• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najgłupsze odpowiedzi w szkole..... Dodaj do ulubionych

  • 12.02.05, 19:34
    Ojjj zdarzało się ich wile prawda???? Jak nauczyciel wywoływał do odpowiedzi
    to często bylismy pełni obaw...ja na pzykład przy odpowiedzi z bioli (a
    mieliśmy barrdzo surową nauczycielkę) nie byłam raz przygotowana i plątałam
    się a na końcu powiedziałam dyplomatycznie : " nie wiem jakiego słowa użyć w
    mojej wypowiedzi" a wypowiedx była zadna <hahaha> a pani do mnie z
    usmieszkiem "powiedz normalnie".Albo następnym razem przy odpowiedziz muzyki
    (mieliśmy barrdzo pobłażliwego pana) miałąm odpowiadac biografie jakiegos
    malarza.Pan zadał pytanie (oczywiscie nie czytałam zadnej biografii, bo caałe
    popołudnie przesiedziałam w necie :P)a ja pewnym i zdecydowanym głosem
    zmyśliłam całą biografie, opowidajac o jego uczuciach, jak malował, o tym jak
    się czuł kiedy zmarła mu zona,o tym czy uwiódł ludzi w swoich obrazach, że
    były one pełne wdzięku itddddddd...i gadałam tak chyba ze 15 min. lekcji , a
    pan słuchał mnie jak pięknie potrafie zmyślać i wymigiwac się od
    odpowiedzi..Nawet wtedy zgrabnie mi to wychodziło :P .. Opowiedźcie mi tez o
    swoich odpowiedziach, chętnie je poczytam........
    Zaawansowany formularz
    • Gość: agulha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 19:47
      Nasza przygłupia koleżanka została w szkole (VII albo VIII klasa) zapytana o
      zasadę działania silnika czterosuwowego. Na stole stał model. Dziewczę
      podeszło, obejrzało i odkrywczo stwierdziło: "on chyba działa na korbkę!".
      Kurtyna. Ciekawe, czy ma teraz samochód [rzecz działa się nieprzyzwoicie dawno]
      i czy kręci korbką, żeby jechać?
    • Gość: paula IP: 81.15.254.* 12.02.05, 20:14
      ja mogłabym napisać książke na ten temat, bo sama jestem nauczycielką i to co
      uczniowie wyprawiają przy odpowiedzi lub piszą na klasówkach/kartkówkach zarkawa
      na horror/komedie;//

      uczę angielskiego w gimnazjum:

      -X do odpowiedzi!-ja- Kiedy używamy czasu tego i tego?
      - Hmmmmmm -X najpierw 'biega' oczami po ścianach udając,że myśli- HMMMMMM...-
      patrzy błagalnym wzrokiem na mnie.
      - No, X, przecież omawiamy to od kilku lekcji, wystarczy tylko spojrzeć na nazwę
      czasu i już masz odpowiedź!
      -Hmmmm, a no takkk już wiem (Ja w 7 niebie)-Tego czasu używamy wtedy
      kiedy.....trzeba,musimy i ...Pani karze;///

      Na innej lekcji:powtórzenie!
      -Kiedy używamy '....'????
      - Wtedy i wtedy-uczeń
      -Bardzo dobrze-ja-kiedy jeszcze?
      -Jak mamy jakieś dowody- uczeń
      -Świetnie!! A jakie to są dowody? ja.
      -No oczywiście dowody...życiowe ;//

      Jak sobie przypomnę to jeszcze napiszę,ale właśnie przyszedł mi pomysł do
      glowy,że będę spisywać takie teksty i umieszczać na jakiejś tablicy żeby inni
      też mogli się pośmiać;)

      pzdr
      • Gość: Fojtek IP: *.net.pulawy.pl 12.02.05, 21:55
        Miałem w siódmej klasie podstawówki koleżankę--była lekko głupia jak but(naiwna
        i infatylna oraz lekki nieuk),pani pytała nas z wyrazów które zawieraja
        cząstekę "fon"--chodziło o wyrazy dzwięko coś tam.
        Czyli : magnetofon,telefon,radiofon,patefon.....
        Agnieszce(tej głupawej)kolega powiedział coś na ucho i ona podnisła palce do
        góry---pani mówi"prosze Aga powiedz"---a Aga---FONTANNA......
        Chyba nikt nie miał wtedy suchych spodni i spódnicy:)
        • 18.02.05, 01:21
          i co tu widzisz smiesznego???????????????
          • Gość: murphy IP: 80.55.246.* 11.12.05, 21:16
            Uczeń miał podać przykład czasownika dokonanego i powiedział: bzykłem.
        • 21.02.05, 00:57
          Koleżanka ( klasowy dziobak ) namówiona przez znajomego wstaje i w te słowa:
          Jerzy się pyta, czy pyta sie Jerzy ?

          Tylko szybko przeczytajcie. Nigdy nie zapomnę miny nauczycielki.
          • 10.10.05, 23:11
            xxx80 napisał:

            > Koleżanka ( klasowy dziobak ) namówiona przez znajomego wstaje i w te słowa:
            > Jerzy się pyta, czy pyta sie Jerzy ?
            >Co to jest klasowy dziobak?
            • 01.12.05, 18:34
              kochanica-francuza napisała:

              > xxx80 napisał:
              >
              > > Koleżanka ( klasowy dziobak ) namówiona przez znajomego wstaje i w te sło
              > wa:
              > > Jerzy się pyta, czy pyta sie Jerzy ?
              > >Co to jest klasowy dziobak?

              klasowy dziobak to klasowy kujon
        • Gość: kasitza IP: *.pool.mediaWays.net 16.08.05, 17:45
          ta kolezanka agnieszka to chyba pozniej chodzila ze mna do liceum
      • Gość: Slotna IP: *.dsl.pipex.com 10.03.05, 14:58
        Dla mnie horrorem (komedia na pewno nie) jest nauczycielka, i to nauczycielka
        JEZYKA, robiaca bledy ortograficzne.
        Wstyd.
      • 23.04.05, 13:48
        paula napisał(a):
        > sama jestem nauczycielką
        i
        > kiedy.....trzeba,musimy i ...Pani karze;///
        i jeszcze
        > uczę angielskiego w gimnazjum

        szkoda, ze uczysz
        dobrze, ze nie polskiego mimo wszystko
        fe!

        --
        prawdziwy.krytyk cnotek się nie boi
      • 14.08.05, 19:12
        A mnie te Twoje przyklady średnio śmieszą. Może w realu jeszcze jeszcze, ale
        nie fatyguj się z zapisywaniem na tablicy. I jeszcze jedno: Pani karze czy…
        każe???
        • Gość: testant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 17:58
          Kur.a gramatycy sie znalezli.
          • 16.08.05, 17:59
            Ba, nawet ortografowie.
            Czepialstwo.

            --
            "...ask Beavis, I get nothing but-head"
            Big L
          • Gość: dianek janek m. IP: *.e / *.e-cho.com.pl 18.09.05, 10:27
            Bardzo dobrze, ze sie tacy znalezli, wspolczuje tej nauczycielce. Jestem
            ciekawa gdzie konczyla studia hmmm, a moze jest tylko po szkole jezykowej:P. Ja
            naprawde mam dosyc bledow jakie robia ludzie, ostatnio dostalam sms o tresci "
            jak bym MUG to(...)WKRENCAC", a jakie ludzie maja opisy na gg <olaboga>
            wspolczuje w 5 wyrazach potrafia zrobic 20 bledow i tu nie sciemniam. A co do
            odp. hmmm to u mnie na historii zawsze jest tak zabawnie, ze mozna sie posiusiac
            ja zawsze z lekcji wychodze cala czerwona ze smiechu i zgrzana:)), ale jest
            przezabawnie:P tak tutaj sie rozpisuje, ale nie moge sobie przypomniec co
            ostatnio mnie tak rozsmieszylo hmmm moje mysli cos dzis zbyt chaotyczne ale
            zaraz, zaraz cos sobie przypomne no moze to nie jest takie smieszne ale u nas
            odp. w wiekszosci przypadkow wyglada tak :
            pan B mowi np. omow wolna elekcje
            uczen : stoi, stoi drapie sie po głowie
            pan B: kolega sie pozastanawia my poczekamy:)<z ironicznym usmieszkiem>
            uczen: nie umiem
            pan B: a dlaczego nie umiesz ?
            uczen: bo sie nie nauczylem
            pan B: a dalczego sie nie nauczyles?
            uczen: bo uczylem sie na angielski
            pan B: trzeba sie uczyc na kazda lekcje
            uczen: ale mnie reka bolala
            pan B: reka? a dlaczego ?
            uczen: bo gralem w pilke
            pan B: w pilke grales? no wf sie uczyles?
            uczen: nie no bo ja z kolegami
            pan B: no dobrze siadaj 1 i plus za walke
            uczen: kiedy moge to poprawic ?
            pan B: jutro 7 rano <i rzeczywiscie tak jest>uuu wspolczuje im mi sie jeszcze
            nie zdarzylo :P
            i tak to mnie wiecej wyglada tylko ze akurat nie moge sobie przypomniec czegos
            zabawnego

            P.S. ja nie popisuje sie z interpunkcji co zreszta widac heh dobrze ze
            przynajmniej o tym wiem :)
            pozdrawiam znienawidzonego pana B
            • Gość: Greg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:14
              Właśnie widać, że nie tylko się nie popisujesz, ale wcale interpunkcji nie
              stosujesz i dlatego Twój post tak trudno się czyta.
            • Gość: kasiaa IP: *.trustnet.pl 09.04.06, 16:02
              Gość portalu: dianek janek m. napisał(a):



              > pozdrawiam znienawidzonego pana B
              >


              Czy ty może jesteś z cz-wy??
      • 19.09.05, 00:50
        Gość portalu: paula napisał(a):


        > -Hmmmm, a no takkk już wiem (Ja w 7 niebie)-Tego czasu używamy wtedy
        > kiedy.....trzeba,musimy i ...Pani karze;///

        Na litość boską, pani profesor, "każe", nie "karze".
        • Gość: Satan of Swing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:28
          A może ta pani jest sadystką i naprawdę ich karze za złe odpowiedzi?
    • Gość: ppp IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:03
      powiedzmy że łapię się do tego tematu... chyba w 4 klasie podstawówki,
      koleżanka (totalne dno... chociash zawodówke skończyła)odpowiadała z geografii
      przy mapie... a dokładniej przy mapach (na tablicy wisiały dwie mapy: Ameryki
      Pn i Europy) nio i babka kazała jej pokazać stolicę Polski...to że jest to
      Warszawa to akurat wiedziała, ale pokazać na mapie jush nie mogła...oczywiście
      zaczęła szukać Warszawy na mapie Ameryki nio i... znalazła... dla nie
      wtajemniczonych w USA jest miasto Warsaw (po polskiemu to będzie Warszawa)
      • Gość: Wik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:52
        Taa, znane są takie przypadki...
        Nauczycielka pyta z mapy Polski. Każe jednemu pokazać Tatry, a ten się gapi na
        samą górę mapy...
      • Gość: G IP: 212.244.126.* 10.03.05, 11:32
        U mnie w podstawowce bylo podobnie - 8 klasa, dziewczyna stoi przed mapa
        Polski, centralnie napisane jest POLSKA , pani mowi "no to pytanie ratujace -
        pokaz na mapie Polske". A dziewucha stoi i stoi i mysli i mysli, az glupio sie
        nam zrobilo:)
        • Gość: kasia IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 15:16
          czy my nei chodzilismy razem do klasy?? bo u mnie byla taka sama sytuacja z ta
          polska na mapie:)))))))))
          • 09.12.05, 17:02
            U nas w podstawówce było sporo z kwiatków z niejaką panną Kapustą. Owo dziewczę
            się tak zwało i miało chyba beczkę kapusty zamist głowy. W ósmej klasie na
            pytanie co jest stolicą Polski rezolutnie odpowiadało Łódź, twierdziła, że
            Wisła leży w Chinach a Bałtyk wpada do Odry.
            Było jeszcze trochę zabawy na biologii i jęzku polskim, ale już nie pamiętam.
            Bardzo utkwiła mi odpowiedź koleżanki z ogólniaka - jej zdaniem przyczyną wyżu
            demograficznego był słaby dostęp do aborcji.

            Historia z korepetycji. Osoby dramatu - ja, uczeń - grochowski dresik i mój mąż
            w kuchni. Dwa tygodnie do matury. Powtarzamy "Trylogię" Sienkiewicza
            ja:X to może przypomnimy sobie z ilu części się składa trylogia
            uczeń: z trzech lub więcej
            (mój mąż uchyla drzwi od kuchni, zakręca wodę)
            ja: ok, no to może kto jest Twoim ulubionym bohaterem "Trylogii" Sienkiewicza
            uczeń: królewna Jagienka
            (mój mąż bierze kubek z herbatą udaje, że przechodzi z kuchni do drugiego pokoju)
            ja usiłując zachować powagę: X, a moze wymienisz mi części "Trylogii" Sienkiewicza
            uczeń - myśli, drapie się po łysej głowie i nagle: jedna ogniem, druga mieczem,
            trzecia nie wiem
            (mój mąż - wybuch śmiechu, kubek na podłodze, on sam zersztą też - wiem to było
            paskudne zachowanie z jego strony)


            --
      • Gość: Ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:10
        dawno, dawno temu, VI klasa podstawówki, historia z dyrą - hiperkosą. Koleżanka
        stojąc przed wielką mapą Azji, po 10 minutach skrobania się po głowie
        wzdycha "kurde, kaj ta Azja....". Umarliśmy;)
    • 12.02.05, 22:24
      6 Klasa podst, Historia
      Nauczyciel:Kto dowodzil Polakami w bitwie pod Grundwaldem?
      Kolezanka: Urlich Von Jungingen!
      Zadanie domowe z tego samego przedmiotu, 1 gimnazjum:
      Starozytni Rzymianie sprowadzali z nad Morza Baltyckiego Daewoo Tico
      --
      To, co chciałbym widzieć
      Lech na ligowym szczycie
      Nagłówków pełne strony
      Lech niezwyciężony
      • 22.04.05, 18:34
        > Nauczyciel:Kto dowodzil Polakami w bitwie pod Grundwaldem?
        > Kolezanka: Urlich Von Jungingen!
        --

        a co to za bitwa byla pod GrunDwaldem?
        Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
        pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
      • 01.12.05, 16:47
        Liceum, historia.
        - Napoleon pokonał pod Borodino wojska radzieckie!
        I zupełnie dziewczyna nie rozumiała, dlaczego reszta klasy i nauczycielka
        płaczą ze śmichu.
    • 13.02.05, 17:40
      matematyka.
      III kl. gimnazjum.
      zdesperowana nauczycielka pyta XX juz o cokolwiek byleby postawic jej to 2-.
      pytanie brzmi: ile trójkąt ma boków?
      odp. XX: dwa!
      • Gość: Kasia385 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 21:01
        Humor zeszytów:
        * Higiena... to jest wtedy, kiedy myjemy się częściej niż musimy.
        * Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral
        * Leonardo da Vinci namalował swój portret "Modna Lisa" we Florentynce
        * U żaby kończyny przednie są dłuższe niż krótsze.
        Dzieci są fajne :DDD
      • 02.11.05, 20:08
        Ostatecznie, jakby sie kto uparl, trojkat moze mniec dwa boki i podstawe...Ale
        nie zebym sie czepial...
    • 13.02.05, 23:22
      Dlaczego sie spózniłea ?
      -Koń mi pod lasem padł !
      • 14.02.05, 10:53
        > Dlaczego sie spózniłea ?
        > -Koń mi pod lasem padł !

        To nie jest głupie!! To jest świetne!!!!!!!

        --
        Dzidka
        • Gość: Ojciec Lucasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 11:58
          Ja mowilem zawsze:
          Pociag mi stanal na drodze.....
      • Gość: Vp IP: 195.117.30.* 18.02.05, 17:40
        > Dlaczego sie spózniłea ?
        > -Koń mi pod lasem padł !

        Rewelacja!!!!

        Szkoda, że nikt z nas tego nie znał w liceum. Gdyby kóryś z kolegów zasunął ten
        numer na polskim (a mieliśmy absolutnie wyjątkowego nauczyciela) to byłaby
        niezła jazda...
        • Gość: Kinga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 01:10
          Dobre! Dobre!
          A mnie brat opowiadal, z LO:
          a:Dlaczego sie spozniles?
          b:No wie pani, kobiety, interesy ...
          • Gość: Michał M. IP: 80.51.227.* 12.03.05, 01:37
            "Zatrzymałem się aby porozmawiać z Huckiem Finnem" - Tomek Sawyer jest
            debeściak :)
          • 19.09.05, 09:36
            > a:Dlaczego sie spozniles?
            > b:No wie pani, kobiety, interesy ...



            Słyszałam też taki:
            - Dlaczego się spóźniłaś?
            - Bo mi autobus zaspał!
        • 18.08.05, 16:56
          Pani od fizyki: Basiu, dlaczego się nie przygotowałaś do lekcji?
          Basia: Grzebałam tatusia...
      • 21.02.05, 12:41
        U mnie w liceum podobno gość się spóźnił do szkółki i usprawiedliwił spóźnienie
        następująco: "Pani profesor, przepraszam za spóźnienie, ale ode mnie z osiedla
        tramwaje nie jeżdżą, BO ROBOTNICY OD RANA SZYNY MALUJĄ".

        --
        Rachmistrz spisowy chciał mnie kiedyś przebadać. Zjadłem jego wątrobę z fasolą
        i popiłem doskonałym chianti.
    • 14.02.05, 13:17
      Prowadziłam w ramach praktyk studenckich lekcje polskiego w liceum, klasa
      maturalna. Uczeń mi zdaje pytanie:
      - proszę pani, a ja się mówi włanczać czy włączać?
      Pomyślałam, że on tak dla zgrywu, więc odpowiadam:
      - a masz w domu włanczniki czy włączniki?
      Dostałam brawa :)
      --
      Moja nowa sygnaturka
      • 14.02.05, 14:59
        wiem ze jest taki kawal ale u mnie to bylo na serio

        N:co takiego zrobił kopernik??
        X:Ja nie, ja nie wiem
        N:odpowiedz
        X:Ja nie umiem
        N:mowilismy o tym wczoraj
        X:namysla sie
        <w klasie panuje juz chaos, wszyscy wymyslaja jak najglupsze odp i mowia do
        siebie a X nagle
        WYNALAZŁ PIERNIKI!

        :D

        --
        Lookdawn® jest częścią Lookdawn Team™ z oddziałami w Heyah® i KMnO4©
        • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 14.02.05, 15:18

          Mnie na lekcji historii to kilka razy Inflanty pokazywano w Norwegii.
          • 18.02.05, 01:08
            Zdanie z kartkówki z historii:
            Ponieważ zbłąkany niemiecki samolot pomyłkowo zbombardował Londyn to Churchill
            kazał w odwecie zbombardować Moskwę!
            • Gość: Szukającyszczęścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 01:59
              Było to bardzo dawno, gdzieś w latach 80-tych, kiedy to uczęszczałem,
              do szkoły podstawowej. Nie wiem jak teraz, ale wtedy był zwyczaj dawania
              nauczycielom kwiatów z okazji imienin. Nasza wychowawczyni miała na imię
              Barbara. Jako, że rzecz miała miejsce we wspomnianych latach 80-tych, kiedy
              to już od rana trąbiono o Dniu Górnika tzw. Barbórce, kolega wręczając kwiaty,
              rzekł do pani:"Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Górnika".
              • Gość: caryca IP: 217.153.143.* 18.02.05, 17:28
                Główne miasta na Ukrainie?
                Lwów i .............. Dynamo!

                Jak miał na imię Norwid?
                Hans Christian.

                Kto jest autorem ołtarza w Kościele Mariackim?
                Wit Stwór!

                Nauczyciel prosi uczennicę o pokazanie na mapie świata Polski (III klasa
                technikum - moja siostra świadkiem), panna wskazuje jakiś punkt w Ameryce Pn. -
                A gdzie leży Polska? - W Europie. Nauczyciel pokazuje Europę właściwą i pyta:
                Co to za kontynent? Europa - odpowiada nie zbita z pantałyku panna. - Ach tak?
                To ile mamy Europ? - Trzy - wyjawia nam prawdę oczywistą odpytywana.
                Nauczyciel osuwa się na krzesło.

                Co napisał Przerwa - Tetmajer?
                "Na skalnym Podlahu"

                Polonistka chce naprowadzić ucznia na nazwę miejscowości w której rozgrywała
                się akcja "Chłopów" Reymonta: - No dobrze, a gdybyś chciał pojechać pociągiem i
                obejrzeć te miejsca, gdzie rozgrywała się akcja powieści, to gdzie byś kupił
                bilety?
                W kasie, pani profesor.
                • Gość: ala IP: *.chello.pl 18.02.05, 18:39
                  Mój kolega miał napisać wypracowanie na j.polski o choince świątecznej.
                  Brzmiało tak: Na czubku choinki znajduje się czubek.
                • Gość: anuszka IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 20.02.05, 00:49

                  > Kto jest autorem ołtarza w Kościele Mariackim?
                  > Wit Stwór!

                  Oooooo!!! Mocne!
                • Gość: sylwuśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:07
                  Na lekcji polskiego podczas omawiania "Balladyny":
                  Nauczyciel:Kim był KIrkor?
                  Uczeń:Mężem Balladyny.
                  N:No dobrze, a wcześniej?
                  U: Kawalerem.
                  Tyle że to była akurat bardzo mądra odpowiedź.
                  • Gość: Donita IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 09.12.05, 21:48
                    Z tej samej lektury:
                    -Kto to był Goplana?
                    -Czekolada z orzechami <rotfl>

                • Gość: don't wanna know IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:44
                  " Kto jest autorem ołtarza w Kościele Mariackim?
                  Wit Stwór! "
                  piękne!
                • 27.04.06, 18:05
                  Polonistka chce naprowadzić ucznia na nazwę miejscowości w której rozgrywała
                  > się akcja "Chłopów" Reymonta: - No dobrze, a gdybyś chciał pojechać pociągiem
                  i
                  >
                  > obejrzeć te miejsca, gdzie rozgrywała się akcja powieści, to gdzie byś kupił
                  > bilety?
                  > W kasie, pani profesor.


                  no a czy nie odpowiedzial dobrze?
                  to nauczycielka winna sie byla spytac :
                  "dokąd byś kupil bilety"
                  natomiast na pytanie: "gdzie byś kupił bilety" prawidlowa odpowiedż brzmi "w
                  kasie"
                  --
                  Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
                  pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
                • 27.04.06, 21:36
                  > Polonistka chce naprowadzić ucznia na nazwę miejscowości w której rozgrywała
                  > się akcja "Chłopów" Reymonta: - No dobrze, a gdybyś chciał pojechać pociągiem
                  > i
                  > obejrzeć te miejsca, gdzie rozgrywała się akcja powieści, to gdzie byś kupił
                  > bilety?
                  > W kasie, pani profesor.

                  I prawidłowo, profesorka powinna spytać "dokąd".
                  Nam zawsze polonistka mówiła, ze na pytanie "gdzie idziesz?" należy
                  odpowiadać: "po ziemi" :)

                  --
                  Dzidka
            • 21.02.05, 12:42
              Ano widzisz. To była taka świecka tradycja, że jak Churchillowi ukradli
              furmankę, to mu musieli oddać samolot.

              --
              Rachmistrz spisowy chciał mnie kiedyś przebadać. Zjadłem jego wątrobę z fasolą
              i popiłem doskonałym chianti.
              • 02.11.05, 20:14
                Bardzo zacna tradycja. Extra dycja rzekłbym...:)


                __________________
                A Topor swoj człek!
          • Gość: pizzadiler_logout IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 16.08.05, 01:46
            > Mnie na lekcji historii to kilka razy Inflanty pokazywano w Norwegii.
            ech... a powinny byc w Polsce ;)
    • Gość: skacząca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:03
      Podstawówka, klasa chyba IV. Biologia. Koleżank plecie jakieś dyrdymały,
      nauczycielka słucha jednym uchem, bo coś sama pisze. I nagle z ust koleżanki
      wychodzi takie zdanie: .... krew żyłami płynie do odbytu....
      Pani - prawie na zawał padła :).
    • 18.02.05, 19:04
      Kiedyś miałam praktyki w I-wszej klasie szkoły podstawowej. Lekcja poświęcona
      była "wprowadzeniu" literki "ł".
      Pytam dzieci, jakie znają wyrazy na tą literkę. Zgłaszają się, wymieniają...
      W pewnym momencie zgłasza się Karolek i z zadowoleniem wywala:
      -łoligator!!

      Myślałam, że się posikam ze śmiechu... :-)Trudno tu było zachować powagę.
    • Gość: alutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:44
      autentyk-w trzeciej lub czwartej klasie szkoły sredniej /liceum
      ogolnokształcace!!/ nasza wspaniała kolezanka nazywana Marzanną stwierdziła,
      że "...króla w Polsce wybierano droga wolnej erekcji..." Faceta zakało , a
      mysmy sikali pod ławkami....
      Ach...piekne czasy.....
      • 18.02.05, 20:00
        Moja kumpela w 8ej klasie podstawowki na pytanie co to jest PUSZCZA-
        odpowiedziala,ze puszcza to duza,ciemna dziura w murze!
        Autentyk!Pamietam jak uginalem sie ze smiechu-a bylo to jakies 15 lat temu.
        • Gość: labatt IP: *.se.client2.attbi.com 19.02.05, 08:08
          Kolezanka - wywolana jako pierwsza do zadeklamowania wiersza -
          zapytala......."Od poczatku?"
          • 19.02.05, 09:50
            Trzy bohaterki: Nauczycielka - N, Uczennica I, i Uczennica II:

            Geografia:
            Naucz.: Z czego słynie Szwecja? [----> chodziło o czystość]
            UczennicaI: Z facetów w krótkich spódniczkach! (klasa w śmiech)
            UczennicaII: No coś ty, to Szwajcaria! (no comment)

            Była to trzecia klasa LO :)

            --
            Kto czyta te posty jest kochany, że O RANY :)
            • Gość: Ola IP: *.is.net.pl 21.09.05, 23:12
              A najśmieszniejsze to to, w jaki sposob to napsiałas, najpierw sobie oznaczylas
              skróty a potem pisałas dialog wcałoasci- Nauczcyeilka, Uczennica itd :p
              • Gość: bercik IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 26.09.05, 10:37
                pa
          • 25.01.06, 19:50
            Nie, od środka:-)
          • Gość: kate IP: 69.156.158.* 10.04.06, 16:14
            To wcale nie bylo glupie pytanie jakby sie wydawalo.Swego czasu musialam
            przezimowac rok w zawodowce krawieckiej i mialam z tego powodu wiele
            ubawu.Glownie na matematyce kriedy to wytykalam pani"uczycielce" karygodne
            bledy.Nawet nie wiem ile razy sobie mnie wpisala w kapowniczek zeby na koniec
            roku mjie udupic.Nie udalo sie jej.Ale co do wierszy.Na j.polskim pani kazala
            sie nam nauczyc jakis dwoch wierszy z ksiazki.Ze nie chcioalo mi sie tracic
            czasu na nauke owych wierszy zapytalam czy moga byc inne wiersze, klasyka
            polska.Zgodzila sie.A ze od lat znalam Pania Twardowska wiec mialam z glowy
            wkuwanie tekstu.No i przychodzi do deklamowania i mowie ze mam do
            zaprezentowania Pania Twardowska a pani mi ze mam zaczac deklamowac od
            srodka.Wiec nie wiem co bylo bardziej dzine - pytanie kolezanki czy polecenie
            mojej nauczycielki.
        • 19.02.05, 19:19
          Moja koleżanka przy referacie z geografii zapytana została, co to jest wiek
          produkcyjny - na co odpowiedziała, ze to wiek, w którym ludzie mogą produkować
          dzieci :D
          Inny kolega miał opowiedzieć o "Pieśni o Rolandzie" - co to za gatunek
          literacki, o czym opowiada. Odpowiedź brzmiała "Pieśń o Rolandzie to gatunek
          pieśń, opowiada o Rolandzie " ROTFL
          Pytanie na historii sztuki - "Co to jest Pieta" na co mój kolega "To Matka
          Boska po zdjęciu z krzyża" (no co, skrót myślowy...)
          aha...były jeszcze pieśni z gatunku "Champs-elysees", za miast Chansons de gest
          oraz powieści z gatunku płaszcza i szpadla :D (socrealizm stosowany rotfl)

          --
          - Je signale a Monsieur Obelix qu'il y a un temps pour lire les hyeroglifs...
          et qu'il y a un temps pour sortir de la pyramide !Ce serait peut-être le temps
          d’avoir un peu le sens des priorités!
      • 21.02.05, 12:57
        Z klasówek z WOSu i z historii:

        "Erekcja Stanisława Augusta odbyła się pod czujnym okiem Katarzyny"

        Pytanie: "Nadwornym kronikarzem Karola Wielkiego był..."
        Odpowiedź: "Homer!"

        Kartkówka w zawodówce: "Wyjaśnij pojęcie subkultury i podaj przykład"
        Odpowiedź: "Sup kultura to som na pszykład skini. Skini kochajom Chitlera i
        Chitler jest ich podstawom".

        Odpytywanie ucznia na mierny:

        N: "Kto stłumił bunt mieszczan w Krakowie?"
        U: "Konrad Mazowiecki?"
        N: "Nie, Władysław Łokietek. Kto dowodził Polakami i Litwinami pod Grunwaldem?"
        U: "Konrad Mazowiecki?"
        N: "Nie, Władysław Jagiełło. Kto objął tron po Kazimierzu Wielkim?"
        U: "Konrad Mazowiecki?"
        N: "Nie, Ludwik Węgierski. Kto wydał przywilej koszycki?"
        U: "Konrad Mazowiecki?"
        N: "Nie, Ludwik Węgierski."

        Nauczyciel już max wq*wiony, pytanie ostatniej szansy.

        N: "A kto sprowadził Krzyżaków do Polski?"
        ...
        ...
        ...
        U: "Nie wiem"


        Biologia w podstawówce:

        Pytanie: "Męskim narządem kopulacyjnym jest..."
        Odpowiedź: "Prosać"


        Pytanie: "Wymień męskie narządy płciowe"
        Odpowiedź: "Członek, pochwa, jajniki i jądra"
        --
        Rachmistrz spisowy chciał mnie kiedyś przebadać. Zjadłem jego wątrobę z fasolą
        i popiłem doskonałym chianti.
    • Gość: Amica IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.02.05, 13:47
      nie wiem czy wiecie, że

      "Zespół Downa występuje u kobiet w starszym wieku"

      [kolega z klasy na klasówce z biologii ...]
    • Gość: Józik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 14:00
      na biologii- Nie było specjalnej dyscypliny, zazwyczaj harmider był.
      Nauczycielka: gdzie u człowieka wystepują zwieracze. Kumpel coś tam
      duka,e...y...patrzy prosząco na mnie i czeka na podpowiedż. A ja mu - w dupie. A
      on: nie badż świnią no gdzie?to ja mu mówie -w dupie.. i tak ze trzy razy az
      zajarzył
      • 21.02.05, 21:11
        hehe, miałem podobne:
        K: co to są fekalia?
        J: g*wno.
        ... reszta rozmowy podobnie jak u ciebie :)
        ---------
        Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • 01.12.05, 19:32
        hehehe, śmieję sie jak cholera :)))
        Było to na maturze ustnej z angielskiego. Koleś zrozumiał temat i wogóle
        wszystko elegancko tylko, że zapomniał jak jest po angielsku Dania więc przez
        cały czas swojej odpowiedzi rżnął głupa i mówił >>Dejnia<< Nasza nauczycielka
        mówiła później, że do teraz się z tego śmieje!
    • Gość: j-cobb IP: *.ostnet.pl 19.02.05, 15:53
      Geografia, III klasa liceum (jakieś 2 lata temu). Jako że temat integracji z
      Unią był wtedy modny, profesorka postanowiła sprawdzić naszą wiedzę dot. Unii i
      10 państw członkowskich. Oprócz pytań o gospodarkę, przemysł, były tam tez
      pytania czysto geograficzne, np. "Które z 10 państw członkowskich są wyspami,
      które mają dostęp do morza, a które nie". W pewnym momencie "blondzia" siedząca
      przede mną odwraca sie i konspiracyjnym szeptem pyta "Czy Litwa jest wyspą?"

      Przez 5 minut nie mogliśmy sie skupić z kumplem na pisaniu:)))))
      • 18.09.05, 16:47
        Dwa lata temu państw członkowskich było 15.
        • Gość: k IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 24.09.05, 22:41
          ale teraz jest 25 (chodzilo o 10 przystepujacych)
    • Gość: Margi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:37
      Wyższa prywatna uczelnia pedagogiczna, fragment wypracowania (referatu), AUTENTYK : "Dziecko głucho-niewidome to takie, które nie wie co to jest ptak". Po prostu cos stasznego i swiadczy o inteligencji niektorych studentów!!!
    • Gość: Anmar IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 20.02.05, 00:08
      WKK (Wojskowy Kurs Kierowców) organizowany przez WKU dla poborowych. Lata 70.
      Pytanie: omów zasadę działania silnika spalinowego(4-suwoewgo, 2-suwowego).
      Odpowiedź: Wrrrrrrrrrr...
      Autentyczne. Prowadziłem zajęcia.
    • Gość: Jackie B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 17:26
      -Wynień kilku greckich bogów
      -Zeus, Hera, Afrodyta, Apollo, Atena yy... yyyy.... Kosmateusz
      • Gość: Stonoga IP: *.chello.pl 20.02.05, 17:36
        Zeszłam......:)
        • Gość: Marchewka IP: *.access.as9105.com 20.02.05, 20:02
          Ja(angielski): Podaj przyklad czasownika w xxx czasie.
          X: yyyyy.....
          Ja:(podpowiadam)-Z koncowka -ing.
          X: Good morning
          • Gość: Marchewka IP: *.access.as9105.com 20.02.05, 20:05
            Tlumaczymy piosenke Leonarda Cohena;'Take this waltz'.
            Ja: To jak przetlumaczycie tytul?
            Y(pelna ekscytacja i pewnosc siebie): 'Wez ten walec'
            • 20.02.05, 22:27
              Autentyczne, z lekcji historii w gimnazjum:

              freski - malowidła na świeżym tyłku
              Likurg - dyrektor gimnazjum
              Grecy leżą na Półwyspie Peloponeskim.
              Aktorzy występowali w teatrze na twarzach.
              Grecy nazywali siebie polisami, a swój kraj polisem.
              Zwycięzcz igrzysk otrzymywał w nagrodę Nobla.
              Jowisz ściskał pioruny.
              Na czele Mieszka stał jego brat.
              Homer - pospolity pisarz grecki.
              homer był pisarzem, napisał Hellada i Trojada.
              (Na igrzyskach)rywalizowano w następujących konkurencjach: rzut talerzem ...
              wyścigi parawanów ... wyścigi karawanów.
            • 27.04.06, 17:47
              leże i kwicze...hahahahah :]]]]]
              --
              >>> Nie trzeba tłumaczyć czegoś, czego się nie powiedziało. <<<
    • Gość: timex605 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:53
      Boguslawo, co powiesz nam o mieszkancach afryki?
      Yyyyy ..Afryke..YyyyYy ..zamieszkuja ...Yyyyy...murzyny (tu usmiech zwyciestwa)
      No tak Bogusiu, ale mi chodzilo o PLEMIONA ...jakie!!!.....uff..calym zdaniem
      wiec? Boguslawo jakie?
      Yyyy ..Afryke zamieszkuja Murzyny :P - JAKIEEEEEEE??????? ..
      yyYYYY...czarne?
      • 20.02.05, 23:35
        1.historia:pytanie: no i jak docierał poseł na pole elekcyjne?
        uczennica: Traktorem?!
        2.geografia:uczennica:to Wilno leży na Ukrainie, tak?
        3.angielski.klasówka.słowo do wstawienia :"dairy products".Wersja uczennicy:
        OBIERY products (po prostu nie mieliśmy już siły się śmiać, jak to zobaczyliśmy)

        no i tekst polonistki:
        Uczniowie: Co napisał Bernard Shaw, proszę pani?
        Nauczycielka:Tak.
        • Gość: Ninunia IP: *.vnet.pl 22.09.05, 19:51
          A u nas w szkole jedna dziewczyna na dyktandzie z angola napilala PIPOLE!!!!!
          Chodzilo o people, ale mielismy ubaw!!
      • 20.02.05, 23:39
        tekst nauczycielski (geografa): lodowiec przyniosl ze soba miedzy innymi duzo,
        duzo rzeczy.

        Na studiach (medycyna). Zajecia z anatomii pt. Ucho (dla niewtajemniczonych -
        mozna podzielic na ucho zewnetrzne, srodkowe i wewnetrzne).
        Asystent pyta nasza kolezanke: gdzie znajduje sie blednik? (element ucha
        wewnetrznego). Dziewczyna po dlugim namysle odkrywczo: w uchu!!
        My pod stolami, a asystent z poblazliwym usmiechem: ale w ktorym? (mial na
        mysli wewnetrzne).
        Dziewczyna - jeszcze bardziej odkrywczo: w obu!!
        Umarlismy.
        • 21.02.05, 00:03
          na angielskim siedze sobie z kumpela(raczej noga z anglika) i skrzetnie notuje
          w zeszycie.
          kolezanka: -ty, co to znaczy ten wyraz? (i pokazuje slowko "which" w ksiazce
          ja: - ktory (spogladajac w pospiechu znad swoich notatek)
          kol:-no to slowo, co znaczy?!(nutka zniecierpliwienia)
          ja: -no ktory
          kol: -no kor...a ten , slepa jestes?!!!(pelna flustracja;)
          dopiero wtedy zajarzylam wybuchajac smiechem

          • Gość: Kay IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.10.05, 04:09
            Co to jest "flustracja"? Na pewno skonczylas te szkole?
          • Gość: wal.do IP: 195.42.249.* 09.12.05, 15:37
            palcelizac napisała:

            > kol: -no kor...a ten , slepa jestes?!!!(pelna flustracja;)

            a ten wyraz z wielokropkiem? Czy nie powinno być "kur...a" :P Czy ja czegoś nie łapię? Angielski OK, ale ortografii polskiej to się nie uczyło, co? ;)
        • Gość: kate IP: 69.156.158.* 10.04.06, 16:29
          To ja zabilam nasza bilogiczke tekstem troche w temacie blednika.Omawialismy
          wlasnie blednik, a dokladnie ktos sie produkowal przy odpowiedzi a mnie dopadla
          glupawka.Pani kazala mi stanac i zadala mi pytanie dlaczego stoje.Oczywiscie
          odpowiedzia mialo byc ze pozwala mi na to blednik i dalej omowic jego budowe
          czy co to tam trzeba bylo w tym czasie.A ja rozbawilam cala klase szczera
          odpowiedzia ze stoje dlatego ze pani kazala mi wstac.
          Zostalam posadzona z ocena niedostateczna( trzecia z kolei na czysto z tego
          przedmiotu - och jaka bylam z tego dumna) co jeszcze bardziej mnie rozbawilo a
          pania wkurzylo, "nie wiedziec czemu".
    • Gość: ann IP: *.tomaszow.mm.pl 21.02.05, 00:19
      To bedzie z autentycznej opowieści mojego kolegi:
      początek szkoły sredniej w dużym miescie. Ok.października do klasy zapisuje sie
      mowa uczennica(przenosi sie z innej szkoły). Przprowadziła ją mama. obie z
      wyglądu takie same czupiradła w niemodnej odzieży bez kompletnego gustu.
      Dziewczyna okazała sie strasznie niesmiała. prawie wcale sie nie odzywała a
      towarzystwo klasowe było juz troche ze sobą zapoznane. na lekcji j.polskiego
      pani omawiała jakis temat i poprosiła chetnych o odpowiedz na zadane pytanie,
      klasa oczywisćie czyms tam rozbawiona - kradli sobie plecaki i podawali do tyłu
      a tam ostatni chował je za szafe- i nieuważająca wiec nikt sie nie zgłasza. I
      nagle reke do odpowiedzi podnosi Amelka-ta nowa. Pani uradowana bo nigdy nie
      slyszała jej głosu i w klasie też cisza, bo nikt sie nie spodziewał, że ona sie
      zglosi. A Amelka wstaje i mówi :Proszy Paniu! Nimum siotki! (bo jej tez zabrali)
      Pani sie mało nie posikała alekcja już zostala niedokończona
      • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 21.02.05, 12:25

        Powaznie ?
        Ciekawa jestem sprzed ilu lat ta opowiesc ?
        Bo ja cos podobnego w latach 70-tych slyszalam (wielu ludzi nie mialo tv, co
        sprawialo, ze mowili gwara wszedzie), pozniej to juz te bardziej
        rozgarniete(ktore trafialy do szkoly sredniej) tylko w domu.
    • Gość: radegast IP: *.resetnet.pl 21.02.05, 00:41
      niemiecki w lo. pani prosi o o podanie zdania ze slowem arbeit. kilka poszlo,
      po czym kolega nie mogac nic wymyslic strzelil:"arbeit macht frei":/ moze i
      niezbyt smacznie to wyszlo, ale najgorsze, ze szczailo moze z 5 osob...
      niemiecki po raz 2, tym razem ja w roli glownej:D z jezykiem zaodrzanskim
      jestem kompletnie na bakier - nie lubilem go, do tego talent do obcej mowy mam
      mierny, wiec wlasciwie nic nie czailem...walczylem o 3 na koniec:D pani zadala
      15 tematow do przygotowania, zapowiadajac, ze bedzie pytac z trzech. mila
      kolezanka przygotowala mi pierwsze 3 tematy, a ja sie ich nauczylem na pamiec
      jak zaklecia:). no i na lekcji kobita zaczyna cos szwargotac, ja ni w zab nie
      czaje o co chodzi, wiec sie tylko madrze i tajemniczo usmiecham...niestety, w
      pewnym momencie wymienila moje imie i zaczela wyczekujaco patrzec...coz bylo
      robic: zaczalem po kolei mowic moje 3 historie...ona na koniec zadala kilka
      pytan, na ktore nic nie powiedzialem i w sumie dostalem 4. gdzie dowcip
      zapytacie? otoz koledzy po lekcji mi powiedzieli, ze ona nie miala specjalnie
      ochoty nikogo pytac, wiec spytala, czy mam ochote odpowiadac:)) cale szczescie,
      ze nie zrozumialem:D

      z podstawowki jeszcze (kolega):
      rozmnazanie to jes wtedy, kiedy ryby sie kochaja i skladaja ikry.
    • Gość: Poooooooooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 01:20
      Na historii w lo robimy notatki. nauczycielka dyktuje:

      -Niemcy i Rosja Radziecka połączyły swoje siły...

      niezbyt rozgarnięta koleżanka pisze i pyta

      -Niemcy i Rosja Niemiecka co...?

      o dziwo prawie nikt nie słyszał tego, tylko ja zkolegą lezeliśmy pod stołem ze
      smiechu
    • Gość: aneta IP: *.bphpbk.pl 21.02.05, 14:11
      To sie działo kiedy jeszcze w szkole podtsawowej był obowiązkowy j.rosyjski.
      Pani na lekcji pyta "Kto wie jak rozwinąć skrót CCCP". Nikt nie wiedział tylko
      jeden Jarek sie wyrywał: Ja prosze pani ja....a pani no dobrze powiedz nam
      Jarku. A Jarek całkiem poważny mówi: Cep Cepem Cepa Pogania. Oczywiście cała
      klasa w ryk, a Jarek dwója. Najgorsze w tym wszytkim było to ze on naprawde tak
      uwarzał.
      • 21.02.05, 14:39
        Za mlodu nienawidzilam fizyki i nauczyciela uczacego tego przedmiotu. Dlatego
        mu robilam na zlosc swoimi odpowiedziami.
        Odpytowka z optyki:
        On:- Co to jest cialo doskonale czarne?
        Ja,ociagajac sie: -Murzyn...
        Probuje mnie naprowadzic:
        No, zastanow sie, jak patrzysz w okno sasiada stojac w kierunku padania na to
        okno promieni slonecznych, to widac, ze to okno jest czarne. Dlaczego?
        Ja: - Bo jest brudne...

        --
        Ludzie myla za czesto pojecia i dlatego nie moga sie porozumiec. Slysza BOBIK i
        mysla o psie a chodzi tymczasem o rosline motylkowa.
        ( Paracelsus)
        • 21.02.05, 14:42
          Moj synalek na zajeciach z wojskowosci zapytany co to jest bron jadrowa
          odpowiedzial:
          -Panie psorze...mam pokazac?
          --
          Ludzie myla za czesto pojecia i dlatego nie moga sie porozumiec. Slysza BOBIK i
          mysla o psie a chodzi tymczasem o rosline motylkowa.
          ( Paracelsus)
          • 21.02.05, 18:36
            Biologia, klasa 4 licealna, cala klasa zdaje mature z biologii ( chyba za 3 miesiace), a kolezanka dodatkowo ma ja na egzaminie wstepnym na studia, wiec powinna byc z biologia za pan brat.

            Pyt.: Jka zbudowane jest ucho?
            Odp. kol.: No..... W uchu jest bebenek i .... (cisza glucha przez pare minut)
            Pyt.: Cos jescze?
            Odp.: Yyyyyyyyy
            Pyt.: No to ile jest tych bebenkow?
            Odp.: Po 4 w kazdym uchu! ( z radosna mina osoby wszechwiedzacej)
      • Gość: Kay IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.10.05, 04:11
        Co robił...?
      • Gość: wal.do IP: 195.42.249.* 09.12.05, 15:48
        W liceum (heh, kiedy to bylo?) na lekcji rosyjskiego psorka każe koledze czytać jakiś fragment czytanki z podręcznika. Koleś nic, milczy jak grób.
        Nauczycielka: - Nie uważałeś? Nie wiesz gdzie czytamy?
        Kolega: - Wiem.
        N.: - No to czytaj.
        K.: .... (znowu pełna napięcia cisza)
        N.: - Książke masz?
        K.: - Tak.
        N.: - To czytaj.
        K.: - Nie będę...
        N.: - Dlaczego?
        K.: - Niech żyje Polska!

        Kolejne 10 minut lekcji upłynęło na tzw. przywoływaniu klasy do porządku :)
        • Gość: Haker IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 23:21
          Na indywidualnych zajeciach angielskiego.

          Nauczycielka: Drogi xxx jak jest po angielsku 'JA' ??..
          kolega: nie wiem :(
          Nauczycielka: Ja po angielsku to 'I' (powiedziała aj), a teraz zapisz
          kolega: -napisał: "AJ".. :)
    • Gość: matura2000 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.05, 23:50
      Do dziś pamiętam pewną lekcję fizyki na której psorka prezentowała nam zjawisko
      elektrostatyki. Wzięła do ręki osławioną laskę ebonitową i zaczęła ją pocierać
      ruchem posuwistym :))) Ogromna większość klasy (mat-fiz, klasa wyjątkowo
      samcza) zaczyna dusić się ze śmiechu. Psorka twardo kontynuuje doświadczenie.
      Sprawdza efekt, ale papierki jakoś nie chcą się do laski przylepiać. "Chyba
      trzeba jeszcze" - mówi fizyczka. A tu nagle zgłasza się klasowa blond-kretynka
      i mówi - wydaje mi się, że to trochę szybciej trzeba pani profesor.... W tym
      momencie puściły już wszystkie hamulce, nawet fizyca wybuchła śmiechem. A blond
      Kasia do końca szkoły średnio raz dziennie dostawała niewybredną
      propozycję "naelektryzowania" laski....
      • Gość: mańka IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.05, 14:21
        w mojej klasie podczas doświadczenia z laską ebonitową podobna atmosfera
        panowała w klasie. to chyba ten wiek ;)
        • Gość: jkhkjhkjl IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 10.03.05, 19:31
          ja to przezylem dwa razy: w podstawowce i w liceum, obie nauczycielki intensywnie elektryzowaly laski ebonitowe, w obu przypadkach ludziska lezeli pod lawkami ze smiechu
          • Gość: mea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:35
            Laska to nic, u nas (w gimnazjum i w liceum) takie reakcje były głównie przy
            temacie "elektromagnetyzm", wtedy, kiedy do zwojnicy wsuwało się i wysuwało z
            niej magnes...
            • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:54
              U mnie to samo. Jeden chłopak był szczególnie dobry w elektryzowaniu tych
              lasek, stwierdziliśmy, że to nie mozę być przypadek ;)
              A z innej beczki: na sprawdzianie z polaka ktoś napisał: "Autorem <<Hamleta>>
              był Makbet"
              Innym razem podczas odpowiedzi z geografii babka pyta:"Czy możesz mi
              wytłumaczyć, dlaczego w Trzebownisku jest tak duża mleczarnia, chociaż nie ma
              tam krów ani pastwisk?", uczeń:"Eeee, nie", babka:"A szkoda, bo chciałabym się
              tego wreszcie dowiedzieć"
              • 27.04.06, 21:51
                > Innym razem podczas odpowiedzi z geografii babka pyta:"Czy możesz mi
                > wytłumaczyć, dlaczego w Trzebownisku jest tak duża mleczarnia, chociaż nie ma
                > tam krów ani pastwisk?", uczeń:"Eeee, nie", babka:"A szkoda, bo chciałabym
                się
                > tego wreszcie dowiedzieć"

                No i umarłam :D

                --
                Dzidka
    • Gość: barracuda7110 IP: *.dsl.telepac.pt 22.02.05, 02:06
      Odpytka przy tablicy chyba w pierwszej klasie liceum:
      - kto stał na granicach Imperium Rzymskiego?
      - celnicy!
    • Gość: VIb nr 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:06
      (na sprawdzianie:)
      Pytanie: Co to jest kalwaria?
      (Chodzilo oczywiście o zespół kapliczek)
      Odpowiedź: Cmentarz Żydów i Miasto (pisownia oryginalna)

      Wypracowanie:
      W stanie wojennym ludzi wywożono do obozów wypoczynkowych.
      • Gość: agulha IP: *.aster.pl 22.02.05, 21:46
        W sumie prawie dobra odpowiedź. Najgorzej, jak ktoś zna tylko jedną odpowiedź i
        myśli, że jest jedyna. Jest kilka miasteczek z "Kalwaria" w nazwie (Góra
        Kalwaria, Kalwaria Zebrzydowska). Cmentarz Żydów - chodziło pewnie o pierwowzór,
        czyli miejsce straceń, gdzie ukrzyżowano Jezusa. W sumie miejsce straceń a
        cmentarz - pojęcia bliskie znaczeniowo. Słownik podaje 3 znaczenia: 1) miejsce
        pod Jerozolimą (...), Golgota 2) a) cykl obrazów przedstawiających drogę
        krzyżową b) kaplice lub kościoły, rozmieszczone przeważnie na pagórkowatym
        terenie,przedstawiające stacje drogi krzyżowej 3) męka, cierpienie.
      • Gość: H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:54
        Jeśli chodzi o pisownię: badam ostatnio wizytacje z XVIII wieku i inne stare
        teksty, głównie sprzed rozbiorów - wtedy niemal zawsze pisano rzeczowniki,
        niezależnie od przypadków, wielką literą - poważnie! Odkąd siedzę w tych
        starociach - zauważyłem ciekawą rzecz - często populrne błędy ortograficzne
        okazują się normalną pisownią w tamtych czasach. Jest w tym coś ciekawego - bo
        przecież ci, którzy robią te błędy, to raczej nie są ludzie buszujący w
        archiwach staropolskich:-) Ciekawe też, że moja 2,5-letnia bratanica wymawia
        wyrazy tak, jak są one pisane w XVII-XVIII wieku! Np. mała mówi: butii (to
        znaczy ścieśnia to "y" tak, że wychodzi jej coś pomiędzy "y" a "i", nie wiem,
        jak sie to fonetycznie zapisuje, a w dawnych tekstach pisza buty - ale y ma dwie
        kropeczki nad sobą, i jest czymś własnie takim posrednim, co ciekawe w tekstach
        pisanych po łacinie jest tak samo. Mała mówi "dua" a w archwaliach piszą "dva",
        chociaż obok normalnie wsytępuje "w" - a warto pamietać, ze m.in. w epigrafice,
        "v" i "u" były pisane tak samo, jako "v", ktore oznaczało dwie głoski. Nie
        jestem językoznwacą, ale mam wrażenie, ze to ciekawe zjawisko - ze ludzie słabo
        wykształceni i dzieci, mają pewne elementy języka bliższe dawnej polsczyźnie -
        czyżby była ona bardziej naturalna?
        Sorry, ze nie na temat, ale skojarzyło mi się, jak przeczytałem ten post o
        Cmentarzu Żydów i Mieście.
        Pozdr.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.