• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Powiedzonka koleżanki z pracy Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:54
    Nie wiadomo śmiać się czy płakać:
    - o, widzę, że zrobiłaś sobie refluksy
    - nie pijesz nie palisz, musisz robić coś na "p"
    - halo, halo .....portki się palą
    - kierowniku jesteś mi na gwałt potrzebny
    - kachu kachu i do piachu
    ...
    Każde powiedzonko zakończone jest charakterystycznym ha cha
    Zaawansowany formularz
    • 25.11.09, 14:37
      Koleżanka:
      "kupiłasm sobie fosę" (sofę)
      "załatwiłam autobus z aklimatyzacją"
      "są zapisy na kurs walca, tango i ChaCha" (fonetycznie haha)
      Kolega:
      "zjadłem szczurom sześć jaj" (ma wadę wymowy i miało być "zjadłem
      z córą")
      --
      -----------------------------------------------------------
      Zamknij się lustereczko! Uczesać się przyszłam!
      • Gość: Kitu-mitu IP: 62.233.211.* 25.11.09, 17:41
        'Tomek, a jaki kolor ma twój kameleon?'
        Stojąc na przystanku autobusowym w stronę centrum:
        'a z której strony nadjedzie autobus?'
        • 25.11.09, 18:28
          :))))))))))))))))))))))))))))
          --
          "Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka
          kogoś, dzięki komu dowiaduję się, że ta studnia nie ma jednak dna." Stephen King
          Portrety ze zdjęcia
          • Gość: ...albo.nie... IP: *.lupro.net 26.11.09, 07:44

            koleżanka koleżanki powiedziała:

            Nie będę odczuwała skutków lat przjściowych bo jestem panną.
    • Gość: Maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 07:50
      Jeszcze mi się przypomniało:
      - mam dzisiaj sexualny dzień, pieprzę robotę
      - to tylko ja, biedronka pstra
      i oczywiście cha ha
    • Gość: Aga IP: 212.160.172.* 26.11.09, 14:53
      ..
      "łon łonemu, łon łonemu a stodoła się spaliła",
      " na skuśkę przez babcyne"-okleślenie czegos ważne go co robine jest
      byle jak, na skróty
      "za górami za lasami stał zamek a tam same cuda i dziwy, dziadku
      dziadku to nie zamek to b..l"



      '
    • Gość: Maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 09:19
      Kolega pyta ją: masz cukier? Nie, ale mam kardamon.
    • 30.11.09, 22:16
      Fajne hasełka mojej byłej szefowej - dziewczyny wtedy ok. 30-tki, drobnej,
      chudej i powszechnie uwielbianej:

      "Ja jestem stara panna i mam prawo być złośliwa"

      "Jak mnie ta praca wkurzy, to ją rzucę i pójdę straszyć na zamek będziński"

      "Wiem, że mogłabym być statystką w filmie o obozie, i co? A Piotrek ma brzuch"
      (Odpowiedź moja i Piotrka: "Ela, ale wiesz, że tam się nago gra?" Reakcja Eli:
      lekkie spiorunowanie wzrokiem i koniec tematu)





      --
      "Potrzebowali drewna, ale nie trochę, tylko całego. Dziś nie ma lasów (...)
      Potrafią wytwarzać zadziwiające rzeczy, ale wszystkie one służą zniszczeniu.
      (...) lepiej nie rozumieć sposobu myślenia Amerykanów. Jest on jak trucizna."
      Stojący Niedźwiedź 3.05.1879r.
      • 01.12.09, 12:56
        kilka przykładów:

        "ona schudła? gdzie chyba z haluksów"
        "za chwile zjem telefon i zacznę pierdzieć dzwonkiem"
        "on myśli, że piernie w kij i mu parasol wyjdzie"
        "jej by się przydało, żeby ją zgwałcić gwoździem"
        "rzuca się jak pies flakiem"
        --
        jak widzę ciężarną to myślę-o, nie może się napić...Jak widzę z
        niemowlakiem- o, pewnie karmi piersią i nie może się napić...
        Chyba mam jakiś problem alkoholowy ;p (by travka1)
    • 01.12.09, 14:51
      "Nie muszę o siebie dbać! Mam już męża..." :)
    • 01.12.09, 17:34
      mój faworyt:
      "Robią nam pranie z mózgu!"
      --
      Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
      • Gość: Lola258 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 14:31
        Koleżanka ze sklepu z biżuterią (elitarny sklep):
        -"Stucznej biżuterii nie sprzedajemy"
        - "postaw tutaj swoją paragrafkę" (miało być parafkę)
    • 06.12.09, 23:53
      U mnie w pracy ostatnio funkcjonuje powiedzenie, zamiast "wyjść na papierosa" -
      "wyjść na marchewkę" :)
    • 07.12.09, 14:34
      Pytanie: "Co mam zrobić z tą otrzymaną dokumentacją, chyba
      powinniśmy coś odpowiedzieć ?"
      Odpowiedź: "A spal to wszystko w piz...!"
    • 07.12.09, 14:51
      Najgorzej jak w pracy jesteś szczęśliwą mężatką wśród samych zgorzkniałych rozwódek :-(
      Jak mnie kiedyś wzięły w obroty :-(
      Tak czy siak życzę im jak najlepiej czyli poznania kogoś fajnego i wartościowego,ale czasem jako jedyna w stałym i szczęśliwym związku czuję się jak UFO :-(
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
      • 08.12.09, 21:21
        "Podżerujesz mi pożyczkę?"
        "Dopiero jak krzykłam to przyszła." (to o swojej suczce)
        "Trzeba prasować te firanki z orgazmy."
        • 08.12.09, 21:30
          Z czego te firanki trzeba prasować?

          --
          "Łatwiej jest naśladować głupstwa, przymykając oczy na
          niedorzeczności, niż myśleć" William Cowper
          • 08.12.09, 21:43
            chyba nie z czego lecz z czym? ;PPPPP to odmiana staropolska, jak mniemam :))))
            • 15.12.09, 19:43
              Nieeeee, one z organzy podobno były. :)
        • 08.12.09, 21:36
          iwu napisała:

          > "Podżerujesz mi pożyczkę?"

          Oj z tym żerowaniem na kredytach to częste jest :)

          --
          Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
          Upiory i harpie, harpie i upiory...
    • 08.12.09, 22:22
      "W tej wodzie to aż czuję smak minerałów" :]
      --
      phfng-phfng.blogspot.com/
    • Gość: elka IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.09, 23:37
      "to w tej rubryce trzeba wpisać pe es el dziecka?"
      • Gość: elka IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.09, 23:39
        ta sama koleżanka
        "...tak ten jes syn to podobno studiuje w Warszawie prawo i
        sprawiedliwość" (on studiuje prwo i administrację)
    • 09.12.09, 11:27
      A mówią ze Violetta jest tylko jedna...A ja widzę ze jednak nie:))))
      --
      "Piękne wspomnienia są naszym największym skarbem,naszą świadomością"
      • 26.01.10, 16:48
        Też mi się to z Violettą Kubasińską skojarzyło.:P
        --
        http://tinyurl.com/ye969k3/.gifhttp://tinyurl.com/ydkrcvm/.gifhttp://tinyurl.com/y9c78l4/.gifhttp://tinyurl.com/y8epazz/.gifhttp://tinyurl.com/ya3qlr6/.gifhttp://tinyurl.com/yckwlqh/.gifhttp://tinyurl.com/ycpylu4/.gif
    • 09.12.09, 13:28
      "czy ty mi robisz jakieś alibi?" (chyba miała na myśli aluzję)
      "bynajmniej dziękuję"
      "... i ecetera"
      "permamentnie źle się czuję"
      "dla mnie liczy się konfort"
      "-jak jest małżeństwo po angielsku?
      -mariaż"
      ;-)
      --
      we are queer, we are here, get used to it!
      --
      sprawdź, czy twoje kosmetyki nie są testowane na zwierzętach
      • 09.12.09, 14:53

        pani kierownik do mojej koleżanki:
        " Z klasą to się trzeba urodzić, ale pani to się jej może nauczy"

        jak jechałam teraz samochodem, tak mi coś waliło w kole -chyba mi
        TŁUMNIK wyrwało"
    • 10.12.09, 19:35
      Na moja kolezanke z pracy tez mozna liczyc :
      - to jest stricto prawnicze
      - Izba Rolnicza sprefabrykowala te dokumenty...
      - dalajlama...ale ja nie wiem co to jest
      - a rozmawiajac przez telefon, tuz po tym jak sie przedstawi zaczyna
      chichotac, jakby w jej nazwisku bylo cos smiesznego
      --
      Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego
      faktu w słowa. /J.TUWIM/
      • Gość: kachullcia IP: *.man.poznan.pl 11.12.09, 12:02
        -dzwoni do kogoś i mówi:
        "mam tu dla pana coś sztywnego z urzędu"
        - o kimś zarozumiałym: "ą, ę pióro w dupię"
        - do szefa który pije herbatkę na zbicie cholesterolu: "zaparzyć tej
        antykoncepcyjnej?"

    • 11.12.09, 12:41
      Koleżanka - poliglotka o perfumach:
      - No, te "Mały Czarny Dres"
      (chodziło o "Little Black Dress)
      • Gość: marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 12:46
        dress - to po ang. sukienka. Perfumy nazwą nawiązują do
        małej czarnej sukienki
        czyli ponadczasowego ciucha, a co za tym
        idzie perfumy w założeniu też mają byc ponadczasowe;-))Nawet ładnie
        pachną.
    • 11.12.09, 13:00
      może to nie powiedzonko, ale moja była szefowa pewnego dnia wpadła do pracy i mówi do mnie:
      "słuchaj, ja ci dam kasę i pójdziesz do tego sklepu po drugiej stronie ulicy i kupisz rzutnik multimedialny"
      powiedziała to takim tonem, jakby mówiła "pójdziesz do sklepu i kupisz mleko do kawy"
      padłam:D

      pragnę wspomnieć, że nie jestem specjalistką od rzutników i w życiu żadnego nie kupiłam
    • Gość: babjaga IP: 94.254.223.* 15.12.09, 23:41
      dawno temu, w sklepie meblowym - " podwójne widzenie wskazane, zapraszam z żoną" mina klienta bezcenna :)
    • Gość: przyssawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 15:03
      Asystentka do szefa:
      - Pije pan kawę sypaną czy rozpuszczalską?
    • Gość: mik IP: *.147.12.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.01.10, 16:10

      powiedzonka mojej ,,chefowej,,
      ,, srutu tutu będzie wiosna,,
      ,, spiewam , tańczę , recytuję w wolnych chwilach też stepuję,,
      ,, pipa mnie swędzi po goleniu,,
      ,, moj maż jest marynarzem , mam kase, mam wyje... na wszystko" - no i niestety
      tak też ma , zero szacunku dla ludzi z mniejsza kasą
    • 26.01.10, 20:05
      Pocieszni są ci, którzy sami się śmieją ze swoich dowcipów(?).
      --
      Być może tak właśnie będzie w niedalekiej przyszłości...
      Jedno z EKOOSZUSTW
    • Gość: jane_doe IP: *.ghnet.pl 27.01.10, 00:02
      kolezanka po fachu o 'klientach':
      "tu mnie kłuje, tam mnie rwie, tu mam dziurkę, tam mam dwie"
      dodam tylko, że pracuję w szpitalu...
      • Gość: groszek IP: *.swietojanska.net 27.01.10, 09:24
        - buty na kotarze
        - robinsonowskie kształty
        - od zaorania dziejów
    • 17.02.10, 21:51
      - Możesz mi wyczarterować swój komputer? Na chwilkę tylko.
      - (o papierze do drukarki)w taki papier to kiedyś kiełbasę się pakowało
      - On ma dwa mózgi: jeden się zgubił, drugi poszedł go szukać

      - Macie u siebie taki szary papier?
      - Tak, w kibelku wisi, urwij sobie

      - Co tak śmierdzi?
      - Czosnek
      - O fuuuj...nie lubię czosnku
      - Coś ty, ten zapach to miód dla moich uszu!

      - (słuchając radia): ja tę stację pierwszy raz na oczy słyszę!
      - A ja ją pierwszy raz na uszy widzę!

      --
      Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.