Dodaj do ulubionych

Moje dziecko powiedziało...

  • czarnykapturek 24.06.11, 20:26
    wzielismy malego kotka do domu, mala, ZACHWYCONA, scenka z dzis rano, mala mowi do pani w szkole:
    -ja mam kotkaa, mama mi kupiła!!
    Pani:
    -kiedy mi go pokazesz?
    Mala:
    -powiedz swojej mamie, żeby ci kupila, to zobaczysz
  • gupia_rzona 27.06.11, 13:22
    :)
    fajnie że wątek ożył.
    Zabrałam kilka dni temu moja dwulatkę na procesję w święto Bożego Ciała. Ustawiałam się blisko ołtarzy, żeby mogła poobserwować. W momencie, kiedy ksiądz macha kadzidłem, moje dziecko poważnie i głośno zapytało:
    "mama a Pan robi obiadek? Zupkę Zosi robi?" :D

    Kilka dni temu w sklepie:
    - mamo ce jajo!!! (niespodziankę)
    - Nie mam pieniążków
    - To kup!

    Uwielbiam postrzeganie świata przez dwulatka
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bf768549d6.png
  • czarnykapturek 28.06.11, 12:59
    Mała wczoraj biegała z butelką wody po mieszkaniu, butelka odkręcona, wiec jej mówię :
    -Nie biegaj, bo wylejesz wodę na dywan
    Po chwili Mała przebiega przez pokój, stanęła przy mnie i mówi:
    -Przeprasza, przepraszam, przepraszam, wylało się, ty posprzątaj a ja się schowam i poczekam aż mnie zawołasz, dobra?
    I uciekła do pokoju. Po chwili słyszę jak liczy do 10, przychodzi i pyta:
    -Posprzątałaś?
    -Tak.
    -Grzeczna dziewczynka.
  • mondovi 28.06.11, 11:55
    Mój pięcioletni syn chciał załobuzować - rozbić kamień o ziemię, niestety trafił się w stopę. Przyszedł ze zwieszoną głową i mówi - mamo, ja jednak nie mam talentu do chuliganienia, raczej znowu będe twoim serduszkiem.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • czarnykapturek 28.06.11, 13:13
    z wczoraj wieczorem, mała po kapieli ubiera sie, ja mówię:
    -NIe zakładaj skarpetek, jest gorąco
    -To mam śpić stopami?(na boso)
    -No tak
    -No co ty!Przecież to śmierdzi!!!!

    ?????????
  • Gość: ja IP: *.tktelekom.pl 29.06.11, 18:59
    rozmowa dwóch dziewczynek:
    -Pati lubisz mnie?
    -TAK
    -Ale powiedz szczerze
    -Szczerze ,to nie bardzo
    -Wiesz co ,....miła jesteś!:/
  • Gość: madame IP: *.tktelekom.pl 03.07.11, 18:26
    synek sąsiadki mówił wszystkim kogo spotkał podczas spaceru dzień dobry
    jego mama kolejny raz wychodząc z nim na spacer poprosiła -pamiętaj że dzień dobry mówi się tylko kogo się zna
    posłuchał rady i mówił wszystkim napotkanym- dzień dobry kogo się zna , dzień dobry kogo się zna
  • Gość: pat IP: 88.155.103.* 10.07.11, 10:53
    Heh, a moje jak tylko zobaczylo nową reklamę T-Mobile na plaży powiedziało, że w następny weekend jedziemy poleżeć na słońcu i bierzemy bańki mydlane :P Nieźle, co? Widać jak reklama ma wpływ na dzieci, ale na dobrą sprawę takich reklam mogłoby być więcej, jest naprawdę prorodzinna i pokazuje szczególnie ważne wartości, zobaczcie sami w TV, a ja idę z moim Michasiem podmuchać trochę baniek ;)
  • Gość: Ania IP: *.tktelekom.pl 13.07.11, 21:57
    -ciociu zaśpiewaj mi piosenkę o Ani
    -nie znam piosenki o Ani
    -znasz, znasz-
    - ?zanuć kawałek
    -jedzie pociąg z daleka ANI chwili nie czeka
  • czarnykapturek 15.07.11, 10:32
    po obejrzeniu Małej Syrenki:
    -Mamo, teraz zjemy obiad a później kupimy kraba.....

    (o naszym kotku)
    -Mamo, to jest kotek MORSKI?
  • aneta-skarpeta 17.07.11, 17:26
    moj syn, wtedy 6 letni o sexie, jedynak

    mielismy jaszczurke, ktorej przywiezlismy amanta
    to ale milosc ich była dosyc szorstka, uciekała, drapała amanta

    w koncu ja przydybal na dywanie, syn był swiadkiem- lekko przestraszony, ze naszej cos zlego sie dzieje
    tata do niego
    - nie boj sie on ją tak mocno przytula zeby miala dzieci
    hmmm zasepił sie syn
    - to ty mame za lekko przytulasz bo nie macie wiecej dzieci

    niedawno amanta do swoje suczki podworkowej przywiezli tesciowie. mieszkał z nią kilka dni
    oporna była strasznie, ale w koncu doszło do kontaktu
    moj syn tak opowiadał co zaszło

    ten nowy kolega pokochał perełke, ale ona go nie pokochała, al jak juz go pokochała to on chwile ja kochał a potem to juz chciał isc do domu

    :D zycie synu, zycie:D




    -
    --
    -*-
    Korek
    www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
  • Gość: Ania IP: *.tktelekom.pl 19.07.11, 11:56
    -ciociu Kasia psi
    -tak
    -a Norbert też psi
    -tak śpi
    -ale psiochy
  • Gość: Ania IP: *.tktelekom.pl 14.08.11, 09:17
    wczoraj:
    -Sajmon co ty tak niesiesz w tym koszyku?
    -ironię
    -taaak??
    -to pokaż
    -to pani nie wie jak wygląda(mina dziecka bezcenna)?
    -obawiam się że nie do końca
    -patrzę a w koszyku aronia
  • Gość: cb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 00:53
    czarnykapturek napisała:


    > (o naszym kotku)
    > -Mamo, to jest kotek MORSKI?

    Domagam się stanowczo zamieszczenia tutaj fotografii kotka.
  • czarnykapturek 28.08.11, 08:58
    ostatnio na spacerze, mala byla wyjatkowo niegrzeczna
    Ja: Juz nie mam sily cie upominac, nie bede sie do ciebie odzywala, az wrocimy do domu.
    Mala: Mamo,mamo,mamooooooooooo!
    Ja: No co tam?
    Mala: Uf, juz myslalam, ze sie zawiesilas.

    Przyszli do nas znajomi i mala wciaz prosila dziewczyne, by ta ja laskotala, aby troche dac odetchnac kolezance, dalam malej puzzle (okolo 1500 czesci)i mowie :
    - ukladaj sobie,ajak skonczysz,przyjdz do nas
    Po okolo 3 minutach mala z duma pokazuje 3 sklecone na sile kawalki.
    -Zobacz! juz prawie skonczylam

    Mala podczas zabawy z kotkiem:
    -Mam cie TY STARA PODUCHO!!!!
    ???????????????????????????????????
  • czarnykapturek 28.08.11, 12:23
    zabralismy mala do pracy aby mogla zobaczyc co robimy. Siedzimy przy swoich stanowiskach, mala krazy miedzy nami, czekajac na wlaczenie bajki na innym komputerze.
    Nagle mala staje kolonas i konspiracyjnym szeptem pyta:
    -czy ktos ma klopoty ze snem?
    ???????????????????????????????
  • czarnykapturek 15.12.11, 09:13
    Moze nie tyle co powiedziane, ale zachowanie:

    Moj szef zabral mala do sklepu.Przy stoisku ze slodyczami pyta co chciala by kupic. Mala zlapala szefa za reke i zaciagnela go w glab sklepu.
    Zakupy?MLEKO ODTLUSZCZONE I SZAMPON

    Mala kilka dni temu do mnie po rozmowie o malutkich dzieciach:
    -Mamo,ja przepraszam ze cie obudzilam jak bylam mala WYBACZYSZ MI?
    --
    www.lapiramide.tv
  • Gość: Basia IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.11, 11:52
    zobaczcie co te dziecko powiedziało - jak na 2 lata to mistrzostwo świata
    potworek.com/filmiki/pokaz/2-letni-szymek-i-znaki
  • czarnykapturek 14.01.12, 16:42
    Dziecko mojej kolezanki, okolo 3 letnie.Hiszpania,podczas jazdy autobusem.Maly widzi zakonnice i pyta sie mamy kto to jest.
    Mama: to MONJA (ZAKONNICA)
    Maly patrzy zachwycony, i przy wysiadaniu mowi do kobiety:
    To na razie ESPONJA (GABKA)
    --
    www.lapiramide.tv
  • yabol428 22.04.13, 22:42
    Słyszałem kiedyś historię w podobnym stylu:
    - Mamo, a dlaczego te zakonnice mają wyhaftowane serca?
    - Bo to są siostry sercanki.
    - Mamo, a są siostry płucanki?
  • yabol428 16.08.12, 21:22
    demotywatory.pl/3896959/Jest-taka-gora
  • szybki45 11.09.12, 19:52
    Jestem opiekunką 2,5 i 5 latka .Siedzimy w pokoju ,w pewnym momencie jedno z dzieci puściło śmierdzącego bąka.Ja- chłopaki ,który z Was puścił bąka?Starszy-Wiktor z bardzo poważną miną- ciocia ,nie jest ważne który to zrobił,(dźwięk dobiegł od jego strony) ważne jest ,żebyś otworzyła okno.Po prostu zsikałam się ze śmiechu.
  • czarnykapturek 12.09.12, 18:02
    Moja mala rano,pierwszy dzien w nowej szkole
    -Lubie byc nowa w szkole, jestem taka piekna i blyszczaca....

    Tatus malej jest sierota mala pyta
    -tato a gdzie twoja mama?
    -nie zyje
    -a twoj tata?
    -nie zyje
    -oni umarli bo BYLES POTWOREM?
    I znowu o dziadkach
    -Tato,czy twoja mama dalej nie zyje?
    -no dalej
    -ale kiedys sie obudzi...i przyjdzie do nas!!!!!!
    Mala je loda w barze, ja kupowalam papierosy z maszyny, ktos tam do niej zagadal, o czesc, jak masz na imie itd.Mala wstaje i na caly glos MAMO CHODZMY Z TAD, KTOS MNIE MOLESTUJE
  • zuwka 28.09.12, 15:28
    nauka liter. Dziś "Ł":
    - Dziecko co to za litera?
    -nie wiem
    - to "eł" dziecko. Znasz jakieś słowo na "eł"
    - znam (odpowiada dziecko)
    - a jakie?
    - EURO!
    --
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • Gość: li IP: *.deblin.vectranet.pl 29.09.12, 14:17
    stąd :)
  • yabol428 22.04.13, 22:40
    A tym razem sytuacja odwrotna, czyli dorosły mówi do dziecka.
    Kraków, Rynek Główny. Równa godzina, więc słychać hejnał mariacki, a tatuś mówi do dziecka: Patrz! Trąbkomat się włączył!
  • yabol428 30.09.15, 20:23
    Znalezione na FB:

    1. Mój 4-letni syn mówi do pani w przedszkolu, która była ubrana w bluzkę na ramiączkach:
    - Ma pani takie same włosy pod pachami jak mój tata!!!

    2. Historia jak najbardziej autentyczna.
    Miałam około 2 latka, jechałam z mamą pociągiem do babci. W ręce miałam lalkę Pipi Lansztrung, która miała dwa kucyki. Przed wyjściem Mama zrobiła mi takie same. Siedzimy w pociągu i mama zagaduje do mnie:
    - Zobacz córeczko, ty masz takie kucyki i Pipi ma takie kucyki.
    Ja na to bardzo przemądrzałym tonem:
    - Bo my mamusiu obie jesteśmy takimi pipami.
    Cały przedział wybuchnął śmiechem, a kobieta siedząca obok nas zapluła sobie książkę. Moja mama oczywiście zrobiła się cała czerwona ze wstydu. Teraz jest to bardzo często opowiadana znajomym historia.

    3. Mama opowiedziała mi ostatnio zabawną historię. Gdy bylem mały (3 latka) zawsze musiała chodzić ze mną do WC i trzymać mi siusiaka, gdy chciałem siusiu.
    Pewnego dnia zirytowana mówi do mnie:
    - Synuś nauczył byś się już sam sikać, jesteś już dużym chłopcem. A ja wyprostowałem się założyłem ręce za siebie i dumny jej odpowiedziałem:
    - Ja lubię jak mi kobiety trzymają!

    4. Jak byłem mały miałem jakoś 3-4 lata, przyszedł do nas Ksiądz na kolędę.
    Chwile pogadał, poświęcił mieszkanie i zaczyna rozmawiać ze wszystkimi. Podchodzę do księdza i mówię:
    - A ja pana skądś znam.
    Ksiądz z wielkim zaciekawieniem odpowiada:
    - Skąd?
    Na co ja pewny siebie:
    - Już wiem skąd, ja chyba z pana synem do przedszkola chodzę

    5. Bawiłem się z siostrzenicą (prawie 5 lat) w piratów i walczyliśmy na kije. Nagle rzuciła mnie i dostałem w klejnoty.
    Oczywiście padłem na ziemię i zacząłem zwijać się z bólu. Ona podchodzi do mnie i mówi:
    - Chodź, pani ze sklepu zrobi ci loda i przestanie boleć.

    6. Ksiądz pyta dziecko 7 sakramentów. Dziecko zacina się przy kapłaństwie, więc ksiądz (sporej masy), pokazuje w podpowiedzi na siebie, a dziecko:
    - Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.

    7. (K)ubuś (lat 5) wraca z przedszkola i mówi do swojej (M)amy
    (K) - Mamo, całowałem się dziś w przedszkolu.
    (M) - Tak??
    (K) - Tak, z języczkiem.
    (M) - A z kim??
    (K) (z uśmiechem na twarzy) - Z Marcinem.

    8. W tę niedziele poszedłem do kościoła. Po świątyni beztrosko biegał mały, może 5 letni chłopczyk. W pewnej chwili, gdy wszyscy klęczeli, a z pod ołtarza wydobywał się gong, malec stanął w miejscu i na cały głos krzyknął:
    - Baza wirusów zotała zkatalizowana (zaktualizowana).

    9. Około 2-3-letnia mała pociecha bardzo chciała powiedzieć coś tatusiowi, który akurat przechodził z pokoju do kuchni nie bardzo zwracając uwagę na malucha. Niezrażona niczym mała zagaduje tatę:
    - Tato!
    - Tato!
    - Tatuś!
    - Tatusiu!
    - Mirek, ku...!

    10. Pewnego razu (mając lat około 5) wybrałam się z tatusiem na zakupy do Biedronki. Kiedy staliśmy przy kasie moją uwagę przykuły paczki kondomów, były takie kolorowe i z truskawkami na obrazku. Myślałam, że to gumy do żucia. Wzięłam więc paczkę do ręki i powiedziałam do taty:
    - Tato! Tato! Kupisz mi takie gumy?
    - Odłóż to - powiedział z burakiem na twarzy.
    - Proszę, tato! Podzielę się jedną z tobą...
    - To nie są gumy.
    - A co to jest, tatusiu?
    - To? - zapytał zmieszany - ...to taka trutka na bociany.

    11. Mój tato bardzo lubił śpiewać piosenki własnego autorstwa (niezbyt mądre). Jedną z nich śpiewał szczególnie często, dlatego też z łatwością się jej nauczyłam. Warto też dodać, że w tym czasie (miałam 3 lata) uwielbiałam być w centrum uwagi. Dlatego też pewnego dnia, będąc z mamą na zakupach, chcą przed dużą publiką pochwalić się tym co umiem stanęłam na środku sklepu i zaczęłam śpiewać "Hej dziewczyny, z Kościerzyny ściągać slipy, przegląd cipy!"
    Mama czerwona od razu wyprowadziła mnie ze sklepu.

    12. Pojechaliśmy kiedyś, dawno temu z moim bratem (wtedy lat może z 3-4), chodzimy powoli dochodząc do miejsca z konikami. Był tam taki jeden malutki - Konik Przewalskiego. Konik mały, ale genitalia ogromne. No i mój braciszek oczywiście już nic innego nie zauważył, tylko właśnie tę część ciała.
    - Łaaaaaaaa, tata, ale on ma wielkiego sisiora!!! - wydziera się na cały regulator.
    Kupa ludzi od razu szuka skąd pochodzi ten piskliwy głos. My czerwoni ciągniemy go już za rękę, bo wstyd jak cholera, a ten dalej:
    - Taki mały koń, a ma takiego dużego sisiora, a ty taki duży i masz takiego małego!!!
    Gdybyście widzieli ojca minę.

    13. Rzecz dzieje się w kościele. Rodzinka modelu 2+1 z tą jedynką rozpieszczoną jak jasny gwint. Dziecko biega, skacze, wchodzi na ołtarz. Tatuś w pewnym momencie cierpliwość stracił, synka bierze za rękę i powoli wyprowadza z kościoła. Kiedy dziecko znalazło się w punkcie bez wyjścia - tuż przed drzwiami - została mu ostatnia deska ratunku. Chłopiec rozdzierającym, pełnym żalu głosikiem zaapelował:
    - Ludzie! Módlcie się za mnie!

    14. Zadaniem domowym mojego wówczas 8-letniego syna było napisać jak spędził Wielkanoc. Wypracowanie brzmiało tak: "Wielkanoc spędziłem u babci na wsi. Moja babcia wydrapała mi jajka, co sprawiło mi wielką przyjemność!"

    15. Wakacje nad morzem, deszczowy dzień. Moje dzieciaki (wtedy 4 i 6 lat) poznały koleżankę w swoim wieku, więc się nie nudziły. Koleżanka - o uroczym imieniu Sonia - nie mówiła jeszcze "R" - zamiast tego mówiła "J" ("jowej" zamiast "rower" etc.). Bawili się w koncert: jedno stało na scenie (czyli na krześle) i śpiewało, pozostała dwójka była publicznością i biła brawo. Ja siedziałem obok i czytałem książkę. Przyszła kolej na Sonię. Weszła na krzesło, ale uznała widocznie, że sama artystka i publiczność to za mało. Zwróciła się więc do mnie, bardzo grzecznie:
    - To ja będę śpiewała, a oni będą klaskali, a pan będzie chójem.

    ...Zajęło mi jakieś trzy sekundy zanim odzyskałem oddech i zrozumiałem, co niewinne dziecię miało na myśli...

    16. Pewnego dnia mój [B]rat (3 lata) oglądał Must Be The Music i tam była piosenka pt: "Różowa taczka". Zapamiętał on refren. W kościele padło pytanie do dzieci:

    [K]siądz: Dzieci, czy znacie jakieś piosenki?
    [B]: Ja znam!
    [K]: A mógłbyś nam ją zaśpiewać?
    [B]: Ty będziesz moja, ja będę twój, będziemy razem wywozić gnój!

    Wszyscy w kościele w śmiech a mama spaliła się ze wstydu
  • czesio77 01.10.15, 10:02
    znajomy opowiadał coś takiego....
    rekolekcje , ksiądz wzywa dzieci na środek kościoła i zaczyna zadawać pytania...
    jak nazywa się człowiek pasący owce na hali w górach...chciał ich naprowadzic na słowo pasterz
    ( Bóg jest pasterzem a my jego owieczkami ) cos w tym stylu,
    dzieci mówią że baca....nie...nie baca i jakis chłopiec głosno do mikrofonu mówi : " h...as ! "
    cały kosciół w smiech jedynie ksiądz zachował zimną krew i mówi: " miałeś na mysli juhasa...nie nie juhas...."
  • viridiana73 03.10.15, 10:18
    Też mi się przypomniało "kościelne". Mój syn, mając ok. 7-8 lat usłyszał rozmowę dotyczącą datków na tacę. Chodziło o to, że kiedyś ludzie byli bardziej hojni, trafiało się więcej banknotów, a teraz ledwie kilka dziesięciozłotówek, a większość ofiar to sam bilon. Na drugi dzień poszłam z nim na niedzielną mszę. Kiedy nadeszła pora zbierania na ofiarę i ksiądz z koszykiem zbliżył się do nas, syn podniósł się z ławki i zajrzał do koszyka oznajmiając scenicznym szeptem: "Zobaczę, ile jest dziesiątek". Ludzie, w życiu nie byłam tak czerwona i nie wstydziłam się tak okropnie, jak wtedy!
  • yabol428 11.10.18, 12:53
    Kolega z pracy opowiadał, że jego syn, gdy miał 4 lata, zapytany przez ciotkę kim chce być, jak dorośnie, odpowiedział bez namysłu: Hitlerowcem!
  • nunia01 12.10.18, 00:47
    Trzylatka niesie tacie orzecha do zjedzenia i woła z daleka: tato mam dla ciebie orzech. Jaki orzech pyta tata. Dziecko: Orzech włochaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.