• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czego robić nie należy... ?

  • 21.08.04, 20:36
    KU PRZESTRODZE !!!
    Jako, że ze mnie pani i pan domu, chciałabym rozpocząć wątek w którym można
    wpisać nowe odkrycia zakończone fiaskiem.
    Więc:
    -wypełniacz do fug nie nadaje się do łatania dziur w ścianach, kruszy się i
    odpada
    -plakatówką nie należy zamalowywać najmniejszego śladu na ścianie, biała-
    żółknie, inne-tak jakoś dziwnie siwieją
    -wybór odpowiedniego wiertła ma znaczenie
    -wybór miejsca w którym się wierci także, nie radzę wiercić nad kontaktami
    -poksylina jednak nie nadaje się do wszystkiego
    -obrazy i szafeczki przywieszone na super glue nie trzymają się
    -nie warto udawać silnej i samej przenosić szaf :(

    --
    Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
    gejem. To mi nie przeszkadza.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: katarynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:08
      Podgrzewać jajka z nadtłuczoną skorupką w mikrofalówce - pęka.
      • Gość: pb IP: *.man.polbox.pl 23.08.04, 15:28
        Nie należy próbować spojrzeć na zegarek odpowiadając na pytanie "która godzina"
        trzymając w ręku kubek z kawą, bo kawa wylata na podłogę :))
        • Gość: słoneczko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:30
          chyba że kubek trzymasz w lewj ręce a zegarek masz na prawej to nie wylata.....
        • Gość: Kasiunia22 IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 04.09.04, 00:47
          Chyba że zegarek gdzies stoi lub wisi... :)
        • 10.09.04, 22:42
          Nie nalezy wsadzac ząbków czosnku do nosa w celu zlikwidowania kataru, ani
          robic sobie aromatycznej kapieli wrzucając do wanny z gorącą wodą skórek od
          mandarynek i ich jeszcze ugniatac. No chyba ze ktoś lubi mieć popażone wnętrze
          nosa i wysypkę piekącą na udach
          • 15.10.04, 11:06
            nie należy wbitej w spodnie gumy do żucia wywabia pumeksem - kiedys tak
            zrobiłem i wywabiłem zarówno gumę, jak i sporą część materiału :D
            --
            .

            "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
            J. K. Mikke
            • 01.03.05, 19:48
              lepiej zamrozić
            • Gość: madzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 20:12
              podczas remontu nie należy stawiać piwa w pobliżu rozpuszczalnika nitro.
              • 03.08.07, 09:50
                Nie należy zostawiać szczoteczki do zębów, którą czyści się skorupę żółwia i filtr z akwarium, na umywalce. Pomyliłam się i umyłam zęby!
                • Gość: jagna IP: *.radom.pilicka.pl 05.08.08, 09:11
                  Nie należy zjeżdżać zimą z Gubałówki siedząc na reklamówce - człowiek mocno sie
                  rozpędza i traci sterowność, co skutkuje zatrzymaniem sie na drzewie, przy czym
                  drzewo znajduje sie miedzy lewą a prawą nogą (kolega).
                  Nie należy po pijanemu sprawdzać okrakiem czy "elektryczny pastuch" rzeczywiście
                  jest elektryczny (inny kolega).
                  • Gość: xxx IP: 91.198.100.* 05.08.08, 09:43
                    Nie należy robić sobie jaj na zagranicznej stacji benzynowej i
                    wyskakiwać z tekstem "dzień dobry, dobra kobieto, podasz mi Red
                    Bulla?" bo na 100% obsługa będzie polska.
                • Gość: pobre diablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:36
                  No to masz czystą i przefiltrowana SKORUPĘ NA ZĘBACH
              • Gość: nieistotne IP: *.acn.waw.pl 25.09.08, 22:41
                why?
                czyżby się pomyliły naczynia? :D
              • 06.03.09, 11:10
                Dobre! Postaram się pamietać i przekażę mężowi.
              • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 22:47
                Podczas remontu nie wolno stawiać piwa w pobliż robotnika
            • Gość: rybka Nemo IP: *.w90-26.abo.wanadoo.fr 23.01.07, 08:03
              Nie należy farbować włosów na jasne pasemka samodzielnie.
              Dziś reanimuję włosy u fryzjerki. Aaaaaa !
            • Gość: gość IP: 213.17.246.* 03.02.09, 10:54
              wystarczy zmywacz do paznokci
          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:22
            nie należy kończyć kupy zanim się do końca nie wysikasz
          • Gość: BylyChorowity IP: *.cable.ubr02.smal.blueyonder.co.uk 21.01.05, 11:49
            z tym czosnkiem to sie mylisz, nalezy go wsadzac do nosa ale musi byc owiniety
            w husteczke higieniczna, wtedy ci nie poparzy nosa, sam juz probowalem wiele
            razy rewelacja, inni sie z tego smieja tak jak ty, ale w praktyce wrzucasz
            czosnek na noc i na drugi dzien rano masz spokoj, i zadnych poparzen oprocz
            przykrego zapachu bo tego sie nie da wyeliminowac, pozdrawiam
            • Gość: kromka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:19
              nie bedzie zapachu przykrego jesli do nosa wlozysz ziarnko kawy kolego, pod
              warunkiem ze niezbyt gleboko...
              • 18.04.05, 21:21
                Gość portalu: kromka napisał(a):

                > nie bedzie zapachu przykrego jesli do nosa wlozysz ziarnko kawy kolego, pod
                > warunkiem ze niezbyt gleboko...

                no jasne a ponieważ zapach czosnku eliminuje się zapijając mlekiem, to
                proponuję jeszcze to ziarnko też zalać. Rano kataru na pewno nie oczujesz, bo
                zdążysz sie w nocy udusić!


                --
                ahym
                • Gość: Ciemny typ IP: 213.17.198.* 26.01.06, 13:53
                  Ludzie, tego nawet Murzyn w nosie nie pomieści!
                  • Gość: eW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 09:26
                    LOL! Zasmarkałam się przez Ciebie w pracy na blat. A na blacie księga gości.
                    Pan Kowalski zyskał żółty klejący ogonek przy "a" i został panem Kowąlskim
                    (jakkolwiek uda wam się to wymówić...)
                • Gość: :) IP: *.e-wro.net.pl 09.05.06, 18:24
                  tak, i będzie z rana kawka z mlekiem - a co tam, że w nosie:D
                  p.s. spożycie mleka może powodować niezbyt świeży oddech. wtedy pomaga pasta do
                  zębów.
                • Gość: kalafiorek IP: *.e-wro.net.pl 09.05.06, 18:29
                  tak, i kawka z mlekiem będzie z rana, a co tam, że w nosie:D
                  p.s. spożycie mleka może powodować nieświeży oddech - ale tu wystarczy pasta do
                  zębów.
                • Gość: Nosek IP: *.31.radom.pilicka.pl 19.04.07, 12:25
                  O matko kochana, jakiż to trzeba mieć wielki nochal, żeby wkładać ząbek czosnku
                  owinięty w chusteczkę higieniczną z ziarnkiem kawy zalanym mlekiem?????
                  :))))))))
                  • Gość: hubert IP: *.prokom.pl 07.05.07, 16:03
                    Nie trzeba ziarenek kawy zalewać mlekiem. Ale rano trzeba 'zasiorbać'
                    naparsteczek wody mineralnej do każdej dziurki.
                    • Gość: basiulka IP: 88.156.162.* 31.05.08, 23:40
                      Nie należy zbaczać z głównego tematu wątku i tworzyć wątku
                      poradnianego.
                • 01.08.08, 02:49
                  ahym gawarit:
                  > no jasne a ponieważ zapach czosnku eliminuje się zapijając mlekiem, to
                  > proponuję jeszcze to ziarnko też zalać. Rano kataru na pewno nie oczujesz, bo
                  > zdążysz sie w nocy udusić!

                  no raczej sie utopisz w letniej kawie z mlekiem

              • Gość: gosc IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.09, 15:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: artór IP: 78.41.25.* 26.08.09, 22:02
                nie należy wkładać ziarnka kawy do nosa zbyt głęboko :(
                • 13.09.09, 00:03
                  ani ziarnka słonecznika. Po tygodniu pobytu w nosie kiełkuje, wyciąganie przez
                  laryngologa jest cokolwiek bolesne.

                  Poza tym, nie należy wjeżdżać rowerkiem do pomieszczenia z pojemnikami na śmieci
                  po po ostrym zjeździe, bo można uderzyć przednim kołem w pojemnik a głową w
                  ścianę za nim. Do dziś nie pamiętam jak znalazłem się w windzie jadąc z
                  połamanym rowerkiem do mieszkania.
            • Gość: elieta IP: *.76.classcom.pl 09.09.07, 22:49
              można spróbowac ale trzeba natłuścić nos np wazeliną kosmetyczną do
              wewnętrznej strony dziurek.; swego czasu mi pomagało. Ostatnio
              przerzucilam się na disophrol lub sudafed
              • Gość: zibi IP: *.munitus.3s.pl 31.05.09, 07:45
                disophrol obkurcza śluzówki. Katar mniejszy, tylko sikanie zajmuje mi
                zdecydowanie więcej czasu. Ale jak jestem na L-4 to mam czas
            • 20.09.07, 17:51
              Ale jak Ty to robisz że nie przeszkadza Ci to w oddychaniu?Mnie
              czosnek w nosie nie parzy tylko nie mogę oddychać i to przeszkadza i
              drażni nerwy.
              • Gość: joster IP: 212.160.172.* 24.03.08, 07:30
                nie oddycha, proste ;)
                • Gość: odtłuszczona IP: 88.156.162.* 31.05.08, 23:42
            • Gość: joanna182-0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:37
              najlepszym i najmilszym sposobem na pozbycie się zatkanego nosa jest
              seks. Polecam i naprawde działa!
            • 22.03.09, 18:47
              zamierzam wypróbować sposób... :D
          • 09.02.10, 11:19
            Nie nalezy też zjadac całych ząbków czosnku, bo się dostaje
            ciężkiego zaparcia...
      • Gość: Kasiunia22 IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 04.09.04, 00:50
        w ogole nie nalezy podgrzewac jajek w mikrofalowce... w skorupce czy bez sa
        wybuchowe :D
        • Gość: Picha IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.09.04, 14:27
          nie polecam zabawy goracym zelazkiem na wykladzinie
          rodzice nie beda zbyt szczesliwi jak zobacza dzielo swojego dziecka
          do wymiany zelazko nie mowiac o wykladzinie :D
          • 22.10.04, 18:24
            gdy na podłogę leci lustro oraz kilka dezodorantów, należy ratować przed
            upadkiem lustro... :D
            nie należy z rozpędu i z prawie pionowym wybiciem wskakiwać na łóżka podczas
            wycieczek klasowych - mogą się posuć i pozostać wklęsłe po wsze czasy :D


            --
            .

            W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
          • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:32
            tak,wlasnie nie polecam niczego w pospiechu prasowac na dywanie:))))))))))))bo
            sladu po żelazku nie da się usunąć;))))))))))))))))))
            • 04.02.05, 23:37
              Gość portalu: złośnic@ napisał(a):

              > tak,wlasnie nie polecam niczego w pospiechu prasowac na dywanie:))))))))))))
              bo
              > sladu po żelazku nie da się usunąć;))))))))))))))))))

              ani tym bardziej na segmencie :) !!!
              • Gość: moL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:42
                nie nalezy, w chwilach slabosci emocjonalnej, przytulac sie do rozgrzanego
                zelazka, mimo, ze ono NA PEWNO odwzajemni plomienne uczucie :'(
              • Gość: ollgivanna IP: *.autocom.pl 09.05.05, 17:09
                Co to segment? Czy chodzi o tzw. meblościankę?
                • Gość: ceesio IP: *.hsd1.or.comcast.net 07.08.05, 19:54
                  ...swego pojawienia się na Forum Józio daje ostro czadu. Pewnie w samą rocznice
                  przyczaduje nawet mocniej!
                • 03.12.05, 22:06
                  Gość portalu: ollgivanna napisał(a):

                  > Co to segment? Czy chodzi o tzw. meblościankę?

                  tak, ja to od zawsze nazywam segmentem :)
              • Gość: ona IP: 195.94.201.* 27.02.07, 12:35
                i broń boże na łóżku siedząc na nim. Slad żelazka na udzie to kiepska ozdoba
                • Gość: Maz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:40
                  A już tymbardziej prosić domownika, aby zaprasował przez dosłownie parę sekund odstającej kieszeni na pupie - poparzenie dziubkiem (dzióbkiem?) żelazka nas paskiem gwarantowane.
          • Gość: taith IP: *.asta-net.com.pl 30.01.06, 12:55
            heh mialem juz doswiadczenia z zelazkiem i dywanem
            gdyby nie to ze dywan byl ze sztucznego materialu nie wiem czy tu bym teraz
            siedzial
            • 01.02.06, 01:43
              nie nalezy na wykladzinie sklejac ze soba kropelką kamieni w celu uzyskania
              pieknej mydelniczki..
              efekt: palce przyklejone do wykladziny, kamienie luzem, bo kropelka ich nie
              klei, najwyzej lekko brudzi przywartymi wykladzinowymi resztkami :)

              --
              deformują nas formuły
          • 02.02.07, 22:51
            A już na pewno podczas prasowania nie wolno odbierać telefonu...
            --
            Trzeba dojrzeć aby dojrzeć
            • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 22:52
              A jak się już zamiast telefonu odbierze żelazko, to nie nalezy natychmiast dzwonić po pogotowie
          • 01.08.08, 02:51
            tego nie powinni robic ci, ktorzy chca wymienic dziecko
        • 21.03.05, 17:46
          Wybuchnie też jeżeli puścisz bąka i zapalisz w okolicach pupy zapalniczkę.
          Tego robić nie należy.
      • Gość: Franio IP: *.pgnig.pl 17.09.04, 09:46
        Nawet całe jajko pęknie w mikrofalówce... a później jest duuużo sprzątania
        (znajomy chciał sprawdzić w nowej mikrofali, dlaczego w instrukcji zabraniają,
        no i się przekonał).
        • Gość: aaxxx IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.05, 15:22
          no...a ja sie kiedys przekonalam dlaczego nie mozna podgrzewac w mikrofalowce
          jedzenia w naczyniach aluminiowych badz w kolorze srebrnym. Po prostu sie pali.
      • Gość: ana IP: 80.48.171.* 24.10.04, 00:43
        niedogotowanego i obranego w calosci ze skorupki w celu zrobienia na twardo tez
        nie - wybucha ;P
        • Gość: Piter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:24
          Pomidory w mikroweli zachowują się bardzo podobnie od jajek :-( na szczęście to nie była moja mikrowela (zemsta na tej wrednej kucharce z obozu ]:-> )!!!
          • 04.02.05, 23:39
            nie radzę też podgrzewać sosów w mikrofali bo trochę strzelają, smażyć na oleju
            do sałatek (słonecznikowym), korzystać z Ace czy Domestosa w nowych spodniach :)
            • Gość: jac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:54
              smażenie na oleju sezamowym to też nie najlepszy pomysł. za szybko się pali :)
            • 23.05.05, 20:23
              dlaczego nie podgrzewać sosów w mikrofali, świetnie się podgrzewają, tyle
              tylko, że trzeba je odgrzewać pod przykryciem.
            • Gość: max IP: *.md4.pl 30.05.09, 12:23
              true! mycie toalety, bo dzis moja kolej, 'na szybko' w nowych spodniach powoduje
              glowienie skad wziely sie te biale niezmywalne kropki ;)
      • Gość: Oltarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:59
        nie należy podgrzewać zegarka elektronicznego w mikrofalówce bo już później nie
        chce działać
        • Gość: Kuba IP: *.server.ntli.net 13.02.05, 12:57
          Suszyć chleba w mikrofalówce. Potem mikrofalówka nie nadaje sie do czyszczenia.
          • 23.05.05, 20:26
            dlaczego, ja robię grzanki w mikrofalówce i nic się nie dzieje
            • Gość: kasik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.05, 22:29
              Ja też,ale jeśli zamiast grill wcisne normalne podgrzewanie wyjmuje kamień nie
              bułeczke :-)
            • 23.02.07, 11:23
              no właśnie.. Mój teść chciał zrobić sobie grzankę i się lekko zdziwił..
              Tłumaczył się później że cały czas obserwował czy to już i chyba przegapił.
              Smród zostaje przez conajmniej 3 dni w domu, mimo wietrzenia. Nie polecam.
              --
              Pozdrawiam,
              Katarzyna B.
              -- katarzyna-b.fotosik.pl --
          • Gość: frotka IP: 195.177.197.* 08.02.06, 01:08
            ej, ja suszę w mikrofali - wychodzą fajne grzaneczki do bulionów
      • Gość: dkny IP: *.idea.pl 11.01.05, 20:38
        idac chodnikiem, należy najpierw sie obracać za siebie i sprawdzać czy kogoś
        nie ma w pobliżu, a potem puszczać bąki. nie na odwrót.
        • Gość: bezimienny IP: *.bbtec.net 02.03.05, 14:56
          dobłe, bałdzo dobłe
        • 31.03.05, 17:25
          blagam mozecie takich rzeczy nie pisac bo wylece z pracy za dziki smiech
        • Gość: kakakaka IP: *.cable.mindspring.com 14.05.06, 03:16
          Podobnie nie nalezy probowac puszczac bakow (tzw. "cichaczy") w autobusie
          sluchajac glosno walkmana i udawac ze niby "nie ja", bo jest prawdopodobienstwo
          ze to nie bedzie cichacz.
          • Gość: pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 22:55
            Jak opowiadał mi pewien zaprzyjaźniony dziadek, w pewnym wieku w miejscach publicznych w ogóle puszczać bąków nie nalezy, bo takie bąki nierzadko okazują się być nieoczekiwaną i niepożądaną niespodzianką grubeszgo kalibru.
      • 25.02.05, 18:15
        Gość portalu: katarynka napisał(a):

        > Podgrzewać jajka z nadtłuczoną skorupką w mikrofalówce - pęka.

        Wogóle nie należy gotować jajek w mikrofalówce! Ja kiedyś z lenistwa spróbowałam
        i ... no cóż...

        --
        Pozdrawiam
        Sara
        • Gość: beata5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:35
          Nie nalezy zapominac ze nastawilo sie jajka do gotowania, z ktorych po pewnym
          czasie zupelnie wygotowala sie woda i zaczely przypalac sie i potwornie
          smierdziec, a nastepnie nie nalezy wyjsc z pokoju (akademik) i powiedziec: co
          za gnój tak nasmrodzil!
          • 28.02.05, 23:35
            gubić nauszników w taki mroźny wieczór jak dzisiaj;-(
            --
            czynne 24h
          • Gość: nejt IP: *.sub-75-223-197.myvzw.com 15.12.09, 08:03
            Nie nalezy tez zostawiac gotujacego sie skondensowanego mleka w puszce...
            substancja nie do zeskrobania! i chyba tez smiertelny wybuch (na szczescie
            nikogo nie bylo w poblizu) akademik;)
        • Gość: Rutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 18:02
          Raz chciałam "dogotować" jajko w mikrofalówce... Stało sobie grzecznie w
          kieliszku i nagle! Jak rakieta! W górę i z powrotem do kieliszka! Ścierałam
          żółtko z "sufitu" mikroweli...
          • Gość: hubert IP: *.prokom.pl 07.05.07, 16:10
            "Mikroweli"! Pieprzony Hanys.
            • Gość: Logo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:44
              "Hubert" - pieprzony gorol.
      • Gość: tom IP: *.piast.ds.uj.edu.pl / *.bydgoska.krakow.pl 26.04.05, 01:42
        nie należy upuszczać na podłoge pełnej 2 litrowej butelki pepsi bo wiruje i
        chlapie wszystko dookoła. ja tak zrobiłem u koleżanki na urodzinach i musiałem
        jej ściany malowac.
        • 27.04.05, 14:28
          Gość portalu: tom napisał(a):

          > ja tak zrobiłem u koleżanki na urodzinach i musiałem
          > jej ściany malowac.

          Qrcze, jaki porządny facet!
          • 27.04.05, 15:50
            W czasie pielgrzymki pieszej do Częstochowy nie wkładać sobie do osobistego
            plecaka kilograma pomidorów, po czym używać go jako stołeczka. Można sobie go
            założyć na plecy i maszerować dzielnie, ąż zrobi się plama na plecach kurtki
            pożyczanej przez waszą mamę od dobrej koleżanki, która przestaje być koleżanką
            mamy, bo kurtka jest przywieziona z "enerefu". A ta za....... plama za nic nie
            chciała się sprać. Wstyd.
            Nie podkładać koledze nogi w czwartej klasy podstawówki, bo pewne jest, że
            kolega zębami zahaczy o beton i złamie sobie jedynkę. Potem trzeba iść z mamą
            (oj biedna była moja mama czasami) i stać ze spuszczoną głową przed ojcem
            kolegi i słuchać jak ów ojciec krzyczy, że w czasach drugiej wojny światowej
            jego z kolei ojciec nawet muchy nie potrafił skrzywdzić, ani Niemca, ani nic...
            I tak przez godzinę

            --
            jutro jest pierwszy dzień reszty mojego życia
            • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 21.05.05, 18:19

              hermann, Ty jestes jednak cholernie barwna postacia...
        • Gość: colaniodowy_Joe IP: *.acn.waw.pl 25.09.08, 23:05
          O, Tak! Colę należy wylewać wyłącznie na klawiurę kompa. 1. Córa
          mojego kolegi wylała szklanicę na lapa - upiekło się i skończyło
          na "pewnym okresie bez niego", ale bez odszkodowań. 2. Inny mój
          kolega tak zrobił i wymienił klawiaturkę w trybie natychmiastowym,
          tj. następnego dnia MUSIAŁ wyskoczyć przy pracy do sklepu i kupić
          nową. 3. Zachęcony przykładami, wreszcie i ja sobie podlałem
          klawisze - i, poki co, walczę czyszcząc codziennie, ale tracę z
          czasem nadzieję... :)
          • Gość: siostra ludwika IP: *.eranet.pl 10.01.09, 10:12
            Równeż też nie należy upuszczać kaszy z gulaszem na kalwiature, zupa
            pomidorowa też klawiaturze szkodzi :)
      • 03.08.05, 10:55
        > Podgrzewać jajka z nadtłuczoną skorupką w mikrofalówce - pęka.

        Nie nadtłuczone wybucha, i to tak, że szyba w drzwiach wylata :(
      • Gość: Iras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:03
        kiedy korki od prądu zaczynają się palić nie powinno się gasić tego wodą ze
        szlafu (moja babcia - na szczescie nic jej sie nie stalo)

        jeśli chcesz wykąpać kota który przez znaczną większosć był w schronisku, to
        nawet jeśli potrafisz go dobrze trzymać upewnij się ze koleżanka nie weźmie
        najwięskszego ciśnienia prysznica - kocie ugryzienia sa naprawdę bolesne i
        trudno się hoją (pogryziona - ja)

        jeśli jedziesz na rowerze, po oblodzonej jezdni nie przyśpieszaj na stojąco, a
        jeśli juz przyśpieszasz to nie poprawiaj okularów, a jeśli poprawi się okulary
        to jak najszybciej zczołgaj się z jezdni bo możesz mieć pewnosć że akurat w tej
        chwili gdy leżysz cos nadjedzie (chociażby była 2 w nocy)

        Jeśli uczysz się walki mieczem - ucz sie używając kija - oberwanie w leb ostrzem
        które na twoim mieczu zostawiało 5mm szczerby boli i pozostawia blizny... (ja)

        jeśli chcesz ugotować pyzy własnej roboty nie dodawaj do nich mąki ziemniaczanej
        - jeśli dodajesz, to tego nie jedz, maja mniej więcej konsystencję kamienia.

        Jeśli twój ojciec chce odetkac zatkany zlew - nie pozwol mu jeślijest pewien że
        to potrafi , ale nie jest hydraulikiem - kuchnia jest potem zalana cuchnącą wodą
        i trudno zmyć zacieki na ścianach...

        jeśli masz rybki i ktoś z twej rodziny zmienia im wodę, chociaż nigdy wcześniej
        tego nie robił i nie wie jak tro się robi - nie pozwól mu na to... kamyki
        zapychają kibel, a rybki w sciekach nie przeżyją... (mój ojciec)

        jesli pijesz, pij z umiarem, jeśli chlasz bez umiaru (1/2 l na głowę) nie idź do
        pubu, jeśli już idziesz do pubu to nie pij drinków (kamikadze) jeśli już pijesz
        to nie pij ich 15, jeśli to robisz nie rzygaj do zlewu w zatłoczonej łazience...
        (ja... od tamtej pory nie piję..)

        jeśli chcesz przekroić bułkę, nie rób tego w powietrzu, jeśli robisz to w
        powietrzu nie rób tego sztyletem o długości 25 cm, a jeśli już... to nie wbijaj
        z całej siły czubka w bułke celując w swój nadgarstek (koleżanka)

        Jeśli masz świnkę morską która od kilku dni się nie rusza i jest "jakaś zimna"
        to nie dzwoń do weterynarza z pytaniem co jej jest... (ktoś)

        Jeśli za ogrodzeniem jest pies, który szczerzy kly, szczeka to to ze macha
        jeszcze ogonem nie oznacza że można go pogłaskać, jeśli spróbujesz go pogłaskać
        nie miej pretensji do właścicieli (pies był mój)


        • 02.10.05, 10:08

          jeśli chcesz ugotować pyzy własnej roboty nie dodawaj do nich mąki ziemniaczanej
          - jeśli dodajesz, to tego nie jedz, maja mniej więcej konsystencję kamienia.

          Oj nie prawda... Do pyz TRZEBA dodać makę ziemniaczaną ale w rozsądnej ilości...
          Wiem bo często je robię i są mięciutkie i smaczniutkie;) Moja rodzinka je uwielbia
        • Gość: Aurianna22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:38
          nie należy_
          -pokazywac niewidzialnenu przyjacielowi barankow wojka Wladka, bo po porażeniu
          elektrycznym pastuchem niewidzialny przyjaciel znika bezpowrotnie
          -spiewac na szkolnej mini liscie przebojow "bialego misia" w wersji metalowej
          (rekwizyt mis=mamusia muminka w pluszu) w guralskim stroju(bo tylko taki byl
          pod reka)przed klasa Pierwszej Milosci,bo zapamieta to na cale zycie i bedzie
          opowiadal znajomym
          -uciekajac na wagary nie klucic sie bron boze pod klasa wychowawczyni w ktora
          stone wiejemy, bo scena ta z pewnoscia jest obserwowana przez wyzej wymieniona
          • Gość: haha IP: *.gdynia.mm.pl 19.01.06, 11:09
            Nie należy:
            pisać "góralski" przez u zwykłe i tak samo "kłócić"...
          • Gość: iii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 19:55
            > -uciekajac na wagary nie klucic sie bron boze pod klasa wychowawczyni w ktora
            > stone wiejemy, bo scena ta z pewnoscia jest obserwowana przez wyzej wymieniona

            - mając takie problemy z ortografią nie uciekać na wagary :]]
        • 01.02.06, 02:08
          jeśli wkładaz sobie końcówki kabla telefonicznego do ust upewnij sie ze nikt w
          tym czasie nie próbuje sie do ciebie dodzwonić (mój mąż)

        • 21.09.09, 23:03
          > Jeśli uczysz się walki mieczem - ucz sie używając kija - oberwanie w leb ostrzem
          > które na twoim mieczu zostawiało 5mm szczerby boli i pozostawia blizny... (ja)

          Jeśli uczysz się walki mieczem używając kija, to nie ucz się w pokoju, bo będzie
          dziura w suficie (ja i dwaj moi koledzy - po pierwszym treningu walki mieczem).

          --
          po nieumiecku każdy umie
          • 10.06.16, 12:59
            Dodatkowo , jeśli twoja dziewczyna mówi , że póltorakiem zbijesz żyrandol - posłuchaj jej.
      • Gość: Iras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:11
        Nie nalezy gotować ryzu i pojść "na chwilę" do kompa, bo można zorietnować się
        po dwóch godzinach że wstawilo sie ryż... ryż staje się wtedy nieodłączną
        częścią foliowej torebki, dziwnie zmieniwszy kolor na czarny... nie wspomnę jak
        garnek wygląda...
        • 22.01.06, 16:10
          hehe:) ja tak miałam z frytkami w piekarniku..spaliły się:( po 2 godz
          zorientowałam się, że chyba coś śmierdzi...(nie nastawiłam minutnika)
          • 04.04.12, 20:52
            Nie należy mnie wkurzać z rana:)
            Darmo
        • Gość: ewa IP: 77.252.1.* 22.09.07, 14:28
          nie należy wstawic ryżu i wrócić do forum
      • Gość: Q IP: 204.52.187.* 22.12.05, 13:57
        Powiem więcej... nie peka tylko wybucha. A jak nie wybucha w mikrofali to
        wybucha na desce do krojenia (a wtedy juz jest bardzo niemiło)
      • Gość: fg IP: *.chello.pl 13.01.06, 11:37
        nie nalezy myc tapet.
        • Gość: agunia IP: *.crowley.pl 04.09.06, 11:25
          karmić chomika żwirkiem sanitarnym przez parę dni i dziwić się że osowiały taki
          jakiś (ojciec po moim wyjeździe miał się bidakiem zaopiekować i pomylił
          pudełka - dobrze że to tylko kilka dni było)
          • Gość: ichi51e IP: *.dslgb.com 11.05.08, 23:58
            biedny chomiczek (><)
          • Gość: pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:00
            Ja rozumiem, że w tym czasie kot sikał do chomiczego żarcia?
      • Gość: eW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 09:23
        Gość portalu: katarynka napisał(a):

        > Podgrzewać jajka z nadtłuczoną skorupką w mikrofalówce - pęka.
        Z tą nienadtłuczoną też nie należy...

        CHCIEĆ TO MÓC!
      • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:50
        Nie należy:
        1. Przychodzić godzinę spóźnionym na rozmowę kwalifikacyjną. Lepiej nie iść
        wcale - efekt ten sam, a stresu znacznie mniej.
        2. Na wycieczce szkolnej pić szklankami wódki, "zagryzając" zupką chińską z
        torebki, jogurtem i czekoladą. Skutkuje to nocą spędzoną na umywalce w pokoju
        koleżanki i fatalnym samopoczuciem dnia następnego. Nie należy też prosić
        skacowanej koleżanki o środek przeciwwymiotny, bo może przez pomyłkę podać
        tabletkę od bólu głowy.
        3. Celem zerwania śliwek wchodzić na drzewo w klapkach basenowych. Taki "but"
        łatwo klinuje się między gałęziami, stopa się wtedy z niego wysuwa, a skutkuje
        to bolesnym upadkiem i rozgnieceniem plecami kupki zgniłych owoców, które
        leżały pod drzewem.
        4. Chłopakowi, który całe życie ci się podobał, a który na imprezie, tańcząc z
        tobą i patrząc głeboko w twoje oczy mówi: "Jak ty jesteś piękna!" nie należy
        lekceważącym tonem odpowiadać: "Ta...pewnie każdej to mówisz". Skutkuje
        trzytyodniowym dołem i "pluciem sobie w brodę" z powodu zmarnowanej szansy na
        świetnie zapowiadającą się znajomość.
        5. Kąpiąc psa i chcąc mu opłukać grzbiet, nie należy zwierzaka łapać jedną ręką
        za przednie łapy, a drugą za tylne i zanurzać w wodzie łapami do góry. Każda
        następna próba wykąpania czworonoga wymaga pogoni za psem po całym podwórku,
        zaangażowania w to przedsięwzięcie min. trzech osób, zwabienia podstępem psa do
        wanny i trzymanie go w niej siłą. Gdyby to był ratlerek, to byłoby trochę
        prościej. Gorzej, że to owczarek niemiecki...
      • Gość: ichi51e IP: *.dslgb.com 11.05.08, 23:50
        kazde jajko w mikrofalowce to wybuch.. a jak sie wlozy samo bialko do
        szklanki to ono tak smiesznie wyhopsuje... :)
    • 21.08.04, 21:39
      Olej słonecznikowy nie nadaje się do konserwacji maszyn do szycia. Jednak
      najdziwniejsze, że rzepakowy również nie.
      --
      Pozdrawiam.

      Warto wypróbować
      To też
      • Gość: Ala IP: *.rz.uni / *.rz.uni-saarland.de 03.09.04, 16:29
        Nie należy jeść żółtego śniegu.
        • Gość: Doodeck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:12
          Frank Zappa & The Mothers of Inventions
          • Gość: mleko IP: *.pronet.lublin.pl 25.01.05, 12:47
            swoja droga zajebisty kawalek musykyy:D
            • 25.01.05, 13:43
              W czasie budowy nie należy pomagać wujkowi przy betoniarce. Można włożyć
              niechcący łopatę do kręcącej się betoniarki i ta moze wlnąć waszego wujka w
              głowę. Wujek na pewno sie przewróci, chwilę poleży i poprzeklina, a potem
              będzie miał wielką śliwę na czole. Wujak straci do was zaufanie.
              Pracując na budowie w Austrii nie należy pić piwa na upale i chodzić po wysokim
              rusztowaniu. Zaliczenie gleby wraz z wiaderkiem pełnym betonu może i śmiesznie
              wygląda z boku, ale was bardzo zaboli.
              Nie uczyć pijanych Austriaków w barze piosenek Elektrycznych Gitar bo jedyne
              czego można ich nauczyć to tylko te słowa: "jawohl, jawohl, ich liebe
              alkohol"...

              --
              jutro jest pierwszy dzień reszty mojego życia
              • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:04
                > W czasie budowy nie należy pomagać wujkowi przy betoniarce. Można włożyć
                > niechcący łopatę do kręcącej się betoniarki i ta moze wlnąć waszego wujka w
                > głowę. Wujek na pewno sie przewróci, chwilę poleży i poprzeklina, a potem
                > będzie miał wielką śliwę na czole. Wujak straci do was zaufanie.

                Boszsz... dawno tak się nie popłakałem ze śmiechu przed monitorem :))
          • Gość: Frank IP: 195.47.201.* 14.07.10, 11:26
            no.1
        • Gość: gosc IP: *.plus.com 12.11.04, 15:49
          ani sikac po wiatr
          • Gość: matia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 12:35
            bawić się w kucharza przy krojeniu warzywa bardzo ostrym nożem - takie
            "szatkowanie" z prędkością większą niż potrzeba grozi ucięciem opuszków...
        • Gość: sylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:56
          w ogóle nie należy jeść śniegu, mnie tego uczyli w szkole:)
      • 31.05.06, 21:42
        nie należy myć lamp, reflektorów w ukochanym samochodzie męża gąbką kuchenną
        (z szorstką powierzchnią)- rozwód murowany - chyba że umylo się 4 lampy i
        ukochny stwierdza-no to musze kupić nowy...
    • Gość: nevermind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:48
      wsadzać folii aluminiowej do mikrofalówki-ale to było dawno i nieprawda:)
      malować akrylową kaloryferów
      wbrew pozorom biała farba do ścian nie jest kolorem uniwersalnym
      czyścić papierem toaletowym łazienki i wrzucać całość do klopa-ale to nie ja
      tylko żona brata ciotecznego
      • 22.08.04, 00:47
        Wrzucac do toalety calej zapiekanki (made im zaroodporne) albo garnka
        przypalonego grochu stalej konsystencji...

        --
        Kto idzie ten dojdzie :)
        • Gość: Elcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:03
          wyrzucac do toalety zwirku dla kota, zbryla sie i robi sie skala, MASAKRA, nie do przebicia! Kolega tak zrobil i do dzis ma ksywe ZWIREK!!
          • 31.03.05, 17:29
            moj chrzestny tez Zwirek ale to od Zwirka i Muchomorka :)))
          • Gość: shr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:07
            Nie należy też do klopa wyrzucać resztek gipsu. Przede wszystkim szpachlowego i modelarskiego, bo zastyga na amen.
            Nie należy też wylewać rozwodnionej gliny, bo z czasem też zrobi się osad i nieco utrudni przepływ wody.
            (nie ja, zasłyszane)
          • Gość: milo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 23:15
            o toalety nie należy wrzucać kosci ud udka np -może utknąć :P
        • 14.10.05, 23:25
          nie nalezy wysypywac sporej resztki nei chcianych juz frytek do kibla ( nie ja,
          kolezanka z liceum, wybierała łapkami;) bo jakos nie chcialy splynac, żmije!
        • Gość: tini83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 12:44
          i pelnego garnka makaronu ktory po zaschnieciu i ugotowaniu przyjal ksztalt
          garnka;p
        • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 12:09
          A propos toalety: nie należy wrzucać peta do kibla siedząc na nim, szczególnie
          po tym jak ktoś wcześniej gruntownie sprzątał toaletę. Opary środków do
          czyszczenia toalet + niedopałek = wybuch w klozecie (a jak ktoś na nim sidzi,
          to mu co nie co przysmaży) (ojciec kolegi)
      • Gość: Muuuu IP: *.cable.mindspring.com 14.05.06, 03:29
        Nie nalezy sie bawic studnia w ten sposob ze nalewa sie wody do wiadra i
        puszcza wiadro w dol (patrzac jak szybko spada) gdy studnia jest na korbe a
        obok sie kreci dwuletni braciszek.
        Na szczescie poza guuuuzami nic mu sie nie stalo.
      • Gość: reni IP: *.server.ntli.net 02.09.06, 00:13
        nie nalezy wrzucac opakowania po dezodorancie do kominka z szyba (bez szyby
        zreszta tez) mozna miec zamach terrorystyczny w pokoju
    • Gość: naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 18:24
      ZDECYDOWANIE nie należy używać tzw. żabek do firan (zwłaszcza metalowych) w
      charakterze elementu mocującego rekwizyt w postaci sztucznego "wilczego" języka
      do języka własnego podczas przygotowań do amatorskiej inscenizacji Czerwonego
      Kapturka"...
      • 22.08.04, 18:50
        po potknięciu się o kabel telefoniczny, wyrwaniu go ze ściany, otwarciu puszki
        i stwierdzeniu, że trzeba z gołego przewodu zrobić malutkie uszko i wsunąć je
        na śrubę NIE NALEŻY formować uszka przy pomocy zębów. wprawdzie to tylko 60 V
        ale przyjemność średnia
        • Gość: naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:53
          o matko... porównywalna do wizyty u dentysty? co się dzieje w takiej sytuacji?
          • Gość: hambak_meri IP: *.mor.vectranet.pl 27.03.08, 10:03
            no, mój tata tak zrobił i iskry mu się z zębów posypały;-))
        • Gość: logik IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 26.01.06, 08:35
          oj, nie przesadzajmy :)
          w domu jest max 12V :) delikatnie szczypie ;) mocniej niż bateryjka 9V :)
          chyba ze w domu macie dodatkowe zasilanie na lini z 220V na 24V dla aparatu :D
          oj to juz musialo zabolec
          60V stałego jest bliskie zasilaniu które kopie mocniej niż koń celujący w wasz
          brzuch (własne doświadczenie)
          • Gość: ... IP: *.bph.pl 08.02.06, 14:57
            w sieci telefonicznej jest 60V dla analogów a 100V dla ISDN podczas rozmowy
            przychodzącej...
            • Gość: zezuje IP: 90.156.61.* 07.02.08, 19:23
              NIE NALEŻY nie zauważyc palącej się ścierki (która zapaliła sie w
              skutek długiego przebywania koło gazu) a potem iść z tą palącą się
              ścierką przez pół mieszkania (była zaczepiona o fartuch) i gdy się
              zorientuje wskutek krzyku domowników rzucać jej na niczego nie
              podejrzewającego, czytającego w spokoju gazetę ojca;P
              • Gość: echo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 13:10
                wiem coś o palących sie ścierkach.Najczęściej kupowana przeze mnie rzecz do
                kuchni.Miło ,że nie jestem jedyną "ścierkową piromanką"
      • Gość: Denis IP: 195.136.112.* 23.08.04, 14:48
        Gość portalu: naiwna napisał(a):

        > ZDECYDOWANIE nie należy używać tzw. żabek do firan (zwłaszcza metalowych) w
        > charakterze elementu mocującego rekwizyt w postaci sztucznego "wilczego"
        języka
        >
        > do języka własnego podczas przygotowań do amatorskiej inscenizacji Czerwonego
        > Kapturka"...

        Wyję od kilku minut. Niczym wilk (nawet taki bez żabek na wilczym jęzorze).
        • Gość: naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 17:33
          Taaaak.... Zdolność myślenia przyczynowo-skutkowego w wieku lat około pięciu
          nie jest niestety jakoś specjalnie rozwinięta... :\

          Najgorsze w podobnej sytuacji jest to, że właśnie NIE DA się z podobnym
          rekwizytem wyć. Najbliżsi, trzymani wcześniej w nieświadomości co do
          przygotowywanej inscenizacji, nie mają oczywiście bladego pojęcia, dlaczego
          aktorka, reżyserka i rekwizytorka w jednej osobie przemieszcza się po domu i
          podwórku z szybkością około sześćdziesięciu kilometrów na godzinę i trasą nie
          wyjaśniającą niczego (nieświadomi, szczęściarze, że człowiek usiłujący uciec
          przed bólem wypróbuje wszelkie trasy...) Czerwona bawełniana chustka (czytaj:
          jęzor złego wilka) powiewająca wokół twarzy pomysłowej aktorko-reżyserko-
          rekwizytorki sama w sobie nie jest dość wymowna, jak się okazuje. :\ Zdławione
          dźwięki wydawane przez ofiarę własnej artystycznej pasji natomiast porównać
          można jedynie do tych, jakie człowiek jest w stanie z siebie wydać na fotelu
          dentystycznym, kiedy obróbce podlega ząb mądrości. Dlatego w imieniu wszystkich
          pomysłowych dzieciaków apeluję do dorosłych: w razie trudności z porozumieniem
          się z owymi dzieciakami należy NATYCHMIAST sprawdzić czy w język delikwenta nie
          wżera się przypadkiem potwornymi zębiskami żabka do firan!!!
          • 23.04.05, 01:00
            Gość portalu: naiwna napisał(a):

            > Taaaak.... Zdolność myślenia przyczynowo-skutkowego w wieku lat około pięciu
            > nie jest niestety jakoś specjalnie rozwinięta... :\
            >
            > Najgorsze w podobnej sytuacji jest to, że właśnie NIE DA się z podobnym
            > rekwizytem wyć. Najbliżsi, trzymani wcześniej w nieświadomości co do
            > przygotowywanej inscenizacji, nie mają oczywiście bladego pojęcia, dlaczego
            > aktorka, reżyserka i rekwizytorka w jednej osobie przemieszcza się po domu i
            > podwórku z szybkością około sześćdziesięciu kilometrów na godzinę i trasą nie
            > wyjaśniającą niczego (nieświadomi, szczęściarze, że człowiek usiłujący uciec
            > przed bólem wypróbuje wszelkie trasy...) Czerwona bawełniana chustka (czytaj:
            > jęzor złego wilka) powiewająca wokół twarzy pomysłowej aktorko-reżyserko-
            > rekwizytorki sama w sobie nie jest dość wymowna, jak się okazuje. :\ Zdławione
            > dźwięki wydawane przez ofiarę własnej artystycznej pasji natomiast porównać
            > można jedynie do tych, jakie człowiek jest w stanie z siebie wydać na fotelu
            > dentystycznym, kiedy obróbce podlega ząb mądrości. Dlatego w imieniu wszystkich
            >
            > pomysłowych dzieciaków apeluję do dorosłych: w razie trudności z porozumieniem
            > się z owymi dzieciakami należy NATYCHMIAST sprawdzić czy w język delikwenta nie
            >
            > wżera się przypadkiem potwornymi zębiskami żabka do firan!!!



            brzuch mnie rozboli od śmiechu

            --
            Cytrynka, mama Julci (22.04.2003) i Domisia (01.10.2004)

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24707
          • 23.04.05, 02:53
            obudziałam męża...teraz zrywamy boki razem :))))))))))))
      • Gość: Madzia S-c IP: *.smsnet.pl / 62.233.243.* 01.09.04, 22:17
        mając 8 lat....nie należy
        1.wchodzić do komody(na której stoją jaka w ilości 90 sztuk) i próbować się tam
        schować ze swoimi ulubionymi gumami w kulkach i żuć sobie a szczególnie nie
        wolno się szybko wygramalać z niej gdy ktoś dzwoni do drzwi a nikogo innego nie
        ma w domu by móc otworzyć ponieważ można spowodować ogromną jajecznicę, która
        zamiast na patelni spocznie na wykładzinie i zostawi na niej ślady a przy
        próbie zmycia jej można sobie wyobrazić co się dzieje...
        2.odgrywać się tym samym na koledze, który rzucał w nas kamykami i to nie
        należy rzucać gdy dzieli nas kilka samochodów ustawionych na parkingu bo można
        kilku z nich pozbawić świateł.....
        jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę ;)
        • 15.10.04, 11:10
          nie należy próbowac przechodzić nie przez drzwi, lecz przez futrynę - ona jest
          silniejsza niż nasze barki :D
          --
          .

          "W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością" -
          J. K. Mikke
        • Gość: zzza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 00:19
          Nie należy wchodzić na krzesło, potem na taboret, potem na stołek, żeby
          sprawdzić, jaki dla nas prezent ukryła w wazie na półce nasza mama. Półki często
          nie są na stałe przymocowane i mogą się wysunąć razem z zabytkową wazą. Ale była
          chryja!
          • Gość: Wrecekrzepki IP: 195.136.112.* 21.08.06, 11:02
            Ups!
    • 22.08.04, 21:54
      W celu zrobienia krochmalu - nie należy wsypywać mąki ziemniaczanej do gara z
      gorącą wodą :)
      --
      Agnieszka

      MARECZEK
      • Gość: amate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:50
        A propos krochmalu - NIE NALEŻY mając 4 latka uczyć się zakładać rajstopek na
        stojąco nad miską świeżego krochmalu :)))
        na szczęście dla moich "4 liter" krochmal był już przestygnięty :)
        • Gość: Brat IP: *.chello.pl 11.03.06, 14:14
          NIE NALEŻY mając 4 latka uczyć się zakładać rajstopek na
          > stojąco nad miską świeżego krochmalu :)))
          > na szczęście dla moich "4 liter" krochmal był już przestygnięty :)

          Nie nalezy tez w wieku lat 3 ganiac sie z bratem wokol wiadra z wrzatkiem
          stojacego na podlodze... Przewrocenie sie z tym wiadrem powoduje poparzenie
          calych plecow (dziwne ze tylko plecow, a blizny mam do dzis - teraz mam 26 lat -
          ale tylko w miejscy gdzie byla gumka od majtek)
          • Gość: MIRANA IP: *.chello.pl 03.04.07, 01:26
            nie należy suszyć dwóch pudeł klocków Lego w suszarce bębnowej, bo trzeba
            rozebrać całą suszarkę
          • Gość: apple IP: *.satlynx.net 05.11.08, 12:51
            Nie należy mając 8 lat rzucać w siostrę budzikiem w dniu pogrzebu
            dziadka stojąc nad szklanym blatem stolika i potem mówić rodzicom,
            ze to był duch dziadka... (oni uwierzyli!!!)
            • Gość: dyrla IP: *.cable.ubr07.dals.blueyonder.co.uk 05.11.08, 15:31
              probowac czy da sie ugryzc szklanke(ja lat 5).da sie

              wiszac na trzepaku glowa w dol,celowo spasc,wyobrazajac sobie ze zrobi sie takie
              fajne salto jak ci w cyrku i wyladuje na stopach(ja lat 6)

              skakac z rusztowania na kupe piachu na ktora jakos nikt inny nie skacze.pod
              piaskiem moze znajdowac sie wapno(ja lat 7)

              po tymze rusztowaniu probowac sie dostac do wlasnego mieszkania przez okno na 6
              pietrze,w porze kiedy mama wraca wlasnie z pracy.alez wrzeszczala.(to kolega)

              grac w noge na wylewce pod asfalt w sandalkach(ja lat 10)

              probowac zjechac rowerem po bardzo dlugich schodach,bo kolega powiedzial ze bym
              sie bala.skora odrasta,ale rower juz nigdy nie jest taki jak przedtem

              pozbywac sie nielubianych jajek na twardo metoda rzucania nimi w ludzi z okna na
              7 pietrze,pomysl kolezanki ale ja radosnie uczestniczylam.zrobilo sie strasznie
              jak raz prawie trafilysmy,nie pamietam,ja czy ona.dzizas...

              a to moj debesciak:

              NIE NALEZY zastawiac pulapki na motocyklistow,zeby zobaczyc czy beda tak
              fajnie,jak w kreskowkach,spadac z motorow-to brat kolezanki,lat chyba 9,z
              kolega.na szczescie wzbudzili zainteresowanie przechodniow w fazie
              przywiazywania sznurka miedzy latarniami w poprzek ulicy,gdy sie poklocili gdzie
              dokladnie bedzie... WYSOKOSC SZYI jak siedzisz na motorze...


      • Gość: b@rtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:49
        naleśników z mąki ziemniaczanej, jakoś się dziwnie je je
      • Gość: sylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:01
        Podobnie ma się rzecz z kiślem, też się nie rozpuszcza we wrzątku:(Poza tym z
        mąki ziemniaczanej nie w sposób zrobić masę solną,próbowałam:(
        • 27.04.05, 16:53
          Nie należy mając 4 lata wchodzić do wiadra z klejem do tapet :)
          ---------
          Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • 22.08.04, 22:10
      -gdy juz sie upiecze wsopanialy biszkopt, to nie wystawiac go an gore kuchenki
      zeby podstygl gdy wlaczony jest an maksa okap.... (przypominam - biszkopt jest
      delikatnym ciastem, a ja go tym okapem potraktowalam, schudl mizerniaczek
      przerazliwie:)
      -nie wlewac piwa domowej roboty do butelek innych niz okragle, te kwadratowe
      sprawiaja ze potem zmywasz piwo z sufitu, scian i mebli
      -gwaltowanie otwoerac jogurty jagodowego - chyba ze lubisz takie fioletowe
      plamki nie do zmycia na suficie
      • Gość: bea IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.04, 10:04
        w celu uzyskania pięknej galarety na biszkopcie, nie należy zalewać go gorącą
        galaretą.
        • 15.05.07, 13:37
          Nie należy:
          - wyrzucać kota przez okno ( mała byłam i chciałam sprawdzić czy pofrunie jak w
          kreskówce...),
          - wstawiać gorącego czajnika do lodówki ?!!??!!!
          - dosypywać bratu ( nawet jak go się nie lubi) soli i proszku do pieczenia do
          herbaty,
          - uciekać w wieku 13 lat z kolonii we Włoszech z napotkanym przystojniakiem 14-
          letnim zresztą , bo to głupio jak pół miasta potem Cię szuka,
          - wyobrażać sobie że umie się pływać i wobec tego wskakiwać do b. głębokiego
          basenu,
          - zmieniać biegi w samochodzie nie używając przy tym sprzęgła,
          - nie zamykać drzwi w samochodzie na kluczyk po zaparkowaniu,
          - zapominać o samochodzie i nie wracać do domu tramwajem, bo auto się obrazi i
          co będzie...
          - nie myć okien płynem do płukania tkanin,
          • Gość: monia1377 IP: 93.105.144.* 03.11.08, 21:18
            Z autem to mam rozne perypetie, ale glownie nie nalezy: ostro
            skrecac w prawo, gdy wczesniej nie zamknelo sie drzwi. Jak zadziala
            sila odsrodkowa to jakos tak sie otwieraja szeroko...
      • 08.09.04, 16:42
        Nie należy rzucać się zrobionym ciastem na pierogi z koleżanką... Szczególnie
        kiedy kosz na śmieci jest wyciągnięty :)
      • Gość: * IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 15.09.04, 10:30
        nie należy robić sobie grzanego piwa wstawiając butelkę do gotującej się wody
        bez uprzedniego zdjęcia kapsla!!! Nie dość, że zbieranie szkła z całej kuchni,
        to jeszcze malowanie sufitu...
        • 06.10.04, 16:00
          nie nalezy tez sprawdzac, czy wrzatek zostal posolony poprzez wlozenie do niego
          palca z zamiarem polizania...
          • 22.10.04, 18:19
            nie należy sprawdzać, czy woda w czajniku sie gotuje, ustawiając rękę nad
            strumieniem pary, wydobywającej się z czajnika.
            co więcej, nie należy w chwili słabości i nerwów rzucać serkiem waniliowym
            danone'a o podłogę - z niewiadomych mi przyczyn strasznie wtedy serek się
            rozmnaża z prędkością światła i brudzi cały pokój i wszelkie możliwe zakamarki -
            po 3 latach jeszcze znajdowałem ślady tego serka...


            --
            .

            W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
            • 17.06.06, 12:24
              jeśli akurat przy panierowaniu kotletów stwierdzasz że nie masz tartej bulki nie
              wkładaj do mikrofalówki zwykłej kajzerki w celu przysuszenia (a potem starcia na
              tarku) bo grozi to zaczadzeniem mieszkania...może być dym przy tym taki że
              sądziad z naprzeciwka może zechcieć wezwać straż pożarną...:)))
              --
              Tak łatwo ubyć z zapachu i barwy... pod głowę ramię i zasnąć...
            • Gość: pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:20
              A propos sprzątania pokoju... nie nalezy odkurzać pokoju mając węchowe podejrzenia, że kot "narobił gdzieś niespodziankę".
              Przyjąłem, że "wydawało mi się" Błąd pojąłem w chwili, kiedt niespodzianka "na rzadko" została wciągnięta do odkurzacza.]
              Do pokoju nie dało się wejść przez następnych kilka godzin, a rurę do odkurzacza trzeba było serdecznie i błyskawicznie pożegnać.
          • Gość: Kuba IP: *.server.ntli.net 13.02.05, 13:11
            To samo dotyczy sprawdzania temperatury oleju. Moja znajoma chciała zrobić
            frytki. Sprzwdziła czy olej jest wystarzczająco gorący przez wsadzenie palca do
            garnuszka.
            • Gość: jaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.08, 12:38
              nie nalezy też oblizywać widelca po wyjęciu z oleju, po
              przemieszaniu smażących sie frytek, na ustach mogą zostać "zabawne"
              kreseczki ;P
          • Gość: madra Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 19:13
            Nie nalezy nalewac oleju do garnka, postawic na kuchni az sie zagrzeje, po czym
            wyjsc na 10 minut do pokoju. I potem z zadowolona mina wsypac czastki pomidorow
            do garnka i wziac go do rak jak zacznie pryskac. Przez 3 tygodnie mialam duze
            piegi i pantenol na rekach:)
        • 21.04.05, 12:08
          nie należy tez wstawiac puszki z piwem do czajnika elektrycznego na kwaterze w
          zakopanem :)) wybucha i smierdzi jak z żulerni :))))
        • Gość: bunny123 IP: 217.153.131.* 03.09.06, 14:14
          1. Nie nalezy odkrecać kurka w samochodowej chłodnicy w momencie, gdy zagotował
          nam się w nim płyn chłodniczy. Grozi malowniczymi oparzeniami i szyderstwem
          kumpli.
          2. Nie należy pomagać sobie zębami przy korku od szampana. Bardzo boli, można
          stracić też zęby.
          3. Nie należy sypiać z dziewczyną kumpla.
      • Gość: kidzio IP: *.pmintl.ch 14.10.04, 11:58
        Przekluwac 5-cio litrowej pelnej puszki (beczulki) piwa, w celu umozliwienia
        wlotu powietrza... Takie puszki maja wystarczajace cisnienie w srodku, aby
        kompletnie opryskac cala kuchnie (podczas imprezy urodzinowej) :-(
      • 29.07.07, 09:28
        Mogłabym wymieniać, ale gdy jest coś potrzebne na gorąco, to trudno. I nie
        czytałam wszystkich wypowiedzi, bo to jednak trudne. Na pewno wspomniany jogurt,
        po wstrząśnięciu, nigdy nie otwierać. Zawsze gdzieś się człowiek pochlapie.
        Sprawdzić zamknięcie ketchupu w plastikowej butelce przed wstrząśnięciem, bo
        można zmywać sufit:)Wyłączać komputer przed burzą, bo może to być straszne dla
        komputera. Nie zostawiać nic na ostatnią chwilę,chyba że ktoś lubi adrenalinę.
      • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:15
        A propos jogurtów, serków itp: nalezy je zawsze otwierać (odrywać folię) do siebie, NIGDY od siebie, bo się ufajdamy równo.
        Banana należy obierać łapiąc za ogon i odłamując go ściągnąć skórkę, a nie jak to pokazują na kreskówkach - od góry.
        BTW dlaczego piwa nie wolno lać do kwadratowych (kanciastych) butelek? Wybuchają? Są za słabe?
    • 23.08.04, 00:46
      nie należy prasować gorącym żelazkiem garderoby na szklanym blacie ! za
      wyjątkiem blatów ze szkła żaroodpornego.
      • Gość: sylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:04
        Nie nalezy również prasować parą bluzki, którą ma się na sobie
    • 23.08.04, 00:58
      Nie należy mierzyć temperatury kawy w kubku termometrem rtęciowym, lekarskim.
      To nie ja, to moja mama:)))
      Nie należy również potrząsać butelką wody gazowanej, chyba, że marzymy o
      wspaniałym gejzerze sięgającym świeżo pomalowanego sufitu:)
      Również sfermentowany kompot ze śliwek tajemnicza grawitacja kieruje na sufit.
      • Gość: agulha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.04, 02:15
        Kiedy ma się taką małą kuchnię jak ja, i na blacie stoi kuchenka mikrofalowa, i
        na tej części blatu przed kuchenką położyło się sobie miseczkę z jakimś tam
        daniem (zdaje się,że w pomidorowym sosie), to kiedy kuchenka zadzwoni, naprawdę
        nie należy szybko jej otwierać (pomidorowy sos znalazł się na moim ubraniu).
        Kiedy kupuje się wyciąg i okap w jednym, i okazuje się, że w bloku może działać
        tylko jako okap, nie należy przeoczyć faktu, że należy do niego dokupić wkłady
        z węgla aktywowanego. Początkowo był silny przewiew powietrza i zdawało się, że
        okap działa, potem tłuszcz (pryskając przy smażeniu) go zapchał.
        Niestety...przegląd gwarancyjny jest darmowy tylko wtedy, kiedy sprzęt ma wadę,
        a nie, kiedy się do niego nie wsadziło wkładu :-)).
        Mój tata: kiedy ma się komórkę w futerale z gumką, nie należy znienacka
        otwierać futerału, jadąc autobusem MZK. Konieczna była współpraca kierowcy przy
        podnoszeniu podłogi, a tatuś nurkował w głębiny smarów, bo to było na tzw.
        karuzeli, czyli w przegubie przegubowca, czyli tam, gdzie autobus ma taką
        gumową harmonię. Wszyscy pasażerowie mieli ubaw po pachy. Szkoda, że mnie przy
        tym nie było :-))) Utytłał się na maksa.
        • 22.10.04, 18:22
          nieraz się zastanawiałem, jak odzyskać komórkę straconą na przegubie autobusu
          (mi na szczęście to się nie zdarzyło).
          nie należy, ucząć się smażenia kotletów, czekać aż olej na patelni zacznie
          wrzeć i dopiero kłaść kotlety (ja nie ucierpiałem, ale świadek zbluzgał mnie
          ostro, jak już przestało go strasznie boleć po oparzeniu przedramienia - stał
          metr od patelni).


          --
          .

          W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
      • Gość: mokry IP: 212.160.172.* 01.09.04, 08:29
        Nie należy wrzucać pastylek plusza do butelki z wodą gazowaną...
        • Gość: kidzio IP: *.pmintl.ch 14.10.04, 12:05
          (moj kolega-barman) bylo sobie w knajpce malutkie akwarium (taka kula) w ktorym
          plywaly sobie smetnie 2 welonki... pewnego dnia, kolega stwierdzil, ze zmieni
          rybkom wode... ale ze "kranowa" jest niedobra, stwierdzil, ze naleje wody
          z "pistoletu" - gazowanej... Pomyslal na tyle, zeby odstawic te wode,
          zeby "wyszly z niej babelki"... niestety nie pomyslal o tym, ze w takiej wodzie
          tlenu jest jakby troche malo... wiec rybki po chwilowej radosci posiadania
          czystej wody, po ok. 1 munucie sie obrazily na mojego kolege i postanowily, ze
          odtad beda plywac wylacznie brzuszkami do gory... :-(
      • Gość: zuzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 21:50
        zdecydowanie nie nalezy farbowac wlosow bez rekawiczek (kolor farby jest bez
        znaczenia) blad, rudy, czy brazowy tak samo ciezko schodzi z dloni
        • 06.10.05, 13:59
          Zdecydowanie nie należy:
          - złotej rybce zamiast zwykłej wody delewać gazowanej (żeby miała więcej
          pierwiastków) -> rybka nie przeżyje [moja szwagierka]
          - wycierać kontaktów mokrą ścierą [kuzynka]
          - obklejać 4letniej siostrze całej twarzy naklejkami z gum do żucia -> mama
          odklejając toto z siostry wrzeszy na Ciebie, siostra drze się jeszcze głośniej i
          wypomina Ci to do końca życia
          - zostawiać w swoim pokoju zapalonej świeczki i wyjść 'na chwilę' do kibelka ->
          pożar pokoju wygląda może widowiskowo, ale do przyjemnych przeżyć nie należy na
          pewno [kuzynka od ściery i kontaktu]


          --
          ♥ Ponieważ byli zakochani, przeżyli wszystko, czym życie w nich uderzało ♥
        • Gość: ata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 15:48
          ale i tak, CZARNA farba do włosów, jest substancją najdłużej
          utrzymującą się na skórze
    • 23.08.04, 02:33
      Nie należy:
      1. Piec ziemniaków w mundurkach w piekarniku w całości - wybuchają
      2. Zaopominać o praniu w pralce i przypomnieć sobie o konieczności powieszenia 3 dni później
      3. sprawdzać czy głośnik działa przykładając do niego ucho i dając wzmacniacz na maksa podczas gdy córeczka waszej współlokatorki zrzuca podłączoną do neigo gitarę basową ze stojaka...
      4. wsiadając do samochodu po sprawdzeniu poziomu oleju przed dłuższą trasą niedbale rzucać bagnetu od oleju na podłogę pod nogami pasażera (dodam, że plamy na dywaniku nie są głównym problemem ;) - i to akurat nie ja, a kolega Z SAMOCHODÓWKI :DDDD

      --
      orys

      _@/"
      • Gość: JULKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:09
        Nie należy łapać za kabel od żelazka (podłączonego do prądu) w rozcharatanym
        miejscu (druciki we wszystkie strony). Ręka może dluższy czas po tym żyć własnym
        życiem.
        • 23.08.04, 08:43
          Zdecydowanie NIE należy z zepsutej pralki usuwać wody poprzez wysysanie
          odkurzaczem. Grozi wywaleniem korków, hukiem, dymem z odkurzacza i
          spowodowaniem całkowitej jego nieprzydatności. To nie ja, ale pewnie nikt nie
          uwierzy, że siostra :DDDD
          • 23.08.04, 08:54
            nie należy miewać głupich pomysłów (z początku wydających się bardzo
            sprytnymi:), takich jak np. ja, z lenistwa zamieniając nakrętkę na 2-litrowej
            coli na odciąganą zębami z arctica. ktoś tu mówił o zachlapanym suficie - ale
            to wszystko było nic, spróbujcie otworzyć (odciągnąć zatyczkę) prawie pełnej
            butelki coli którą poprzednio niedbale (machając na wszystkie strony)
            wyciągaliście z lodówki (zatyczka skierowana do góry, lub - dla większego
            efektu - na twarz).






            --
            - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
            dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
            - taa, niby kogo!?
            - homo sapiens.
            • Gość: j IP: 217.153.131.* 21.09.04, 15:11
              ciągnąc wątek wybuchowych napoi: to nie należy dawać psu, (który uwielbia
              zanosić zakupy do domu, łapiąc je w pysk, skacząc radoście i potrząsając
              zdobyczą ) 2-litrowej butelki coli do potrzymania tuż przy windach, w godzinach
              szczytu, kiedy wszyscy właśnie wracają z pracy. Omskło się bestii......
              • Gość: Eve IP: *.kulczyktradex.com.pl 21.09.04, 16:11
                nie należy jadąc samochodem grzebac sobie w kroku, bo mozna przekręcic sobie
                jajko i stracic przytomność i wylądować w szpitalu (moj znajomy)
                • Gość: :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.04, 11:57
                  Oplułam monitor herbatą :-)))))))
                  • 22.10.04, 18:32
                    własnie miałem o tym napisać - nie należy w pobliżu komputera ani telewizora
                    pić napojów, ani tym bardziej jednocześnie czytać śmiesznych rzeczy (kolega)

                    nie należy jeść chleba, gdy kolega opowiada przefantastycznie śmieszną
                    historię - można się niexle udławić (ja)

                    nie należy czyścić telewizora pronot, psikając w otworki wentylacyjne (moja
                    siotra na MOIM telewizorze). z kineskopem może sie coś dziwnego stać i od tej
                    pory będziecie oglądać dziwne kształty na ekranie, albo np. w czasie meczu
                    piłka wybijana przez bramkarza może zniknąć z pola widzenia, po czym pojawić
                    się ni stąd ni z owąd na środku ekranu.

                    --
                    .

                    W Polsce mniejszość powinna decydować o tym, kto będzie rządził większością...
                    • Gość: sylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:32
                      Nie powinno się jeść budyniu przy komputerze, trudno się ten budyń wydłubuje z
                      pomiędzy klawiszy
                      • Gość: ola IP: *.techsys.pl / 83.238.210.* 25.09.05, 20:29
                        ani kisielu, klawisze się mogą posklejać
                        • 22.01.06, 16:57
                          dołączam: jeść barszczu przy biurku, które ma pod blatem wysuwaną półkę na
                          klawiaturę i jest w stanie wysuniętym ;) chyba, że ktoś lubi jak mu zupa pływa
                          między klawiszami i z powodu nie wyczyszczenia zbyt dokładnie blokują sie
                          klawisze:))) ehh...
                          a jednak klawiatura działa:)
                    • Gość: madra Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 19:21
                      nie nalezy naprawiac starego telewizora kiedy jest wlaczony do kontaktu , po
                      czym wrzucac miedzy lampy kapsel od butelki.
                      nie nalezy sciskac palcami golych drutow przymocowanych do gwozdzi i wlozonych
                      do kontaktu celem sprawdzenia opornosci.
                      albo tez do jajka niespodzianki nawrzucac starych lekow i nalac wody utlenionej,
                      po czym wszystko dobrze zamknac i okleic tasma. potem ta niespodzianke postawic
                      na meblach w pokoju goscinnym, kiedy sa goscie. Maski przeciwgazowe wloz:)( to
                      wszystko moj brat, mial wtedy jakies 7 lat)
                      albo tez sciskac reka druty od podlaczonej do kontaktu szopki bozonarodzeniowej,
                      zeby sprawdzic jak to kopie. Swiatla nie bylo w calym bloku.a ja mialam 11 lat
                      • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:28
                        "albo tez do jajka niespodzianki nawrzucac starych lekow i nalac wody utlenionej, po czym wszystko dobrze zamknac i okleic tasma. potem ta niespodzianke postawic na meblach w pokoju goscinnym, kiedy sa goscie. Maski przeciwgazowe wloz:)"
                        Raanay brat to ma bardzo oryginalne pomysły...
                  • 24.11.04, 17:01
                    nie nalezy pluc na monitor herbatą..zwłaszcza słodką :)
                    --
                    elektrowstrząsom i lobotomii stanowcze tak !!!
                    • Gość: wiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 10:40
                      nie należy wkładać metalowego spinacza w kontakt aby nie gasło światło przy
                      zmywaniu klatki schodowej w bloku, fryzura na Ainstaina murowana :D
                      • 22.12.06, 11:52
                        Zdecydowanie nie należy prosić starszej siostry żeby przyniosła z łazienki kwas
                        borny i patyk do ucha, bo ja leżę w łóżku i mam zapalenie i muszę z rana
                        przemyć uszy patykiem i rzeczonym kwasem bornym. Siostra może się pomylić nieco
                        i przynieść trutkę na pchły dla pieska w podobnej butelce, stężoną, 10 kropli
                        na 5 litrów wody. Oczywiście, że z zamkniętymi oczami wsadziłam patyk do ucha w
                        ową trutkę na pchły i skrzętnie wyczyściłam tym ucho - wrażenie - pożar z
                        wybuchami wewnątrz głowy.
                        --
                        ---
                  • 25.02.05, 18:26
                    Gość portalu: :) napisał(a):
                    > Oplułam monitor herbatą :-)))))))

                    Nie należy pluć w monitor herbatą ;)))))

                    Hahahaha Świetny watek! Dawno się tak nie uśmiałam!
                    • 25.02.05, 18:52
                      wypijać ostatniej kropli teqili nie mając w zapasie następnej
                      butelczyny,teqila.p.s.o ostatniej łyżeczce vs paczce kawy nie wspomnę.
                      --
                      czynne 24h
                  • 31.03.05, 17:37
                    • 31.03.05, 18:06
                      sssspoko! gdyby szef coś nie tego, pokaż mu wątek o kawałach dla szefów na
                      prima aprilis
                      pozdro


                      PS. Poza tym NIE NALEŻY podchodzić do pracy śmiertelnie poważnie, jeśli szef
                      tego nie wie to d.a a nie szef :)))
                • Gość: k IP: 193.29.205.* 27.05.05, 19:56
                  NAJLEPSZE!!!
                • Gość: natka IP: *.uwgda.gov.pl 27.09.06, 09:48
                  czy wy chcecie zebym ja z pracy wyleciala? hehe
                • 18.08.09, 14:21
                  płacze :-))))))))))
          • Gość: mon.dan IP: 195.116.62.* 24.08.04, 23:03
            gratulacje i szczere uznanie
          • Gość: Gość IP: 62.233.227.* 03.09.04, 14:16
            Z podobnej beczki.
            Nie należy ściągać BANZYNY z baku samochodu poprzez zasysanie odkurzaczem.
            Grozi eksplozją :). Mój dziadek był taki inteligentny, na moje nieszczęście też
            byłem w tym garażu :). Ale spierdzielałem.

            W końcu nie codzień widzi się metrowy ogień z tyłu odkurzacza.
            • Gość: zza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 00:27
              nie należy rozumieć, zanim nastąpi prześwietlenie i radiolog poprosi, żeby się
              rozebrać - ROZBIERAĆ SIĘ DO ZERA!
              ale był wstyd!
          • Gość: Luike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:06
            chyba, że odkurzacz wodny jest.. to można ;-)
          • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:52
            chyba ze masz odkurzacz pioracy....
          • 11.02.05, 18:34
            Eee tam... odkurzaczem piorącym można.
            • Gość: Kaska IP: 81.210.32.* 24.05.05, 22:52
              Gdy robicie sobie popcorn to nigdy, ale to nigdy nie mieszajcie go podnoszac
              pokrywke (moj kofffany kuzynek) skutki moga byc katastrofalne: cala kuchnia w
              popkornie i tlustych plamach:(
            • 03.08.05, 11:01
              > Eee tam... odkurzaczem piorącym można.

              Nie można! Szczegóły na www.darwinawards.com/stupid/stupid2002-06.html
        • Gość: bunny IP: *.bella-piaski.net.pl 12.11.04, 19:06
          nie należy również łapać gorącego żelazka spadającego z deski do prasowania :-)
        • Gość: Justys IP: *.zozbemowo.pl 19.01.06, 08:53
          Nie nalezy studzic herbaty w lodowce....
          Nie nalezy podlączać mikrofali, kuchnie z elektrycznym piecykiem do jednego
          gniazdka... pojda przewody z dymem.
      • 23.08.04, 16:25
        O i przypomniało mi się, nie wolno odkurzać wnętrza komputera... I bardzo źle
        jak w trakcie odkurzania usłyszy się dźwięk obijających się części o rurę
        odkurzacza.
        Czyszczenie klawiatury poprzez wyciągnięcie wszystkich klawiszy nie jest dobre.
        Potem jest problem z wsadzeniem ich z powrotem.
        Sekretarzyku z nielakierowanej sosny nie wolno czyścić oczyszczaczem parowym,
        troszku pulchnieje i się odkształca...

        --
        Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
        gejem. To mi nie przeszkadza.
        • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 23.08.04, 17:14

          A z lakierowanej mozna?
          • 23.08.04, 17:18
            Nie wiem, ale kuchnia lakierowana i jakoś mozna, i nie pulchnieje :).

            --
            Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
            gejem. To mi nie przeszkadza.
        • 26.08.04, 20:38
          czaroffnica24 napisała:

          > O i przypomniało mi się, nie wolno odkurzać wnętrza komputera...

          wolno... tylko nalezy weza umocowac z drugiej strony i wywiewac kurz, a nie
          wciagac:))


          --
          Metallica
        • Gość: pitti IP: 217.153.97.* 03.09.04, 13:16
          a ja pralem swego czasu klawiature w pralce i dziala :)))) ale to byl stary
          grat :)
          • Gość: bonzoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 21:28
            moja też tak traktowana już 7 lat działa
            • Gość: leoha IP: *.pmcnet.pl 03.09.04, 21:45
              NIE NALEZY:
              - jezdzic na rowerze z rozwiazanymi sznurowadlami i dziwic sie w trakcie jazdy czemu pedalowanie idzie coraz ciezej az rower sie zatrzymie ... wtedy najwieksze jajo jesy jak rower juz stoi a ty chcesz postawic noge na ziemi zeby nie wyrznac .. zapomnij ... sznurowki sa juz dawno nawiniete na ruchome czesci rowera i nogi MUSISZ miec na pedalach
              ;)
              • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 02:28
                Jadąc na rowerze nie należy prawej ręki kłaść na lewej rączce kierownicy i na
                odwrót(skrzyżowane ręce).
                • Gość: mnm IP: *.chello.pl 13.10.04, 02:43
                  a tym bardziej w lewej ręce trzymać zakupy, a prawą na lewej kierownicy (tak
                  złamałem sobie rękę)
                  • Gość: morder IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 07.11.04, 22:00
                    racja, jest to pomysl co najmniej glupi. na szczescie ja tylko kolano
                    obtarlem...
                    • Gość: zyd IP: *.direct-adsl.nl 12.11.04, 12:40
                      Z tematow rowerowych - jak sie wiezie grabie na dosc dlugim trzonku, trzymajc
                      je na kierownicy (w poprzek roweru), to trzeba bardzo uwazac na slupki
                      kilometrowe. Na szczescie efektem braku uwagi bylo tylko rozwalone kolano.
                      • Gość: Kuba IP: *.server.ntli.net 13.02.05, 13:33
                        Po przeglądzie łożysk kół rowerowych, zalecam ich dokręcenie. Szczególnie
                        przedniego. Wspomnienie w postaci blizny na brodzie jest mało atrakcyjne.
                        • Gość: Wik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:54
                          I jeszcze troszkę o rowerze:
                          Nie należy jeść lodów jadąc rowerem, ponieważ los jest złośliwy i właśnie wtedy
                          może zadzwonić komórka.
                          • Gość: olka IP: *.ds.uwcm.ac.uk 22.04.05, 16:53
                            I jeszcze nie nalezy jadac z gorki rowerem i trzymajac 5 litrowa butelke z woda
                            ( niepelna na szczescie)w lewej rece, hamowac ( nawet delikatnie ) prawa reka
                          • Gość: Lula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:48
                            A nie można po prostu NIE odebrać??? :)
                      • Gość: Brat IP: *.chello.pl 14.01.06, 21:06
                        Ja tez cos o rowerach ...
                        Nie nalezy zdejmowac swetra jadac na rowerze, nawet gdy kolezanka jadac obok
                        zgodzi sie potrzymac Ci kierownice ...
                • Gość: hr. Cour de Molle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:57
                  Nie należy bez założonych gogli, jednego kocura trzymać przy twarzy i
                  pochylając się nad drugim stojącym na podłodze (a z pierwszym
                  niezaprzyjaznionym) - próbować go pogłaskać.
                • 20.01.06, 22:14
                  Gość portalu: miki napisał(a):

                  > Jadąc na rowerze nie należy prawej ręki kłaść na lewej rączce kierownicy i na
                  > odwrót(skrzyżowane ręce).
                  >

                  Zwłaszcza, kiedy się chce przyszpanować techniką jazdy przed małoletnią
                  publiką, a z obydwu stron szosy są metrowe doły :))
                  • Gość: Niuniek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 16:24
                    1.Nie należy jadąc rowerem,przewozić drabiny na ramieniu,drabina przy upadku leci dalej niżby się wydawało.
                    2.Nie należy jadąc rowerem,trzymać psa na smyczy, pies zbaczył kota (owczarek niemiecki) i wyjściowe ubranie stało się mniej wyjściowe , o rozbitym nosie i przytartym kolanie nie wspomnę,pamiętam że uwczesna moja narzeczona (dziś żonka) śmiała się perliście.
                    • 28.05.11, 16:36
                      co do psa, owszem, mozna, ale smycz STANOWCZO NIE MOZE byc przywiazana do roweru, musisz byc w stania ja puscic w kazdym momencie (na okolicznosc kota wlasnie, albo bo sie bestii przypomnialo, ze jeszcze nie siusial i ze stanu rozpedu musi przejsc do stanu siusiania i to juz teraz, nie zaraz)
                      --
                      Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg
                • Gość: Wojtek IP: 63.96.48.* 31.05.07, 08:21
                  Szczegolnie jak robi sie to na pokaz (przed mama), ktora siedzi na lawce.
                  Po uderzeniu przednim kolem w kraweznik, lot trwa dlugooo.Ladowanie bardzo
                  bolesne.
        • 03.09.04, 18:11
          > Czyszczenie klawiatury poprzez wyciągnięcie wszystkich klawiszy nie jest dobre.
          >
          > Potem jest problem z wsadzeniem ich z powrotem.

          E?... Toć ja taki zabieg czyniłem ze 3 razy(przy czym raz wyjmowałem membranę co
          by ścieżki przeczyścić - piwo mi się wylało i miałem zwarcie ;)) i problemów nie
          było...
          • 03.09.04, 18:14
            A no i nie należy gotować mleka w czajniku elektrycznym :)

            tinyurl.com/6nshq
            • Gość: piero IP: *.plus.com 12.11.04, 16:13
              • 15.01.05, 17:43
                ani parówek. (motyw akademikowy, tylko później herbaty już na pewno pic nie
                mozna)
                --
                "Nie legalizować niczego!
                Zdelegalizować wszystko!
                Wprowadzić godzinę policyjną o 15.30!"
                M. Świetlicki
                • Gość: sylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:38
                  Nie nalezy czytać książki wracając z księgarni do domu na nogach...
            • 21.01.05, 10:32
              ani grzałką turystyczną. chyba, że się komuś nudzi i chce ją potem trzy dni
              szorować
            • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 18:43
              jajek na twardo tez ie przyrządzamy w czajniku elektrycznym :D:D:D < wstyd sie
              przyznać ja. :D:D:D:D
              • 27.04.05, 17:07
                ani schabowych na parze z czajnika elektrycznego trzymając na chama przycisk...
                ---------
                Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
              • Gość: Velika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 19:11
                Czemu nie moim kolegom się udało. Tylko czajnik potem trochę śmierdzi:P
      • Gość: ksenia IP: *.bas502.dsl.esat.net 14.10.04, 22:23
        > Nie należy:
        > 1. Piec ziemniaków w mundurkach w piekarniku w całości - wybuchają

        mala rada :) - dziabiemy ziemniaka widelcem kilka razy i juz nie wybucha :)
      • 27.05.05, 22:01
        ja pieke ziemniaki w piekarniku i jest normalnie nic nie wybucha !! :P
      • 14.10.05, 23:27
        nie nalezy przyspieszac sposobu-cud na stworzenie masy kajmakowej - polegajacej
        na gotowaniu puszki slodzonego skndensowanego m,leka. tzn nie nalezy
        przyspieszac, wsadzajac puszki do kombiwaru. Wybucha z hukiem.(i obsrywa
        wszytsko naokolo-oj no co, tak to wyglada)
      • 20.01.06, 13:01
        nie należy sikać pod wiatr, jak się jest facetem
        • Gość: ata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 16:47
          jak się jest kobietą (w sandałach)....też lepiej nie
      • Gość: Arturek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 21:01
        Nie należy podkładać nogi wychowawczyni myśląc że to kolega. :-)
      • 09.07.10, 23:58
        Dziwne... Mi nie wybuchają. Może dlatego że prażę je na soli? Ale fakt, na
        większości skórka pęka.
    • Gość: Anja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 09:03
      NIE NALEŻY suszyć skarpetek w mikrofalówce z włączoną funkcją grill!!!
      • Gość: Pauli IP: *.chello.pl 23.08.04, 10:58
        hehe, wylacze funkcje grill:))))))))
        boski watek;)
        pzdr
        P.
      • Gość: jar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:24
        nie powinno sie tez prac didaskow w pracle a tym bardziej suszyc w piekarniku
        potem .... dziwnie rosnie stopa w tym czasie
        • Gość: Sheyar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:15
          Hmm to zależy chyba od temperatury w jakiej się prało/suszyło. Moje didaski były
          po takim zabiegu oki, a noga w międzyczasie mi nie urosła.
      • 21.01.05, 10:35
        a jeśli chcesz wysuszyć skarpetki na gorącym czajniku to należy sie upewnić że
        gaz pod czajnikiem jest wyłączony - albo przynajmniej, ze płomień jest mniejszy
        od średnicy czajnika
    • Gość: Cornolio IP: *.ch.pwr.wroc.pl 23.08.04, 12:32
      Zdecydowanie nie polecam:
      1. ściągania izolacji z kabli zębami;
      2. pompowania (bez robienia przerw) 200 baloników ustami;
      3. podnoszenia pokrywki miksera (celem sprawdzenia stopnia zmiksowania) podczas
      miksowania.
      • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 23.08.04, 13:01

        Wierzyc, ze slodycze jedzone na stojaco nie tucza
        Kroic materialu na bluzeczke "na oko"
        Otwierac piekarnik z biszkoptem przed uplywem 20 minut od wlozenia tegoz
        Wstawiac biszkopt do zbyt nagrzanego albo w ogole zimnego piekrnika
        • 23.08.04, 14:12
          nie znać się choćby w stopniu podstawowym na samochodach jak mój kolega, czyli:
          - nie dzwonić do mechanika w środku nocy, że coś się zepsuło, a ten po
          przyjechaniu patrzy na kontrolkę paliwa i pyta: kiedy ostatnio tankowałeś?
          - nie jeździć z kuzynem Francuzem , również laikiem samochodowym, bo jak
          zaświeci wam kontrolka ciśnienia oleju, to na pewno wlejecie olej do chłodnicy,
          bo tak wam się wydaje, a jak już pracownicy stacji benzynowej uśmieją się z was
          na maksa, to nie spuszczajcie tego z chłodnicy korkiem spustowym tylko
          zwijajcie papierowe ręczniki w tutkę i wyciągajcie olej górą...
          - lepiej nie odkładać zaczętego obiadu na później ( teściowa kolegi), bo po
          dwóch tygodniach... lepiej tego nie opisywać
          - nie naprawiać samemu telewizora, albo przynajmniej nie pchać łap przy zdjętej
          obudowie z tyłu oczywiście przy włączonym sprzecie do sieci
          - nie wybierać się na przejażdzkę rajdową zimą, po lesie, z dala od sadyb
          ludzkich, choćby was było nawet czterech. Dlaczego? A jakby tak samochód
          wjechał wam w zaspę i okaże się,że jednak był tam rów, to: 1. możecie mieć
          problem z wyjściem z auta ( tylko przez szyby ),2. Nagle okaże się, że nie
          jesteście przygotowani na taką okolicZność i żaden z was nie wziął ani łopaty
          ani cokolwiek podobnego do niej, nie macie nawet rękawiczek - twardziele i
          musiecie odgarniać śnieg wokół auta kołem zapasowym na szczęscie dojazdowym
          po tym wszystkim na pewno część z was odmrozi sobie dłonie

          jeszcze tu wpadnę
          • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 23.08.04, 14:20

            Nie jezdzic nigdzie z hermannem4 samochodem, tylko ewentualnie chodzic na z
            nim na spacery :-)
          • Gość: Marguerite IP: *.telkab.pl 26.09.04, 15:00
            Nie należy jadąc na przegląd samochodu z wymianą oleju spuszczać wcześniej
            starego oleju "żeby ułatwić" mechanikowi pracę...
            Nie należy jadąc autobusem PKS rzucać ciężkich przedmiotów na siatkową półeczkę
            na bagaż jeżeli jej ramę ma się na poziomie oczu. Mój tato zrobił taki numer z
            bardzo cennym przyrządem pożyczonym z pracy...jak zleciał na głowę siedzącej
            pod nią pani, zestresowany walnął "Nic nie szkodzi" :-)))))Pani była innego
            zdania!
          • 21.04.05, 12:20
            nie należy wybierac sie z kolezanką na przejażdzkę samochodem na letnich
            oponach zimowa pora, bo można sie zakopać i 4 rosłych chłopów musi auto
            wyciagac! a potem nie zrazając sie wyruszyć w dalsza podróz po lesie, gdzie nie
            ma 4 rosłych chłopów i zakopać sie jeszcze czterokrotnie i wyjechac z lasu 15
            kilometrów dalej niz sie zamierzało ( bo droga niby mniej zasypana) :)) śniegu
            i smiechu po pachy :)))))))
      • 03.09.04, 18:16
        Włączać robota, kiedy na ubijaczkach są jeszcze pozostałości ubijanej masy :D.
        Zostają na ścianach takie małe żółte mróweczki ;)
        • Gość: arainne IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 12.09.04, 13:57
          albo jak moja mama za blisko nachylać się do miski, gdzie zapier...niczają te
          dwie miksujace czesci. grozi pojsciem do fryzjera. a jak już to radzę pamiętać
          gdzie kontakt..
        • Gość: kozborn IP: *.torun.mm.pl 20.02.05, 21:51
          nie należy międlić w dłoniach dużej kuli plasteliny a po kilkunastu minutach
          zrzucać z okna takiej mięciutkiej i ciepłej masy wprost na włosy sąsiada. Czeka
          nas próba włamania delikwenta do naszego mieszkania i kilka kwadransów w szafie
          ze strachu.
      • Gość: ollgivanna IP: *.autocom.pl 09.05.05, 17:23
        Zdecydowanie nie należy pompować żadnych baloników, jeżeli ma się uczulenie na
        lateks. Duszności oraz usta a la Luis Armstrong gwarantowane.
        • 11.05.05, 14:54
          jeżeli ma się uczulenie na
          > lateks. Duszności oraz usta a la Luis Armstrong gwarantowane.

          Patrz, ile się oszczędzi na silikonie! ;)
        • Gość: gryzmnie IP: *.echostar.pl 27.10.06, 00:26
          > Zdecydowanie nie należy pompować żadnych baloników, jeżeli ma się uczulenie na
          > lateks. Duszności oraz usta a la Luis Armstrong gwarantowane.

          ZDECYDOWANIE nie należy, mając takie uczulenie, używać prezerwatyw! Choćby
          panna była najpiękniejsza na świecie, i była nienasyconą nimfomanką, i
          zmiana "fi" o parę cm rzeczonego narządu zrobiła na niej piorunujące wrażenie
          NIE będziesz miał już chęci na amory.. Długo nie będziesz miał.. :(
    • Gość: I`love Bielawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:28
      To ja może się wypowiem co należy zrobić. Jeśli ci się śpieszy i już musisz się
      w ostatniej chwili wcisnąć miedzy dwa samochody przed zwężeniem drogi - upewnij
      się że jedno nie ciągnie drugiego na holu.
      ps. chciałem jeszcze raz najmocniej przeprosić panów z mesia i paska z trasy
      katowice - warszawa
      • 27.08.04, 15:11
        popłakałem się...
        • Gość: dziewczyna pingwin IP: *.local / 212.244.226.* 03.09.04, 09:50
          hihiihihihihih ja teżżżżż :DDDDDD
      • Gość: eda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:39
        a to dobre!!!!!!!!! buhahahaha !!!!!!!! płaczę ze śmiechu!!!!
        • Gość: LoOk23 IP: *.crowley.pl 22.09.04, 16:27
          rewekacja z tym holem.... ROTFL do kwadratu!!!!!1
      • Gość: gaan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 11:30
        Jechałam pierwszy raz po nauce jazdy sama autem i własnie wyjechało mi takich
        dwóch z boku - jeden na holu. Do dziś pamietam ich twarze i wzrok we mnie
        wpatrzony...
      • Gość: kidzio IP: *.pmintl.ch 14.10.04, 12:16
        :-))))))) tez cos takiego kiedys widzialem... szkoda 3-ch samochodow...
        • Gość: hhhhh IP: 212.182.59.* 22.10.04, 12:23
          i nie nalezy stawac, holujac samochód, za przejsciem, tak, ze holowany zostaje
          przed przejściem dla pieszych, bo też można zarobić od pieszych, zwalaszcza jak
          sie troche ruszy do przodu znienacka, a tlum pieszych wali przez przejscie ....
          hi, hi
      • 31.03.05, 17:45
        czytac tego forum w pracy...
      • Gość: aspelka IP: 193.108.78.* 21.04.05, 15:57
        a na kursie prawa jazdy niestety nic o tym nie mówią:)
        • 21.04.05, 16:08
          ano nie mowia :) ale z drugiej strony nic nie da sie zabezpieczyc ludzka
          glupota :)))
    • Gość: odrakontra IP: 195.62.31.* 23.08.04, 15:34
      - nie nalezy zapominac o tym, ze wlozylo sie do skanera skorki z ogorka
      zielonego (potrzebowalam wykorzystac foto takiej wlasnie skorki

      - nie nalezy wkladac gorzkiej czekolady do mikrofalowki i podgrzewac w nadziei
      uzyskania konsystencji plynnej - czekolada wysycha i dymi

      - nie nalezy tez gotowac jajka w czajniku elektrycznym (babcia)

      - nie poleca sie gotowania zupek z proszku w ten sposob, ze wyjmuje sie co
      chwila grzalke celem zamieszania ( ale z tego co wiem nie ja jedna, nie ja
      jedna....)
      - moja babcia z moja mama rozpuscily tez w jakims specyfiku kolnierz z lisa,
      kiedy czostawily go do namoczenia.... a byly to czasy zamierzchle ( na co
      wskazuje kolnierz z lisa i sila razenia wyrobu chemicznego).
      • Gość: zizi IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 01.09.04, 15:22
        Gość portalu: odrakontra napisał(a):

        > - nie nalezy tez gotowac jajka w czajniku elektrycznym (babcia)

        a mi się udaje hehe :)
        • Gość: Radar IP: *.ydp.com.pl 06.09.04, 08:17
          Widziałem osobę której się to udawało i całkiem dobrze:)
        • Gość: smoke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 01:15
          Nie polecam tez gotowania parowek w czajniku elektrycznym, na bank sie wyda :P
        • Gość: Ktos IP: *.prz.rzeszow.pl 09.01.05, 16:19
          Nie należy gotować mleka w czajniku elektryznym, który leży obok klawiatury i
          monitora koleżanki
      • Gość: amate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:47
        czekolade w mikrofali rozpuścić można - wystarczy użyc mniejszej mocy i tylko
        przez kilka sekund - NIE należy natomiast zapominać o wyłączeniu mikro po tych
        kilku sekundach jeśli mamy stary model i czas ustawia się pokrętłem...:)

        NIE NALEŻY zaś odgrzewać w mikrofali 2 kromek zamrożonego chleba na plastikowym
        dziecięcym talerzyku - nawet po kilku sec. - efekt: czrny dym i smród jak po
        pożarze, mimo wielogodzinnego wietrzenia wszystkimi oknami, unosi się jeszcze
        dłuuugo :))
      • 31.03.05, 17:56
        filmowac wujka jego wlasna kamera i wypowiadac przy tym swoje zdanie o nim
        (niekoniecznie pozytywne)

        chcac o..chrzanic na ulicy mlodszego brata nalezy sprawdzic czy to na pewno on
        stoi kolo nas...

        udzielac nieswiadomie blednej informacji komus na kogo ponad pol godziny czeka
        samolot i osobnik ten przez nas biegnie na przeciwny koniec lotniska podczas
        gdy jego samolot stoi tuz obok...

        • Gość: latoya25 IP: *.fortes.com.pl 15.05.09, 11:52
          Tudzież nie należy wydzierać japy z ochrzanem na Męża, wcześniej
          nie upewniwszy się, że takowy stoi obok, bo można ochrzanić nie
          swojego. ;-/
      • Gość: shr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:03
        Nie należy przechowywać rozpuszczalnika w butelce po winie, w barku. Babcia sobie tak raz z robiła, zapomniała, a potem z gwinta pociągnęła... Mówiła, że acetonem się jej hepało jeszcze ze dwa tygodnie...
    • 23.08.04, 15:45
      NIE WOLNO:
      po puszczeniu dziecku kilku odcinków Batmana, i pokazaniu części filmu, kupować
      mu stroju Batmana i w takim stroju puszczać samemu na plac zabaw na którym jest
      rakieta bądź jakiekolwiek inne w miare wysokie urządzonko.

      Skończyło się na wstrząśnieniu mózgu. Dzieciak cały i już wie, że ludzie nie
      latają.

      --
      Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
      gejem. To mi nie przeszkadza.
      • 23.08.04, 19:21
        Zdecydownanie nie należy klepań nikogo po ramieniu ze śmiechu, kiedy się trzyma
        rozgrzane żelazko w ręku.(siostra mnie poklepała)
        Stanowczo nie należy sprawdzać, czy w zapalniczce piezzoelektrycznej jest gaz
        przyciskając lekko guzik i wąchając, czy gaz poleci. (ja)
        Nie jest też dobrze, kiedy żywi się przekonanie, że ta czarna maź w kubku to
        kawa ojca i chce się w niej umoczyć dziób a nagle się okazuje, że to grzyby
        suszone zalane wrzątkiem przez mamę.
        • Gość: agulha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.04, 00:12
          Jeżeli klej "Kropelka" nieco zasechł, nie należy obracać go wylotem w stronę
          oczu i dalej próbować, czy się wyciśnie.
          Osobnika, który próbował, spotkałam w kolejce do orzecznika PZU. Palce to
          chirurg musiał jej rozcinać!
          • 29.09.04, 15:16
            >Jeżeli klej "Kropelka" nieco zasechł, nie należy obracać go wylotem w stronę
            > oczu i dalej próbować, czy się wyciśnie.
            Mój mąż poważnie uszkodzić rogówkę, poza tym stracił wszystkie rzęsy (usuwane
            pęsetą, na żywca)
          • Gość: kati IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.01.05, 20:56
            stanowczo!!! nie nalezy przygotowywac sie do imprezy razem z kuzynka w jednej
            laznience!!!szczegolnie jak sie siedzi w wannie a kuzynka stoi nad toba z
            suszarka w reku i placze ze smiechu!! czasami taka suszarka moze komus wypasc z
            reki i wpasc do wanny:_))
        • 24.08.04, 15:27
          Podobnie jak z grzybami...
          Babcia wlała do kubka krew z kaczki (na czerninę). Było lato, goraco. Przyszedł
          spragniony dziadek. Myslał, że to sok z wiśni, dolał wody mineralnej, bo
          wydawał mu sie zbyt gesty i ....wypił "jednym duszkiem"......
          • Gość: Haletha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.09.04, 15:03
            - Nie należy, pogardziwszy kubkiem chłodneo soczku, chwytać za kubek
            cieplutkiej herbatki, którą w finale okazuje się być mamusiny płyn do
            ondulacji - epilog w szpitalu :/ (przyjaciółka we wczesnym dzieciństwie)
            - Nie należy będąc Anglikiem z rodziną w Polsce jechać do owego kraju nie
            znając trochę języka tubylców - można mieć problemy z wejściem do banku kiedy
            nie zamknęło się pierwszych drzwi a bardzo chce się otworzyć drugie. Krzyki
            ochroniarza pod tytułem "puść, puść!!!" brzmią zupełnie jak "push, push!!!".
            Można się długo szarpać z klamką... (krewni kolegi z pracy mojego ojca).
        • Gość: Ya IP: *.wasko.pl / *.wasko.pl 31.08.04, 13:24
          Podobnie jest kiedy sprawdza sie w zapalniczce pizoelektrycznej czy leci
          gaz "na słuch". Tylko, że pózniej się zauważa (czuje) efekt.
        • 03.03.05, 10:55
          o boshe..hahaha;))) współczuje.. hehe P;);)
          --
          ...Diabeł nie śpi z byle kim... (S.J. Lec;P)
        • 03.08.05, 11:08
          > Nie jest też dobrze, kiedy żywi się przekonanie, że ta czarna maź w kubku to
          > kawa ojca i chce się w niej umoczyć dziób a nagle się okazuje, że to grzyby
          > suszone zalane wrzątkiem przez mamę.

          Olej silnikowy spuszczony przez ojca z kosiarki (ile się zmieściło, tyle do
          miski, a resztka do kubka, bo nie zdążył pobiec po nic innego a miska się już
          przelewała) smakuje jeszcze gorzej..
      • Gość: Kwiatus IP: *.icpnet.pl 01.09.04, 18:50
        Nie należy:
        - puszczać po parapecie, do którego przylega delikatna firanka oblanego
        zmywaczem do paznokci i podpalonego resoraka
        - roztapiać z trudem wystanym w kolejkach żelazkiem plasteliny na dywanie...
        - biegać i podskakiwać z radości po mieszkaniu po tym jak się dostało
        upragnione trampki o numerze 58 (kuzyn ma 2 m wzrostu) - futryny są nisko i
        wstrząs mózgu murowany
        - bawić się w gonianego po mieszkaniu i zatrzasnąć przed goniącą Cię koleżanką
        drzwi w których jest wieeeelka szyba - mogą być problemy z prawidłowym zszyciem
        pociętej przez rozbite szkło ręki
        - kopać w pełnym biegu leżącej na chodniku bateryjki nie upewniwszy się, że
        będąca za nią płytka chodnikowa wystaje na 2 cm w górę - złamanie z
        przemieszczeniem ręki + szyta głowa
        - turlać z kolegami po asfaltowym boisku wielkiej metalowej rury kanalizacyjnej
        jeżeli jeden z kolegów stoi na krawężniku, do którego toczy się rura i chce
        podskoczyć w momencie gdy rura odbije się od krawężnika... no chyba, że się
        chce koledze zafundować 2 miesięczne wakacje z obiema nogami w gipsie i
        skomplikowanym złamaniem obu stóp, a sobie nagany i obniżenie oceny ze
        sprawowania...
        - puszczać się obręczy po wsadzeniu do kosza piłeczki od tenisa w moemncie gdy
        bujnęło nas zdrowo do przodu i potem próbować zamortyzować upadek czterema
        literami na asfalt przy pomocy prawego łokcia... gips te sprawy....
        • Gość: wera77 IP: *.crowley.pl 04.09.04, 11:34
          nie nalezy "wsysac" pustej szklanki przykladajac ja do ust. niezle sie potem
          wyglada-fioletowa obwodka.
          • Gość: alka IP: *.local / *.man.poznan.pl 15.09.04, 10:06
            Mój brat tak zrobił - zupelnie odruchowo. Następnego dnia przy goleniu -
            spostrzegł fioletowy siniak - skończyło się nierozpoznaniem przez lekarza
            rodzinnego tej choroby.
          • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 02:42
            Ja tak kiedyś przyssalem sobie na czole gumową przyssawke do mocowania
            termometru w akwarium. Potem kilka dni miałem idealnie, czerwone koło na moim
            głupim łbie :)
            • Gość: zza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 00:24
              nie należy dawać całuca, prawie malinki w okolicach oczodołów!
              okolice oczu są tak wrażliwe, że moja siostra wróciła z randki, a na drugi dzień
              miała siniaka.
              wyjaśnienia trwały tydzień, po czym jej chłopak miał rozmowę z tatą!
              hi. hi...
              • Gość: upsss IP: 213.25.141.* 03.08.07, 11:35
                -nie nalezy robic pisanek z jajek ugotowanych na twardo, a potem zostawiac je
                przez 3 lata do dekoracji, bo tak ladnie wygladają... Gdy sie ono rozbije,
                wyjdzie z niego wieeeeele tlustych, bialych robali, a smrod jest potworny!!!!

                -piszac mamie Cv(do pracy w markecie), nie piszcie nigdy dla zartu, ze
                interesuje sie kosmonautyką, bo mama moze tego Cv nawet nie przeczytac, a potem
                zapytana podczas rozmowy o zainteresowania kosmonautyka jest maly problem ;P
            • Gość: Piszka IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.05.06, 11:57
              nie nalezy przysac sobie koncowki od mazaka do wewnetrznej strony warg by zrobic
              kawal mamie, iz sie pobil cie kolega i spuchlo... mama jest przerazona po chwili
              jest smiecvh jak sie powie prawde, lecz brat 2 tygodnie chodzil z wielkimi
              wargami od tamtej pory nie porzycza juz mazakow od naszej mlodszej siostry
        • Gość: sylvii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 10:52
          nie należy, pić rozpuszczonego w wodzie rywanolu :) niewiadomo potem, którą
          stroną ciała ustawić się do kierunku toalety :)
          tak uczyniłam, mając 10 lat, sądziąc, że to rozpuszczony syrop z wodą (bo
          takież dostępne były 20 lat temu), to był rywanol, w którym mój tata moczył
          sobie pokaleczoną nogę.
      • Gość: shr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:05
        Podobno nie wolno, mówiąc do dziecka używać w jednym zdaniu słów: "pobawić się" oraz "zapałki"
    • 24.08.04, 01:05
      Cieszyć się za szybko z faktu niesprawdzenia się słynnej teorii, że kromka chleba zawsze spada na ziemię posmarowaną stroną.
      Uderzenie głową w otwarte dzrzwi szafki podczas wstawania z podłogi odbiera całą radość z poprzedniej sytuacji.

      --
      Łudy Alen
      • Gość: naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 01:41
        Och, tu chyba sprawdziło się jakieś prawo Murphy'ego... Aj, aj, współczuję, bo
        takie nagłe zetknięcie się z rzeczywistością naprawdę boli... Tutaj dodam
        kolejny punkt do listy rzeczy, których robić nie należy: nie należy schylać się
        gwałtownie nad łagodnie udrapowaną zasłoną jeśli nie ma się pewności, że nie
        kryje się za nią rura odpływowa (?) kaloryfera, o zupełnie innej niż zasłonka
        konsystencji...
        • Gość: eda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:48
          Nie należy łapać męża za tyłek i za jajka wystające z szafki zlewozmywaka w
          kuchni, gdyż może się okazać, iż to wszystko należy do Pana ze spółdzielni
          odczytującego liczniki wody :)))
          • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 21:34
          • Gość: jadwis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 21:36
            >Nie należy łapać męża za tyłek i za jajka wystające z szafki zlewozmywaka w
            >kuchni, gdyż może się okazać, iż to wszystko należy do Pana ze spółdzielni
            >odczytującego liczniki wody :)))


            buaahahahahah

            ło matko dawno tak sie nie uśmiałam
            moje gratulacje to jak w amerykańskim dreszczowcu :D :P
            pewnie zapoczątkowało to długa i owocną znajomością :>
    • Gość: gosc IP: *.radom.pilicka.pl 24.08.04, 08:53
      nie nalezy, bedac z kotem u weterynarza, gdy ten wypisuje recepte na lek,
      proszac o podanie nazwiska i adresu, zapytac : MOJE CZY KOTA ????
      • 24.08.04, 11:28
        Przepychać zlewu odkurzaczem :-( Szlag trafił odkurzacz, instalację elektryczną
        w całym mieszkaniu i moją mamę, jak to zobaczyła.
        • 24.08.04, 13:08
          -nie jeździć na rowerze Wigry 3 we trzech
          -nie ścigać się z najlepszym kolegą na dwóch rowerach, bo łatwo można zaczepić
          o siebie pedałami i po tygodniu kuracji wzajemnie robić sobie wymówki
          - nie przepijać wódki żołądkowej gorzkiej piwem mocnym
          - używać urządzenia typu Karcher do przepychania rury kanalizacyjnej tuż przed
          wejściem do domu, nie upewniając się, że końcówka urządzenia tkwi głęboko w
          rurze, bo potem bardzo ciężko zmywa się czarne ślady z elewacji, szczególnie
          jeśli się u kogoś pracuje, a ten ktoś ma wrócić za godzinę. Czasem nawet
          szybkie malowanie białą farbą, nieważne jaką, kolor się liczy a potem suszenie
          przy pomocy dwóch suszarek do włosów nie pomoże
          - nie pić piwa na upale ok. 6 butelek i wychodzić po rusztowaniu na wysoki mur,
          po czym spadać nawet na piasek, bo można się go najeść
          - w wieku 6 lat nie spadać z sanek na zatłoczonym stoku, bo może ci ktoś
          przejechać nartami po głowie
          - podkładać nogi koledze na żarty bo później trzeba ponosić koszty wymiany
          dwóch złamanych siekaczy
          - przeskakiwać w białych spodanich przez mały potok bo brzeg może okazać się
          bagnem

          jeszcze tu wpadnę
          zajefajny wątek

          • 24.08.04, 14:38
            Pompować balonika gazem z małej butli, z pomysłem ze sie zaczepi do niego sznurek nasączony benzyną i puści przez okno.
            Bo w momencie gdy jeden z dwóch pomysłodawców mówi "Zapalaj", w dosc szybkim czasie następuje samozapłon benzyny, oraz firmnek i brwi obu uczestników konceptu
            • Gość: znikajony_punkt IP: 195.150.89.* 10.09.04, 20:46
              a owszem, pompowalem baloniki wodorem, ale przez reduktor no i na wolnym
              powietrzu. potem puscilismy balony "wolno" nie zdajac sobie sprawy ze jestesmy
              w korytarzu lotniska w Pyrzowicach. Nie robmy czegos takiego!
              • Gość: w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 13:36
                Nie nalezy probowac napelnic prezerwatywe gazem z piecyka lazienkowego.Piecyk
                tez lata....
          • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 24.08.04, 14:53

            Hermann, chapeau bas !
            Z bagienkim tez mi sie przydarzylo :-)
            • 24.08.04, 15:00
              zjezdzac na jabluszku nieopodal poczatkujacych narciarzy- na szczescie
              skonczylo sie na rozwalonym luku brwiowym :)
              --
              --fortune presents gifts not according to the book...--
          • 21.04.05, 12:50
            nie należy wkładac kluczy od mieszkania do betoniarki ( tak ladnie brzeczą) i
            wprawiac ją w ruch ręką, bo potem zostają blizny :)
        • Gość: Cruella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:43
          Nie nalezy wysyłać do mężczyzny SMS-a, który był adresowany do innego
          mężczyzny. Należy po tym zapaść się pod ziemię:)
      • 24.08.04, 15:30
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > nie nalezy, bedac z kotem u weterynarza, gdy ten wypisuje recepte na lek,
        > proszac o podanie nazwiska i adresu, zapytac : MOJE CZY KOTA ????


        błahahahaha...
        Tez tak kiedys zrobiłam, ale z psem....Śmiałam się z siebie przez tydzień....
        • Gość: Tiger IP: *.acn.waw.pl 22.10.04, 11:23
          Nie należy podczas sporządzania sobie dużej ilości płukanki na chore gardło (z
          sody oczyszczonej) - wpadać na cudowny pomysł, że będzie skuteczniejsza z dużą
          ilością octu.
    • 24.08.04, 15:35
      nie należy:
      - wrzucać pustych opakowań po gazie do napełniania zapalicznek do pieca
      - pić z takim jednym kolesiem mówiąc że można więcej od niego :)
      - sprawdzać czy jest wystarczająco ślisko na ulicy żeby bez ręcznego wejść w łuk z poślizgiem
      - wylewać wosku na dywan
      - otwierać piwa zapalniczką z szyjką skierowaną na twarz
      - puszczać kierownicy roweru jadąc z górki
      - urządzać sylwestra w domu z 50l beczką piwa mając 17 lat

      --
      You took too much man, you took too much too much
      • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 24.08.04, 17:36

        Przebywajac w anglojezycznym kraju z samodzielnym gotowaniem nie nalezy
        absolutnie szukac w sklepach ziela angielskiego pod nazwa ENGLISH HERB !!!!!!!
        Trzy miesiace minely, zanim zalapalam, ze to PIMENTO sie nazywa...
        • Gość: asia IP: 5.6.1D* / *.saix.net 29.01.05, 16:03
          a w RPA to sie nazywa ALL SPICE !
    • 24.08.04, 17:57
      -wkładać dwóch gwoździ do przedłużacza, podłączać go do kontaktu i ich dotykać,
      -wkładać na lekcji cyrkla do kontaktu, nawet jak w miejscu zbiegania się ramion
      jest plastikowa końcówka do trzymania cyrkla, bo nie będzie prądu w klasie
      -naśladować kreskówek, w których do wrotek przyczepiane są różnego rodzaju
      rakiety i petardy, ponieważ po przystawieniu ich do ściany nie ruszymy, a
      ściana będzie cała czarna
      • Gość: lisiaczek IP: *.chello.pl 22.01.05, 13:17
        Ja włożyłam nożyczki to kontaktu.Wywaliło korki w całym domu:DDDDDDD
    • 24.08.04, 18:33
      Nie zawsze odsunięcie krzesełka w klasie, koleżance z rzędu wcześniejszego
      kończy się śmiechem na sali. Czasem kończy się przyjazdem pogotowia i pięcioma
      szwami.
      Nie wolno wkładać kijka w przednie koło roweru przejeżdżającego obok.
      Jazdy na rolkach nie należy uczyć się na jakimkolwiek spadku (boli dupeczka,
      ojjj... boli).

      • 24.08.04, 19:36
        Czaroffnica:)))))) Rozwaliłaś mi serce (bardzo pozytywnie):)))))))))) Pozdrówka.
      • 03.09.04, 18:32
        Nie należy wieszać na kierownicy roweru reklamówki z małymi przedmiotami. Jak
        wejdą między widelec i szprychy to rower zamienia się w katapultę :)
        • 26.02.05, 20:36
          Nie należy, jadąc na rowerze, dokonywać próby wyprostowanie przekrzywionego
          nieco dynama prawą nogą. Może się to skończyć wsadzeniem stopy między szprychy i
          koniecznością centrowania kół.

          16%VOL
          22%VAT

          • Gość: *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:22
            znam ten ból... ;)
          • Gość: dudek IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 13:49
            Nie należy jeździć na rowerze bez hamulców, jak już wsiadłeś na taki rower to
            nie zjeżdżaj z góry po drodze asfaltowej, jak już jedziesz z góry z szybkością
            światła to nie zeskakuj z rowera. A jak już zeskoczyłeś to się nie dziw że nie
            masz skóry na klatce piersiowej, kolanach, łokciach i brodzie (do dzisiaj nie
            rośnie tam zarost).
          • Gość: MA-FILA IP: 95.160.213.* 23.03.09, 14:37
            Nie należy również przywiązywac psa do kierownicy, bo może napotkać
            sukę i ostro skręcić... Rower działa jak katapulta.
      • 01.08.08, 03:12
        przesadzac z piciem. Przesadziwszy nie nalezy pomylic papierosa z zapaliniczka a
        wtedy szczegolnie nie nalezy poprawnie probowac uzyc drugiej zapalniczki
      • Gość: dasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:41
        Stawiać butelki Pepsi dwu litrowej pod lampkę z mocno nagrzewającą się żarówką,
        bo potem słychać huk i napój jest wszędzie. Na szczęście nakrętka nie
        wyskoczyła, tylko spód butelki i do tego lampka była przekręcona do spodu
        wiszącej szafki bo tylko kafelki i podłoga była zachlapana. Butelka zamieniła
        się w rakietę, na szczęście szafka posłużyła jako tarcza antyrakietowa.
        Sprzątanie na około 3 godzinny. Sprawca :-) Mój tato.
        • Gość: shr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:21
          Nie wolno zabierać się do robótek remontowych na chwilę przed pójściem spać, koło 12 w nocy (mieszkam w domu, więc nikomu nie przeszkadzam) "bo to zajmie tylko 5 minut".
          Chciałem tylko wywiercić wiertarką malutką dziurkę w ścianie, żebyytelefon dać obok łóżka. Skończyło się na tym, że po wjechaniu w ścianę odpadło z niej ok. pół metra kwadratowego starego tynku wapiennego, pieprznęło o podłogę i zapyliło na amen cały pokój.
          Wprawdzie telefon w końcu przewiesiłem, ale miałem 3 godziny gratis sprzątania i przebieranie pościeli w łóżku.
    • Gość: mag(at)mag.pl IP: *.x / *.x-com.pl 24.08.04, 22:58
      nie nalzey w bioorze bieeec do drzwi i otwierac ich z 'bara' przy zamknietym
      zamku. drzwi raczej nie wypadna, a uszkodzenie zamkna spowodoje chwilowe
      opoznienie w opuszczeniu biura [;

      greetz to ąśćia
      • Gość: duende IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.04, 03:46
        Wogóle nie należy podejmować próby opuszczenia jakiegokolwiek pomieszczenia jeśli się uprzednio nie wykonało tak prozaicznej czynności jak naciśnięcie... klamki:). Niestety nie posiadamy umiejętności przenikanie przez drzwi. To nie ta bajka:P.

        --
        duende
        • Gość: eda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:59
          - nie należy biec do uparcie dzwoniącego telefonu, gdy jeszcze nie do końca
          otwarło się drzwi od sypialni, tym bardziej jak się wcześniej drzemało i jest
          problem z ostrym widzeniem. Skończyło się na dwóch szwach na nosie ... ale
          słyszałam o lepszych kontuzjach.
          - nie należy zamykac drzwi w samochodzie, jeśli nie zdążyło się zabrać palców
          z "futryny" "ramy", bardzo boli i kończy się złamaniem z przemieszczeniem i
          zszyciem i dwutygodniową niedyspozycją jednej ręki.
          • Gość: gagat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:46
            Nie należy zamykać drzwi w samochodzie, jeśli nie wyjęło się jeszcze głowy.
            Boli . To taka
            rodzinna tradycja :-)
            • Gość: Jezabel IP: *.elpos.net 13.01.05, 23:19
              nie należy gramolić się z tylnego siedzenia samochodu do wysiadania tymi
              samymi, którymi opuściła go przed sekundą ukochana siostra, nie upewniwszy się
              uprzednio, czy siostrunia pozostawiła je otwarte (właśnie je zamykała z pasją)
              Skutek: uderzenie wrzuciło mnie z powrotem do wnętrza samochodu; ból głowy,
              zaburzenia równowagi i mroczki przed oczami przez całą mszę komunijną brata ;-
              DDD
              • Gość: kejt IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 13:14
                nie należy:
                - malować ust lakierem do paznokci, zwłaszcza jeśli nie ma się zmywacza [ja, lat
                ok.4 - 5]
                - smarować bolących pleców przeterminowanym bengayem, zwłaszcza jeśli ma się
                bardzo wrażliwą skórę [ja, lat 19, wyłam z bólu - tak piekło i szczypało]
                - chudnąć przed jakąś bardzo ważną okazją, gdy ma się na tą okazję już zakupioną
                bardzo ładną sukienkę bez ramiączek; jeśli już się schudło i założyło ową
                sukienkę - lepiej w niej nie szaleć na parkiecie, a już na pewno nie należy w
                tej sytuacji nie zakładać stanika:D [ja, lat 18, ale stanik miałam:D]
                - zakładać nowych, jeszcze nie rozchodzonych butów, jak ma się zamiar spędzić
                cały dzień chodząc po mieście, nie wyposażywszy się uprzednio w plastry,
                zwłaszcza jeśli ma się takie stopy, które nierozchodzonych butów nie tolerują
                [ja, całe życie mi się to zdarza i nie umiem się oduczyć:D]
                - po roku niejeżdżenia na rowerze wsiadać na niego i jechać przed siebie ile się
                wytrzyma, bo potem jednak trzeba jeszcze drugie tyle przejechać wracając [ja,
                lat 18 - miałam zakwasy przez kilka dni, nie mówiąc już o tym, że siedzenie
                sprawiało mi pewne trudności]
                - wybierać się na dłuuuuuuugi spacer w straszny upał z zamiarem opalenia się,
                nie używając uprzednio żadnego kremu z filtrem, jeśli i tak się wie, że opalanie
                kończy się zawsze podrażnieniem skóry [ja, lat 16, skończyło się poparzeniem
                drugiego stopnia, chcieli mnie nawet do szpitala wsadzić, no i przez jakiś czas
                musiałam chodzić w bluzie i długich spodniach w 30-stopniowy upał]
                - malować czegoś na ścianie swojego pokoju farbą olejną, zwłaszcza jak się ni
                ch.ja nie umie malować [ja, lat 7, mama nawet nie krzyczała, ale zamalować było
                trudno, a ja musiałam przez jakiś czas żyć z tym obrzydlistwem na ścianie nad
                łóżkiem]
                - huśtać się bardzo wysoko na huśtawce, która wisi na mocno przetartych linach,
                zwłaszcza jeśli huśtawka znajduje się w ogródku znajomych, jest początek
                wakacji, a do domu baaaaaardzo daleko [ja, lat 10, skończyło się nogą w gipsie i
                rezygnacją z wymarzonego wyjazdu w góry]
                - na wykładzie stawiać kawy blisko siebie i jednocześnie tuż na brzegu stolika,
                a następnie zamaszyście po coś siegać [ja, lat 19, do końca dnia paradowałam w
                brudnej bluzie i spodniach, a cała moja grupa wraz z wykładowcą miała niezły ubaw]
                - wychodzić z imprezy z nowopoznanym facetem [bo bardzo sobie przypadliśmy do
                gustu, a przy znajomych głupio to okazać, bo oboje kogoś mieliśmy] o godzinie 4
                nad ranem, wracać po godzinie i mówić koleżance, która się o ciebie martwiła i
                szukała cię po całym klubie, że się musiało wyjść zadzwonić [koleżanka, co
                ciekawe, uwierzyła, ale mnóstwo innych znajomych jakoś nie chciało uwierzyć:D]
                - zbliżać się do miksującego się ciasta na piernik, jesli ma się długie i w
                danej chwili rozpuszczone włosy [ja, lat ok. 12 - ten piernik tak ładnie
                pachniał, że musiałam powąchać!:D]
                - w zatłoczonym autobusie siadać na jedynym wolnym miejscu mając na sobie
                jeansową jasną spódnicę i jadąc na rozpoczęcie roku szkolnego w nowej szkole
                [ja, lat 16, siedzenie było mokre. na szczęście miałam sweterek, który
                przewiązałam sobie na biodrach i jako tako zakrywał olbrzymią plamę na tyłku]
                - iść na zajęcia prosto z całonocnej imprezy [ja, lat 19. nie byłam pijana - już
                mi się kac zaczynał]

                no i jeszcze mnóstwo innych rzeczy nie należy robić...:)
            • 11.02.05, 10:58

              nie należy też zamykać drzwi od samochodu, nie upewniwszy się przedtem,że
              wszystkie nogi w owym samochodzie są. Kostka długo boli.
              • 11.02.05, 23:56
                tredive_nelliker napisała:

                >
                > nie należy też zamykać drzwi od samochodu, nie upewniwszy się przedtem,że
                > wszystkie nogi w owym samochodzie są. Kostka długo boli.

                I na ręce też trzeba uważać. A właściwie na palce. Można zostać bez paznokci do
                czasu aż urosną nowe.
          • 20.02.05, 22:35
            Gość portalu: eda napisał(a):
            > - nie należy zamykac drzwi w samochodzie, jeśli nie zdążyło się zabrać palców
            > z "futryny" "ramy", bardzo boli i kończy się złamaniem z przemieszczeniem i
            > zszyciem i dwutygodniową niedyspozycją jednej ręki.

            Potwierdzam. U mnie skończyło się tylko wymianą paznokci na nowe(natura jest
            jednak genialna)a myślałam, że umieram.
            • Gość: prostychłop IP: 94.254.150.* 31.05.09, 12:10
              mojej żonie 2ch chirurgów przyszywało palce 3 godziny jak
              zatrzasnąłem drzwi w uazie. Już była na zewnątrz, sandał chciała
              sobie poprawić-czegoś trza było się przytrzymać...
            • 19.06.09, 16:05
              Nie nalezy, spieszac sie na dyzur na Emergency zamykac drzwi samochodu na placu wskazujacym reki prawej.
              Efekt - zamiana funkcji we wlasnym Emergency na pacjenta, wrzaski "Nie, nie chce domiesniowo, dajcie mi doustnie" strata paznokcia, zlamania paliczka distalnego z przemieszczeniem, kilkutygodniowe przymusowe zwolnienie.
    • Gość: mon.dan IP: 195.116.62.* 24.08.04, 23:09
      jak sie nie ma w domu popielniczki nie nalezy "kiepowac" do butelki do piwie (z
      resztka piwa na dnie zeby sie lepiej gasilo). istnieje mozliwosc ze sie przez
      pomylke zakosztuje takiego specyfiku, siegajac po taka butelke zamaist po
      butelke z piwem zwyklym (z autopsji).
      • Gość: johny IP: *.eranet.pl 22.10.04, 16:47
        Jak też tak miałem, tylko, że napiłem się na kacu, jak sprzątałem :(((
        Było więcej sprzątania :(

        Gość portalu: mon.dan napisał(a):

        > jak sie nie ma w domu popielniczki nie nalezy "kiepowac" do butelki do piwie
        (z
        >
        > resztka piwa na dnie zeby sie lepiej gasilo). istnieje mozliwosc ze sie przez
        > pomylke zakosztuje takiego specyfiku, siegajac po taka butelke zamaist po
        > butelke z piwem zwyklym (z autopsji).
      • Gość: bright_witch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 00:39
        nie nalezy wrzucac zuzytej nici dentystycznej do kubka z herbata kolezanki
        myslac ze ona juz tej herbaty nie pije
      • Gość: steru IP: *.go.net.pl 09.01.05, 15:15
        nie nalezy bedac u kolegi na imprezce ktory akurat ma nieczynny kibel z powodu
        remontu budzac sie z ogomna susza w ustach siegac i lapczywie pochlaniac duzych
        lykow "przepitki" bo moze sie owa przepitka okazac nocnym moczem jednego z
        biesiadnikow

        autopsja mego kolegi
      • Gość: rsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:26
        Nie należy w publicznych prysznicach brać obcej butelki z szamponem, bo się może okazać, ze to żółte w butelce ma więcej wpspólnego z żółtym sniegiem, niż z żółtym szamponem (kolega w internacie)
    • 24.08.04, 23:23
      - malować rzęs po ciemku lub w półmroku, i w ogóle malować się bez lusterka
      - zamiast kasku motocyklowego zakładać na głowę czapkę (kolega założył pannie,
      obydwoje byli narąbani i mieli mały wypadek). Fakt, że czapka była wełniana nie
      pomógł.
      - znienacka mocno klepać obcego konia w zad (nad znajomym pracował chirurg
      plastyk)
      - mylić sody oczyszczonej z kwaskiem cytrynowym, niby nie szkodzi ale smak
      żarcia zaskakujący
      - sprawdzać czy na pewno język przyklei się do zamarzniętego metalu (kuzynka)
      • Gość: zielony_listek IP: 212.160.172.* 25.08.04, 11:00
        > - znienacka mocno klepać obcego konia w zad (nad znajomym pracował chirurg
        > plastyk)

        Tez z konskiej beczki:

        - pozostawiac gotujacego sie siemienia lnianego (czasem sie koniom dodaje do
        paszy) bez dozoru, po wykipieniu robi sie jeden wielki glut na wszystkich
        palnikach, sunie podstepnie gdzie sie da, wdziera do piekarnika... Sprzatanie
        to horror.

        - straciwszy rownowage w siodle lapac sie za wlasne kolano (zamiast za grzywe
        na przyklad), ta... tonacy brzytwy sie chwyta :-)

        - uderzac konia piescia w leb, bo mozna sobie nadgarstek skrecic (kolega,
        pomijam aspekt humanitarny);

        zielony_listek
        • 25.08.04, 20:10
          Dalej końskie klimaty:

          - nie należy wierzyć, że koń nie nadepnie leżącego jeźdżca (zwłaszcza jak mu
          się przeleciało nad łbem i pięknym saltem wylądowało pod kopytami)
          - upierać się, że w obcym lesie znasz drogę do domu lepiej od konia
          - zapominać, że ten jedyny raz kiedy naśladując instruktora wybierzesz się BEZ
          toczka spadniesz na 100%

          - wyciągać jamnikowi kleszcza na siłę tj. przyciskając jamnika do gleby
          kolanem. Kiedy ten kaganiec trzeba było zdjąć i tata ma bliznę do dziś.
          • 26.08.04, 15:04
            - Zapominac przed wsiadaniem dopiac popreg (dla ludzi niejezdzieckich: mozna
            zjechac razem z siodlem koniowi pod brzuch). A jesli to siodlo kowbojskie,
            mozna sobie tym bolcem z przodu wybic zeba (i to z samego przodu, na szczescie
            nie ja).

            - Po komendzie instruktora-zartownisia: "przechodzimy na prawa strone konia i
            {tu chwila ciszy) na kon!" wkladac w strzemie lewej nogi.
            • 26.08.04, 15:15
              :D

              nie nalezy liczyc tez ze najbardziej plochliwy kon w klubie ktory ucieka na
              widok kantara, jamnika i wszystkiego innego bedzie spokojny i bez stresu
              przejdzie obok powiewajacej plandeki (bo jezdzcowi nie chce sie jechac
              naokolo). skonczylo sie na szczescie na stluczonym biodrze :)
              --
              --fortune presents gifts not according to the book...--
              • 27.08.04, 21:06
                D. skąd to znam... największy koń na obozie w ataku paniki na widok kury.:))

                - nie należy wierzyć w zapewnienia, że wiejski perszeron od pługa ujeżdżany na
                oklep nie stanie dęba. Stanie, kwestia motywacji.

                - nie należy wjeżdżać w środek zaganianego stada hucułów. Kopią się jak jasna
                cholera i prawdopodobieństwo oberwania kopa w kolano lub piszczel wynosi jakieś
                200% (auu)

                - jak nie umiesz skakać nie skacz siedząc w kowbojskim siodle, ten bolec z
                przodu może trafić między twoje nogi (kolega miał niezapomniany wyraz twarzy
                dopóki nie wydał głosu)
                - nie należy kupować pełnego rynsztunku jeździeckiem ZANIM w ogóle się wsiądzie
                na konia. Początkujący jeździec w szytych na miarę oficerkach wygląda b.
                śmiesznie.
        • Gość: ja tez koniara:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 19:52
          nie nalezy w pełnym cwale dostawac ataku smiechu na widok ze ktos spadł:) mozna stracic równowage:):). nie nalezy byc pochlonietym zapinaniem rekawiczek jezdzieckim siedzac luźno na pozornie spokojnej klaczy która stoi w miejscu. gdy na ujezdzalnie wjedzie ktos na ogierze mozna zrobic salto przez konski łeb:):)
          • Gość: midnight IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 11:05
            nie należy zakładać szeleszczącej kurtki siedząc na koniu na gęsto ustawionym
            parkurze bo można mieć problem 1)z zabraniem sie razem z koniem, 2)z
            pozostaniem na nim gdy w ramach oszczędności drogi i czasu leci na
            półtorametrowy płotek
      • Gość: dill IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 11:10
        ...uwierzyc na slowo pani w kiosku ze ta pomadka jest bezbarwna a potem
        wymalowac sie w autobusie po spierzechnietych ustach i dookola jeszcze...i
        jechac dalej jakgdyby nigdy nic
      • Gość: Gosciuwa IP: *.plus.com 12.11.04, 16:59
        pomylic sode oczyszczona z proszkiem do pieczenia i sie napic na kaca, caly
        dzien spedzilam w toalecie oprozniajac organizm z dwuch stron, posmak zostal
        jeszcze przez pare dni ,o tej pore nie potrafie jesc ciast bo czuje tam proszek.
        • Gość: lena IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 23.03.05, 21:01
          czy soda oczyszczona i proszek do pieczenia to nie to samo?
          • Gość: yoma IP: *.crowley.pl 31.03.05, 14:52
            soda a proszek - nie całkiem, ale prawie
    • Gość: VlaD IP: *.localdomain / *.kim.pl 25.08.04, 00:06
      Przy odtykaniu kibla produkować kreta do rur "in situ" z użyciem metalicznego
      sodu zaiwanionego z laboratorium.
      Opakowanie kreta jest tańsze niż nowa muszla...
      • Gość: dudek IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 14:27
        Sód w kiblu powinien dać w efekcie wodór. Czyżby była mała ekspolozja?
      • 30.05.09, 15:53
        a propos chemicznych: nie próbować otrzymać kwasu octowego poprzez zmieszanie
        perhydrolu i etanolu w kolbie, dodanie nadmanganianu potasu w nadziei że
        zadziała jako katalizator, i późniejsze ogrzewanie nad palnikiem gazowym. pisk w
        uszach, płonąca ciecz na podłodze i naokoło, oraz szkło w całym pomieszczeniu
        (niestety w oku też - ale się wygoiło) są gwarantowane. dodatkowo nie robić tego
        w kuchni gdy matka jest w pokoju obok :) wesołe jest życie młodego chemika :))
    • 25.08.04, 10:29
      Po trzykrotnym błędnym wpisaniu pin'a i błędnym wpisaniu puk'a nie należy
      dzwonić pod numer 112 i prosić o włączenie komórki.
      Gdy się wypiję i zachce się siusiu (nad jeziorkiem), nie należy szukać
      odpowiedniego miejsca idąc na skróty przez chaszcze, można nie zauważyć rowu i
      porządnie skręcić sobie stopę.
      Warto czytać nalepki na alkoholach. Bo czasem to niebieskie gówno, które tak
      paliło w cały przełyk i które bo wypiciu na wydechu powodowało prawie
      uduszenie, może okazać się alkoholem, który należy rozrobić z wodą w proporcji
      1:5.

      --
      Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
      gejem. To mi nie przeszkadza.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.