Dodaj do ulubionych

Dumny opis kosmetyku...

15.02.10, 19:04
Kupiłam sobie otóż balsam do ciała, na którym jest napisane, że "zawiera wodę
ze szwajcarskiego lodowca (no dobrze, to jeszcze kupy się trzyma - MduF) i
"szwajcarskie rośliny".

Jako że klimat ten sam mniej więcej, zaciekawiłam się, jakież to są te
fascynujące szwajcarskie rośliny.

Kopiąc się z trudem przez łacińsko-angielski opis, ustaliłam, że jedną z nich
jest... pszenica.
Edytor zaawansowany
  • terpsychoraa 15.02.10, 19:12
    No taaaak, ale zapewne chodzi o to, ze to nie "bylejaka" pszenica
    tylko szwajcarska wlasnie:D
    --
    Słodko jest nie myśleć o niczym, się zgubić we własnej spódnicy...
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 15.02.10, 19:14
    Chłyt matetingowy:)
  • urodzony_dzisiaj 15.02.10, 19:20
    Ale jak to, bez koeegzoaktywaotrów i betaminokreatywiny?!
  • maitresse.d.un.francais 15.02.10, 19:35
    Betaminokreatywina to na wyższych półkach stoi. ;-)
  • heca7 15.02.10, 19:42
    Pasta do zębów ...jest nasycona setkami białych mikro-kryształków Kiedy
    szczotkujesz zęby, kryształki rozpuszczają się a z FORMUŁY PASTY uwalniana jest
    EKSPLOZJA WYBIELAJĄCEJ SIŁY, która przywraca biel twoim zębom. W efekcie tego
    twoje zęby są MAX WHITE.....
    Aż się przestraszyłam;)
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • urodzony_dzisiaj 15.02.10, 19:47
    Ja to się przestraszyłem jedynie reklamy tego wypachniacza do kibla. Co to tak
    ładnie pachnie, że obce dzieci chcą koniecznie robić kupę u posiadaczy owego
    wypachniacza. To kupuję inny ;)
  • verte34 15.02.10, 20:17
    > Ja to się przestraszyłem jedynie reklamy tego wypachniacza do
    kibla.

    Ja przestraszyłam się innego produktu dokiblowego; ma unikatową
    szyjkę
    .
    Jasny gwint...

    --
    Mam ciało 18-latki - trzymam je w tapczanie.
    Mój mały interes
  • maitresse.d.un.francais 15.02.10, 19:50
  • urodzony_dzisiaj 15.02.10, 19:53
  • urodzony_dzisiaj 15.02.10, 19:46
    No ba! NAwet Q10 to przy niej panpikuś.
  • ursyda 15.02.10, 21:52
    w dodatku pewnie ta szwajcarska pszenica na tym szwajcarskim lodowcu
    wyrosła
    na szwajcarskich jeziorze
    w Szwajcarii
  • viking2 17.02.10, 03:10
    ursyda napisała:

    > w dodatku pewnie ta szwajcarska pszenica na tym szwajcarskim lodowcu
    > wyrosła
    > na szwajcarskich jeziorze
    > w Szwajcarii

    A pilnowaly jej okrety Szwajcarskiej Marynarki Wojennej...:)
  • wrednamagda2 15.02.10, 22:17
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Kupiłam sobie otóż balsam do ciała, na którym jest napisane, że "zawiera wodę
    > ze szwajcarskiego lodowca (no dobrze, to jeszcze kupy się trzyma - MduF) i
    > "szwajcarskie rośliny".
    >
    > Jako że klimat ten sam mniej więcej, zaciekawiłam się, jakież to są te
    > fascynujące szwajcarskie rośliny.
    >
    > Kopiąc się z trudem przez łacińsko-angielski opis, ustaliłam, że jedną z nich
    > jest... pszenica.
    A czy końcówka tego balsamu (tzn. tam gdzie balsam ma ujście)
    nie jest w kształcie gwiazdki dzięki której można się udekorować jak tort?
  • Gość: bazz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 23:41
    to jak woda Primavera z Aleksandrii.

    jeśli uważniej się przyjrzeć:
    Zakład Produkcyjny - ul. Aleksandria 1a, 95-035 Ozorków.
  • maitresse.d.un.francais 15.02.10, 23:50
    to jak woda Primavera z Aleksandrii

    To ta, co ją Italianiec reklamował "Primavera znaczy dobra woda"?

    "primavera" znaczy "wiosna", o ile wiem
  • maitresse.d.un.francais 17.02.10, 23:00
    tę właśnie!

    I pastę Colgate, ale nie wiem, czy tę z krzemionką!

    Inwazja Obcego u mnie - bardziej niż pewna!
  • viking2 18.02.10, 03:00
    maitresse.d.un.francais napisała:
    > I pastę Colgate, ale nie wiem, czy tę z krzemionką!

    ...Bo mozliwe, ze te z rtecia, "made in China"...
  • Gość: ciemna blondynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 03:24
    metreso, ale ja byłam kiedyś we francuskich Alpach, i tam chwasty rosły
    dokładnie takie same jak w Polsce, tylko WIĘKSZE!!! Może im bardziej na
    zachód (i ew. południe), tym flora LEPSZA. I może o to chodzi.
  • ruta.dl 16.02.10, 14:19
    ale to bez sensu woda sie smarowac
    nawet i z lodowca....

    to troche tak jakby sie w celu nawizenia nacierac sniegiem ;)
    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • Gość: aaricia_szalona IP: 91.188.111.* 16.02.10, 15:22
    ale jak to pięknie poprawia ukrwienie!
  • lutecja4 16.02.10, 21:42
    na paście do zębów Colgate napisane jest, że zawiera zaawansowaną krzemionkę :)
    --
    http://img503.imageshack.us/img503/5900/pakrowka.gifhttp://www.glitter-graphics.com/images/empty.gif
  • maitresse.d.un.francais 16.02.10, 23:16

    lutecja4 napisała:

    > na paście do zębów Colgate napisane jest, że zawiera zaawansowaną krzemionkę :)

    A jest krzemionka niezaawansowana?

    www.colgate.pl/app/ColgateTotal/PL/Products.cvsp
    "Daje ona (zaawansowana krzemionka - przyp. MduF) - uczucie dentystycznej
    czystości zębów".

    Czyli daje tylko uczucie, a zęby czyste nie są?

    I co to jest "dentystyczna czystość"?

    Ja tam się nie znam na stomatologii, ale nos lingwistyczny mi mówi, że to
    pseudonaukowy bełkot jest, obliczony na olśnienie Szarego Konsumenta.
  • nessie-jp 16.02.10, 23:19
    lutecja4 napisała:

    > na paście do zębów Colgate napisane jest, że zawiera zaawansowaną krzemionkę :)

    Ewolucja krzemowych form życia? :)

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • maitresse.d.un.francais 16.02.10, 23:27
    nessie-jp napisała:

    > lutecja4 napisała:
    >
    > > na paście do zębów Colgate napisane jest, że zawiera zaawansowaną krzemio
    > nkę :)
    >
    > Ewolucja krzemowych form życia? :)

    Obcy w paście! Skuteczna forma inwazji!


    tak wygląda kryształ krzemu, świeżo znaleziony w guglu:

    www.uop3.republika.pl/Si3.jpg
    >
  • nessie-jp 17.02.10, 00:11
    >
    > tak wygląda kryształ krzemu, świeżo znaleziony w guglu:
    >
    > www.uop3.republika.pl/Si3.jpg

    Uuuu... jaki ma ząbek złowieszczy! I ten błysk!

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • urodzony_dzisiaj 17.02.10, 00:28
    Od samego patrzenia szkliwo mi się ściera. czyli - omijać Colgate ;)
  • integra85 17.02.10, 02:49
    EEEE tam szkliwo,ja bym powiedziała że to są raczej obce formy
    życia,które zeżrą Cię całego od środka.
  • Gość: Azorek IP: *.chello.pl 17.02.10, 11:32
    Woda Zywiec (siła z gór, zyciodajna, zresztą, czy jakoś tak) pochodzi z Mirosławca w zachodniopomorskim. Gór tam nie ma.

    Ja lubię podkłady, które trzymają się dzioba "do 16 godzin". Osiem na sen zostawiają wolne. Mają jakieś czujniki, zegary albo inne inteligentne molekuły, po 16 - tu godzinach przestają trzymać...Rewelka.

  • Gość: miaumiau IP: *.200.76-86.rev.gaoland.net 17.02.10, 21:09
    > Ja lubię podkłady, które trzymają się dzioba "do 16 godzin".

    Z tej samej beczki zapewne pochodzą dezodoranty woniejące świeżością przez 48
    godzin.
  • urodzony_dzisiaj 17.02.10, 21:36
    integra85 napisała:

    > EEEE tam szkliwo,ja bym powiedziała że to są raczej obce formy
    > życia,które zeżrą Cię całego od środka.

    Nie zeżrą. Po myciu płuczę :)
  • misiania 17.02.10, 21:56
    poszłam sprawdzić w łazience, czy nie mam czegoś ekstraordynaryjnego, ale jakoś
    nic mi nie podpadło. może tylko balsam do stóp. szczególnie polecany do suchych
    i pękających stóp. niby wszystko ok, ale od razu wyobraziłam sobie moje stopy
    pęknięte i rozdwajające się na podobieństwo racic...
  • urodzony_dzisiaj 17.02.10, 22:01
    Masz za skórą diabła? :)
  • misiania 17.02.10, 22:07
    ups, wydało się :)
  • urodzony_dzisiaj 17.02.10, 22:17
    Spokojnie, i tak jutro nie będe pamiętał.

    Chyba, że sobie podstępnie gdzieś zapiszę...

    http://sungkang.com/wordpress/wp-content/uploads/2008/07/memento.jpg
  • morekac 18.02.10, 02:57
    Woda z lodowców z pewnością jest podstawą -co jakiś czas wyciągają z
    lodowców różne szczątki, z reguły wspinaczy sprzed lat
    kilkudziesięciu, albo i starsze (Otzi). Najczęściej dobrze
    zakonserwowane. Coś w tym musi być...
  • Gość: Mondek IP: *.plwaw.energis.pl 18.02.10, 09:47
    Mnie rozbawiła reklama najpopularniejszego środka do czyszczenia
    kibelków... że niby zabija wirusy grypy... Super, nawet w to wierzę,
    ta chemia zabije wszystkie wirusy i bakterie zapewne, tylko co mi z
    tego, że zabije wirusy grypy... mam sobie do gardła nalać, czy może
    umyć ręce po przypadkowym kichaniu
  • ibelin26 18.02.10, 11:01
    > Mnie rozbawiła reklama najpopularniejszego środka do czyszczenia
    > kibelków... że niby zabija wirusy grypy... Super, nawet w to
    wierzę,
    > ta chemia zabije wszystkie wirusy i bakterie zapewne, tylko co mi
    z
    > tego, że zabije wirusy grypy... mam sobie do gardła nalać, czy
    może
    > umyć ręce po przypadkowym kichaniu

    Wirus grypy nie przylepi się do dupy
    --
    - Dlaczego dryfujecie i nie odpowiadacie na nasze sygnały przez
    radio?
    - Bo zepsuł nam się ster i radio.
  • maitresse.d.un.francais 18.02.10, 15:48
    bo grypą to się człowiek wdupnie zaraża, a wirusy pozostawia, korzystając z kibla
  • Gość: ;) IP: *.cable.smsnet.pl 18.02.10, 16:14
    Lepiej wdupnie niż dowcipnie, że polecę żargonem ginekologicznym.
  • 3.14-roman 18.02.10, 20:46
    Uwielbiam reklamy z proteinami (zamiast swojskimi białkami).

    Ale moim ulubieńcem jest SEBUM. Sebum- to brzmi dumnie. Myślę, że zwykły, przaśny łój cieszy się z takiego wspaniałego imienia.
  • maitresse.d.un.francais 18.02.10, 23:15
    3.14-roman napisał:

    > Uwielbiam reklamy z proteinami (zamiast swojskimi białkami).
    >
    > Ale moim ulubieńcem jest SEBUM. Sebum- to brzmi dumnie.

    Ha, Romanie! Nie jesteś na bieżąco!

    Obecnie od pewnej ceny kosmetyku chroni on (tzn. kosmetyk) PŁASZCZ HYDRO-LIPIDOWY!

    Sebum jest już passe.

    Co mi przypomina, jak stałam nad kremem zwalczającym "niedoskonałości" i
    głowiłam się, jakież to, u licha, niedoskonałości on zwalcza.

    Sytuację ułatwili mi Niemcy, którzy na tymże kosmetyku, po chamsku wprost, bez
    śladu troski o samopoczucie swoich klientek, napisali "Nachfetten" (łojotok").
  • lutecja4 19.02.10, 23:37
    a pamiętacie krem Vichy przeciwko zmarszczkom EMBRIONALNYM?
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image014.gifhttp://www.sesja.neostrada.pl/image011.gifhttp://www.sesja.neostrada.pl/image021.gif
  • nomina 03.03.10, 23:27
    Ranyboskie, a co to za zmarszczki - embrionalne :o?
    --
    Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę verbamed.pl

    Pęcherz można wyleczyć
  • agulha 20.02.10, 15:53
    Tak to się nazywa w kosmetyce. A poza kosmetyką?
    SINICE.

    ;-)).
  • kkokos 20.02.10, 19:45
    mój krem do stóp ma w sobie aktywną soję - rozumiem, że jest też soja
    nieaktywna. pierwsze skojarzenie - pewnie ta, w której się robactwo nie zaległo.

    za to żel pod prysznic:
    "orzeźwienie jakie daje łaźnia turecka." (interpunkcja oryginalna)
    "specjalne opracowana receptura (bo inne pewnie nie są specjalnie opracowane,
    tylko przypadkowe) wzbogacona minerałami z wód termalnych (odwirowują te
    minerały z tych wód czy co?) oraz naturalnymi olejkami z pomarańczy i sosny, w
    połączeniu z parą pod prysznicem, otacza cię orzeźwiającym zapachem." (receptura
    mnie otacza zapachem?? ciekawe)

  • Gość: cb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 13:53
    A ja przeczytałam powalający opis ostatnio na jakimś specyfiku w sklepie
    ze zdrową żywnością i różnymi takimi. Nawet nie pamiętam co to było
    dokładnie, chyba jakiś sok z brzozy? W każdym razie na etykiecie stało, że
    płyn ma "wiele właściwości i walory smakowe". Oglądałam etykietę przez
    pięć minut i nie doczytałam się jakie :\

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka