive Aromatherapy
        zapach podpalanej zapałki

        na NIE:
        zapach mokrego pasa i parasola
        curry
        wyremontowanych (czy raczej odrestaurowanych ;))wagonów pociągów
        podmiejskich
        gotujących się ziemniaków

        --
        "jestem na fali, wszystko mnie wali, chcę być ze stali"
    • pijawka_lekarska Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 05.11.09, 10:07
      Uwielbiam zapach:
      - siana
      - powietrza po burzy
      - stajni pełnej koni
      - świeżo zaparzonej kawy
      - letniego wieczoru na wsi
      - peronu kolejowego latem na małej stacyjce
      - benzyny (nie bezołowiowej)
      - świeżo kupionych zabawek
      - wnętrza sklepu papierniczego
      - dymu z fajki i/lub cygara
      - czosnku
      - mięty ogrodowej (nie pieprzowej)
      - gumy balonowej
      - dymu z ogniska palonego w lesie

      Nie znoszę zapachu:
      - szatni zimą/jesienią, pełnej mokrych okryć
      - przemokniętego psa
      - smażonej cebuli
      - smażonej wątróbki
      - wnętrza dawno nie wietrzonej altanki działkowej
      - anyżu


      --
      Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a
      później wykończy doświadczeniem.
    • Gość: Agi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 06.11.09, 10:03
      Lubię wąchać:

      - świeżo skoszoną trawę
      - palone liście
      - konwalie
      - bez
      - świeżo upieczoną, jeszcze gorącą szarlotkę
      - truskawki
      - maliny
      - świeżą kawę
      - dymek po zgaszeniu świecy lub zdmuchnięciu zapałki (zawsze się pochylam i go
      wciągam :) )

      Nie znosze woni:

      - dymu papierosowego
      - niemowlaków
      - gotującego się kalafiora
      - gotowanej młodej kapusty
      - barów mlecznych (zabójcza mieszanka "aromatów" różnych potraw i zapaszku
      bywalców, czasem z domieszką czegoś kwaśnego, pewnie resztek z kuchni)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka