Proooszę. Prooosze mnie pocieszyć bo mam mega doła egzystencjalnego. Jest on absolutnie uzasadniony bo to się w moim zyciu teraz wyprawia to nie nadaje się na humorum.
Jestem z natury optymistką, lubię ludzi (was:) i "się trzymam" ale czasmi (dzisiaj na ten przykład) moja dzielność zasypia i zbiera mi się w oczach taka substancja (większa część wody trochę soli i substancji bakteriobójczych)
Pocieszcie. Metoda dowolna bo cel szczytny.
P.S.
Bywa tu jeszcze The Dzidka?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.