Chciałem mieć pomarańcze i plasterek szynki (ale ja się urodziłem 50 lat temu w
biednej rodzinie w Poznaniu. Teraz mam chałupę w Nowym Meksyku w USA i marzy mi
się... oranżada w proszku :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.