• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Piszemy limeryki-kontynuacja

  • IP: *.chello.pl 11.11.05, 00:34
    Już się cieszy grabarz z Zamościa,
    że przestanie łamać go w kościach,
    był dwa lata z okładem
    popularny, jak żaden,
    chyba dość wymęczliśmy gościa.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Inwigilator IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.11.05, 01:37
      Po co kontynuacja, skoro jest taki temat? bez sensu...
      • 03.01.06, 14:40
        Pewien rolnic ze wsi Solce
        miał w jelicie cztery stolce
        gdy grzebał w odbycie
        wykazał niezbicie
        że ma w nim zatknięte bolce
    • 11.11.05, 01:38
      Mysle, ze szkoda by bylo tracic watek bezpowrotnie, a kiedys w koncu "spadnie"
      tak nisko, ze juz bedzie nie do odszukania, a wiec:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067
      --
      Tak WYGLADAM

      Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum
    • 11.11.05, 01:39
      Czytał w domu swym grabarz z Zamościa
      Limeryki w pokaźnych ilościach.
      Co innego miał robić
      - ból mu nie dał wychodzić,
      a i piardnąć by wstydził się w gościach.


      PS Gratulacje dla Jurka za czajenie sie przez 3 tygodnie i przepiekny finisz…

      --
      Tak WYGLADAM

      Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum
      • 11.11.05, 02:12
        Pewien grabarz z przedmieścia Pabianic
        Wszystkich ludzi kompletnie miał za nic.
        Spytany o przyczyny
        Takiej wyniosłej miny,
        Odrzekł - żywy grabarzowi jest na nic.

        Dziękuję za ciepłe słowa, ale przysięgam, że zupełnym przypadkiem wstrzeliłem
        się na pozzycję 2500. Mam cholerny dołek, problemy, choroby w rodzinie, brak
        czasu, sieczkę w głowie i totalne zniechęcenie - nawet kot dziś na mnie tak
        jakoś dziwnie spojrzał "z nad miski"...
        Więc tak naprawdę - to te 2500 jest naszym wspólnym osiągnięciem, bo każdy z
        nas z osobna - choćby się posrał z rozpaczy (jak mówi poeta, czy ktoś tam) -
        nie dałby rady napisać tyle limeryków i tak świetnych. Po prostu zadziałała tu
        indukcja telepatyczna - i tyle.
        Lepiej, żeby niektórzy już teraz zaczęli się nas bać, bo jak się jeszcze
        rozwiniemy, to... kto wie?

        Ściskam wszystkich całkiem prozaicznie tym razem.
        • 11.11.05, 11:58
          Ten ów grabarz, grób kopiąc w Piasecznie
          Zmordowany był wręcz niebezpiecznie.
          By odpocząc, z wysiłkiem
          Legł w tę świeżą mogiłkę,
          Myśląc, że chętnie leżałby wiecznie.

          Choć nadal w temacie pogrzebowym, w nowym wątku witam wszystkich ciepło i
          serdecznie.
          Niech rośnie nasze nowe dziecko takie duże, zdrowe i mądre, jak poprzednie, a
          matek i ojców niech przybywa!
          Pozdrawiam.
          ---
          www.kurnik.pl/literaki/
          • 11.11.05, 15:06
            Rzekł autor sztuk w Alzacji,
            I miał w tym wiele racji:
            "Truposza zrób,
            Bo nic, jak trup
            Tak nie ożywia akcji!"
            --
            www.kurnik.pl/literaki/
          • 11.11.05, 19:15
            Inny grabarz, sadysta spod Wrzeszcza
            Wredny jest a i zwłok nie rozpieszcza
            Spuszcza trupy do dołu
            Kiedy schodzą z padołu
            Od dźwigania ma rodzaj wytrzeszcza.

            Witam serdecznie kontynuatorów. Ciekawe ile jeszcze...
            Pozdrawiam wszystkich,
            P.


    • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 07:58
      Dzień dobry,

      No to mamy nowy wątek z nową Szefową (zwracam uwagę, że objęła ona rządy w
      Dniu Niepodległości - ho ho). Z władzą należy żyć dobrze, wiec należy jej
      powiedzieć coś baaaaaaaaardzo miłego. Ruta wie doskonale, że Onufry uwielbia
      jej wierszyki (ba, wszyscy je uwielbiają). A limeryk, który O. uwielbia
      najbardziej to:

      Autor: Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Data: 24.06.05, 10:05

      Kreatorka top mody nad Nilem
      pracowała wytrwale nad stylem
      chciała swej aparycji
      nadać posmak tradycji,
      więc chodziła wyłącznie profilem.

      Onufry deklaruje lojalność wobec nowej wladzy, choć dużej poprawy to
      ... on nie obiecuje.


      GRABARZ TWORZY GŁĘBOKO

      Smutny grabarz na rynku w Chartumie
      rzekł ponuro: "Nie tylko w tym tłumie,
      lecz w całej starszyźnie plemiennej
      TWÓRCZOŚCI mej DOGŁĘBNEJ
      do końca to nikt nie zrozumie!"


      PS. Do Tojajurka: po dołku przychodzi górka - nie ominie to Tojajurka :)

      Do Wilmy: warto by na wątku moskalikowym, podać link to porzedniego
      watku moskalikowego, tak jak to zrobilaś tu z limerykami. :)


      • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 08:48
        errata (wszystko co piszę przed 8:00, ma defekty):


        GRABARZ TWORZY GŁĘBOKO

        Smutny grabarz na rynku w Chartumie 10
        rzekł ponuro: "Nie tylko w tym tłumie, 10
        lecz w całej starszyźnie plemiennej 9
        TWÓRCZOŚCI mej, bardzo DOGŁĘBNEJ 9
        tak do końca to nikt nie zrozumie !" 10


        PS. do Ruty: zawsze jestem pod wrazeniem, że Ruta, znając wszystkie
        mocne trunki w Układzie Słonecznym, pisze perfekcyjnie.
        • 11.11.05, 09:37
          Dama Pik pyta raz Krola Caro:
          “Czemu wzbraniasz się widzieć nas parą?”
          “Wad twych wszystkich nie wskażę,
          lecz masz miła, dwie twarze,
          a twa talia wygląda na starą…”


          Do Onufrego: link do poprzednich moskalikow na "nowych" byl od zawsze i nie
          trzeba go wcale dodawac...
          --
          Tak WYGLADAM

          Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum
          • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:57
            wilma.flinstone napisała:

            > Do Onufrego: link do poprzednich moskalikow na "nowych" byl od zawsze i nie
            > trzeba go wcale dodawac...

            - Tak jest, Szefowo zaprzyjaźnionego wątku! Wzrok poczciwego staruszka
            Onufrego już nie ten ... . Pozdrówka dla Wimy :)))

            ***

            WĄTEK W LĄDKU ZDRÓJ

            Pewna pani ze Zdrój-Lądku
            gustuje w sąsiednim wątku :
            "Wątek ten - męskiej płci -
            rooooozkoszy dostarcza mi,
            a zawsze zaczyna ... od początku !"

    • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:30
      EMOCJA I DEWOCJA

      Derwisz z Kapadocji,
      dla eskalacji emocji
      w czasie ezoteryki
      (nie mylić z "erotyki"!)
      zaleca odrobinę ... dewocji.

      ***

      W CHICAGO LEPIEJ GRZESZYĆ NADWAGĄ

      Lepieji autorka z Chicago
      uwielbia chodzić całkiem nago.
      Ale, że tam srogo wieje,
      tańczą na wietrze lepieje -
      ona też, bo nie grzeszy nadwagą.


      PS. Pozdrowienia dla Wszystkich limeryczących !
      • 11.11.05, 19:22
        Fircyk z Żytomierza
        gwałcąc jeżozwierza
        doznał olśnienia
        wręcz objawienia
        i obciął włosy na jeża
    • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:39
      LIMERYK Z POP-CHARYZMĄ

      Artysta X z Krowowydrza
      publikę codzień rozwydrza:
      ma charyzmę X -
      idol wszelkich siks
      (siksom X się nie umizdrza).
    • 11.11.05, 20:33
      Entuzjasta bicykli z Jakarty
      z charakteru był osioł uparty
      Chciał babki na ramce
      przewozić na damce
      Bo mocno sie czuł niedotarty.
      • 11.11.05, 21:43
        Pewien góral z Chicago
        walczył dzielnie z nadwagą
        lecz od tych diet cud
        schudł tylko ciut-ciut
        więc resztę obciął ciupagą.

        PS. Pozdrawiam Nowowątkowiczów ;-)
        • 11.11.05, 21:48
          Pewien kocur paryski
          "tak dziwnie spojrzał znad miski"
          gdy jego pan
          (Francois-Jean)
          nadepnął mu na odciski.
          • 11.11.05, 22:13
            Pewien dachowiec kotek
            taki ciąg miał do kotek
            Że gdy nawet te miski
            "spoglądały znad miski"
            Ciągle brał je za stado kokotek
          • 11.11.05, 23:31
            Emeryt rzekł z Olkusza:
            "A jednak się porusza!"
            Choć zamilkł chwat
            Na tyle lat,
            Wychynął dziś z podbrzusza!

            Immanuela, wszelki duch...!;-)
            --
            www.kurnik.pl/literaki/
        • 27.11.05, 11:59
          Pewien facet z New Yorku
          Zakupił kota w worku.
          Wytrząsa w domu worek,
          wypada... pomidorek.
          Stąd wniosek: nawet w New Yorku
          nie kupuj kota w worku!
          • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 12:35
            1802l napisała:

            > Pewien facet z New Yorku
            > Zakupił kota w worku.
            > Wytrząsa w domu worek,
            > wypada... pomidorek.
            > Stąd wniosek: nawet w New Yorku
            > nie kupuj kota w worku!

            Nie jestem tu najbardziej kompetentną osobą by prawić kazania.
            Prosze jednak policzyć liczbe wersów, zerknać do reguł limeryka,
            i wziąść pod uwagę nastepujacy wierszyk:

            Pewien buchalter z miasta Brześć
            wykaże, że pięć to nie sześć :
            pieć od obu stron odejmujemy,
            "jednostka - zerem" otrzymujemy -
            tej opinii nikt nie chce znieść !

            ;-))))))))
    • 11.11.05, 22:20
      Giertych Roman, dość znany w Warszawie
      nie wybrany do Sejmu był prawie
      Parę głosów starczyło
      i znów tam jego ryło.
      No a mogło byc bardzo ciekawie :(
    • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:26
      Szefowa nowego top wątku,
      gdzie wszystko idzie od poczatku,
      nie przyszła do pracy,
      mówiąc: "Cacy Rodacy -
      piszcie wy wszyscy bez wyjątku !"
      • 11.11.05, 22:34
        Raz kocur w Karabachu
        chciał bzyknąć kotkę na dachu
        lecz dał mu w kość samogon
        bo stoi mu tylko ogon
        i se narobił obciachu.
        • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:54
          SIELSKIE ZIELSKO

          Matka dzieciom z Nasielska
          żre codzień kilo zielska :
          "Sklepowe witaminy
          to dla reszty rodziny -
          od zielska jestem sielska !"


          PS. Witamy przybysza z dalekiego Królewca !
          Starzy limerykanci jeszcze pamiętają Immanuele.
          • 11.11.05, 23:22
            Wspomnienie lata...

            NA ŁĄCE

            Raz do gziczki zalecał się giez:
            Kocham gzić się namiętnie jak bies.
            W różnych technikach gżenia
            Jestem królem stworzenia,
            Więc zrzuć giezło i powiedz: Oh, Yes!
            • 12.11.05, 11:03
              Do gziczki zalecał się giez
              seksowny jej śląc SMS:
              "Bo chociaż w gieźle
              wyglądasz nieźle
              to uwierz, że wolę cię bez."
          • 12.11.05, 11:11
            To miłe, Onufry, że ktoś mnie jeszcze pamięta ;-)
    • 12.11.05, 10:09
      Pewnej nocy w zaułkach Nawarry
      ktoś oniemiał na widok Kurrary
      Lecz do czynu nie ruszył
      czym mnie bardzo obruszył
      To gołowąs lub gość bardzo starry.
      • 12.11.05, 10:20
        Załamany lowelas z Workuty
        od miesięcy wygląda jak struty
        Czy to klimat za ostry
        Czy nie lubi on siostry
        Nie! To tylko odległość od Ruty.
        • 12.11.05, 10:30
          Z Hollywoodu reżyser dość znany
          wczoraj rzekł: jam jest załamany
          Chrzanię wszystkie te filmy
          one niczym bez Wilmy !
          Czyżby bestia był w niej zakochany?


          • 12.11.05, 10:41
            Notoryczny rekieter z Murmańska
            Mawiał zwykle "dawaj wsio" - tak z pańska
            Lecz mu gość (typ kaukaski)
            Raz odmówił był kaski
            I spławiono pohańca. Do Gdańska.
            --
            Jeżeli wydaje ci się, że masz rację, to masz rację - wydaje ci się...
          • 12.11.05, 11:16
            Mięsożerny pan ze wsi Niedziela
            ciagle wzdychał: Ach! Immanuela
            Ale przed nim przegrana
            trochę żal tego pana
            Nie ma szans bo za mało je ziela.
            • 12.11.05, 11:26
              Pewien Palnick (z Bunsena)
              kiedy dopadła go wena
              wziął koleżanki nick
              limeryk stworzył w mig
              bo rymy wszak ma on w genach.
              • 12.11.05, 12:03
                Pewien szlachcic (choć herb po kądzieli)
                Rozkochał się był w Immanueli
                Lecz ta go nazwała palantem
                I puściła go... - zgadłeś! - Kantem!
                I więcej już o nim nie słyszeli...
                --
                Jeżeli wydaje ci się, że masz rację, to masz rację - wydaje ci się...
                • 12.11.05, 12:38
                  Żył jeden szlachcic w Chile
                  (herbu, of course, Trzy Promile)
                  co przy sobocie/niedzieli
                  niejakiej immanueli
                  limerykiem umilał tu chwile.
                  • 12.11.05, 13:13
                    Pewien cham z dość przewrotnym nickiem
                    chciał zabłysnąć tu limerykiem
                    Lecz zabrakło promili
                    Aby urok tej chwili
                    Oddać. Leży. Pod alembikiem.

                    --
                    Jeżeli wydaje ci się, że masz rację, to masz rację - wydaje ci się...
                    • 12.11.05, 14:48
                      Limerysta w Kórniku
                      nadużył alembiku
                      lecz, moi mili
                      oddał urok tej chwili
                      inspektor potwierdził to. NIK-u.
                      • 12.11.05, 15:42
                        NA ŁĄCE

                        Rozbzykała się łątka na łące:
                        Chyba urwę ja biodro biedronce!
                        Wciąż wyczynia te szopki,
                        Demonstrując swe kropki –
                        To doprawdy jest wręcz żenujące.
                        • 13.11.05, 10:23
                          NA ŁĄCE

                          Przyczajony gdzieś truteń na łące,
                          niecnie zabrać chciał cnotę biedronce!
                          Nagle w oku staje łza,
                          bo biedronka w rękach gza!
                          Przyjdzie chuć wyładować na łątce :(
            • Gość: DJSeth IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 25.01.06, 14:11
              Pewien amant z obrzeża Lublina
              Chciałby zabrać dziewczyne do kina
              Lecz na koncie ma pustki
              Chociaż bank nie jest ruski
              Te podatki to jest jakaś kpina!

              ---------
              Witam!
              Swietny pomysł na oderwanie sie na chwile od codzienności.
              Życzę wszystkim świetnej zabawy!
      • 12.11.05, 18:48
        W słonecznej, gorącej Jastarni
        Po plaży przechadza się Palnick.
        A za nim- to nie wic:
        Podąża tłum dziewic
        Z podniety wręcz niepoczytalny...
        --
        www.kurnik.pl/literaki/
        • 13.11.05, 20:41
          Pomny ślubów czystości ksiądz w Kętnie,
          Co dzień ciało szoruje namiętnie.
          Nadto brzydkie zapachy
          Likwiduje spod pachy,
          I bielizny pilnuje zmian skrzętnie.
          --
          www.kurnik.pl/literaki/
        • 13.11.05, 20:44
          Tak rzekł sromotnikom muchomór:
          "Zagłada nas czeka, i pomór!
          Odetną nam nóżki
          Grzybiarze bezduszni,
          Lub byle przeciętny głodomór..."
          --
          www.kurnik.pl/literaki/
    • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 13.11.05, 11:36
      REMINISCENCJE Z GRZYBOBRANIA

      Chełpią się muchomory krzykliwe,
      jakie zgrabne są i urodziwe
      "Za urodę nie ręczę,
      lecz bogate mam wnętrze"
      rzekł na wskroś robaczywy prawdziwek.
      ***
      Stary grzyb, co to trzon ma już miękki
      chce uwodzić panienki - opieńki,
      choć go wciąż chwalą gąski,
      że to kozak niewąski,
      niespełnienia przeżywa udręki.
      ***
      Gdzieś w wykrocie w odludnej samotni
      stoi sobie skromniutki sromotnik,
      wcale go to nie bawi,
      że już nikt go nie strawi
      i że tak się sromotnie ulotni.
      ***
      Gdy wyrosła ledwo spod igliwia
      piękna kania, już się wyzłośliwia:
      z góry patrzy na rydza
      i mu życie zohydza,
      że kurdupel i że zrobaczywiał.


      • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 16:29
        Dziś prasówka z grzybów; mój skromy wkład:

        GRZYBKI NA KAMCZATCE

        Miłośnik grzybów z Dąbrowy
        na Kamczatce zbierał sowy*.
        Grzybiarek tam bez liku ;
        u jednej z nich w koszyku :
        hit dnia - grzybek ... ATOMOWY !


        *) tu sowa = czubajka kania
        • 13.11.05, 18:01
          Amator grzybków z Rawenny
          na łów się wybrał jesienny
          Gdy zjadł swoje grzyby
          dopadły go zwidy
          Bo zbór halucyno był genny.
          • 13.11.05, 18:06
            Prorok nad jeziorem Wdzydze
            tak obwieścił: "Czarno widzę
            przyszłość twoją grzybiarzu
            bowiem w twoim gulaszu
            muchomory były, nie rydze."
            • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:21
              LECZNICZE WŁAŚCIWOŚCI MUCHOMORÓW

              Pewien schizofrenik w Tworkach
              pożarł w occie muchomorka,
              uśmierciwszy Jedno Ego
              poszedł z Drugim na jednego :
              "Nie potrzeba mi doktorka !!!"
              • 14.11.05, 00:12
                NA ŁĄCE

                Raz bielinka wyśmiewał cytrynek:
                Czy ta bladość to brak witaminek?
                Czy pan tyle wysiłku
                Wkłada w noszenie pyłku,
                Że brakuje już sił dla dziewczynek?
                • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:45
                  Dalszy ciag o grzybach:


                  PODGRZYBEK VS. CZARNY ŁEPEK

                  Dla grzybiarza z Borów Tucholskich
                  "czarny łepek" to termin swojski.
                  W Kongresówce to "podgrzybek",
                  w occie pasuje do rybek -
                  czyż więc nie grzybek to ... WSZECHPOLSKI ?!
                  • 14.11.05, 01:30
                    Rzekł na wiecu stary chłop ze Swornigaci:
                    Niech te posły nie udają naszych braci!
                    Tu som lasy Tucholskie,
                    A nie marsze Wszechpolskie
                    I miastowych puszczamy bez gaci.
    • Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:08
      OSTATNIE WIEŚCI Z ŁĄKI.

      Rada Łąki swą sesję zamyka
      i ogłosi wnet komunikat :
      że od dziś się zabrania
      wszelakiego bzykania
      oraz bicia polnego konika.
      • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:01
        ŁĄKA, MOTYLKI ...

        Kolekcjoner motyli z Jabłonki
        łowi tylko motylki wśród łąki ;
        zwłaszcza ... motylkę Agnes,
        wśród trawki, w stroju topless -
        ... gdy nad łąką śpiewają skowronki.

        (Ach !)
      • 14.11.05, 13:24
        OSTATNIE WIEŚCI Z ŁĄKI.

        Rada Łąki po sesji jest struta
        bo nań presję wywarła dziś Ruta
        Czemuż ona zabrania
        wszelakiego bzykania
        Taki zakaz to jesienią poruta!
    • Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:37
      Rady Łąki program działania
      to maluczkich cnotę osłaniać.
      Wskutek próśb społeczeństwa
      czyni pewne ustępstwa :
      "Nie zabrania sie zapylania".
      • 14.11.05, 16:09
        Rada Łąki właśnie się jawi
        jako smycz i kaganiec dla pawi
        One nie chcą zapylenia
        bez radochy i puszenia!
        Niechże Rada te bzdury naprawi!

      • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:26
        CO WIDZIAŁY SKOWRONKI?

        Kolekcjoner motyli z Jabłonki,
        za aprobatą Prezydium Łąki,
        zapylił na łące Agnes
        (ona i on całkiem "bez") -
        oszalały z zachwytu skowronki !
      • 14.11.05, 16:55
        Odkąd Rada wydała ten dekret,
        Dla każdego to żaden już sekret,
        Że turkucie podjadki
        Wydrążyły Sex-chatki,
        Lupanarów zaś uczynił sieć kret.

        --
        www.kurnik.pl/literaki/
        • 14.11.05, 17:12
          Pisze pająk-redaktor z Dziennika:
          "Dziś na łące nikt nie śmie bzykać,
          Wycofali świerszczyki,
          Śpią niebite koniki,
          Za to kwitnie wręcz sexturystyka".
          --
          www.kurnik.pl/literaki/
          • 14.11.05, 17:23
            Z Rady Łąki bigoci śpią w cnocie,
            A na łące gwałtów wprost krocie.
            Wszystkie owady żeńskie
            W wielkim niebezpieczeństwie,
            A i żuka dopadli w wykrocie.
            --
            www.kurnik.pl/literaki/
            • 14.11.05, 17:36
              Rada Łąki już wie poniewczasie,
              Że zakazać bzykania nie da się.
              Bo wszelakie zakazy
              Czynią neurourazy
              U owadów, i sensacje w prasie.
              --
              www.kurnik.pl/literaki/
              • 14.11.05, 17:57
                Tu sie pająk wykazał inwencją,
                "A właśnie, że jest życia esencją!"
                (Tu nadmienię w sekrecie,
                Że zapoznał był w lecie
                Pana skorka z ujmującą prezencją...)

                --
                www.kurnik.pl/literaki/
    • Gość: veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:51
      Był dorożkarz w starym Krakowie
      z melonikiem na siwej już głowie
      lecz wjechał raz w pewną ulicę
      i wyrosły mu zaraz dwa cyce
      jak to możliwe niech ktoś mi powie
      • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:23
        O WZAJEMNYM MOBILIZOWANIU SIĘ PŁCI

        Dorożkarz z ulicy Freta
        nie chłop to, lecz kobieta(!) -
        mistrz w swoim fachu,
        nigdy nie da obciachu,
        bo ... męskiej płci jej chabeta !

        • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:15
          Dorożkarz na koźle w Newadzie
          zapragnął kobiety w zasadzie,
          gdy ujrzał te z łąki
          namiętne biedronki
          i muchy dwie na końskim zadzie
        • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:31
          liczę że przyjmiecie mnie do nowicjatu, to moje wkupne:

          Przeczytałam ze sto limeryków,
          ile tu Onufrego okrzyków
          nad tą Rutą - ją lubi
          a z Kurrarą się czubi,
          poczytałam też coś o Palnicku

          z przeprosinami dla Tojajurka i Immanueli, jakoś zrymować mi się nie chcieli.
          • 14.11.05, 20:46
            Wielka radość w Montreaux
            bo dziś świetne entree
            Matylda tu dała
            Gdzież dotąd bywała?
            Może nas i polubi, kto wie?
          • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:04
            NOWICJAT LIMERYCZĄCYCH PANIENEK

            Pewna Matylda z Świnioujścia
            zrezygnowała z zamążpójścia,
            bo pisze limeryki.
            Słyszycie jej okrzyki ?! -
            Zbożna to droga weny ujścia.

      • 14.11.05, 19:30
        W królewskim mieście Krakowie
        moc rzeczy nie mieści się w głowie
        Dorożkarz z cycami
        Rokita z pejsami
        To norma, uwierzcie panowie!
        • 14.11.05, 19:52
          NA ŁĄCE

          Na swój los narzekały raz stonki:
          Czemu mają kropeczki biedronki,
          A my zaś wyglądamy
          Jak portki od piżamy –
          Zamiast nosić wykwintne koronki?
          • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:18
            Też mi hałas o kropki biedronki
            i o gatki co ściągnąć chcą stonki,
            czy huczące te trzmiele
            nie zajmują zbyt wiele?
            Od bzykania nie bolą was trzcionki?
            • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:10
              Mówił pędrak do larwy w Jedwabnem:
              z kim się mama puściła - nie zgadnę!
              Dziś ta myśl mnie dobija,
              czy się zmienię w motyla,
              czy w gnojarka, co brał ją nad bagnem.
              • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:52
                Komisja Etyki (patrz: Łąka)
                już wzięła się ostro za bąka,
                oskarżeń grad miecie,
                więc ten im w odwecie:
                a one to co? - na pająka!
            • 14.11.05, 22:01
              Zamarła łąka: stonki bez gaci,
              Gniewne pająki i bąki- chwaci.
              Larwy, biedronki
              W stringach z koronki...
              Witaj, Matyldo, nowa postaci.

              --
              www.kurnik.pl/literaki/
              • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:31
                Wykluła się ważka w Odessie,
                całują ją wszyscy - aż niesie,
                "ja bojus, tak milo,
                by sie nie kończylo"
                bo chyba są szczerzy - zdaje się.

                Samokrytyki ciut:

                Rzekł giez gdzieś na Bora-Bora:
                ta nowa to musi być chora!
                Choćby nie chciała
                dać musi ciała,
                wkręcajmy się, na nią już pora!
                • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:52
                  Gdy księżyc zastąpił już słonko,
                  gdy spać poszedł żuczek z biedronką,
                  ważka ukłony
                  śle w wasze strony:
                  Dobranoc - do jutra Łąko!
                  • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:08
                    Zasnęła już prawie w Dąbrowie
                    ta ważka, lecz oto panowie!
                    bezecne ślimaki?
                    eufemizm tu jaki
                    przydałby się! Palnick - Ty powie(dz)!
                    • 14.11.05, 23:11
                      Ach wszyscy Matyldo to wiedzą:
                      ślimaki wieczorem nie siedzą!
                      Lecz stoją jak słupy
                      a na widok...damy
                      ...to niech ci biolodzy powiedzą :)
                      • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 14.11.05, 23:47
                        Rozpoczęła się pod koniec lata
                        dość burzliwa łąkowa debata.
                        W zamieszaniu tym pszczółka
                        uszkodziłą ciut czułka
                        ślimakowi, co wszystkich wymiatał.

                        Sąd ustalił ( i to nie bez przeszkód )
                        winę pszczółki dopiero o zmierzchu,
                        Na to pszczółka : Sąd sądem
                        a i tak cię użądlę,
                        wszak to nasze być musi na wierzchu !
                        • Gość: Kurrara IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 00:01
                          W sprawie czułka rannego ślimaka,
                          Ranna wieść łąkę obiegła taka:
                          Sąd, choć cały jest w bąblach,
                          Właścicielkę, tfu!- żądła
                          Skazał na dożywocie w pasiakach.
                    • 17.11.05, 07:41
                      Gość portalu: Matylda napisał(a):

                      > Zasnęła już prawie w Dąbrowie
                      > ta ważka, lecz oto panowie!
                      > bezecne ślimaki?
                      > eufemizm tu jaki
                      > przydałby się! Palnick - Ty powie(dz)!
                      ------------
                      Zasnęła już prawie w Dąbrowie
                      ta ważka, lecz oto panowie!
                      Bezecne ślimaki
                      bezwzględne junaki :)
                      nie dały spać białogłowie!
                      • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:39
                        Giez dorwał Modliszkę na Łące,
                        obudził uczucie gorące,
                        lecz potem mu jakoś
                        nie wyszło - o psia kość!
                        schrupała gza i dwa zające!
          • 14.11.05, 20:52
            NA ŁĄCE

            Wściekle, buczy zły bąk:
            Ja wynoszę się z łąk!
            Zabraniają bzykania
            A ja jak bez dżdżu kania!
            Nie wytrzymam ci ja takich mąk!

            • 14.11.05, 21:04
              "Jedyny powód bzykania jaki znam, to ten, że się jest pszczołą."
              Kubuś Puchatek
            • 14.11.05, 21:05
              NA ŁĄCE

              Ostry protest złożyły pająki,
              Że na Łące wciąż ktoś puszcza bąki,
              Zaś publiczne bzykanie
              Oznacza rozpasanie
              I łamanie Moralnych Norm Łąki.
              • 14.11.05, 22:38
                NA ŁĄCE

                Dość cicho zaś siedzą szerszenie,
                być może chcą przetrwać zgorszenie
                Coś szemrzą cichutko
                i raczą się wódką
                A rankiem żle znoszą bzyczenie.
              • Gość: veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:38
                Na łące

                Dwie osy w towarzystwie motylków
                nawąchały się za dużo pyłków
                i nie mogą zakończyć batalii
                w kwestii najcieńszej na łące talii
                i pasków najwęższych na tyłku

                jeszcze o dorożkarzach

                Raz łysy dorożkarz Gieniu
                pod drzewem przystanął w cieniu
                tam nasrały gołębie na niego
                a od dnia tego szczęśliwego
                rosną mu włosy w blond szarym odcieniu
              • 14.11.05, 22:47
                Raz ślimaki niegrzeczne
                zamiary miały niecne
                Tak się gziły na trawie głośno,
                że nawet stonkę zgorszyły sprośną.
                A mogły w muszlach spółkować, bezecne.

                Wtedy Łakowa Komisja Odnowy
                skazała je na areszt domowy.
                Wprawdzie motyl dał votum separatum
                ale wymierzono karę i ultimatum.
                Zaś od głosu wstrzymały się krowy.
    • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 15.11.05, 00:04
      Weny szał, choć termometr na zerze
      i to skłania do pewnych spostrzeżeń :
      spójrzcie tak z ciekawości
      na zbieg okoliczności :
      księżyc w pełni i przypływ krwi świeżej.
      • 15.11.05, 00:50
        A na plaży gdzie błękitna laguna
        zwolennicy zbierają się Moona
        Czy to zlot jest wampirów
        czy też zwyczajnych swirów
        Nie. Myślę, że to zwykła komuna.
        • 15.11.05, 01:05
          Podczas pełni księżyca w Liworno
          dwaj klerycy bawili się w porno
          Zapraszali też siostrę Kamilę,
          żeby z nimi pobyła choć chwilę
          Ale ta była strasznie oporną.
    • 15.11.05, 01:01
      Pewien fakir z okolic Bombaju
      słonia sobie postawił na jaju
      Chciał zachwycić rodaków
      ale w tłumie ciemniaków
      nikt nie klaskał - no to zwiał do Ałtaju.
    • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:04
      Pewna wiedźma w magii biegła
      słowa dwa tylko wyrzekła
      do młodego wikarego
      wprost niezwykle pobożnego
      i porwała go do piekła
      • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:33
        noce spędza z nim i dnie
        i wciąż dziwi bardzo się
        że ten oddał jej serduszko
        gdy szepnęła mu na uszko
        zasłyszane - kocham cię
      • Gość: pawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 08:35
        Pan prezydent mądra głowa
        chciał pojechac do Krakowa
        Tam go jednak nikt nie czekał
        no i w końcu nie pojechał
        Nie chciał pchać się między wrony
        -najpierw kwakać muszą one
        • 22.03.06, 09:06
          Do P. (przepis na limeryk)

          W pierwszym wersie daj jakąś miejscowość
          no i żeby z tej wiochy był gość,
          a,a, b,b, a, takie rymy
          tu zawsze chętnie widzimy,
          ciut fatazji, ot limeryk jest, psiakość.

          rymuj z szykiem - limerykiem
          (spróbuj, bo warto)
    • Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:30
      Płacze ważka i szczerze się smuci,
      że ją mąż-wąż bezdusznie porzucił,
      że już jej nie rozpieszcza ...
      "bo tak oczy wytrzeszczasz "
      uszczypliwie szczypawka dorzuci.
      • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:08
        a ważka niech tak nie szlocha
        wąż nigdy wiernie nie kocha
        niech się na innej owinie
        a nawet niech marnie zginie
        albo niech pożre go locha
    • 15.11.05, 09:45

      :)

      Zapraszam:

      limerykipuchatka.blox.pl
      • Gość: Kurrara IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 12:58
        Rzeźnik, właściciel jatki pod Lens'em,
        Do klientów swych zwykł rzucać mięsem.
        Ze szczególną radością
        Ciska wołowym z kością.
        Wyznał klient: "Raz nawet się częsłem".
        • 15.11.05, 13:50
          A pewnien rolnik ze wsi Węgrowiec
          pociąg miał do swoich owiec.
          Nie w głowie mu były kobiety,
          pośledniejsze wolał podniety.
          "Na stos z nim!" - Ziobro powie..
          • 15.11.05, 14:16
            Młodzieńca, co mieszkał w mieście Piła
            Miłość naprawdę wręcz uskrzydliła.
            Nim odleciał z bocianami
            To pomachał skrzydełkami
            I zawołał: „Pa, pa moja miła!”



            Dzień dobry, chyba znowu jestem tu nowa...
            Wystarczy odwrócić się na kilka dni i – proszę – setka nowych limeryków!!!
            Jesteście wszyscy w znakomitej formie!
            Pozdrowienia.
            • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:59
              Jednej Pszczole dziś parzy się mięta,
              bo poczuła się bardzo dotknięta
              przez Pasikonika
              - on lubi dotykać,
              ja nie byłabym taka zawzięta!
              • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 15:22
                Dziś rzucałam się z Mostu Traugutta,
                miałam powód - a co! - jestem struta,
                zostań jeszcze Onufry!
                spakowane mam kufry,
                mogę nawet rymować jak Ruta!
                • 15.11.05, 17:19
                  Proszę, błagam, nie rzucaj się z mostu,
                  to tylko chwilowa niemoc po prostu
                  takie rymy jak Ty wymyślasz,
                  czytają od Szczecina do Przemyśla.
                  ps.prosi autorka tego postu :)

                • 15.11.05, 17:22
                  Proszę, błagam, nie rzucaj się z mostu,
                  to tylko chwilowa niemoc po prostu
                  takie rymy jak Ty wymyślasz,
                  czytają od Szczecina do Przemyśla.
                  ps.prosi autorka tego postu :)
    • Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:47
      Chciałem się wstrzelić w 100.limeryk, ale wszyscy się przyczaili. Niech więc
      następny, jubileuszowy post uświetni ktoś inny. Ja go uświetniam przy pomocy
      nie swojego acz uroczystego limeryka A. Marianowicza:

      Czy zwał się John, Henry, czy Eryk,
      Dokonał od obu Ameryk
      wiekszego odkrycia.
      I tego chcę czcić ja,
      Kto pierwszy wymyślił limeryk.


      PS. Onufry wyrusza na "wizytacje" Ziem Zachodnich i bedzie tu rzadziej.
      Udanego limeryczenia - O.
    • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:01
      pewien kogut z mazowieckiej wioski
      dostał szału z powodu pogłoski,
      którą rano przyniosły króliki
      jakoby kaczor tworzył o nim limeryki
      i to dla jego najlepszej nioski
      • 15.11.05, 18:28
        NA ŁĄCE
        (z ostatniej chwili):

        Wszechłąkowa Komisja Etyki
        Ogłosiła, że niecne wybryki –
        Jak publiczne bzykanie
        Oraz Władz wyszydzanie –
        Obłoży karą ekskomuniki.
        • 15.11.05, 19:13
          NA ŁĄCE
          (z ostatniej chwili):

          Na to dictum turkuć podjadek
          Kazał władzy cmoknąć się w zadek
          Poszedł w tango z biedronką
          Aż zatrzęsło wnet łąką
          Rzucać klątwy to może Mróz Dziadek!
          • 15.11.05, 19:24
            Ciemności nad łąką nastały,
            śpi turkuć i giez mały.
            Latają już nietoperze,
            przy gruncie mróz lekki bierze.
            Jutro zwierzyniec zbudzi się cały.
        • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:26
          Komisarza dopadła krytyka,
          gdzie u władzy Łąkowa Etyka?
          zamieściły "Skandale",
          wzmiankę o tym, że wcale!
          że jest łajdak i na boku bzyka!
        • 15.11.05, 19:47
          NA ŁĄCE
          (z ostatniej chwili):

          Wszechłąkowa Komisja Etyki
          Nakazała nosić staniki
          Odtąd topless chodzenie
          jest jak jawnogrzeszenie
          Skąd Komisja ma czarne tuniki?
          • 15.11.05, 19:51
            NA ŁĄCE

            Rozbzykała się łątka: My łątki
            Wprowadzimy wnet nowe porządki!
            Muszą wszystkie owady
            Przyjąć nasze zasady,
            Aż po Łąki najdalsze zakątki.
            • 15.11.05, 19:58
              NA ŁĄCE

              Na to truteń i osa w gazecie
              Napisali o łątce, że plecie
              Gdy pospołu łąką zawładną
              Nawet turkuć ma gębę mieć ładną
              No i wszyscy z nas dumni będziecie!
              • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:14
                a na łące muszki świntuszki
                wyczyniają różne faramuszki
                w czarnych zadkach mając zasady
                towarzyskiej łąkowej ogłady
                choćby mieli powyrywać im nóżki
                • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:49
                  Karaluch na leśnym śmietniku
                  krewetkę raz znalazł w słoiku,
                  trzy dni już leżała
                  więc się rozkładała:
                  "ta chociaż nie robi już krzyku!"
                • 15.11.05, 20:51
                  NA ŁĄCE
                  (z całkiem ostatniej chwili)

                  Odleciały z tej łąki motyle.
                  Reszta bractwa też rusza za chwilę.
                  „Są jeszcze inne łąki! -
                  Pokrzykują pająki –
                  Zamieszkamy chociażby gdzieś w Chile!”

                  • Gość: Kurrara IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 21:01
                    Jednogłośnie jęły jęczeć jętki,
                    Że wydarzeń bieg dla nich za prędki.
                    Spakowały walizki,
                    Zakrzyknęły: Cześć!- wszystkim,
                    Fakt jest znany: co jętek, to mientki.
                    • Gość: Kurrara IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 21:03
                      Errata:
                      Może lepszy będzie jednak: "miętki".
                  • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:08
                    Nadaje już TV-Antyle:
                    świat skończy się, pewne, za chwilę!
                    bzykania już fala
                    łąk krocie powala,
                    słyszymy ją - idzie od Chile!
                    • 15.11.05, 22:16

                      Na łące problemów niemało
                      Rozwiązania się domagało.
                      Owadom dekrety zbrzydły
                      Chwytają się więc za widły...
                      Oj będzie, oj będzie się działo!



                      Giez w czasie swoich ewolucji,
                      Głosi idee rewolucji.
                      Wszystkie osy
                      Ostrzą kosy! -
                      „Będziemy bronić konstytucji!”
                      • Gość: Kurrara IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 22:48
                        Niech na górze se brzęczą i wrzeszczą,
                        Zakazują, upadek obwieszczą!
                        Reszta w norkach turkucich
                        Nie hamuje swych chuci,
                        Każdy bzyka i wszyscy się pieszczą.
                      • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:00
                        Zadrżało powietrze strzelaniem,
                        werblami i żon, matek łkaniem,
                        krew lała jak z wanny
                        lecz nikt nie był ranny,
                        to komar, co rzygnął śniadaniem!
        • 15.11.05, 23:43
          NA ŁĄCE
          (z ostatniej chwili):

          Wszechłąkowa Komisja w niebycie!
          To szarańcza dziś na władzy szczycie
          My was zadowolimy!
          życie zaś umilimy!
          Wiwat wolność! Róbcie znów co lubicie!







          > Jak publiczne bzykanie
          > Oraz Władz wyszydzanie –
          > Obłoży karą ekskomuniki.
          • Gość: Matylda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 00:14
            Zakasały robale rękawy:
            co lubimy? o, nie ma sprawy!
            osy wio! na ulicę,
            z każdej zrobić dziewicę,
            przywileje socjalne dla trawy!
          • 16.11.05, 00:19
            NA ŁĄCE
            (wiadomości dnia):

            Wyzłośliwiał się żuk do stonogi:
            Czy też czasem myje pani nogi?
            Głupiś – rzekła stonoga –
            Niczym stołowa noga,
            Lecz przysięgam, że przytrę ci rogi!
            • 16.11.05, 00:52
              O! Na miotłach latają dziś mrówki
              w zachwyt dziki idą boże krówki
              Wszyscy tańcza, szaleją
              i z Komisji sie smieją
              A szarańcza żre ostatnie makówki.
    • Gość: Onufry IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 16.11.05, 08:58
      NIE MA TO JAK WE WROCŁAWIU

      Pewien profesor zjechał do Wrocławia
      (miasto to polskie od dziejów zarania),
      by uniknąć febry
      dał wykład z algebry -
      i odniósł sukces: ... nikt nie puścił pawia !


      Pozdrowienia z Wrocławia!
    • Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 10:03
      PROGNOZY MAKROEKONOMICZNE R.Ł.

      Skansem twórzmy, agrokulturę,
      turystyczną infrastrukturę,
      wnet przyjada mieszczuchy
      prusak, szczur, karaluchy
      i będziemy zdzierać z nich skórę.
      • 16.11.05, 11:12
        Tam, gdzie Strawberry Field
        Taki oto jest szyld:
        „Welcome
        tu nam
        jedna z wielu Matyld!”

        Ps. Sorry, Matyldo, dopiero teraz zauważyłam ten limeryk, w którym mnie
        pominęłaś ;-)
    • Gość: vronka veronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:10
      na łąkę od wschodniej strony
      wdarły się pokemony
      chcą wszystkie motylki
      ponabijać na szpilki
      kto podejmie się ich obrony
      • 16.11.05, 15:25
        Gospodyni ze wsi Nieporęt
        Za skrętem paliła skręt
        Bo odwiedzając Rawę
        Do ogródka zakupiła trawę.
        Nie mogła wyzwolić się z pęt.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.