W przedszkolu szczytem mazen byly rajstopy z elastiku,w podstawowce gomki
piorniki chinskie i elastyczne golfy(1976) oraz jak w tedy tak i pozniej rifle
wranglery z pewexu,nie wspominajac innych szczegolow....Pamietam jak od
kolezanki mamy dorwalem katalogi z niemiec(!!!)taki bylem sfrutrowany ze
wieczorem poszedlem pod komitet miejski i wybilem szybe kamieniem.Szala
przewarzyla jak kumpel przyjechal z Niemiec nowa BMW 320(1985).To przewarzylo
szale,powielu perypetiach dostalem sie do Berlina Zach,(1986) W Niemczech
zostalem do dzis,zrealizowalem prawie wszystkie swe mazenia(czego wszystkim
zycze)Obecnie mym naj,-najwiekrzym mazeniem aby w Polsce przecietnemu
Kowalskiemu wiodlo sie tak aby mogl godnie zyc,-moze dozyje takich czasow....!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.