Dodaj do ulubionych

"A nie mówiłem..."

14.02.06, 01:33
Nie każdy człowiek stosuje się do dobrych rad. Ot, usłyszy taki: "Nie rób
tego, bo będzie źle" - i od razu koniecznie musi "to" właśnie uczynić;
chociażby po to, żeby sprawdzić: czy faktycznie będzie źle. Więc proponuję
tutaj pisać o niestosowaniu się do dobrych rad, i o skutkach takowego.

Na dobry początek:

Rozmawiałam kiedyś z młodziutkim chłopcem - studentem chemii z pierwszego
roku. Rozmowa dotychyła pewnych aspektów fizjologii ssaków. Miałam wtedy
nieostrożność powiedzieć, że przyciśnięcie pewnych punktów na cielie powoduje
gwałtowne obniżenie ciśnienia, co może się skończyć utratą świadomości.
Wspomniałam wtedy również, że w czasach studenckich próbowaliśmy tego na
sobie - ale odradzałam naśladować nasze szczenięce wygłupianie się.
Nazajutrz dowiedziałam się, że mój współrozmowca doczekał się, aż pozostanie
w domu sam; usiadł na taborecie, i... no tak, przycisnął te właśnie punkty.
Przez pewien czas nic nie było; potem poczuł się dziwnie, chciał puścić - ale
już nie zdążył. Ocknął się na podłodze przy taborecie, z dużym guzem na
głowie. Przyznał, że słusznie go ostrzegałam; ale i tak uważam, że ten wygłup
przeszedł mu ulgowo.
...teraz to chyba rozumiecie, dlaczego wyżej nie precyzowałam, o jakie punkty
na cielie chodzi...
Edytor zaawansowany
  • Gość: k72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 09:19
    czyżbyś poznała tajemne uderzenie Bruca Lee?
  • decitos 14.02.06, 10:29
    Ja zawsze na tekst "Rzucam palenie" słyszałem od znajomych odpowiedź "Nie
    wytrzymasz nawet 3 dni"...
    .
    .
    .
    a za kilka dni słyszałem... wiadomo co... :)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31123629

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka