Idą trzy konie belgijskie (to te takie wielkie i silne z owłosionymi kopytami)
przez drewniany most i nagle jeden z nich mówi:
- Ej, chłopaki! Wiecie co?
- Co?
- Może tak skoczymy z mostu i się zabijemy?
- OK.
Więc pierwszy skoczył i się zabił. Drugi skoczył i też się zabił. Trzeci
skoczył, ale się nie zabił - więc się wrócił, skoczył i się zabił.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.