Dodaj do ulubionych

a ja pamietam wafelki KukuRuku :)

IP: *.marsoft.com.pl / *.marsoft.com.pl 06.04.04, 11:05
He He. Widze ze jest tu pare sentymentalnych osob, wiec moze ktos tez pamieta
takie wafelki z naklejkami? Troche zaluje ze nie mam jednego takiego
zasuszonego :)))............... a skandale tez oczywiście pamietam......:)
Edytor zaawansowany
  • edziaczek 06.04.04, 12:45
    A pamiętasz reklamę?
    "kukuruku to jest nowe
    cudo z masy kakaowej
    ten najlepszy smak na ziemi
    może zmieścić się w kieszeni
    kukuruku jest chrupiące
    w szkole w lesi i na łące
    kukuruku smaczne tanie
    kukuruku powiedz mamie"
    ;)
  • Gość: Jaskierek IP: 213.227.74.* 06.04.04, 12:51
    O rany, juz tyle razy pytalam o to, czy ktos ze znajomych pamieta kukuruku i
    nic! Ale bylo dobre, co?:)
  • Gość: fantaaa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 15:20
    a ja pamiętam przeróbke tej reklamy:

    "Kukuruku jest śmierdzące i kosztuje dwa tysiące.
    Lech Wałęsa raz spróbował i od razu zwymiotował"

    Wszyscy w podstawówce to śpiewali...

    Szacunek dla sentymentalnych...
  • conena 06.04.04, 18:24
    u mnie też to śpiewali:)))) śpiewali jeszcze "kukuruku jest trujące i dzieci
    zabijające"
    kukuruku kupowało się na straganie w czasie dużej przerwy.
    a co było na obrazkach dołączonych do kukuruku???

    --
    "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
    wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
    aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
    serio program lokalny. To nasz największy sukces." John Cleese
  • Gość: BeMBeN IP: *.icpnet.pl 06.04.04, 19:56
    > "Kukuruku jest śmierdzące i kosztuje dwa tysiące.
    > Lech Wałęsa raz spróbował i od razu zwymiotował"
    u mnie bylo trujace
  • ariwederczi 06.04.04, 18:51
    A wafelki Dragoland?
  • Gość: Jozik IP: *.marsoft.com.pl / *.marsoft.com.pl 07.04.04, 11:17
    Cos mi świta.........:) przypomnij cos wiecej
  • blinski 23.08.04, 09:25
    heheh, to o to mi chodziło! kuku-ruku nie pamiętam, ale dragoland jak
    najbardziej - do dzisiaj w foliowym worku z naklejkami (kiedyś zbierałem:) mam
    tych naklejek od kreta. pamiętam tylko, że w warszawie tego nie mogłem nigdzie
    znaleźć - jak jeździłęm na działkę do łochowa w lecie to dopiero tam w wiejskim
    sklepiku można było je wyczaić:)






    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
  • remedios_buendia 06.04.04, 18:59
    ojejku... najlepsze w tych wafelkach było to, że można było zbierać naklejki...
    ja i brat mieliśmy nawet takie albumy i mama nam wklejała... kurde to były
    czasy... ach ach u jednego z moich wujków do dzisiaj na szafce kuchennej jest
    naklejka kukuryku... :D
    pozdrawiam
  • Gość: patkag IP: 81.15.189.* 06.04.04, 19:29
    hmm a co to byla za czekoladka...z tego co pamietam to zawinieta w reberko a na
    to chyba w papierek koloru bialo zielonego...taka bardzo cieniutka
    prostokatna...i miala mase biala w srodku...mleczna chyba...uwielbialam to!
    jejku...Wojtus sie nazywala? czy jakos tak...

    Patka
  • the_dzidka 23.08.04, 21:00
    Wojtuś, Wojtuś! To było istne cudo - super pyszne i rzadko dostępne...
    Ech...

    Dz
  • odrakontra 06.04.04, 19:40
    kukuruku -czy one sie nie "pisaly" jakos tak smiesznie? pamietam pioseneczke
    reklamowa, ale wafelkow nie kupowalam... nie wiem czemu moze juz bylam troszke
    na taka mode za duza? przypomnijcie jakie to byly lata, to sobie policze.... ;)
    a czy ktos pamieta jak sie reklamowaly telewizyjnie prusakolep i kosmetyki
    firmy comindex? :)))) a potem anteny satelitarne, ulica koszykowa
    trzydziesci.... ;)
    pozdrawiam!
  • xkropka 06.04.04, 20:05
    Kiedyś z jakimś magazynem padła mi w rece plyta ze zwycięzcami yach-film-
    festival. Dorwał sie do tego mój brat i w najwiekszy stupor wprawiła go reklama
    Queen of Saba. Usłyszałam wrzask sprzed komputera "Dorota, czy takie cos
    NAPRAWDE było kiedyś modne???"
    --
    Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
  • Gość: Jozik IP: *.marsoft.com.pl / *.marsoft.com.pl 07.04.04, 11:16
    To ja chyba jestem mlodszej daty ;) bo ja zbieralem te naklejki z KukuRuku, a z
    reklam to pamietam tylko tą o antenie satelitarnej!!!! :) (kultowa reklama)
  • klymenystra 07.04.04, 13:20
    pisaly sie pisaly- coucou roucou bodajze z francuska. a na tych naklejkach to
    chyba wierszyki jakies byly albo co.. i jeszcze byla taka guma z nakljekami
    tez. taka owocowa rozpuszczalna...
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: dorotka IP: 212.186.80.* 06.04.04, 20:35
    Pamiętam pamiętam. A naklejki to były takie zwierzątka - pamiętam żyrafy i
    małpki.
    Wafelko były natomist bardzo delikatne i nie przeorywały dziecęcego
    podniebienia jak np. Prince Polo
  • allabamma 07.04.04, 13:45
    Gość portalu: dorotka napisał(a):

    > Wafelko były natomist bardzo delikatne i nie przeorywały dziecęcego
    > podniebienia jak np. Prince Polo

    ...wymawiane jako "prince polo", a nie "prins polo" :D
  • kraciak 23.08.04, 01:12
    allabamma napisała:

    > Gość portalu: dorotka napisał(a):
    >
    > > Wafelko były natomist bardzo delikatne i nie przeorywały dziecęcego
    > > podniebienia jak np. Prince Polo
    >
    > ...wymawiane jako "prince polo", a nie "prins polo" :D

    Podobnież "picipolo" i "principolo":))a seven up to np. zup:))))))))))))
  • Gość: squweq IP: *.isystem.met.pl / 217.153.143.* 06.04.04, 22:02
    ech dziecinstwo mi sie przypomnialo...my zesmy po to biegali w przerwach w
    zabawie...(np na hustawce przed blokiem )
    ale tak wlasciwie to bylo tak dawno temu ze wogole nie pamietam jak to
    smakowalo ile kosztowalo itp.
    tylko pamietam fakt istnienia tej pioseneczki... no tyle lat minelo a jedbak
    pamietam :D
    ( mialam wtedy raczej niewiele lat : O)
  • vivyan 06.04.04, 22:16
    A pamietacie takie gumy do żucia pakowane w takie paczuszki po kilka jak
    dropsy? Mialy taki papierek czarno-rudy i takie owocowe byly. Jak to sie
    nazywało????
  • monikinha 07.04.04, 09:11
    Hihi, a pamiętacie Korega Tabs? Z siłą wodospadu? :)))
  • Gość: squweq IP: *.isystem.met.pl / 217.153.143.* 07.04.04, 19:46
    pamietam pamietam : ) dziwne byly te gumy, bo takie malutkie a jak sie musialas
    podzielic to ci wchodzilo w zeby, ale cos pamietam.... jak to sie nzywalo? to
    zatrudne pytanie : )

    a corega tabs tez pamietam : )

    heeh : )

    zreszta my zesmy bardziej biegali po chipsy :)
    np takie przypominajace zęby... czy inne dziwactwo...

    jak cos jeszcze pamietacie to piszcie.. : )

    milo posluchac o wspolnych wspomnieniach : D
    ps jej ale sie staro poczulam :D
  • Gość: Jozik IP: *.marsoft.com.pl / *.marsoft.com.pl 08.04.04, 10:55
    a pamietacie takie napoje w butelkach chyba ok 0.5l takie cale przezroczyste, z
    miekkiego plastiku, bez zadnych napisow. Butelka ta to byl jeden caly element,
    nawet bez zadnej zatyczki ani nakretki, zeby sie napic to sie odcinalo taki
    dziubek na koncu, moze ktos kojazy:)
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.04.04, 11:14
    Ta butelka zakonczona byla giętką rurką, tak, tak, świństwo w środku tez pamietam :)
  • Gość: Paweł IP: *.miedzylesie.waw.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 00:21
    Starfoods snacks - pamiętam, a te w kształcie zębów to były z postacią ala
    wampir na paczce. W ogóle tam było sporo smakó.
    Mi brakuje gumy Turbo. Ostatni raz widziałem to z 10 lat temu, ale do dzisiaj
    pamiętam jak to smakowało, taki brzoskwiniowy, cholernie słodki smak, całkiem
    dobry. A do każdej gumy był obrazek samochodu, a pod obrazkiem parametry auta.
    A skoro już o samochodach, to pamięta ktoś takie naklejki które się kupowało w
    papierniku w szablonach, potem z szablonów wycinało się pojedyńcze prostokątne
    naklejki, podobne do obrazków z Turbo, tylko na białym tle i większe? Miałem
    tym obklejony cały bok regału w moim pokoju.
  • zuz_kcat 20.04.04, 10:15
    ja... znow dziecinstwo... Uwielbialam gumy turbo i obrazki samochodow... Smaku
    wprawdzie juz nie pamietam, ael bylam jej fanka... :)
  • Gość: Elvis IP: *.punkt.pl 07.04.04, 00:46
    Najlepsza to była guma turbo, ta pierwsza o smaku kiwi, bo teraz to tylko
    jakieś marne podróby z tajwanu są...
  • Gość: daisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 13:55
    heh ... a ja baaardzo tęsknie za smakiem gumy Donald... pamiętacie?? byla
    pyszna, słodziutka, pewnie wybitnie niezzdrowa i chyba tylko dla dzieci... i
    jeszcze te historyjki w środku!! ehhh... :)))



  • Gość: Kuala_Lumpur IP: *.dip.pu.ru / *.srv.pu.ru 07.04.04, 14:28
    A gumy Turbo z obrazkami samochodow w srodku pamietacie? Zbirealem je
    namietnie, te obrazki...

    Kukuruku forever... Czemu juz ich nie ma? Znajdzmy producenta, moze czas da sie
    cofnac?!
  • lookdawn 07.04.04, 14:51
    to byłooo pycha i te obrazeczki
    az ślinka cieknie ;]
    --
    ...
    BTŻ Polonia Bydgoszcz
    ...
    Lookdawn® jest częścią Lookdawn Team™ z oddziałami w Lukas.p© a także w KMnO4©
  • forumowicz01 07.04.04, 16:18
    jesli chodzi o wafelki to nazywaly sie one: KOUKOU ROUKOU,produkowala je grecka
    firma BINGO,mam przed soba oryginalne opakowania,co wiecej mam tez 22
    oryginalne naklejki z tych bardzo dobrych(pamietam :))wafelkow,z czego:21 jest
    ze zwierzatkami,a 1 z windsurfingiem,ani jedna sie nie powtarza :)tez pamietam
    piosenke z reklamy i jej wersje z Wałęsą
  • forumowicz01 07.04.04, 16:29
    jesli ktos chce to moge zeskanowac opakowanie,ale nie mam serwera,na ktory
    moglbym to wrzucic...
  • klymenystra 07.04.04, 18:27
    oooo no to sie wyzej pomylilam :) ale jstem przekonana ze gdzies widzialam to
    pisane przez c :))))
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: zenek_spod_B. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 23:41
    Nic się nie przejmuj :)) Za dużo francuskiego ;))
  • klymenystra 08.04.04, 08:28
    ;) ano
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • zuz_kcat 20.04.04, 10:17
    hej, forumowicz01, pzreslij mi prosze opakowanie i jescli mozesz zeskanowane
    naklejki tez.... bede ci wdzieczna!! :)
  • Gość: squweeq IP: *.isystem.met.pl / 217.153.143.* 07.04.04, 19:58
    ooo to to tez : P)
    pamietam ten specyficzny kształt i smak ( guma prawdziwa:P )
    i historyjki na takim troche sliskim papierku...kolorowe : )
    jej jaki to mialo urok : )
    na poczatku strasznie twarda, ale jak sie juz rozzulo to bylo takie mmm :D

    zreszta to wszystko mi sie kojarzy ze sklepikiem w poblizu mojego bylego
    miejsca zamieszkania( gdzie juz mnie nie ma od 6 lat : ( )

    byl taki bialy, brzydki a w poblizu byly kosze na smieci( takie duze :D) ale
    tak milo mi sie kojarzy :).. no w koncu najlepsze lata zycia :)

  • Gość: imbir_girl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.04, 00:24
    Tak Donald to było cos :)) najlepsza guma balonowa a jakie doznania smakowe
    hehe nawet późniejszy boomer sie przy Donaldzie chował.

    A co do Turbo to jak kiedyś nas nastraszyli, że od tego się raka dostaje to już
    nie żułam :|
  • Gość: quelconque IP: *.ipt.aol.com 12.04.04, 14:06
    Szymciu, to TY???

    Pewnie, ze najlepsze byly gumy turbo;)) A potem fajnie sie gralo w te autka
    wyscigowe:)) Byly tez gumy Donald z historyjka dla kolekcjonerow, hi hi. albo
    polska guma balonowa twarda jak kamien;))
    A pamietacie zielona oranzade? Alba taka czerwona w woreczku plastikowym? (tego
    nigdy nie probowalam)
  • Gość: quelconque IP: *.ipt.aol.com 12.04.04, 14:11
    Pamietacie? To byl taki maly sloiczek z orzechowa masa w stylu nutelli?
    Pycha...no i fajna pioseneczka w tej reklamie, oczywiscie nie pomijajac
    skaczacej wiewiorki:))
  • Gość: turbokasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 13:55
    zapraszam na stronkę www.turbokent.gsi.pl
  • Gość: ble IP: 217.99.155.* 07.04.04, 16:35
    Zawsze się prosiło mamę o dwa "koperniki":).Sto lat temu...
  • michaelandro 07.04.04, 21:34
    My jeszcze lataliśmy po orenżadki w proszku, wysypywalo sie to na brudna lape i
    zlizywalo :P fajnie szczypalo :)
    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • Gość: kolega.maynard IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.04.04, 23:45
    kuku ruku.... to byly czasy :)
    pamietam ze razem z siostra zbieralismy naklejki i wklejalismy do albumu. Tylko
    jednej jakies nam brakowalo, cholernie duzo tych wafelkow wtedy jedlismy :)
  • recherche 08.04.04, 03:07
    a pamięta ktoś gumę Hubba Bubba, jabłkową? :D

    a o kukuruku zupełnie zapomniałąm ;) Dopiero teraz mi coś zaczęło świtać w
    pamięci, że było takie coś :D
  • klymenystra 08.04.04, 08:29
    takie wafelki... za cholere nie pamietam jak sie nazywaly, takie male ciastezka
    w wiekszych paczkach. i tam byly naklejki z roznymi zabytkami... pamietam
    coloseum :)
    i jeszcze batoniki safari ze zwierztkami- potem nazywaly sie sawa i juz nigdy
    nie byly te same... kosztowaly 5000 :D
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • ilianna 09.04.04, 20:54
    Pamietam KOUKOUROUKOU i do tej pory mam album z naklejkami !!!! Hahaha.
    Pychotka była!!!
    --
    "Only in dictionary success comes before work"
  • conena 10.04.04, 20:23
    były takie gumy w papierowych saszetkach, wyglądały jak granulat, a jak się je
    wsypało na język to SZCZELAŁY!! :D pamiętam to najbardziej ze wszytsktiego,
    te "szczelające gumy", które na opakowaniu miały narysowany piorun :))))))))



    --
    "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
    wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
    aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
    serio program lokalny. To nasz największy sukces." John Cleese
  • energeia 23.08.04, 11:42
    recherche napisała:

    > a pamięta ktoś gumę Hubba Bubba, jabłkową? :D

    taaak:) pamietam jak taka guma poczestowalam kolezanke z klasy, a ona stwierdzila, ze to smak
    makaronowy:D
  • lakomy_l 11.04.04, 08:45
    Dzieki, dopiero teraz sobie o tych waflach przypomnialem. Ja pamietam jeszcze
    napoje (jablkowe chyba) w foliowych woreczkach - jak na mleko, po wbiciu rurki
    wychodzila niezla sikawka. Byly tez ciasteczka bebe po 500 zl. a z gum TURBBO
    mialem wszystkie samochody od nr 51 do 130 (co wzbudzalo niemaly szacunek wsrod
    wspolrowiesnikow) Byly jeszcze gumy FOOTBALL, ITALY 90 i BUNDESLIGA, te
    ostatnie z naklejkami. Moze ktos wie jak teraz podobne cuda dostac??
  • Gość: miko IP: 195.205.8.* 12.04.04, 08:46
    Ja miałem wszystkie od 51 do 260! I z czwartej serii też sporo. Ale potem
    rodzice mnie wywieźli do Hiszpanii i się skończyło.
  • mock 16.05.04, 17:25
    football - jasne, mam do dzisiaj cala zebrana talie kart do gry. zbieralo sie
    tez super cars. czasem nawet tymi kartami gram, bo... nie mam innych w domu ;)
    a potem byla jeszcze seria football 2 - z polskimi zawodnikami. i troche
    bardziej przystajaca do rzeczywistosci, bo football 1 wydawane byly przed
    mistrzostwami swiata w 90, ale dobor zawodnikow byl kompletnie chybiony jesli
    chodzi o ich poziom i role na mistrzostwach...
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.04.04, 11:20
    Czemu nikt nikt nie wspomina o tym, że naklejki z kukuruku miały takie coś bałego, na czym mozna było cos napisać (nie pamiętam już, czy to bałe, zaokrąglone w kątach pole było "autonomiczne" czy też, jak w komiksie bąbelek z tekstem, powiązane ze zwierzątkiem na rysunku, że niby ono coś mówi... (???)

    Powiedzcie, że Wy tez to pamiętacie :)
  • denay 12.04.04, 19:27
    Ja mialam jeszcze mapkę do naklejek z gum "poppy" (chyba tak to sie nazywalo).
    Były w różowym papierku. Naklejało się to na firmową mapkę świata, a każdy
    ludek (taki okraglutki jak piłeczka) przedstawiał jakąś nacje. Fajniutkie ;-))

    Nie wiem jak u Was było ze zdobyciem albumu czy mapki ale ja musialam kupic
    ileś tam gum, zeby mieć mapke i całe pudelko wafelków kukuruku, zeby mieć
    albumik.

    To już nie gumy ;-) ale mam gdzieś do tej pory album WWF o ginących
    zwierzętach. To było fajne jak sie wymieniało nalepkami w szkole ;-)
  • conena 12.04.04, 19:31
    denay napisała:

    >
    > To już nie gumy ;-) ale mam gdzieś do tej pory album WWF o ginących
    > zwierzętach. To było fajne jak sie wymieniało nalepkami w szkole ;-)
    ja też mam!!!!! uwielbiałam WWF i zielony album. tylko jednej mojej koleżance
    udało się zebrać komplet naklejek...

    --
    "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
    wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
    aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
    serio program lokalny. To nasz
  • Gość: SoTo IP: *.nrockv01.md.comcast.net 12.04.04, 19:40
    codziennie chodzilam do sklepu po kilka KukuRuku, nie wiem gdzie to
    miescilam... ale w podstawowce mielismy skolei fiola na punkcie visolvitu i
    vibovitu, palcem z torebki sie wyjadalo. az cud ze nikt z nas nie przedawkowal
    tych witamin...
  • Gość: Paweł IP: *.miedzylesie.waw.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 00:30
    A jeszcze mi się skojarzyły chipsy Ruffles, Tegesy i Fritosy - to jeszcze chyba
    zanim weszły Laysy.
  • denay 13.04.04, 01:32
    ja pamietam jeszcze cos co sie nazywało przysmak swietokrzyski. takie chrupiące
    krateczki. Tluste jak diabli i slone. Ale dobre bylo ;-)
  • Gość: ultra75 IP: 207.159.92.* 15.04.04, 17:26
    Cos mi sie kojarzy, ze Przysmak Swietokrzyski w "naszym" :-) kiosku
    funkcjonowal pod nazwa PRAZYNKI i byl "prototypem" ;-) dzisiejszych czipsow.
    Byly jeszcze takie okragle pseudo-wafle troche przypominajace wygladem oplatki -
    pamieta ktos? No i niesmiertelny prazony slonecznik, tzw. "sloniol" :-))))).
  • Gość: nati IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 15.04.04, 19:05
    tak ja pamiętam te płaty jak opłatek - u mnie sie to ANDRUCIKI nazywało.
    niewiem ile tego wepchnęłam w moje ciłako ale zawsze miałam prz sobie
    paczuszkę.:):):):):):):):):):)
  • blinski 23.08.04, 09:50
    przecież to zwyukłe andruty, chyba zawsze można było takie kupić - były u mnie
    i w sklepiku w podstawówce, i w bufecie w liceum, i w uczelnianym kiosku teraz:)





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
  • pandora_ 20.04.04, 11:24
    Ale przysmak swietokrzyski trzeba bylo sobie samemu usmazyc zdaje sie?
    --
    _______________________________________
    Don't drink water. You should KNOW why.
  • blinski 23.08.04, 09:48
    tak, ruffles! paprykowe, karbowane:) pamiętam reklamę, anomowaną, zrobioną
    metodą poklatkową niczym miś colargol, tyle że w roli głównej występował
    czips:) nie pamiętam o co dokładnie chodziło, ale szlajał się ten czips
    wieczorem po mieście, mijał jakieś sklepy i przystanki.. ktoś to pamięta?:)





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
  • Gość: cazioo IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 20:57
    Ja nawet do dziej mam album wypełniony naklejakmi. A wafelek pyszny był.
    O<:)<=<
  • zuz_kcat 20.04.04, 10:12
    Jaaaa!!! Kukuruku!!! Ale to byla zabawa. Kosztowaly 2000 zl. i wszyscy kupowali
    je w sklepiku szkolnym (4 klasa podstawowki)... :) I zbierali naklejki... Ja
    tez... :)

    tak, na podstawie reklamy powstawaly przerozniste piosenki jak ta:

    "Kukuruku jest trujace
    i kosztuje 2 tysiace
    Stach Tyminski (kandydat owczesny na prezydenta) je sprobowal
    i na raka zachorowal..." :)
  • irg 21.04.04, 23:37
    Taak, smak tych delicji pamiętam do dziś. To jednak nic w porównaniu z
    podniosłą atmosferą jaka towarzyszyła otwieraniu paczki od dalekiej cioci z USA
    gdzieś w 86/87. Oczywiście lepsze rzeczy wybierali celnicy, ale to co zostało i
    tak sprawiało KOSMICZNE wrażenie. Wyobraźcie sobie np. kawę w opakowaniu
    próżniowym.
    PS. Czy ktoś jeszcze kojarzy NRD-skie żelki w kształcie misi?
  • Gość: Bart IP: *.tpnets.com 22.04.04, 00:08
    jak ktoś napisze do mnie dobrze umotywowaną prośbę, to może mu/jej wyślę:)
  • Gość: CR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 05:53
    "Kukuruku to jest masa nakładana na kutasa
    Nadziewana kokainą i od tego dzieci giną"

    ehmm, nie wiem co to dokładnie znaczy, ale tak się śpiewało...
  • amby 23.04.04, 01:34
    hehe super wspomnienia.. ! mialam uzbierany album z naklejkami z kukuruku a i
    same wafle byly dobre.
    guma Turbo ! no ! i inne z naklejkami do zbierania, hihi, zbieralam tez takie z
    lalkami "chabel" czy jakos tak i z postaciami z Dynastii.
    Krem z wiewiorka to byl produkowany przez zaklady, ktore pozniej sie staly
    Terravita , nadal robia taki krem ale smak juz nie taki, tamten byl lepszy..
  • kraciak 23.08.04, 01:22
    amby napisała:

    > hehe super wspomnienia.. ! mialam uzbierany album z naklejkami z kukuruku a i
    > same wafle byly dobre.
    > guma Turbo ! no ! i inne z naklejkami do zbierania, hihi, zbieralam tez takie
    z
    >
    > lalkami "chabel" czy jakos tak i z postaciami z Dynastii.
    > Krem z wiewiorka to byl produkowany przez zaklady, ktore pozniej sie staly
    > Terravita , nadal robia taki krem ale smak juz nie taki, tamten byl lepszy..

    "Chabel to nowa superguma,
    Chabel i Danny to jest to.
    A nagród czeka tyle,
    że sam nie zliczysz, ile,
    Chabel, Danny, Chabel" - taka chyba piosnka była? Też zbierałam, ale mnie
    wkurzało to, że często trafiałam na te same naklejki:)))
  • energeia 23.08.04, 11:51

    > "Chabel to nowa superguma,
    > Chabel i Danny to jest to.
    > A nagród czeka tyle,
    > że sam nie zliczysz, ile,
    > Chabel, Danny, Chabel" - taka chyba piosnka była? Też zbierałam, ale mnie
    > wkurzało to, że często trafiałam na te same naklejki:)))

    W osiedlowym kiosku pani sprzedawczyni tez namietnie zbierala nalepki do albumiku i mozna sie bylo
    z nia wymieniac:D Alez to bylo uczucie znalezc rzadko spotykana nalejke i pokazywac kolezankom
    ktore nie mialy jej jeszcze... :D:D:D
    Pamietam, ze zabraklo mi chyba 3 naklejek, i bylam bardzo niezadowolona ze nie moglam zapelnic
    calego albumu a pozniej juz nie sprzedawali tych gum... :D
  • Gość: ... IP: *.marsoft.com.pl / 62.233.189.* 12.05.04, 15:52
    :)
  • Gość: ginka IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 12.05.04, 17:41
    Ja pamiętam także pyszne wafelki serenada lub serenata - reklamowano je mniej
    więcej w tym czasie co koukou roucou. Były pyszne!
  • Gość: military IP: *.zagorze.net.pl 16.05.04, 07:48
    A pamięta ktoś coś takiego jak guma do żucia "Zółwie ninja"?:) To był taki
    zupełnie płaski, dość duży listek, który smakował tak ohydnie że zawsze się
    wyrzucało gumę, a zostawiało tylko opakowanie, z którego patrzył dumnie dzielny
    gadzi wojownik.:)
  • Gość: trishika IP: *.soch.lu.se 16.05.04, 18:14
    Kukuruku - cudo. Prawie caly album z naklejkami mialam... Pamietam jak poszlam
    do PEWEXU i kupilam cale pudelko Kukuruku zeby miec duuuzo naklejek. Wydalam
    wtedy na nie ze 100 tys. Pamietam ze w srodku bylo 30 wafelkow.
    Gume Dynasty tez pamietam. Tez zbieralam naklejki.
    Piekne czasy....
  • Gość: draco IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 16.05.04, 20:41
    Doskonale pamiętam Kukuruku, miałem ponad sto naklejek, niektóre się powtarzały
    nawet kilkakrotnie. Z tyłu jednej znalazłem napis obwieszczający, że coś
    wygrałem - chyba misia. Obok numer infolinii, na którą niestety nie udało się
    dodzwonić :(
  • Gość: dubov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:52
    panie panowie kto mi podpowie jak sie nazywały tabletki od bulu gardła, które
    kupywało sie w aptece bez recepty i smakowały jak cukierki, pamietam ze
    zarłosie ich po 3 opakowania dziennie. pycha. A czy ktoś pamieta tandetną
    reklame na tle pałacu kultury butów 'Sofix w tym sie chodzi'
  • blinski 22.08.04, 20:35
    może chodzi ci o chlorohinaldin? ja to właśnie tak zapamiętałem - przyjemne z
    pożytecznym:)
    a w tych wafelkach kuku ruku to co było na tych naklejkach? ja pamiętam wafelki
    z naklejkami na których były jakieś dziwaczne smoko-dinozaury, to to było:)?
    sory jeśli ktoś już o tym mówił, nie czytałem całego wątku





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
  • Gość: pamietający IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 24.08.04, 14:45
    To był chyba GARDAN, takie wielkie tabletki, bardzo smaczne
  • mamamarka 22.08.04, 20:39
    Ja też pamiętam kukuruku. Smaku nie pamiętam tylko to, że kupiłam całe pudełko
    i zjadłam..... :)
    --
    Agnieszka

    MARECZEK
  • Gość: gora IP: *.chello.pl 24.08.04, 14:18
    czy ktoś pamieta cukierki "porterowe"? twarde, w polewie czekoladowej, z
    nadzieniem o smaku porteru, kosztowały 56 zł/kg (lata60/70); oddam pół
    królestwa za info, gdzie coś takiego można teraz kupić.
  • Gość: homer IP: *.chello.pl 24.08.04, 15:45
    I były też rewelacyjne kukułki, teraz można je kupić, ale to nie to samo
  • Gość: Ulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 14:53
    ja niedawno przegladałam starą ksiązke i patrze a tam scisniete opakowanie po
    wafelku kuku ruku robiło za zakladke i przypomnialy mi sie stare czasy.bardzo
    mi te wafelki smakowaly zawsze były swieze i ta czekolada mniem.Tylko
    niepamietam ze tam nakljki były abuu chyba niezbierałam ich ...chociasz moze..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka