• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najsmieszniejsze powiedzonka i pomylki nauczycieli Dodaj do ulubionych

  • IP: *.dialup.mindspring.com 27.02.04, 02:45
    Mialam profesorke w LO, na szczescie tylko w zastepstwie, ktora pewnego razu
    powiedzila do takiego jednego, troche pyskatego: "nie dyskutuj do mnie, bo
    wyciagne z tego komplikacje".A Wy cos pamietacie ??
    Edytor zaawansowany
    • 27.02.04, 09:45
      Ja to miałam cały zeszycik, tekstów pani od historii, a z tego co pamiętam:
      "zaświec światło", brali pyndelki na plecy, dzieci z ręce i szli (o
      emigrantach). NA razie wiecej nie pamietam, ale jak sobie przypomne to
      dopisze :))
      • 07.03.04, 23:22
        Albo "cofnij do tyłu", zupełnie jakby można było cofnąć do przodu :D
    • Gość: kama IP: *.netlandia.pl 27.02.04, 10:29
      Pani Profesor od historii "śmiejesz się jak mały prosiaczek na deszcz" :))
    • Gość: Joanna IP: *.me.put.poznan.pl 27.02.04, 12:54
      Nauczyciel od matematyki: piatkę temu, kto stawia :)) I mnóstwo, mnóstwo
      innych...
    • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 27.02.04, 17:07
      Moj maz, opowiadal mi kiedys (cholera, wierze mu, choc to nieprawdopodobne), ze
      na szkoleniu wojskowym (w czasie studiow cos takiego bylo), facet, ktory
      prowadzil szkolenie (wojskowy oczywiscie), strasznie zaczal sie na kogos
      wydzierac. Wydziera sie i wydziera, a na zakonczenie ryczy:" sluchac macie
      gnoje, a jak sie wam nie podoba ( tu pokazujac palcem drzwi) konczy: to ,to, to
      how do you do !!!!!!!!!
      • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 27.02.04, 17:46
        Powinnam byla napisac haudujudu...ale angielskim popisac sie chcialam...zasze
        zchrzanie dowcip.
    • 27.02.04, 17:25
      Facet od majcy mówił jak ktoś źle coś rozwiązał: "mógłbym dziękcioła (czyt.
      ucznia) za to zabić a i tak każdy sąd by mnie uniewinnił" :-D


      --
      We wanna be free to do what we wanna do...
    • 27.02.04, 17:34
      Gościuwa od majcy: "Stale wam powtarzam, że połówki są zawsze równe, ale większa połowa klasy i tak tego nie rozumie".

      Niejaki Bąk (doktor zresztą) do uczennicy Tuptasińskiej: "Prztuptaj no tu do tablicy" - "Przytuptać, przytuptam, ale nie wiem, czy coś wybąkam". (obraził się zresztą).

      --
      Credo, quia absurdum
      • Gość: kysiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 18:32
        Facetka na polskim chciała napisać "Soplicowski Raj" ale, że to długie napisała
        sktót : S.RAJ :DDDDD
    • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 28.02.04, 15:04

      > Mialam profesorke w LO, na szczescie tylko w zastepstwie, ktora pewnego razu
      > powiedzila do takiego jednego, troche pyskatego: "nie dyskutuj do mnie, bo
      > wyciagne z tego komplikacje".A Wy cos pamietacie ??



      >>>>>>No i jeszcze dodawala "wyndz, wyndz mi z klasy"


      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: STach IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 23.03.04, 06:55
        Kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze chodziłem do jednego z zielonogórskich
        liceum, polonistka zadała klasie jako zadanie domowe - przeczytać " Pieśń o
        Rolandzie". A ponieważ zamiast "r" wymawiała "j", klasa zapisała sobie w
        zeszytach "Pieśń o Jolancie". Jakiż był ubaw, gdy na nastepnych zajęciach
        wyszła na jaw gafa. Nikt oczywiście nie tego perzeczytał.
        Nauczycielka natomiast śmiała się z nami, tłumacząc że nie chodziło o "Pieśń o
        Jolancie", tylko o "Pieśń o Jolancie". I tu znowu ubaw jak cholera!
        • Gość: sok IP: *.dialup.mindspring.com 13.04.04, 15:46
          III LO ?
    • 28.02.04, 18:44
      profesor od fizyki: "idz sie utop", "No to pala", "Powiedzial co wiedzial", "o
      czym mysli dziewczyna w Twoim wieku?", "Wiecie co to jest samoindukcja, to
      prawie to samo co samogwałt.", od chemii" mnie to rybka" i namietnie pytal
      sie "dlaczego", od biologii "bo kaczka po seksie to wyglada jakby ja walec
      przelecial", "Traktujecie mnie jakby to moja wina byla, ze macie biologie", od
      angola: "czaisz jakie to proste", "jutro was zapytam, obicuje", "widzisz jaki
      smutek"
    • Gość: moi IP: *.visp.energis.pl 28.02.04, 20:20
      - pani profesor, moge zaplacic za wycieczke?
      - tak, Kamil, mozesz otworzyc okno

      ;) pozdro
      • 28.02.04, 20:24
        CZeść
        moja nauczycielka z matmy :"idź i narysowaj na końcowym ramieniu punkta" "w
        geometrze" "w algebrii" "zdejmij te druty z uszu i wyłącz adapter" nauczyciel
        od historii: "chlebak jak sama nazwa wskazuje służył do przenoszenia granatów"
        • 03.03.04, 16:48
          Tak jak bym juz gdzies to slyszal...

          Ja przypominam sobie (z opowiadan) chocby: bombowce, jak sama nazwa wskazuje,
          sluza do bombowania.

          pzdr
          • Gość: selig IP: *.acn.waw.pl 04.03.04, 01:32
            nadal to ja, ale teraz jestem bardziej pijany. Niestety ze wzgledu na
            potencjalna "przedmowczynie" nie wiem, jak sie zachowac, tym bardzieh ze
            wymyslilem sobie ja, chociaz to na pewno nie ta, o ktorej mysli. Tym bardziej
            jesli ktos mnie zrozumial, to prozilbym o jakakolwiek odpowiedz na mejla
            (szczegolnie "ta ja"), aLbo jesli nikt mnie nie zrozumial, to tym bardizej
            zwracajcie na mnie uwage ;) hough!!

    • 28.02.04, 23:31
      Koleżanka z klasy oglądała nabite na szpileczki chrzaszcze...patrzy , patrzy,
      dotyka każdego po kolei, a w konću pyta biologicy: one tak sie same zesychają?
      A biologoica na to: Nie sie zesychajom, tylko schnom.
      Dodam, ze to była młoda dziewczyna:).
    • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 01.03.04, 03:07
      No co jest???niczego nie pamietacia????
      • 01.03.04, 08:35
        nauczyciel od P.O (dla młodszych "przysposobienie obronne") przy nauce obsługi
        rzeczy typu maska p/gaz i inne: "Ciągnij dziecko, smiało! Jak urwiesz, to
        zapłacisz!"
        pani od polskiego słuchając wywodów w odpowiedzi na pytanie: "co poeta chciał
        przez to powiedzieć?", przerywała ZAWSZE NA KAŻDEJ LEKCJI pytaniem: "kto ma
        dzisiaj dyżur? prosze podlać kwiatki!"
        matematyczka: "no i co żeś to napisała oślico jedna?", "no weź zetrzyj ten
        nawias, pasuje on tam jak świni dzwonek / jak świni kamizelka"
        • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 01.03.04, 16:13

          jola.wie napisała:

          > nauczyciel od P.O (dla młodszych "przysposobienie obronne") przy nauce
          obsługi
          > rzeczy typu maska p/gaz i inne: "Ciągnij dziecko, smiało! Jak urwiesz, to
          > zapłacisz!"
          > pani od polskiego słuchając wywodów w odpowiedzi na pytanie: "co poeta chciał
          > przez to powiedzieć?", przerywała ZAWSZE NA KAŻDEJ LEKCJI pytaniem: "kto ma
          > dzisiaj dyżur? prosze podlać kwiatki!"
          > matematyczka: "no i co żeś to napisała oślico jedna?", "no weź zetrzyj ten
          > nawias, pasuje on tam jak świni dzwonek / jak świni kamizelka"






          --------------------------------------------------------------------------------
          Albo "jak swini siodlo"--jeszcze sie mowilo
    • Gość: Arik IP: 142.204.20.* 01.03.04, 18:59
      Przysposobienie Obronne, bardzo fajny i lubiany gosciu tego uczyl:
      -Przy bandazowaniu urazow klatki (gosc fajnie w tym wygladal, cos jak
      przylegajacej tunice ktora eksponowala klatke)
      - "No, teraz to masz klate jak ges wyscigowa!"

      Delikwent lezy na stole do demonstracji sztucznego oddychania metoda
      Holger-Nielsena. Stol styka sie z biurkiem nauczyciela, buty delikwenta na
      wprost twarzy nauczyciela. Po dyskretnym pociagnieciu nosem gosc zagail:
      -Ty, a jaki ty masz numer buta?
      Uczen: 44
      -A smierdzi jak 50!

      teksty na dlugowlosych:
      -Tego to tylko podpalic na gorze, jak sie otrzepie to bedzie do ludzi podobny...

      Inny nauczyciel, po wejsciu do klasy:
      -EEEEEE, otworzcie okno bo tu sie rozne gatunki tytoniu mieszaja.....

      Kolejny tekst na dlugowlosych:
      No i co powiesz, spanielu jeden?

      Slodkie czasy to byly..... a jakie ju odlegle...
    • 02.03.04, 13:02
      Przychodzi mi do glowy narazie tylko stwierdzenie psora z PO : "to sie bardzo
      rzadko zdarza ale jak sie zdarza to bardzo rzadko"

      Jak sobie cos przypomne to jeszcze tu wpadne ;) Pozdrawiam
    • Gość: mihal IP: *.acn.pl 02.03.04, 13:17
      "wiadomo, ze swieci, ale nie wiadomo w ktorym kosciele" oraz tekst innego
      nauczyciela: "proste jak slonce"
      • Gość: dok IP: *.dialup.mindspring.com 19.03.04, 16:34
        proste jak slonce, tez to znam
    • Gość: cyniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 15:57
      Pan od informatyki jest bogatymm zrodlem swietnych tekstow, np.
      "Uwazaj bo na ciebie kichne!"
      "Przestancie wozic te dupska!"
      koledze nie dzialala myszka, zaczal cos jej robic, pan na to:
      "Mysllisz, ze jak ja podrapiesz, to zacznie chodzic?"
      albo:
      "Moj dziadek powiedzial, ze juz jak sie urodzilem mialem wredny wyraz twarzy..."
      "Czy mam przypomniec koledze, ze to nie jest ani czas, ani miejsce na seksualne
      popisy...?"
      "Co ci jest czlowieku? Talent cie meczy?"
      Inny nauczyciel:
      "Jestes wzrostu siedzacego psa..."
      "Masz smiech jak swinia kaszel..."
      pozdrawiam obu panow!
      • Gość: zocha IP: *.dialup.mindspring.com 02.03.04, 20:59
        Gość portalu: cyniczka napisał(a):

        > "Co ci jest czlowieku? Talent cie meczy?"

        >>>>>Cuuuuuudne!!!!!!!
    • 02.03.04, 21:38
      " a mnie to zwisa i powiewa" - to gosc od informy
      "nie bede sie dwa razy po raz trzeci powtarzała" - babka od matmy
    • 02.03.04, 22:35
      Nauczycielka matematyki:
      Potrzebuję kredy na gwałt :-)
    • 03.03.04, 10:17
      Nauczyciel od historii:
      - goście w dom, dżem do lodówki,
      - jak przepytywał i ktoś tylko dukał: "mówił dziad do obrazu, a obraz ni razu",
      - w takiej samej sytuacvji: "i co - teraz zaśpiewamy pieśń włókienników: cienko
      przędziem, cienko przędziem?",
      - jak ktoś ściągał na lekcji: "nie ściągaj, Wielki Post jest" albo "Kowalska -
      nie ściągaj: dziś mnie oszukasz, jutro męża"

      cdn.
    • 03.03.04, 14:19
      Kobieta od informatyki po raz 100:
      Nie mówi się "wyłanczać" tylko wyłączać!
      I wpada inna do pracowni i mówi nie "wyłanczajcie mi komputerów!"

      na matmie:
      jak z tego czerwonego zrobic to zielone?
      myslisz, że jak cię nie widzę, to cię nie słyszę?
      przecież widzę, że nie widzę!



      --
      "W świecie ludzi tylko subiektywność jest obiektywna."
      • 03.03.04, 15:00
        chyba z 2 klasy sp "eszcze raz zwróce ci uwage, a dostaniesz uwage" :]
        --
        Lookdawn® jest częścią Lookdawn Team™ z oddziałami w Lukas.p© a także w KMnO4©
    • Gość: YOG IP: 213.199.201.* 03.03.04, 14:54
      mój obecny wykladowca matematyki na PŚK:
      -Jak człowiek jest niewprawny w rachunkach to go nie wolno straszyc patologiami....

      i drugie tego samego autora:

      - Państwo wiecie, że Matejko był krótkowidzem? On chyba nigdy swojego żadnego obrazu w całości nie widział...

      W technikum prof. od angielskiego do kumpla:
      - Nurek? Czy jesteś pewien, że to zdanie jest dobrze?
      Nurek na to:
      - Yes, I'm sure;
      Profesor odpowiada:
      - Miło mi. Darek jestem...
      (wogole gość był swietny;mówił nam po ksywkach lub po imieniu- nigdy po nazwisku! zawsze opowiadał dowcipy i zawsze komentowa sytuacje polityczna w naszym kraju)pozdrawiam Panie Darku!

      U kumpla na lekcji (w liceum)pani Prof do ucznia podając mu gąbkę:
      -Borys! Zmocz mi!

      Ta sama klasa inna pani prof:
      - ty mi Kamil łaski nie robisz...
      wszystko niby wyglada normalnie; nalezy jednak dodac, ze pani prof sepleni...


      A na koniec hasło prof od laborek:
      - My tu gadu gadu a dziewczyny jeszcze nic ciepłego w ustach nie miały!

      Nic dodac nic ująć:)))))))
      pozdrawiam wszystkich cytowanych wykładowców i nauczycieli;

      acha; jeszcze dopisze jak tylko sobie przypomne:) YOGun
      • 03.03.04, 16:33
        "Proste jak pięć metrów sznurka w kieszeni."
        "My tu gadu gadu, a Chińczycy się rozmnażają."

        :)
        --
        "Chroń mnie,Panie,od pogardy.Od nienawiści mnie zachowaj!"
        • 03.03.04, 17:20
          p. od biologii: "Przykład jest przykładem", "sytuacja jest różna w zależności
          od sytuacji"
          p. od fizyki: "No proszę zamykamy buzie, Karolina przesyaje śpiewać"
          p. od angielskiego: "Nie zakłocaj komunikacji w klasie!" (przy czym wukonuje
          dziwne ruchy mające obrazować komunikację)
          p. od geografii: "Nie to żebym was wyrzucała, ale wyjdźcie!!!"

          pzdr.

          jezyk7
          --
          Owady też mają uczucia!!!
    • Gość: maryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 08:28
      Pani od polskiego: Poeta jak może, to mu lżej.
    • 04.03.04, 15:08
      Laboratoria na polibudzie:
      "Panie doktorze, dlaczego to urzadzenie tak warczy?"
      "Jakby Pani miala okres z taka czesrtotliwoscia, to tez Pani by tak warczala"
    • Gość: renia IP: *.ath.spark.net.gr 05.03.04, 06:58
      Matematyczka w liceum do kolegi o nazwisku M. Sierota: A ty sieroto gdzie masz
      swoje narządy? (chodzilo o przybory do geometrii


      Ta sama matematyczka miala dwa inne powiedzonka: Nie interesuje mnie czy sie
      Uczyles, tylko czy sie NAuczyles (powtarzane przy kazdej okazji, kiedy ktos
      zapewnial,ze sie czegos uczyl) - gdy sie tego sluchalo kilka tysiecy razy w
      roku to si mialo naprawde serd. dosc. Zastanawiam sie jak ona mogla to
      powtarzac latami i sie nie zerzygac.

      I drugie - do meczacego sie przy tablicy ucznia mowila ZAWSZE z szyderstwem w
      glosie - No gagatku - Bron sie, bron!
    • Gość: Puchatek IP: *.jezuici.pl 05.03.04, 10:50
      Słynny tekst prof. Kąkola (biologia) z Reyatana (koniec lat '80), po którym
      klasa wyszła na przerwę wyjąc ze śmiechu inie mogła się uspokoić przez 4
      nastęne lakcje:

      "Na następnej lekcji omówimy rozmnażanie pieczarek, co sam zademonstruję."

      ;)
      • 07.03.04, 22:35
        A nie było może "na raz następny" czy to nie ta epoka ? :)
        • Gość: zes IP: *.dialup.mindspring.com 13.03.04, 21:45
          eeeee,chyba nie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.