Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • bogdanekb DOBRY DOWCIP z moralem. 20.09.07, 23:23
      Nadchodzi Boze Narodzenie. Do pewnej szkoly przybywa
      z uroczysta wizyta Sw.Mikolaj. Jest mile witany, dzieci widza duzy
      worek z prezentami. Tymczasem Mikolaj otwiera worek,
      wyjmuje z niego karabin maszynowy i zaczyna strzelac. Dzieci chowaja
      sie pod stoly, za krzesla, uciekaja w najdalsze katy. Mikolaj
      jest jedenak dobry w tym, co robi i zabija wszystkie dzieci.

      Moral ?

      Sw. Mikolaj trafi do wszystkich dzieci.
    • rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.09.07, 14:31
      Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
      - Na czym polega państwa problem? - pyta Poradnik.
      - Bo zona nie daje mi... - zaczyna maz
      - Uch, ty jelopie zaklamany! - przerywa zona - Ja ci nie daje,
      napalona
      fujaro zlamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w glowie, co?!
      - ...nie daje mi dojsc...
      - O ty kutafonie wygiety! Ja ci dojsc nie daje?! Jak ty masz niby
      dojsc,
      impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
      - ...do slowa.

      Córeczka pyta mamę:
      - Mamo, a co to jest impotencja?
      - Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym
      makaronem w
      bierki
      • Gość: A. Re: ostatnio zaczytany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 14:48
        Rozmawia dwóch górali :
        - Baco , a jak ja bym się przespał z waszą żoną , to jak by my wtedy
        byli ? Kumy ? Szwagry ?
        - Wtedy to by my byli kwita .


        W czasie zjazdu absolwentów stary profesor pyta dawnego ucznia :
        - A , ty Jasiu , ile masz dzieci ?
        - Ośmioro ! - odpowiada z dumą były uczeń
        - No tak - mruczy nauczyciel - W szkole też nigdy nie uważałeś ...
      • Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 16:07

        Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na
        zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
        - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które
        pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
        zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to
        prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
        Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie
        dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
        - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po
        wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
        zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to
        prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego dzwonek
        na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z
        małym Michasiem?
          • Gość: Fidel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 10:09
            Jedzie Ziobro samochodem i potrącił 2 pieszych na przejściu.
            Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
            Sędzia sie zastanowił i odpowiada:
            Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat
            za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8
            lat za próbę ucieczki



            Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera
            rozmiary i po kolei
            wymienia różne smaki:
            - Poproszę truskawkową, bananową, o i malinową też poproszę...
            Na co stojąca za nim 80-letnia babcia:
            - Panie!!! Będziesz się pan pie***ił czy kompot gotował??



            Deszcz meteorytów. Obserwują zięć i teściowa. Zięć pomyślał
            życzenie. Teściowa nie zdążyła...
    • 1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.10.07, 13:43
      Ranek po nocy poślubnej. Wśród "rozmemłanej" pościeli siedzi
      też "rozmemłana", ogromnych rozmiarów, zdrowej wiejskiej urody,
      dziewucha o ku**wskim wyrazie twarzy. Przy łóżku klęczy suchy,
      drobniutki, blady facecik i podnosząc coraz to w innym miejscu
      kołdrę, dokładnie przygląda się każdemu fragmentowi prześcieradła.
      - Co szukasz ty idioto? - pyta "panna młoda" wypuszczając w kierunku
      jego twarzy kłąb papierosowego dymu.
      - Krwi - odpowiada cieniutko facecik - Mamusia mówiła, że po nocy
      poślubnej powinny zostać na prześcieradle ślady krwi.
      - Powiedz mamusi - odpowiada znowu dmuchając mu dymem w twarz
      żoneczka - Że mam anemię.

      Jeden kierowca pyta się drugiego jak mu się jeździ w takie upały.
      Tamten mu odpowiada
      - Jest tak gorąco, że jak wysiądę z auta to muszę kopnąć oponę z
      całej siły.
      No to ten pierwszy:
      - Po co? Deformują się?
      - Nieeee.... żeby mi się jaja od nogi odkleiły...

      Siedzi sobie dwóch gości w knajpie, widzą, ulicą idzie piękna
      dziewczyna, w jednej ręce niesie skrzypce, w drugiej - niesie loda.
      Odważniejszy wyskoczył, szarmancko podszedł, zagadał:
      - Da pani polizać?
      - Nie mam jak majtek zdjąć.
    • Gość: Fidel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 11:34
      Do księdza zgłosiła się kobieta, która chciała wyjść za mąż,ale
      miała już trzech mężów...

      - No cóż, proszę pani, w tej sytuacji, w świetle prawa
      kanonicznego, sama pani rozumie, nie mogę udzielić pani ślubu...

      - Ależ, proszę księdza - kobieta na to - mimo to cały czas
      jestem... hm... niewinna.

      - Jak to?

      - To długa historia. Opowiem księdzu. Mój pierwszy mąż... No cóż,
      wyszłam za niego na prośbę mego ojca. Antoni był uroczym
      człowiekiem, bardzo dobrym i poczciwym. Tylko, cóż, miał już 82
      lata, już nie był w stanie uszczęśliwić mnie inaczej jak tylko swą
      dobrocią. Dałam biedakowi tylko pięć miesięcy szczęścia...

      - Hm, tak, rozumiem. Niezbadane są wyroki Boskie...

      - Drugi mąż z kolei byl młodym, zabójczo przystojnym oficerem
      policji.Wykształcony, wysportowany, znał języki, świetnie sie
      zapowiadał, awans miał w kieszeni. Ale miał pecha. Jako prezent
      ślubny dostał od kolegów motor. Chciał sie przejechać. Mokre liście
      na drodze, drzewo, złamana podstawa czaszki, rozległe obrażenia
      wewnętrzne. Mój kochany Artur, przynajmniej nie cierpiał.

      - Tak, rozumiem. Serdecznie pani współczuję. A trzeci mąż? Jak
      długo trwało pożycie?

      - Och, dziesięć lat.

      - Dziesięć lat?! I mówi pani, że przez cały ten czas...?

      - Ani razu. Wie ksiądz, on był z PIS. Co wtorek wieczorem
      przychodził do mego łózka, siadał na brzegu i przez długie godziny
      opowiadał, jak będzie fantastycznie, kiedy się weźmie do rzeczy...
    • zwierze_futerkowe Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.10.07, 18:13
      Jeśli któryś już tu był, to sorry!

      Pewnego człowieka spotkało wielkie nieszczęście: z dnia na dzień stał się
      impotentem. Viagra nie pomagała, lekarze też byli bezradni. Aż dowiedział się,
      że do kraju na „gościnne występy” przyjechał szaman z Dalekiej Północy. Udał się
      więc do niego po ratunek. Szaman wysłuchał, w czym problem, poszedł na zaplecze
      i przyniósł klatkę z zamkniętym w niej jakimś dziwnym stworzeniem.
      - Oto troll, którego schwytałem niedawno - powiedział szaman do pacjenta. - Weź
      go ze sobą i za każdym razem, kiedy będziesz chciał kochać się z żoną, dawaj mu
      coś do zrobienia. Tak długo, jak troll będzie zajęty pracą, będziesz znowu
      mężczyzną.
      Facet z niedowierzaniem przywiózł trolla do domu, no i skoro już za niego
      zapłacił, to postanowił spróbować.
      - Patrz - mówi do trolla - to jest moja piwnica. Nikt tam nie sprzątał od 5 lat.
      Idź i zrób tam porządek, ale to na błysk!
      Troll poszedł, a facet w tej samej chwili poczuł, że mu staje! Pobiegł do
      mieszkania, odciągnął żonę od kuchni, zaciągnął do sypialni, rozebrał… i w tym
      momencie w drzwiach stanął troll i zameldował: „Gotowe”. Z seksu nici…
      Facet wściekły wychodzi z pokoju, łapie trolla za fraki i warczy:
      - Takiś szybki? To słuchaj: dwa kilometry stąd, pod lasem, mam dziesięć hektarów
      pola. Idź je teraz zaorać, cwaniaczku.
      Troll poszedł, a facet wrócił do łóżka do żony i hura, udało się, pierwszy seks
      od niepamiętnych czasów! Prawdę szaman powiedział! Od razu zapragnęli powtórki -
      ale oto troll puka w okno i melduje wykonanie zadania… Chłop o mało się nie
      rozpłakał. Zdumiona żona pyta, o co tu chodzi. Wytłumaczył jej; kobieta
      uśmiechnęła się szelmowsko, wyszła do trolla, coś mu szepnęła do ucha…
      Minął dzień, drugi, trzeci… facet z kobietą praktycznie nie wychodzili z łóżka,
      bzykali się jak opętani. W końcu on przypomniał sobie o trollu i zaczyna rozważać:
      - Piwnicę sprzątnął w minutę, pole zaorał w kwadrans… Kochanie, co ty mu dałaś
      do roboty, że go tak długo nie ma? Gdzie on jest?
      - W łazience. Kazałam mu doprać do czysta twoje gacie…


      Marynarz wraca z rejsu i od progu woła do żony:
      - Chodź, Hanka, pokochamy się!
      - Ale ja nie mogę. Mam okres.
      - To od tyłu!
      - Skarbie, przecież wiesz, że mam hemoroidy.
      - Cholera jasna, jak mi jeszcze powiesz, że cię zęby bolą…!!!


      Facet spotyka na ulicy dawno niewidzianego kolegę i jak zwykle w takich
      sytuacjach pada sakramentalne: „Co słychać?”.
      - A, daj spokój, robotę straciłem, o patrz, właśnie kupiłem gazetę i ogłoszeń
      będę szukał…
      - To smutne… słuchaj, stary, zadzwoń koniecznie i daj znać, jak ci poszło; jakby
      co, to wiesz, pomyślimy!
      Dni mijają, a kolega nie dzwoni. Po dwóch tygodniach ten pierwszy postanawia sam
      zadzwonić i zapytać - może tamtemu głupio prosić o pomoc? Dzwoni. Odbiera żona.
      - Dzień dobry, czy zastałem Staśka?
      - Stasiek siedzi! - wybucha płaczem kobieta.
      - Jak to siedzi?!?! Niemożliwe, dwa tygodnie temu go spotkałem, gazetę kupił i
      pracy miał szukać!
      - Tak! I zobaczył w tej gazecie: „Policja szuka pedofila” i nie doczytał się,
      idiota, że to NIE JEST ogłoszenie o pracy!


      W jednej rodzinie wydarzyło się nieszczęście: umarło małe dziecko. Przed
      pogrzebem trumienka stoi w kościele, a wokół trumienki zebrała się rodzina i
      lamentuje:
      - A jak już będziesz aniołkiem, to pofruń tam do samego Pana Boga i uproś u
      niego, żeby Ania maturę zdała… i żeby tatuś dostał lepszą pracę… i żeby babci
      tak nogi nie bolały…
      Słyszy to wszystko kościelny i w końcu nie wytrzymuje:
      - Oj ludzie, ludzie! Jak się ma tyle interesów do Pana Boga, to się idzie
      samemu, a nie dziecko wysyła!


      Jeden facet strasznie chlał. Codziennie po robocie przesiadywał w knajpie. Żona
      płakała, prosiła, groziła - nic nie pomagało! Aż wymyśliła sposób. Włożyła maskę
      kościotrupa, owinęła się w białe prześcieradło, wzięła kosę, w nocy podeszła pod
      tę knajpę i zaczaiła się na męża za rogiem. Ten idzie sobie wesolutki, aż tu zza
      węgła wyskakuje „śmierć", wywija kosą i wyje:
      - Uuuu! Pij tak dalej, a wkrótce przyjdę po ciebie!
      Facet odskakuje jak oparzony, łapie się za serce i woła:
      - Ku*wa, Kostucho, aleś mnie wystraszyła! Już myślałem, że to moja stara!
    • Gość: Ag Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 18:19
      Nie wiem czy go tu nie było, ale wrzucam, bo niedługo się częściowo
      zdezaktualizuje (mam nadzieję!!!):

      Terroryści z Al-Kaidy porwali obu braci Kaczyńskich. Pokazali ich w swojej
      telewizji i zażądali wpłacenia miliona dolarów okupu w ciągu trzech dni - w
      przeciwnym razie ich zabiją. Mija dzień, mija drugi, a z Polski ani centa!
      Trzeciego dnia rano do bin Ladena przychodzi jeden z terrorystów - nazwijmy go
      Hassan - i prosi:
      - Szefie, pozwól mi przemówić do tych upartych Polaków. Ja studiowałem w Polsce,
      znam język, znam kraj i ludzi, wiem, jak należy z nimi rozmawiać.
      Osama zgodził się. Hassan stanął przed kamerami i wypowiedział parę zdań po polsku.
      Dwie godziny później do bin Ladena pędzi podekscytowany księgowy.
      - Szefie, szefie! Nie uwierzysz! Wpłynęło dziesięć milionów dolarów z Polski!
      Uradowany, ale i zdumiony bin Laden każe wołać do siebie Hassana.
      - Hassan, jak ty to zrobiłeś? Głupiego miliona żałowali, a teraz dali dziesięć?!
      Coś ty im powiedział???
      - Nic takiego, szefie. Powiedziałem tak: "Drodzy Polacy. Mamy waszego prezydenta
      i premiera. Zapłaćcie dziesięć milionów dolarów, bo jak nie, to ich wam oddamy!".
    • Gość: Edi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.toya.net.pl 21.10.07, 00:15
      Jeden facio pokazuje fotografię swojemu koledze z pracy:
      - To zdjęcie zrobiłem w Krynicy. Widzisz te babki? Z każdą z nich
      się kochałem, kiedy byłem tam ostatnio w sanatorium.
      Kolega z zaciekawieniem ogląda fotografię i nagle zauważa na niej
      zdjęcie swojej żony. Wqrwion strasznie chce się upewnić:
      - A z tą też się kochałeś?
      - Nie, z tą nie. Ona jedna była wierna!
      - Ufff - odetchnął z ulgą.
      - Wyobraź sobie, że jako jedyna przyjechała z mężem i z nim
      wyjechała...
        • 1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.10.07, 16:57
          Premier Donald Tusk zwołuje radę ministrów do swojego gabinetu i
          mówi do zgromadzonych ministrów.
          - Mam tutaj 4 przyciski czerwony, żółty, niebieski i zielony:
          - jak wcisnę przycisk czerwony to na drogach nie będzie wypadków i
          będzie 3000 km autostrad
          - jak wcisnę przycisk żółty to 3 miliony emigrantów wróci do Polski
          i przyjadą lekarze z zachodu żeby pracować w naszych szpitalach
          - jak wcisnę przycisk niebieski to nie będzie podatków a
          wynagrodzenia wzrosną o 200%
          - jak wcisnę przycisk zielony to nie będzie przymrozków i susz i
          jabłka i inna żywność już nigdy nie będzie drożeć
          W tym momencie przerywa mu minister rolnictwa z PSL i mówi - a u nas
          w Ciechanowie to była babcia Józia, co miała 4 nocniki w
          przedpokoju - czerwony, żółty, niebieski i zielony.

          - No i co? No i co? - pyta Donald
          - I zesrała się na schodach..
          • Gość: Rzaba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 19:53
            Eeee! To jest przeróba takiej starej opowiastki, gdy ktoś chwali się, że jest
            przygotowany na każda ewentualność, ma szereg zabezpieczeń, wszystko przewidział
            i sobie przygotował. Odpowiada mu sie wtedy, że książę Radziwiłł też miał w
            sypialni pięć nocników: złoty, srebrny, porcelanowy i zwykły - emaliowany, ale
            jak przyszli bolszewicy to się i tak na schodach zesrał...
            • szfindel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.10.07, 22:04
              bogdanekb napisał:

              > Eeeeeeeeeee- Tusk nie potrzebuje przyciskow, bo jak sie zacznie
              > walic, to sie samo zawali.

              No ale naopoiwadal koles to teraz mozna sie go czepiac


              Pierwszy tydzien rzadow Donka:

              Poniedzialek
              Donald Tusk wyczarterowal 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wraca do kraju.

              Wtorek
              Zarzadzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe.

              Sroda
              Donald Tusk obnizyl podatki - od srody PIT, CIT i VAT w Polsce wynosza 1%,
              jednoczesnie Donald Tusk zwiekszyl wynagrodzenia - pielegniarka zarabia srednio
              5890 zl netto, a lekarz 25630 zl netto. Nauczyciele zarabiaja od srody 8300 zl
              netto, a urzednicy 6250. Zachodnie granice Polski przekraczaja tysiace lekarzy z
              Niemiec, Francji i Irlandii by podjac prace w polskich szpitalach.

              Czwartek
              W czwartek Donald Tusk gwaltownie podniósl prestiz Polski na swiecie - UE
              oglosila wprowadzenie Nicei i pierwiastka jednoczesnie, Niemcy zrezygnowaly z
              Gazociagu Pólnocnego, a baltycka rura bedzie transportowane mieso z Polski do
              Rosji.

              Piatek
              W piatek Donald Tusk wybudowal 2500 kilometrów autostrad 840 plywalni i 320
              stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz - nowa minister infrastruktury - przeciela
              6000 wsteg w ciagu 18 godzin.

              Sobota
              Donald Tusk rozdal akcje, srednio 70 tysiecy na glowe. Ponadto wprowadzil
              poszóstne becikowe i ulge na dziecko - bez kozery - piecset tysiecy.

              Niedziela
              Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Donald Tusk odpoczal.

              PS Wieczorem w niedziele od niechcenia Donald Tusk zniósl przymrozki, by jablka
              juz nigdy nie drozaly.
              • toop.toop Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.10.07, 20:55
                Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą,
                dobrze się bawią i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im
                więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia
                chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by
                zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole
                następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru
                Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z
                głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: "Po pierwsze, sypiesz
                trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i
                trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z
                limonki. "Chłopak,pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu
                kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier -
                gładki, aromatyczny,bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze
                kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w
                podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys
                się zwarza, w trzeciej -słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w
                przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc
                sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu
                się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha się szczerze i
                szeroko: "I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda''
    • qqazz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.10.07, 14:59
      Własciciel masarni postanowił przyuczać małego synka do zawodu,
      wziął go do zakładu i tłumaczy:
      - widzisz synus to jest taka maszyna do robienia parówek z jednej
      strony wkładamy barana krecimy korbka i z drugiej wychodzi parówka,
      rozumiesz?
      - nieee
      powtarza prezentacje kilka razy a synek ciagle nic nie łapie w końcu
      za któryms razem synek mówi:
      - no rozumiem juz rozumiem, ale tatuś...
      - no co synku?
      - a jest taka maszyna co sie do niej wkłada parówkę a wychodzi baran?
      - jest, twoja matka.




      pozdrawiam
      • Gość: Villemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.pgd.pl 06.11.07, 14:51
        K- kobieta (żona)
        S- sprzedawczyni
        M-mąż
        Przychodzi kobieta do sklepu zoologicznego i rozmawia z
        sprzedawczynią:
        K-chciałabym kupić jakieś zwierzątko może?..mąż ma dziś urodziny
        S- hmm.. to mamy tu różne ciekawe zwierzęta np. ten gekon na 300 zł,
        lub papuga za 200 zł...
        K- nie nie, ja bym chciała coś tak tylko do 50zł
        S-to mamy tylko żabę
        K- jak to żabę za 50 zł??!!
        S-bo to jest wyjątkowa żaba!
        K- a co takiego w niej niezwykłego?
        S-ta żaba proszę Pani robi lody
        Kobieta myśli ,że przynajmniej będzie miała to z głowy więc kupuje
        żabę i wręcza mężowi on tak samo zdziwiony, no jak to żabę kupiła mu
        na urodziny ? żona opowiada że ona potrafi robić lody.
        Parę godzin póżniej, środek nocy, żona budzi się w sypialni słyszy
        jakieś odgłosy w kuchni, przewracane garnki szelest kartek, idzie
        sprawdzić co się dzieje.
        Zastaję żabe z mężem gotującego coś i przeglądającego książke
        kucharską
        K- kochanie co tu się dzieje?
        M- jak ta żaba nauczy się gotować! to wyp(...)dalasz z domu!
      • malysutek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.11.07, 16:17
        Seksuolog pyta pacjenta:
        - Ilu miał pan partnerów seksualnych w ciągu ostatnich pięciu lat?
        - Wyłączając siebie?
        - Tak.
        - To żadnego.



        - Tu gorący seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia.
        - Genia? To ja. Wracając do domu kup chleb.




        Poszedł mały Jasio do cyrku i usiadł w pierwszym rzędzie. Po kilku minutach
        rozpoczął się występ i na arenę wszedł Klaun-szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
        - Jak masz na imię?
        - Jasio.
        - A wiec Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
        - Nie.
        - A czy ty jesteś tułowiem krowy?
        - Nie.
        - A wiec Jasiu, ty jesteś d..a wołowa? Ha, ha, ha! - zaśmiał się szyderczo
        Klaun-szyderca.
        Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, a ten mówi:
        - Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
        - Ale jak to? A Klaun-szyderca? Znowu będzie się ze mnie śmiał.
        - Nie martw się, tym razem pójdzie z tobą wujek Staszek - Mistrz Ciętej Riposty.
        Następnego dnia Jasio i Wujek Staszek poszli do cyrku, usiedli w pierwszym
        rzędzie i czekają na występ Klauna-szydercy. Wychodzi Klaun-szyderca na arenę i
        zaczyna swój występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
        - Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
        Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
        - Spier...aj!
      • Gość: Gościówa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 17:09
        Po srogiej imprezie, do pracy przychodzi facet bez jednej ręki. Koledzy w szoku.
        - Stary, co się stało, gdzie twoja ręka???
        - Spiliśmy się wczoraj jak świnie, od północy niewiele pamiętam. Rano się budzę,
        a na mojej ręce śpi baba, dobrze ponad sto kilo, brzydka jak śmierć i noc
        listopadowa razem wzięte.
        - I co?
        - Po cichu odgryzłem sobie rękę, żeby się nie obudziła, i spie..łem...



        Z baru wytacza się zalany w trupa facet. Ledwo trzymając się na nogach idzie na
        parking i zaczyna obmacywać dachy samochodów. Zaniepokoiło to ochroniarza:
        - Ej! A ty co robisz?
        - Nie wizzzziszzz? Zzzssamochhhodu ssszzuchamm...
        - Dziwnie szukasz. Poznasz po dachu?
        - Bboo u mmnniee na dachhhu pofffinien byśśś kogut...
    • qqazz Re: : )) 24.11.07, 22:57
      -Dlaczego Polacy w GB głosowali na Tuska?
      -Bo się bali ze jak przegra wybory to zostanie z nimi na dłuzej.



      pozdrawiam
      • malysutek Re: : )) 29.11.07, 13:38
        Facet dostał na urodziny papugę. Samotny. Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę
        do domu i zdjął z niej zasłonę, zorientował się, że miała okropny nawyk
        przeklinania, rzucała mięchem co drugie słowo. Cóż było zrobić - wyrzucić żal,
        zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent... Przez szereg długich dni starał
        się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną,
        klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład... słowem
        pełna poświęceń terapia. Na próżno. Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą
        i była wyjątkowo niegrzeczna, opryskliwa i obrażała go na każdym kroku, coś w
        nim pękło. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią i nie
        dość, że zbluzgała go tak, że wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający
        na transatlantykach, to jeszcze dostał parę razy dziobem. W akcie desperacji
        wrzucił ptaka do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół.
        Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony
        bełkot i nagle wszystko ucichło. Facet
        ochłonął trochę, naszły go wyrzuty sumienia więc otworzył szybko drzwi
        zamrażarki. Papuga w milczeniu weszła na jego wyciągnięte ramię i powiedziała:
        - Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem,
        proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich starań aby się poprawić i nie dopuścić
        do podobnych scen w przyszłości.
        Facet tego się nie spodziewał - taka nagła zmiana była co najmniej szokująca -
        już otwierał usta chcąc zapytać co spowodowało tak radykalną zmianę, kiedy
        odezwała się papuga:
        - Czy mogę zapytać, co zrobił kurczak?
        • szfindel Atakuja przy Auchan! 06.12.07, 16:47
          Uwaga,

          Przy Auchan napadaja!

          Na parkingu kolo Auchan dzieja sie grozne rzeczy!

          Przez ostatnie kilka miesiecy bylem ofiara bardzo przemyslnego napadu po tym jak
          wybralem sie do centrum handlowego. Przezylem kilka traumatycznych chwil, gdy
          chcialem sobie tylko zrobic zakupy. Nie badz tak naiwny, i nie sadz, ze i Tobie
          moze sie to nie zdarzyc!

          A oto jak wyglada napad.

          Dwie powaznie wygladajace panny/wczesne 20-parolatki podchodza do Twego auta gdy
          pakujesz zakupy do bagaznika. Obie zaczynaja moczyc przednia szybe twego auta
          szmatka i sciagac wode tacka. Podczas gdy to robia ich klatka piersiowa,
          pokaznych rozmiarow wyskakuje prawie z koszulki. Myja Ci przydnia szyba
          usmiechajac sie do Ciebie i podrygujac bardzo seksownie. Gdy im dziekujesz i
          chcesz im dac jakis napiwek, one mowia, ze nie ze dziekuja. W zamian prosza Cie,
          zebys podwiozl ich do innego centrum handlowego. Godzisz sie i one siadaja na
          tylnim siedzeniu twego auta.

          Gdy juz jedziesz w lusterku wstecznym widzisz, ze one zaczynaja sie calowac i
          uprawiac ze soba seks! Nagle jedna z nich zrecznie przeskakuje na przednie
          siedzenie i zaczyna uprawiac z toba seks oralny. W tym czasie druga zrecznie
          kradnie ci portfel.

          Okradziono mnie z portfela w listopadzie 14-go, 19-go i 21-go. Nastepnie
          dwukrotnie 24-go, potem 26-go, 28-go, 2 grudnia, wczoraj dwukrotnie i z duzym
          prawdopodobienstwem zostane okradziony w najblizszy weekend.

          Prosze przeslij te informacje do kazdego faceta, ktorego znasz, zeby go ostrzec
          o tego rodzaju praktykach.
          • Gość: mada Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 15:05
            Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
            - Pięć.
            - Co pięć? - pyta aptekarz.
            - Poproszę pięć tabletek Viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
            Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
            - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz.
            - Nie, poproszę krem do rąk. Nie przyszły.


            Do pracy przyjmują nowego pracownika.
            - Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?
            - Trzy lata.
            - Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia?
            - Nie, dzięki amnestii.
    • Gość: jaska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.147.168.* 18.12.07, 21:54
      Idzie ślepy lasem i bada grzyby smakiem:
      - o podgrzybek,
      idzie dalej
      - o maślak
      idzie dalej
      - o gó.., dobrze że nie wdepnąłem!

      Kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę, nagle
      podchodzi do niej zalany lump, podpiera się na krześle,
      chwieje się i mówi do kobiety:
      - Bardzo mi się spodobałaś, nie spi3rdol tego...

      Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
      - Yessss wygralem w lotto, jest udalo sie SZESC, SZOSTKAAA!
      Wydziera sie zadowolony z siebie. Patrzy, a tu zona siedzi smutna i placze.
      -Co sie stalo - pyta.
      Na to żona:
      - Mama mi dzis umarla.
      Facet wrzeszczy:
      - Yessssssssssss k****a KUMULACJA

      Dwoch dresiarzy gada przy piwku: - Stary, jaka poznalem dupe! Najpierw bylismy w
      McDonaldsie, potem w hipermarkecie... - No i co, i co? - No i potem, zeby bylo
      romantycznie zabralem ja na plaze. - No i co, i co? - No i stanelismy w pewnym
      momencie i ona powiedziala: A teraz zrób to, co umiesz robic najlepiej... - No i
      co, i co?


      No i jebnalem jej z banii

      Amerykański żołnierz do polskiego:
      - We have George Bush, we have Stevie Wonder, Bob Hope and Johnny Cash. And what
      you have?
      Polak odpowiada:
      - We have Jarosław Kaczyński. No wonder, no hope, no cash.

                • Gość: :P Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 17:49
                  Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z
                  moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć
                  ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich
                  przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze
                  mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko
                  jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej
                  młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała
                  wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej
                  młodego,pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby
                  przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się,miałem
                  przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie
                  zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka
                  mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił
                  do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu.
                  Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że
                  wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi
                  tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną
                  tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i
                  wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z
                  siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli
                  chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały
                  i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy
                  była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak
                  przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem
                  drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
                  Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach
                  uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie
                  moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
                  ...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....
      • Gość: m.z. Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:33
        Facet wyjeżdżał na robotę na trzy miesiące, więc przed wyjazdem wstąpił do
        sąsiada i mówi: słuchaj stary jadę do Anglii, miej oko na moją żonę a gdyby ktoś
        u niej się kręcił to za każdym razem wyrwij mi na znak jedną sztachetkę z płotu.
        Wraca po robocie, patrzy płot w całości nawet gwoździa nie brakuje, wchodzi
        do domu zadowolony a żona go wita i mówi: nie masz pojęcia co mi się
        przydarzyło, musiałam ekipę wzywać bo jakiś idiota nam trzy razy płot rozebrał...
    • Gość: dioti Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 31.01.08, 21:17
      to nie dowcip, tylko autentyk:
      Moja koleżanka (blondynka) przejechała ostatnio samochodem na
      światłach tuż tuż po tym jak się zapaliło czerwone. No i ją
      zatrzymał policjant. Na co ona, z rozbrajającym uśmiechem:
      "Ale to był głęboki pomarańcz..."
      Policjanta najpierw na minutę zamurowało, a potem - puścił ją bez
      mandatu:)
      • Gość: gosc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 10:29
        Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem
        odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
        - No i ku.. gdzie? Pytam was - gdzie jest ta pie..na wiosna? Co
        za po..y kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie
        skowronków?!Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie
        to ku.. jest?!A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba
        sypie jakby ich tam w górze po..... Niby ponoć wiosna już jest -
        łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, ku.....


        A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią
        łagodnie:

        - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz....
      • Gość: gosc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 10:32
        Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem
        odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy
        - No i k... gdzie? Pytam was - gdzie jest ta p..... wiosna? Co za
        p...... kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie
        skowronków?!Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie
        to k... jest?! A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba
        sypie jakby ich tam w
        górze p..... Niby ponoć wiosna już jest - łgarstwo i oszustwo na
        każdym kroku, k...

        A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią
        łagodnie:

        - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz....
            • ioanna.m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.02.08, 21:45
              Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
              - Czy dziecko przechodziło odrę?
              - A gdzie tam, panie, my zza Buga!
              ____________________________________________

              Przychodzi baba do lekarza:
              - Panie doktorze, mam wodę w kolanie!
              A lekarz:
              - A ja cukier w kostkach.
              ____________________________________________

              Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
              - Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie
              powiedział, że mnie przeleci.
              - Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
              - Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
              - Nooo zdarzyło się.
              - I obiecałeś, że ją przelecisz?
              - Nooo tak.
              - To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
              __________________________________________________

              Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci.
              Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać,
              że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście,
              że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
              - no własnie miałem na końcu języka... pamiętacie może, był taki grecki poeta, w
              starożytności, taki ślepy...
              - No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
              - Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim
              miastem w starożytnożci, które próbowali zdobyć...
              - no tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa?
              Albo mieszka na takiej ulicy?
              - nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...
              - Agamemnon?
              - O o o! No i on miał brata...
              - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?
              - Zaraz mówie. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam,
              uprowadził żonę.
              - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
              - Nieeeee! Nie! Ta zona, co on ja uprowadził, to jak miała na imię?
              - Helena.
              - No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa
              ten mój lekarz????
              __________________________________________

              - Czym różni się ksiądz od popa?
              - Księdzem nie można doładować konta.
              ____________________________________________

              Sędzia pyta oskarżonego:
              - Dlaczego oskarżony, lekarz ginekolog, który powinien pomagać kobietom, pobił
              tą oto 25 letnią dziewczynę????
              Oskarżony odpowiada:
              - Wysoki Sądzie, Miałem swój 8 godzinny dyżur i kolejny za kolegę, odebrałem w
              tym czasie 5 porodów, zrobiłem 3 zszywki, przebadałem 17 pacjentek.
              Wychodzę z pracy, a na parkingu ta oto kobieta mówi:
              - daj 2 dychy to Ci ci**ę pokażę!!!
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.02.08, 15:17

      Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
      - Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię.
      Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
      Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
      - Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
      Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę
      jednak znów głos...
      - Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą
      stronę samolotu i spojrzeć przez okienka...
      Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę;
      - Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie...
      Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...
      - A teraz proszę spojrzeć w dół.
      Wszyscy przylepili się do okienek.
      - Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a
      pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika;
      mówiła dla państwa załoga samolotu...
      • Gość: gosc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.toya.net.pl 14.02.08, 13:07
        Sztuka negocjacji:
        - Szefie, dostanę podwyżkę?
        - W żadnym wypadku!
        - Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!

        Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku
        pracowników.
        - Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety, muszę
        kogoś zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji kogo. Może ktoś z Was
        dobrowolnie odejdzie? Zastanówcie się.
        Wszyscy spojrzeli po sobie.
        Murzyn mówi:
        - Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!
        - Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm!
        - Mnie tym bardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby
        dyskryminacja niepełnosprawnych!
        Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku młodego, pracowitego
        człowieka.
        - Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że
        chyba jestem gejem...


        Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
        - Nerwosol poproszę...
        - Co proszę?
        - NERWOSOL KU..!!!


        Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
        …BĄDŹ ZDRÓW!


        Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
        - Mamo, czy to mój mózg?
        - Nie synku, jeszcze nie....


        Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
        Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze
        babciu, papierowe..
        Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
        Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
        Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem …


        W jakim formacie ABW zapisywało podsłuchiwane rozmowy? - RP4

    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.02.08, 05:15

      Na granicy jeden celnik pyta drugiego:
      - Lubisz śliwki?
      - Tak.
      - To chodź, mam dwie Węgierki na kontroli osobistej

      ***************************************************

      Bogata mieszkanka Beverly Hills zezłościła się na swą francuską
      służącą.
      Po wymienieniu długiej listy zastrzeżeń dotyczących jej sprzątania i
      gotowania, w końcu ją zwolniła. Służąca, ze swym galijskim
      charakterem nie
      mogła pozostawić bez odpowiedzi takiej zniewagi:
      - Pani mąż uważa, że sprzątam i gotuję o wiele lepiej niż pani. Sam
      mi mi
      to powiedział.
      W bogatej damie aż się zagotowało, lecz niczego nie rzekła.
      - I co więcej... - służąca mówiła dalej -...w łóżku też jestem
      lepsza od
      pani."
      - To też powiedział Ci mój mąż? - zapytała z przekąsem bogata dama.
      - Nie, proszę pani - odpowiedziała służąca. - Szofer mi powiedział

      *********************************************

      Syn mleczarza został wzięty do wojska. Po tygodniu pisze list:
      - Kochany tato, tutaj jest cudownie, można się wylegiwac w łóżku do
      6!!!

      *********************************************

      Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja męskość:
      - Dwa centymetry więcej i byłbym królem...
      Na to jego żona zwraca mu uwagę:
      - Dwa centymetry mniej i byłbyś królową...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka