Dodaj do ulubionych

Zapomniane słowa

  • Gość: szampanna IP: *.sta.asta-net.com.pl 31.12.09, 15:39
    jeszcze mi się przypomniało: morowy, w sensie fajny. Morowy chłopak
    na przykład :) Klawy, z tej samej półki. I wdechowy (w dechę).
  • Gość: eworm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 16:00
    EKLEZJASTA - duchowny (osoba).
    PROFETYCZNY - wieszczy, przewidujący przyszłość, proroczy.
    APOTEOZA - nadawanie czemuś/komuś cech boskich, potocznie: wysławianie,
    chwalenie, wynoszenie pod niebiosa, zachwycanie się et cetera.
    PRZAŚNY - wioskowy, chłopski, ludowy, plebejski, prosty.
  • Gość: janina IP: *.chello.pl 31.12.09, 16:34
    przaśny znaczy też www.sjp.pl/co/prza%B6ny
  • kub-ma 31.12.09, 22:42
    Słowo "klawy" kojarzy mi się z filmem "Gang Olsena".


    --
    "Łatwiej jest naśladować głupstwa, przymykając oczy na
    niedorzeczności, niż myśleć" William Cowper
  • guska68 01.01.10, 12:11
    A było już:szelma,fontaź i dudki czyli letkie czyli płuca?
  • miarka71 01.01.10, 19:38
    portmonetka, fikołek
    --
    Są ludzie, których uprzejmość gorsza jest od bezczelności.
  • Gość: kaamilka IP: 77.255.7.* 03.01.10, 00:12
    Rozbisurmanił sie :)
  • Gość: jjjjjj IP: *.agora.pl 03.01.10, 15:29
    a jeszcze
    -ufajdać się, ewentualnie pokidać
    -a pensja to także pensjonat, na spacer szły całym pensjonatem
    -ekstraordynaryjny:)
    -ty ananasie; jako wymówka:) i "ładne kwiatki..."
    -elektroluks na odkurzacz i fen na suszarkę
    -moczymorda
    -mieć fiu bździu w głowie, albo kuku na muniu
    -ścieżaj
    -furman
    -panie ober, na kelnera:)
    -winkiel, za winklem, albo węgieł, za węgłem:)
    -grysik
    -patelka, patelenka
    Ja używam, tych i wielu juz tu wymienionych, ale słyszę raczej
    rzadko. Chociaż wielu znajomych też lubi słowa, im więcej słów tym
    dokładniejsze nawet własne myśli przecież (albo wszak):))))

  • Gość: 3,14-Roman IP: *.147.67.107.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.10, 01:38
    Moje ulubione słowo to: "frasunek".

    A poza tym: bordel vel bajzel vel zamtuz :)
  • nessie-jp 04.01.10, 15:50
    Gość portalu: kaamilka napisał(a):

    > Rozbisurmanił sie :)

    Uwielbiam to słowo! :)

    --
    Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
    Upiory i harpie, harpie i upiory...
  • kub-ma 04.01.10, 16:50
    Ja też!


    --
    "Łatwiej jest naśladować głupstwa, przymykając oczy na
    niedorzeczności, niż myśleć" William Cowper
  • Gość: jan 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 15:52
    -->na wyprzódki = kto pierwszy
  • walblog 04.01.10, 13:08
    Przydałoby się zrobić internetowy słownik slangu w stylu wikipedii. Zdaje się,
    że dla j. angielskiego jest coś takiego jak urbandictionary.
    --
    pompano.pl
  • leli1 04.01.10, 14:28
    -porajbować w piecu (w sensie poruszać pogrzebaczem coby sie lepiej paliło)
    -zydelek
    -chodzic w te i nazad
    -chodzic w zolyty (zaloty) (w sensie spotykac sie z dziewczyną)


  • onionka 04.01.10, 15:45
    ... chodzic w konkury,
    mamona lub szmal zamiast dzisiejszej wszedobylskiej kasy,
    tytka,
    flaszka, cwiartka setka; jako propozycja wspolnego wypicia wodki
    ( chodz na flaszke, cwiartke lub, setke w zaleznosci od zasobnosci)
    pelisa, szuba,jako okrycie zimowe
  • nessie-jp 04.01.10, 15:45
    Bróg. Znalazłam w wątku o dziwnych miejscach do spania i musiałam sprawdzić, co
    to za stwór. Okazało się, że to taki daszek nad sianem, coby nie zamokło.

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • Gość: jjjjjj IP: *.agora.pl 04.01.10, 20:10
    a jeszcze gumno, sioło, fajerka i odzipnąć:)
  • kaga9 04.01.10, 22:22
    dziś znana jako piekarnik.
  • Gość: misio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 13:50
    Emulacja czyli współzawodnictwo :) Użyte bodajże w 'Ferdydurke'
    podczas pojedynku na miny.
  • Gość: atj23 IP: 83.16.147.* 05.01.10, 15:47
    kaban - wieprz, świnia
    komysz - krzaki
    mątewka/firlejka - takie drewniane mieszadełko
  • Gość: missi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:26
    cóż, nie wypowiem sie co do "przedawnień" podanych tu słów, bo
    większość bez problemu znam ;) ale inna rzeczy mnie zastanowiła.
    Jednba pani wymienia: biustonosz; inna:stanik.
    Ooo...to jak teraz sie mówi? bo w tym to chyba jestem
    niedoinformowana. cyckonosz jaki czy co za inne chomąto? czy może
    zapożyczeniem jakowym z innego języka? Czy może w ogóle górnej
    części garderoby sie nie używa już???
  • nessie-jp 05.01.10, 19:32
    > Jednba pani wymienia: biustonosz; inna:stanik.

    Jedna pani wymienia, że nie mówi się już biustonosz. Druga pyta, jak się wobec
    tego mówi. Trzecia odpowiada, że stanik :)

    I faktycznie, biustonosz staje się coraz bardziej formalnym zwrotem typu
    podgardle dziecięce albo zwis męski swobodny...


    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • aiczka 06.01.10, 13:07
    Tak, taki to sens miało. ^_^
    Jako nastolatki odbierałyśmy słowo "biustonosz" jako przestarzałe, obciachowe i
    nadto nawiązujące do zastosowania.
    Oj, pamiętam dramat koleżanki, której spotkana przed szkołą mama wręczyła klucz
    do domu, a gdy koleżanka stwierdziła, że nie ma gdzie schować, mama, śmiejąc
    się, zaproponowała "za biustonosz, za biustonosz!". To był dobry moment, żeby
    zapaść się pod ziemię z zażenowania. ^_^
  • mobydickzolsztyna 06.01.10, 13:31
    aiczka napisała:
    > Oj, pamiętam dramat koleżanki, której spotkana przed szkołą mama wręczyła klucz

    DRAMAT!

    No wprost rozczulające.
    Los dał mi kiedyś posiedzieć odrobinę w pierdelku za podskakiwanie komunie.
    Studziłem wtedy emocje kolesiów słowami:
    - chyba kilkanaście pokoleń naszych przodków, regularnie jak w zegarku, co dwadzieścia parę lat dawało daninę KRWI, więc naszemu pokoleniu udało się jak "ślepej kurze ziarno".
    Co to niby za "dramat" jakiś internacik?

    A tu słyszę, że następne pokolenia jednak mają swoje dramaty.
    Np klucz w biustonoszu. Ja się zastrzelę, przynieście mi łuk!
  • aiczka 06.01.10, 15:28
    No, teraz też bym się chętnie zapadła pod ziemię, ale mam troszkę daleko z
    czwartego piętra.
  • mobydickzolsztyna 06.01.10, 21:48
    aiczka napisała:
    > No, teraz też bym się chętnie zapadła pod ziemię,
    > ale mam troszkę daleko z czwartego piętra.


    Więc "z braku laku" zapadnij w smaczny sen!
    :-)
  • Gość: jjjjjj IP: *.agora.pl 05.01.10, 19:49
    mątewka, czyli rogalka! Rogalka, też zapomniałam i teraz mi się
    przypomniło, jak zobaczyłam tę mątewke! Swoją drogą w domu byłą i
    używana, ale ja w swojej kuchni nie mam i nie wiedziałabym do czego
    użyć; zapomniałąm ze szczętem...
  • Gość: bell IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 22:34
    Dostałam w prezencie ręczny młynek do kawy.
    Zatrudniłam syna do roboty ,ze słowami:
    - Masz mi zemleć na jutro kawkę!
    -Chyba zmielić...
    - Nie mlej ozorem, tylko miel!

    Czemu nie wiedział, o co chodzi?

    Kwadrans zajęło tłumaczenie niuansów języka polskiego a i tak usłyszałam, że się
    czepiam. :(
  • Gość: bell IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 22:36
    Niczym innym nie umiem zaklepać zupy, jak mątewką!
  • 1946zeglarz1946 06.01.10, 08:15
    Fajerka to nie piekarnik. Kiedyś palenisko w kuchni węglowej zwiększało lub
    zmniejszało, nachodzącymi na siebie [właśnie] fajerkami. Były dlatego różnych
    rozmiarów. A niegdyś, rozrywką dla chłopców, było toczenie fajerki [albo innego
    kółka]przed sobą przy pomocy umiejętnie wygiętego drutu.
    A o chamskich, niewybrednych zalotach mówiło się niedźwiedzie karesy.
  • malena-krakow 06.01.10, 10:00
    Z piekarnikiem kojarzy mi się jeszcze bradrura i szabaśnik
  • mobydickzolsztyna 06.01.10, 12:51
    1946zeglarz1946 napisał:
    > Kiedyś palenisko w kuchni węglowej zwiększało lub zmniejszało,
    > nachodzącymi na siebie (właśnie) fajerkami.
    > Były dlatego różnych rozmiarów.



    "KIEDYŚ", czyli miesiąc temu zdun zbudował kaflowy piec kuchenny
    http://images8.fotosik.pl/159/d8024d736a0994ed.gif
    (oczywiście, że z fajerkami, trochę zachlapanymi przeze mnie fajtłapę)
    http://images8.fotosik.pl/159/f4931463febbe926.gif
    w moim wiejskim domu,
    a w pokojach już od roku stoją 3 wspaniałe piece również kaflowe.
    http://images8.fotosik.pl/159/2f39beea78860ecb.gifhttp://images8.fotosik.pl/159/e5298b39d2640937.gifhttp://images8.fotosik.pl/159/78c7397580c33e73.gif
    Tak na codzień, to dom grzeje CO na propan z baniaka, ale jak napalimy drewnem w
    piecach. to jest taniej i naprawdę wspaniale się oddycha- o czym już nie
    wiecie, Mieszczuchy!

    Zdun powiada, że Ludziska powoli się wycofują z kominków, że coraz więcej ma
    zamówień na tradycyjne kaflowe piece. Specjalistyczne sklepy oferują coraz
    bogatszy osprzęt do nich - oczywiście, że i fajerki.

    Fajerki mają nie tylko przeszłość, ale i przyszłość!
  • nessie-jp 06.01.10, 15:57
    > piecach. to jest taniej i naprawdę wspaniale się oddycha

    Wam być może. Sąsiadom, którym dym leci w okna, to już niekoniecznie :)


    --
    Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
    Upiory i harpie, harpie i upiory...
  • mobydickzolsztyna 06.01.10, 21:41
    nessie-jp napisała:
    > Wam być może. Sąsiadom, którym dym leci w okna, to już niekoniecznie :)

    Po drodze do jedynych sąsiadów (ok.600metrów) to ten dym
    (wyłącznie z drewna!) mocno się rozrzedza, a to co wylatuje z pieca CO na
    propan to czyste: CO2 i H2O. Ekolodzy popierają samochody na propan.

    To raczej ci sąsiedzi to węglem i Bóg wie czym! Ale i też do nas nie dolatuje.
    Najgorzej to jak zające i sarny z lasu i pól nam pierdzą!
  • aiczka 06.01.10, 13:11
    A jak nazywacie pola grzejne w kuchenkach elektrycznych? U nas to zawsze były
    fajerki - co prawda oczywiście budowę miały i mają inną niż fajerki kuchni
    węglowych, ale zawsze było to to, na czym się stawia garnek, czyli część idei
    się zgadza.
  • Gość: lelija05 IP: *.chello.pl 06.01.10, 11:53
    Mnie się bardzo podoba słowo ablucja i nieraz musiałam tłumaczyć, co idę zrobić :)
    A czy ktoś jeszcze pamięta takie słowo jak cel? bo teraz chyba wszyscy używają target. Jest pewnie jeszcze mnóstwo takich przykładów.
    Pamiętam jak z 10 lat temu w pewnej dużej firmie zobaczyłam tabliczkę na drzwiach - Dział Kontrolingu. Ręce mi opadły...
    A kopalnią zapomnianych słów i wyrażeń są książki Joanny Chmielewskiej :)
  • nessie-jp 06.01.10, 15:59
    > Pamiętam jak z 10 lat temu w pewnej dużej firmie zobaczyłam tabliczkę na drzwia
    > ch - Dział Kontrolingu. Ręce mi opadły...

    Mogło być gorzej -- mógł być Departament Kontrolingu. Targetów :)

    Ja mam w swojej pracy odwrotny problem. Wszyscy potocznie mówią o targetach
    (reklam), a ja muszę wywijać i cudować, żeby to ładnie po polsku nazwać. Nie
    wszędzie i nie zawsze daje się wcisnąć "docelową grupę odbiorców" :)

    --
    Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
    Upiory i harpie, harpie i upiory...
  • kub-ma 06.01.10, 20:04
    J. Chmielewska - o tak. Szczególnie "Wszystko czerwone".

    --
    "Łatwiej jest naśladować głupstwa, przymykając oczy na
    niedorzeczności, niż myśleć" William Cowper
  • marques 06.01.10, 14:08
    Trzpiot ;)
  • Gość: hp IP: *.chello.pl 06.01.10, 16:11
    Ufajdać się czyli ubrudzić, wypić coś duszkiem czyli szybko i do
    końca, suwmiarka, suwak logarytmiczny.
  • oryginal23 06.01.10, 21:42
    Wyborne!
    23.
  • lelija05 07.01.10, 10:37
    Jeszcze mi się przypomniało - eliminacje - teraz jest casting...
  • Gość: atj23 IP: 83.16.147.* 07.01.10, 15:25
    buzia w ciup, rączki w małdrzyk :))
  • Gość: qqq IP: 94.75.121.* 07.01.10, 16:42
    No a Nygus ? Wszędzie ich dookoła pełno, a słowo jakby zapomniane...
  • lelija05 07.01.10, 17:36
    Ja pamiętam :)
    A moje dziecię to mały urwipołeć :)
  • sabba 07.01.10, 20:00
    moj dziadek nie mowil "najpierw" tylko najsamprzod:) to jest po prostu piekne
    slowo:)
    --
    Szable w dlon!
    i
    sabba-tu.blogspot.com/
  • dromix 07.01.10, 20:28
    nie wiem czy się to już pojawiło na forum, ale mam wrażenie, że nie stosuje się
    już określenia "film z momentami" w odniesieniu do filmu ze "rozbieranymi scenami"
  • Gość: ciemna blondynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 21:42
    Parę dni temu rzucił mi się oczy tytuł jakiegoś
    artykułu: "Skomasowany atak..." i przez dłuższą chwilę usiłowałam
    sobie przypomnieć, co znaczy "skomasowany". W końcu wyszukałam je w
    słowniku. Wiem, że to słowo było swego czasu dość często używane,
    nie pamiętam jednak, w jakich okolicznościach. Pewnie w dziennikach
    telewizyjnych?
  • lelija05 08.01.10, 10:39
    "Dobry film wczoraj widziałem.- A momenty byli?"
    :)
  • adam81w 08.01.10, 03:42
    Może to nie jest nowe słowo (bo przedwojenne) ale w każdym razie ciągle jest
    mało znane (a więc jakby nowe) a chyba warte używania. Słowem, o którym mówię
    jest słowo 'ślązakowcy'. "Piotr Spyra, prezes Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk
    i wicemarszałek województwa śląskiego ocenił, że stosowane obecnie określenia -
    autonomiści, Ślązacy, ruch separatystyczny - są nieprecyzyjne. Jego zdaniem
    najwłaściwsze jest przedwojenny termin "ślązakowcy", określający grupę, która z
    tożsamości śląskiej buduje program polityczny."
    katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,5722181.html
    pisowis3.webd.pl/index.php?id=1 Inaczej mówiąc są to osoby popierające
    tezę sugerującą, że istnieje coś takiego jak rzekomy naród śląski.
    --
    www.polskaflaga.pl/
    o ruchach ślązakowskich
    host.blog.pl/
  • Gość: atj23 IP: 83.16.147.* 08.01.10, 09:06
    A jeszcze kunktatorstwo - rozmyślne działania mające na celu przeciągnięcie
    czegoś w czasie, zwlekanie, ociąganie się z czymś. Od łacińskiego "cunctari" -
    wahać się; zwlekać.
  • Gość: dzidzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 10:06
    Zoolog
    skosztować - odnoszę wrażenie, że dziś wszyscy próbują, a nie
    kosztują jakieś danie
    palto/paltocik
    kawaler - w znaczeniu: kawalerze, która godzina?
    emablować
  • ruda.ja 08.01.10, 15:08
    przepraszam
    a tak na serio
    palto i prochowiec - raczej wszyscy chodzą w płaszczach
    wyzuty - dziś pozbawiony
    imał się - teraz chwytał brał
    podlotek - nastolatek
    świekra - teściowa
    --
    pomagamy Jędruli :)
  • Gość: pip IP: *.182.68-86.rev.gaoland.net 28.03.10, 16:47
    > podlotek - nastolatek

    Nastolatka raczej :)
  • fleur-de-lys 09.01.10, 00:45
    * korpulentny
    * przyodziać
    * nałożnica (moim zdaniem to brzmi lepiej niż "konkubina")
    * kaprawy
    * miły / miła w znaczeniu "ukochany" / "ukochana"
  • viking2 10.01.10, 00:19
    kub-ma napisała:

    > Dzisiaj słyszałam wypowiedź pewnego pana, który w niezbyt długiej mowie
    > użył kilka razy słowa "sitwa".

    A czy wyjasnil tez definicje? Wiesz, taka w rodzaju "ta grupa, do ktorej naleze,
    to - oczywiscie - kolektyw, ale ta grupa, ktora mnie nie wpuscila, to sitwa...":)
  • maczores 10.01.10, 12:35
    Bardzo lubie i czesto uzywam powiedzenia 'Psi mnie opadli' na
    okreslenie bycia oszczekanym przez psy. Podobnie lubie wilcy, ptacy
    itp
    "music" includes sounds wholly or predominantly characterised by the
    emission of a succession of repetitive beats.
  • aleksandrytka 10.01.10, 22:35
    Fuchy i ... fumy - ładne, kilka razy gdzieś słyszałam lub widziałam

    Bardzo podoba mi się określenie /podobno Mickiewicza - ale nie mam ambicji, żeby
    sprawdzic/

    "mężczyzna z mgły i galarety"

    szczególnie aktualne, jak się studiowało psychologię /ew. inne nauki
    humanistyczne/ i integrowało z płcią przeciwną :-)
    Bez obrazy i uogólnień, oczywiście . . .
  • malena-krakow 11.01.10, 13:39
    NIe fuchy tylko fochy (stroić fochy)
  • mobydickzolsztyna 11.01.10, 15:05
    Robić fuchy
  • nessie-jp 11.01.10, 16:30
    mobydickzolsztyna napisał:

    > Robić fuchy

    I chałturzyć.

    --
    Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
    Upiory i harpie, harpie i upiory...
  • Gość: dziunia IP: *.aei.ca 21.01.10, 04:13
    Rownoznacznym slowem "sitwy" jest "klika", pochodzace z
    obcego 'clique', tez chyba juz nieuzywane.
    Slowo "zaszokowana" zgubilo "a" i w mowie potocznej zamienilo sie
    na "zszokowana" - co mnie do dzisiaj szokuje ;-). Malo uzywane jest
    tez "szpetny" i "szpetota" w znaczeniu brzydki i brzydota. "Myszka
    traci" czyli jest juz stare i wypadle z obiegu slowo "gladysz"
    czyli przystojny mezczyzna, choc znam to slowo jako nazwisko. Albo
    zwrot, ktory uzywala jeszcze moja prababcia "zzuc trzewiki", czyli
    zdjac buty....
  • 1946zeglarz1946 27.03.10, 11:51
    Ja dzisiaj szukałem w internecie i słownikach słowa skuza. Kiedyś było dość często używane. Ciekaw jestem z czym Wam się kojarzy?
  • jestem-tu 27.03.10, 17:42
    witam,
    bardzo fajne niektore slowa przypomnieliscie, 99% znam, niektorych
    uzywam.
    Niedawno jeszcze uzywano slow technika i technologia, teraz juz
    slysze tylko technologia. Technologia, to takie "inteligenckie"
    slowo, a technika to takie zwykle....
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 12:39
    A skuza nie oznacza przeprosiny, tka naleciałość z włoskiego?
  • jot6 18.07.14, 11:15
    świekra to matka męża, teściowa - matka żony, podobnie już nie rozróżnia się stryja i wuja.Stryj to brat ojca a wuj - brat matki.To wszystko chyba ze stopniowym uwiądem kontaktów i więzi rodzinnych,niestety
  • sillke 12.06.18, 23:13
    Wyciągam ten wątek, bo warto. Słowa - perełki.
  • sillke 12.06.18, 23:15
    Wiem,że to stary wątek. Ale jet piękny. Warto go przypomnieć. Może coś nowego/dawnego zostanie dopisane?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.