Dodaj do ulubionych

Jak byłem mały, to myślałem, że...

IP: 217.153.116.* 29.06.04, 17:05
... pożyczenie pieniędzy od kogoś polega na tym, że pożycza się banknot,
idzie do sklepu, pokazuje, że się ma banknot, w sklepie DARMO dają towar, no
i potem zwraca się banknot właścicielowi!
Edytor zaawansowany
  • 29.06.04, 17:50
    ... ludzie z telewizji, nie muszą sie myć i robić kupy.
  • Gość: Denis IP: 217.153.116.* 29.06.04, 18:07
    A właśnie, a propos TV coś mi przypomniałeś. Otóż myślałem, że tak jak my
    widzimy różnych ludzi w telewizji, tak samo nas ktoś ogląda. Np. rodzina
    inżyniera Karwowskiego ("Czterdziestolatka") ogląda w TV jakiś film, my w tym
    czasie oglądamy rodzinę Karwowskiego, a jeszcze ktoś inny ogląda nas. No i
    myślałem jeszcze, że w filmach wojennych Niemców grają Niemcy, tzn. we
    wszystkich scenach batalistycznych niemieccy żołnierze to niemieccy aktorzy.
  • 02.07.04, 16:34
    Gość portalu: Denis napisał(a):

    > A właśnie, a propos TV coś mi przypomniałeś. Otóż myślałem, że tak jak my
    > widzimy różnych ludzi w telewizji, tak samo nas ktoś ogląda. Np. rodzina
    > inżyniera Karwowskiego ("Czterdziestolatka") ogląda w TV jakiś film, my w tym
    > czasie oglądamy rodzinę Karwowskiego, a jeszcze ktoś inny ogląda nas.

    Też podobnie myślałam. Poza tym wierzyłam, że ludzie na prawdę umierają w
    filmach, ale dodatkowo wydawało mi się, że oni wiedzą, że w tym filmie umrą,
    więc chyba pożegnali się z rodziną?? Wiele razy się nad tym zastanawiałam!
    : Wejdźmy do Krainy Łagodności...
  • 16.09.04, 16:13
    ja myslalam ze sluby w filmach sa naprawde:)))
  • Gość: marta1025 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 10:58
    aktorzy w filmach naprawde umierają i zastanawiałam się dlaczego autobus (w
    którym jest kilka osób) zatrzymuje sie na pustym przystanku.
  • Gość: Kasieńka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.06, 16:10
    no ja nadal sie nad tym zastanawiam...;)
  • Gość: Paf IP: *.eranet.pl 18.06.07, 23:09
    Ziemia to ta czarna ziemia, można iść po ziemi i iść hen hen, i że wszędzie
    jest tak samo. A jak dowiedziałem się że Ziemia to kula i są jeszcze inne
    planty to długo nie mogłem dojść do siebie :)
  • Gość: PafDadi IP: *.eranet.pl 19.09.07, 22:00
    jak byłem mały to myślałem że da się zrobic bombę atomową z pyłku purchawek. Że
    wystarczy nazbierac całą torbę tego pyłku a potem podrzucic do gory, i jak
    uderzy o ziemię to zasłoni słońce itd. Potem, gdy stwierdziłem że za długo
    będzie trwac zebranie tak dużej ilości pyłku, stwierdziłem że zrobię bombę
    atomową z węglowego miału. Efekt wyszedł mizerny, i w ten sposób nie rozpętałem
    III wojny światowej.
  • 14.08.11, 15:13
    Myślałem, że jak dorosnę i będę wzrostu rodziców, to oni będą jeszcze wyżsi (tak z dwukrotnie). A gdy ja osiągnę po latach ten wzrost, to oni jeszcze większy.

    Gdy w dzieciństwie wierzyłem jeszcze w Boga, to myślałem, że on powstał właśnie na podobnej zasadzie. Maryja urodziła Jezusa, a ten rósł i rósł (szybciej niż pozostali ludzie), aż urósł wielki jak Ziemia i potem zrobił się niewidzialny i niematerialny.

    --
    Każdy inteligentny człowiek się ze mną zgodzi
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 19:36
    myślałam, że żeby być w telewizji trzeba do niej wejść. nie wiem jak to sobie
    wyobrażałam, chyba, że są jakieś drzwi i się wchodzi do telewizji ;p
    i, że się z niej nie wychodzi :]
  • Gość: dupczak IP: *.85-237-185.tkchopin.pl 28.11.08, 20:17
    że kreska na tyłku cały czas się przedłuża w kierunku głowy, a jak
    już do niej dojdzie to łeb pęka na dwie części jak arbuz i człowiek
    umiera, dzisiaj wiem, że to nieprawda ale czasami jak nikt nie widzi
    to ukradkiem zerkam w lustrze na swój rowek czy aby się nie
    wydłużył, wiem że to głupie
  • Gość: kukulka IP: *.gbn.pl 22.12.08, 22:39
    Gość portalu: dupczak napisał(a):

    > że kreska na tyłku cały czas się przedłuża w kierunku głowy, a jak
    > już do niej dojdzie to łeb pęka na dwie części jak arbuz ...

    a ja mialam inaczej - myslałam, ze normalni ludzie nie mają kreski
    na tyłku, tylko ci, którzy za dużo jedzą - wtedy dupa nie może
    pomieścić takiej ilości jedzenia i pęka na pół - jak ja sie bałam
    wtedy ze za dużo jem i dlatego mi dupa pękła!!!
  • Gość: alaska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.09, 10:53
    myślałam, że jak się nie przemyje rany wodą utlenioną albo spirytusem i nie zaklei plastrem, to bakterie wnikają do krwi i tak płyną od tej ranki żyłami do serca i jak już dopłyną, to atakują serce i się wtedy umiera. I to nie chodziło o jakieś poważne rany, tylko nawet o najmniejsze skaleczenia.
    Do tej pory wszystkie rany poprostu muszę potraktować wodą utlenioną albo spirytusem;)
  • Gość: ylli IP: *.xdsl.centertel.pl 15.08.11, 11:57
    ranę spirytusem?!
  • Gość: Q IP: 94.141.140.* 16.08.11, 22:34
    > myślałam, że jak się nie przemyje rany wodą utlenioną albo spirytusem i nie zak
    > lei plastrem, to bakterie wnikają do krwi i tak płyną od tej ranki żyłami do se
    > rca i jak już dopłyną, to atakują serce i się wtedy umiera.

    Dalej tak jest ... mówi się na to "zakażenie" albo "gangrena" i tak, nawet zadrapanie może być zakażone, a nawet jedna bakteria przy wielkim pechu wystarcza żeby się namnożyło tego i ostatecznie faktycznie można umrzeć.
  • Gość: kaska IP: *.w2-3.abo.wanadoo.fr 15.08.11, 09:51
    Moj brat myslal ze jak sie skonczy morze, to okret wyjmuje nogi i dalej idzie po piachu
  • Gość: kaska IP: *.w2-3.abo.wanadoo.fr 15.08.11, 10:00
    Ja myslalam ze paluszki nozek dzieci wyrastaja jak zabki ,jeden po drugim - niewinne dzieci maja wielka wyobraznie i logiczne odpowiedzi
  • 28.01.13, 01:43
    Zabawnie błędne definicje-wyobrażenia o hip-hopie:

    " Hip-hop – kultura stworzona przez czarnych i latynoskich gangstas w latach 70. XX wieku. Składają się na nią rap, DJing, breakdance i graffiti. W Polsce ktokolwiek w szerokich spodniach nosi miano hiphopowca, rzadziej Skjiejta.

    W latach 70. na Bronksie nie działo się dobrze i nie dzieje się do dziś. Emigranci z Jamajki przywieźli gramofony i dubowe winyle i zaczęli nawijać pod posiadane nagrania. Z początku krzyczeli tylko rzeczy typu „yo”, „come on” i „one, two, three”, potem rozwinęli melorecytację; obecnie zaś, szczególnie na polskich podwórkach, obserwować można powrót do korzeni i rapowania „sieee”, „dalej, dalej” i „raz, dwa, trzy”.
    Razem z rapem i DJingiem pojawił się breakdance, który nie wymagał już naprawdę niczego poza podstawowym pakietem opieki medycznej. Wszyscy nosili wtedy wielkie spodnie, działające przy upadkach jak poduszki powietrzne. Do tego podłączyło się nowoczesne graffiti wymyślone dekadę wcześniej i pierwsi hiphopowcy mieli już co oglądać, czego słuchać i co łamać sobie w trzech miejscach.
    więcej info na nonsensopedia.wikia.com/wiki/Hip-hop :D"
    www.hiphopia.pl/definicja-hip-hopu-t6.html
  • Gość: seganiren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:00
    ja mialam podobnie, tyle ze myslalam w ten sposob o ludziach zastrzelonych,
    ginacych w wypadkach itd... myslalam ze wybieraja do tych filmow starych,
    schorowanych ludzi, o ktorych na pewno wiadomo ze umra i naprawde usmiercali
    ich w filmach...
  • Gość: madzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 17:56
    a ja jak ogladałam dobranocke poza domem, czyli np u babci to po powrocie do
    domu szybko włączałam tv u siebie i zastanawiałam sie czemu nie ma bajki, skoro
    telewizor był wyłączony. Zastanawiałam się "kto wypuścił" bajkę z telewizora
    skoro nas nie było w domu.
  • Gość: koko IP: *.crowley.pl 23.09.05, 12:38
    A jak była przerwa w dostawie prądu i mi dobranocka przepadła, to myślałem, że
    bajka będzie potem, jak już będzie energia, bo przecież w tej telewizji nie są
    tak głupi żeby bajkę puszczać, skoro nikt nie może jej obejrzeć, bo nie ma
    prądu.
  • Gość: dawajdalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:06
    ja to nawet telwizor od prądu odłączylęm bo musiałem jechac do lekarza, jakież
    było moje zdziwenie gdy po powrocie do domu nie bylo dalej bajki w
    tv....pamiętam że to był miś kolargol....
  • Gość: króliczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:35
    Ja byłam pewna, że aktorzy całujący się w filmach nie mogą się zetknąc naprawdę
    ustami, bo przeciez się nie kochają:)wyobrażałam sobie, że mają pomiędzy
    zetkniętymi ustami/językami coś w rodzaju prezerwatywy (nie znałam wtedy
    jeszcze prawdziwych prezerwatyw:) i absolutnie nie moga się dotknąc bo to by
    była zdrada wobec ich prawdziwych partnerów:D
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:56
    ... ja nigdy nie urosne i będe zawsze wyglądała tak samo...
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:57
    ze będe mogła wyjść za mąż za mojego ojca
  • Gość: dioti IP: *.chello.pl 30.12.08, 16:58
    Gość portalu: króliczek napisał(a):

    > Ja byłam pewna, że aktorzy całujący się w filmach nie mogą się
    zetknąc naprawdę
    >
    > ustami, bo przeciez się nie kochają:)wyobrażałam sobie, że mają
    pomiędzy
    > zetkniętymi ustami/językami coś w rodzaju prezerwatywy (nie znałam
    wtedy
    > jeszcze prawdziwych prezerwatyw:) i absolutnie nie moga się
    dotknąc bo to by
    > była zdrada wobec ich prawdziwych partnerów:D


    a ja się zawsze zastanawiałam, jak oni mogą składać sobie przysięgę
    małżeńską, jak na filmie był ślub - przecież jeśli ta pani wcale nie
    chce wyjść za mąż za tego pana, a musi to zagrać w filmie, to co
    potem zrobi? no bo przecież jak wypowie te słowa nawet na filmie, to
    zostaje jego żoną... ;-D
  • Gość: jajkob IP: *.68.69.35.kutno69.tnp.pl 07.06.06, 19:20
    Ja myślełem ze jak lecą bajki w TV i jak nie ma prądu to mozna uruchomić
    telewizor za pomocą świeczki, wiec wtedy jak nie było pradu a chciałem cos
    obejrzeć to mówiłem tacie żeby wszedł do TV ze świeczką i bedezie leciała
    bajka :D
  • Gość: Martuś IP: *.mtvk.pl 09.06.06, 15:47
    jak chodziłam z mamą do kościoła i tam mówił ksiądz, że każdy człowiek ma
    duszę, to ja myślałam, ze skoro ja też mam duszę, to ja mam w sobie duszka,
    takiego jak Casper;)
  • Gość: serek wiejski IP: 193.164.157.* 17.08.11, 10:35
    Wiele razy oglądałem się za siebie, żeby go zobaczyć, ale nigdy mi się nie udało ;-)
  • Gość: iśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 20:29
    to myślałam że paluszki do jedzenia np. z lajkonika są z drewna
  • Gość: ilon IP: 89.31.2.* 14.08.11, 23:28
    ja myślałam, że jak nie ma prądu to wystarczy włożyć swieczke do telewizora i jak zrobi się jaśniej w srodku to telewizor zadziała
  • Gość: Vir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 22:54
    Jak byłem mały, to myślałem, że wszystkie postacie w danym filmie są prawdziwe
    i niepotrzebna im charakteryzacja... Biedne dziecko chowało się potem w nocy
    przed Predatorem...
  • Gość: just IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:34
    ..Ja do dzisiaj się boję Predatora i będąc 22 letnią dziewczyną sama do piwnicy
    nie zejdę. Musi mi towarzyszyć przynajmniej pies:P
  • 23.04.09, 14:52
    Ja też do piwnicy nie zejdę, bo np. boję się że tam znajdę jakiegoś powieszonego
    człowieka ;)
  • Gość: Marta IP: 213.192.80.* 09.06.06, 10:59
    ...Pan Jezus był Polakiem.
  • Gość: RR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 12:44
    ...jak zjem np. jablko to mi drzewko w brzuchu urosnie.
    ...jak spuszczam wode z wanny i stane za blisko odplywu to mnie wciagnie
    ...prezenterzy z tv widza mnie
    ...mowi sie "nisowki" zamiast tenisowki ("nie ubiore tych nisowek")
    ...isnieje sw. Mikolaj
    ...zolnierz (w filmie woj,), ktory dostal w szyje i krew sikala jak z fontanny
    ma szanse przezyc ("tato, a on umarl?")
    ...rana postrzalowa w plecy to nic groznego
    gdy bawilismy sie z kolega zolnierzykami istnialy wszechwiedzace komputery
    odpowiadajace na kazde pytanie (to bylo 20 lat temu)
    plakalem kiedys po filmie... karate!! Prawie wszyscy "dobrzy" zgineli. tylko
    jeden przezyl.
    HIT:
    Na pilkarza, ktory przed chwila strzelil gola "rzucili sie" koledzy z druzyny, a
    ja pytam sie: tato dlaczego oni go bija?

    Pozdrawiam
  • Gość: RR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 12:47
    Jeszcze jedno
    ... jak przytrzyma sie spiacego za duzy palec u nogi podczas jego snu, to mowi
    TYLKO PRAWDE. Probowalem na swoim ojcu. Zblaznilem sie :)
  • Gość: gzosia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.06.06, 14:27
    pamietam ze kiedys na swieta kupilismy zywego karpia i wsadzilismy go do wanny
    ciagle sie z nim bawilam bo nie mialam jeszcze wtedy zadnego zwierzaka i to
    byla dla mnie wielka atrakcja, nastapnego dnia oczywiscie karpia nie bylo w
    wannie tlyko na stole a mama opowiedzial mi wtedy ze karp sie rozzloscil i
    wyplynal przez odplyw... puzniej keidy sie kapalam zawsze nasluchiwalam czy z
    odplywu nie slychac ''nawolywania'' karpia ... dopiero po kilku latach
    zrozumialam jaka byla prawda :P
  • 03.02.07, 23:40
    Gość portalu: gzosia napisał(a):

    > pamietam ze kiedys na swieta kupilismy zywego karpia i wsadzilismy go do
    wanny
    > ciagle sie z nim bawilam bo nie mialam jeszcze wtedy zadnego zwierzaka i to
    > byla dla mnie wielka atrakcja, nastapnego dnia oczywiscie karpia nie bylo w
    > wannie tlyko na stole a mama opowiedzial mi wtedy ze karp sie rozzloscil i
    > wyplynal przez odplyw... puzniej keidy sie kapalam zawsze nasluchiwalam czy z
    > odplywu nie slychac ''nawolywania'' karpia ... dopiero po kilku latach
    > zrozumialam jaka byla prawda :P

    hehe, moja młodsza siostra miała to samo, w wieku 5 lat bardzo chciała mieć
    jakieś zwierzątko i pewnego dnia przyniosła do domu w słoiku wielkiego,
    ohydnego pająka, mówiąc że teraz to będzie "Miluś"... rodzice pojeli o co chodzi
    na szczęscie i kupili jej wtedy chomika

    --
    109 Varna -Sv Konstantin i Elena -Cajka -Zlatni Pjasaci

    trebles trebles start now trebles trebles staaaaaaaaart
  • 09.06.06, 23:55
    ...mowi sie "nisowki" zamiast tenisowki ("nie ubiore tych nisowek")


    hej, ja tez tak mialem!!!!

    jeszcze myslalem, ze jak sie nagra na kasete glos, to tak naprawde sie siedzi w
    srodku. Kiedys mojego ojca nie bylo na swieta i przyslal zyczenia na kasecie i
    krzyczalem, zeby go juz wypuscili, bo mu tam ciasno
  • Gość: basia.k-ch IP: *.icpnet.pl 03.09.07, 21:59
    Ja tez mówiłam "nisówki". I myślałam,że lew i lwica to dwa odrębne
    gatunki...
  • Gość: Patryśka IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 09.06.06, 18:47
    ... nie ma innej narodowości niż Polacy ((;
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 22:27
    mój brat i ja (kiedy byliśmy bardzo mali) myśleliśmy, że na świecie jest tylko
    jeden kraj - Polska. Kiedyś jechaliśmy z tatą samochodem, podczas rozmowy
    dowiedzieliśmy się, że tata wyjeżdża do Rosji. Bardzo nas to zdziwiło -
    zastanawialiśmy się skąd się wzięła ta Rosja. Doszliśmy z bratem do wniosku, że
    to pewnie jakiś dziwny malutki kraj, który istnieje nielegalnie,i w którym
    mieszka tylko kilkoro ludzi, ale za to zagrażających Polsce. Wymyśliliśmy też
    sobie, że tata jest agentem, który dostał polecenie zlikwidować tych Rosjan.
    Najlepsze jest to, że za broń zagłady uznaliśmy Muchozol, który akurat wtedy
    był w samochodzie. Do dzisiaj nie wiem skąd nam sie wzięły te przemyślenia.
  • Gość: lula IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 19:13
    O Jezu, połakałam się ze śmiechu....
    Dzieci mają nieograniczoną wyobraźnię. Ja wierzyłam, że jak przejeżdżamy
    samochodem przez miejscowość Włoszczowa to tak naprawdę przejeżdżamy przez
    WŁOSZCZYZNĘ, a konkretnie monstrualny korzeń pietruszki. Długo w to wierzyłam i
    nie wiem skąd mi się wzięło.
  • Gość: sssss IP: *.jmdi.pl 17.08.11, 23:49
    daliście do pieca:)
  • Gość: Lena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 14:37
    jak byłam mała to myślałam że na przejściach dla pieszych moża chodzić tylko po
    białych pasach bo innaczej samochud mnie przejedzie. i myślałam też że w szkole
    moje dwie starsze siostry chociach są w różnym wieku siedzą w tej samej klasie
    i sobie rozmawiają i że wszyscy uczniowie siedzą razem 2w klasie
  • Gość: Catherine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 21:48
    a moja pani w zerowce spytala sie nas dzieci jaki mmay telewizor (wtedy bylo
    duzo czrno bialych i malo kolorowych) (podejrzewam ze pani kupila sobie
    telewizor i robila rekonesans jakie ma telewizory reszta spolecznosci) i
    wsztskie dzieci mowily ze albo czarno-bialy(ja sobie wyobrazilam obudowe
    telewizora w deseN zebry, mam nadzieje ze rozumieciecie o co mi biega) a jak
    ktores dziecko mowilo ze kolorowy to ja wyovbrazalam sobie obudowe w tecze. i
    bylo mi cporaz glupiej gdy dzieci wymienialay tylko czarno bialy i tylko
    kolorowy bo ja takiego nie mialam i juz myslalam ze pani o mnie zapomni ale
    padlo te tragiczne pytanie " a ty kasiu jaki mas zteolewizor" ... odpowiedizalam
    "brązowy":-))))) a wglowie sobie pomyslama ze przynajmniej do mebli pasuje:-))))
    niezla miala schize.. a teraz mam srebrny telewizor;-))
  • Gość: jajajjjj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:47
    dobre. podły dzień w pracy ale się usmiechnełam.
  • Gość: dora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 09:43
    ja też myślałam, że oni umierają napradwę! i co najlepsze! myślałam, że w
    gazecie można znaleźć ogłoszenie pt. "poszukiwani ludzie do filmów, którzy
    grając - umrą" albo, że takie sceny odgrywają więźniowie skazani na karę
    śmierci! i nawet im zazdrościłam wtedy, bo choć trochę mogli być w tv!
  • Gość: panna m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:15
    ciocia, z którą rozmawiam siedzi w słuchawce i prosiłam ją żeby z niej wyszła
    oraz że wszyscy są sztuczni, bo nie słyszałam jak przełykają ślinę.

    Moja przyjaciólka za to była przekonana, że w ciążę zachodzi się przez
    pocałunek.
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:07
    Ja tez myslalam ze mozna tak zajsc w ciaze :) A jak mowili ze ktos ma zapalenie
    opon mozgowych to wyobrazalam sobie ze przychodzi taki krasnoludek i podpala
    opony (takie jak samochodowe, tylko mniejsze), ktore czlowiek ma w glowie.
    Myslalam tez, ze jak ktos zlamie noge, to tak jak kij - na 2 czesci i nie
    rozumialam jak taka noga moze sie zrosnac...
  • Gość: sis IP: *.nsm.pl 08.06.06, 10:30
    ja też tak myślałam... dlatego nigdy nie chciałam się całować nawet z własną
    matką;)
  • 27.09.06, 16:02
    nie byłam w stanie wyobrazić sobie co to jest śmierć. Gdy mama na cmentarzu
    tłumaczyła mi przed grobem, że tu leży moja prababcia nie byłam sobie w stanie
    uzmysłowić jak to leży, skoro jest w niebie.
    Wierzyłam też , że postacie z kreskówek istnieją naprawdę
  • Gość: zainab1615 IP: *.elk.mm.pl 08.06.06, 20:49
    ja też myślałam że w ciążę sie zachodzi przez pocałunek, a dziecko
    sie "wyciąga" z matki rozcinając jej brzuch( nie wiedziałam że to jest właśnie
    cesarskie cięcie)albo że dzieci same wychodzą przez pępek;) lub że pod wpływem
    czarodziejskich mocy same sie przemieszczają z brzucha kobiety do łóżeczka.
    Myślałam też że nie ma krwi przy porodzie, ale to było jak mialam 6 lat
  • Gość: andy94 IP: *.marton.net.pl / 80.48.60.* 08.06.06, 23:42
    a ja myslalem jak bylem maly ze dzieci rodza sie przez odbyt:))
  • Gość: Mortest IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 09.06.06, 00:20
    Mnie nie pobijecie :P
    W mojej książeczce o ciele człowieka był tekst o tym, że w "ciele Pani jest taka
    mała dziurka, w która Pan wkłada swojego siusiaka..."
    Byłem pewien, że ta dziurka to pępek ;]
  • Gość: od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 16:04
    myślałam że seks to jak mężczyzna wkłada kobiecie do pępka.
  • Gość: mirpatre IP: *.chello.pl 22.04.09, 09:43
    "myślałam że seks to jak mężczyzna wkłada kobiecie do pępka."

    A wiecie, że moja wykładowczyni od podstaw opieki położniczej, doktor
    embriologii, miała kiedyś w klinice leczenia niepłodności przypadek takiego
    małżeństwa, które nie mogło mieć dzieci. Poprosiła faceta o zrelacjonowanie
    stosunku krok po kroku i się okazało, że zgodnie z tym, co mu tata w wieku
    młodzieńczym przekazał, wkładał penisa w "drugą dziurkę pod ustami". Koleś
    uznał, że chodzi o pępek - biedna, biedna żona...
  • Gość: mshyde IP: *.cmbg.cable.ntl.com 24.04.09, 23:37
    Moze maz biedny byl, zona mogla po jakims czasie wyrobic sobie
    konkretne miesnie brzucha;)
  • 27.09.06, 16:03
    a mi mama mówiła, że dziecko przynosi Bozia
  • Gość: majsterka IP: 217.96.36.* 09.06.06, 10:32
    myślałam że oświadczyny wyglądają mniej więcej tak:
    Podchodzi się do jakiegoś pana który mi się podoba, pytam się go: Palisz?
    Pijesz? itp I jak wszystko jest ok to mówie: to zostan moim mężem :)
  • Gość: Moll IP: 89.174.8.* 14.08.11, 17:23
    ... że ogórki robi się z krokodylów... :)
  • Gość: Patryśka IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 09.06.06, 18:53
    No, cóż ja też myślałam, że w ciąże zachodzi się przez pocałunek... ((;
  • 06.02.07, 14:51
    Jej, pamiętam, że bohaterka "W kamiennym kręgu" albo może - "Panny dziedziczki"
    (oglądałam trochę w dzieciństwie) też tak myślała.
  • Gość: asia IP: *.internetia.net.pl 14.08.11, 16:43
    Ja usłyszałam, że żeby mieć dziecko to trzeba się o nie pomodlić. Więc wieczorem dla żartu w czasie paciorka pomyślałam sobie, ze chciałabym mieć dziecko i ze strachu nie mogłam zasnąć, bo nie wiedziałam, co zrobić, żeby Pan Bóg nie wziął tego na serio :-)
  • 07.06.06, 21:36
    w święta Bożego Narodzenia, jak spiewałam kolęde "Dzisiaj w Betlejem" i
    dochodzilam do momentu "Anieli grają..." to zawsze się zastanawialm co to
    znaczy "ligrać" <Anie ligrają> :D
  • Gość: RADI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:19
    Ja myślałem wtedy, że "ligrają" to, że sie bzykają... ale mi to wszystko sie
    tylko z jednym kojaży.
  • Gość: Dog IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:47
    nie mogłem zrozumieć co to znaczy tuptanocić - "dokąd tuptanocą jeż" , dopiero
    jak miałem 25 lat skumałem :).
  • Gość: stawicha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 18:54
    Dobre dobre.. Ja np. zastanawiałam się kim jest Powieczerzy i dlaczego to on a
    nie Pan Jezus poniósł kielich (podczas przeobrażenia - " a po wieczerzy wziął
    kielich i ponownie..." :D)
  • Gość: just IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:43
    Mnie się z kolei wydawało, że powiedzenie "Nawiasem mówiąc" oznacza tak
    naprawdę "Na wiosnę mówiąc".Trudno mi tylko było znaleźć sens...ostatecznie
    język polski jest zawiły więc ostatecznie "Na wiosnę mówiąc" też mogło się
    gdzieś pojawić.
  • Gość: Anna Domicela IP: *.209.c86.petrotel.pl 28.07.07, 19:57
    Hehe, ja myślałam, że się mówi "na wiase mówiąc" i byłam ciekawa, co to jest ta
    wiasa i dlaczego się na nią mówi.
  • 02.09.08, 21:32
    1) myslalam, ze Barlin to panstwo, a Francja to kontynent
    2) myslalam, ze minuta ma 59 sekund, mialam taki zegarek no i tam
    zawsze bylo 59, a potem 0 i 1,2,3,4... no i sie z kolega
    sprzeczalam, ze minuta ma 59 sekund nie 60:)
    3) nie wiedzialam co to sa "imy" ... "i odpusc nam nasze winy, jako
    IMY odpuszczamy..."


    hihihi
  • Gość: gamba IP: *.aster.pl 14.08.11, 23:40
    jak byłam mała głośno śpiewałam w kościele "O sarna na wysokości" zamiast hosanna na wysokości, wizualizowałam sobie wtedy sarenkę, coś na kształt bambiego, leżącą na chmurce na niebie i zastanawiałam się czemu ona występuje tylko w tej jednej pieśni, a nie ma jej na wielkanoc jak zajączka i kurczaczka :) a także kolejny kościelny hit- zamiast "narodzon z Maryi Dziewicy" mówiłam "narodzon ze zmarłej dziewicy" niewiele rozumiejąc tak czy siak.. :)
  • Gość: mama ola IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 23:36
    A mój syn myślał,jak miał 5 lat,że papież ma na głowie białą świeczkę i w czasie mszy ta świeczka się pali.A poza tym bał się krasnoludków,bo myślał,że kradną kapcie....
  • Gość: ann IP: *.nyc.res.rr.com 10.06.06, 04:40
    zdjela Maryja aureole z glowy; "bo uboga byla" - byla u Boga; Zakonnice maja
    takie czepki - bylam przekonana ze takiz maja ksztalt glowy i sie dziwilam ze
    takie kobiety sie dobraly do zakonu - z plaska z tylu glowa. Myslalam ze dziec
    sa z rozcinanego brzucha, ale ze mama nie chciala mi powiedziec skad w tym
    brzuchu jest (mowila ze to aniolek zstepuje i sie rozwija w brzuchu) to
    myslalam ze to taki aniolek w bandazy sie rozwija; myslalam ze piersi to pluca
    a dodatkowo serce; tez wydawalo mi sie ze czlowiek jest pusty w srodku tylko
    jak je to sie "napakowywuje" jedzeniem itp itd itp
  • Gość: kasia czy marysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 19:17
    ja myślałam, że powieczerzy to taka ładna forma słów' gdy powiedział'. Tzn takie ładniejsze 'powiedziawszy':D
  • 08.09.08, 00:11
    a ja się zastanawiałem co to znaczy "przetobłagać" - przeto błagam...
  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:00
    oo dzieki za pomoc w rozwikłaniu mojej ostatniej enigmy mszy
    swietej:P
  • 07.08.09, 12:50

    Nie no, Powieczerzy mnie zabił :D

    --
    Waldemar, ty się nie martw!
  • 03.07.12, 10:38
    ja byłm pewna że Powieczerzy to nazwisko Jezusa :-)
    --
    pzdr
    agata
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 10:11
    a ja do niedawna nie wiedziałam o co chodzi z tym Irakiem w powiedzeniu: "na
    bezrybiu Irak ryba", że dlaczego Irak?
  • Gość: ajjajjjj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:56
    no nie mogę he he hehe...
  • Gość: pomarrancza IP: *.asta-net.com.pl 19.06.07, 00:53
    ja się zastanawiałam co to jest "ptanoc" :D ("dokąd tu ptanocą jeż")skumałam w
    wieku 22:D
  • 03.08.07, 13:23
    a ja dopiero w tym momencie to skumałam
  • Gość: palomanegra IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.10.07, 21:15
    moja mama do 40 roku zycia spiewala "rolnik w Sandolinie", dopiero siostry
    mojego taty jej wytlumaczyly, ze "rolnik sam w dolinie" :)
  • Gość: frutencja IP: *.acn.waw.pl 24.04.09, 23:55
    Ja przez długi czas nie wiedziałam, co to jest 'progno zapogody' :)
  • 23.06.09, 21:19
    Była taka książeczka o Panu Tygrysie a tam "wreszcie wezwano dzięcioła,
    może on zbudzić go zdoła" - no i nie wiedziałam co to jest "gozdoł"
  • 23.06.09, 23:25
    Przypomniało mi się, że w wieku bardzowczesnodziecięcym byłam przekonana, że każdy policjant ma nieograniczoną władzę, nosi przy sobie pistolet i jak tylko zrobię na ulicy coś, co takiemu policjantowi się nie spodoba, to on podejdzie i mnie zaaresztuje lub nawet zastrzeli. Nie wiem, skąd mi się to wzięło, nikt mnie nigdy policją nie straszył :P Z ww. powodu bałam się policji strasznie, nawet jak miałam przejść obok policjanta to modliłam się tylko, by nie zechciało mnie do więzienia wsadzić.
    --
    http://img503.imageshack.us/img503/5900/pakrowka.gif
  • Gość: no to jeszcze ja IP: 213.77.123.* 14.08.11, 20:50
    popłakałam się z Sandolina :) moja mama nie mogła pojąć jak to jest, że Stalin, o którym w domu tylko źle, jest w kościele pod niebiosa podnoszony w kolędzie "i Józef Stalin...", które
    "słyszała" zamiast "i Józef Stary..." :):) Pozdrawiam
  • Gość: enlightnened IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 17.08.11, 20:58
    Dokladnie tak samo mialem, tez zawsze spiewalem 'rolnik w Sandolinie', az sie skapnalem kolo 20-stki ze to 'sam w dolnie' ma byc.
  • Gość: martyna IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.11, 15:58
    hahahahahaha... ale sie usmialam..
    i wiesz co przypomnialam sobie, ze tez sie nad tym dlugo zastanawialam.. :)
    hehehe
  • Gość: tuptanocić IP: *.e-wro.net.pl 17.08.11, 08:11
    umarłam :D:D:D:D
  • Gość: Basia IP: .55.216.* / 80.55.216.* 09.06.06, 10:05
    Zastanawiałam się czemu "panna czysta porodziła syna"? I pytałam się czemu nie
    mogła być brudna... :)
  • Gość: Agna IP: 94.124.17.* 10.08.09, 13:27
    a ja myslalam ze tam jest "poronila syna" i zastanawialam sie skad
    taka radosna piosenka o smutnym wydarzeniu..
  • Gość: miss hi hi IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.13, 11:35
    a ja myślałam że to Pan Naczysta porodziła syna i zastanawiałam się że po pierwsze to niegramatycznie powiedziane a po drugie jak facet mógł urodzić dziecko?
  • Gość: mk IP: *.promax.media.pl 09.06.06, 10:58
    Jak ja miałem kilka lat i uczyłem się modlitwy z katechizmu nauczyłem sie tego
    z pewnymi przekształceniami

    pod pońskim Piłatem --> pod końskim Piłatem
    nie wódz nas na pokuszenie --> nie wódz nas na pokrószenie

    Dośc długo sięmodliłem własnie tak.
  • 09.06.06, 18:34
    Gość portalu: mk napisał(a):

    > Jak ja miałem kilka lat i uczyłem się modlitwy z katechizmu nauczyłem sie
    tego
    > z pewnymi przekształceniami
    >
    > pod pońskim Piłatem --> pod końskim Piłatem

    nie chce Cie zmartwic, ale nadal jestes zle nauczony - tam ma byc "Ponckim", a
    nie "pońskim" - to takie dziwne zdrobnienie od Poncjusza..
  • Gość: Bartez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:18
    To nie zdrobnienie, ale przymiotnik od rzeczownika "Pont", skąd chyba był Piłat.
  • Gość: aaa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.14, 23:51
    Ja byłam pewna, że modlitwa "Aniele Boży" jest o kupie. Bo przecież "(..) miej mnie zawsze kupo mocy (..)". Co za wstyd.
  • Gość: braat1 IP: *.centertel.pl 26.09.06, 15:15
    Z tego co pamietam to Piłat pochodził z miasta Pont, ale moge sie mylic.
  • Gość: Anna Domicela IP: *.209.c86.petrotel.pl 28.07.07, 20:03
    Miałam z 6 lat, więc jeszcze nie chodziłam na religię, ale zazdrościłam
    starszym dzieciom, że umieją śpiewać piosenki kościelne. Udawałam, że też je
    umiem - a jak! Spiewałam "wiele jest serc, które czekają na EWAGERIĘ" - nie
    wiedziałam, co to jest, ale przeczuwałam, że coś ważnego.
  • 23.06.09, 19:29
    już to pisałam, ale powtórzę - ja znam wersję "mielenie serc, które czekają....";)
  • 01.09.08, 15:02
    przykro mi, ale Ty też się mylisz :D
    Mowi się pod Poncjuszem Piłatem :)
  • Gość: meli IP: 83.1.16.* 22.04.09, 20:59
    a nie, bo w składzie apostolskim jest "pod Ponckim Piłatem".
  • 23.06.09, 19:27
    poncki od Pontu - on pochodził z tej krainy zdaje się;)

    Co do "pobożnych" przekształceń - znajome dziecko śpiewało "mielenie serc, które
    czekają na Ewangelię;)" oraz "Jeżu malusieńki".

    Znam też historię o zmienianiu "tyś niezwyciężonego plastr z miodu Samsona" z
    Godzinek na "tyś niezwyciężonego plask w mordę Samsona" ;)

  • Gość: ylli IP: *.xdsl.centertel.pl 15.08.11, 12:11
    Ja przez n lat myślałem że mówi się "pod Ponckiem Piłatem" i oznaczało to mniej więcej że Piłat miał na imię Poncek (albo to było zdrobnienie).
  • 09.06.06, 20:55
    każdy nastolatek w pewnym wieku zostaje metalem (stwierdzilam to na podstawie
    mojego brata ktory wtedy sluchal metalu)
  • 04.09.09, 15:15
    mój znajomy totalne zero z rosyjskiego otarł sie o tzw. komis w
    sierpniu, biedny coś wydukał, kobieta już miała mu trojkę wpisać a
    on z tej radosci nie wiedział jak jest dziękuję i walnął:dzienkulsja
    i po trójce...
  • Gość: aja IP: *.slupsk.vectranet.pl 17.08.11, 03:04
    - myślałam, że to buty się kurczą, a nie stopa rośnie ( w końcu rodzice mówili, że znowu mam za małe buty i trzeba kupić nowe;p)
    - moja koleżanka śpiewała na cały głos kolędę w kościele zamiast "Chwała na wysokości" to "Pała na wysokości"
  • 17.08.11, 07:33
    - wszyscy ludzie na ziemi znaja jezyk polski
    - kraje, do ktorych jechalo sie samochodem sa na ziemi, a do ktorych sie latalo samolotem sa w niebie
    - zeby dostac sie do Michael`a Jacksona (czy kogokolwiek innego z TV) starczy rozbic ekran telewizora w momencie, gdy pokazuja Michaela i wejsc do srodka
  • Gość: azilecz IP: *.lerkins.com 17.08.11, 09:08
    moja córka lat 4. śpiewa właśnie 'Pała na wysokości' zamiast 'Chwała na wysokości' :)

    Miałam koleżankę która mówiła ament zamiast amen i rast zamiast raz..

    Ale wracając do wątku: jak ja byłam mała to myślałam, że w teledysku Georga Michela ( ten z zespołu Wham) w którym kobiety siedzą na podłodze i udają że śpiewają jego głosem, realizatorzy musieli wykonać bardzo dużo karkołomnych sztuczek żeby uzyskać ten efekt.. m.in. myślałam że te kobiety mają coś wszczepione żeby mówiły głosem Georga... masakra :)



  • Gość: Bartez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:06
    A mój kolega (w 3 klasie gimnazjum) odmawiając "wierzę" na religii żeby zdać do
    bierzmowania powiedział:

    "Umęczon pod POLSKIM KRZYŻAKIEM"
    i był kompletnie zaskoczony jak się okazało, że źle! :D
  • Gość: MAJKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 12:49
    Ja długo nie mogłem dojść do ładu co do znaczenia słowa "psomszyć".
    No przecież była opowieść "O Janku co psomszył buty"... :)))
  • Gość: fas IP: *.kalisz.mm.pl 12.09.08, 22:39
    a "toczyńcie na moją pamiątkę"?
  • Gość: Gość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 10:40
    A ja myślałam, że herbata to pokrojony mak (to beznadziejnie nielogiczne ;P), a kara grzywny polega na tym, że człowiek siedzi w więzieniu do momentu gdy na jego ciele wyrośnie grzyb hehehe :D
  • 26.11.08, 22:50
    A propos tekstów kościelnych: Ja śpiewałam "Wysłuchaj na spanie" W sensie że Bóg
    sobie słucha tych modlitw na dobranoc :P

    I jeszcze myślałam, że to lusterko wsteczne w samochodzie jest po to, żeby
    kierowca widział, co pasażerowie robią na tylnym siedzeniu, czy są grzeczni itp.

    A siostrze wmówiłam, że jak zacznie chodzić w spodniach, to jej siusiak
    wyrośnie. Nawet jedną nauczycielkę podawałam jako przykład ;) Łyknęła! Dopiero
    po latach rodzice poznali przyczynę tych porannych ubraniowych grymasów :)
  • Gość: juhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:36
    ...a ja, że wszyscy grają jakiejś Anieli o_0
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 09:26
    Na ślubach w kościele przechodzi się w pewnym momencie za ołtarzem, w naszym kościele jest tak, że "dosłownie" za ołtarzem przechodzi się przez taki korytarzyk i wtedy nie widać wnętrza kościoła i ja zawsze myślałam, że jak wychodzimy to jesteśmy w innym pomieszczeniu, naprawdę to pomieszczenie na początku wyglądało mi inaczej z biegiem czasu (tzn z każdym następnym weselem na przełomie kilku lat) coraz więcej w tych dwóch pomieszczeniach widziałam podobieństw i nadziwić się nie mogłam jak oni to zrobili i jeszcze bardziej po co zmieniamy pomieszczenie? i zastanawiałam się też jak się tam znalazł w drugim pomieszczeniu ten sam ksiądz, przecież nie szedł z nami? I jako dziecko zawsze myślałam, że brat naszego księdza, który jest w naszym kościele organistą to jest jego syn, ale sama z siebie tak myślałam (nikt przy mnie czegoś takiego nigdy nie mówił) i zawsze jak coś było gdzieś mówione to mówiłam np syn naszego księdza ... a już inna sprawa, że do dziś nikt nie wie czy to syn , czy brat ...
  • Gość: aefwgw IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 20:58
    a ja nie wiedzialam co to jest "Nacudja' nasza...zalapalam dopiero pozniej, ze chodzilo o
    na cud Jonasza' ;-)
  • Gość: Patryśka IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 09.06.06, 18:51
    ... muzycy, którzy występują 'na żywo' widzą mnie i to do mnie machają i się
    uśmiechają i, że po skończonym koncercie wejdą do mnie z telewizora.
  • Gość: szpileczkaaa IP: *.memrb.com.pl 05.09.06, 08:29
    piosenkarze w teledyskach grają i spiewają na żywo za każdym razem jak się
    włączy TV. I nie mogłam się nadziwić ze im się nie nudzi wciąz tak samo
    wyglądać i spiewac z taką pasją- kiedy piosenka nie wzbudzała 'ochów i achów".
    A oni wciąz się wysilają zeby dobrze wyszło... i nawet nie są zsapani kiedy np
    z 1 przełącza sie na 2 a oni znowu śpiewaja.
  • Gość: me IP: 212.160.172.* 17.11.08, 15:07
    jak ktoś mowil, ze ma raka to wyobrazalam sobie, ze w brzuchu muedzi
    taki wielki czarny pajak i zjada od srodka.
    A no i jeszcze dobre, w kosciele spiewalam "...baranku bozy, ktory
    gwałcisz grzechy swiata..." i myslalam, ze ten baranek dobrze robi
    <lol>
  • Gość: Klara IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 22:06
    Ja też myślałam, że rak w człowieku to jest taki rak jak rzeczny, tylko mniejszy
    i czarny. Taka ludzka odmiana raka. I myślałam, ze wystarczy przywiązać do
    sznurka jakąś przynętę, np. robaka albo ciasto, połknąć i jak rak złapie
    szczypcami przynętę to wyciągnąć go i już sie nie ma raka.
    Wydaje mi sie teraz, że ktoś z dorosłych sobie zażartował opowiadając o tym
    sposobie na raka, ale ja jeszcze wtedy wierzyłam dorosłym....
  • A to ja dobrze chyba słyszałam o baranku, że "gładzi grzechy". I
    zawsze się zastanawiałam, czemu on te grzechy gładzi, czyli
    głaszcze. Po głowie je gładzi czy jak?:)))
  • Gość: jordinho IP: *.zone14.bethere.co.uk 14.08.11, 15:53
    ...pan Zoob zpiewa: "muuuuuu, jestem kawalem podlogi"
    i nie moglem rozkminic, dlaczego mowi sie "o wilk umowa"... :/
  • 04.09.09, 15:12
    i jeszcze jedno śpiewalam "...poroniła syna" zamiast porodziła
  • Gość: ccc IP: *.toya.net.pl 14.08.11, 22:19
    Też tak myślałem:)
  • 04.09.09, 15:11
    1.JAK SIĘ STŁUCZE ekran OD TELEWIZORA to ta czarna dziura , która
    tam powstanie wyssie oczy
    2.ze ludzie na szklanym ekranie schowali się za telewizorem,
    niejednokrotnie zagladalam od tyłu tv żeby zobaczyć tyl głowy
    spikerki ;)
  • Gość: Kaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 13:33
    a wiesz, że kiedyś na prawdę uśmiercano aktorów? - niewolników w rzymskich
    teatrach
  • Gość: bolek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 15:18
    Ja gdy byłem mały myślałem że Komunia Święta to krążek cebuli :)
  • Gość: ainab1615 IP: *.elk.mm.pl 08.06.06, 21:04
    ja sie zastanawiałam co to zdencie i kto to Inekselsis, jak wygląda ile ma lat
    i czemu akurat ona ma zaszczyt zdencia< in excelsis deo>hehe
  • Gość: fas IP: *.kalisz.mm.pl 12.09.08, 22:45
    jesusu... zsikam sie zaraz!
  • 23.12.08, 16:25
    Gość portalu: fas napisał(a):

    > jesusu... zsikam sie zaraz!

    Imiona wlasne piszemy z wielkiej (o, TAKIEJ) litery.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • czysty_jogurt napisał:

    > Gość portalu: fas napisał(a):
    >
    > > jesusu... zsikam sie zaraz!
    >
    > Imiona wlasne piszemy z wielkiej (o, TAKIEJ) litery.

    A skąd wiesz, że tu jest gdzieś jakieś imię??
    Zaraz to chyba nie imię, sie i zsikam też nie.. no to jesusu? Nie
    znam takiego imienia;)
  • 26.02.07, 19:38
    > Ja gdy byłem mały myślałem że Komunia Święta to krążek cebuli :)

    a ja myslalam ze to taki plaski krazek z czekolady obsypany cukrem i nie
    moglam zrozumiec dlaczego moja mama je ta czekolade a ja nie moge :D:D
  • Gość: Kaja IP: *.3s.pl 21.05.08, 22:43
    JA też tak myślałam i strasznie się bałam, że któregoś dnia i mnie do tej cebuli
    zmuszą. A cebuli brzydziłam się okropnie!
  • Gość: Miluś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:30
    no ja jak byłam mała zawsze się do każdego filmu stroiłam że mnie aktorzy widzą
    i jeśli będę nieporządnie ubrana to jeśli mnie gdzieś rozpoznają to będą mnie
    wytykać to ta ktura... no wiecie...
    no a jeśli ktoś w filmach umierał to myślałam że autentyczną śmierć człowieka
    widze i sie kluciłam że bezkarnie zabijają w polsce ludzi...
  • Gość: mama IP: *.cm-upc.chello.se 05.09.06, 15:28
    ...i pewnie do tej pory wierzysz, ze w sklad jezyka polskiego wchodzi tylko i
    wylacznie u "otwarte"
  • Gość: kiki IP: *.76.classcom.pl 11.09.07, 21:07
    Piękne ! Cóż za uszczypliwość. Uśmiałam się do łez. Sama dostaję
    wysypki jak widzę "który" pisane przez "U".
  • Gość: Emka IP: *.tomaszow.mm.pl 08.06.06, 23:12
    ja tez wierzylam, ze ludzie w filmach umieraja naprawde... zastanawialo mnie
    tylko jedno: skoro aktor musi umrzec to producenci napewno do roli aktora-
    przyszlego trupa wynajmuja przestepcow z wiezien, no bo przeciez dobrych ludzi
    sie nie zabija, no bo szkoda, a takiego bandziora spokojnie mozna wysadzic w
    powietrze, ewentualnie zastrzelic... naszczescie dla wszystkich osadzonych
    okazalo sie, za sie mylilam <lol>
  • Gość: greet IP: 62.233.214.* 07.07.06, 10:55
    ja też myslałem, że umierają naprawdę i tak sobie tłumaczyłem ich wielkie
    pieniądze i popularność, bo skoro wiedzieli że mają umrzeć to coś musieli z
    tego mieć, więc sądziłem że właśnie dlatego żyli w luksusie bo wiedzieli że
    umrą. Normalnie makabra;-)
  • Gość: bobanovich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.11, 06:01
    ja myślałem że kiedyś życie było czarno białe. tak jak tv.
  • Gość: aga IP: *.e / 213.25.195.* 13.09.04, 11:51
    Tak!Ja długo byłam przekonana, że Pola Raksa to Rosjanka,a WLodzimierz Press -
    Gruzin.Zwłaszcza że mieli obco dla mnie brzmiące nazwiska.
  • 01.11.04, 13:44
    a ja myslałem, że Polska jest potęga militarną i że wygrała obydwie wojny
    światowe :D
    poza tym myślałem, że jak się jedzie samochodem, to auto stoi w miejscu, a
    Ziemia się pod nim kręci (jak drzewo w wodzie, gdy się po nim biega).
    no i myślałem jeszcze, że jak się w szybie autobusu widziało swoje odbicie, to
    to był własny duch, jadący z drugiej strony szyby :DDD
    pzdr



    --
    .

    W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
  • 27.07.05, 18:26
    no z tym duchem, ro pojechałeś. Super :) pozdr
  • Gość: Ewelina IP: *.onecik.pl / 213.17.232.* 07.06.06, 20:53
    ja jak byłam mała to myślałam, że po drugiej stronie okna jedzie z nami Jezus,
    który sprawi że bezpiecznie wrócimy do domu.. a tak naprawde to w szybie
    odbijał się szybkościomierz :-/
  • hehe, niektórzy do tej pory widzą Jezusa albo Matkę Boską w plamach
    na szybie czy na kominie.. ty z tego wyrosłaś, ale oni najwyraźniej
    nie;))
  • 07.08.05, 11:43
    Myślałam, że dzieci powstają w ten sposób, że po ślubie kobiecie rodzina
    dosypuje coś do jedzenia. A czasem ludzie robia taki paskudny kawał, ze
    dosypuja to młodym dziewczynom i potem jest rozpacz, bo ciąża.
    Mój były facet natomist twierdził, ZE ORGAZM to wydobycie się GAZU Z ORGANIZMU.

    W innych kwestiach: myślałam też, że języki obce polegają na tym, ze każdej
    literze/głosce w polskim odpowiada ina np. w angielskim. Skoro dobranoc to GOOD
    NIGHT to dupa też musi się zaczynać na G.
    I myślałam, że ludzie są grubi dlatego, że nie robią kupy i siku.
    A mój obecny facet myślał, że hipopotamy wylęgają się z jajek, jak krokodyle.
  • Gość: layla IP: *.osk.enformatic.pl 30.08.05, 11:30
    myślałam, że kiedy włączam kasetę z bajką, pan który ją opowiada robi to na
    żywo. specjalnie włączałam ja o różnych dziwnych porach, żeby biednego człowieka
    pomęczyć:))) nawet mi się wydawało, że ma taki zaspany głos kiedy włączyłam
    kasetę wcześnie rano.

    myslalam też, że kiedy nie widzę moich rodziców, zamieniają się oni w potwory, i
    że każdy człowiek, który ukończyl 18 lat też zamienia się w potwora, ale widzieć
    to moga tylko inni pełnoletni, dzieci o tym nie wiedza:))))) nawet skradałam się
    do ich pokoju; a nóż przypadkiem uda mi się zobaczyc potwory:))))
  • Gość: strawberry IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.06, 22:14
    ja myslałam ze moi dziadkowie to potwory , ktore podswiadomie zmieniaja sie w
    całkiem sympatycznych struszków kiedy czują ze sie zbilżam.... paranoja
  • Gość: Słońce IP: 62.111.139.* 08.06.06, 22:39
    Też yak myłałem!!!!!! Własnie mi to przypomnaiłeś :D
  • Gość: izzy IP: *.barczewo.macrosat.pl 09.06.06, 18:32
    Jak byłam mała to często podróżowałam pociągiem.I myślałam sobie wtedy,że
    pociąg to bardzo boli,że ja po nim chodzę,że siadam mu na siedzeniach...A już w
    ogóle bolesna była dla mnie myśl,że w taki sposób i w tym samym momencie
    krzywdzi go reszta pasażerów,którzy ze mną jadą. Ileż ten pociąg musiał
    znosić!! I jak pewnie większość małych dziewczynek myślałam,że kiedy ja
    zasypiam moje lalki ożywają.Próbowałam nawet budzić się znienacka żeby je
    takie "zywe" zobaczyć:-))
  • Gość: Akika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:25
    Też myslałam, że lalki, misie i własnoręcznie ulepiony Plastuś żyją. Na noc
    przykrywałam je kocami, recznikami, albo pakowała do łóżka swojego, żeby im
    zimno nie było.
  • 28.09.06, 23:05
    Robiłam tak samo. Jak lalki na półce były zbyt lekko urbrane, nie zasnęłam,
    dopóki ich ciepło nie ubrałam i nie położyłam. Często nie mogłam zasnąć myśląc,
    że im jest smutno na półce i spałam w rezultacie z trzema misiami i kilkoma
    lalkami. Poza tym wierzyłam w czarodziejskie pierścienie, czapki niewidki itp.
    myślałam, że to jest jak najbardziej możliwe
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 10:56
    a ja odwracałam im głowy lub czymś zakrywałam ich oczy jak się przebierałam, bo się wstydziłam :) szczególnie jeśli chodzi o misie :)
  • Gość: :) IP: *.3s.pl 08.09.08, 21:11
    Ja w to nie wierzyłam, ale lubiłam snuć sobie historyjki na ten temat
  • Gość: białe foczki IP: *.chello.pl 03.09.05, 19:23
    jak się robi dzieci
    koleżanka koleżanki twierdzi że ma dobry sposób na antykoncepcje ona więcej nie
    zajdzie w ciąże bo po całej miłosnej sprawie zniej wszystko wycieka
    myjcie się dziewczyny
  • Gość: jikji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:36
    a ja myslalam ze dzieci robi sie przez calowanie
    i rodzi sie przez pepek (widzialam to kiedys na filmie)
  • Gość: Waffler IP: 80.54.108.* 09.06.06, 17:28
    A ja myślałem , że rzeczy które narysuje sie na kartkach wychodzą z nich ,
    kiedy zostawi się kartki i wyjdzie z pokoju . Całe godziny siedziałem za
    drzwiami na kuckach trwając w oczekiwaniu , że wyjdą z kartek jakieś straszne
    kreatury. Specjalnie rysowałem je jak najstraszniejsze.
  • Gość: ada waligórska15o7 IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 09.06.06, 17:20
    ale śmieszne no naprawdę... a w ogóle to co to ma znaczyć... żaden mężczyzna i
    żaden "ktoś" taki jak ty nie będzie nikomu mówił co ma robić... a te swoje
    uwagi na temat tego o czym pisałeś wsadź sobie w .... nos. sam się myj bo po
    twoich uwagach ja i moja siostra Ela zrozumiałyśmy że to uwagę kierujesz prosto
    do siebie i do swojego zapchanego nosa!!!
    PS. hamuj się!!! ja cię proszę bo jeśli nie to to i tak znajdziesz się w
    psychiatryku!!!
    :D Karolina
  • 23.12.08, 16:35
    Gość portalu: ada waligórska15o7 napisał(a):

    > ale śmieszne no naprawdę... a w ogóle to co to ma znaczyć... żaden mężczyzna i
    > żaden "ktoś" taki jak ty nie będzie nikomu mówił co ma robić... a te swoje
    > uwagi na temat tego o czym pisałeś wsadź sobie w .... nos. sam się myj bo po
    > twoich uwagach ja i moja siostra Ela zrozumiałyśmy że to uwagę kierujesz prosto
    >
    > do siebie i do swojego zapchanego nosa!!!
    > PS. hamuj się!!! ja cię proszę bo jeśli nie to to i tak znajdziesz się w
    > psychiatryku!!!
    > :D Karolina
    Niejaka "Karolino". Twoj wpis potwierdza tzw. w psychologii "projekcje", swoje
    leki przekladasz na inna osobe.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • Gość: Hubert IP: *.ghnet.pl 08.06.06, 12:23
    ja myslałem, że gdy ktoś mówi w innym języku to i tak mysli po Polsku i
    tłumaczy sobie w głowie na obcy. Czyli że cały swiat mógłby rozmawiać po
    Polsku, ale nie wiedzieć czemu tłumaczy to sobie na inne języki :)
  • Gość: emokaa IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 08.06.06, 17:14
    a ja myślałam że w innych krajach malutki dzici myślą po polsku i dlatego jak
    się rodzą to płaczą bo niczego nie rozumieja....;d
  • Gość: stawicha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 18:57
    dobreee :D
  • Gość: łukasz o. mmz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:15
    brak słów
  • Gość: Anka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 10:16
    Jak byłam mała i jeszcze kompulsywnie chodziłam do kościółka, to byłam
    przekonana, że "proroków" to rodzaj mikrofonu... "I mówił przez proroków..."
  • Gość: Greenos IP: *.pcnet.com.pl / *.idsl1.pcnet.com.pl 09.06.06, 19:20
    Ja myślałam że moja babcia urodziła sie babcią (czyli w wieku 70 lat) a ja
    zawsze bede miała 4 lata
  • Gość: zainab1615 IP: *.elk.mm.pl 08.06.06, 21:14
    ja myślałam że dinozaury wiginęły bo sie pozabijały za to że ptaki-dinozaury
    latały nad wodą, która była własnością ryb-dinozaurów itd
  • Gość: Kamcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:41
    ... twarze wszystkich ludzi projektowane sa przez Boga, a bliźniaki, trojaczki
    itd. zdarzały sie wtedy, kiedy brakowało mu już pomysłów

    Myślałam też Wielka Brytania to najwieksze panstwo na świecie ( ze względu na
    słowo "wielka" w nazwie:P) i kiedy potem siostra powiedziała mi, że największa
    jest Rosja to bardzo długo nie chciałam w to wierzyć

    No i bezgranicznie wierzyłam w to, że mnie i moim bliskich nigdy nie dotknie
    żadne , najmniejsze nawet nieszczęście, takie jak jakas poważna choroba,
    kradzież czy chociażby rozwód, były to dla mnie wydarzenia z telewizji,
    wiadomości, ale nie brałam ich pod uwage w moim życiu. No i zarzekałam się, że
    nigdy, ale to nigdy nie wezmę do buzi papierosa :P Ale to chyba każdy tak
    mial...
  • Gość: ZmiennaMilka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:06
    Brat mojej koleżanki był przekonany że jak sie zamknie oczy i nic nie widzisz
    to ciebie też nie widać. I jego rodzice zwsze wiedzieli, gdy coś wykombinował
    bo jak ich widział to zamykał oczy.
  • Gość: cypryjka IP: *.satfilm.net.pl 07.06.06, 17:57
    a ja myślałam , że moja babcia , będąca w rzeczywistości sprzątaczką , jest
    lekarzem
  • Gość: akika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:20
    Byłam przekonana, że te białe ślady które na niebie zostawia samolot - to taka
    jednorazowa autostrada:) Taki super, szybki most. Zawsze sie martwiłam, czy aby
    na pewno wszystkie samochody zdążą przejechac, zanim zniknie. A jesli ktoś nie
    zdąży, to gdzie spadnie? Czy przeżyje?
  • 10.06.06, 00:02
    > poza tym myślałem, że jak się jedzie samochodem, to auto stoi w miejscu, a
    > Ziemia się pod nim kręci (jak drzewo w wodzie, gdy się po nim biega).

    to akurat ma sens fizyczny,
    kwestia czy rozważasz uklad inercyjny czy nieinercyjny. Jakis z Ciebie Einsein
    za mlodu był
  • Gość: grows IP: *.mofnet.gov.pl 16.01.07, 14:51
    Czy to samochód jedzie, czy Ziemia się pod nim kręci, to zależy tylko od układu
    odniesienia. We Wszechświecie musiałby istnieć (przynajmniej jeden) punkt,
    OBIEKTYWNIE WYRÓŻNIONY i dopiero wtedy można by mówić z sensem, że coś się w
    stosunku do niego obiektywnie porusza lub jest nieruchome. A takiego punktu nie
    ma, jak się zdaje. Więc możemy mówić tylko o ruchu względnym, a on zależy
    właśnie od układu odniesienia.
  • 23.12.08, 16:39
    Widac, ze w Polsce ma sie za duzo czasu, szczegolnie niektorzy przedstawiciele
    Ministerstwa Finansow (mofnet.gov.pl) BAAAAARDZO sie nudza, kiedy maja czas na
    forum.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • Gość: Marcela IP: *.209.c86.petrotel.pl 28.07.07, 20:10
    Gdy byłyśmy w początkowych klasach podstawówki, moja kuzynka (trochę starsza i
    mądrzejsza;-))) powiedziała, że to nie my idziemy, tylko ziemia się kręci pod
    naszymi nogami. Byłam na tyle krytyczna do jej słów, że zastanawiałam się, jak
    to jest, gdy ludzie idą w przeciwne strony - ziemia wtedy musiałaby się w
    jednym miejscu rozerwać, a w drugim zmarszczyć...
  • 28.07.07, 21:26
    ...co noc jest pełnia księżyca, że jak zapada zmrok, to księżyc jest bardzo
    cieniutki i grubieje do północy, kiedy staje się okrągły, a potem znów cienieje
    do rana.
    --
    Kim będę gdy dorosnę?
  • Gość: Bordek IP: *.centertel.pl 28.07.07, 21:57
    W modlitwie jest "ukrzyżowan umarł i pogrzebion wstąpił do piekieł" Myslałem, że
    Pogrzebion to taka staroświecka nazwa konduktu pogrzebowego i że oni po drodze
    na cmentarz weszli na chwilę z tą trumną do piekła, żeby diabłu pokazać
    nieżywego Jezusa, żeby diabeł się zawstydził co złego zrobił.
  • Gość: r IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.07, 14:32
    > poza tym myślałem, że jak się jedzie samochodem, to auto stoi w
    > miejscu, a Ziemia się pod nim kręci

    To przecież prawda jest - ruch jest pojęciem względnym i zależy od punktu
    widzenia :]
  • Gość: klio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 16:37
    Ja z kolei myślałem, że była tylko jedna wojna światowa, dla niepoznaki nazwana "drugą" i że toczyła się wyłącznie między Polską i Niemcami.
  • Gość: agaboo IP: *.crowley.pl 03.02.06, 15:09
    Co do Poli Raksy...Jest taki fragment w "Autobiografii" Perfectu " ...za jej
    Poli Raksy twarz kazdy by sie zabić dał. Miałam kolo 5-6 lat i mój brat tego
    słuchał na okrągło. Lubiłam tę piosenkę, ale zawsze zachodziłam w głowe co to
    jest ta poliraksa? :-))0

  • 22.02.06, 12:29
    > Co do Poli Raksy...Jest taki fragment w "Autobiografii" Perfectu " ...za jej
    > Poli Raksy twarz kazdy by sie zabić dał.

    Coś mi to przypomniało :)
    Ja, słuchając tego kawałka, pewna byłam, że to JEST o Poli Raksie. Że ona z
    Markowskim... A ponieważ dalej jest, że "odkręciła gaz, nie zapukał nikt na
    czas", to długo się wykłócałam z ludźmi, że przecież Pola Raksa nie żyje :D

    --
    Dzidka
  • Gość: aia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.06.06, 20:29
    jak była taka dobranocka, 'bulinek' czy 'bulinki', nie pomnę... tam występowały
    bałwanki, jeden był Buli, jego laska była Bulinka i był taki bałwanek z
    kolorowym irokezem (BuliPunk) do którego wołali: BuliPunku! a ja dopiero
    ostatnio jak to widziałam to obadałam że on się nie nazywa Bulipanek...
  • Gość: morela IP: *.local.pl / 193.192.62.* 23.02.06, 13:57
    miałam dokładnie ro samo!!! :)))
  • Gość: keihagt IP: *.astra-net.com 24.03.06, 09:37
    Podobne: jak w kościele śpiewali fragment pieśni wielkanocnej "...na cud Jonasza...", zastanawiałam się, kto to jest Nacutja (nasza) :)
  • Gość: waldee IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 07.06.06, 12:44
    też tak myślałem! byłem pewien, że chodzi o jakąś "nacudję" ;-)
  • Gość: janek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 14:42
    a ja sie zastanawialem co to sa te hektopa skale w prognozie pogody
  • Gość: v3gan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 13:10
    no ja dopiero się teraz dowiedziałam, że to nie żadna "nacudja" :)))
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:57
    a ja zastanawialm sie co to jest "staniecha" ("...a światłość wieku i staniecha
    im świeci..."
  • 23.12.08, 16:45
    Gość portalu: ola napisał(a):

    > a ja zastanawialm sie co to jest "staniecha" ("...a światłość wieku i staniecha
    >
    > im świeci..."

    A swiatlosc wiekuista niechaJ im swieci.
    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • 07.06.06, 17:00
    treść modlitwy Ojcze Nasz brzmi "(...)jako w niebie Ptaki na Ziemi(...)" i nikt
    mi nie powiedział, że jest inaczej !!!
  • Gość: Adik IP: *.widzew.net / *.widzew.net 07.06.06, 17:08
    I (nazwa) ode zlego amen :D
  • Gość: jenny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 19:48
    nie było wtedy kolorów....naprawde jak oglądałam stare filmy i fotografie to
    sobie myslałam ze wtedy im się okropnie żyło wszystko było albo czarne albo
    białe ewentulanie w odcieniach szarości...
  • Gość: emokaa IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 08.06.06, 17:20
    jak byłam mała to myslałam zę ludzie nie lubią boga bo śpewaliw kościele "z
    bólem serca znosimy jego pana" dopiero później zrozumiałam że to inaczej leci...
  • 28.09.06, 23:09
    a ja myślałam, że na koniec mszy "idźcie w pokoju, ofiara spełniona" ludzie
    odpowiadają "Bogu niech będą dzięki", bo się cieszą, że już koniec.
  • 06.02.07, 15:01
    A to nie prawda?
  • 23.12.08, 16:46
    Gość portalu: emokaa napisał(a):

    > jak byłam mała to myslałam zę ludzie nie lubią boga bo śpewaliw kościele "z
    > bólem serca znosimy jego pana" dopiero później zrozumiałam że to inaczej leci..
    > .
    Imiona wlasne piszemy z wielkiej (o, TAKIEJ) litery.

    --
    P. Czym sie rozni jogurt od NIEKTORYCH autorow postow?
    O. Jogurt ma kulture.
  • Gość: matia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 08:52
    Gość portalu: emokaa napisał(a):

    > jak byłam mała to myslałam zę ludzie nie lubią boga bo śpewaliw kościele "z
    > bólem serca znosimy jego pana" dopiero później zrozumiałam że to inaczej leci..
    > .
    Imiona wlasne piszemy z wielkiej (o, TAKIEJ) litery.

    a gdzie tu jest imię własne?
  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:13
    Bóg <-tu
  • Nieprawda, mądralo - "bóg" to określenie hipotetycznego bytu, czy
    też istoty, a nie imię. Imię boga pisane z dużej to może być np.
    Jahwe, Anubis, Quetzalcoatl, Odyn itd.
    Czy wymagasz pisania z dużej litery słowa "człowiek", czy tylko
    Ania, Jacenty, Michael?

    ..nadgorliwcy religijni.. :/
  • 18.08.11, 02:16
    Lekcje religii jak widać po tym temacie nieźle mieszają dzieciakom w główkach. Gdy ja byłem dzieckiem nie było religii w szkołach i było dobrze. Oczywiście kto chciał wysyłał swoje dzieciaki na katachezę do kościoła, ale mnie na szczęście to ominęło.
  • Gość: Basia IP: .55.216.* / 80.55.216.* 09.06.06, 10:15
    I to dość długo.Że ta "nacudja" to cos pięknego.
  • Gość: gadzinka IP: *.icpnet.pl 09.06.06, 21:04
    ja nie moglam dojsc do tego co to za stworzonko to "nakępie" - drzesz się jak
    złe na kępie!!!!!!!!!!! :)
  • Gość: Zuz4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:42
    Ja też dokładnie tak myślałam, i łamałam sobię głowę, myśląc co to może
    być "nacudja" =D
  • 14.01.07, 05:49
    a ja myślałam, ze to nasturcja
    :-)
  • 14.10.07, 13:07
    Hehe i ja miałam z tym problem, tylko że to była "nasturjo nasza" :)
  • Gość: Żuczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 21:43
    Ksiądz: "pokój paaański niech zawsze będzie z wami". To przedłużanie słowa
    'pański' jakoś tak modulowało księżom głos, że chyba do wieku nastoletniego
    rozmyślałem co to jest 'pokój bahański' ;P
  • Gość: iz.a IP: 217.153.105.* 28.09.06, 14:25
    a ja myślałam, ze tam jest "za" i "po" liraksy twarz i mi się jakoś z lizolem
    kojarzyło, ale to jeszcze niedawno tak myślałam i ciężko się zastanawiałam o co
    chodzi, czy tom jakas przenośnia niezrozumiałą dla mojego pokolenia czy co...
  • Gość: moiss IP: 91.217.99.* 14.08.11, 23:06
    miałam to samo,dodatkowo w piosence wilków " wypalimy całą trawę" - myślałam, że siedzą na ławce w parku i na znak miłości spalą trawę z trawnika :))
  • Gość: juhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:55
    ...a ja myślałam, że Lew Rywin to lew o imieniu Rywin mieszkający w cyrku Sejm...
    Nie myliłam się za wiele xD
  • Gość: koko IP: *.crowley.pl 23.09.05, 12:35
    To akurat nie ja myślałem, ale mój kumpel, że powodem, dla którego na filmach
    postrzelonym w brzuch leje się z ust krew jest fakt, że jak pocisk do ciała
    wpadł, to wyparł tę krew niejako, miejsca już na nią nie starczyło.
  • Gość: Prezes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:00
    hehe dokąłdnie tak samo mi się wydawało a do tego myślałem że ludzie wchodzą do
    telewizora po kablu, jakos magicznie się zmniejszają i wchodzą i próbowałem to
    zobaczyć kiedy wchodzą ale jakoś się nie udawało :) strasznei byłem zawiedziony
    po każdej nieudanej próbie, aha i jeszcze jedno nie mogłem sobie tego
    wytłumaczyć dlaczego kolega może obejrzec to samo jak oni weszli do mojego
    telewizora :)))
  • Gość: ania IP: *.uz.zgora.pl 08.06.06, 13:03
    Myślałam, że nie ma takich którzy tak myslą :)))
  • Gość: Dog IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:42
    bo kto u licha normalny zgodziłby się umrzeć w filmie ?? :)

    Myślałem też, przez dłuższy czas, że wszędzie dookoła Polski są Niemcy, bo
    wszyscy tylko tam jechali, aż któregoś dnia ktoś powiedział, że jedzie do Holandii.
    Mój świat runął.
  • Gość: basia.k-ch IP: *.icpnet.pl 03.09.07, 22:30
    Jako czterolatka myślałam, że ja to już wszystko wiem - bo przecież
    wiem jak sie nazywam ja i moi krewni, gdzie mieszkam, jak trafić do
    cioci, jakim tramwajem jedzie się do przedszkola i pare temu
    podobnych - i to już przecież naprawdę WSZYSTKO!!!
  • Gość: Anika IP: 62.141.225.* 09.06.06, 20:31
    ...kiedy ja patrzę na bohaterów filmowych to oni patrzą na mnie...
  • 09.06.06, 20:57
    sok z burakow idzie do zyl bo zawsze ktos mi gadal ze z burakow jest krew czy
    cos w tym stylu...
  • Gość: czkaaa IP: *.memrb.com.pl 05.09.06, 14:52
    a ja myslałam ze pojęcie 'czarny rynek' oznacza ze ludzią przychodzą nocą, w
    czarnych plaszczach na targowisko i spod czarnych cerat na straganie wyjmują
    rzczy o które prosimy hyhyhy
  • Gość: Czaryn IP: *.poczta-polska.pl 13.02.07, 15:41
    To ja podobnie, z tym że wg mnie czarny rynek odbywał się w dzień. Wsród hałd
    stały stragany z umorusanymi od węgla górnikami.
  • Gość: basia.k-ch IP: *.icpnet.pl 03.09.07, 22:35
    Kuzynka powiedziała mi, zebym nie jadła buraczkow, bo potem będę
    siusiać na czerwono i to się nazywa "okres". Awersja do buraczków
    została mi na zawsze, pomimo zdobycia pełnej wiedzy na temat związku
    buraczków z okresem...
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 21:13
    Jak byłam mała miałam ambicje, marzenia i wielką wobraźnię.
  • Gość: Iskierka IP: *.gdynia.mm.pl 19.07.06, 17:15
    A ja myslałam, ze w tym pudełku (czyli TV ) siedzą prawdziwi ludzie ... w
    sensie , ze są oni tam zamknięci i długo głowiłam się nad tym jak oni wszyscy
    się tam mieszczą:)
  • 25.07.07, 20:30
    ja myślałam,ze kierowcy autobusu mają niezwykłą siłę, że cały autobus z ludźmi
    podciągnie pod górę...nie wiedziałam, że to silnik
  • Gość: Undo IP: *.centertel.pl 25.07.07, 23:11
    1) Dla mnie "zagranica" było synonimem ZSRR (teraz wiem, że na zasadzie
    skojarzenia głosek Z i R) - kiedy mama powiedziała mi że ciocia chrzestna
    wyjechała za granicę, to byłem święcie przekonany, że właśnie tam (nota bene
    sądziłem, że na świecie jest tylko Polska i ZSRR) Pikanterii tej opowieści
    dodaje fakt, że ciocia wyjechała do... RFN :D
    2) Byłem święcie przekonany, że spikerzy w telewizji mnie widzą, bo patrzą na
    mnie. Robiłem nawet takie testy: siedziałem przed ekranem i nagle zrywałem się z
    fotela i uciekałem pod telewizor, albo na jego bok i zerkałem na ekran - oni
    ciągle patrzeli mi w oczy!! (jeśli ktoś ma kineskop z wypukłym ekranem, polecam
    spróbować - to prawda!) Więc uznałem, że skoro już im nie ucieknę, to może się z
    nimi zaprzyjaźnię - usiłowałem im wejść w słowo, przerwać, ale oni mnie nie
    słuchali, ba! kompletnie ignorowali - do dziś mam o to żal do pani Loski, pana
    Suzina... ;)
  • 29.06.04, 20:45
    > ... ludzie z telewizji, nie muszą sie myć i robić kupy.

    Coś w tym jest, jak byłam mała, trudno było mi sobie wyobrazić, że słynni
    artysci i inni znani ludzie TEGO nie robią.
    Tak samo jak księżniczki i królewicze z bajek :-)

    --
    Dzidka
  • 29.06.04, 20:46
    > Coś w tym jest, jak byłam mała, trudno było mi sobie wyobrazić, że słynni
    > artysci i inni znani ludzie TEGO nie robią.

    Tfu, miało być "że to robią", oczywiście.

    --
    Dzidka
  • 09.07.05, 18:11
    > Coś w tym jest, jak byłam mała, trudno było mi sobie wyobrazić, że słynni
    > artysci i inni znani ludzie TEGO nie robią.
    > Tak samo jak księżniczki i królewicze z bajek :-)

    Bo tego nie robia!

    ;)
  • Gość: pietrek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:24
    Ja myslalem ze konfesjonal to toaleta dla ksiezy i przychodza sie tam zalatwic.
    Tylko nie moglem pojac dlaczego ludzie tem podchodza.
  • Gość: zimowadziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:44
    A ja myślałam, że to toaleta dla wiernych. W jednym z kościołów w moim mieście
    konfesionały są zamykane, a jak ktoś się spowiada, to jeszcze świeci się
    czerwone światełko. I ja nawet nie pytałam mamy, po co Ci ludzie tam wchodzą,
    bo byłam pewna, że to toaleta; a jak się świeci światełko, to znaczy, że
    zajęte :).
  • Gość: olivae IP: *.dew.pl 25.02.06, 00:23
    wyobrażcie sobie że w katedrze oliwskiej panowie pilnują zabytków przed
    złodziejami ale i takimi co pozwalają sikać dzieciom właśnie w takich miejscach
  • 07.06.06, 21:18
    the_dzidka napisała:

    > > ... ludzie z telewizji, nie muszą sie myć i robić kupy.

    ja dojrzałam w momencie, jak wyobraziłam sobie Madonne i M. Jacksona w toalecie
    na ubikacji...
    to był przełom :)))

    --
    kilka prostych słów
  • 06.02.07, 15:04
    Michael Jackson zwiedził toaletę w mojej szkole. Wyobraźcie sobie, jake to
    wrażenie ^_^ Tylko właściwie nie wiem - damską, męską czy nauczycielską? ^_^
  • Gość: ontheline IP: *.sm-rozstaje.pl 15.10.05, 08:59
    że w domu umnie są kamery i jestem gdzieś w telewizji, w programie, który ktoś
    ogląda teraz na żywo
  • Gość: elpida76 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:06
    ja miałam to samo:))))
  • Gość: Juizy IP: *.it-net.pl 07.06.06, 20:47
    LOL. Też tak miałam. I zawsze sie wtedy peszyłam, bo myślałam że ci ludzie
    siedzą w kinie i mają niezłą polewe ze mnie jak się kąpie, czy siedze na
    kiblu ... :D
  • Gość: weronikaa89 IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:14
    To ja zawsze zastanawiałam się, jak prezenterzy mieszczą sie do telewizora (co
    dziwne filmy mnie nie dziwiły)
  • Gość: kwart IP: *.stg.pl 16.01.07, 21:29
    Jak byłam mała rodzice dali mi trochę piwa "na język", tzn. mogłam umoczyć język
    w szklance. Piwo uznałam za obrzydliwe i długo zastanawiałam się po co ludzie
    piją to paskudztwo. W końcu doszłam do wniosku, że piwo smakuje jedynie dorosłym
    i że jak urosnę to zrobi się dla mnie słodkie i dobre, jak kakao.
  • 18.01.06, 20:46
    w przedszkolu pozyczylem koledze piekny scyzoryk otrzymany od dziadka. kolega
    dlugo go nie przynosil w koncu powiedzial ze bawil sie nim u babci na wsi,
    przyszedl niedzwiedz i go zjadl. a ja uwierzylem.

    za komuny ciezko bylo o mieso, a moj ojciec mial "dojscia" i miesem zalatwial
    rozne rzeczy, np. szybkie dostawy ciast i tortow z cukierni ciotki. nie moglem
    zrozumiec, jak ona przerabia te polcie miecha na placki z rodzynkami.
  • Gość: Mary IP: *.maszewo.sdi.tpnet.pl 07.06.06, 12:51
    Brawo! popisales sie
  • Gość: cristiano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 14:54
    jak byłem maly to myślalem ze pilka nożna to kopanie w dynie
  • Gość: agusia IP: *.citinet.pl 07.06.06, 17:16
    nigdy nie dorosnę i zawsze będę mała :)
  • Gość: lol IP: *.vlan143.rybon.lubman.net.pl 08.06.06, 14:43
    myslalam ze skrzypce robi sie ze skorki kasztanow ;]
  • Gość: lila_ IP: *.chello.pl 09.06.06, 15:27
    że chleb sie robi z ziemniaków i mleka:P
  • Gość: paffcio_SZCZECIN IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.06.06, 16:37
    Jak byłem mały, to myślałem, że psy sikają ogonem ;)
  • Gość: Water Proof IP: *.icpnet.pl 11.06.06, 12:34
    Kiedyś mój tata nie domknął drzwi WC jak siusiał i go podejrzałam :P Potem
    chciałam siusiać paluchem, tak jak tata :) :)
  • Gość: ebaska IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.06, 17:46
    Byłam pewna, że maskotki rozmawiają i normalnie się ruszają jak wychodzimy..
    Wpadałam czasem z nienacka do pokoju, ale były za szybkie i wracały na
    miejsca :)
    Oczywiście wierzyłam też w Mikołaja, ale do czasu.. U mnie w domu zawsze na
    Gwiazdkę zamykano mnie w pokoju, gasło światło, a kiedy Mikołaj zadzwonił
    dzwoneczkiem (których pokażną kolekcję mieliśmy w kuchni) to prezenty były pod
    choinką :) W któreś święta Mikołaj zadzwonił i wypadł mu dzwoneczek na
    kafelki :D
    Po jakimś czasie odkryłam, że jeden z naszych dzwoneczków jest uszkodzony :P
    Niezdarny ten Mikołaj :P
    Też myślałam, że paluszki są z drewna :D
  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:28
    W dzieciństwie babcia zabierała mnie często na grzyby. Wiadomo -
    powtarzała których grzybów nie zbierać.
    A ja cały czas się bałem ze pewnego dnia babcia w końcu zbierze
    złego grzyba który trafi do zupy.I miałem taką dręczącą mnie wizję
    babci odpadającej przy obiedzie.
  • Gość: Qwerty IP: *.url.lgfl.synetrix.local / 212.85.15.* 17.07.06, 10:25
    ..dorosli nie maja koszmarow i wystarczy, ze zamkna oczy i od razu spia.

    ..na trzepak powinno sie mowic 'desant'. zawsze twardo wyklucalam sie o to z
    bratem^^.

    ..podpaski to 'dyskretne pieluszki'.

    ..Tamiza to jakas dzielnica w Londynie.

    .. Michael Jackson to kobieta a Tina Turner to mezczyzna..

    .. pluszaki zyja!!

    duzo tego bylo :)
    jak sobie przypomne to napisze
    pozdrawiam ;)
  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:23
    mialem to samo z Majkelem. Pamiętam, gdzieś na początku lat 90.
    leciał w polskiej telewizji Moonwalkter (ależ była pompa!), mialem 5-
    6 lat i podczas filmu mama powiedziala mi ze Jackson to facet. To
    bylo straszne..
  • 27.09.06, 19:45
    Ja w dodatku myślałem i moja matka też że w radiu siedzi koleś i jest takie
    miniaturowe studio :) co ciekawe co do TV nie miałem takich podejrzeń
    --
    I ja mówię ci, że ci, co władzę mają -Robią syf i w tym syfie się tarzają
    I mówię ci, że ten, kto ma władzę - Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
  • Gość: hahaaha IP: 80.50.235.* 30.08.08, 17:56
    a ja myślałam ze chłopcy nie mają pupy takiej jak dziewczyny. czyli z
    "przedziałką" po srodku :D:D:D
  • Gość: bouras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 22:05
    jak bylem mały, telewizji nie było, więc miałem to samo
    z rycerzami i piratami.
  • 17.08.11, 16:17
    którą uprzednio perfumuje, po to by pachniała jej cipka - a po prostu miała okres hehe
  • Gość: tea IP: *.dsl.pipex.com 29.06.04, 18:10
    A ja myslalam, ze prostytutka to to samo co sekretarka...
  • Gość: Denis IP: 217.153.116.* 29.06.04, 18:17
    Gość portalu: tea napisał(a):

    > A ja myslalam, ze prostytutka to to samo co sekretarka...

    Szczerze mówiąc, w pewnej firmie, w której kiedyś pracowałem, prawie tak było ;)



  • 23.08.05, 22:01
    a ja myślałam, że sanitariat oznacza to samo co sekretariat i powiedziałam
    rodzicom, po kilku pierwszych dniach szkoły podstawowej, że swoją tarczę
    odebrałam od pani w SANITARIACIE.
  • Gość: lolówka IP: *.chello.pl 08.06.06, 08:34
    Jak byłam mała, to myślałam, że jak na przejściu ulicy jest sygnalizacja
    świetlna, to jacyś dwaj gostkowie siedzą w jakiejś piwnicy pod ulicą, mają na
    światłach zainstalowane kamerki i tylko patrzą kto chce przejść. Kiedy światła
    się długo nie zapalały pomyślałam, że ci dwaj biedni gostkowie mają na głowie
    całą masę sygnalizacji i o mojej nie mają czasu myśleć.
    Nie obeszło się u mnie również przed zwiewaniem przed duchami. Myślałam, że jak
    zbyt wolno wejdę na klatkę schodową to mnie dogonią, dlatego codziennie biegłam
    na parter i chowałam się przed nimi.
  • Gość: Zu IP: *.chello.pl 09.06.06, 14:25
    profil to jakaś substacja z której robi się sztuczny biust i tak mając 6 lat
    wypchałam stanik mojej mamy watą podczas jakiś świąt i wyszłam pokazać sie
    calej rodzinie i powiedziałam do dziadka:"Dziaku, zobacz jakie mam cycki!!",a
    dziadek na to:"Bardzo ładne tak z profila", na co ja:"Nie z profila tylko z
    waty". ;)
  • Gość: aqada IP: *.dashnet.lublin.pl 09.06.06, 13:41
    a moja córcia co ma 7 lat kiedy powiedziałam jej że dziś na obiad będą
    ziemniaki greckie, i ja aby jej kraj przybliżyć, dodałam wmiankę o żółwiach,
    moje dziecko zdebiało i zapytało czy oni tam ziemniaki z żółwi robią? :)
    ja natomiast jak byłam mała myślałam zę Bolek \i Lolek jak bajka się konczy
    mają dalej swoje przygody więc jak tata kiedyś tv rozkręcił ku mojemu
    zdziwieniu nie znalazłam tam swoich bohaterów z kreskówek

    myślałam też że jak będę biegła w kmierunku słonca które akurat zachodzi to go
    w koncu dogonię

    z filammi też miałam podobne wyobrażenia, ze jak biorą ślub to naprawdę. Że w
    życiu też są razem. że giną w filmach źli ludzie z więzień.

    i masę innych które już tu były poruszane :)

  • Gość: gwiazdka IP: 81.219.8.* 29.06.04, 20:32
    A ja myślałam, że wróbelki to małe gołębie.
  • 01.07.04, 10:48
    o matko ja tez!!!!!!!
    jak powiedzialam o tym mojemy chlopakowi to sie zalamal.
    stwierdzil, ze chyba nie ma na swiecie drugiej osoby, ktora by myslala, ze
    wrobelki to dzieci golebi! a tu prosze!!
    pozdrawiam!
  • 15.07.04, 13:13
    ja tak samo :)))
  • 17.08.04, 23:33
    a ja myslalam ze kon i krowa to para. ze krowa to zawsze dziewczynka a kon to
    zawsze chlopczyk.
  • Gość: male_conieco IP: *.it-net.pl 19.08.04, 13:34
    > a ja myslalam ze kon i krowa to para. ze krowa to zawsze dziewczynka a kon to
    > zawsze chlopczyk.

    cos w tym jest.....krowa to zawsze dziewczynka, bo chlopiec krowy to byk, a
    dziewczyna konia nazywa sie klacz;)
    Pozdrawiam:)
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 15:37
    tez tak myslalam !!!
    a mysz to dziewczynka, szczur - chlopiec!!!
  • Gość: basia.k-ch IP: *.icpnet.pl 03.09.07, 22:41
    Juz pisalam o tym wyżej, lecz powtórzę - myślałam, że lew i lwica to
    dwa odmienne gatunki...
  • Gość: aaamisia_14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:13
    Ja myslałam, ze mały konik od urodzenia pije wode, ale jak zobaczylam w zeszłym
    miesiącu źrebaka ssącego mleko to zwątpiłam a znajomi mieli niezły ubaw... :)
  • Gość: moooo IP: 83.238.129.* 26.10.05, 14:00
    niezłe:)))
    iihhaaa
  • Gość: Laura IP: 83.18.86.* 14.02.06, 17:42
    Natomiast ja miałam okazję widzieć kilka razy żywego szczura, no takiego
    uciekającego np. ze śmietnika. Oczywiście także na obrazkach, ilustracjach, w
    tv. Bałam się szczurów przeogromnie. I byłam najświęciej przekonana, że "żonami"
    szczurów są... jaszczurki.
  • 04.12.04, 22:51
    a ja z moim mężem znaleźliśmy się w korcu maku, bo myśleliśmy że szynka to jest
    język psa.
  • Gość: ja IP: *.nyc.res.rr.com 10.06.06, 05:01
    to i ja na trzecia :)
  • Gość: i33 IP: *.dew.pl 25.02.06, 00:16
    myślałam że ptasie mleczko to naprawdę z ptasich wnętrzności i nie chciałam
    tego nawet spróbować, dobrze że nie myślałam tak np o cukierkach michałkach czy
    batoniku Jacek
  • Gość: waldek IP: 194.146.128.* 07.06.06, 20:50
    hehehehe a ja wlasnie myslalem ze ptasie mleczko pochodzi od ptaków ... znaczy
    ze sa ludzie ktorzy je doja tak jak sie doi krowy... co smieszne czasem lapie
    sie na tym ze ciagle tak mysle ;) hehehehehehehehhe
    zawsze zastanwialo mnie ile to trzeba tych ptakow wydoic... :D
  • Gość: dd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:54
    dokladnie mialam tak samo i teraz tez czasami jeszce sie na tym lapie
  • Gość: :) IP: 82.139.48.* 19.12.08, 20:29
    ja wiedzialam, ze istnieje cos takiego jak ptasie mleko, ze matka-ptak piskletom je daje ze swojego pyszczka...kurde, nie wiem, skad to wiedzialam, takie madre rzeczy, ale to prawda: pl.wikipedia.org/wiki/Ptasie_mleczko_(ornitologia) ale jednoczesnie, myslalam, ze to ptasie mleczko, co kupuje sie w sklepach pochodzi wlasnie od ptakow, a fuj
  • Gość: Katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 20:50
    A ja myślałam, że "gołąbki" to zawijane w sałacie żywe gołębie i na zielonej
    szkole nie chciałam ich ze strachu jeść.
  • Gość: :):) IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 07.06.06, 21:25
    Jak miałam 5 lat, to co prawda jak mama robiła gołąbki, to wiedziałam, że to nie gołębie, ale kiedyś na wsi znajoma się mnie pyta "czy chcę gołębia"..i myślałam że chodzi o takiego latającego.
    Albo miałam w klasie kolegę, który mieszka w Wieliczce...i tak do 3 kl. podstawówki zawsze byłam głęboko przekonana że mieszka w kopalni :P
  • Gość: yiodsa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.09, 14:07
    Ja myślałam dokładnie tak samo;) Że gołąbki to się robi z gołębi i zawsze było
    mi ich szkoda...
  • Gość: Sanna IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 02.03.06, 11:42
    A ja nie chcialam jesc golabkow, bo myslalam,ze mama je nalapala za oknem...
  • Gość: pinka:P IP: *.vline.pl / *.109.rev.vline.pl 07.06.06, 12:52
    a ja myslałam, że jak zamknę oczy to mie nie widac;]
  • Gość: lilly15 IP: *.vline.pl / *.109.rev.vline.pl 07.06.06, 12:53
    czesto zastanawiałam się, że może wszyscy są inni niż ja, tylko ja jestem
    nienormalna i oni udają, że jestem normalna i że sa tacy jak ja, żeby mi
    przykro nie było:P:P
  • 02.05.09, 19:16
    o, to to właśnie. dodatkowo wkreciłam sobie film, że jestem adoptowana i
    zamęczałam moich rodziców o papiery adopcyjne( przetrzepywałam regularnie
    wszystkie szuflady i zakamarki w celu ich znalezienia) i wyobrażałam sobie jak
    jadę w świat szukac prawdziwych rodziców:)Oczywiście adoptowana nie byłam :)
  • 02.05.09, 19:21
    poza tym tato powiedział mi kiedyś, że mam mu śpiewać w samochodzie, to on nie
    zaśnie za kierownicą. Zawodziłam więc podczas jazdy, nie tylko autem, ale też
    autobusem, bo przeciez pan kierowca tez może zasnąć, a sie wstydzi poprosić o
    mój występ. Nie pamietam co na to wspólpasażerowie:)
  • Gość: dotsi:) IP: *.vline.pl / *.109.rev.vline.pl 07.06.06, 12:55
    a a myslałam, że jak się przeprowadzam, to wszystkie moje rzeczy zostaja w
    starym domu i mam nowe, które nalezały do poprzednich właścicieli;]
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 15:21
    to tak samo jak ja - teść (weterynarz) o mało co nie spadł z krzesła jak to
    usłyszał.
  • 12.03.06, 00:26
    Gość portalu: gwiazdka napisał(a):

    > A ja myślałam, że wróbelki to małe gołębie.
    > a ja będąc mała myślałam,że brukselka to kapusta dla krasnoludków, a teraz
    wierzę w matrixa...
  • Gość: Lolinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:11
    Gumy są z gumbowni a krowy z krowiarni wiec wiecie mialem pomysly nie?
  • Gość: Nik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:25
    kocham was za wróbelki ;pp

    ja jak się dowiedziałam od koleżanek na podwórku że jest coś takiego jak seks,
    to mówiłam,że to obrzydliwe i że moi rodzice tego na pewno nigdy nie robili ;D
    natomiast wcześniej, jak się uczyłam alfabetu to mówiłam: abcdefghidjotka ...
    a w ogóle to miałam manię wyrzucania wszystkiego co było w szafkach na
    podłogę ;D
  • 06.02.07, 15:11
    Mnie kuzynka wytłumaczyła kiedyś, co to jest randka: "chłopak i dziewczyna
    uciekają razem w domu a potem całują się w łóźku". Potrzebne to było do zabawy
    lalkami - jedna pozwalała "młodszej siostrze" iść na randkę "tylko żeby się nie
    całowali w łóżku, bo to głupie".
  • 29.06.04, 22:20
    Hallo
    Wiec jak bylam mala to wierzylam mojemu tacie do tego stopnia, ze jak bylismy
    kiedys w WPKiW ( Chorzow/Katowice) i chcialam sie przejechac na kolejce
    linowej "Elka" a tata z jakiegos tam powodu nie chcial/nie mogl jecac,i mi
    powiedzial, ze na kolejce moge jechac ile chce tylko musze wskoczyc na nia z
    dolu....chodzilam tam po szkole i szukalam jakies gorki i probowalam wskoczyc .
    Nie musze wyjasniac ze mi sie nie udalo...ale zawsze mi sie to przypomina , gdy
    z moimi dzieciakami tam jestem :-)
    Pozdrawiam
    noie
    --
    Kropki sa trescia mojego zycia.....bo moje zycie to ciagla zaduma....
    <*>
    Czy wy wiecie co mowicie ?
  • Gość: Julia Ceredys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 20:58
    Że jeźeli kończę 4 lata, to już mam 5 lat. I zawsze kłuciłam sie z babcią, na
    ten temat.
    I że w zimie powinno być cieplej, bo słońce jest niżej.
    Myślałam, że odkryłam coś wielkiego, a tu się okazało, że się mylę :]
    Pozdrawiam!
  • Gość: lucusia4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:50
    Moja teściowa dalej sądzi, że jak się kończy np. cztery lata to się ma pięć.
  • Gość: eldani IP: *.renicom.pl 03.03.06, 12:26
    MI sie wydaje że teściowa ma racje ale to zawsze teściowa takim się nie wierzy:)
  • Gość: zuzanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 13:52
    Niby tak, ale jednak nie całkiem. Czy dziecko, które skończy roczek ma 2 lata?
    Czy dziecko, które skończy np. tydzień - ma rok? Czy ktoś kto skończył 17 lat
    to jest od razu pełnoletni bo ma 18?
  • Gość: Seri IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 22:43
    Ja jak byłem mały to myślałem że jestem taką lalką barbie i właśnie ktoś sie
    mną bawi. A potem jak już maiłem komputer i grałem w The Sims to że właśnie ja
    jestem tym simsem i jakiś gość czy gościówka właśnie mną gra.
  • Gość: dd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:03
    ale to jest tak ze kiedy konczysz np rok to juz sie zaczyna drugi,wiec nie masz
    dwoch lat ale zaczynasz drugi rok zycia.Przeciez to logiczne
  • Gość: DD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:09
    ALE JEST TAK,ZE KIEDY KONCZYSZ ROK TO ZACZYNA SIE DRUGI ROK ZYCIA
  • Gość: MOncia IP: *.stg.pl 08.06.06, 17:58
    Jak spuszczałam wode w ubikacji to tak syczało i się bałam że tam są węże i
    pewnego dnia, jak bedę sikać, to mnie w tyłek ugryzą.

    Albo myślałam, że na koniec modlitwy mówi się AMENT
  • Gość: doctordaniel IP: 82.146.225.* 07.06.06, 19:14
    to jak ja kończę 30 to ile niby mam... ;)
  • Gość: corrida IP: *.petrus.com.pl 29.06.04, 22:28
    a ja myslalam, ze chipsy robi sie z ciasta(tak cieniutko rozwalkowanego) :P :))
  • Gość: aureliana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 23:30
    ze bohaterowie filmow,ktorzy w filmie umeiraja-umieraja naprawde i sie
    zastanawialam,ze przeciez musza znalesc akurat takich aktorow,ktorzy jzu nie
    chca zyc..no a przeciez film sie robi dlugo,wiec co bedzie kiedy podczas
    krecenia filmu im sie zachce nagle znow zyc?
    przykro mi bylo
    i ze gruchanie golebi to tak naprawde sowy i sie zastanawialam co w srodku dnia
    robia sowy w miesice:))
    a moja mama myslala,ze swiatla na drodze zmienia nie automat,ale
    czlowiek,ktory siedzi w tym slupie:)))
  • Gość: Katerina IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 29.06.04, 23:59
    Kocham was ludzie
  • Gość: Andrzej S. IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 30.06.04, 10:40
    Cześć Katerina:)
    Za co tak nas kochasz?
    Lubisz starszych chlopców?
  • Gość: ebaska IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.06, 18:00
    Myślałam też, że jak trzeba nacisnąć przed przejściem przycisk, żeby zmieniło
    się światło, to trzeba dużo razy. Bo wtedy sobie automat pomyśli, że jest dużo
    ludzi i zmieni światło.. Niestety do dzisiaj się na tym łapię, że klikam i
    klikam i klikam i klikam :D
  • Gość: Water Proof IP: *.icpnet.pl 11.06.06, 12:45
    Bo tak jest - włącza się przepełnienie czy jakos tak... Mój były mi to kiedyś
    probował tłumaczyć.
  • Gość: jagna IP: *.alxndr01.va.comcast.net 30.06.04, 20:42
    ja myslam podobnie; aktorzy, ktorzy gina w filmie to wiezniowie skazani na kare
    smierci:>
  • Gość: pesbe IP: *.lucka.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 23:45
    Hehehehe nie wierze! Ja tez tak myslalem. :)
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:38
    A ja myślałam, że w elektrowni siedzi taki facet, co trzyma palec na przycisku
    i wtedy jest prąd w domu, a jak idzie np. siku to wtedy wyłącza nam się prąd.
    No i bałam się, że pociąg skręci z torów do naszego ogrodu i mnie przejedzie...
    to były czasy...
  • 18.08.05, 16:10
    a ja myslałam,że w ganiazdku elektrycznym sidzi na krzesełku taki facet mały,
    ubrany jest jest jak konduktor i obowiązkowo czapka taka jak policyjna na
    głowie i rece załozone i czeka... i jak mi mamm mówiła że kopnie mnie prąd to
    ja właśnie myslałam że ten koleś co to siedzi na krzesełku i czeka na takie
    ofary jak ja, to mnie kopnie nogą..
  • Gość: martz IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 17:30
    a ja myślałam, że w gniazdku elektrycznym jest mały krasnal, ludek, który
    biegnie bardzo szybko po kablu, aż lecą iskry i dlatego np. świeci żarówka :]
  • 08.06.06, 00:10
    a ja myślałam, że Michael Jackson to kobieta;) nawet kłóciłam się o to z moim
    starszym bratem. Ponadto myślałam, że w radiu siedzą pomniejszeni ludzie,
    którzy mówią do nas przez głośnik:))
  • Gość: IzA IP: *.devs.futuro.pl 07.06.06, 12:09
    ja myslalam ze kiedys zagram w bajce obok smerfow lub muminkow i zobacze ich
    krainy, albo tam pojade i sie bede z nimi bawic;]
  • Gość: hania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:49
    że jak nauczę sie dokłądnie formułki wypowiadanej przez czarodziejkę z księżyca
    to sie w nią zamienię. kiedyś będąc z przyjaciółką na podwórku, próbowałam się
    usilnie zamienić w czarodziejkę z merkurego (moja faworytka!!) żeby ocalić nas
    przed jakimiś starszymi chłopakami z osiedla [ona mi się przyznała potem, że
    próbowała dokłądnie tego samego) :D
  • Gość: Patka =) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:14
    hehe ja robiłam dokładnie to samo- próbowałam się nauczyć formułki z
    bajki "czarodziejka z ksieżyca" po prostu uwielbiałam tą bajke =)
    A i też myślałam, że jestem malutkim człowieczkiem i moje całe życie oglądane
    jest w telewizji przez ogry i olbrzymy i że mama dlatego na mnie krzyczy, bo
    mnie adoptowała i mnie w ogóle nie kocha =) lol
  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:36
    ..to myślałem że wagony w pociągu są sklejone lepcem albo taśmą
    dwustronną za bufory.
  • 28.10.04, 17:30
    A z tymi gołębiami to ja też tak myślałam. Całkiem niedawno odkryłam, że to nie
    sowy - a mam już ładnych parę wiosen. I jeszcze jak byłam mała to myślałam, że
    radio gra bo za odbiornikiem w głębi regału siedzi krasnoludek i to on mówi te
    wszystkie rzeczy. I że jak się kręci gałką i strzałka w radiu się przesuwa to
    krasnoludek tez się przesuwa w prawo lub w lewo...
  • 01.11.04, 13:50
    ...smerfy w moim telewizorze są niebieskie (zlewe cała rodzina miała, bo
    mieliśmy wtedy czaro-białgeo złoma). wszyscy mi to wybijali z głowy, ale ja
    swoje wiedziałem. ciekaw jestem, czy gdzieś wcześniej widziałem w kolorowym
    telewizorze niebieskie smerfy, czy po prostu wyobrażałem je sobie takie (w
    końcu nie kryły się z kolorem swojej skóry). Wyobraźnię zawsze miałem mocną,
    więc skłaniam sie ku temu drugiemu rozwiązaniu.
    pzdr



    --
    .

    W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
  • Gość: agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 23:39
    Ja też widziałam kolory w czarno-białym telewizorze :D I usilnie starałam się
    przekonać mamę, że "ta sukienka na pewno jest czerwona!" ;)))
  • 27.06.05, 08:48
    zawsze myslalam,ze w radiu siedzi pani i mowi. Ze to taki malutki czlowieczek
    radiowy :))) Kiedys (nie wiem dlaczego) szukalam w srodku Pani Loski, rozwalilam
    radio, a tu przykra niespodzianka, bo nikogo tam nie bylo... bu

    ach te dzieci
    --
    "Gdyby wszystko przepadło, a On jeden pozostał to i ja istniałabym nadal..."
  • 07.06.06, 15:50
    też tak myślałam:) nawet mieliśmy w domu takie stare radio w którym sie świeciło
    i przez tą obudowę zaglądałam do środka bo chciałam zobaczyć tych ludzi co
    mówią:)))) wyobrazałam sobie ze to ich domek:)))
    --
    Tak łatwo ubyć z zapachu i barwy... pod głowe ramię i zasnać...
  • Gość: oli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:57
    A propos gołębi: ja myślałam, że obiadowe gołąbki moja mama najpierw łapie za
    oknem, obskubuje i gotuje...coś strasznego...
  • 24.02.06, 13:50
    Ja myślałam, że jeśli zakopie się gołębie piórko to wyrośnie gołąbek :)
  • Gość: i33 IP: *.dew.pl 25.02.06, 00:43
    ja też o tych obiadowych biednych gołabkach......jak zobaczyłam 1-y raz zdjęcie
    taty z wojska w białym mundurze marynarki z gitarą= to myślałam coś tu nie tak-
    przebieraniec i śpiewa, gra- to chyba ktoś z telewizji.....mama żeby mnie
    zmobilizowac do porządku w szafie- mówiła "no bo tam się smoki zalegną"! i to
    działało jak trza...moja koleżanka jeszce w średniej szkole myślała że penis
    jest zwinięty w ślimaka $,moja siostra ukradła mamie trochę surowego ciasta
    zawinęła w chusteczkę i włozyła między kaloryfer- niestety wbrew jej
    oczekiwaniom nie upiekł się chleb
  • Gość: lollipop:) IP: *.vline.pl / *.109.rev.vline.pl 07.06.06, 13:05
    a ja byłam przekonana ze jak ktos ma raka to rak<wierze> po prostu byl
    niedogotowany i jak czlowiek go zjadl to on mu sie zaczal tam ruszac i teraz ma
    raka;]
  • Gość: martz IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 17:33
    ja brałam gruchania gołębi za odgłosy sów, nawet wtedy gdu działo się to w
    dzień. Pamiętam jak kłóciłam się z mamą, że to są sowy a nie gołebie ;)
  • 18.06.07, 19:33
    Hehe, to ja też myślałam że gruchanie gołebi to głosy sów... A co najlepsze,
    niedawno (nie dalej niż dwa miesiące temu), jak byłam z bratem (17-letnim) na
    dworze i usłyszałam to gruchanie i rzuciłam, że gołebie gruchają, to on
    powiedział, że zawsze myślał, że to głosy sów ;> Rodzinne czy cuś? ;>
  • 04.02.06, 19:14
    Gość portalu: aureliana napisał(a):
    > a moja mama myslala,ze swiatla na drodze zmienia nie automat,ale
    > czlowiek,ktory siedzi w tym slupie:)))

    Ja myślałam że zmienia je taki człowiek pod ziemią która ma specjalny
    komputerek który mu pokazuje jaka jest sytuacja na drodze :)


    --
    ---
    Mtv rulez!
    ---
  • 16.01.11, 04:33
    O to to wlasnie, pelne przekonanie, ze to sowy sa!
  • 04.08.04, 13:51
    Witajcie !

    Gość portalu: corrida napisał(a):

    > a ja myslalam, ze chipsy robi sie z ciasta
    > (tak cieniutko rozwalkowanego) :P :))

    Niestety w tym przypadku sie zbytnio nie pomylilas.
    Najczesciej chipsy robi sie z takiej pulpy ziemniaczanopodobnej.

    --
    Pozdrawiam
    Ryszard


    --
    Pozdrawiam
    Ryszard
  • Gość: Fuhrer B IP: *.autocom.pl 11.02.05, 01:14
    Ja myślałem że banany to małpie kupy.
  • 16.09.04, 16:16
    poza tym, za nic nie chcialam jesc zupy owocowej z jagod - bo myslalam, ze te
    drobne czarne nasionka z jagod to robaki:)))
  • Gość: womynrulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:03
    Jak byłam mała to nigdy nie chciałam jeść kiwi, bo myślałam, że te małe pestki
    to robaczki!!!


    Tak samo było z gołąbkami!!! Nie chciałam ich jeść, bo myślałam, że t oskubane
    ptaki!!! Bleeeee
  • Gość: Elcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:06
    No widzisz, a to tylko zmielone świnki z ryżem i kapustą :)
  • 18.09.04, 15:39
    Gość portalu: corrida napisał(a):

    > a ja myslalam, ze chipsy robi sie z ciasta(tak cieniutko
    rozwalkowanego) :P :))

    I nie pomylilas sie!!! Obecnie rzadko ktore sa z calych ziemniakow, raczej ze
    spreparowanego ciasta ziemniczanego, podobnie jak frytki w MacShicie

    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Zajrzyj do notesu
    lub podyskutuj o języku
  • 09.07.05, 16:42
    a co nie robi sie :ooo ??
  • Gość: czeko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 15:28
    a ja myślałam, że te falowane chipsy to ktoś siedział i je tak wycinał falująco
    a ni8e wiedziałam ze są takie powykręcane noże ;)
  • 19.10.05, 09:24
    bo te chipsy karbowane to właśnie tak się robi, z papki.
  • Gość: cav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:07
    Chipsy robi sie z ciasta. Tylko na reklamach sa ziemniaki krajane w talarki.
  • Gość: kohol IP: *.crowley.pl 30.06.04, 09:35
    ...musztardę robi się z muszli. Mielonych muszli. No co, sama nazwa wskazuje.
  • 27.07.05, 18:31
    nie mogę, padnę :) :) :) :) :) JESTEŚCIE REWELACYJNIIIII :)
    A wierzył ktoś z Was w czarną łapę?
    HA!
    dorka
  • 22.08.05, 18:12
    ja wierzyłam w czarną łapę, a u mojej babci to nawet łapa dotknęła moją ciocię
    a ktoś ją widział na szybce toalety.
  • Gość: mala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:49
    heh jak byłam mała to swiatełko od radia odbijało sie w oknie i ja wierzyłam ze
    to jakis ufoludek przyszedł dac mi siłe na nastepny dzien i naładoowac ta
    energia moje maskotki :D
  • Gość: ruda IP: *.devs.futuro.pl 19.10.05, 10:46
    JA, JA, JA wierzylam - mialam dziadkow w radomiu i oni mi to opowiedzieli :D
  • 18.01.06, 20:58
    ja też wierzyłam- to było przerażające, potem bałam się że mnie wciągnie przez
    ubikację....
  • Gość: juizy IP: *.it-net.pl 07.06.06, 21:08
    ja sie cały czas tego boje.
  • Gość: i33 IP: *.dew.pl 25.02.06, 00:50
    jeny- było coś takiego horror na podwórku-cz. łapa grasowała po cmentarzu i nie
    tylko, zależało od opowiadającego....a z czarną Wołgą- porywali ruskie dzieci i
    ściągali calusieńką krew.... a która kochała się w Zorro!
  • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 14:32
    ja! ja!ostatnio widziałam powtórkę MOJEGO Zorro! Czarnej wołgi się bałam,
    tylko choroba, nikt mi wtedy nie powiedział, że porywali tylko ruskie dzieci,
    hi hi hi,
    Myślałam, że:
    -rozmieniać pieniądze to dać w sklepie np. pięć zł. i odebrać kilka
    pięciozłotówek,
    - w radiu są małe ludziki,
    - sarna jest samicą jelenia,
    -w każdym kaczym jajku jest mała kaczuszka( strasznie się spłakałam jak
    ciocia chciała mi dać do zjedzenia takie jajko na twardo, ale z jedzeniem jaj
    kurzych nie miałam problemu),
    -duchy w nocy przychodzą tylko między północą a pierwszą, więc po nocnych
    opowiadaniach horrorów ( szczególnie na koloniach)bałam sie panicznie tylko
    godzinkę
  • Gość: An IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 22:50
    A sarna nie jest samica jelenia!?
  • Gość: Water Proof IP: *.icpnet.pl 11.06.06, 13:00
    Nie! Sarna jest samicą kozła! Samicą jelenia jest łania!!!
  • Gość: thebra IP: 193.164.157.* 26.07.07, 16:17
    a to sarna nie jest samicą jelenia???? JEZUUU!!!!!!
  • Gość: juizy IP: *.it-net.pl 07.06.06, 21:07
    OMG. No ja jeszcze rok temu (gimnazjum) jak leżałam z kumpelą około 22:00 to
    bałyśmy sie podejść do okna bo byłam 100% pewna że tam ktoś czeka na mnie aż
    podejdę i chce mnie wystaszyć. Tak się chowałam pod kołdrę, ze nie mogłam
    oddychać. Haha :D

  • Gość: tom_22 IP: *.autocom.pl 02.05.09, 03:45
    podczas pewnej podróży. Z ust taty- "Sucha Bez Kicka". Ciekaw byłem
    gdzie ona ma tego kicka...
  • Gość: Asia IP: *.sacz.okay.pl 07.06.06, 21:46
    TAAKK!! nie moge! a myslalam ze to moja starsza siora wymyslila zeby mnie
    straszyc! wmawiala mi ze czarne smugi na scianie to czarna lapa a jak jest
    ciemno to moze mnie uducis!!!
  • Gość: hah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:59
    jak zostawałam sama z moją młodszą siostrą to udawałam że się zamieniam w
    potwora i chce ją zjeść.
    ona płakała a ja miałam ubaw.
    od początku byłam złem wcielonym ;p
  • Gość: i33 IP: *.dew.pl 25.02.06, 00:54
    a co z muszlą klozetową widział w niej ktoś perłę, muszla koncertowa- jak to
    usłyszałam to mi się tylko z łazienką skojarzyło a nie z kulturą
  • 07.06.06, 12:34
    jak zjadłam pestkę z jabłka to się bałam, że mi jabłoń w brzuchu urośnie
  • Gość: karolus89 IP: 80.240.166.* 07.06.06, 19:46
    tez sie tego balam :P