ja mam jeszcze coś innego.rano robię mężowi kanapki do pracy. zazwyczaj są
cztery. nie mogęzrobić dwóch takich samych(nie mówiąc trzech!)bo czuję się
jakbym zrobiła coś złego.jeżeli nie mam różnych składników to jedna jest np. z
majonezem, a druga z kiełkami ...
o! i jak używam ostrych narzędzi to automatycznie wyobrażam sobie masakrę z ich
udziałem..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.