A pamietacie panią od pumexu w uniformie górnika jak rozwalała jakis głaz
kilofem? BTW - to nie było w 89 roku tylko wcześniej, na bank w 87.
A propos górnika - reklama wag cyfrowych, rok 88 albo 89, z takim umorusanym
górnikiem który wpadał do sklepu gdzie pracowała jego żona, i krzyczał: "Popatrz
że kochanie jakie cudo żem dla ciebie znaloz!" Żona na niego w krzyk ze cały
sklep jej wypaskudzi, a facet na to "To nie jest wungiel gołabeczko ino
elektroniczno wago sklepowo (Typ i numer)," po czym objasniał jej jak to działa,
co sie wyswietla na tym monitorku. "Wiecej i szybciej sprzedasz, mniej się
zmeczysz, a w domu będziesz miała wiecej czasu dla mnie". Uszczesliwiona
małzonka odpowiadała: "Oj Francik, Francik, ty to masz pomysły"
------Ehhh, sympatyczna reklama-----------
--
GG 3573607
BIELARUS - LAND OF FREE PEOPLE
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.