Czarownica mówiła:"Widzę wielki świat,piękne dziewczyny,szybkie samochody" czy
jakieś tam inne pitu pitu. A facet odpowiadał:"Nie widzę,nic nie widzę" W tym
momencie pojawiała się "panienka-uśmiechnięta" i mówiła:"I nie zobaczysz dopóki
nie kupisz anteny satelitarnej firmy ARCON!" Facet i panienka byli
koszmarni.Najlepsze była czarownica.Pozdrowienia dla rocznika 1974
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.