Zima straszy ostatnio mrozami i dobrze jest wiedzieć jak się przed nią obronić, szczególnie w sposób niekonwencjonalny. Na ogrzewanie na przykład jest świetny kot. Chowa się takiego sierściucha do rękawa - i już jedna ręka ogrzana. A jak w domu są dwa koty - to można ugrzać dwie ręce. Minusem takiego sposobu jest to, że czasami kot puszcza bąka, a kocie bąki mają wyjątkowy aromat :D
Świetnym sposobem jest tez nie golenie nóg na zimę (to sposób dla pań) - bo cóż chroni lepiej niż własne futro?
A jakie sposoby polecacie wy?
--
staryzgred1979.blox.pl/html
dolland.blox.pl/html