• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

sms nie do tej osoby co trzeba!!! Dodaj do ulubionych

  • IP: *.acn.waw.pl 25.04.05, 23:14
    Czy komus z was zdarzyły się jakieś śmieszne ( bądź tragiczne ) wpadki przez
    roztargnienie czy głupotę? ja własnie dzisiaj wysłalam relację smsa
    od "kolegi" który mi się bardzo podoba zamiast do koleżanki, to własnie do
    niego.... :-( Przez to, że pisząc myslalam o nim, i z rozpędu mi się
    nacisnęło... Ech :-(
    Zaawansowany formularz
    • 26.04.05, 00:17
      Mialem swego czasu problem imprezowy - wysylane "na gorąco" z imprez smsy, z reguly pijackie wyznania miłosne. Ale ucze sie na bledach - nauczony doswiadczeniem nie zabieram komorki na alkoholowe spotkania w gronie znajomych ;-)

      --
      Rolnictwo odgrywa w życiu Holandii dużą rolę. Hoduje się przede wszystkim bydło, konie, trzodę chlewną oraz kozy. W strukturze upraw dominują pszenica i żyto.
      • 26.04.05, 00:23
        mnie nagle i niespodziewanie polowa numerow przestala byc "imienna" co znaczy
        ze byl widoczny tylko numer...niestety nie uczylam sie ich na pamiec, wiec nie
        wiedzialam kto pod kazdym z nich byl. Nie zostalo mi nic innego jak pieknego
        popoludnia usiasc i dzwonic do kazdej osoby pytajac...kto tam ? i potem
        tlumaczeniem co i jak :-( Poniewaz zajelo mi to az tak duzo czasu ( no bo z
        kazdym trzeba bylo pare slow zaraz wymienic hihih) do dzisiaj mam jeszcze
        jakies 5-6 numerow "bezimiennych" co jak widac musza to byc albo numery
        niekatualne albo przypadkowe znajomosci,.... :-)
        pozdrawiam
        noie
        --
        Zycie jest jakie jest...wiec dawaj co masz i przestan marudzic :-)
        • 26.04.05, 10:07
          pare dobrych lat temu, po nocy z takim fajnym facetem pisalam do kumpeli smsa, w
          sumie chcialam napisac ze fajny, cudnie caluje, ale jak na pierwszy raz to
          niecalkiem taki w lozku. zabraklo mi miejsca. skasowalam to z tym lozkiem.
          wyslalam ..do niego.
          tak tak, niby nic, ale jestesmy od temtego czasu razem(z tym facetem, nie z
          kumpela), i pytam siebie, co byloby, gdybym tego lozka nie skasowala?
          • Gość: rokipat@gazeta.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:18
            Miałem podobną sytuację. Po nocy pełnej zabawy z piękną kobietą o którą walczyłem chyba z 7 miesięcy, wracając do domu pisałem ze szczęścia do kumpla jaka to świetna laska jest, no i wiadomo jak to faceci opisują take noce, dodają to i tamto coby się pochwalić. No i stało się, byłem pod takim wrażeniem że zamiast do kumpla wysłałem sms'a do niej. To była nasza pierwsza i ostatnia noc... Do dzisiaj żałuję..

            P.S. nie umię się zalogować dlatego jestem jako gość.
        • Gość: behemot IP: *.promax.media.pl 03.05.05, 15:06
          Bo przełączyłeś pamięc po prostu! tel ma dwie pamięci na karcie i właśną, jak
          ustawiłeś tylko pamięć nuemrów z karty, to te z telefonu pokazały się bez opisu
          i to tyle
      • Gość: mizia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:04
        Ostatnio zafascynowała mnie mania pisania i czytania moskalików: każdy ma
        swojego świra - heh. Wysłałam do niedoszłego chłopaka zamiast do koleżanki,
        taki właśnie moskalik. Idiota nie zrozumiał co to jest moskalik- w treści było
        coś o łapówkarzach - a ten kretyn wydarł mordę, że ja jakieś łapówki daję i
        biorę. W ogóle nie zrozumiał sensu. Przypadkiem bo przypadkiem ale wyszło na
        jaw, że jest przygłupi i szkoda czasu na drugą randkę - na pierwszej dobrze się
        maskował.
        • Gość: julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 22:06
          a wiez ja tez nie wiem co to sa te moskaliki mozesz wyjasnic?
        • Gość: Alcio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 22:22
          A więc? co to są moskaliki?
          • 02.05.05, 23:09
            moskalik m III, DB. -a, N. ~kiem; lm M. -i
            mały śledzik odgłowiony i wypatroszony, marynowany lub solony, z dodatkiem korzeni
            --
            Słownik języka polskiego PWN (c) Wydawnictwo Naukowe PWN SA
          • 03.05.05, 13:56
            > A więc? co to są moskaliki?

            Wierszyki, pisane wedlug okreslonego wzoru. Wzor jest taki:

            Kto powiedzial, ze Moskale
            Sa to bracia dla Lechitow,
            Temu pierwszy w leb wypale
            Przed kosciolem Karmelitow"

            To jest ponoc zwrotka bardzo powaznej piesni. Ogolnie, ma byc watek
            nacjonalistyczny i sakralny. Szymborska na przyklad popelnila cos takiego:

            Kto powiedzial, ze Anglicy
            uczeszczaja do teatrow,
            tego rabne po przylbicy
            pod kosciolem Bonifratrow.
            Kto powiedzial, ze Francuzi
            pija kawe z filizanek,
            temu pierwszy dam po buzi
            pod swiatynia Felicjanek.
            Kto powiedzial, ze Hiszpanie
            nosza czasem jakies buty,
            uzebionym byc przestanie
            pod dzwonnica swietej Ruty.

            Bartek.
      • Gość: zuzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 22:15
        Przez takiego pomyłkowo wysłanego maila rozleciał sie związek mojej znajomej.
        Wyszło jej to na dobre i jest szczęśliwą żoną przystojnego Teksańczyka.
    • Gość: fan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 10:47
      ja kiedys wysłałem sms do kumpla na którego czekałem pod domem w celu nadania
      mu przyspieszenia.
      sms brzmiał: rusz dupę
      No niestety wysłałem sms na numer wbijany z pamięci i dotarł gdzies ale na
      pewno nie do kumpla.
    • Gość: oje IP: *.214.169.23.62.rev.coltfrance.com 26.04.05, 10:55
      2 lata temu po zwyciestwie Malysza, uszczesliwiona wyslalam smsa mojej
      mamie: "Adas kochany!!! milosci moja!!!". Mama dzwoni lekko speszona: "Wiesz
      kochanie chyba pomylilas numery".
      • 03.05.05, 17:23
        Piekna reakcja mamusi na wyznania w kierunku Malysza. Ja usypialam kiedys moje
        dziecko i zeby samej nie usnac przy tej samej kolysance spiewanej po raz n-ty
        pykalam w jakas glupawa gierke na komorce meza. Nagle sms. Odruchowo
        przeczytalam (zreszta nie mamy przed soba tajemnic). A tu tekst: Kochanie, do
        zobaczenia jutro w szpitalu! Troche mnie zdziwilo, ale ufam mezowi.... Na
        szczescie zanim zdazylam odpisac cos humorystycznego otrzymalam drugiego smsa:
        Sorry, pomylilam numer. Ale nie moglam sie powstrzymac i odpisalam: Dzieki za
        sprostowanie, wiem ze moj maz mnie nie zdradza, ale smsik moglby spowodowac
        niezle spustoszenie... I dostalam kolejnego z jeszcze wiekszymi przeprosinami.
        Mysle, ze to dobry polecenia zwyczaj dla pomylkowiczow.
    • Gość: sabonis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:48
      kiedys wczesniej niz zwykle skonczylem prace. zona byla w domu, dzieci w
      przedszkolu a mnie zebralo sie na figle. jadac samochodem wystukalem sms. kiedy
      dostalem raport doreczenia malo nie peklem ze smiechu. okazalo sie omylkowo
      wyslalem go na nr do siebie do pracy!!! Sekretarka (starsza pani zblizajaca sie
      do emerytury) msuiala byc w niezlym szoku kiedy zadzwonil do niej telefon i
      automatyczna sekretarka oznajmila masz wiadomosc od nr 501 xxx xxx MAM NA
      CIEBIE OCHOTE!!! od tego czasu omijam seretariat szerokim łukiem.
      • Gość: yoma IP: *.crowley.pl 26.04.05, 13:10
        kto ma Nokię ze słownikiem, nie wiem jak inne modele, niech uważa życząc
        żeglarzowi przyjemnego rejsu
        • 26.04.05, 16:56
          ale hit!!!! właśnie sprawdziłam co wyjdzie :)
          no ale nikt by się raczej na takiego esa nie obraził :)
          • Gość: ciekawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:48
            Napiszcie, co wychodzi, bo nie mam Nokii a ciekawość mnie zżera:)))
            • 02.05.05, 21:02
              Sprawdziłam... :D:D:D:D przyjemnego seksu :P
              --
              krupniok

              -
              GG7022736
            • Gość: rk IP: 80.51.249.* 03.05.05, 00:21
              Na Siemensie tez dziala :D - Przyjemnego seksu <lol>
        • Gość: tomek IP: *.aster.pl 02.05.05, 17:49
          A propos Nokii ze słownikiem: mam zwyczaj wysyłając smsy do osób znajomych, ale
          niekoniecznie blisko zaprzyjaźnionych (którym wyskoczy od kogo to sms), kończyć
          zwrotem "pozdr, Tomek". Kiedy się bardzo spieszę, to nie zawsze przypilnuję czy
          wyskoczyło dobre słówko, więc regularnie podpisuję się jako "ROWER TOMEK" - co
          przysporzyło mi nowy pseudonim artystyczny. ;)
        • 03.05.05, 10:39
          Ja regularnie piszę, że jestem "niewyssana" zamiast "niewyspana"... Bądź
          "wyssana" zamiast "wyspana". Cóż, uroki T9 :-)
    • 26.04.05, 13:28
      Kiedys na wykładzie, na który z moją lepszą połową chodziłem dostałem SMS-a od kumpla, który oświadczył, że odchoczi z kapeli. Odebrałem, a ona też z nudów patrzyła co tam jest napisane... No i było napisane min. że będzie mu brakowało naszych wyjść na dupy (te wypady tak sie tylko nazywały, naprawdę)...
      No i jeszcze dziś dziękuję Trygławowi, że to były ostatnie słowa tego SMS-a, bo gdyby ona zdążyła to przeczytać, to dziś nie było by sie z czego śmiać...
      • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 13:53
        Mnie się to zdarza notorycznie tyle tylko, że na gg kiedy rozmawiam z kilkoma
        osobami naraz. Kiedyś napisałam koleżance, że muszę się zrobić niewidoczna, bo
        Dagmara się czepia a powiedziałam jej, że już się wyłączam i wysłałam to do ...
        Dagmary ;)
        • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 17:41
          tez mi sie podobne sytuacje często zdarzaja na gg :)
    • 26.04.05, 13:59
      nie raz...
      1. poklocilam sie z moim Lubym chcialam wyslac smsa do przyjaciolki, zeby z nia
      przewalkowac problem (siedzialam na placu w srodku miasta i plakalam), wyslalam
      smsa...do niego. Zdazylam zadzwonic i poprosic zeby wykasowal..
      2. kolezanka "udostepnila" nam chate. Wyslala mi wiadomosc z komorki ojca, ze
      jada do domu i zebysmy sie w razie czego zwijali. Wyslalam jej odpowiedz...na
      komore jej ojca oczywiscie...Na szczescie zdazyla odebrac przed nim :)
      --
      The potion for dreamless sleep
      • 26.04.05, 17:11
        pare tygodni temu wyslalam szefowi sms: "zamknales mnie w domu!!!"
        oddzwonil lekko zdziwiony...
        a zamknal mnie moj,zaczelismy innego zamka do drzwi uzywac i jak sie
        poniewczasie okazalo - nie mozna otworzyc od srodka jesli drzwi zamkniete byly
        od zewnatrz...

        --
        TU KLIKAC
    • 26.04.05, 17:18
      Wyślemy na jakiś numer razem sms np o treci: wiem, że jesteś agentem
      • 26.04.05, 17:21
        Raz wyslalem jakies pieniadze nie na to konto, zamiast do Rm tylko do jakiejs agencji towarzyskiej.

        --
        "Mamy wizję hiperbolicznego pozyskania zysków przez państwo"
        Ryszard Lubisz, sekretarz Polskiej Parti Heffalumpów, przyszly doradca prezydenta.
        • 26.04.05, 17:33
          spróbuj jeszcze raz
          • 26.04.05, 17:44
            a ty sprawdz maila, niezla akcja, co?

            --
            "Mamy wizję hiperbolicznego pozyskania zysków przez państwo"
            Ryszard Lubisz, sekretarz Polskiej Parti Heffalumpów, przyszly doradca prezydenta.
            • 26.04.05, 18:10
              sprawdziłem
              • Gość: gohnka IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.05.05, 19:18
                gdzies juz widzialam taka wymiane zdań :| i nadal jej nie rozumiem.
      • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 00:21
        hahahahahaha




        ktos by sie zdziwil
    • Gość: jackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:46
      Koleżanka kiedyś chciała mi wyslać relację z nocy spędzonej z pewnym kolesiem,
      a wysłała do swojej mamy. Podobno było nieźle. ;)
      To nie sms, ale mi się przypomniało. Do naszej grupy dołączył nowy kolega,
      przystojny jak o ja cię kręcę :). Chcialam się podzielic tą radosną nowiną z
      koleżankami, wychodzę przed budynek i mowię, nie patyczkując się, coś w
      stylu: "Widzialyście tego nowego brunecika? Ale ciacho, po prostu boski. Z
      takim to bym się zabawiła, z łóżka bym go nie wypuściła". Koleżanki dziwnie się
      patrzą, odwracam się i patrzę, że za mna stoi nowy kolega, niezwykle
      rozbawiony. Głupio mi się zrobilo jak nie wiem co... skończylo się na tym, że
      kolega pozwolił mi legalnie mówic do siebie "Ciacho" a teraz jest moim
      narzeczonym :). Czyli bezpośredni sposób na podryw jest najlepszy :).
      • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 18:37
        Maz, zona + kochanka.Zona i kochanka to kolezanki (powiedzmy).Zona nie wie o
        kochance, oczywiscie.Kochanka pomylila sie i wyslala sms-a jej a nie
        jemu ,,kocham cie Jareczku, przyjdz wieczorem, Zosi powiedz, ze idziesz na
        tenisa".Zona poczekala do wieczora...
        • Gość: Carisma154 IP: *.acn.waw.pl 26.04.05, 19:51
          aa, jeszcze kiedyś składałam koledze smsem zyczenia urodzinowe, jak zwykle
          oryginalne. Kolega ten kiedys dla jaj zapisał się na jakies forum dla
          wegetarian i napisał tam, ze lubi się dotykać warzywami i owocami po całym
          ciele. Napisałam mu więc, ze z okazji jego jubileuszu, życze mu, aby miał
          możliwosc smyrania, miziania i głaskania każdego zakamarka swojego ciała
          najegzotyczniejszymi warzywami i owocami świata. Po czym wstukałam numer z
          pamieci i wysłałam. Potem okazało się że wysłałam to na jakis zupełnie obcy
          numer. Moze ktos z was dostał takiego smsa? Szkoda że ten ktoś nie odpisał :-)
          ciekawe, jaką miał minę jak przeczytał tego zbłąkanego smsa :-)
          • 28.04.05, 16:07
            Ja za to wysłałam smsa o koledze, zachwycając się jaki to z nigo świetny
            sportowiec zamiast do koleżanki, to do niego... Całe szczęście nie było mi tak
            strasznie głupio, bo byl mi zupełnie obojętny, ale i tak się za bardzo woził i
            był za pewny siebie, a taki sms na pewno go jeszcze utwierdził w tym, jaki jest
            wspaniały ( a był właściwie tylko pod jednym względem - sportowym, poza tym był
            burakiem )
        • 28.04.05, 16:11
          • 28.04.05, 16:12
            • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:17
              Ani jedna, ani druga. Jestem kolezanka ,,slepej" zony(kazdy juz dawno wiedzial
              co sie swieci) i niezbyt madrej kochanki(tak glupio sie wpakowac!).
            • Gość: piegowaty_fiolek IP: *.g / *.g-net.pl 28.04.05, 22:19
              na pierwszym roku studiow, kolezanka z pokoju wysylala smsy do swego lubego z
              mojego telefonu. swojego jeszcze nie miala.
              po parunastu takich smsach zadzwonila do mnie zbulwersowana pani. krzyczala, ze
              dostaje jakies zboczone smsy i ze sobie tego wiecej nie zyczy. musialam swiecic
              oczami...
              i wole nie wiedziec co to byly za smsy ;)
              • 29.04.05, 01:20
                Zdarzylo mi sie raz :-)
                Pojechalam do Zakopanego i przez cala droge nadawalam do kolezanki smsy takiej
                oto tresci:
                "Agentko Dorstein! Jade na poludnie. Nade mna wojskowy samolot. Jakas akcja?
                Przy drodze stoja tirowki. Obserwuje teren. Agentka Kunnenfedt. Bez odbioru"
                "Melduje sie. Raport nr 1. Czekam na kolejke na Kasprowy. Jesli zostanie
                dokonany sabotaz i zgine po drodze na szczyt, zabierz moj pamietnik a tajne
                dokumenty zniszcz. Obserwuje podejrzanie zachowujaca sie pare. Odmeldowyje sie.
                Agentka Kunnenfeldt"... i podobne tej tresci, przez kilka dni. Kolezanka nie
                odpisywala, ale uznalam, ze widocznie nie ma nic na karcie i dalej wysylalam
                coraz to wymyslniejsze relacje. W koncu po kilku dnia zadzwonilam na numer, pod
                ktory wysylalam smsy - odebral jakis facet i sploszony powiedzial, ze nie zna
                zadnej agentki i o jakie tirowki chodzi :-))))
                • 03.05.05, 16:09
                  Fantastyczne. Usmialem sie jak dziki :)
                  Buzka
                • 03.05.05, 17:32
                  Piekne, piekne. Uwielbiam takie kawalki!
      • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:07
    • Gość: nOBIK IP: *.gdynia.pl / *.miasto.gdynia.pl 02.05.05, 14:54
      Swego czasu naszła mnie chęć wysłania "miłosnego " sms'a do mego Mężczyzny.
      Treść była mocno niecenzuralna.
      Wysłałam... czekam... czekam... i nic...
      Trochę mnie to zdziwiło, tym bardziej, że nie dostałam potwierdzenia
      dostarczenia wiadomości. Mój Mężczyzna oczywiście nic nie w iedział o żadnym
      smsie. Woziłam się z tym dwa dni. Po 2 dniach spytałam moją przyjaciółkę czy
      nie dostała odemnie nic "dziwnego", gdyż z moim lubym w liście telefonów są pod
      tą samą literką. Nic...
      Po tygoniu znów mnie wzięło i sprawdziłam pod jaki numer wysłałam smsa. Okazało
      się, że sms poszedł pod numer domowy (mój luby mieszka z rodzicami i braćmmi).
      I wtedy mnie olśniło... mój operator ma usługę (może już nie ma-mało ważne)
      głosowego odczytywania smsa wysłanego pod numer TEPSY... a ja nie wiedziałam o
      co chodzi, jak bracia mojego chłopca reagowali histarycznym śmiechem na mój
      głos w telefonie gdy do niego dzwoniłam...
      • Gość: MK IP: 217.8.163.* 02.05.05, 15:00
        OOO a nie slyszalem o takiej usludze, jaki to operator?
        • 02.05.05, 15:04
          jest taka.

          --
          ...PODAJ CEGŁE...
        • Gość: a IP: *.crowley.pl 02.05.05, 15:11
          idea np
    • Gość: Brat IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 02.05.05, 15:52
      sms-a do mojego brata z prośbą, żeby nie jeździł po pijaku w taki snieg. Po
      chwili zadzwonił jakiś facet, przedstawił się jako "Grubcio" i zaczął się
      dopytywać, od kogo ten sms.
    • Gość: kacha_88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:08
      ktoregos pamietnego dnia kiedy zeszłam sie z moim eks po miesiacu rozłąki, jak juz ode mnie wyszedł napisałam do przyjaciolki smska omniej wiecej takiej tresci: byl u mnie adaś. długo rozmawialismy i....... zeszlismy sie!!! ogromnie sie ciesze. tego smska szybko wyslalam do kumpeli jak wtedy myslalam ale dostal go adaś na co mi odpisał: tez sie bardzo ciesze kochanie ale chyba chcialas to wyslac do halinki:)
      • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:13
    • Gość: ktos IP: *.petrus.com.pl 02.05.05, 16:10
      Ja tez mialam taki przypadek, ale raczej nieprzyjemny. W chwilach wielkiego
      dola, napisalwm smsa do przyjaciolki, dosc intymnego, i ze placze teraz ,takie
      tam. To bylo do kasi i jakims cudem osoba, ktora dostala tego smsa tez tak miala
      na imie! odpisala mi, ze jak to, ja placze? (czyli widocznie osoba ktora znala o
      moim imieniu jej sie nie zwierzala, no tu mozna snuc domysly), pytala co sie
      stalo, ze jest zdziwiona ze wlasnie do niej pisze... O rany, w takim dennym
      nastroju musialam jej jeszcze odpisac tlumaczac moja pomylke. glupio mi bylo.
      • Gość: Maro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 19:13
        A ja zadzwonilem kiedys do kumpla z pracy w sluzbowej sprawie, dlugo wczesniej
        do niego nie dzwonilem. Na wstepie przy okazji pogadalismy sobie co slychac,
        calkiem dluga pogawedka. Pod koniec gadki wyszlo ze "siedze jeszcze w robocie".
        On twierdzi ze tez siedzi w robocie. Ja mowie "jak siedzisz jak cie tu nie ma"
        a on mi "no przeciez to ciebie nie ma a ja jestem". Chwila konsternacji..... To
        nie ten kolo. Gadalem pare minut z obcym kolesiem i nikt z nas nie kapnal sie,
        a moj kumpel juz dawno zmienil numer sluzbowy. Hi hi.
    • 02.05.05, 16:30
      No pewnie, ze to przez pomylke bylo, a jakze! Zupelnie jak ja, kiedy bylam
      jeszcze nastolatka, wydzwanialam do takiego jednego, ktory mi sie podobal,
      oczywiscie tez przez pomylke, a potem sluchawke odkladalam, no bo przez pomylke
      przeciez bylo :)
      --
      Sylwia
      Niemuzulmanska Polka u Muzulmanow
    • Gość: rodak IP: 212.244.140.* 02.05.05, 16:39
      a ja kiedyś dostałem smska od koleżanki. Es był o mni. Ale nie do mnie. Takie
      tam miłosne zwierzenia + jaki to jestem dupowaty, że jeszcze sie z Nią nie
      umówiłem...

      i komu o tym mówię, to stwierdza, że laska specjalnie taki numer wywinęła:)
      Niby bym to zaakceptował, gdyby nie fakt, że ta dziewczyna taka niśmiała raczej
      jest i nie bardzo do niej takie 'plany' pasują
    • 02.05.05, 17:14
      1. wyslanie (z 5 lat temu) smsa do mojego ojca zamiast do mojego faceta. Pisalam
      mniej wiecej o tym, ze fajnie ze sie zobaczymy, ze powiedzialam rodzicom,ze bede
      u kolezankiitd. Facet byl Rosjaninem (Sic, wiem) i rodzice nie mieli pojecia o
      nim. Cale szczescie, ze byl po angielsku i ojciec nie zrozumial.

      2. standardowe - to z rok temu - myslalam o moim facecie, napisalam, jaki on zly
      i niedobry oczywiscie do kumpeli. Nieciekawie bylo, bo ja szlam w zaparte, ze to
      nie o nim bylo pisane.

      3. no i ostatni przyklad. miesiac temu, jade na szkolenie z pracy. Dzien
      wczesniej napisalam do kolegi, co by sie z nim umowic, ale nie odpisal. umowilam
      sie z innym kolega, ale jedziemy i z pociagu dzownimy do bartka : odbiera
      zdenerwowana pani i mowi, ze jak "ku.. mac, jeszcze raz ktos zadzwoni do
      bartka, to nas k... zabije". Kolega podal w pracy zly numer :)))


      --
      Darmowe aukcje internetowe | www.swistak.pl/p/99981/

      Darmowe wystawianie i promowanie aukcji, ZERO prowizji, import komentarzy i
      aukcji z allegro!
      SPRAWDZ juz dzisiaj!
      • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:17
        wymylslac, moje gratulacje, hihihihi
    • Gość: koles IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 02.05.05, 17:16
      Dostałem smsa od kumpeli."Mirek co moge zrobić z tym komputerem?"Ja całkowicie
      zbaraniałem bo byłem za granicą i nie wiedziałem o co chodzi.Okazało sie,że sms
      był przeznaczony dla innego Mirka :),dowiedziałem się o tym jak zadzwoniłem do
      niej
    • Gość: spawe IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 02.05.05, 18:18
      a sms zamiast do oblubienicy to do jej męża?
    • Gość: alka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 19:19
    • Gość: emerytka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.05, 19:27
      otrzymałam od córki komórkę w prezencie pod choinkę, od tego czasu otrzymuję
      smy w j.czeskim.Nie odpowiedam bo nie znam czeskiego i niewiele z tych
      informacyjnych sms rozumiem.
      • Gość: doktór IP: *.icpnet.pl 02.05.05, 22:11
        od jakiego złodzieja ją kupiła
        • Gość: yoooo IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.05.05, 04:23
          hehehe, tylko że komórka nie ma nic wspólnego z kartą SIM (nr tele).

        • Gość: emerytka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.05, 20:39
          kupiła w sklepie,
          zestaw dla dwojga
          era tak tak.

          Paragon do wglądu.
          Moja córka nie ma kontaktu ze złodziejami.Im też do niej droga daleka.
    • Gość: eye_of_the_tiger IP: *.chello.pl 02.05.05, 21:09
      a ja maialm kiedys taka akcje na gg,dostalam w trakcie rozmowy-flirtu- taki
      wycinek rozmowy jego z inna panna,stare ograne texty,takie co do mnie,jednym
      slowem,maxymalna zenada...prostak:)w dodatku jak sie teraz zastanawiam-to chyba
      przez gg mozna przez pomylke wyslac cos do innej ososby ale nie fargment
      rozmowy,jak sadzicie?w kazdym razie zenujace..chyba specjalnie to nie bylo...?
      • Gość: smutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:28
        Wysłałam dziś przez pomyłkę smsa do kogoś nieznajomego (pomyliłam ostatnią
        cyfrę numeru tel.). Nieznajomy miło odpowiedział...ja oczywiście zaraz wysłałam
        przeprosiny i... żałuję, że już się nie odezwał :(
    • Gość: tubu5000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:55
      Kiedys w wiele osob organizowalismy w tajemnicy przyjecie dla kolegi, ktory
      mial urodziny. 15 minut przed wysylalem jeszcze smsa dla zschynronizownia sie
      opowiedniego ludzi - oczywiscie poszedl do niego i nic nie wyszlo z
      zaskoczenia :) Bylem tego dnia nielubiany ;)
      • Gość: kasia IP: *.warynski.net / *.warynski.net 02.05.05, 22:30
        będac na wycieczce jakaś kobieta wysyłała mi sms o treści :
        żona własnie wychodzi ze szpitala prosiła mnie o wysłanie do pana sms aby pan
        po nia przyjechal kolezanka z pokoju.
        odpisałam ze oczywiscie pomyłka, że to nie możliwe.
        A ona : proszę się przyznać do żony i dziecka :)))
    • 02.05.05, 23:10
      dostalam kiedys przez przypadek smsa o takiej tresci
      "mam zly dzien, jestem kompletnie wyprowdzona z rownowagi"
      zal mi sie zrobilo i postanowilam jej odpisac:
      "nic sie nie martw jutro na pewno bedzie lepiej "
      a po chwili dotalam odpowiedz:
      "chyba sie pomylilam ale dzieki!!!!"
      niby nic ale jakos tak mi sie cieplo zrobilo kolo serduszka:))
    • 02.05.05, 23:31
      ja dostałam sms o treści: "eterwinu na eternit już nie potrzeba. Proszę nie zamawiać. Adam XXX"

      poza tym regularnie wydzwaniają do mnie firmy i ludzie próbując zamawiać tapety, farby i takie tam. A komórkę mam ze 3 lata
      • Gość: kkk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 00:10
        1. rajd po knajpach wszyscy wstawieni koło 2 w nocy dzwonimy do Krzyśka kumpla
        z innego miasta co u niego, odebral nie mogliśmy się z nim dogadać ;)odłożył
        słuchawkę, to gnojek - ciach wysyłamy do niego smsa z wyzwiskami
        na drugi dzień brat kumpeli, którego znamy raczej z opowiadań dzwoni co
        chcieliśmy od niego w nocy, pomyliły nam się Krzyśki w książce telefonu, ale
        sms z "niemiłymi" tekstami poszedł do Krzyśka wlaściwego, który po prostu
        zgłupiał za co dostał zjebkę, mąż do tej pory wyzywa mnie od pijoków i nie
        pozwala używać komorki na imprezkach
        2. po zmianie aparatu numery ktore nie były zapisane na karcie tylko w starym
        telefonie po prostu przepadły więc dostawalam smsy bez podpisu od znajomych np
        Czy mogę dziś wpaść? i odpisywałam oczywiście oczekując kto przyjdzie... ;)
    • Gość: aguciu IP: *.tiscali.be 03.05.05, 00:11
      a ja dostalam kiedys takiego smsa
      "czesc. jestem Krzysiek, duzo podrozuje, lubie piekne kobiety i dobra zabawe.
      moje wymiary to 180 cm i 35 cm. Odezwij sie, jesli bedziesz miec chec na
      spotkanie", cos w ten desen.
      odpisalam mu grzecznie, ze chyba pomylil numery, ale i nie dopytywalam sie
      zbytnio o te 35 centymetrow :))))))
      dostalam smsa od niego z przeprosinami, bo rzeczywiscie pomylil numer :))
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.