Dodaj do ulubionych

Jak zdobyć kostkę masła...

22.01.10, 14:46
...nie wychodząc z domu na ten mróz?

Może macie jakieś kreatywne pomysły :)

--
Life's a journey, not a destination.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kaszpir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 14:48
    dodomku.pl/kategoria/3210/nabial.html
    pierwsze co mie przyszło.....
  • i.nes 22.01.10, 14:57
    chyba zbyt kosztowna impreza ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 22.01.10, 14:51
    Pożycz od sąsiada, albo jeśli masz śmietanę to se sama ubij to masło wedle
    babcynej receptury. No nie powiesz mi, ze nie jadłaś majonezu domowej roboty
    albo pieczonego chlebka?:)
  • trusiaa 22.01.10, 15:01
    Ubij - jasne! Wystarczy wlać mleko (oby tłuste) do słoika, zakręcić pokrywkę i
    potrząsać nim w rytmie salsy z godzinę. Się zrobi.
    Wiem - bo w stanie wojennym sama tak :)
  • i.nes 22.01.10, 15:05
    jasne, że jadłam! :)

    śmietanki też nie mam...

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: dgsz IP: 217.98.20.* 22.01.10, 14:59
    Wyrwij jakiegoś mena na portalu randkowym, zaproś do siebie i zastrzeż,
    żeby nie pojawiał się bez masła. (Nb. ciekawe, co sobie pomyśli).
  • i.nes 22.01.10, 15:06
    dobre! :D

    czy będę musiała się jakoś... ekhm... zrewanżować? ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: olof IP: *.ptrhosting.com 22.01.10, 15:16
    byki na ogół sie cieszą jak są dojone - sorry, musiałem :D:D:D
  • magda.kunicka 22.01.10, 16:06
    Wychyl się przez okno i wrzeszcz do ludzi żeby Ci przynieśli. Może ktoś się
    zlituje.
    --
    Dlaczego mama ma zawsze rację?
  • i.nes 22.01.10, 16:52
    magda.kunicka napisała:

    > Wychyl się przez okno i wrzeszcz do ludzi żeby Ci przynieśli. Może
    > ktoś się zlituje.

    Niektórzy mają mozaikę na balkonach, ja będę mieć kostki. Masła :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • i.nes 22.01.10, 16:54
    Gość portalu: olof napisał(a):

    > byki na ogół sie cieszą jak są dojone - sorry, musiałem :D:D:D

    No ale z tego masła nie będzie! ;DDD

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • pochodnia_nerona 22.01.10, 22:15
    > No ale z tego masła nie będzie! ;DDD
    >

    Kto wie, jak by tak z talentem ubić ;-)
  • i.nes 23.01.10, 11:45
    no nie pomagacie mi ;D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: vandulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 11:56
    Zawsze możesz kupić na allegro na "kup teraz", z dostawą kurierem.

    A ja to jestem panna mądra - ćwiartka i masło są, zapas jabłek jest,
    żarcie dla sikór jest, kawa jest, w jednym pokoju jest prawie
    zupełnie ciepło - można żyć!
    Za to muszę wyjechać w tyli świat, w największy mróz, Polskimi
    Kolejami Powolnymi. To jak mam to zrobić, żeby potem nie pisali o
    mnie w telewizji?!
  • i.nes 23.01.10, 12:03
    Gość portalu: vandulka napisał(a):

    > Polskimi Kolejami Powolnymi.

    :DDD

    > To jak mam to zrobić, żeby potem nie pisali o mnie w telewizji?!

    kup na Allegro bilet na jumbo jeta - tylko nie pomyl z wahadłowcem Columbia, bo
    wtedy na pewno będą pisać! ;D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: vandulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 12:10
    aale tam, aż tak daleko nie jadę...
  • i.nes 23.01.10, 12:11
    skoro nie daleko, to po co w ogóle wychodzić z domu? ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.10, 12:18
    Po masło!
  • i.nes 23.01.10, 12:22
    nie.ma.mo.wy!
    tam jest zimno!!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • r0ger 23.01.10, 00:19
    Gość portalu: dgsz napisał(a):

    > Wyrwij jakiegoś mena na portalu randkowym, zaproś do siebie i
    > zastrzeż, żeby nie pojawiał się bez masła. (Nb. ciekawe, co sobie
    > pomyśli).

    Ciekawe czy oglądał Ostatnie tango w Paryżu?

    --
    40-1
  • eurytka 23.01.10, 01:01
    Śmietana lepsza od masła, posmarować chlebek,
    posypać można i cukrem lub pieprzem
    lub jakąkolwiek inna przyprawą
    Za moich dziecinnych lat,
    jak brakowało masła a był chleb, choćby zeschły,
    maczało się go w wodzie i posypywało cukrem kryształem, mniam!
    Można też zrobić grzanki na oleju, smalcu, margarynie.
    ...jak się nie chce wyjść z domu a jeść się chce
    --
    http://www.avatarss.za.pl/nabloga/img/avatarss5457.gif
  • you_can_write 25.01.10, 17:32
    :))))))
  • Gość: mmm IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.10, 16:19
    Masło to pikuś.

    Swego czasu idę sobie z Żoną uliczką Starego Miata w Mieście, gdzie
    dwie firmy biją się, kto ma skończyć stadion i słyszę jak z okienka
    na parterze starszy człowiek woła: "Proszę Pana! Proszę Pana! Czy
    może pan podejść?"
    - Tak słucham.
    - Ja bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale chciałbym się napić
    ćwiarteczkę, a nie moge wyjśc z domu, bo nie mam nóg. Mógłby Pan w
    sklepiku na przeciwko kupić mi jakąś ćwiarteczkę? [tu daje 20 zł]
    - Ok. [jak tu człowiekowi w takiej sytuacj nie pomóc, nie?]
    W sklepie się zapytałem, czy znają temat. Sklepikarz potwierdził, że
    rzeczywiście facet nie ma nóg i zdarza się, że się posiłkuje
    przechodzącymi pod oknem przechodniami. Żeby raz na jakiś czas w
    piątkowy/sobotni wieczór coś sobie golnąć.
  • i.nes 22.01.10, 16:55
    Gość portalu: mmm napisał(a):

    > Mógłby Pan w sklepiku na przeciwko kupić mi jakąś ćwiarteczkę?

    moje potrzeby właśnie uległy przewartościowaniu :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 22.01.10, 16:59
    To schodzisz do piwnicy, odkurzasz stosowną machinę i skaczesz do czasu, kiedy w
    domu było masło razem z ćwiartką.
  • i.nes 23.01.10, 11:46
    tylko boję się jakiegoś zapętlenia w czasie z powodu paradoksu - otóż ćwiartkę w
    zamrażalniku już mam. I to doskonale schłodzoną :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 11:58
    Jeśli to jest propozycja to nie będę się długo opierał.
  • i.nes 23.01.10, 12:07
    A przyniesiesz masło? :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:12
    Jak już będę szedł...
  • i.nes 23.01.10, 12:14
    ...a jak nie dojdziesz? ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:18
    Mogę nie dojść w tych okolicznościach przyrody. To przyjdziesz do mnie,
    skruszysz i będziesz miała dodatkowy lód do drinków.
  • i.nes 23.01.10, 12:25
    urodzony_dzisiaj napisał:

    > Mogę nie dojść w tych okolicznościach przyrody.

    Obejrzyj "Samotność długodystansowca" - może Cię natchnie do buntu. Przeciwko
    okolicznościom przyrody :D

    > To przyjdziesz do mnie, skruszysz i będziesz miała dodatkowy lód
    > do drinków.

    Nigdzie nie wychodzę! Czekam na wiosnę :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:27
    Znasz dowcip o pyskatej papudze wsadzonej do lodówki? Co potem gadała?

  • i.nes 23.01.10, 12:29
    Chyba nie znam... ale mam wrażenie, że mnie właśnie do niej przyrównałeś :>

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:33
    Wcale nie :)

    Tylko puenta jest na rzeczy. Otóż papuga miała w zwyczaju strasznie bluzgać.
    Pewnie jakaś marynarska była. Otóż pewnego razu przychodzą goście, patrzą, a
    facet wyjmuje papugę z lodówki.
    Dzieeeń dobrrry, dzień dobrryyyyy.
    Szok i przerażenie.
    Papuga, a co ty taka grzeczna dzisiaj?
    Syberrrrrria wszystkich zmienia....
  • i.nes 23.01.10, 12:35
    Oh, drastic! Toż to prawie jak Sołżenicyn...

    Już myślałam, że mi wytykasz, że pyskata jestem. I chciałam się zamknąć w sobie ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:37
    Tylko mówiłem o buncie wobec obecnych okoliczności przyrody.

    A, sama chciałaś ćwiartkę obalić, no tak.
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.10, 12:19
    Dojdzie, i to nie raz!
  • i.nes 23.01.10, 12:22
    Gość portalu: ;) napisał(a):

    > Dojdzie, i to nie raz!

    przemawia przez Ciebie doświadczenie? :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:25
    Ktokolwiek to jest, zaprzeczam aby miał ze mną doświadczenia.
  • i.nes 23.01.10, 12:27
    A skąd ta pewność? Niezalogowany(a), więc może być duchem przeszłości :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 23.01.10, 12:29
    W takim przypadku przemawia przez mnie skromność.
  • i.nes 23.01.10, 12:31
    e, fałszywka jakaś :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 25.01.10, 10:21
    No wiesz?
  • i.nes 25.01.10, 13:16
    No wiem! ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • antypiroman 25.01.10, 14:28
    Masło jest niezdrowe!
    Lepszy olej!
    A jeszcze lepsze:polej!
    Jak mam zdobyć piwo,
    kiedy z forsą krzywo?
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.147.83.90.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.10, 19:49
    Eurytko droga, Twój styl pisania jest łatwo rozpoznawalny. Może więc miej odwagę pisać pod własnym nickiem :)
  • i.nes 25.01.10, 21:08
    antypiroman napisał:

    > Masło jest niezdrowe!
    > Lepszy olej!
    > A jeszcze lepsze:polej!
    > Jak mam zdobyć piwo,
    > kiedy z forsą krzywo?

    Kocham masło wielce!
    Zwłaszcza na kajzerce.
    Piwko kocham czule,
    oleju zaś w ogóle :P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 25.01.10, 16:46
    To teraz ja nie wiem. Podmaślić sobie, że wierzysz w moje bogate doświadczenia
    czy się obrazić za fałszywca.
  • i.nes 25.01.10, 21:06
    A w czym Ci bardziej do twarzy? ;))

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 25.01.10, 21:17
    W masce hokeisty :)
  • i.nes 25.01.10, 21:18
    Jason, to Ty?? :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • urodzony_dzisiaj 25.01.10, 23:54
    Nie, Fredek :)
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.10, 12:30
    Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje, więc poprzestanę na stwierdzeniu, że
    wyłącznie. Miłego słonecznego weekendu:))
  • misiania 22.01.10, 18:50
    wyobraź sobie, że masła nigdy nie wynaleziono i spróbuj żyć bez :)) zważywszy
    zapowiadane na jutro temperatury zaczynam sobie wyobrażać, że nie wynaleziono
    ziemniaków, płynu do mycia podłóg, proszku do prania, mięsa na obiad, piwa,
    gazet oraz znajomych...
  • i.nes 23.01.10, 11:49
    Moja wyobraźnia tak daleko nie sięga. Jestem w stanie wyobrazić sobie świat bez śniegu za oknem czy świat bez braci Mroczków. Jednak świat bez masła jest dla mnie niewyobrażalny!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ziggi.1 22.01.10, 19:17
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/he/ab/br3b/rZb63bHdX3k2uyJsDX.jpg

    --
    W ustach usmiech, a w piersiach - waz!
  • i.nes 23.01.10, 11:50
    Ziggi, chyba nie podejrzewasz mnie o takie paskudne dywaniki pod biurkiem?! ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: chrum chrum IP: 64.191.64.* 23.01.10, 11:58
    ten prosiaczek z kiepkiem w ryju to satyra na nas wszystkich:) w domowym barłogu
    prawie każdy tak wygląda. osobiście przypomina mi świnkę z opakowania smalcu,
    hihi:)))
  • i.nes 23.01.10, 12:06
    O wypraszam sobie! Mam umalowane oko (i to od wczoraj!), gustowną piżamkę w stylu eklektycznym (dół flanelowy, góra w kratkę) a do tego bardzo gustowne skarpetki frote. Nie mam w sobie/na sobie nic z prosiaczka :P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.147.164.36.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.10, 20:29
    Narysuj sobie na kartcę piramidę Maslowa. A obok niej dopisz:
    "L=Ł" i "WA" (przekreślone). Następnie wytnij z kartki owal wymiarów bułki, przykryj kanapkę kartką, obłóż szynką, warzywami.

    Jeżeli wystarczająco dobrze się skoncentrujesz, różnica w smaku będzie minimalna.
  • Gość: mimi IP: *.szczecin.mm.pl 22.01.10, 20:32
    ok, a jak wyjsc z psem??
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.147.164.36.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.10, 20:42
    To zależy od tego, w jakim celu chcesz wyjść.

    Jeżeli chcesz zrobić to dla psa, musisz przekonać sierściucha, że on w zasadzie jest na dworze. Jeżeli masz duży telewizor, puść na nim pieskowi filmik pokazujący spacer przez ośnieżony park, ubierz się wyjściowo, psu załóż smycz i tuptaj razem z psem w miejscu, patrząc w ekran. Ewentualnie możesz pochodzić z psem od ściany do ściany.
  • pochodnia_nerona 22.01.10, 22:17
    A potem jedynie ścierasz i zbierasz ;-)
  • tummi-gummi 23.01.10, 00:09
    Gość portalu: mimi napisał(a):

    > ok, a jak wyjsc z psem??

    Zrób numer jak powyżej z flaszeczką, tyle że zamiast flaszeczki będzie pies. Już tłumaczę:

    Swego czasu idę sobie z Żoną uliczką Starego Miata w Mieście, gdzie
    dwie firmy biją się, kto ma skończyć stadion i słyszę jak z okienka
    na parterze starszy człowiek woła: "Proszę Pana! Proszę Pana! Czy
    może pan podejść?"
    - Tak słucham.
    - Ja bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale chciałbym wypuścić pieska na spacerek, a nie moge wyjśc z domu, bo nie mam nóg. Mógłby Pan mi pomóc? (wersja bez płacenia- liczysz wszak na życzliwość ludzką)
    - Ok. [jak tu człowiekowi w takiej sytuacj nie pomóc, nie?]
    W sklepie się zapytałem, czy znają temat. Sklepikarz potwierdził, że
    rzeczywiście facet nie ma nóg i zdarza się, że się posiłkuje
    przechodzącymi pod oknem przechodniami. Żeby od czasu do czasu ktoś życzliwy z pieskiem pobiegał, no a przy okazji i flaszeczkę kupił (i tu można wpleść wersję z wódeczką).
  • i.nes 23.01.10, 11:52
    Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

    > Narysuj sobie na kartcę piramidę Maslowa

    w podstawie piramidy napisałam: masło
    na każdym jej etapie pasuje mi masło
    nawet moim celem jest masło!

    to chyba jakaś obsesja... :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • 3.14-roman 25.01.10, 23:24
    A masło ponoć też jest niezdrowe! Tak w ogóle, co na tym świecie jeszcze jest zdrowe?

    --
    http://dragcave.net/image/PHMK.gifhttp://dragcave.net/image/LEDO.gif
  • gazeta_mi_placi 25.01.10, 23:25
    Oddychanie? E....Cyba też niezdrowe bo powietrze niezdrowe :/
  • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.10, 23:26
    Chodzenie spać o normalnej porze:)))))
  • gazeta_mi_placi 25.01.10, 23:30
    A jaka to "normalna pora"?
    --
    http://i49.tinypic.com/2mcd6yg.png
  • i.nes 25.01.10, 23:33
    3.14-roman napisał:

    > A masło ponoć też jest niezdrowe!

    Na coś trzeba umrzeć :D

    > Tak w ogóle, co na tym świecie jeszcze jest zdrowe?

    Tak - sen. Przedłuża życie i skraca dzień roboczy :D

    --
    Life's a journey, not a destination.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka