"Życie jest małą ściemniarą" Dodaj do ulubionych


Pracuję sobie przy komputerze i włączyłem jakąś tam muzyczną telewizję żeby leciała cicho w tle, nie przeszkadzając ale zwalczając ciszę. I nagle słyszę taki właśnie refren jak w temacie posta. Ło matulu, co to jest?? Nie, nie pytam o wykonawcę i tytuł piosenki żeby polecieć nabyć płytę :P Pytam się co się porobiło z, cóż, pop nie pop, ale jednak kulturą. Serio "artystów" stać dzisiaj tylko na TAKIE metafory?? Co to u diabła jest "ściemniara"?? Co to za ziomalsko-kibolski język?!
...
Zajrzałem na YouTube - z komentarzy pod tym, ekhem, dziełem wynika, że dzieciaki są zachwycone, a panny zakochane w jakże poetyckim wokaliście. To teraz serwuje się dzieciakom jako "poezję"? :/ A potem pisze gimnazjalista wypracowanie o "ściemniarskim" Mickiewiczu?

Tak, wiem, gadam jak dziad i ramol, ale kurcze, nie mam nawet 40-ki i TAKI świat mnie przeraża. Nie jakąś tam wielką brutalnością czy nawet "odchodzeniem od zasad" blabla, bo to było zawsze, każde pokolenie tak ma, ale dzisiaj mam wrażenie, że tzw. mainstream płynie już całkowicie nieskrępowanym rynsztokiem i wszyscy udają, że "jest ok!"...

Żeby nie było zbyt ponurzasto jak na FH: znacie inne tak groteskowo zabawne teksty w piosenkach? Jakieś kolejne przykłady takiego "popłynięcia", a może po prostu kompletnej nieudolności autorów tekstów, że niezależnie od melodii czy głosu wokalisty słuchać się tego nie da?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.