• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dowcipy o PZPR Dodaj do ulubionych

  • 08.09.06, 19:57
    Czy znacie jakies fajne dowcipy o PZPR. Ja znam jeden:
    Edward Gierek byl znakomitym fotografem, najlepsze bylo zdjecie Gomulki...
    Zaawansowany formularz
    • 08.09.06, 20:06
      super!!!!wiecej
      • 09.09.06, 12:24
        lina37 napisała:

        > super!!!!wiecej
        większość dowcipów dotyczących władzy jest "uniwersalnych"
        i pasuje do każdej władzy niezaleznie od opcji politycznej
        jaką reprezentuje :-)

        --
        wakacje 2006
      • 11.09.06, 08:49
        troche makabryczny dowcip z czasow kiedy sowietcy przywodcy umierali jak muchy
        jeden za drugim: pytanie czym jest dla nas smierc Czernienki ? Odpowiedz:
        kropla w morzu potrzeb.

        stary dowcip z 68 ego roku: czterej pancerni jada do Czechoslowacji"na
        interwencje" , ale na granicy Szarik wyskakuje z czolgu i nie chce wskoczyc z
        powrotem. Cala zaloga probuje go przekonac, az zdenerwowany pies odpowiada w
        koncu: co wy ode mnie chcecie przeciez ja pies jestem, a nie swinia
    • 08.09.06, 20:33
      - Jak się macie, drodzy towarzysze? - zażartował Gierek, witając się z
      robotnikami.
      - Dobrze, towarzyszu sekretarzu zażartowali robotnicy.
      • Gość: % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 22:35
        To było bardziej:

        "Pomożecie?" zażartował tow. Gierek
        "Pomożemy!" zażartowaliśmy...
        • Gość: germanio IP: *.org 09.09.06, 00:57
          >Jaruzelski wezwał do siebie wróżkę.
          >- W nocy śniły mi się kartofle. Co to znaczy?
          >- To znaczy, że albo was wykopią na jesieni, albo posadzą na wiosnę.

          Dowcip na czasie;))) Mozna wstawic odpowiednie nazwisko (karoffel) i bedzie OK
        • Gość: Gość IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:44
          Zlustrujecie? - zażartował Kaczyński
          Zlustrujemy. Wszystkich oprócz pana - zażartowały młode wilczki z ipn-u
          • Gość: j IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 10.09.06, 11:46
            spaliłeś kawał. To ma być tak:
            > Zlustrujecie? - zażartował Kaczyński
            > Zlustrujemy. Pana też - zażartowały młode wilczki z ipn-u
        • Gość: aci IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:08
          "Pomożecie?" - zapytał tow. Gierek.
          "Zrób to sam!" - odpowiedział mu Adam Słodowy...
        • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:18
          "No to jak, pomożecie?" zapytał towarzysz Gierek
          "A guuu.. a guuu.." odpowiedziały gdańskie pięcioraczki
        • Gość: Ania IP: *.eranet.pl 11.09.06, 15:32
          Breżniew oprowadza swoją matkę po Kremlu, demonstruje jej wszystkie bogactwa, a
          ona ciężko przerażona pyta: Lonia, bój się Boga, a co będzie, jak komuniści
          nastaną?

          Lata Gagarin w Kosmosie i pozwolili jego matce porozmawiać z nim na orbicie.
          Jurij, słyszysz? Słyszę. A widzisz tam całą ziemię? widzę A Rosję widzisz?
          widzę.
          To rozejrzyj się tam, gdzie są knoty nr 5 do lampy naftowej, bo u nas nie mogę
          kupić!

          Dla młodzieży: lampy naftowe różniły się wielkością , a co za tym idzie
          numerowaną szerokością knota, który moczył się w nafcie i zapalony dawał
          światło.
      • Gość: Gość IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:42
        - Jak się macie, drodzy towarzysze? - zażartował Kaczyński, witając się ze
        znajomymi z czasów Solidarności
        - Dobrze, towarzyszu premierze zażartowali zlustrowani.
    • 08.09.06, 20:42
      Jaruzelski wezwał do siebie wróżkę.
      - W nocy śniły mi się kartofle. Co to znaczy?
      - To znaczy, że albo was wykopią na jesieni, albo posadzą na wiosnę.

      Egzekutywa dowiaduje się, że jej członek, Kowalski potajemnie uczęszcza do
      kościoła.
      - Jak wam nie wstyd? Klękacie przed ołtarzem, nogi Jezusa na krzyżu
      całujecie... A nogi towarzysza Jaruzelskiego też byście całowali?
      - Gdyby wisiał...
      • 08.09.06, 20:45
        allle dooobre-hi hi dzieki sprzedam dalej
        • Gość: Bozena IP: *.server.ntli.net 10.09.06, 01:03
          Za czasow niejakiego Albina Siwaka, przewodniczacego chyba zwiazkow
          zawodowych...
          Przychodzi facet do Urzedu Stanu Cywilnego, ze chce zmienic nazwisko bo sie
          brzydko nazywa
          - A jak sie nazywacie?
          - Albin Dupa
          - A to rzeczywiscie brzydko. A jak sie chcecie nazywac?
          - Jozef Dupa!
          • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:04
            To chyba po Józefie Wissarionowiczu , nie?
          • Gość: aci IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:11
            Ślązakowi urodził się syn.
            Dumny ojciec stanął nad kołyską i powiedział:
            "Mój dziadek był Albin, mój ojciec był Albin, ja też mam na imię Albin.
            Ale małemu damy na imię Gustlik!!!"
          • Gość: TROJGLOWY ANIOL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:01
            albin siwak nie mial oka i reki, wiec kawal:
            czy albin siwak to kompletny idiota?
            nie brakuje mu reki i oka.
    • 08.09.06, 20:59
      Przed gmachem KC stoi żebrak z wyciągniętą ręką. Zobaczył go przechodzący
      Jaruzelski.
      - Tu nie wolno żebrać. Idźcie pod kościół.
      - Nie wypada. Jestem partyjny.

      Lekcja historii. Pani pyta się ucznia:
      - Które powstanie było najbardziej nieudane w historii Polski?
      - Powstanie Polski Ludowej.

      Mówca na wiecu oznajmia triumfalnie:
      - Towarzysze, już za pięć lat będziemy mieć w Polsce komunizm...
      Odpowiada mu głos z tłumu:
      - Ja się nie boję, ja mam raka.

      Późne lata czterdzieste. W celi siedzi trzech gości:
      - Za co siedzisz?
      - Bo poparłem Gomółkę, a ty za co?
      - Bo sprzeciwiałem się Gomółce. E, ty w kacie - za co siedzisz?
      - Ja jestem Gomółka.
      • 08.09.06, 21:08
        moze nie tak bezposrednio o pzpr ale i tamtych dawnych czasach..

        - na co umarl Stalin??
        - na szczescie
        • Gość: miś IP: 80.50.88.* 08.09.06, 22:07
          Przyjmują bacę do partii,ale musi zdac egzamin z wyrobienia politycznego.
          Pda następujące pytanie:
          -Stoicie nad przepaścią.Obok was stoi Ruski i Amerykanin. To kogo zepchniecie
          do przepaści?
          -A dyc ze ruskiego!
          I baca oblał i został wysłany na kursy dokształcające.
          Wraca po tygodniu i znowu pada to samo pytanie.A baca juz wyszkolony odpowiada:
          -A towarzysz sekretarz którego by zepchnął?
          -Oczywiście że amerykanina!- odpowiada sekretarz
          -No to mnie znowu ruski został-stwierdził baca.
        • Gość: aci IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:15
          Ale jest wersja dla PZPR!

          Na co umarł tow. Grudzień?

          Na własną prośbę!!!
      • 08.09.06, 22:20
        suuupier
        • Gość: m IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.09.06, 22:45
          Z przemówienia Gomułki:
          - W czasie wojny nasz kraj stał o pół kroku nad przepaścią.
          Dziś z pełną świadomością możemy powiedzieć, że posunęliśmy się o cały krok
          naprzód.
          • Gość: buczyna78 IP: *.aurore.u-psud.fr 08.09.06, 23:40
            Przyjmuja bace do partie
            -Baco, kto nami rzadzi?
            -Komitet gminny
            -A nad komitetem gminnym?
            -Komitet powiatowy
            -Dobrze baco! A nad komitetem powiatowym?
            -Komitet wojewodzki
            -Bardzo dobrze baco. A nad komitetem wojewodzkim?
            -Oj to juz chyba tylko Bog...
            -Doskonale baco!! A za Bugiem?
            • Gość: eversman IP: 62.69.204.* 08.09.06, 23:43
              "Chcesz cukierka? Idz do Gierka, Gierek ma to Ci da! :D
              • Gość: mitffoch IP: *.hsd1.tx.comcast.net 09.09.06, 01:37
                Nie ma masla nie ma serka nie lubimy pana Gierka.

                • 09.09.06, 01:43
                  Pewien piekarz z piekarni
                  Zapiekał gwoździe w kajzerkach
                  Chciał w ten sposób zaprotestować
                  Przeciwko rzadom Gierka

                  Pewna pani spod baru
                  Przestała się lekko prowadzić
                  I nie z powodu Solidarności
                  Ino z powodu starości

                  Czy ktoś zna inne zwrotki?
                  • 09.09.06, 11:38
                    hasawicka

                    Pewien urzędnik z urzędu,
                    Nie przyszedł dzisiaj do pracy,
                    Chciał w ten sposób zaprotestować
                    Przeciwko niskiej płacy.

                    A pewien kelner z lokalu,
                    Nie wydał reszty ze "stówki",
                    Chciał w ten sposób zaprotestować
                    Przeciw spadkowi złotówki
                  • 09.09.06, 22:16
                    hsawicka napisała:

                    > Pewien piekarz z piekarni
                    > Zapiekał gwoździe w kajzerkach
                    > Chciał w ten sposób zaprotestować
                    > Przeciwko rzadom Gierka (głos: bo nie lubił staruszka, moniek jeden!)
                    >
                    > Pewna pani spod baru
                    > Przestała się lekko prowadzić
                    > I nie z powodu Solidarności
                    > Ino z powodu starości (głos: no nie lubieli staruszki!)
                    >
                    > Czy ktoś zna inne zwrotki?

                    Tak:
                    Pewien urzędnik z urzędu
                    Nie przyszedł dzisiaj do pracy
                    Chciał w ten sposób zaprotestować
                    Przeciwko niskiej płacy (głos: a co, za friko będzie się w tym bezpieczeństwie
                    męczył? głupich nie ma!)

                    Raz pewien kelner z "Cristalu"
                    Nie wydał reszty ze stówki
                    Chciał w ten sposób zaprotestować
                    Przeciw spadkowi złotówki (głos: na pysk)

                    Raz pewien złodziej-włamywacz
                    Nic nie ukradł w PDT-cie
                    Chciał w ten sposób zaprotestować
                    Przeciw powszechnej tandecie (głos: na całym Bożym świecie)
                    • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:14
                      Drapieżny protest song
                      Wały Jagiellońskie

                      Pewien urzędnik z urzędu C G
                      Nie przyszedł dzisiaj do pracy C
                      Chciał w ten sposób zaprotestować C C7 F
                      Przeciwko niskiej płacy C G C

                      A pewien piłkarz ligowy
                      Przyłożył w mordę sędziemu
                      Chciał w ten sposób zaprotestować
                      Przeciwko Chomeiniemu

                      A pewien kelner z Cristalu
                      Nie wydał reszty ze stówki
                      Chciał w ten sposób zaprotestować
                      Przeciw spadkowi złotówki

                      A pewien złodziej włamywacz
                      Nie ukradł nic w Pedecie
                      Chciał w ten sposób zaprotestować
                      Przeciw powszechnej tandecie

                      A pewien piekarz biały
                      Zapiekał gwoździe w kajzerkach
                      Chciał w ten sposób zaprotestować
                      Przeciwko rządom Gierka

                      A pewna pani spod baru
                      Przestała się lekko prowadzić
                      Wcale nie w ramach Solidarności
                      Ino z powodu starości
                  • Gość: mick IP: 212.160.129.* 11.09.06, 08:35
                    odpowiadam "hsawickiej" ... a pewien kelner z krystalu, nie wydał reszty ze
                    stówki, chciał w ten sposób zaprotestować przeciw spadkowi złotówki. To jest
                    tekst Wałów Jagiellońskich.
                • Gość: jjk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:09
                  za gomółki pełnie półki za gierka niet cukierka a za kani ani ani
                  • Gość: ina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:45
                    Polak zwiesił nos na kwintę,bo chce być Kunta Kinte, a Gierek wszystko robi
                    żeby Polak był Tobi!
              • Gość: ziper79 IP: *.chello.pl 09.09.06, 16:22
                kopa w dupe i papa :)
              • 09.09.06, 22:04
                Gość portalu: eversman napisał(a):

                > "Chcesz cukierka? Idz do Gierka, Gierek ma to Ci da! :D
                "A jak nie da, to do Kani, a od Kani ani-ani".
            • Gość: buczyna78 IP: *.aurore.u-psud.fr 08.09.06, 23:44
              Co to jest kwartet?
              radziecka orkiestra po powrocie z USA
              Co to jest duet?
              Ta sama orkiestra po przesluchaniu prze NKWD
            • Gość: marq IP: *.aster.pl 08.09.06, 23:50
              Jeden trochę absurdalny:
              Z przemówienia Gomułki (A NIE GOMółKI!!!):
              Nasza gspodarka uczyniła znaczny postęp. Dla przykładu podam kilka liczb: 18,
              107, 93, 18!

              I drugi, mój ulubiony:
              Amerykański myśliwiec zaatakował spokojnie pracujący na polu radziecki traktor.
              Traktor odpowiedzial celnym ogniem rakietowym i odleciał w kierunku Moskwy.

              • Gość: buczyna78 IP: *.aurore.u-psud.fr 09.09.06, 00:00
                Je slyszalam ten dowcip z chinskim mysliwcem.
                Jest jeszcze koncowka "w razie powtrzajacych sie atakow na pola zostana
                wprowadzone kombajny!"
              • Gość: Marcy IP: 193.192.62.* 09.09.06, 11:13
                ...
              • Gość: zebur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:19
                Pierwszy dowcip bez pointy, to było tak: podam kilka liczb 15,24,36,39, 41 i
                dodatkowa 21 - piłka nożna (kiedyś w toto losowali numery dyscyplin sportowych)
                • Gość: qaaq IP: *.abb.pl 11.09.06, 09:34
                  piłka nożna to 22 :)
              • 15.09.06, 19:52
                dobre, Polacy mają jednak poczucie humoru :)
                --
                oto-polska.blogspot.com
                Głód wzmaga potencję - wiagra dla mas: tinyurl.com/rhjtb
            • Gość: am IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:17
              > Przyjmuja bace do partie
              > -Baco, kto nami rzadzi?

              przyjmują i pytają:
              - oddalibyście partii konia ?
              - oddołbym
              - a krowe ?
              - oddołbym
              - a owcę ?
              - ni
              - dlaczego ?!!
              - bo mom
              • Gość: smecz IP: *.blue-net.com.pl 10.09.06, 21:29
                Na zebraniu partyjnym wstaje górnik i pyta:

                - Jo jestem górnik z kopalni Bytom i się Wos pytom, gdzie som te piniondze,
                cośmy od ruskich za węgiel dostali?

                Zamieszanie, sekretarz bąka, że sprawdzą i odpowiedzą

                Następne zebranie partyjne, wstaje górnik i pyta:

                - Jo jestem górnik z kopalni Bytom i się Wos pytom, gdzie som te piniondze,
                cośmy od ruskich za węgiel dostali?

                Zamieszanie, sekretarz mowi, ze nastepnym razem na pewno da odpowiedz

                Kolejne zebranie partyjne, wstaje gornik i pyta

                Jo jestem gornik z kopalni Sosonowiec i sie Wos pytom, gdzie jest ten gornik z
                kopalni Bytom?
                • Gość: aci IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:20
                  Sekretarz POP pyta członka PZPR:
                  "Towarzyszu Nowak, czemu nie byliscie na ostatnim zebraniu POP?!"
                  "Towarzyszu sekretarzu, gdybym wiedział, że to ostatnie, to bym przyszedł z
                  całą rodziną!"
            • Gość: mick IP: 212.160.129.* 11.09.06, 08:32
              Dokończenie dowcipu 'buczyny" ... a za bugiem reszta hołoty.
          • Gość: Jerzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 23:44
            To było bardziej subtelne - (o ile pamiętam z oficjalnego, Trójkowego
            "Sześćdziesiąt minut na godzinę")

            "Jeszcze niedawno nasz kraj stał nad przepaścią. [PAUZA] Dziś posunęliśmy się
            naprzód".
            • Gość: zybi IP: *.centertel.pl 09.09.06, 07:49
              Są to fragmenty z przemówień W.Gomułki autorstwa W.Dymnego nie znam całości ale
              zaczynało się to tak:
              Towarzysze i Obywatele
              Każda fura gnoju wywieziona na ziemie zachodnie to jeszcze jeden cios w plecy
              amerykańskiemu imperializmowi.Przed wojną nie mieliśmy nic teraz mamy dwa razy
              więcej.Przed wojną staliśmy na krawędzi przepaści teraz uczyniliśmy duży krok
              naprzód.W ZSRR co drugi obywatel posiada rower ,co czwarty obywatel posiada
              motor co ósmy obywatel posiada auto a co dziesiąty obywatel posiada buty.
              • Gość: zybi IP: *.centertel.pl 09.09.06, 08:31
                Kustosz muzeum w Łańcucie oprowadza w latach 60-tych wysokiej rangi delegata z
                Moskwy. "Kakaja krasiwaja kartina" mówi delegat /wiadomo co należało wtedy
                uczynić ,naturalnie zapakować/ idąc dalej patrzy o "kakaja krasiwaja krasnaja
                szkatuła" w następnej komnacie""o!! kakaja krasiwaja harmoszka" w tym momencie
                nastąpił problem wyjaśniony następnego dnia w komitecie powiatowym .Towarzyszu
                kustosz doszły do mnie informacje o złym zachowaniu wobec delegata
                radzieckiego.Kustosz na to towarzyszu sekretarzu chciał instrukcję
                przeciwpożarową to mu dałem,chciał gaśnicę też wręczyliśmy ale kaloryfera to ja
                mu odkręcać nie będę.
                • Gość: Mieszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:28
                  Radziecka wycieczka w ZOO we Wroclawiu:

                  A to co?
                  Niedzwiedz.
                  U nas tez niedzwiedzie, ale bolszyje, bolszyje. A eto szto?
                  Wilk.
                  U nas tez wilki, ale bolszyje, bolszyje! I Gucwinscy pokiwali glowami i
                  zaprowadzili pod klatke z pawianami.

                  A eto szto?
                  Wszy.
                  Wszy? U nas tez wszy, no mnogo, mnogo. mnogo!!!
                  • Gość: tomcat IP: *.aster.pl 09.09.06, 20:19
                    Tak mnie uczył rusycysta. Bolszyj to ten ...,,co zwykle leży a czasami tylko
                    łeb podnosi''... jaki pisał Boccacio.
                    • Gość: Mieszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 21:28
                      A to ciekawe: Bolszewicy, czy Balszewicy??? Ale nie o to chodzi w dowcipie,
                      zxreszta moglby byc w calosci po polsku.
              • 09.09.06, 11:53
                Inne fragmenty "przemówienia":

                "Nowym godłem Polski, będzie spocona pierś robotnika. Pod szyją sierp, nad
                głową młot a w oczech gwiazdy"

                "Na każdego obywatela, przypadnie w tym roku po ćwierć świni. A komu się to nie
                spodoba, to zawsze jeszcze może dostać po ryju"

                Gdzie zdobyć cały tekst? Jak również "Balladę o Łupaszce" Szpotańskiego?
                • Gość: Gość IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:57
                  jeszcze było:
                  "Kury nasze, wespół z bohaterskimi kurami Związku Radzieckiego postanowiły
                  znosić jedno jajko dziennie więcej"

                  "Odpowiadając na pytania towarzyszy informuję, że nieprawdą jest iż wszystko
                  tylko wysyłamy do Związku Radzieckiego. To jest wymiana. W roku ubiegłym na ten
                  prrzykład wysłaliśmy do ZSRR milion par butow. ZSRR natomiast przysłał nam aż
                  10 milionów par butów. Do podzelowania"
                  • Gość: stary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 12:40
                    Polak wyciaga bulke i kaszanke. Rosjanin pyta "A czto eto?". Polak nato:
                    "Dobrze, ze nie wiecie bo by kaszanki tez u nas nie bylo".
                  • 11.09.06, 04:57
                    my wysyłamy do ZSSR węgiel a oni za to biora od nas cukier...
                • Gość: jood IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:49
                  tekst, jak i nagranie w mp3 znajdziesz na www.polskaludowa.com
              • Gość: Gość IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:50
                nie autorstwa Dymnego (który to tylko wykonywał), a Janusza Szpotańskiego
              • 11.09.06, 10:10
              • Gość: tomasz IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 15:36
                Nasze kury, wzorując się na bohaterskich kurach Związku Radzieckiego zniosły w
                ubiegłym roku o zero koma zero zero trzy jajka więcej. :)
                Gdybyśmy mieli stal, moglibyśmy produkować konserwy mięsne. Niestety... Nie mamy
                mięsa.
            • Gość: visitor IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.09.06, 15:06
              Kto wie jak jest po węgiersku "rozpacz, głód i nędza"?
              odp. Ee-dzio Gieerek
          • 09.09.06, 00:17
            Spotyka Anna Walentynowicz Andrzeja Barcikowskiego i mówi: "Obaliliśmy
            komunizm". Na to Barcikowski: "Bardzo ślicznie Pani dziękuję! Do 1989 roku
            byłem tylko członkiem KC PZPR i synem członka Biura Politycznego PZPR. Teraz
            jak już byłem dyrektorem kilku banków i szefem Agencji Bezpieczeństwa
            Wenętrznego w rządzie SLD, oszczędziłem trochę szmalu, mam samolocik, kilka
            Mercedesów i Porsche, dwie wille w Polsce i sześć za granicą. Moja emerytura
            jest w wyoskości 60 tys PLN miesięcznie. Bardzo, bardzo Pani dziękuję, Kochana
            Pani Anno. Dodam jeszcze, że Gazeta Wyborcza, ten organ założycieli opozycji
            demokratycznej, KORu i Solidarności ciągle mnie drukuje, a Pani nie wydrukuje
            nawet listu do redakcji".

            Jan K.
            • Gość: tubu5000 IP: *.chello.pl 09.09.06, 04:55
              Kochana Pani Anno, dziekuje ze Jan K. moze pisac sobie co chce i nikt mu nic za
              to nie robi
              • Gość: Kos IP: *.torun.mm.pl 09.09.06, 18:11
                Poczekaj jeszcze troche, już PiSdzielcy coś wymyślą.
              • Gość: kirk IP: *.catv.net.pl 09.09.06, 18:39
                No tego to już nie byłbym taki pewien.
            • Gość: zybi IP: *.centertel.pl 09.09.06, 07:54
              Koła histori zataczają różne śmieszne kręgi.
              • 09.09.06, 10:03
                Nie Wszyscy wiedzą, że w latach 80 był zamach na Jaruzelskiego.
                Okazało się, że pewien gość strzelał do Niego z dubeltówki z 50m i spódłował.
                W trakcie przesłuchania jeden z SB-eków niewytrzymał i mówi jak to możliwe;
                na to gość - każdy by spódłował, za mną stał facet i za każdym razem co się
                złożę do strzału szarpał mnie za ramie i mówł: i Urbana, i Urbana.
                Ten dowcip można też opowiadać w dzisiejszych czasach z udziałem naszych
                głównych polityków.
                • 09.09.06, 10:08
                  I jeszcze coś.
                  Mażenie wielu Polaków w tych czasach;
                  - żeby chińczycy tak 3 razy przyszli do naszych grania i wrócili - dlaczego ??
                  - bo aż 6 razy musieliby przejść przez ZSRR.
                  • 09.09.06, 16:57
                    Znałam to w lepszej wersji, bardziej... zdesperowanej. ;)

                    Złapał Czech złotą rybkę. Rybka tradycjnie pyta go o trzy życzenia.
                    - Moje pierwsze życzenie jest takie, żeby napadli nas Chińczycy. Drugie, żeby
                    znowu nas napadli. I trzecie, żeby napadli nas trzeci raz!
                    Usłyszała to jego żona i zaczyna na niego krzyczeć, że mógłby o tyle rzeczy
                    poprosić, a on chce, żeby Chińczycy napadli...
                    - Ale zrozum... żeby trzy razy nas napaść, będą musieli przejść sześć razy
                    przez NICH!
                    • Gość: zajonczek IP: *.crowley.pl 09.09.06, 22:26
                      Wypowiedzieć wojnę USA i na drugi dzień się poddać :)
                      • Gość: ziuta IP: *.chello.pl 09.09.06, 23:12
                        Kapitalizm gnije i dogorywa. Zaraz pójdzie z torbami.
                        - Żeby choć jedną taką torbę!!!
                        • Gość: zajonczek IP: *.crowley.pl 10.09.06, 14:05
                          Trochę straszniejszy, można było za to siedzieć
                          "Twoja głupota jest jak Związek Radziecki, nie zna granic "
                      • Gość: skorzasty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:13
                        z tego co pamiętam to był jeden z pomysłów Pietrzaka na polepszenie życia w Polsce.
                        Z jego tekstów najlepiej pamiętam prorocze:
                        "Otwórzcie te granice i ostatni gasi światło!"
                        • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:01
                          Może i pomysł stary ale realizacja jak najbardziej współczesna.
                  • Gość: dudus IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 10.09.06, 19:09
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: qert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:41
                      Wszedłeś między ludzi to się kołku zachowuj.
                • Gość: DonJose IP: 66.133.95.* 11.09.06, 16:44
                  A w 66 byl zamach na Gomulke. Kula odbila sie od czola tow. Wieslawa i zabila
                  kierowce.
            • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:18
              latuje kacza kupą i giertychowskim widzeniem historii.
          • Gość: am IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:14
            > Z przemówienia Gomułki:
            > - W czasie wojny nasz kraj stał o pół kroku nad przepaścią.
            > Dziś z pełną świadomością możemy powiedzieć, że posunęliśmy się o cały krok
            > naprzód.

            kapitalizm stoi nad przepaścią.
            a komunizm poszedł o krok dalej.
      • Gość: turzyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:40
        ja to znalam z tomiku dowcipow o Stalinie i dowcip byl o Radku, ale niewazne...

        mam tylko pytanie: jaki Gomolka mial tam siedziec? Mikolaj - kompozytor?

        A moze Gomulka? ;) Tylko ze Wladyslaw Gomulka siedzial w wiezieniu w latach
        50-tych...
      • Gość: gomulka powiedzial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 12:36
        teraz ma dwa razy wiecej
      • Gość: softeam IP: *.chello.pl 10.09.06, 17:00
        Tyle, że ten Gomułka pisany był przez "u" otwarte.
        • 11.09.06, 11:45
          Gość portalu: softeam napisał(a):

          > Tyle, że ten Gomułka pisany był przez "u" otwarte.
          Są co do tego spory. Istotnie, ja pamiętam, że był przez "u". Ale w dawnych
          gazetach i dokumentach z lat czterdziestych było przez "ó".
          • Gość: PBK IP: *.onlink.net 11.09.06, 14:47
            nie prawda zawsze bylo przez "u"
            • 11.09.06, 15:16
              Gość portalu: PBK napisał(a):

              > nie prawda zawsze bylo przez "u"

              a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi?

              • Gość: Bat56 IP: *.aster.pl 11.09.06, 15:44
                eti.gda napisał:

                > Gość portalu: PBK napisał(a):
                >
                > > nie prawda zawsze bylo przez "u"
                >
                > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi?
                >
                A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";)
                • 11.09.06, 15:59
                  Gość portalu: Bat56 napisał(a):

                  > eti.gda napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: PBK napisał(a):
                  > >
                  > > > nie prawda zawsze bylo przez "u"
                  > >
                  > > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi?
                  > >
                  > A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";)

                  A teraz zobacz, prześmiewco, co się ukazało po wpisaniu hasła Władysław Gomółka.
                  Jest to strona antykwariatu "Atticus" (Żeby to tylko nie zostało uznane za
                  kryptoreklamę!). Sam lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem i to nie
                  tylko "Nasz Dziennik".

                  GOMÓŁKA Władysław
                  Nasz program wyborczy

                  Wydanie

                  Warszawa 1956
                  Książka i Wiedza
                  s. 45, nieakt. piecz. bibliot.
                  brosz., portret Gomułki na licu, 20 cm.

                  Cena
                  16.00 zł

                  Komentarz
                  Przemówienie wygłszone 29. XI 1956 r. na krajowej naradzie aktywu społeczno-
                  politycznego.





                • 11.09.06, 16:07
                  Gość portalu: Bat56 napisał(a):

                  > eti.gda napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: PBK napisał(a):
                  > >
                  > > > nie prawda zawsze bylo przez "u"
                  > >
                  > > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi?
                  > >
                  > A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";)

                  I jeszcze inny fragment:
                  ...Otóż w PRLu na mianowanie ordynariusza musiały wyrazić zgodę władze
                  państwowe, zaś władze partyjne były tak uprzejme, że dbając o to żeby te
                  państwowe władze się zbytnio nie trudziły, wyręczały je w wielu istotnych
                  kwestiach. W sprawie zezwolenia na mianowanie Wojtyły na ordynariusza tak
                  ważnej diecezji, na dodatek uważanej za ostoję reakcji, decyzję podjął
                  osobiście towarzysz Wiesław, czyli Władysław Gomółka. Zaś uzasadnienie tej
                  decyzji napisał Zenon Kliszko...

              • Gość: leming IP: *.aster.pl 21.10.06, 13:02
                Panowie, nie odwolujcie sie do wyszukiwarek jako autorytetow, bo sie osmieszacie...
      • Gość: aci IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:14
        Lekcja historii w szkole. Pani zadaje pytanie: "Co wiecie o powstaniu
        listopadowym?"
        Cisza.
        W końcu wstaje Jasio i mówi: "Ja wiem tylko, że już się szykują..."
    • 08.09.06, 23:45
      nie lubimy wujka gierka,
      nie dal szynki, nie dal serka,
      jak zabierze nam pasztecik,
      podpalimy komitecik....

      #

      polska delegacja polityczna wybrala sie na wizytacje
      do mlodziezy radzieckiej. w jednej ze szkol przewodniczacy
      pyta napotkanego pioniera: powiedzcie no kto jest wasza matka ?
      - jak to kto, komunistyczna partia zwiazku radzieckiego
      a kto jest waszym ojcem ?
      - oczywiscie pierwszy sekretaz kpzr
      a kim byscie chcieli zostac ?
      - kosmonautą.... odpowiada uczen z wielkim entuzjajmem.

      odwrotna sytuacja, delegacja radziecka przyjezdza z wizytacja do jednej z
      polskich szkol i padaja analogiczne pytania do napotkanego ucznia:
      kto jest wasza matka chlopcze ?
      - polska zjednoczona partia robotnicza :)
      a kto jest waszym ojcem ?
      - oczywiscie pierwszy sekretaz naszej partii
      a kim chcielibyscie zostac ?
      - sierotą...
      • 09.09.06, 00:06
        Tego jeszcze nie znalem...
        • 09.09.06, 01:05
          kawal wprawdzie nie o pzpr ale klimaty zblizone....

          w zwiazku radzieckim byla taka zasada, ze rzadowe samochody (glownie opancerzone
          krazowniki marki ził) im mniejszy numer mialy zapisany na rejestracji tym wyzsze
          stanowisko zajmowal jego uzytkownik. i tak, jedzie sobie kiedys pierwszy
          sekretarz po moskwie (auto z numerem 'moc0001') i nagle wyprzedza go inny 'ził'
          z numerem 'moc0000'...
          przerazony sekretarz rozkazal kierowcy natychmiast go dogonic i zatrzymac...
          kiedy juz dopadl tamtego, podchodzi, patrzy - gruzin za kierownica, wiec go
          pyta: sluchajcie no gruzin, a kim wy jestescie ze taki samochod macie ?
          - gruzin odpowiada: aaaa jestem gospodarzem, mam ja 300 owiec, 200 kóz, 100
          hektarow pola mojej zony, winnice w gorach po ojcu, i staw rybny po dziadku...
          ale wy towarzyszu (mowi do sekretzrza) - sadzac po numerach wozu, chyba tez sie
          niezle urzadziliscie... :)


          • Gość: zybi IP: *.centertel.pl 09.09.06, 08:09
            zapomniałeś dodać ten samochód w spadku po wujku.
            • Gość: asia IP: *.opawska.osi.pl 09.09.06, 13:01
              Pewien ksiadz w czasach PRLu mial papuge ktora bez ustanku i namietnie wolala: niech zdechnie Jaruzelski! Ktos w koncu na ksiedza doniosl i ksiadz musial stanac przed sadem z papuga jako dowodem. Na usilne prosby kolejnych sedziow aby papuga powiedziala swoja kwestie zwierze uparcie milczalo. Wtedy ktorys - chcac ptaka sprowokowac - krzyknal: niech zdechnie Jaruzelski! i nic. cisza. Ale kiedy juz cala sala krzyczala: niech zdechnie Jaruzelski papuga zanucila: "sluchaj Jezu jak cie blaga lud"
            • Gość: casey IP: *.popl.adsl.virgin.net 10.09.06, 04:48
              bo juz myslalem ze jestem tepy, :D
      • Gość: Jerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:11
        Po wizycie oficjalnej delegacji radzieckiej w Warszawie, premier Kosygin w
        samolocie pyta tow. Breżniewa:
        - Lonia, a ty naprawdę tak lubisz tego Gierka?
        A na to Breżniew:
        - Nie, ale jak on świetnie całuje!
    • 08.09.06, 23:45
      Ja znam historyjkę z rodzinnego Łukowa:
      rok 1944 wkrótce po wyzwoleniu mista; wiec na balkonie, przemawia partyjny agitator i nagle słychać dzwony z kościoła (12:00) na to on:
      - słyszycie towarzysze Anioł Pański, ale to już nie długo, bo od tej pory bedzie tylko anioł robotniczo-chłopski!
      • Gość: iii IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 11.09.06, 18:00
        z czasow stanu wojennego:
        Milicjant poszedl sie wyspowiadac. Zaczal od:"Jestem milicjantem", na co ksiadz poderwal sie i uciekl.
        Milicjant nie zrezygnowal, idzie do drugiego konfesjonalu. Znowu wyznaje:"Jestem milicjantem, To chyba
        jakis straszny grzech, bo ten drugi ksiadz jak tylko to uslyszal, wybiegl z konfesjonalu i gdzies zniknal."
        Ksiadz: "Prosze sie nie przejmowac. Ksiadz Bujak jest u nas od niedawna."
        • 20.10.06, 21:56
          Czy w czasach PZPR mozna mowic wszystko o wszyskim? Tak ale lepszy jest chleb
          bialy nad morzem czarnym niz chleb czarny nad morzem bialym
        • Gość: aki-oki IP: *.tpca-cz.com 30.05.07, 19:53
          jejku-jejku, jakby to bylo fajnie, gdyby w skrocie PZPR byla choc jedna literka
          K...
          • Gość: janko IP: *.tpca-cz.com 30.05.07, 21:13
            -Kto wymyslil frezowanie?
            -Radziecki uczony Frezow.
            -A kto jodlowanie?
            -Hm, tez Frezow, gdy mu jajka we frezy wcielo.
    • 09.09.06, 00:18
      ...olimpijskim siatkowki.

      Depesza Brezniewa do Gierka:

      Gratulacje- stop. Byliscie wspaniali- stop, ropa- stop, gaz ziemny- stop.
      • 09.09.06, 00:31
        hallo wiecej jestem dzieckiem -ofiara komunizmu i uwazam to za zabawne SUPER
        • 09.09.06, 00:35
          zyjesz w Polsce ?
          Ja mieszkam od 25 lat w RFN
          • 09.09.06, 01:03
            zamieszkuje wD.od 17lat
        • 09.09.06, 00:36
          ...wygladala tak, ze oni od nas brali wegiel, a my im dawalismy stal.
          • 09.09.06, 01:09
            w porcie gdanskim -dziennikarz i kapitan statku
            dzi.-no to dokad pan plynie?
            k.-no do ZSRR
            d.-a co na statku?
            k.-banany ,pomarancze ,ryz,bydlo
            d.-a jak spowrotem?
            k,-no pociagiem
            • 09.09.06, 10:42
              A współpraca w ramach RWPG wyglądała następująco;
              - ZSRR dostarczało do PRL glinkę do wyrobu gwizdków, które były wysyłane do
              Czechosłowacji.
              - z tamtąd dostawaliśmy jajka z których wykluwały się kurczaczki i po podrośnięciu
              wysyłane były do NRD
              - od NRD dostawaliśmy prosiaczki, które po wychodowaniu na duże świnki wysyłaliśmy
              do ZSRR i w zamian za to dostawaliśmy glinkę do wyrobu gwizdków.
              • 09.09.06, 15:53
                To jeszcze nalezy wyjasnic co oznacza skrot RWPG (tak i wspak):
                Ruscy Wybrali Polakom Gierka,
                Gierek Podzielil Wszytskim Rowno,
                Ruskim Wszystko Polakom Gó...
                • 09.09.06, 23:04
                  RWPG to:

                  - polska pracowitosc
                  - niemieckie poczucie humoru
                  - czeska odwaga
                  - rosyjska abstynencja
                  - albanska uczciwosc
                  - mongolska mysl naukowo-techniczna
                  - i koordynujacy to wszystko wegierski jezyk

                  (vide serial "Dom")
                  --
                  Nie mamy panskiego plaszcza i co pan nam zrobi
          • Gość: zebur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:27
            drobna korekta: My im dawaliśmy węgiel, a oni w zamian za to brali od nas
            statki.
        • Gość: Jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:36
          > hallo wiecej jestem dzieckiem -ofiara komunizmu i uwazam to za zabawne SUPER

          Kurde, to może sama od siebie coś dorzuć!
          • 10.09.06, 00:33
            nie pamitam juz -wyszlam z wprawy
    • Gość: alef zero IP: *.trw.com 09.09.06, 00:42
      Moj ulubiony:

      Goral podhalanski chce do partii wstapic. Przepytuja go w komitecie powiatowym:

      - Co obywatel robil za sanacji?
      - Gazdowalem.
      - A w czasie okupacji?
      - Gazdowalem.
      - A tak zaraz po wojnie, bo to nas specjalnie interesuje?
      - Gazdowalem.
      - A nie nalezeliscie przypadkiem wtedy do jakiejs bandy faszystowskiej?
      - Ni. Ta bedzie pirsa.
      • 09.09.06, 00:56
        Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan?
        Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;)
        • Gość: germanio IP: *.org 09.09.06, 01:00
          Te cytaty z Gomulki, cosik znajome...
          • 09.09.06, 01:06
            Stary baca zapisuje sie do PZPR,sekretarz pyta
            -baco,jakby partia chciala od was konia,dacie?
            -dam
            -a jak by chciala krowe,dacie?
            -dam
            -a swinie?
            -tez dam
            -a owce dacie?
            -a owcy nie dam
            -a dlaczego?
            -bo mam.
            • 09.09.06, 01:11
              supper!!!!
              • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.09.06, 01:32
                O Jaruzelskim:
                Pani pyta w przedszkolu dzieci: kochane dzieci, z czym wam się kojarzy generał
                Jaruzelski? Mówi Ania: mnie z obuwiem i herbatą. Pani się dziwi: z obuwiem i
                herbatą? A czemu? Ania odpowiada: Bo jak babcia go widzi w telewizji, mówi: a
                kaj się ten trep ulung? (oolong - herbata taka)

                Lekcja w szkole. Pani mówi: kochane dzieci, kto jest waszym autorytetem?
                Zgłasza się Jasiu i mówi: moim autorytetem jest towarzysz Lenin. Pani, cała
                rozpromieniona: pięknie Jasiu, wspaniały wzór sobie obrałeś, piątka! Jasiu
                siada, wyciąga z kieszeni zdjęcie i mówi: sorry, Winnetou, ale biznes is
                biznes...

                Lata 50-te. Do sklepu przychodzi licho ubrany, chudy facet i prosi sprzedawcę o
                10 portretów Lenina i 10 Stalina. Za jakieś 2 tygodnie wraca, już lepiej
                ubrany, prosi 50 tego i 50 tego. Po miesiącu przyjeżdża warszawą, odpasiony,
                zadowolony i prosi 100 portretów jednego i 100 drugiego. Sprzedawca nie
                wytrzymuje i mówi: Panie, co pan robisz z tymi portretami - miesiąc temu byłeś
                pan golec, a teraz nowym autem przyjeżdżasz, w pięknych ubraniach, dobrze
                odżywiony. Zdradź pan swój sekret! A facet na to: Otworzyłem strzelnicę za
                miastem.

                Znanemu rzeźbiarzowi zlecono wykonanie dzieła pt. Lenin w Poroninie. Kiedy
                przyszedł termin odebrania pracy, artysta odsłonił rzeźbę, która przedstawiała
                ni mniej, ni więcej, jak tylko akt seksualny Stalina z Nadieżdą Krupską.
                Zmieszana komisja: Ale gdzie jest Lenin? A artysta: jak to gdzie? W Poroninie!

                Plakat na słupie: Lenin w październiku. Dopisek: a koty w marcu.

                • 09.09.06, 01:39
                  Napis na murze w czasach wojny polsko-jaruzelskiej:

                  ROSJANKI TAK
                  SOCJALIZM NIE
                  • Gość: tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 14:47
                    Autentyczne plakaty: Lenin w październiku!
                    Dopiski: A koty w marcu!!
                    • Gość: smecz IP: *.blue-net.com.pl 09.09.06, 22:39
                      Gość portalu: tre napisał(a):

                      > Autentyczne plakaty: Lenin w październiku!
                      > Dopiski: A koty w marcu!!

                      Autentyczne hasła:

                      PKO Twój bank
                      Kergulena Twoja ryba

                      Dopisek: Ku.. Twoja mać
                      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:51
                        > Autentyczne plakaty: Lenin w październiku!
                        > Dopiski: koty w marcu!!
                        A ja przez cały rok

                        pozdr
                • 09.09.06, 10:21
                  A propos.
                  Z okazji Święta Niepodległośći w USA, Breżniew dla poprawy stosunków ogłosił
                  konkurs na wiersz o Statule Wolności.
                  - w śród wielu uczestników jeden z wierszy bardzo przypadł wielce sznownej
                  komisji do gustu;( napiszę fonetycznie )
                  - stajat statuja
                  - imiejet ch..a
                  - ruka padniata
                  - a w rukie granata
                  Jednak jeden z jurorów poprosił poetę o drobną korektę. I po niej wiersz brzmiał
                  tak;
                  - stajat statuja
                  - ruka padniata
                  - a w miestie ch..a wisjat granata.
                  • Gość: zebur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:23
                    nie "o statule" tylko "o statui"
                  • Gość: Ja IP: 213.25.91.* 11.09.06, 13:15
                    > kcc napisał:
                    > A propos.
                    > Z okazji Święta Niepodległośći w USA,

                    Spaliłeś! To był kawał o Majakowskim. I w Twojej wersji wyleciała środkowa
                    część, przez co ponita jest niezbyt zrozumiała. Nie napisałeś też, dlaczego
                    komisja domagała się tej korekty...
                • Gość: ert IP: *.sdl.vectranet.pl 11.09.06, 13:24
                  <Plakat na słupie: Lenin w październiku. Dopisek: a koty w marcu.>

                  a ja cały rok!!
        • 09.09.06, 12:57
          "W Moskwie rozdają samochody!"

          Nie w Moskwie, tylko w Leningradzie. Nie samochody, tylko rowery. I nie
          rozdają, tylko kradną.
          --
          God = Gold, Oil, Drugs
          • Gość: twł IP: *.aster.pl 09.09.06, 14:31
            pytanie:
            Towarzysze,
            Zwiazek Radziecki mi sie nie podoba,
            Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego mi sie nie podoba,
            Towarzysz Brezniew mi sie nie podoba,
            Co robić?
            Odpowiedź:
            Nic, podać adres i czekać...

            To brzmi świetnie po rosyjsku...


            • Gość: Mieszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:26
              Spytal dziennikarz przechodnia (w Moskwie) o najlepszy i najgorszy dzien w
              zyciu. Ten sam, czwartek w ubieglym tygodniu - odpowiedzial przechodzien. Jak to
              - zdziwil sie dziennikarz. Ano wieczorem kiedy kladlismy sie z zona spac,
              dobieglo nas glosne pukanie do drzwi. Otwierac, NKWD! Pomyslalem - to chyba
              najgorszy dzien w moim zyciu. Otwarlem. W drzwiach stalo trzech smutnych panow w
              skorzanych kurtkach. Czy tu mieszka Mikolaj Iwanowicz Iwanienko? To chyba
              najszczesliwszy dzien w moim zyciu - pomyslalem. - Pietro wyzej!
              • Gość: bob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:28
                Delegacja zagranicznych dziennikarzy zwiedza biuro Jaruzelskiego. Ich
                zainteresowanie wzbudzaja dwa telefony na biurku. jeden jest czerwony, a drugi
                biały. - Który łaczy pana bezpośrednio z Moskwą, czerwony czy biały? - pyta
                wysłannik CNN... - Zaden odpowiada generał. - Nad drzwiami wisi głośnik.
        • Gość: Mietek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:25
          "Drogi Tow.Redaktorze, czy to prawda ,że Czajkowski był homoseksualistą?
          Drogi słuchaczu , to prawda ale nie tylko za to go szanujemy !"
          ( w jęz. rosyjskim "armjaszka" jest używane dla określenia homo)

          " Drogi Tow. Redaktorze , czy można zbudować komunizm w Armeni?
          Drogi słuchaczu ,można , ale czy nie lepiej w Gruzji!"

          Drogi Tow.Redaktorze , czy można zbudować komunizm w Szwajcarii?
          Drogi słuchaczu ,można , ale czy nie zbyt wiwlw nieszczęścia na tak mały kraj!"
          • Gość: too IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 10.09.06, 23:33
            Ze czasow stanu wojennego:
            Poszedl milicjant do spowiedzi. Rozpoczal ja od :"Jestem milicjantem ". Na te slowa ksadz poderwal sie i
            uciekl. Milicjant podszedl do nastepnego konfesjonalu i kiedy nadeszla jego kolejka, mowi; "Jestem
            milicjantem, chyba to straszny grzech, bo ten drugi ksiadz od razu wybiegl z konfesjonalu i gdzies
            zniknal, gdy mu to wyznalem." Ksiadz: "Niech pan sie nie przejmuje, ksiadz Bujak jest u nas od
            niedawna".
        • Gość: cube IP: *.autocom.pl 09.09.06, 15:37
          Pytanie do Radia Erewań: "Czy krokodyl mierzy tyle samo od ogona do glowy co od
          glowy do ogona?"
          Odpowiedź: "Niekoniecznie, bo czy od poniedziałku do wtorku jest tyle samo dni
          co od wtorku do poniedziałku?"
          • Gość: pawel IP: 83.18.100.* 10.09.06, 23:13
            - co robi partyjny dyrektor z bezpartyjna sekretarka ??
            - wciąga ją na członka
        • 09.09.06, 22:08
          harrietta.potter napisała:

          > Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan?
          > Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;)

          Owszem:
          Radio Erewań podało, że na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody!
          Po godzinie sprostowanie: Przepraszamy bardzo, ale zaszła pomyłka. Nie w
          Moskwie, a w Leningradzie. Nie samochody, tylko rowery, i nie rozdają, tylko
          kradną.
          • Gość: am IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:43
            > harrietta.potter napisała:
            >
            > Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan?
            > Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;)
            radiosłuchacz radia erweań pyta:
            - czy erwań to duże miasto?
            - tak, duże
            - a ile bomb atomowych potrzeba żeby zburzyć erewań?
            - ale moskwa to jest większe miasto
        • Gość: nie partyjny IP: *.crowley.pl 11.09.06, 11:13
          - Czy to prawda że zboże rośnie w ZSRR tak jak słupy telegraficzne?
          - Nawet rzadziej.

          ----------------------------------
          - Czy to prawda że majakowski popełnił samobójstwo, a jeśli tak, to jakie były
          jego ostatnie słowa?

          - Tak, a ostatnie słowa to "Towarzysze, nie strzelajcie"
          ----------------------------------
          - Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody?
          - W zasadzie tak, z tym że, nie w Moskwie ale w Leningradze, nie na Placu
          Czerwonym, ale przed Pałacem Zimowym, nie samochody tylko rowery i nie rozdają
          ale kradną
          • Gość: ruski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:23
            Gość portalu: nie partyjny napisał(a):

            > - Czy to prawda że zboże rośnie w ZSRR tak jak słupy telegraficzne?
            > - Nawet rzadziej.

            Spaliłeś, w ZSRR zboże rośnie JESZCZE GĘŚCIEJ.
      • Gość: mitffoch IP: *.hsd1.tx.comcast.net 09.09.06, 01:43
        Brezniew dzwoni do Gierka
        - Co tam sie towarzyszu dzieje? Slyszalem, ze jakas ksiazke wydaliscie co tam
        niby pisze "Litwo ojczyzno ty moja". Co to ma znaczyc?
        - Aaa, nie to przeciez Mickiewicz. On to juz przeciez dawno nie zyje.
        - No w takim razie gratuluje szybkiego dzialania, z takimi tak trzeba.
        • 09.09.06, 01:54
          Majakowski jak wiadomo był najwybitniejszym poetą radzieckim. Niestety, zginął
          śmiercią samobójczą. Jego ostatnie słowa brzmiały:
          - Towariszczi, nie strielajtie !
          • 09.09.06, 01:58
            Partia jak mówi, że daje, to mówi!
            Partia jak mówi, że zabiera, to zabiera!
          • Gość: Piotr IP: *.icpnet.pl 10.09.06, 10:52
            hsawicka napisała:

            > Majakowski jak wiadomo był najwybitniejszym poetą radzieckim. Niestety, zginął
            > śmiercią samobójczą. Jego ostatnie słowa brzmiały:
            > - Towariszczi, nie strielajtie !

            Podobno Wałęsa też chciał popełnić samobójstwo. Tylko go w domu nie zastali...
        • Gość: wojtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:03
          No nieee... Po "ale on już nie żyje" - MUSI być : "I za to cię Wojtek lubię" co
          zresztą weszło do języka potocznego
      • Gość: Mieszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:30
        To bylo inaczej.

        Baca zapisuje sie do PZPR. Pytaja go - dlaczego chcecie byc w PZPR?

        Ano pradziada powiesili na rynku w Nowym Targu za zbojowanie, dziad harnasiowal
        na Spiszu, ojciec i stryku zbojowali po slowackiej stronie, to i ja chce sie do
        jakiej bandy zaciagnac.
    • Gość: 6UL DV8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 02:10
      Breżniew na zebraniu Politbiura KPZR zwraca się do towarzyszy: "Towarzysze,
      trzeba coś zrobić z czasem na Ziemi. Zamiast jednego czasu są jakieś różne
      strefy czasowe, pogubić się w tym można. Dzwonię do Indii, żeby pogratulować
      Indirze Gandhi wyboru na premiera, to mi zwracają uwagę, że to było już
      wczoraj. Dzwonię do Watykanu, żeby złożyć kondolencje z powodu zamachu na
      papieża, to mi mówią, że jeszcze się nie odbył."
      • Gość: breżniew IP: *.devs.futuro.pl 09.09.06, 11:24
        !!!
        • 09.09.06, 13:09
          Gomułka wizytuje polską wieś. Pewien chłop wpadł na pomysł, żeby wyciągnąć od
          szanownego gościa jakąś pomoc finansową. W tym celu udał się na drogę przejazdu
          delegacji ze snopiem siana w ustach.
          -A czemu wy, obywatelu, jecie siano?
          -Oj władco nasz, najwspanialszy ojcze narodu, bieda u nas taka, że siano musimy
          jeść!
          -No, dobrze, już, dobrze, macie tu 1000 złotych!

          Za jakis czas sprytny chłop dowiedział się o wizycie Breżniewa na polskiej wsi
          i postanowił powtórzyć numer z sianem, aby osiągnąć jeszcze większa korzyść.
          - Czego żresz siano?- spytał Breżniew
          -Oj władco świata, ojcze narodów, gwiazdo radziecka, bieda u nas taka, że
          musimy siano jeść!
          -Sztooo?!?! Na trawę, dziadu! Co będziesz w zimie jadł?!

          P.S. dziś władca radziecki dodałby jeszcze "spieprzaj" ;)
          --
          God = Gold, Oil, Drugs
          • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:26
            To jest akurat marna przeróbka przedwojennego dowcipu:

            Posuwa fabrykant swoją limuzyną i widzi człowieka jedzącego trawę. Zatrzymuje
            się i pyta:
            -Czemu dobry człowieku jecie trawę?
            -Jestem bezrobotny żona z głodu umarła a dzieci to same kości...

            Fabrykant użalił się i dał 10 zł. Następnego dnia jedzie tą samą trasą i widzi
            100 ludzi jedzących trawę. Zatrzymuje się, wysiada i mówi:

            Idźcie tam za wzgórze. Tam jest trawa bardziej soczysta.

            Niby przedwojenny a tu patrz pan jaki aktualny,
      • Gość: Dowcip IP: *.ghnet.pl 10.09.06, 00:54
        Ja znam inną wersję:
        Gorbaczow dzwoni do Reagana i mówi:
        - Najszczersze wyrazy ubolewania z powodu katastrofy Challengera.
        - Ale Challenger jeszcze nie wystartował - odpowiada zdezorientowany Reagan
        - A to przepraszam... zadzwonie później - żegna się speszony Gorbaczow


        Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a):

        > Breżniew na zebraniu Politbiura KPZR zwraca się do towarzyszy: "Towarzysze,
        > trzeba coś zrobić z czasem na Ziemi. Zamiast jednego czasu są jakieś różne
        > strefy czasowe, pogubić się w tym można. Dzwonię do Indii, żeby pogratulować
        > Indirze Gandhi wyboru na premiera, to mi zwracają uwagę, że to było już
        > wczoraj. Dzwonię do Watykanu, żeby złożyć kondolencje z powodu zamachu na
        > papieża, to mi mówią, że jeszcze się nie odbył."
        >
      • Gość: Fiflak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:21
        Ja akurat znam inną wersję tego kawału i podobno jest to... anegdota:

        Szef KGB Tow. Andropow mówi:(*)
        -Jak zawładniemy światem to zlikwidujemy te idiotyczne strefy czasowe. Dzwonie
        do Chin i gratuluję Dengowi Xiaopingowi wyboru na 1 sekr. KC, a mi mówią "to
        było wczoraj". Dzwonię do Watykanu i składam kondolencje a mi mówią: Jakiego
        zamachu?".

        (*)Podobno Andropow jako drugi z ruskich sekr. chciał wybuchu wojnt światowej,
        mimo że zaczął reformu państwa.
    • Gość: The.Libertarian IP: *.cable.mindspring.com 09.09.06, 04:18
      Kapitalizm jest jedynym sposobem na zycie. "Uzyteczni idioci" wiecznie zywi...
    • 09.09.06, 07:47
      Brezniew byl chory i lezy w lozku.Przy nim stoi pielegniaerz i relacjonuje do KGB
      - Wysunela sie reka spod koldry co robic ?
      - Pocalowac i schowac odp. KGB.
      - Wysunela sie noga spod koldry co robic ?
      - Pocalowac i schowac odp. KGB.
      - Wysunela sie dupa spod koldry co robic ?
      - Pocalowac i przykryc odp. KGB.
      Nagle budzi sie Brezniew ze snu.
      - Czulem ze byl tutaj Gierek niedawno

      Kiedy umarl Brezniew z akademika AWF we Wroclawiu uslyszalem takie okrzyki.
      Na czesc smierci Brezniewa dwie minuty halasu.
      I wtedy nastapilo walenie o parapety, wrzaski az do przyjazdu nyski MO.

      • 09.09.06, 08:44
        90% tych dowcipow znam.Wzruszylem sie wspomnieniami z mlodosci.Dajcie jeszce.
        • 31.05.07, 00:03
          W roku 1980 tak to odszyfrowano nazwe papierosow KLUBOWE :

          Gierek do Brežniewa : Brežniew do Gierka :

          K ochany E dwardzie
          L eonidzie W ybacz
          U nas O limpiada
          B ieda B ardzo
          O ddaj U dana
          W ieprzowine L ecz
          E ksportowa K osztuje
    • Gość: zyzol IP: *.aster.pl 09.09.06, 08:52
      Późny PRL. Scenka w barze mlecznym;
      Głos z kuchni;
      -Kto prosił ruskie ??
      Głos z sali:
      - Nikt nie prosił ! sami przyszli!
      • 09.09.06, 08:58
        w zakładzie psychiatrycznym lektor omawia:
        "wyzszosc systemu socjalistycznego mad kapitalistycznym"
        od czasu do czasu pensjonariusze wybuchaja zgodnym smiechem
        ale na końcu sali siedzi pan ktory cały czas ma posepna mine

        po zakończeniu udanej prelekcji lektor zainteresowany pyta smutnego pana
        - a dlaczego towarzysz sie nie smiał
        - ja tu jestem sanitariusz!
        • Gość: aro IP: *.wro.vectranet.pl 09.09.06, 09:12
          Czym jest kapitalizm?
          Jest to wyzysk człowieka przez człowieka...
          A socjalizm?
          Coś zupełnie odwrotnego!
          • Gość: iwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:03
            Co to jest komunizm (socjalizm)?
            To najdłuższa i najbardziej wyboista droga od kapitalizmu do kapitalizmu.
            • Gość: ziuta IP: *.chello.pl 09.09.06, 23:10
              Jaka jest różnica między Marksem a marksistami?
              Taka sama jak między Kantem a kanciarzami.
            • 09.09.06, 23:24
              socjalizm to ustroj, w ktorym bohatersko zwalcza sie trudnosci nieznane w zadnym
              innym ustroju.
              --
              Nie mamy panskiego plaszcza i co pan nam zrobi
              • 10.09.06, 07:20
                -Gdzie w Warszawie jest największy bar mleczny?
                -W KC - same ruskie, śląskie i leniwe

              • Gość: gab IP: *.wawel.org.pl 10.09.06, 09:02
                caly czas chodzi mi po glowie taki wierszyk, moze ktos go pamieta. zaczynal sie
                jakos "rzekl raz stary dziadek" czy cos w tym stylu a konczyl sie "beda chiny do
                uralu" ;-)
              • Gość: gab IP: *.wawel.org.pl 10.09.06, 09:03
                znalazlam:)
                Jak powiedział stary góral - Polska będzie aż po Ural. Za Uralem będą Chiny -
                was nie będzie sku******y :)
      • Gość: am IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:48
        > -Kto prosił ruskie ??
        > Głos z sali:
        > - Nikt nie prosił ! sami przyszli!

        rok 1961:
        - słyszała pani? ruskie w kosmos poleciały!
        - wszystkie ?!?!?!
        - nie, jeden.
        - to co mi pani dupę zawraca!!!
    • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:02
      Jaki jest pierwszy objaw zatrucia kawiorem?
      Gęstnieją brwi.
      • Gość: ak IP: *.vx.pl 09.09.06, 10:23
        Nie pamiętam które to lata, ale...sposób na sławę.
        W gabinecie Breżniew i Kosygin (ministrem wojny był wtedy Greczko).
        Breżniew: słuchaj stary, jak się nazywał taki dawny rosyjski generał, taki wiesz
        bez oka
        Kosygin: Kutuzow
        Breżniew: a jak się nazywał angielski admirał, też taki bez oka
        Kosygin: Nelson, ale co ty w pracy krzyżówki rozwiązujesz ?!
        Breżniew: Nie, ja tylko myślę może by tak Greczce wybić oko...
    • Gość: he he IP: *.CNet2.Gawex.PL 09.09.06, 09:45
      na balkonie stoi ambasador.Na dole stoją rodacy i wrzeszczą WIZE! WIZE! WIZE! A
      ambasador na to: Ja was też wize i poszeł.
    • Gość: drr IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.09.06, 09:50
      Do Francji przyjezdza z wizyta Brezniew. Jeden z punktow programu to oprowadzenie go po muzeum.
      Obie delegacje ogladaja obrazy, ale w ktoryms momencie Brezniew nie wytrzymuje:"Co to ma znaczyc?
      Pokazujecie mi jakies bohomazy, potwory, szpetoty o znieksztalconych czlonkach, ktore nic nie maja
      na swoim miejscu, wszystko powykrecane! To kpiny ze mnie, skandal !" Konsternacja w delegacji
      francuskiej, po krotkiej naradzie jeden z przedstawicieli podchodzi do Brezniewa:"Zareczamy, ze nie
      chcemy z was zakpic. Wrecz przeciwnie, to sa dziela Picassa, uwazane za jedno z najwiekszych
      osiagniec sztuki dwudziestego wieku." Brezniew nie wie co poczac, w Zwiazku Radzieckim nikt nie
      osmielilby sie go pouczac, nie wie ci robic, w koncu decydeje sie kontynuowac. zatrzymuje sie przed
      nastepnym dzielem, chce wykazac sie pewnym zrozumieniem sztuki,, wiec mowi:"To chyba tez jest
      Picasso?" Ktos z delegacji francuskiej odpowiada: "Przykro mi, ale to jest lustro"
    • Gość: PiK IP: 84.38.160.* 09.09.06, 10:01
      Dwa wierszyki które przywiózł "wtedy" mój wujek z Wrocławia

      Gdyby Urban włozył turban, to ze świni byłby Chomeini.

      Pytała sie mała Ania, kto to jest ten Stasio Kania?
      Czy to grzybek? Czy to ptaszek? Czy to nowy złodziejaszek?
      • 09.09.06, 10:30
        ... alem sie usmiala ;-))))))))))))))))))))))
        --
        I.
        • 09.09.06, 10:33
          Prognoza pogody w Dzienniku Telewizyjnym w dzień śmierci Breżniewa
          -prezenter mówi na Zachodzie bez zmian na wschodzie minus jeden:)
          • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:09
            ... to podobno jakis spiker w TV czy tez radiu stracił pracę i miał problemy, bo
            w prognozie stało jak byk, że ze wschodu idzie fala mrozów, a on stwierdził 'ze
            wschodu nie czeka nas nic dobrego'
            :)
    • 09.09.06, 10:35
      Ja mam taką zagadkę:
      - Co to jest kolejka?
      - Socjalistyczne podejście do sklepu.
      • Gość: am IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:54
        cuthbert napisał:

        > Ja mam taką zagadkę:
        > - Co to jest kolejka?
        > - Socjalistyczne podejście do sklepu.

        droga socjalizmu do dobrobytu ;)
    • Gość: Jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:45
      Wczoraj na Stadionie Olimpijskim odbyły się zawody przyjaźni pomiędzy
      towarzyszem Chruszczowem a prezydentem USA Eisenhowerem. Towarzysz Chruszczow
      zajął zaszczytne drugie miejsce. Prezydent Eisenhower dobiegł do mety
      przedostatni.
      • Gość: rychu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 11:47
        Wrzesień 1957r. Początek roku szkolnego w pierwszej klasie. Pani pyta dzieci
        czy znają wierszyki z przedszkola. Dzieci mówią różne, ale nasz Jasio wstaje i
        mówi:
        - Było sobie kotków siedem
        sześciu partyjnych - bezpartyjny jeden.
        Brawo Jasiu, bardzo ładny wierszyk - chwali Pani -
        powiesz go na akademiii pierwszomajowej.
        Akademia z okazji Święta 1 Maja. Na sali notable, cała świta z komitetu,
        kuratorium itp. Pani przedstawia pierwszokolasistę Jasia i zapowiada jego
        wierszyk. Jasio pięknie się kłania i mówi:
        - Było sobie kotków siedem,
        sześciu bezpartyjnych - partyjny jeden.
        Zawstydzona Pani woła:
        - Ależ Jasiu, we wrześniu, jak mówiłeś ten wierszyk było odwrotnie.
        - Tak proszę Pani, ale te kotki podrosły i zmądrzały.

    • 09.09.06, 13:49
      Co to jest roztargnienie?
      Wejść do Peweksu i poprosić o azyl.

      Jaka jest różnica między Grotewohlem a Breżniewem?
      Grotewohl niedawno odwalił kitę, a Breżniew Nikitę.

      Arabowie walczyli z Izraelem. Zastosowali oni taktykę radziecką.
      Wpuścili nieprzyjaciela głęboko w głąb kraju i zaczęli czekać na ostrą zimę.

      Dwaj studenci to zebranie, pięciu studentów to wiec, dwudziestu to demonstracja,
      a pięć tysięcy studentów to nieliczna garstka wichrzycieli.

      W Warszawie wybuchł strajk pracowników służby zdrowia, którzy zagrozili, że jak
      nie dostaną podwyżek, to wyleczą Gomułkę.

      Facet mówi:
      -Otwieram radio- Gierek, otwieram dziennik- Gierek, otwieram telewizję- Gierek,
      boję się teraz otworzyć puszkę konserw.

      Dlaczego dzieci lubią Gierka?
      Ponieważ opowiada bajki, nie zmusza ich do jedzenia i zdjął im kożuchy z mleka.

      Co to jest? Ma sto metrów długości i odżywia się tylko ziemniakami?
      Ogonek przed sklepem z mięsem.

      -Jak się nazywa człowiek, który nie jada mięsa?
      -Jarosz.
      -A jak się nazywa człowiek, który nie daje jeść mięsa?
      -Jaroszewicz.

      Świnie prowadzone do rzeźni zapytano, jakie mają ostatnie życzenie.
      Odpowiedziały, że po śmierci chciałyby pozostać w kraju.
      --
      dłubię bo lubię
      • 09.09.06, 14:34
        -Jaka jest różnica między kapitalizmem a socjalizmem?
        -Kapitalizm popełnia błędy socjalne, socjalizm błędy kapitalne.

        -Czy garbaty może budować socjalizm?
        -Nie, bo socjalizm budują miliony ludzi prostych!

        -Znaczek z Bierutem nie chce się przykleić-skarży się klient na poczcie
        -Bo pan pluje na niewłaściwą stronę

        Miejscowy sekretarz partii pyta robotnika chcącego zapisać się do partii:
        -Lubicie Żydów towarzyszu?
        -Nie - odpowiada robotnik
        -Dlaczego?
        -Bo ukrzyżowali pana Jezusa
        -A Arabów?
        -Nie znoszę
        -Czemu?
        -Bo porwali Stasia i Nel


        • Gość: Tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 14:56
          Na spotkanie umówiły się Komunizm, Socjalizm i Kapitalizm.
          Komunizm i Kapitalizm czekaja a Socjalizm sie spoznia. Po pewnym czasie wpada
          zdyszany:
          Przepraszam za spóźnienie ale stałem w kolejce po mięso!
          Kapitalizm: A co to jest kolejka?
          Komunizm: A co to jest mięso?

          W szkole pani pyta o to, w jaki sposób dzieci uczciły wczoraj Dzien Związku
          Radzieckiego.
          Małgosia: Mama zrobiła ruskie pierogi a potem czytalismy "Timura i jego drużynę"
          Stasiu: A my śpiewaliśmy pieśni radzieckie!
          Jasiu: A my z tatą bawiliśmy się w Armię Czerwoną...
          Pani: Czyli jak Jasiu? Wytłumacz.
          Jasiu: Wpadliśmy z tatą do sąsiadki. Ja jej ukradłem zegarek, a tata ją
          zgwałcił...
          • Gość: jasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:10
            te dowcip o armi czerwonej słyszałem w wersji:
            ja nasr..łem na dywan , a tata wyru..ał sąsiadkę

            sorry za dosłowność
    • 09.09.06, 15:02
      W związku radzieckim jak pracownik odchodził na emeryturę dawano mu Wołgę.
    • 09.09.06, 15:02
      Wołgę do przepłynięcia
    • 09.09.06, 15:47
      Czym sie rozni PRL od IV RP?

      Za PRLu rzad byl w Londynie, a narod w kraju.
      Za IV RP rzad jest w kraju, a narod w Londynie.
      • Gość: mmmsssmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 16:41
        Po tym jak Amerykanie wylądowali na Księżycu Pierwszy Sekretarz wezwał do siebie
        radzieckich kosmonautów. - Towarzysze! - mówi - Amerykanie wylądowali pierwsi na
        Księżycu, ale to nic. My za to jako pierwsi wylądujemy na Słońcu!

        Przerażeni kosmonauci próbują tłumaczyć Sekretarzowi - Panie Sekretarzu, ale tam
        jest strasznie gorąco. Sekretarz zaś na to: - Partia już o tym pomyślała.
        Polecicie w nocy.
        • 09.09.06, 17:13
        • Gość: smecz IP: *.blue-net.com.pl 09.09.06, 22:48
          - Kaczyńscy to mają szczęście, że nie urodzili się z Związku Radzieckim

          - Dlaczego?

          - Bo bliźniacy w ZSRR to mieli przerąbane.

          - Dlaczego?

          - Bo jednego wysyłali w kosmos, a drugiego pokazywali, że wrócił.
          • Gość: Grylzdyl Fataan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:52
            To było inaczej!

            Profesor pyta studenta:
            -- Na czym polega paradoks bliźniąt?
            -- Jednego wysyłają, drugiego pokazują.
    • 09.09.06, 17:12
      Jeszcsze z dopisków:
      Zima wasza, wiosna nasza...
      a lato muminków..
      :-)))
      --
      To Goci!
      Co go mi?
      • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:37
        Ten to akurat jest o Solidarności
    • 09.09.06, 17:17
      Ktoś pytał o dowcipy o Radiu Erewań... to trzeba umieć opowiadać. ;) "W
      zasadzie tak...", a nie skracać.

      Pytanie do Radia Erewań: Czy kura, uciekając przed kogutem, myśli o budowie
      socjalizmu?
      Odpowiedź: W zasadzie tak. Jednocześnie myśli jednak o tym, by nie uciekać za
      szybko.

      Pytanie do Radia Erewań: Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają
      za darmo samochody?
      Odpowiedź: W zasadzie tak, z tym że nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie na
      Placu Czerwonym, tylko na Placu Rewolucji, nie samochody, tylko rowery i nie
      rozdają, tylko kradną.

      I ulubiony dowcip trenera Pavla Mikeski (niegdyś polska kadra skoków
      narciarskich, dziś trener Vladki Pustkovej. Która obchodzi mnie dużo bardziej
      od Małysza) - klimaty skokowe.
      Pytanie do Radia Erewań: Czy pies może zostać trenerem skoków narciarskich?
      Odpowiedź: W zasadzie tak. Jednak trudno byłoby znaleźć tak głupiego psa.
      • Gość: on IP: *.smstv.pl 09.09.06, 20:42
        Tego było w brud, trzaby nowy wątek zakładać a chyba nawet już był. (?)
        • Gość: Greg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:51
          NIe w "brud", tylko "w bród".
          • 09.09.06, 23:00


            J.A.R.U.Z.E.L.S.K.I.
            Jaki to skrót?
            Ja, Agent Radziecki, Uwięziłem Związkowych Ekspertów, Lud Skułem Kajdanami,
            Internowałem

            A popularne też były "skróty" od nazw papierosów:
            G.I.E.W.O.N.T. - Gagarin Jurij Eleganckim Wostokiem Odwiedził Naszego
            Twardowskiego.
            i z powrotem: Twardowski Nasz Odpowiedział: Won Egoisto, Juriju Gagarinie!

            K.L.U.B.O.W.E. - Kolego Leonidzie, Ulżyj Biednym, Oddaj Wieprze. Edward.
            i z powrotem: Edziu, Wiesz, Olimpiada Była Udana, Lecz Kosztowna.
            inna wersja: Kto Ludowi Ukradł Baleron? Odpowiadaj, Wielki Edwardzie!
            i z powrotem: Edward Wielki Odpowiada: Baleron Ukradli Ludowi Komuniści.
            • 11.09.06, 11:17
              CCCP [SSSR] - Smiert' Stalina Spasiot Rosiju
              Na Ukrainie z kolei mówiono:
              USSR - Ubij Stalina, Spasiosz Rus'!
              • 11.09.06, 11:58
                zewszad_i_znikad napisała:

                > CCCP [SSSR] - Smiert' Stalina Spasiot Rosiju
                > Na Ukrainie z kolei mówiono:
                > USSR - Ubij Stalina, Spasiosz Rus'!

                W Polsce dzieci skracały: CCCP - Cap Capa Cepem Poganiał.
                A inna wersja rosyjska: Srał Stalin Sieroj Ryboj.
                • Gość: Monarchista IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:16
                  13 grudnia, północ. Do drzwi pewnego mieszkania rozlega się nieśmiałe pukanie.
                  - Kto tam? - pytają wybici ze snu mieszkańcy.
                  Odzywa się drżący głos:
                  - czy mają państwo broń?
                  - nie, nie mamy - odpowiadają zdziwieni.
                  - a czy mają państwo psa? - ponownie pada pytanie.
                  - nie, nie mamy.
                  Rozlega się ryk:
                  - otwierać! Służba Bezpieczeństwa!

                  W środku nocy pukanie do drzwi.
                  - Kto tam?
                  - Służba Bezpieczeństwa.
                  - Czego chcecie?
                  - Przyszliśmy porozmawiać.
                  - Teraz nie mamy czasu, przyjdźcie później, jak skończymy drukować te ulotki!

                  Zdarzenie autentyczne:
                  Wydarzenia marcowe, Gdańsk. Patrol milicji zatrzymuje młodego człowieka:
                  - dokumenty.
                  Młodzieniec podaje dowód osobisty. Milicjant przewraca kartki i nie znajduje
                  pieczątki zakładu pracy. Zdziwiony pyta:
                  - a co, wy nie pracujecie?
                  - nie, ja studiuję.
                  - ooo, to jeszcze gorzej!

                  Kto to jest komunista? To człowiek, który przeczytał wszystkie dzieła Marksa,
                  Engelsa, Lenina i Stalina - i uwierzył.
                  A kto to jest antykomunista? To człowiek, który przeczytał wszystkie dzieła
                  Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina - i zrozumiał.

                  W tramwaju młody człowiek opowiada kawały polityczne. Wszyscy ryczą ze smiechu,
                  ale w pewnym momencie do młodzieńca podchdzi tajniak i powiada:
                  - Ja wam dam kawały polityczne, pójdziecie ze mną.
                  Na to młodzian:
                  - Ja opowiadałem kawały polityczne? Coś się panu pomyliło. Ma pan świadków?
                  - Oczywiście, cały tramwaj słyszał.
                  Poczy zwraca się do pewnej pani:
                  - Pani słyszała!
                  Na to niewiasta:
                  - panie, ja myślę, co dziś na obiad zrobić, dzieci zostałe same w domu, nic nie
                  słyszałam.
                  - No to pan słyszał.
                  - nie słyszałem, czytam gazetę, o, nasi znowu przegrali mecz, ja nic nie
                  słyszałem.
                  - no to pan słyszał - zwraca się do jakiegoś staruszka.
                  - panie, ja stary, głuchy jestem, nic nie słyszałem!
                  Widząc, że nic nie wskóra, tajniak wysiadł na najbliższym przystanku, a
                  młodzieniec woła za nim:
                  - widzisz, ch..., co znaczy Front Jedności Narodu?!
                  • Gość: Monarchista IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:26
                    Spowiada się SBek. Po uzyskaniu rozgrzeszenia prosi o pokutę. Ksiądz mówi:
                    - ja zasadniczo nie zadaję pokuty Sbekom, bo to urządzenie podłuchowe,
                    któreście mi zainstalowali w konfesjonale, nadal działa, i twoi przełożeni
                    zadadzą ci jutro pokutę!

                    A trochę z innej beczki:
                    Breżniew przeczytał w porannej "Prawdzie", że w Czechosłowacji organizują "Dni
                    Morza". Szybko złapał za telefon i dzwoni do towarzysza Dubczeka:
                    - Co to macie za nieporządek? Morza nie macie, a "Dni Morza" urządzacie?
                    Na to tow. Dubczek:
                    - i o co się tak denerwujecie, towarzyszu? przecież jak wy urządzacie u
                    siebie "Dni Kultury", to my nie mamy nic przeciwko temu!
                    • Gość: Monarchista IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:39
                      Czasy stalinowskie, skazanego na śmierć opozycjonistę pytają o ostatnie
                      życzenie. Ten odpowiada, że chciałby przed śmiercią wstąpić do partii.
                      Wzruszeni UBecy umożliwiają mu to, po czym pytają:
                      - jakie były wasze motywy, aby wstąpić do partii w takiej chwili?
                      A on na to:
                      - bo chciałem zrobić przyjemność mojemu dziadkowi.
                      - jak to?
                      - bo mój dziadek powiedział, że chciałby dożyć tych czasów, kiedy będą
                      komunistów wieszać!

                      Dwaj SBcy otrzymali polecenie śledzenia działacza opozycji. Idąc za nim,
                      zauważyli, że zatrzymał się w hotelu. Zamieszkali również w tym samym hotelu,
                      ale dla większego kamuflażu, każdy w innym pokoju: jeden w pokoju nr 122, a
                      drugi w pokoju nr 123.
                      Potem udali się w ślad za "figurantem". Zauważyli, że udał się na mszę do
                      kościoła. Radzi nieradzi, poszli za nim. Ale jeden z nich mówi:
                      - przecież my jesteśmy ateiści, nie wiemy, jak się tam zachować, żeby nas nie
                      zdemaskowali!
                      - po prostu, patrz co robią inni i naśladuj ich.
                      Tak też zrobili. Klękali, żegnali się, aż w którymś momencie ksiądz mówi:
                      - przekażcie sobie znak pokoju.
                      Zdziwieni SBcy patrzą, jak ludzie zwracają się do siebie, coś mamroczą, aż
                      zrozumieli.
                      Przekazali więc sobie znak pokoju:
                      - 122
                      - 123.
                • Gość: wojtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:29
                  u nas w okolicach stało ruskie wojsko .Na pagonach mieli duże literki CA. Jak
                  przyjeżdżali do miasta i wysypywali się z Ziłów pod muzeum Kutuzowa to
                  dzieciaki krzyczały Canadian Armyyy...!!
      • Gość: poiu IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.06, 09:51
        Jako ciekawostka - cykl o radiu Erywań funkcjonował przez pewien czas jako cykl o dowcipach z doktorem Rumianem.
        Żeby nie zanudzić, dwie próbki.
        1.
        - Doktorze Rumian, czy można mieć stosunek w biegu ?
        - W zasadzie tak, proszę szanownej pani, ale proszę pamiętać, że kobieta z podniesioną spódnicą zawsze biegnie szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.
        2.
        - Doktorze Rumian, czy można złapać syfa od deski sedesowej ?
        - W zasadzie tak, proszę szanownej pani, ale znam o wiele przyjemniejsze sposoby.



        • Gość: malec IP: 81.210.16.* 11.09.06, 17:38
          no to ty?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.