Re: dziwne rzeczy Cię murują
Gość portalu: xyzźż napisał(a):
> A PO CO zadajesz pytania o rodzinę? Z ciekawości czy jako przerywnik?
> Z góry zakładasz, że nie zatrudnisz młodej, bezdzietnej kobiety (albo takiejże
> pani z jednym dzieckiem). Czy to nie jest twoim zdaniem dyskryminacja?
Skoro tak lubisz to słowo, to ok, mi to nie przeszkadza - to jest dyskryminacja.
Pracodawca pyta o rodzinę, aby dyskryminować tych, wobec których jest
prawdopodobieństwo, że będą mieli w przyszłości duże zobowiązania rodzinne. Pyta
o wykształcenie, aby dyskryminować niewykształconych. Pyta o doświadczenie, aby
dyskryminować niedoświadczonych. Pyta o znajomość języka obcego, aby
dyskryminować tych, którzy go nie znają. Pyta o adres zamieszkania, aby
dyskryminować bezdomnych.
Ubezpieczyciel pyta o wiek, aby dyskryminować młodych kierowców. Pyta o płeć,
aby dyskryminować mężczyzn. Pyta o miejsce zamieszkania, aby dyskryminować
mieszkańców dużych miast.
Na początek wystarczy.
A teraz w tej liście dyskryminacji wskaż tę, która jest niedobra i uzasadnij,
dlaczego akurat ta jest niedobra, a pozostałe są fajne.
> wg. prawa, rekruter może kierować się li i jedynie kwalifikacjami kandydata, to
> wszelkie pytania o dzieci i ew. plany rozrodcze są niedozwolone. Koniec kropka.
Dziękuję po raz piętnasty za informację o stanie prawa. Przypominam że ta
dyskusja nie toczy się o tym "jakie jest prawo", ale "dlaczego
jest takie prawo".